← Polska

XIV Pa 124/24

Sygnatura akt XIV Pa 124/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Warszawa, dnia 26 sierpnia 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie XIV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczą

k.p., który stanowi, że pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Pracami o jednakowej wartości są prace, których wykonywanie wymaga od pracowników porównywalnych kwalifikacji zawodowych, potwierdzonych dokumentami przewidzianymi w odrębnych przepisach lub praktyką i doświadczeniem zawodowym, a także porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku. Prace tożsame pod względem rodzaju i kwalifikacji wymaganych do ich wykonywania na tych samych stanowiskach pracy funkcjonujących u danego pracodawcy mogą się różnić co do ilości i jakości i wówczas nie są już pracami jednakowymi w rozumieniu art.

§ 1k.p.

Ilość i jakość świadczonej pracy są w świetle art. 78 § 1 k.p. podstawowymi kryteriami oceny pracy na potrzeby ustalania wysokości wynagrodzenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 7 marca 2012 r., II PK 161/11, OSNP 2013, Nr 3-4, poz. 33). Pozwany pracodawca tłumaczył zróżnicowanie wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących taką samą pracę na tym samym stanowisku przepisami ustawy z 26 maja 2022 r. o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U poz. 1352 z 28 czerwca 2022 r.). I. Przepisy prawa pracy określają, że dopuszczalne jest różnicowanie praw pracowników, którzy pełnią inne obowiązki, bądź takie same, ale niejednakowo, a także ze względu na odmienności wynikające z ich cech osobistych (predyspozycji) i różnic w wykonywaniu pracy (dozwolona dyferencjacja). Innymi słowy prawo dopuszcza możliwość różnicowania praw pracowników, którzy pełnią inne obowiązki, bądź takie same obowiązki, jednak w sposób odmienny przez zastosowanie np. widełek płacowych dla określonego stanowiska pracy. Zatem nie narusza zasady równości wynagradzania usprawiedliwione i racjonalne zróżnicowanie sytuacji prawnej podmiotów ze względu na różniącą je cechę istotną (relewantną), jednakże w takim przypadku pracodawca powinien zadbać, aby kryteria różnicujące wysokość wynagrodzenia były czytelne i zrozumiałe dla zatrudnionych pracowników jak np.: efektywność w pracy, kreatywność, kwalifikacje zawodowe, doświadczenie zawodowe. W świetle ustalonych faktów, brak jest jakichkolwiek przesłanek dla przyjęcia, że jakość pracy powoda na bloku operacyjnym na stanowisku pielęgniarki operacyjnej była gorsza od jakości pracy innych pracowników zatrudnionych na takim stanowisku, a posiadających tytułu zawodowy magistra pielęgniarstwa. Powód pracuje na stanowisku pielęgniarki operacyjnej od wielu lat i jest doświadczonym pracownikiem i w swojej pracy wykonuje takie same obowiązki jak pozostali pracownicy, zatrudnieni na takim samym stanowisku. W tej sytuacji nie może być mowy o braku doświadczenia w wykonywanej przez niego pracy bądź gorszej jakości pracy w porównaniu do pracowników tytułujących się magistrami pielęgniarstwa. Obowiązek równego wynagradzania pracowników za pracę jednakową lub jednakowej jakości przewidziany art.

§ 1k.p.

wyklucza jakiekolwiek różnicowanie bez uzasadnienia wysokości wynagrodzenia pracowników wykonujących taką samą pracę. Obowiązkiem pracodawcy jest zapewnienie identycznych wynagrodzeń osobom wykonującym taką samą pracę lub pracę o jednakowej wartości. Różnicowanie wynagrodzeń takich pracowników choćby obiektywnie nieznaczne musi bezwzględnie znajdować uzasadnienie np. w posiadanych przez nich kwalifikacjach czy prezentowanym zaangażowaniu w pracę. Także trudna sytuacja finansowa pracodawcy, na którą strona pozwana powoływała się, nie może w żaden sposób naruszać ustawowego prawa pracownika do równego traktowania w zatrudnieniu i pracodawca ma obowiązek poszanowania tej zasady. II. Z przeprowadzonego przez Sąd Rejonowy postępowania dowodowego wynika, że pozwany naruszył ustaloną w art. 11 2 k.p. zasadę jednakowego wynagradzania za jednakową pracę, ponieważ pozostawało poza sporem, że od 1 lipca 2022 r. wypłacał pracownikom z grupy referencyjnej zatrudnionym na takim samym stanowisku, jak powód i wykonującym w ten sam sposób taką samą pracę wynagrodzenie zasadnicze w kwocie wyższej niż ustalone dla powoda tylko dlatego, że pracownicy ci legitymowali się dyplomem magistra pielęgniarstwa. Pozwany w toku postępowania w żaden sposób nie wskazywał, że różnica w wynagrodzeniu powoda oraz pracowników, do których powód się porównał wynikła z różnicy w sposobie lub/i ilości świadczonej pracy bądź zaangażowania w pracę, a jedyną przyczyną uzasadniające różnicę w ocenie wartości świadczonej przez powoda pracy był brak tytułu zawodowego magistra pielęgniarstwa. III. Fakt różnicy w wynagradzaniu powoda i pracowników z grupy referencyjnej zatrudnionych na takich samych stanowiskach pozostaje poza sporem. Z przeprowadzonych ustaleń faktycznych wynika również, że powód i pracownicy zatrudnieni na bloku operacyjnym na takich samych stanowiskach wykonywali jednakową pracę. Od 1 lipca 2022 r. pracodawca przyznał powodowi wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 5 322,78 zł, a pracownikom z grupy referencyjnej wykonującym jednakowy pracę w wysokości 7 304,66 złotych. Od 1 lipca 2023 r. powód otrzymał 5 965,38 zł tytułem wynagrodzenia zasadniczego, a osoby z grupy referencyjnej wykonujące jednakową pracę i dotychczas otrzymujące 7 304,66 zł tytułem wynagrodzenia zasadniczego od 1 lipca 2023 r. uzyskały wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 8 186,53 złotych. Różnice pomiędzy wynagrodzeniem (uwzględniającym wszystkie jego składniki) powoda a wynagrodzeniem, jakie powód uzyskałaby, gdyby jego wynagrodzenie zasadnicze ukształtowano na poziomie pielęgniarek z tytułem zawodowym magister pielęgniarstwa i specjalizacją, zatrudnionych na bloku operacyjnym, w każdym miesiącu w okresie objętym pozwem wyniosło ponad 30 % na niekorzyść powoda. Wynagrodzenie powoda odbiegało zatem od wynagrodzenia porównywanych pracowników w sposób znaczny. Przy tym z ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Rejonowy wynika, że powód w okresie objętym pozwem wykonywał te same czynności, co pozostałe pielęgniarki operacyjne zatrudnione na bloku operacyjnym. W pracy powoda nie istniały zadania, które pracodawca powierzał pielęgniarkom operacyjnym z pominięciem powoda, ani takie, które przewidziane byłyby wyłącznie dla powoda lub określonej kategorii pielęgniarek operacyjnych, w szczególności posiadających tytuł zawodowy magistra pielęgniarstwa z wyłączeniem innych, nie posiadających takiego tytułu. W konkluzji Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że personel medyczny zatrudniony na bloku operacyjnym na takim samym stanowisku jak powód wykonywał pracę jednakowego rodzaju. Praca świadczona przez powoda i pozostałe pielęgniarki operacyjne była świadczona w jednakowych warunkach. Pielęgniarka oddziałowa, organizująca ich pracę, nie stosowała jakiegokolwiek różnicowania pod względem pory wykonywania pracy. Dbała wyłącznie o zapewnienie należytego funkcjonowania bloku operacyjnego przez całą dobę, wobec czego każda z pielęgniarek musiała liczyć się z pracą w dzień i w porze nocnej. Praca była wykonywana w tym samym miejscu. Każda z osób zatrudnionych na stanowisku pielęgniarki operacyjnej używała takich samych narzędzi pracy, powierzonych przez pracodawcę i każda miała tożsamy zakres czynności, obowiązków, odpowiedzialności i uprawnień. Zgromadzony materiał dowodowy potwierdził, że w praktyce nie istniały jakiekolwiek różnice w zakresie czynności powierzonych każdej z pielęgniarek operacyjnych, w szczególności bez względu na to, czy posiadała wykształcenie wyższe czy średnie i czy ukończyła specjalizację czy też nie. Zarówno rolami na sali operacyjnej, jak i tym, na której sali operacyjnej i przy jakich zabiegach będą stawać pielęgniarki operacyjne dzieliły się między sobą na zasadach koleżeńskich. Ich przełożona (pielęgniarka oddziałowa) nie ingerowała w to, ustalając grafiki jedynie w taki sposób, aby zapewnić prawidłową (tj. pełną pod kątem liczebności) obsadę podległego jej personelu. Każda z pielęgniarek na bloku operacyjnym musiała być w gotowości do wzajemnego zastępowania oraz w razie potrzeby do świadczenia pracy na innej sali, przy innym zabiegu, niż pierwotnie zaplanowany. IV. Sąd Rejonowy zauważył, że podstawowym argumentem