Sygn. akt I C 7279/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 lipca 2025 r. Sąd Okręgowy w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Piotra Maziarz Protokola
§ 1k.c.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Na wstępie podkreślić należy, że unormowania zawarte w art.
-385 3 k.c. mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają powszechne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (wskazać należy chociażby na art. 58, 353 1 czy 388 k.c.). Uzasadnieniem dla ich wprowadzenia ustawą z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami, a przede wszystkim zaś potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich (Dz. Urz. WE z 1993 r. L 95, s. 29). Z art. 3851 § 1 k.c. wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne, tj.: - zawarte zostały w umowach z konsumentami, - kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, - rażąco naruszają jego interesy. b. Status kredytobiorcy jako konsumenta. Kredytobiorcy występowali przy zawieraniu Umowy jako konsumenci w rozumieniu regulacji art. 22 1 k.c. Kredytobiorcy wskutek zawartej Umowy uzyskali kapitał przeznaczony na cel niezwiązany z działalnością gospodarczą lub zawodową. Środki pochodzące z kredytu były przeznaczone na nabycie własności lokalu mieszkalnego dla zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Cel kredytu nie był związany więc w jakikolwiek sposób z działalnością gospodarczą lub zawodową. c. Naruszenie praw konsumenta. Dobre obyczaje to także normy postępowania polegające na nienadużywaniu w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej. Za działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy. Ponadto dobrym obyczajem jest należyte spełnienie ciążącego na banku obowiązku informacyjnego wobec pożyczkobiorców – konsumentów, niebędących profesjonalnymi uczestnikami obrotu gospodarczego. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron. Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej wysokości jego zobowiązania, jest klauzulą niedozwoloną. Regulację art. 4 ust. 2 Dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że w przypadku warunku umownego takiego jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. W orzecznictwie i doktrynie uważa się, że w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszają interesy konsumenta postanowienia umowne godzące w równowagę kontraktową stron, a także te, które zmierzają do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystując jego zaufanie i brak specjalistycznej wiedzy. Postanowienia umowy rażąco naruszają interes konsumenta, jeżeli poważnie i znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. Między innymi o takiej sytuacji można mówić w razie nadmiernego naruszenia równowagi interesów stron poprzez wykorzystanie przez jedną z nich swojej przewagi przy układaniu wzorca umowy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 maja 2009 r., VI ACa 1395/08, Lex Nr 1120219). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., sygn. akt I CK 832/04). Sprzeczne z dobrymi obyczajami są te postanowienia wzorca umownego, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację takich wartości jak szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt VI ACa 1096/12, Lex nr 1335762). Przyjmuje się, że klauzula dobrych obyczajów, podobnie jak klauzula zasad współżycia społecznego, nakazuje dokonać oceny w świetle norm pozaprawnych, przy czym chodzi o normy moralne i obyczajowe, powszechnie akceptowane albo znajdujące szczególne uznanie w określonej sferze działań, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem itp. Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą działania wykorzystujące niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron umowy, działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Chodzi więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 stycznia 2011 r., VI ACa 771/10, Lex nr 824347). Wymaga pokreślenia, że nieuczciwymi warunkami umowy są te, które powodują znaczącą nierównowagę wynikająca z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (art. 3 Dyrektywy). d. Naruszenie obowiązku informacyjnego przez Bank. Informacje dotyczące ryzyka kursowego przekazywane Kredytobiorcom przez Bank przed podpisaniem Umowy były lakoniczne i nie były wystarczające do tego, aby powodowie w pełni zdawali sobie sprawę z ryzyka kursowego wiążącego się z umową oraz z jego potencjalnymi skutkami. Wynikało z nich co prawda, że wysokość raty kredytu jest uzależniona od wysokości kursu (...) i może ulec pewnym zmianom na niekorzyść Kredytobiorcom, jednakże twierdzenia te sprowadzały się jedynie do ogólnych twierdzeń, w żaden sposób tego ryzyka nie obrazując. Z informacji, przekazanych przez Bank, wynikało zasadniczo, że kredyt indeksowany do waluty (...) ze względu na niższą ratę jest znacznie korzystniejszy od kredytu w PLN. Informacje te w istocie zacierały więc obraz ryzyka kursowego, skupiając się na uwypukleniu zalet