Sygn. akt II C 1127/24 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 16 maja 2024 roku skierowanym przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej oddział w Polsce w W., Z. P. wystąpił z powództwem o ustalenie, iż umowa kredytu rozwojowego indeksowanego kursem frannka szwajcarskiego zawarta w dniu 17 lipca 2008 roku, a oznaczona nr (...) jest nieważna w całości z uwagi na zawarcie w niej klauzul abuzywnych określających zasady ustalania wartości kredytu oraz jego spłaty. Nadto wniósł o zasądzenie od (...) Bank (...) (SA) w W., Oddział w Polsce kwoty 199.288,28 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia następnego po doręczeniu pozwu wraz z kosztami procesu. Zgłosił zadanie ewentualne zasądzenia na jego rzecz kwoty 98.018,50 zł na z skutek uznania umowy za ważną, ale zawierającą klauzule niedozwolone. W treści pisma powód wskazał, iż kwestionowane zapisy umowy kształtują prawa i obowiązki w sposób niezgodny z zasadami współżycia społecznego, a sama ich treść wskazuje, iż nie zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny. Powód podniósł również, iż w istocie nie został oni poinformowany o ryzyku kursowym wiążącym się z zawarciem umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej, gdyż wzrost wartości kursu waluty jako wpływającego na wysokość zobowiązania nie został mu przedstawiony w sposób dla niego zrozumiały. Powyższe okoliczności świadczyć mają zdaniem powoda o działaniu przez pozwanego w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający równowagę kontraktową stron, wykorzystując zaufanie konsumentów oraz ich brak specjalistycznej wiedzy. (pozew, k.4-27) W odpowiedzi pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od strony powodowej na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, ustalonych według norm prawem przepisanych. Pozwany podniósł ponadto w treści pisma zarzut zatrzymania kwoty udzielonego kredytu. W uzasadnieniu pozwany wskazał, iż brak jest jego zdaniem istnienia okoliczności umożliwiających uznanie zawartej przez strony umowy za nieważną, bowiem powód zawarł ją będąc przedsiębiorcą. Nadto wskazał, iż powód został w sposób odpowiedni poinformowany o ryzyku związanym z występowaniem w jej treści klauzuli waloryzacyjnej, a sam mechanizm ten mieścił się w granicach swobody umów. Co więcej, postanowienia umowne miały wyrażone zostać językiem prostym i zrozumiałym oraz przedstawiać informację wystarczające do podjęcia przez konsumentów świadomej i rozważnej decyzji, zaś w dacie zawarcia umowy nie istniał żaden standard określający sposób sformułowania postanowień dotyczących indeksacji kredytu. Pozwany zanegował również dowolność w kształtowaniu przez siebie tabeli kursowej służącej do obsługi zobowiązania. (odpowiedź na pozew, k.102-115) Sąd Okręgowy ustalił, co następuje: Powód jako osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą zwrócił się do (...) (poprzednik prawny pozwanego) o udzielenie im kredytu w kwocie 110.000 zł z przeznaczeniem na działalność bieżącą i potrzeby gotówkowe. Powód wniósł o udzielenie im kredytu w walucie CHF (zaznaczono odpowiednie pole na wniosku) na okres 300 miesięcy. Poręczenia kredytu udzieliła córka powoda A. P.. (wniosek kredytowy, k.121-12)4 W dniu 16 lipca 2008 roku uzyskał pozytywną decyzję kredytową. (decyzja kredytowa, k.126-129) Dnia 16 lipca 2008 roku powód zawarł z (...) Spółką Akcyjna oddział w Polsce w W. umowę kredytu rozwojowego indeksowanego kursem franka szwajcarskiego. Zgodnie z treścią §1 ust. 1 Umowy powodowi udzielono kredytu indeksowanego do waluty obcej CHF w wysokości 110.000 zł. Kredyt miał być przeznaczony na działalność bieżącą i potrzeby gotówkowe przedsiębiorcy, zapłatę prowizji. Okres kredytowania ustalony został na 300 miesięcy, zaś prowizja należna pozwanemu z tytułu udzielenia kredytu określona została na 1.650 zł (§3 i 4 ust. 1-4 Umowy). Kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej, która to na dzień zawarcia umowy wynosiła 7,05%w stosunku rocznym. Wartość stopy procentowej ustalana była jako suma stopy referencyjnej LIBOR 3m (CHF) oraz stałej marży banku w wysokości 4,25 punktów procentowych (§4 ust. 1-2 Umowy). Wypłata środków