strony pozwanej dla obrony zastosowania odmiennej wysokości wynagrodzenia zasadniczego powoda było brzmienie przepisów ustawy z 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych (tj. Dz. U. z 2021 r. poz. 1801 ze zm.), po zmianach które weszły w życie od 1 lipca 2022 r. i ukształtowały najniższe wynagrodzenia zasadnicze w załączniku pt. „Współczynnik pracy”, jednak zastosowana przez pozwanego wykładnia przepisów tego aktu prawnego jest błędna. Ustawa kategoryzuje bowiem poszczególne grupy zawodowe według kwalifikacji wymaganych na zajmowanym stanowisku (załącznik do ustawy), a nie posiadanych. Jeżeli zatem do pracy na stanowisku pielęgniarki operacyjnej nie jest wymagane posiadanie wykształcenia wyższego magisterskiego i specjalizacji, pracodawca nie naruszy przepisów tej ustawy, kształtując wynagrodzenie pielęgniarki z wyższymi kwalifikacjami (legitymującej się tytułem zawodowym w dziedzinie pielęgniarstwa), a zatrudnionej na tym stanowisku, na poziomie właściwym dla kwalifikacji minimalnych. Ponadto ustawa nie normuje w sposób imperatywny wynagrodzenia zasadniczego pielęgniarek i położnych, a jedynie wskazuje jego wartości minimalne, pozostawiając pracodawcom swobodę ich ustalania na poziomie wyższym. Zgodnie z art. 7 ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (tj. Dz. U. z 2022 r. poz. 551; dalej: u.z.p.p.) zawód pielęgniarki i położnej może wykonywać osoba posiadająca prawo wykonywania zawodu stwierdzone albo przyznane przez właściwą okręgową radę pielęgniarek i położnych. Prawo do wykonywania zawodu jest zatem właściwością minimalną, jaką winien cechować się pracownik zatrudniony na stanowisku pielęgniarki lub położnej. W przypadku pracy na bloku operacyjnym poza prawem do wykonywania zawodu pielęgniarki i położnej wymagane jest dodatkowo uzyskanie dodatkowych kwalifikacji w postaci ukończenia właściwego kursu kwalifikacyjnego lub szkolenia specjalizacyjnego - w dziedzinie pielęgniarstwa operacyjnego. Zgodnie z art. 66 u.z.p.p. szkolenie specjalizacyjne, zwane „specjalizacją” i kurs kwalifikacyjny stanowią formy kształcenia podyplomowego. Specjalizacja, ma na celu uzyskanie przez pielęgniarkę lub położną specjalistycznej wiedzy i umiejętności, w określonej dziedzinie pielęgniarstwa lub dziedzinie, mającej zastosowanie w ochronie zdrowia oraz tytułu specjalisty w tej dziedzinie (art. 67 ust. 1 u.z.p.p.). Do specjalizacji mogą przystąpić pielęgniarka lub położna, które: 1) posiadają prawo wykonywania zawodu; 2) pracowały w zawodzie co najmniej przez 2 lata w okresie ostatnich 5 lat; 3) zostały dopuszczone do specjalizacji po przeprowadzeniu postępowania kwalifikacyjnego za pośrednictwem (...), o którym mowa w art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia (art. 67 ust. 4 u.z.p.p.). Natomiast kurs kwalifikacyjny ma na celu uzyskanie przez pielęgniarkę lub położną wiedzy i umiejętności do udzielania określonych świadczeń zdrowotnych wchodzących w zakres danej dziedziny pielęgniarstwa lub dziedziny mającej zastosowanie w ochronie zdrowia (art. 71 ust. 1 u.z.p.p.). Do kształcenia w ramach kursu kwalifikacyjnego mogą przystąpić pielęgniarka lub położna, które: 1) posiadają prawo wykonywania zawodu; 2) posiadają co najmniej 6-miesięczny staż pracy w zawodzie; 3) zostały dopuszczone do kursu kwalifikacyjnego po przeprowadzeniu postępowania kwalifikacyjnego za pośrednictwem (...). Zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 12 grudnia 2013 r. w sprawie wykazu dziedzin pielęgniarstwa oraz dziedzin mających zastosowanie w ochronie zdrowia, w których może być prowadzona specjalizacja i kursy kwalifikacyjne (Dz. U. poz. 1562), specjalizacja w dziedzinie pielęgniarstwa operacyjnego skierowana jest wyłącznie do pielęgniarek (§ ust. 1 ust. 1 pkt 6), a kurs kwalifikacyjny w tej dziedzinie - zarówno do pielęgniarek, jak i położnych (§ 2 ust. 1 pkt 11 i § 2 ust. 3 pkt 2). Skoro ustawodawca nie przewidział dla położnych możliwości odbycia specjalizacji w dziedzinie związanej z pracą na bloku operacyjnym, położna, choćby posiadała specjalizację (w innej dziedzinie), nie może podjąć pracy na bloku operacyjnym bez uprzedniego ukończenia właściwego kursu kwalifikacyjnego. V. W konkluzji Sąd Rejonowy dostrzegł, że minimalne kwalifikacje do pracy w charakterze pielęgniarki operacyjnej na bloku operacyjnym to: prawo do wykonywania zawodu pielęgniarki oraz ukończenie kursu kwalifikacyjnego w dziedzinie pielęgniarstwa operacyjnego lub specjalizacji w tej dziedzinie. Każda z pielęgniarek i położnych zatrudnionych przez pozwanego na bloku operacyjnym ukończyła kurs kwalifikacyjny i na tej podstawie nabyła uprawnienia do pracy w tym charakterze. Każda z pielęgniarek pracujących z powodem w tej samej jednostce organizacyjnej pozwanego legitymowała się jednakowymi formalnymi kwalifikacjami zawodowymi wymaganymi do tego rodzaju pracy. Niektóre z nich uzyskały wyższe wykształcenie oraz ukończyły specjalizacje, ale nie były to kwalifikacje wymagane do tego rodzaju pracy, wobec czego ich posiadanie nie wpływa na ocenę, że każda z nich wykonywała pracę tego samego rodzaju w rozumieniu art.

k.p. VI. Sąd Rejonowy podkreślił, że zgodnie z art. 5 k.p., jeżeli stosunek pracy określonej kategorii pracowników regulują przepisy szczególne, przepisy Kodeksu pracy stosuje się w zakresie nieuregulowanym tymi przepisami. Przepisy ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych nie wyłączają zastosowania przepisów Kodeksu pracy, w tym zasady równego traktowania w zatrudnieniu. VI. Mając powyższe na względzie, w ocenie Sądu Rejonowego dodatkowe kwalifikacje formalne (wyższe wykształcenie w dziedzinie pielęgniarstwa i szkolenie podyplomowe niewymagane dla pracy na danym stanowisku) mogą wpływać na wysokość wynagrodzenia konkretnych pracowników jedynie wówczas, gdy ich uzyskanie przekłada się na różny sposób wykonywania przez nich pracy. O usprawiedliwionej dyferencjacji w zakresie wysokości wynagrodzenia ze względu na cechę relewantną mamy do czynienia wtedy, gdy pracownicy w związku z posiadaniem określonych kwalifikacji niejednakowo wypełniają takie same obowiązki, co przekłada się na większą ilość oraz lepszą jakość wykonywanej przez nich pracy. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w konkretnych zawodach oraz na konkretnych stanowiskach dodatkowe kwalifikacje zawodowe mogą mieć wymierny wpływ na ilość i jakość świadczonej pracy. Jeśli jednak efekt wykonywania takiej samej pracy przez porównywanych pracowników, pomimo posiadania przez część z nich dodatkowych kwalifikacji, jest taki sam, to zastosowanie z tego powodu pomiędzy nimi różnic w wynagrodzeniu narusza zasadę równych praw w zatrudnieniu. Zgromadzony materiał dowodowy w ocenie Sądu I instancji uzasadnia twierdzenie, że właśnie taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie. Zdaniem Sądu Rejonowego pozwany nie wykazał, aby praca świadczona przez powoda była gorsza jakościowo lub ilościowo od pracy świadczonej przez pozostałe pielęgniarki, które za sprawą uzyskania wykształcenia wyższego magisterskiego i ukończenia specjalizacji uzyskiwały wynagrodzenie wyższe od wynagrodzenia powoda o ponad 30 % w każdym miesiącu. Powód wykonywał te same czynności, w równie prawidłowy sposób. Bezpośrednia przełożona powoda, obserwująca pracę powoda oceniała jego pracę bardzo dobrze, na tym samym poziomie, co pracę pozostałych podwładnych. W ocenie Sądu I instancji rację ma zatem powód, twierdząc, że pracodawca kształtując jego wynagrodzenie dopuścił się nierównego traktowania powoda w zatrudnieniu od 1 lipca 2022 r., różnicując wynagrodzenie zasadnicze powoda względem części pielęgniarek operacyjnych zatrudnionych na bloku operacyjnym z powodu braku u powoda wyższego wykształcenia magisterskiego w dziedzinie pielęgniarstwa w sytuacji, gdy ten poziom wykształcenia nie jest wymagany do zatrudnienia na stanowisku pielęgniarka operacyjna. W konsekwencji od 1 lipca 2022 r. do 30 czerwca 2023 r. powód otrzymywał wynagrodzenie zasadnicze o 1 981,88 zł niższe niż pracownicy świadczący jednakową pracę, a legitymujący się dodatkowo tytułem zawodowym magistra pielęgniarstwa, a następnie od 1 lipca 2023 r. powód otrzymywał wynagrodzenie zasadnicze o 2 221,15 zł niższe, niż pracownicy świadczący jednakową pracę, a legitymujący się dodatkowo tytułem zawodowym magistra pielęgniarstwa. Powyższe w ocenie Sądu I instancji skutkuje odpowiedzialnością odszkodowawczą pozwanego