umowy kredytu indeksowanego do waluty (...) przy jednoczesnym zbagatelizowaniu jej wad, w tym w szczególności zagrożeń związanych z ryzykiem kursowym. Ze względu na niedoinformowanie Kredytobiorców o ryzyku kursowym nie mogli oni prawidłowo ocenić wpływu wahań kursów waluty (...) na swoją sytuację ekonomiczną – czyli tego, do jakiej rozsądnie przewidywalnej na moment zawarcia umowy wysokości może wzrosnąć saldo kredytu wyrażone w walucie złoty polski oraz rata kredytu spłacana w PLN i czy będzie ona w stanie udźwignąć obciążenie finansowe związane z takim wzrostem. Brak należytej informacji o ryzyku kursowym i jego skutkach przesądza, że kwestionowane postanowienia Umowy dotyczące klauzul indeksacyjnych nie mogą zostać uznane za sformułowane w sposób jednoznaczny. W kwestii świadomości co do treści umowy powodowie nie różnili się istotnie od innych konsumentów posiadających wyższe wykształcenie. W trakcie przygotowywania umowy pracownik banku nie wyjaśnił powodom reguł indeksacji, ani nie wskazał na nieograniczone ryzyko walutowe. Stan wiedzy powodów nie odbiegał w tym zakresie od wiedzy przeciętnego konsumenta z wyższym wykształceniem. Powyższe kwestie wyjaśniono w orzecznictwie przyjmując, iż nawet pracownicy zarządzający placówką banku muszą być traktowani jako konsumenci. Przykładowo Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ( (...)) w swoim rozstrzygnięciu z dnia 21 września 2023 r. (C-139/22) jednoznacznie stwierdził, że pracownik banku, niezależnie od posiadania specjalistycznej wiedzy ekonomicznej czy finansowej oraz odbytych szkoleń, podlega tej samej ochronie co każdy inny konsument w kontekście Dyrektywy 93/13. (...) stoi na stanowisku, że pojęcie „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit. b) Dyrektywy 93/13 ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od informacji, które w rzeczywistości posiada. W konkluzji (...) stwierdził, że ochrona konsumenta wynikająca z Dyrektywy 93/13 nie zależy od wiedzy, jaką w danym temacie dysponuje kredytobiorca będący konsumentem. Przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzykach z nią związanych, nawet wówczas, gdy ów konsument jest jego pracownikiem i posiada odpowiednią wiedzę w dziedzinie objętej umową. Zatem nawet jeśli pracownik banku jest bardziej poinformowany w danej dziedzinie niż przeciętny konsument to nie pozbawia to go ochrony wynikającej z Dyrektywy 93/13. Analogiczne stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 18 listopada 2021 roku sygn. akt I ACa 123/21, w sprawie dotyczącej dyrektora oddziału banku (LEX nr 3437851). Sąd podziela powyższe stanowisko prawne i przyjmuje za własne. e. przesłanki negatywne. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: - postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem, - postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do wyłączenia spornych postanowień umownych spod kontroli przewidzianej w art.
k.c. Pozwany przy zawarciu umowy posługiwał się opracowanym przez siebie wzorcem umowy, a kwestionowane w pozwie zapisy tej umowy nie były indywidualnie negocjowane z powodami, a przynajmniej pozwany okoliczności tej nie wykazał, wbrew obowiązkowi wynikającemu z treści art. 385
(1)§ 4 k.c. Zauważyć bowiem należy, że powodowie od początku podnosili, że nie mieli wpływu na treść poszczególnych kwestionowanych postanowień umowy. Zawarta w aktach sprawy umowa wskazuje, że pozwany posługiwał się wzorcem umowy, a indywidualne uzgodnienia postanowień umowy wymaga wykazania przez tego, kto powołuje się na dokonanie uzgodnienia, że konsument miał rzeczywisty wpływ na treść kwestionowanych postanowień, co ma szczególne znaczenie w razie korzystania z postanowień zaczerpniętych z wzorca umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). Powodowie nie mieli, a nawet nie mogli, brać udziału w kształtowaniu wzorca umowy, albowiem - co jest powszechnie wiadomym - wzorce te powstawały w centralach banków, skąd trafiały do ich oddziałów. Możliwość uznania postanowień umownych za niedozwolone wymaga ich zakwalifikowania albo jako postanowień, które nie określają głównych świadczeń stron, albo jako postanowień określających główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie), które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (o czym mowa powyżej). Postanowienia Umowy, odwołujące się do bliżej nieokreślonych kursów obowiązujących w Banku począwszy od uruchomienia kredytu (pożyczki), poprzez okres spłat poszczególnych rat nie określały stałego i jednoznacznego, obiektywnie weryfikowalnego kryterium przeliczeniowego, stanowiły scedowanie na rzecz Banku prawa do – w istocie dowolnego, bo prawnie niezwiązanego – kształtowania kryteriów przeliczeniowych (kursu waluty obcej w procesie wypłaty pożyczki i jej spłaty) w taki sposób, że nie były one ani transparentne ani zrozumiałe dla konsumenta. Tym samym postanowienia umowne określające główne świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art.