z kredytu miała mieć miejsce jednorazowo. Prawne zabezpieczenie spłaty zobowiązania stanowiła, zgodnie z treścią umowy, hipoteka kaucyjna do kwoty 220.000 zł ustanowiona na nieruchomości położonej w Ł. przy ulicy (...), cesja na rzecz banku praw z polisy ubezpieczenia tej nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych oraz poręczenie A. P.. (§6 ust. 1-4 Umowy). (umowa kredytu, k.128-132) W dniu zawarcia umowy powód prowadził działalność gospodarczą, produkował wodę demineralizowaną. Potrzebował kredytu ponieważ chciał pomóc córce, która chciała wyremontować mieszkanie, ale nie miała środków. Postanowił wziąć kredyt na siebie, ale środki przekazać córce. Raty kredytu spłacała córka ze swojego konta. Powód nie wykorzystał środków z kredytu na działalność firmową. Nie wykazał tych środków w działalności, mimo że przekazał środki córce, nie została zgłoszona darowizna. (zeznania powoda, e-protokół k.242v-243) Powyższych ustaleń sąd dokonał głównie w oparciu o zgromadzone dokumenty, których autentyczność nie była kwestionowana oraz treść zeznaniach złożonych w toku rozprawy przez powoda. Sąd pominął dalej idące wnioski dowodowe, uznając iż zmierzają one jedynie do przedłużenia postępowania. Sąd zważył co następuje: Powództwo jako bezzasadne podlegało oddaleniu. W niniejszej sprawie okolicznością niesporną było zawarcie przez powoda i poprzednika prawnego upadłego banku umowy, na podstawie której bank udzielił powodowi kredytu w wysokości 110.000 zł indeksowanego kursem CHF. Niespornym było również to, że środki z kredytu faktycznie zostały przeznaczone na pokrycie kosztów remontu nieruchomości należącej do córki powoda. Treść wyżej wymienionej umowy odpowiadała definicji umowy kredytu zawartej w art. 69 ustawy Prawo bankowe (w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przez strony kredytu, t.j. Dz. U. z 2002 r. Nr 72, poz. 665 z późn. zm.). Kredyt został udzielony powodowi w złotych polskich przy jednoczesnym przeliczeniu jego wartości na walutę obcą – franka szwajcarskiego – według kursu kupna waluty z tabeli kursowej banku, co wskazuje, że był on kredytem indeksowanym. Klauzula waluty była w tym stosunku tylko formą waloryzacji. Zastosowanie ww. mechanizmu, w związku ze zmianami kursu walut, mogło prowadzić do obciążenia kredytobiorcy obowiązkiem zwrotu sumy kapitału o innej wartości rynkowej od pierwotnie przekazanej do wykorzystania. Tego rodzaju rozwiązanie uznawano jednak za dopuszczalne na gruncie art. 353 1 k.c. (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16 czy z dnia 14 lipca 2017 roku w sprawie II CSK 803/16). Pozwalał na to, obowiązujący w dacie kontraktowania, art. 358 1 § 2 k.c., zgodnie z którym strony mogły zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według miernika wartości innego niż pieniądz, a miernikiem tym mogła być także inna waluta. Przepisy prawa bankowego nie ograniczały w tym zakresie swobody kontraktowania. Wprawdzie w 2008 r., kiedy zawierana była przedmiotowa umowa, nie regulowano w nich w sposób szczególny kredytu indeksowanego czy denominowanego, ale praktyka te warianty umowy ukształtowała, a akceptację dla niej odnaleźć można, w wydanej w późniejszym okresie, ustawie z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r., nr 165, poz. 984). Ustawodawca nie wyeliminował wówczas wzorców obejmujących kredyty waloryzowane, wprowadził natomiast do prawa bankowego nowe przepisy art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 75b, mające zastosowanie także do umów zawartych przed wejściem w życie ustawy nowelizacyjnej w odniesieniu do niespłaconej jeszcze części kredytu (art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r.). Sąd Najwyższy dostrzegł również, iż regulacja zawarta w art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984), która weszła w życie 26 sierpnia 2011 r. (tzw. ustawa antyspreadowa), potwierdziła taką interpretację przepisów – stanowi wyraz woli ustawodawcy w tym przedmiocie. Przepis ten stanowi, że w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone – do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. W wyroku z dnia 19 marca 2015 r., sygn. akt IV CSK 362/14 Sąd Najwyższy