pracodawcy wobec powoda w wysokości wskazanej w ostatecznie sprecyzowanym powództwie jako różnicy pomiędzy wynagrodzeniem zasadniczym wypłaconym w maksymalnej wysokości pracownikowi zatrudnionemu w tej samej grupie zawodowej co powód i wykonującemu jednakową pracę a wynagrodzeniem wypłaconym powodowi za okres objęty roszczeniem pozwu zgodnie z żądaniem pozwu w łącznej wysokości 30 446,01 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 21 800,68 zł od 1 sierpnia 2023 r. do dnia zapłaty oraz od kwot: 1 981,88 zł, 2 221,15 zł, 2 221,15 zł i 2 221,15 zł liczonymi od 5 grudnia 2023 r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania za naruszenie od 1 lipca 2022 r. zasady równego traktowania w zatrudnieniu w zakresie przyznanej powodowi stawki wynagrodzenia zasadniczego o czym orzekł w punkcie II wyroku Odsetki od roszczeń odszkodowawczych Sąd Rejonowy zasądził na podstawie art. 481 k.c. i 476 k.c. w zw. z art. 300 k.p. od dnia następnego po dniu doręczenia odpisu pozwu co do kwoty 21 800,68 zł i od pozostałych kwot odszkodowania od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanej odpisu pisma modyfikującego powództwo, ponieważ dopiero od tych dat pozwana pozostawała w zwłoce. Norma art. 481 k.c. stosowana odpowiednio w związku z art. 300 k.p. stanowi, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zgodnie z normą art. 455 k.c. w związku z art. 300 k.p., jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Wobec tego Sąd Rejonowy zasądził odsetki od poszczególnych uzasadnionych roszczeń objętych pozwem od dnia następnego po doręczeniu odpisu pozwu, a w zakresie roszczeń wynikających z pisma rozszerzającego powództwo - od dnia następnego po doręczeniu stronie pozwanej tego pisma, dlatego w pozostałym zakresie Sąd Rejonowy oddalił roszczenie odsetkowe jako nieuzasadnione, o czym orzekł w punkcie III wyroku. W podstawie faktycznej powództwa powód wskazał, na naruszenie przez pozwaną zasady równego traktowania pracowników z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków (art. 11 2 k.p.), wskazując, że pozwana zastosowała wobec powoda kryterium dyskryminacyjne (art. 11 3 k.p.) w postaci braku tytułu zawodowego magistra pielęgniarstwa. W ocenie Sądu I instancji w okolicznościach sprawy nie miała miejsca dyskryminacja powoda ze względu na poziom wykształcenia, powód nie był z tej przyczyny gorzej traktowany, pozwany pracodawca dokonując błędnej interpretacji obowiązujących przepisów dopuścił się jedynie nierównego potraktowania powoda w zakresie ukształtowania jego wynagrodzenia, bezpodstawnie kierując się w jego ustaleniu poziomem wykształcenia pracownika. Warto zauważyć, że warunkiem zastosowania normy art. 18 § 3 k.p. nie jest naruszenie zasady równego traktowania z przyczyn dyskryminacyjnych. Taka zawężająca wykładnia nie jest uprawniona, bo niezasadnie pomija naruszenie prawa wynikające z nieprzestrzegania zasady równego traktowania w zatrudnieniu określonej w art. 11 2 k.p. Dyskryminacja to szczególna forma nierównego traktowania ze względu na kwalifikowaną przyczynę, natomiast nierówne traktowanie w zatrudnieniu ma miejsce zawsze wtedy, gdy pracodawca bez uzasadnienia różnicuje sytuację pracowniczą pracowników jednakowo wypełniających takie same obowiązki. Na treść zobowiązania jakim jest stosunek pracy składa się treść norm z art. 78 § 1 k.p. i art.

k.p. a także art. 471 k.c. w granicach z art. 300 k.p. Naruszenie przez pracodawcę reguły równego traktowania w zakresie ukształtowania wysokości wynagrodzenia w sytuacji jednakowego wypełniania takich samych obowiązków uzasadnia stosowanie wyżej wymienionych przepisów szczególnych przepisów o kształtowaniu wynagrodzenia, a nie art. 18 3d k.p. Sąd Rejonowy podniósł, że podstawą rozstrzygnięcia w sprawie jest naruszenie zasady równego traktowania z art. 11 2 k.p. w związku z art. 18 § 3 k.p. a nie przepisy o dyskryminacyjnym nierównym traktowaniu, czyli z art. 11 3 k.p., art. 18 3a k.p, art.

§ 1k.p.

W odniesieniu do roszczenia o ukształtowanie treści stosunku pracy, Sąd I instancji stwierdził, że co do zasady wynikającej z art. 262 § 2 pkt 1 k.p. nie podlegają właściwości sądów pracy spory dotyczące ustanawiania nowych warunków pracy i płacy. Sąd pracy nie może kształtować wynagrodzenia za pracę, jeżeli jest ono wypłacane w wysokości mieszczącej się w granicach określonych w przepisach prawa pracy i w umowie o pracę. Jednak w przypadku naruszenia zasady równego traktowania lub dyskryminacji pracowników (vide wyrok Sądu Najwyższego z 18 maja 2006 r., sygn. III PK 22/06). Zgodnie z zasadą uprzywilejowania pracownika określoną w art. 18 § 3 k.p. postanowienia umów o pracę, na podstawie których powstaje stosunek pracy, naruszające zasadę równego traktowania w zatrudnieniu uznaje się za nieważne. Zamiast takich postanowień stosuje się odpowiednie przepisy prawa pracy, a w razie braku takich przepisów - niekorzystne postanowienia są zastępowane przez odpowiednie postanowienia niemające charakteru dyskryminacyjnego. Przepis ten zgodnie z wykładnią literalną, odnosi się do przypadków nierównego traktowania w zatrudnieniu, o którym mowa w art.11 3 k.p., to znaczy dyskryminacji, lecz w najnowszym orzecznictwie, które Sąd Rejonowy w całości podzielił, przyjmuje się, że ma on zastosowanie również w sytuacji zwykłego nierównego traktowania wyrażonego w art. 11 2 k.p., bez względu na kryteria dyskryminacyjne (vide wyrok Sądu Najwyższego z 18 września 2014 r., sygn. III PK 136/13; wyrok Sądu Najwyższego z 13 września 2018 r., sygn. II PK 135/17). Sąd Rejonowy podniósł, że przepis art. 18 § 3 k.p. ma charakter wyjątkowy i stanowi odstępstwo od przewidzianej w art. 262 § 2 pkt 1 k.p. zasady kształtowania przez sąd pracy wynagrodzenia za pracę. Przepis ten powoduje zastosowanie mechanizmu z art. 64 k.c. w związku z art. 300 k.p. to jest zastąpienia orzeczeniem sądowym oświadczenia woli pracodawcy wprowadzenia określonego postanowienia płacowego. W razie naruszenia zasady równego traktowania sąd ustala wynagrodzenie na wymaganym poziomie i konsekwentnie kształtuje je na przyszłość. Zakaz z art. 262 § 2 pkt 1 k.p. nie obejmuje sytuacji nierównego traktowania (także dyskryminacji). Jeśli określone postanowienie umowy staje się nieważne (art. 18 § 3 k.p.), to sąd pracy powinien ustalić właściwe wynagrodzenie na przyszłość. Nie wystarczy przy tym, że pracodawca przyzna pracownikowi kolejną (wyższą) stawkę zaszeregowania z zakładowego prawa płacowego, gdy nadal będzie niższa niż właściwa na podstawie art. 11 2 k.p., art. 78 § 1 k.p. i art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 13 września 2018 r., sygn. II PK 135/17). Mając na względzie powyższe rozważania, Sąd Rejonowy uznał za w pełni uzasadnione roszczenie powoda o zgodne z prawem ukształtowanie treści stosunku pracy powoda w zakresie wynagrodzenia zasadniczego. Dlatego z mocy art. 18 § 3 k.p. z powodu naruszenia przez pozwaną względem powoda zasady równego traktowania pracowników (art. 11 2 k.p.) Sąd Rejonowy w punkcie I. wyroku uznał za nieważne postanowienia umowy o pracę powoda w zakresie wysokości wynagrodzenia zasadniczego i zastąpił je postanowieniem zgodnym z prawem. Ukształtowanie wysokości wynagrodzenia zasadniczego powoda w punkcie I. wyroku na poziomie 8 186,53 zł wynika ze zrównania go do wysokości wynagrodzenia zasadniczego pracowników zarabiających najwięcej w grupie pracowników pozostających w takiej samej sytuacji pracowniczej to jest wykonujących jednakową pracę. W ocenie Sądu Rejonowego bezpodstawne okazało się żądanie ustalenia wynagrodzenia zasadniczego powoda na wyższym poziomie 7 304,66 zł od 1 lipca 2022 r. i następnie na poziomie 8 186,53 zł od 1 lipca 2023 r:

  1. a)Po pierwsze: zgodnie z art. 18 §3 k.p. rozstrzygnięcie sądu pracy zastępujące nieważne postanowienia umowy o pracę odpowiednimi postanowieniami niemającymi charakteru dyskryminującego (art. 18 § 3 in fine k.p.) może dotyczyć ukształtowania na przyszłość treści trwającego stosunku pracy. Natomiast w przypadku naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu w zakresie wysokości wynagrodzenia w przeszłości pracownikowi na podstawie art. 18 3d k.p. przysługuje prawo do odszkodowania w wysokości różnicy między wynagrodzeniem, jakie powinien otrzymywać bez naruszenia zasady równego traktowania, a wynagrodzeniem rzeczywiście otrzymywanym (zob. Wyrok Sądu Najwyższego z 9 listopada 2022 r., 1 PSKP 98/21, LEX nr 3546267).