§ 1k.c.
oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy. f. Rola klauzul przeliczeniowych w stosunku prawnym łączącym strony. Podstawowym obowiązkiem banku, jako udzielającego kredyt, jest oddanie do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel. Podstawowym obowiązkiem kredytobiorcy jest zwrot kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłata prowizji od udzielonego kredytu. Aby określić wartość tych świadczeń w umowie musiał zostać zastosowany mechanizm (sposób) przeliczenia wartości obu walut (PLN i (...)). Klauzulę indeksacyjną (w tym postanowienia dotyczące przeliczania kwoty kredytu w PLN na walutę obcą) należy uznać za określającą podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy, charakteryzujące tę umowę jako podtyp umowy kredytu – umowy o kredyt indeksowany do waluty obcej. Taka umowa zawiera postanowienia o przeliczeniu kwoty kredytu na inną walutę i wskazuje tę walutę - w celu zastosowania stawki referencyjnej stosowanej w obrocie dla tej waluty. Postanowienia dotyczące indeksacji nie ograniczają się do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z indeksacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie (wyrażonego w walucie obcej). Nie doszłoby też do ustalenia wysokości odsetek, które zobowiązany jest zapłacić kredytobiorca, skoro odsetki te naliczane są, zgodnie z konstrukcją umowy, od kwoty wyrażonej w walucie obcej. W niniejszym przypadku klauzula przeliczeniowa wprost określała świadczenie główne Kredytobiorców, mając znaczenie zarówno dla ustalenia wysokości kapitału, jaki zobowiązani byli zwrócić, jak i dla wysokości odsetek (rat kapitałowo – odsetkowych). Powyższa ocena umożliwia dokonanie następczej oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątem art.
§ 1zd.
1 k.c. oraz art. 3 ust. 1 Dyrektywy, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Kierując się powyżej wskazanymi przepisami prawa i poglądami judykatury należy stwierdzić, że abuzywność spornych postanowień umownych przejawiała się w tym, że klauzule te nie odwoływały się do ustalanego w sposób obiektywny kursu (...), do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, lecz pozwalały w rzeczywistości pozwanemu kształtować ten kurs w sposób dowolny, wedle swej woli. Na mocy spornych postanowień to pozwany Bank mógł jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący dla kredytobiorcy (konsumenta), modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość jego zobowiązania, a tym samym mógł wpływać na wysokość świadczenia kredytobiorcy. Przyznanie sobie przez pozwanego prawa do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu kupna oraz sprzedaży euro oraz wysokości tzw. spreadu (różnica między kursem sprzedaży i zakupu waluty obcej) przy pozbawieniu konsumenta jakiegokolwiek wpływu, bez wątpienia narusza jego interesy i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Mianem spreadu określa się wynagrodzenie za wykonanie usługi wymiany waluty. Między stronami nie dochodziło do transakcji wymiany walut. Pobieranemu od powodów spreadowi nie odpowiadało żadne świadczenie banku. W istocie była to prowizja na rzecz banku, której wysokości powodowie nie mogli oszacować. Wysokość tej prowizji zależała wyłącznie od Banku. Treść kwestionowanych postanowień umożliwiała Bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, przez co zakłócona została równowaga pomiędzy stronami przedmiotowej umowy. To powodowało, że postanowienia te były sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz w sposób rażący naruszały interesy konsumenta. Nie może ulegać wątpliwości, że klauzula waloryzacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest waloryzacja, ustalany jest w sposób obiektywny, a więc przede wszystkim w sposób niezależny od woli którejkolwiek ze stron umowy. Ponadto o abuzywności tych postanowień świadczy ich nietransparentność. Umowa kredytu nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnych działań i mechanizmu wymiany waluty obcej, tak aby kredytobiorca był w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne. Powodowie nie znali sposobu, w jaki bank kształtował kurs (...), zwiększając go bądź zmniejszając wedle swego uznania. Umowa nie dawała kredytobiorcy żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w zakresie wyznaczanego kursu (...), czy też weryfikować je. Bank przy tym uwzględniał inny kurs (...) przy przeliczaniu wartości wypłaconego kredytu (kurs kupna) i inny przy obliczaniu wartości raty spłaty kredytu (kurs sprzedaży). Pomiędzy stronami przedmiotowej umowy zakłócona została w ten sposób równowaga kontaktowa, skoro treść kwestionowanych postanowień umożliwiała bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku. Waloryzacja rat kredytu udzielonego na podstawie umowy o kredyt hipoteczny odbywała się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego, będące jego wewnętrznym dokumentem i to uprawnienie Banku do określania