potwierdził, iż przepis ten reguluje kwestie intertemporalne związane z jej stosowaniem i potwierdza, że ustawodawca zdecydował się na wyróżnienie pewnych cech umowy kredytu indeksowanego, a ideą dokonania nowelizacji było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów powiązanych z walutą obcą według nowych zasad. Tym samym, Sąd nie znajduje podstaw do podważenia samej dopuszczalności indeksacji kredytu, wynikającej z udzielenia kredytu w walucie polskiej z zastrzeżeniem indeksacji kursem waluty obcej – w tym przypadku CHF. Sąd nie dostrzegł sprzeczności spornej umowy z przepisami prawa ani by miała ona na celu obejście ustawy. Samo zawarcie w umowie stron tego rodzaju klauzuli waloryzacyjnej – jako takie – nie było sprzeczne z żadnym obowiązującym w dacie zawarcia umowy przepisem ustawowym i nie zmierzało do jego obejścia, wobec czego nie skutkuje uznaniem umowy stron w całości lub częściowo za nieważną (art. 58 § 1 i 3 k.c.). Należy również podkreślić, że odniesienie do franków szwajcarskich nie nadaje kredytowi charakteru walutowego, w którym zakładane byłyby faktyczne przepływy środków pieniężnych w tej walucie. Klauzula waluty jest w tym stosunku tylko formą waloryzacji, nawet jeżeli zastosowanie tego mechanizmu, w związku ze zmianami kursu walut, mogło prowadzić do obciążenia kredytobiorcy obowiązkiem zwrotu sumy kapitału o innej wartości niż wartość przekazana. Tego rodzaju rozwiązanie uznawano za dopuszczalne na gruncie art. 353 1 k.c. (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 1 marca 2017 r., sygn. akt IV CSK 285/16, z dnia 14 lipca 2017 roku sygn. akt II CSK 803/16). Powód oparł powództwo w całości na twierdzeniu o przysługującym mu statusie konsumenta, co pozwałoby mu skorzystać z ochrony, jaką regulacje unijne zapewniają osobom fizycznym, którym ten status przysługuje. W pozwie powód odwoływał się do regulacji odnoszącej się do ochrony konsumenckiej, w tym przepisów art. 385 1 -385 3 k.c. stanowiących implementację dyrektywy 93/13/EWG. Przepisy te znajdują zastosowanie do oceny postanowień wszystkich umów zawieranych pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem i to niezależnie od ich przedmiotu. Tym samym, aby dany podmiot prawa mógł skorzystać z ochrony konsumenckiej ustawionej na mocy dyrektywy 93/13, musi on wykazać, iż przysługuje mu status konsumenta – regulacja ta nie zapewnia ochrony innym podmiotom, tym, które to nie posiadają statusu konsumenta. W pierwszej kolejności należy zatem rozważyć, czy powód, w zakresie przedmiotowej umowy, jest konsumentem. Status konsumenta musi udowodnić strona, która z tego wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne (art. 6 k.c.), czyli w tym przypadku strona powodowa. Należy podkreślić, że kryterium oceny przymiotu konsumenta stanowi stan istniejący w chwili zawarcia umowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białystoku z dnia 2 lutego 2018, sygn. akt I ACa 789/17, wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 lutego 2012, sygn. akt V ACa 96/12). Definicję konsumenta zawiera art. 22 1 k.c., zgodnie z którym za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Zgodnie zaś z art. 43 1 k.c. przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której ustawa przyznaje zdolność prawną, prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową. Konsumentem można być w zakresie czynności prawnych niezwiązanych bezpośrednio z własną działalnością gospodarczą lub zawodową. Ujęcie relacji konsumenckich zakłada, że ochrona powinna przysługiwać konsumentowi, gdy czynności, których dokonuje, zmierzają do zaspokajania potrzeb osobistych, rodzinnych, prywatnych. Bezpośredni związek z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową jest wyłączony, jeżeli podejmowana przez osobę fizyczną czynność prawna zmierza do zaspokajania potrzeb własnych i „prywatnych” podmiotu i jego rodziny, jest nastawiona na zapewnienie funkcjonowania gospodarstwa domowego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11). Jednocześnie należy zwrócić uwagę, że w art. 22 1 k.c. posłużono się ujęciem negatywnym (brakiem bezpośredniego związku z działalnością gospodarczą), nie pozytywnym (odwołaniem do