  2. b)Po drugie: powód zażądał odszkodowania w wysokości różnicy pomiędzy wynagrodzeniem, jakie powinien otrzymywać bez naruszenia zasady równego traktowania, a wynagrodzeniem rzeczywiście otrzymanym i Sąd przyznał mu prawo do świadczenia odszkodowawczego zgodnie z żądaniem pozwu, za okres od 1 lipca 2022 r. oddalając jednocześnie w punkcie III. wyroku roszczenie o ustalenie wysokości wynagrodzenia od 1 lipca 2022 r. i od 1 lipca 2023 r. Rozstrzygając zatem w zakresie roszczenia prawokształtującego na podstawie art. 18 § 3 k.p. w punkcie I. wyroku Sąd Rejonowy uznał za nieważne postanowienia umowy o pracę powoda J. K. z pozwanym (...) Centrum Klinicznym (...) z siedzibą w W. w zakresie wynagrodzenia zasadniczego, stwierdzając, że naruszają one zasadę równego traktowania w zatrudnieniu i w to miejsce na przyszłość ustalił na 8 186,53 zł wartość wynagrodzenia zasadniczego powoda J. K. w pozwanym (...) Centrum Klinicznym (...) z siedzibą w W., mając na uwadze maksymalną wysokość wynagrodzenia zasadniczego jakie pozwany przyznał osobom będącym w takiej samej jak powód sytuacji pracowniczej, natomiast o odszkodowaniu zgodnie z żądaniem pozwu Sąd orzekł w punkcie II. wyroku. O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. Powód w nieznacznym tylko zakresie przegrał sprawę, dlatego Sąd I instancji zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda koszty zastępstwa procesowego w wysokości 2 700 złotych ustalone na podstawie § 2 pkt 3 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 (zgodnie ze wskazaną przez powoda i niekwestionowaną przez pozwaną wartością przedmiotu sporu) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.) i stosownie do dyspozycji art. 98 §1 1 k.p.c. od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Wartość przedmiotu sporu stanowi 57 101 zł jako suma roszczeń w zaokrągleniu do pełnego złotego: o odszkodowanie 30 446,01 zł oraz o ustalenie wysokości wynagrodzenia na przyszłość 26 653,80 zł (12 x 2 221,15 zł) zgodnie z art. 231 k.p.c. O obowiązku uiszczenia kosztów opłaty od pozwu w wysokości 2 856 zł (57 101 zł x 5 %) Sąd I instancji orzekł w punkcie IV. wyroku na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 623 ze zm.), przy zastosowaniu normy art. 100 zdanie 2 k.p.c. O nadaniu wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności Sąd Rejonowy orzekł z urzędu w punkcie V. wyroku stosownie do dyspozycji art. 477 2 § 1 k.p.c., który stanowi, że zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy, sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności w części nieprzekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika. Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany zaskarżając go w części, tj.: 1. w jakiej Sąd uznał za nieważne postanowienia umowy o pracę Powoda J. K. z Pozwanym (...) Centrum Klinicznym (...) z siedzibą w W. w zakresie wynagrodzenia zasadniczego, stwierdzając, że naruszają one zasadę równego traktowania i ustalił wartość wynagrodzenia zasadniczego Powoda J. K. w Pozwanym (...) Centrum Klinicznym (...) z siedzibą w W. na 8.186,53 zł (punkt I zaskarżonego wyroku); 2. w jakiej Sąd zasądził od Pozwanego (...) Centrum Klinicznego (...) z siedzibą w W. na rzecz Powoda J. K. 30.446,01 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwot:
  3. a)21.800,68 zł od 1 sierpnia 2023 r. do dnia zapłaty;
  4. b)1.981,88 zł od 5 grudnia 2023 r. do dnia zapłaty;
  5. c)2.221,15 zł od 5 grudnia 2023 r. do dnia zapłaty;
  6. d)2.221,15 zł od 5 grudnia 2023 r. do dnia zapłaty;
  7. e)2.221,15 zł od 5 grudnia 2023 r. do dnia zapłaty; tytułem odszkodowania za naruszenie od 1 lipca 2022 r. zasady równego traktowania w zatrudnieniu w zakresie przyznanej Powodowi stawki wynagrodzenia zasadniczego (punkt II zaskarżonego wyroku); 3. w jakiej Sąd zasądził od Pozwanego (...) Centrum Klinicznego (...) z siedzibą w W. na rzecz Powoda J. K. 2.700 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (punkt IV zaskarżonego wyroku); 4. w jakiej Sąd nakazał pobrać od Pozwanego (...) Centrum Klinicznego (...) z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie kwotę 2.856 złotych tytułem opłaty stosunkowej od pozwu (punkt V zaskarżonego wyroku); 5. w jakiej Sąd wyrokowi w punkcie I nadał rygor natychmiastowej wykonalności do wysokości 13.674,75 złotych (punkt VI zaskarżonego wyroku). Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1) w oparciu o przepis art. 368 § 1 1 k.p.c., błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na ustaleniu, że:
  8. a)większość pracowników zatrudnionych u Pozwanego na stanowisku „pielęgniarka operacyjna” nie legitymuje się dyplomem zawodowym magistra pielęgniarstwa;
  9. b)wszystkie osoby zatrudnione na stanowisku pielęgniarka operacyjne bez względu na wykształcenie wykonują takie same obowiązki, zastępują się wzajemnie i ponoszą taką samą odpowiedzialność, a ich obowiązki i kompetencje nie zależą od poziomu wykształcenia, lecz od faktu przygotowania do wykonywania zawodu pielęgniarki/pielęgniarza oraz doświadczenia w pracy na bloku operacyjnym;
  10. c)przygotowanie do pracy na Sali operacyjnej zdobywa się w praktyce, a nie podczas studiów;
  11. d)zakresy obowiązków i uprawnień pielęgniarek zatrudnionych na bloku operacyjnym, posiadających wyższe wykształcenie pielęgniarskie i sposób ich wykonywania są tożsame z zakresami obowiązków i kompetencji pozostałych pielęgniarek nie posiadających tytułu zawodowego magister pielęgniarstwa;
  12. e)praca Powoda nie różni się od pracy pielęgniarek z wyższym wykształceniem co stanowiło konsekwencję naruszenia przepisu postępowania, tj. 2) art. 233 § 1 k.p.c., mającego istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę dowodów zebranych w sprawie w postaci zeznań świadków H. S., E. W. oraz B. Z., polegającą na wywiedzeniu, że ww. świadkowie jednogłośnie potwierdzili, iż wszystkie pielęgniarki operacyjne/pielęgniarze operacji wykonują tożsame obowiązki, a ich odpowiedzialność jest taka sama i nie zależy od wynagrodzenia, podczas gdy:
  13. a)świadek H. S., zeznała, że: osoby kończące specjalizację mają w pewnym stopniu większą wiedzę;
  14. b)świadek E. W., zeznała, że: wiedza zdobyta podczas studiów magisterskich i specjalizacji przedkłada się na wykonywanie zadań na bloku operacyjnym, w szczególności w zakresie szkolenia nowego personelu, a specjalizacja operacyjna lepiej przygotowuje do wykonywania obowiązków na bloku operacyjnym;
  15. c)świadek B. Z., zeznała, że: wiedza zdobyta podczas studiów magisterskich wpływa na wykonywanie pracy na bloku operacyjnym; 3) art. 235 2 § 1 pkt 2 w zw. z art. 227 k.p.c., mającego istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez uznanie, że przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka G. L. nie jest potrzebne do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, a w konsekwencji pominięcie dowodu z zeznań świadka G. L., podczas gdy dowód ten miał istotne znacznie dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem za jego pomocą wykazane zostałyby okoliczności dotyczące niejednakowego wykonywania obowiązków przez pielęgniarki/pielęgniarzy z wyższym wykształceniem (magisterskim/specjalizacją), a także wpływu wyższego wykształcenia na świadczenie pracy na bloku operacyjnym, a które to powyższe uchybienia doprowadziły Sąd I instancji do naruszenia przepisu prawa materialnego, tj.: 1) art. 18 § 3 k.p., poprzez jego zastosowanie i przyjęcie, że umowa o pracę zawarta między Powodem a Pozwanym zawiera postanowienia, które naruszają zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, podczas gdy w okolicznościach niniejszej sprawy Pozwany nie naruszył zasady równego traktowania w zatrudnieniu, gdyż ze względu na istotną i relewantną cechę pracowników lepiej wynagradzanych (posiadane wykształcenie magisterskie oraz specjalizacja z pielęgniarstwa operacyjnego) dokonał usprawiedliwionej i racjonalnej dyferencjacji wynagrodzeń pielęgniarek/pielęgniarzy zatrudnionych przez Pozwanego na bloku operacyjnym; 2) art. 18 3d k.p., poprzez jego zastosowanie i przyjęcie, że Pozwany naruszył wobec Powoda zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, podczas gdy w okolicznościach niniejszej sprawy Pozwany nic naruszył zasady równego traktowania w zatrudnieniu, gdyż