wysokości kursu (...) nie doznawało żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Umowa o kredyt hipoteczny nie precyzuje bowiem sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku. W szczególności postanowienia przedmiotowej umowy nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu (...) ukształtowanego przez rynek walutowy lub np. kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Bank może wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związanych z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy i ma możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie jest możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Kursy wykorzystywane przez bank nie są kursami średnimi, lecz kursami kupna i sprzedaży, a więc z zasady zawierają wynagrodzenie - marżę banku za dokonanie transakcji kupna lub sprzedaży, której wysokość jest zależna tylko i wyłącznie od woli pozwanego. W orzecznictwie sądów powszechnych i Sądu Najwyższego panuje jednolite stanowisko, że określenie wysokości należności obciążającej kredytobiorcę z odwołaniem do tabel kursowych ustalanych przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów oznaczania kursu waluty jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i obciąża kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron umowy kredytu. Takie postanowienia umowne, kształtując prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy są niedozwolone i nie wiążą konsumenta (art.
k.c.). Postanowienia te należy uznać za niedozwolone niezależnie od tego, czy swoboda banku w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów4. W niniejszym przypadku swoboda pozwanego Banku w ustalaniu była pełna. Bank nie miał żadnych ograniczeń w dokonywaniu takich czynności, dlatego to on decydował o wysokości zobowiązania konsumentów. Reasumując stwierdzić należy, że skoro treść kwestionowanych postanowień umowy umożliwia Bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań, zakłócona została równowaga pomiędzy stronami Umowy, a takie postanowienie staje się sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz dodatkowo w sposób rażący narusza interesy konsumenta. Zostały więc spełnione wszystkie przesłanki określone w art.
§ 1k.c., nakazujące uznać to postanowienie za niedozwoloną klauzulę umowną.
Stanowisko niniejsze jak wynika z powyższego odpowiada ugruntowanemu orzecznictwu, co potwierdza m.in. treść wyrok SN z 9 października 2024 r. (...). g. Wpływ abuzywności postanowień Umowy na jej byt. Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi konsumenta, co skutkuje koniecznością pominięcia kursów walut obcych ustalanych przez Bank. Powstaje w ten sposób luka umowna, skutkująca brakiem możliwości przeliczenia zobowiązania Kredytobiorców do PLN i wysokości zadłużenia w poszczególnych okresach po waloryzacji, jak i powrotnego przeliczenia na (...). Tym samym dochodzi do niemożności określenia zarówno wysokości wykorzystanego kapitału, jak i poszczególnych rat. Ponieważ klauzula indeksacyjna stanowiła przedmiotowo istotny element umowy, stanowiący podstawę do zastosowania oprocentowania LIBOR właściwego dla waluty obcej, co niewątpliwie było głównym celem takiego, jak w przedmiotowej sprawie ukształtowania umowy, pominięcie tej klauzuli prowadzi do wynaturzenia całego stosunku prawnego i definitywnej zmiany charakteru umowy. Brak jest podstaw, aby w miejsce abuzywnych klauzul waloryzacyjnych wprowadzać inny miernik wartości. W chwili zawierania Umowy obowiązywała regulacja art. 358 § 2 k.c. pozwalająca, w braku odmiennych ustaleń stron, na określenie wartości waluty obcej wedle średniego kursu NBP, niemniej dopuszczalność zastąpienia klauzul niedozwolonych zgodnie z orzecznictwem (...), ze względu na cel "odstraszający" Dyrektywy, który w razie naruszenia równowagi stron umowy po stronie słabszej daje możliwości decyzyjne, uzależniona jest od woli konsumenta. Dopuszczalne jest zastąpienie nieuczciwego warunku dyspozytywnym przepisem krajowym jedynie wówczas, gdy wyeliminowanie nieuczciwego warunku oznacza na mocy prawa krajowego unieważnienie całej umowy (co ma miejsce w niniejszej sprawie) oraz kumulatywnie, jeżeli unieważnienie to naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Ponieważ w ocenie Sądu okoliczności sprawy nie wskazują, aby unieważnienie Umowy naraziło Powodów na szczególnie niekorzystne konsekwencje, a sami Powodowie sprzeciwili się wprowadzenia do umowy regulacji opartych o przepisy dyspozytywne, domagając się konsekwentnie unieważnienia umowy, nie istnieje możliwość zastąpienia tych klauzul niedozwolonych rozwiązaniami wynikającymi z ustawy. Eliminacja wadliwej klauzuli indeksacyjnej całkowicie zmieniłoby charakter Umowy, a w szczególności charakter świadczenia głównego Kredytobiorców, w następstwie czego uznać należało, że nie jest możliwe dalsze jej utrzymanie. Regulację art. 6 ust. 1 Dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy.