związków z życiem prywatnym). „W konsekwencji okoliczność pozostawania czynności poza typowymi czynnościami życia prywatnego nie ma wpływu na jej kwalifikację jako czynności konsumenckiej” (P. Machnikowski (red.), Zobowiązania. Przepisy ogólne i powiązane przepisy Księgi I KC. Tom I. Komentarz, Warszawa 2022). Konsumentem można być w zakresie czynności prawnych niezwiązanych bezpośrednio z własną działalnością gospodarczą lub zawodową. Decyduje brak związku danej czynności z wymienioną działalnością, a nie to, czy taka działalność jest w ogóle prowadzona przez osobę dokonującą czynności prawnej. Do uznania, że mamy do czynienia z konsumentem, wystarczy brak bezpośredniego związku czynności z działalnością gospodarczą lub zawodową; istnienie pośredniego związku nie wyklucza zatem uznania danej osoby za konsumenta (K. Osajda red. Serii, W. Borysiak (red. tomu), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 30, Warszawa 2022). Co więcej, w doktrynie zostało wypracowane pojęcie umowy o „mieszanym”, „podwójnym” celu (dual purpose, mixed purpose contracts), tj. takiej, która jest przez konsumenta zawierana częściowo w celu prywatnym, a częściowo w ramach działalności gospodarczej lub zawodowej (por. J. Pisuliński, w: SPP, t. 7, 2011, s. 177, tak też T. Pajor, w: M. Pyziak-Szafnicka, Komentarz KC, 2014, s. 258, czy też E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 10, Warszawa 2021). Kwalifikacja wynikającego z takiej umowy stosunku prawnego jako konsumenckiego pojawia się w wyroku Trybunał Sprawiedliwości z dnia 20 stycznia 2005 r., a także w motywie 13 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr (...) z 21 stycznia 2013 r. w sprawie internetowego systemu rozstrzygania sporów konsumenckich oraz zmiany rozporządzenia WE Nr 2006/2004 i dyrektywy 2009/22/WE (Dz.Urz. UE L Nr 165). Także dalsze orzecznictwo europejskie wskazuje, że jeżeli umowa wiążąca się z ewentualną działalnością gospodarczą lub zawodową osoby fizycznej nie eliminuje konsumenckiego charakteru umowy, to warunek stawiany takiej umowie jest jeden – towarzyszący jej cel prywatny zdecydowanie dominuje, a cel gospodarczy odgrywa nieznaczną, marginalną rolę (wyroki TSUE z dnia 20 stycznia 2005 r., sygn. akt C-464/01 i z dnia 14 lutego 2019 r., sygn. akt C-630/17). W niniejszej sprawie, w ocenie Sądu, sporna umowa kredytu została zawarta w ścisłym i bezpośrednim związku z działalnością gospodarczą prowadzoną przez powoda, tj. w celu sfinansowania kosztów działalności gospodarczej prowadzonej przez powoda oraz kredyt został udzielony jako produkt dla przedsiębiorcy. Działalność gospodarczą wyróżniają pewne specyficzne właściwości, do których należy zawodowy, stały, charakter, związana z nim powtarzalność podejmowanych działań, podporządkowanie zasadzie racjonalnego gospodarowania oraz uczestnictwo w obrocie gospodarczym (por. uchwała SN z dnia 6 grudnia 1991r. III CZP 117/91). Wszystkie te przesłanki są spełnione w sprawie niniejszej. Powód prowadzi działalność gospodarczą pod firmą Zakład Produkcyjno handlowy (...) Z. P. od 1995 roku. W tych okolicznościach uznać trzeba, iż roszczenie powoda wynikające z przedmiotowej umowy jest więc roszczeniem związanym z prowadzeniem działalności gospodarczej. Wywody powoda o tym, że przeznaczył faktycznie kredyt na potrzeby mieszkaniowe córki nie ma w sprawie żadnego znaczenia i nie zmienia charakteru udzielonego kredytu. W umowie bank zaliczył powoda do grona przedsiębiorców, zarówno w toku procedowania wniosku kredytowego, jak i w dacie zawarcia umowy. Status przedsiębiorcy nie ma charakteru uznaniowego, według woli stron stosunku, lecz obiektywny. Nie można przypisać sobie tej roli wbrew przepisanej charakterystyce konsumenta. Istotny z puntu widzenia oceny danej osoby jako konsumenta jest cel dokonania czynności prawnej, a nie wiedza kontrahenta umowy (banku) o tym celu. Cel zaciągnięcia kredytu był jednoznaczny, wynika ze złożonych przez strony dokumentów. Na marginesie rozważań wskazać należy, że nie będzie miał w niniejszej sprawie zastosowania art. 385 5 k.c., stanowiący, iż przepisy dotyczące konsumenta, zawarte w art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.