ze względu na istotną i relewantną cechę pracowników lepiej wynagradzanych (posiadane wykształcenie magisterskie oraz specjalizacja z pielęgniarstwa operacyjnego) dokonał usprawiedliwionej i racjonalnej dyferencjacji wynagrodzeń pielęgniarek/pielęgniarzy zatrudnionych przez Pozwanego na bloku operacyjnym; naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 477 2 § 1 k.p.c., poprzez nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności co do kwoty 13.674,75 zł, podczas gdy przepis art. 477 2 § 1 k.p.c. nakazuje Sądowi nadanie wyrokowi przy jego wydaniu rygoru natychmiastowej wykonalności w części nieprzekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika, co w okolicznościach niniejszej sprawy winno wynosić maksymalnie 8.186,53 zł; 3) naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tj. Dz. U. z 2023 r. poz. 1144), poprzez nakazanie pobrania od Pozwanego (...) Centrum Klinicznego (...)z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa - Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie 2.856 złotych tytułem opłaty stosunkowej od pozwu, podczas gdy opłata stosunkowa od pozwu w niniejszej sprawie wynosiła 2.280,00 zł i została obliczona jako 5% wartości przedmiotu sporu, oznaczonego przez Powoda na 45.584,00 zł, zaś nieprawidłowe jest zapatrywanie Sądu I instancji, iż wartość przedmiotu sporu wynosi 57.101,00 zł, tym bardziej, że Sąd I instancji w punkcie IV wyroku zasądził od Pozwanego na rzecz Powoda koszty zastępstwa procesowego według stawki należnej przy wartości przedmiotu sporu w granicach pomiędzy 10.000 zł a 50.000 zł. W oparciu o tak sformułowane zarzuty, na podstawie art. 368 § 1 pkt 5 w zw. z art. 386 § 1 k.p.c. pozwany wniósł o: 1. zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie I poprzez oddalenie powództwa co do uznania za nieważne postanowienia umowy o pracę Powoda J. K. z Pozwanym (...) Centrum Klinicznym (...) z siedzibą w W. w zakresie wynagrodzenia zasadniczego, wraz ze stwierdzeniem, że naruszają one zasadę równego traktowania i ustalenia wartości wynagrodzenia zasadniczego Powoda J. K. w Pozwanym (...) Centrum Klinicznym (...) z siedzibą w W. na 8.186,53 zł; 2. zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie II poprzez oddalenie powództwa co do kwoty 30.446,01 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwot:
  16. a)21.800,68 zł od 1 sierpnia 2023 r. do dnia zapłaty;
  17. b)1.981,88 zł od 5 grudnia 2023 r. do dnia zapłaty;
  18. c)2.221,15 zł od 5 grudnia 2023 r. do dnia zapłaty;
  19. d)2.221,15 zł od 5 grudnia 2023 r. do dnia zapłaty;
  20. e)2.221,15 zł od 5 grudnia 2023 r. do dnia zapłaty; tytułem odszkodowania za naruszenie od 1 lipca 2022 r. zasady równego traktowania w zatrudnieniu w zakresie przyznanej Powodowi stawki wynagrodzenia zasadniczego; 3. zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie IV oraz V poprzez zasądzenie od Powoda J. K. na rzecz Pozwanego (...) Centrum Klinicznego (...) w W. kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; 4. zasądzenie od Powoda J. K. na rzecz Pozwanego (...) Centrum Klinicznego (...) w W. kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ewentualnie, z najdalej posuniętej ostrożności procesowej, w oparciu o zarzuty sformułowane w pkt 2 oraz pkt 3, na podstawie art. art. 368 § 1 pkt 5 w zw. z art. 386 § 1 k.p.c., pozwany wniósł o: 1. zmianę zaskarżonego wyroku w pkt V poprzez nakazanie pobrania od Pozwanego (...) Centrum Klinicznego (...) z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa - Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy w Warszawie 2.280,00 złotych tytułem opłaty stosunkowej od pozwu; 2. zmianę zaskarżonego wyroku w pkt VI poprzez nadanie wyrokowi w punkcie II rygoru natychmiastowej wykonalności do kwoty 8.186,53 zł. Ponadto, w razie zmiany wyroku pozwany na podstawie art. 338 § 1 k.p.c., wniósł o zasądzenie od Powoda J. K. na rzecz Pozwanego (...) Centrum Klinicznego (...) w W. kwoty 13.674,75 zł, objętej rygorem natychmiastowej wykonalności w pkt VI zaskarżonego wyroku, która została uiszczona przez Pozwanego na rzecz Powoda. Pozwany wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci potwierdzenia transakcji bankowej na kwotę 13.674,75 zł, w szczególności na fakt: uiszczenia przez Pozwanego na rzecz Powoda kwoty 13.674,75 zł, objętej rygorem natychmiastowej wykonalności w pkt VI zaskarżonego wyroku; zasadności orzeczenia przez Sąd o zwrocie spełnionego świadczenia. Jednocześnie zaznaczając przy tym, że potrzeba powołania się na ten dowód wyniknęła dopiero na etapie postępowania II-instancyjnego, gdyż przelew wskazanej kwoty nastąpił na skutek wydanego przez Sąd wyroku. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego od pozwanego na rzecz powoda w tym kosztów zastępstwa radcowskiego wg norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Apelacja pozwanej nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy dokonał analizy materiału dowodowego, poczynił ustalenia w zakresie stanu faktycznego oraz zastosował przepisy, skutkiem czego zaskarżony wyrok zawiera trafne i odpowiadające prawu rozstrzygnięcie. Sąd Okręgowy podziela dokonane przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne i argumentację prawną przedstawioną w motywach zaskarżonego wyroku, przyjmując ustalenia i oceny tego Sądu za własne bez konieczności ich powielania. (vide: orzeczenia Sądu Najwyższego z 13 grudnia 1935 r., C III 680/34; z 14 lutego 1938 r., C II 21172/37; z 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98; z 9 marca 2006 r., I CSK 147/05; z 5 marca 2015 r., V CSK 270/14). Przechodząc do zarzutów podniesionych w apelacji, w pierwszej kolejności Sąd Okręgowy rozważył zarzuty prawa procesowego, ponieważ ocena zasadności naruszenia prawa materialnego może być dokonana dopiero po stwierdzeniu, że ustalenia stanowiące podstawę faktyczną zaskarżonego orzeczenia zostały dokonane zgodnie z przepisami prawa procesowego. Nie jest bowiem możliwe prawidłowe zastosowanie prawa materialnego bez zgodnego z prawem procesowym ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z 7 maja 2002 r., I CKN 105/00, za: Lex nr 55169; I PK 164/05, niepubl.; z 26 lipca 2007 r., V CSK 240/07, niepubl.). Stosownie do art. 387 § 2 1 k.p.c. w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji zamieszcza: 1. wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że sąd drugiej instancji zmienił lub uzupełnił te ustalenia; jeżeli sąd drugiej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe lub odmiennie ocenił dowody przeprowadzone przed sądem pierwszej instancji, uzasadnienie powinno także zawierać ustalenie faktów, które sąd drugiej instancji uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej; 2. wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa powinno objąć ocenę poszczególnych zarzutów apelacyjnych, a poza tym może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne oceny sądu pierwszej instancji. Dodatkowo także w myśl utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego, jeżeli uzasadnienie orzeczenia pierwszoinstancyjnego sporządzonego zgodnie z wymaganiami art. 328 § 2 k.p.c. spotyka się z pełną aprobatą sądu drugiej instancji to wystarczy, że da on temu wyraz w treści uzasadnienia swego orzeczenia, bez powtarzania szczegółowych ustaleń faktycznych i wnioskowań prawniczych zawartych w motywach zaskarżonego orzeczenia (vide wyrok SN z 5 listopada 1998 r., I PKN 339/98, OSNAPiUS 1999/24/, por. postanowienie SN z 22 kwietnia 1997 r., sygn. akt II UKN 61/97 - OSNAP 1998 r. Nr 3, poz. 104; wyrok SN z 8 października 1998 r., sygn. akt II CKN 923/97 - OSNC 1999 r., z. 3, poz. 60; wyrok SN z 12 stycznia 1999 r., sygn. akt I PKN 21/98 - OSNAP 2000, Nr 4, poz. 143). Wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. obowiązek sądu drugiej instancji nie oznacza konieczności osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, wystarczające jest bowiem odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia. (vide postanowienie SN z dnia 1 czerwca 2020 r., IV CSK 738/19, opubl. L.). Przechodząc do zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. wskazać należy, że Sąd Rejonowy w sposób wyczerpujący zgromadził materiał dowodowy, wszechstronnie rozważył wszystkie przeprowadzone dowody i w sposób zgodny z zasadami oceny materiału dowodowego wynikającymi z art. 233 k.p.c. wyprowadził wnioski, stanowiące podstawę zapadłego rozstrzygnięcia. Zdaniem Sądu Okręgowego prawidłowo dokonano także ustalenia stanu prawnego, właściwego dla zawisłego sporu oraz jego wykładni. Dokonana subsumpcja doprowadziła do prawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Analiza zaskarżonego rozstrzygnięcia w oparciu o materiał dowodowy zebrany w sprawie i zarzutów apelacji prowadzi do wniosku, że sąd pierwszej instancji nie dopuścił się zarzucanych mu uchybień. Wyjaśnienia wymaga, że w myśl art. 233 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Oznacza to, że wszystkie ustalone w toku postępowania fakty powinny być brane pod uwagę przy ocenie dowodów, a tok rozumowania sądu powinien znaleźć odzwierciedlenie w pisemnych motywach wyroku. Przepis ten daje wyraz obowiązywaniu zasady swobodnej oceny dowodów. Swobodna ocena dowodów odnosi się do wyboru określonych środków dowodowych i do sposobu ich przeprowadzenia. Mają być one ocenione konkretnie i w związku z całym zebranym materiałem dowodowym. Ramy swobodnej oceny dowodów wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (wyroku SN z 10.06.1999 r., II UKN 685/98, OSNAPUiS 2000 nr 17, poz. 655). Sąd może oprzeć swe przekonanie jedynie na dowodach prawidłowo przeprowadzonych, a ocena dowodów musi być dokonana na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Sąd musi ocenić wszystkie przeprowadzone dowody oraz uwzględnić wszelkie towarzyszące im okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla oceny mocy i wiarygodności tych dowodów. Sąd zobowiązany jest przeprowadzić selekcję dowodów, wybierając te, na których się oparł i ewentualnie odrzucić inne, którym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Przez moc dowodową rozumie się przy tym siłę przekonania, jaką uzyskał sąd wskutek przeprowadzenia określonych dowodów o istnieniu lub nieistnieniu faktu, którego one dotyczyły. Ocena wiarygodności dowodu zależy od środka dowodowego. Sąd, oceniając wiarygodność decyduje o tym, czy określony środek dowodowy, ze względu na jego indywidualne cechy i obiektywne okoliczności, zasługuje na wiarę, czy też nie. Uważa się także, iż granice swobodnej oceny dowodów warunkuje czynnik ideologiczny, tj. poziom świadomości prawnej sędziego oraz obowiązujące w danym momencie poglądy na sądowe stosowanie prawa. (por. T. Ereciński. Jacek Gudowski. Maria Jędrzejewska - „Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz”, Część I, Wyd. LexisNexis). Jeżeli w sporze dwie grupy świadków lub strony zeznają odmiennie bądź poszczególne dokumenty wskazują na odmienne okoliczności, to do sądu meriti należy ocena, którzy świadkowie, strona i dlaczego zeznają wiarygodnie, oraz które dokumenty zasługują na uwzględnienie. Danie wiary jednym, a nie przyznanie wiary drugim świadkom, stronie bądź dokumentom, samo przez się nie narusza zasady z art. 233 § 1 k.p.c. a stanowi właśnie o istocie sędziowskiej oceny dowodów, która opiera się na odpowiadającemu zasadom logiki powiązaniu ujawnionych w postępowaniu dowodowym okoliczności w całość zgodną z doświadczeniem życiowym. Wskazać należy, że postawienie zarzutu naruszenia powyższego przepisu nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego przyjętego przez niego na podstawie własnej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Na apelującym spoczywa obowiązek wykazania, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że sąd naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodności oraz mocy dowodów i że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (post. SN z 14.01.2000 r., I CKN 1169/99, Legalis). Zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów tylko wtedy może być uznany za usprawiedliwiony, jeżeli Sąd zaprezentuje rozumowanie sprzeczne z regułami logiki, z zasadami wiedzy, czy z doświadczeniem życiowym. Sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału zachodzi bowiem jedynie wtedy, gdy z treści dowodów wynika co innego, niż przyjął sąd, gdy pewnego dowodu nie uwzględniono przy ocenie, gdy sąd przyjął pewne fakty za ustalone, mimo, że nie zostały one w ogóle lub niedostatecznie potwierdzone, gdy sąd uznał pewne fakty za nieudowodnione, mimo że były ku temu podstawy oraz, gdy ocena materiału dowodowego koliduje z zasadami doświadczenia życiowego lub regułami logicznego rozumowania, co oznacza, że sąd wyprowadza błędny logicznie wniosek z ustalonych przez siebie okoliczności. W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy dokonując oceny materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania, nie dopuścił się naruszenia wskazanych reguł. Wnioski Sądu I instancji zostały logicznie powiązane z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Sąd ten nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów i nie popełnił błędów w logicznym rozumowaniu. Sąd II instancji podzielił ustalenia faktyczne Sądu I instancji poczynione w toku postępowania i przyjął je za własne. W ocenie Sądu II instancji, Sąd Rejonowy poczynił szczegółową i kompleksową ocenę wszelkich zgromadzonych w sprawie dowodów. Sąd Rejonowy przeprowadzając postępowanie dowodowe przesłuchał świadków i analiza całości zgromadzonego materiału dowodowego wyklucza podzielenie twierdzeń pozwanego, aby obowiązki pielęgniarek były zróżnicowane od wykształcenia. Zeznania świadków: H. S., E. W. i B. Z. – do których odwołuje się pozwany w apelacji, zawierają wyrwane z kontekstu wypowiedzi, których analiza całościowa nie prowadzi do wniosków, aby Sąd Rejonowy błędnie ocenił te zeznania jako wiarygodne w sytuacji, gdy zdaniem pozwanego potwierdzały stanowisko pozwanego. Sąd I instancji ustalając stan faktyczny, nie pominął w ocenie dowodów żadnych dopuszczonych dowodów, a jedynie dokonał ich oceny i wiarygodności odmiennie, niż chciałaby tego strona pozwana. W ocenie Sądu II instancji zasady doświadczenia życiowego i logiki uzasadniają wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosków wskazanych przez Sąd I instancji. Apelacja zaś stanowi jedynie dowolną polemikę strony pozwanej niezadowolonej z niekorzystnego dla niej wyroku i uzasadnienia. Podstawą zarzutów apelacyjnych dotyczących art. 233 § 1 k.p.c. i błędnego ustalenia faktów są jedynie subiektywne odczucia i wyobrażenia strony pozwanej, niepoparte żadnymi dowodami, ani przepisami prawa. Sąd I instancji oceniał dowody z zeznań świadków i stron zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego myślenia, biorąc przy tym pod rozwagę całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Szczególną uwagę należy zwrócić na uwagę na zeznania świadka J. J. (k. 115, nagranie k. 117), która jest pielęgniarką oddziałową i bezpośrednią przełożoną powoda, z której zeznań wynika, że u pozwanego są pielęgniarki, które mają wykształcenie wyższe i średnie. Wszystkie te pielęgniarki wykonują takie same obowiązki. Świadek jest odpowiedzialna za tworzenie grafików obsady na bloku operacyjnym i jak zeznała w każdym składzie musi być pielęgniarka operacyjna, nie ma natomiast obowiązku, aby pielęgniarka musiała mieć wyższe wykształcenie. Oznacza to, że przy organizacji codziennej pracy kryterium wykształcenia nie jest brane pod uwagę, pozostaje bez wpływu na zakres wykonywanych obowiązków. Decydującym kryterium jest doświadczenie i praktyka. Powyższe potwierdziła świadek H. S. (k. 115, nagranie k. 117), która wskazała, że odpowiedzialność pielęgniarek jest taka sama i nie zależy od wykształcenia. Także zeznania pozostałych świadków B. Z., E. W., nie potwierdzają stanowiska pozwanego, aby obowiązki pielęgniarek zatrudnionych na bloku operacyjnym, tak jak powoda były zróżnicowane i uzależnione od wykształcenia. W ocenie Sądu II instancji, Sąd I instancji wywiódł poprawne wnioski ze zgromadzonych w aktach dokumentów i wymienionych wyżej zeznań świadków. Wnioski te zaś jednocześnie były zgodne z zasadami doświadczenia życiowego i prowadziły do konkluzji, że powód wykonywał zlecone mu prace w sposób prawidłowy, tożsamy ilościowo i jakościowo z innymi pracownikami a ponoszona przez powoda odpowiedzialność była taka sama jak tych pracowników, posiadających wykształcenie wyższe. W ocenie Sądu II instancji, należy podzielić wniosek Sądu I instancji, że w okolicznościach niniejszej sprawy pozwany pracodawca winien był wypłacić powodowi wynagrodzenie proporcjonalnie tożsame z wynagrodzeniem innych pracowników pozwanego, legitymujących się wyższym wykształceniem. Wykształcenie bowiem stanowiło arbitralnie przyjętą przez pozwanego przesłankę określającą wynagrodzenie jego pracowników w sytuacji, gdy określony stopień wykształcenia nie był przesłanką wymaganą na danym stanowisku. W ocenie Sądu II instancji twierdzenia pozwanego, jakoby pielęgniarki/pielęgniarze legitymujący się wyższymi stopniami naukowymi, posiadali większą wiedzę i doświadczenie zawodowo, są gołosłowne i niepoparte żadnymi dowodami. Ponadto pozwany nie podał nawet przykładów sytuacji, w których posiadanie wyższego wykształcenia przez osobę pracująca na bloku operacyjnym uprawniało ją do wykonywania pewnych czynności, których to osoba bez takiego wykształcenia nie mogłaby wykonywać. Pozwany nie wykazał tego ani przed Sądem I instancji, ani też nie przywołał żadnych dowodów w apelacji. Z zeznań świadków wynagradzanych wyższymi stawkami wynika, że nie brali oni udziału w żadnych przetargach, zaś wiedza uzyskana w toku studiów magisterskich nie miała bezpośredniego przełożenia na wykonywaną przez nich na bloku operacyjnym pracę, za którą otrzymywali wynagrodzenie. Tym samym w ocenie Sądu II instancji podana przez stronę pozwaną w apelacji interpretacja zeznań świadka E. W. jest chybiona, ponieważ świadek ta w ramach pracy na bloku operacyjnym nie ma możliwości wykorzystania jakichkolwiek umiejętności nabytych na studiach magisterskich, gdyż zarządzania pracownikami – pielęgniarkami w ramach bloku operacyjnego dokonuje ich bezpośrednia przełożona na oddziale, która zapewnia skompletowanie pełnej obsady dyżuru, nie zaś świadek E. W., która w ramach pracy na oddziale wykonuje takie same zadania co powód. E. W. wskazywała także, że studia przyczyniły się do zwiększenia jej pewności siebie, i nie wynika z nich, aby uzyskanie tytułu magistra miało wpływ na zwiększenie umiejętności. Świadek E. W. podkreśliła, że dodatkowe kwalifikacje mogą mieć znaczenie przy szkoleniu nowego personelu, co jednak nie zmienia faktu, że codzienne obowiązki na sali operacyjnej pozostają tożsame. Ponadto skarżący cytuje w apelacji jedno zdanie świadka H. S., że pielęgniarki ze specjalizacją, „ mają trochę większą wiedzę”, pomijając jednak całokształt jej zeznań, w tym kolejne wypowiedziane zdanie odnoszące się do braku wpływu wykształcenia na wprowadzenie danego pracownika do pracy. Świadek jednak nie zeznała, by wykształcenie przekładało się na inny zakres obowiązków czy większą odpowiedzialność na bloku operacyjnym, a to byłby kluczowe fakty, które mógłby mieć wpływ na rozstrzygnięcie. Świadek B. Z. również odwoływała się do wpływu wiedzy magisterskiej na jakość wykonywania pracy, lecz jej zeznania nie wskazują na różnice w przydzielanych zadaniach lub formalnych uprawnieniach. Wskazała, że specjalizacje są brane pod uwagę przy przydzielaniu pielęgniarek do poszczególnych operacji, jednocześnie zeznając, że powód pracuje przy różnego rodzaju operacjach, zaś świadek tylko przy operacjach jednorodzajowych (operacje wątroby). Z zeznań świadka B. Z. nie można ustalić w jaki sposób wiedza zdobyta podczas studiów magisterskich wpływa na wykonywanie pracy na bloku operacyjnym. Wszystkie wskazane zeznania zostały zatem przez Sąd Rejonowy ocenione prawidłowo i w zgodzie z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego. Fakt, że świadkowie dostrzegali walor dodatkowej wiedzy, nie oznacza automatycznie różnicowania faktycznych obowiązków na danym stanowisku. Sąd Okręgowy w całości podziela stanowisko Sądu Rejonowego, że powód oraz pozostali pracownicy zatrudnieni na stanowisku pielęgniarki operacyjnej wykonywali tożsame obowiązki, niezależnie od posiadanego wykształcenia. Ocena dowodów dokonana przez Sąd I instancji była logiczna, zgodna z doświadczeniem życiowym i nie przekroczyła granic swobodnej oceny. Sam fakt, że apelujący wywodzi z tych samych dowodów inne wnioski, nie czyni zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. skutecznym. Odnosząc się do zarzutu pominięcia dowodu z zeznań świadka G. L. (art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c.) również należy uznać za niezasadny. Sąd Rejonowy zasadnie uznał, że przeprowadzenie tego dowodu było zbędne, albowiem wskazane przez pozwanego tezy dowodowe były już dostatecznie wyjaśnione przez innych świadków oraz dokumentację zgromadzoną w sprawie. Sąd Rejonowy na rozprawie w dniu 19 marca 2024 r. postanowił pominąć dowód z zeznań świadka G. L., uznając, że nie są one potrzebne do rozstrzygnięcia sprawy (postanowienie k. 126 a.s.). Zgodnie z art. 227 k.p.c., przedmiotem dowodu są tylko fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Skoro zeznania przeprowadzonych świadków dostarczyły wystarczającego materiału dowodowego dla dokonania ustaleń, to Sąd I instancji prawidłowo skorzystał z kompetencji pominięcia dalszego dowodu (art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c.). Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego w postaci art. 18 § 3 k.p. i art. 18 3d k.p. wskazać należy, że są niezasadne. W niniejszej sprawie zarzuty naruszenia prawa materialnego miały stanowić konsekwencję nieprawidłowo - w ocenie skarżącego - ustalonego stanu faktycznego w sprawie. Zatem wobec bezzasadności stanowiska apelującego w tym przedmiocie, do takiego naruszenia nie doszło. Skoro bowiem pozwany faktycznie dopuścił się nierównego traktowania pracowników w zakresie nieuzasadnionego zróżnicowania wynagrodzeń w sytuacji wykonywania tych samych obowiązków, to stwierdzenie naruszenia przez pozwanego zasady równego traktowania w zatrudnieniu uzasadniało uwzględnienie - co do zasady - każdego z roszczeń powoda. W myśl art. 18 § 3 k.p., postanowienia umów o pracę i innych aktów, na podstawie których powstaje stosunek pracy, naruszające zasadę równego traktowania w zatrudnieniu są nieważne. Zamiast takich postanowień stosuje się odpowiednie przepisy prawa pracy, a w razie braku takich przepisów - postanowienia te należy zastąpić odpowiednimi postanowieniami niemającymi charakteru dyskryminacyjnego. Rozstrzygnięcie sądu pracy, zastępujące w takim przypadku postanowienia umowy o pracę odpowiednimi postanowieniami nienaruszającymi wskazanej zasady prawa pracy może dotyczyć ukształtowania na przyszłość treści trwającego stosunku pracy. Pracownik ma zatem prawo wytoczyć powództwo o odpowiednie ustalenie treści umowy o pracę na podstawie art. 18 § 3 k.p. w związku z art. 189 k.p.c., niezależnie od dochodzenia roszczeń odszkodowawczych. Ma w tym interes prawny, ponieważ ustalenie treści umowy zapobiega powstaniu szkody w przyszłości (por. wyrok SN z 22.02.2007 r., I PK 242/06, LEX nr 375544; wyrok SN z 17.04.2018 r. II PK 37/17, LEX nr 2509625.). Sankcja z art. 18 § 3 in fine k.p. polega na zastąpieniu postanowień umownych naruszających zasadę równego traktowania w zatrudnieniu treścią, która zasady tej nie narusza. Mechanizm zastępowalności prowadzi do podwyższenia świadczeń należnych pracownikom traktowanym gorzej, nie pozbawiając przy tym świadczeń pracowników faworyzowanych (zob. wyroku SN z 12.09.2006 r., I PK 89/06, M.P.Pr. 2007, nr 2, poz. 88). Jak wskazano wcześniej, sąd pracy nie jest władny do zastępowania pracodawcy w kształtowaniu siatki wynagrodzeń, przez co zastąpienie treści stosunku pracy w zakresie wynagrodzenia zasadniczego Powoda, ocenionego jako naruszające zasadę równego traktowania, prowadzić winno do ustalenia go na takim poziomie, funkcjonującym w ustalonej przez pozwanego siatce wynagrodzeń, który nie ma charakteru naruszającego tę zasadę. Pozwany od 1 lipca 2022 r. stosował stawki wynagrodzenia zasadniczego w trojakiej wysokości: 1) 5322,78 zł, 2) 5775,78 zł i 3) 7304,66 zł, zaś od 1 lipca 2023 r. w wysokości: 1) 5965,38 zł, 2) 6473,07 zł, 3) 8186,53 zł. Ponieważ ustalenia faktyczne poczynione w sprawie dowodzą, że każdy z poziomów wynagrodzenia zasadniczego stosowany był wobec pracowników wykonujących jednakową pracę, jedynie ustalenie wynagrodzenia zasadniczego na najwyższym poziomie pozwala na uniknięcie kolizji z zasadą prawa pracy wyrażoną w art. 11 2 k.p. i art.

§ 1k.p.

Wobec tego Sąd Rejonowy trafnie ustalił - zgodnie z żądaniem pozwu zmodyfikowanym w toku postępowania – treść łączącego strony stosunku pracy w ten sposób, że ustalił, iż wynagrodzenie zasadnicze Powoda wynosi 8186,53 zł, oddalając dalej idące roszczenie w pozostałym zakresie. Przyczynę takiej decyzji Sądu należy upatrywać w uwzględnieniu roszczenia odszkodowawczego, z którym wystąpił Powód. Zasadne pozostawało roszczenie odszkodowawcze. Obowiązek równego traktowania pracowników, którzy jednakowo wypełniają takie same obowiązki jest obowiązkiem pracodawcy wynikającym ze stosunku pracy. Jego naruszenie może więc powodować odpowiedzialność odszkodowawczą pracodawcy na ogólnych zasadach odpowiedzialności kontraktowej. Jak wskazano wcześniej, w razie umieszczenia w umowie o pracę postanowienia sprzecznego z art. 112 k.p., następują skutki określone w art. 18 § 3 k.p., czyli postanowienia umowy naruszające zasadę równego traktowania są nieważne i zamiast nich stosuje się odpowiednie przepisy prawa pracy, a w razie braku takich przepisów – postanowienia te należy zastąpić odpowiednimi postanowieniami niemającymi charakteru dyskryminacyjnego. Zatem w przypadku zastosowania art. 18 § 3 k.p., pracownik może domagać się przyznania uprawnień, których go pozbawiono w umowie o pracę przez podwyższenie świadczeń należnych pracownikowi traktowanemu gorzej. Żądanie pozwu należy więc rozważyć w świetle art. 18 § 3 k.p. jako roszczenie o zapłatę brakującej części wynagrodzenia (o wyrównanie tego świadczenia). Odszkodowanie ma zatem zrekompensować uszczerbek majątkowy, polegający na nieotrzymaniu różnicy między świadczeniem otrzymanym a świadczeniem, jakie Powód powinien otrzymać, gdyby w stosunku do niej nie naruszono zasady równego traktowania. Skoro pozwany pracodawca wypłacał powodowi wynagrodzenie w zaniżonej wysokości, w sposób nienależyty wykonywał umowę łączącą go z powodem. Nie ulega wątpliwości Sądu, że było to następstwem jego nienależytej staranności (art. 472 k.c. w zw. z art. 300 k.p.), wymaganej ze strony pozwanego, będącego pracodawcą zatrudniającym kilkuset pracowników, dysponującym służbami kadrowymi i prawnymi. Chcąc w pełni stosować się do przepisów powołanej wcześniej ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, pozwany powinien dokonać takiego rozdziału pracy, by pielęgniarkom z wyższym wykształceniem magisterskim i specjalizacją powierzyć zadania, do wykonania których wymagane są takie kwalifikacje (od tego bowiem ustawa uzależnia ustalenie wynagrodzenia zasadniczego na określonym poziomie). Alternatywnie pracodawca, oceniając, że adekwatnym wynagrodzeniem zasadniczym za pracę instrumentariuszek/instrumentariuszy na bloku operacyjnym jest kwota 7304,66 zł (w okresie od 1 lipca 2022 r. do 30 czerwca 2023 r.) oraz kwota 8186,53 zł (od 1 lipca 2023 r.), powinien ukształtować je wobec każdej z nich na jednakowym poziomie. Jeżeli pracodawca nie zmienił zadań powierzonych poszczególnym pracownikom wykonującym dotychczas jednakową pracę za zbliżonym wynagrodzeniem, a jednocześnie znacznie wynagrodzenie to zdywersyfikował, powinien liczyć się z obowiązkiem naprawienia szkody majątkowej, będącej następstwem takiego zachowania. W zakresie wysokości zasądzonego odszkodowania adekwatnym miernikiem szkody majątkowej, która podlegał wyrównaniu, jest różnica między wynagrodzeniem faktycznie otrzymanym przez powoda a tym, jakie uzyskałby, gdyby jego wynagrodzenie ukształtowane było na poziomie nienaruszającym zasady równego traktowania, czyli jak wyjaśniono wcześniej w kwocie 7304,66 zł (w okresie od 1 lipca 2022 r. do 30 czerwca 2023 r.) oraz 8186,53 zł (od 1 lipca 2023 r.). Powyższe skutkowało prawidłowym zasądzeniem przez Sąd Rejonowy na rzecz Powoda kwoty 30446,01 złotych za okres od 1 lipca 2022 r. zgodnie ze szczegółowym wyliczeniem przedstawionym w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego rygor natychmiastowej wykonalności (art. 477 2 § 1 k.p.c.) zarzut jest bezzasadny. Zgodnie z powyższym przepisem zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy, sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności w części nieprzekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika. Przepis art. 334 § 4 i art. 335 § 1 zdanie drugie stosuje się odpowiednio; nie stosuje się przepisu art. 335 § 2. Ustalając wysokość jednomiesięcznego wynagrodzenia, sąd pracy powinien mieć na uwadze przepisy rozporządzenia MPiPS z 29.5.1996 r. w sprawie sposobu ustalania wynagrodzenia w okresie niewykonywania pracy oraz wynagrodzenia stanowiącego podstawę obliczania odszkodowań, odpraw, dodatków wyrównawczych do wynagrodzenia oraz innych należności przewidzianych w Kodeksie pracy (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 927). Ponieważ wskazana regulacja prawna określa zasady ustalania wynagrodzenia stanowiącego podstawę ustalania wysokości kar pieniężnych, potrąceń, odszkodowań, odpraw pośmiertnych lub innych należności przewidzianych w Kodeksie pracy, również ustalone według tych samych zasad jednomiesięczne wynagrodzenie powinno stanowić wysokość nadanego rygoru natychmiastowej wykonalności. Miesięczne wynagrodzenie brutto powoda obliczone według zasad ustalania ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy wynosiło 13 674,75 zł. Stąd też rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego zawarte w pkt VI wyroku jest prawidłowe. Zarzut dotyczący błędnego obliczenia opłaty stosunkowej również jest niezasadny. Wartość przedmiotu sporu została ustalona prawidłowo w wysokości 57.101 zł, zgodnie z żądaniem pozwu i ostatecznym rozstrzygnięciem Sądu I instancji. Prawidłowo zatem ustalono opłatę stosunkową na poziomie 2.856 zł. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł o oddaleniu apelacji strony pozwanej (pkt 1 wyroku). Sąd Okręgowy orzekł o kosztach procesu w postępowaniu apelacyjnym (pkt 2 wyroku) zgodnie z dyspozycją art. 98 § 1 k.p.c., na podstawie którego strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Zgodnie z regulacją art. 98 § 3 k.p.c. do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony. Na koszty celowego dochodzenia swoich praw przez powoda składało się wynagrodzenie pełnomocnika procesowego ustalone zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych tj. na podstawie: • § 2 pkt 5 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w zakresie roszczenia o odszkodowanie za naruszenie zasad równego traktowania w zatrudnieniu (1350 zł), • § 9 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w zakresie roszczenia o ustalenie warunków zatrudnienia (180 zł), tj. łącznie 1530 zł. Stosownie do dyspozycji art. 98 § 1 1 k.p.c. od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie za okres od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w przedmiocie kosztów procesu do dnia zapłaty. sędzia Magdalena Drogowska ZARZĄDZENIE 1. (...); 2. (...); 3. (...) sędzia Magdalena Drogowska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.