- Nieważność umowy z powodu na ruszenia granic swobody umów. Niezależnie od powyższego także dokonana w świetle przesłanek określonych w art. 58 § 1 kc kontrola postanowień umowy dotyczących zasad określania kursów waluty doprowadziła do wniosku, że są one sprzeczne z ustawą jako ukształtowane z naruszeniem właściwości (natury) stosunku prawnego, a więc z przekroczeniem określonych w art. 353 1kc granic swobody umów. Świadczenie w łączącym strony stosunku zobowiązaniowym powinno być oznaczone w chwili zawarcia umowy lub nadawać się do oznaczenia w okresie późniejszym. Tym niemniej kryteria, według których nastąpić ma ustalenie świadczenia, powinny być oznaczone już w chwili powstania danego stosunku zobowiązaniowego. W doktrynie wskazuje się, że pozostawienie jednej ze stron oznaczenia świadczenia jest dopuszczalne, jeżeli ma ona tego dokonać w sposób obiektywny. Gdyby bowiem oznaczenie świadczenia pozostawione zostało jednej ze stron, bez jakichkolwiek ograniczeń w tym zakresie, takie postanowienie umowne – jako sprzeczne z art. 353 1 kc – byłoby nieważne, co pociągałoby zazwyczaj za sobą nieważność całego zobowiązania . Formułując tę samą myśl na gruncie stanu prawnego obowiązującego na podstawie przepisów Kodeksu zobowiązań , R. L. de B. wskazał, że gdyby oznaczenie treści świadczenia pozostawiono nie osobie trzeciej lecz jednej ze stron, bez wskazania obiektywnego kryterium, „ umowa najczęściej będzie od razu nieważna, albowiem gdyby oznaczenia miał dokonać dłużnik, według swego swobodnego uznania, nie byłoby żadnego zobowiązania, gdyby zaś miał go dokonać wierzyciel, umowa byłaby niemoralna, gdyż dłużnik byłby zdany na łaskę i niełaskę wierzyciela.” W obowiązującej na gruncie prawa polskiego konstrukcji zobowiązania umownego jako stosunku prawnego pomiędzy formalnie równorzędnymi podmiotami nie ma więc miejsca na przyznanie jednej ze stron zobowiązania możliwości jednostronnego, władczego oddziaływania na pozycję drugiej strony, a w szczególności na wysokość świadczenia albo kształt zobowiązania jednej ze stron. Stanowisko takie zostało wyrażone w orzecznictwie już w pierwszych latach obowiązywania art. 353 1 kc. Przywołać należy uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 22 maja 1991 roku, sygn. III CZP 15/91, w której stwierdza się, że: „za sprzeczne z naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków”. Poglądy takie wyrażane są również w nowszym orzecznictwie. M.in. w wyroku Sądu Najwyższego z 22 maja 2014 r., sygn. IV CSK 597/13, zostało wskazane, że „nie zasługuje na aprobatę pogląd uznający dopuszczalność przyznania wyłącznie jednej stronie stosunku zobowiązaniowego możliwości zmiany warunków umowy”. Wyrok ten o tyle zasługuje na uwagę, że dotyczy dowolności ustalania przez jedną ze stron umowy cennika stanowiącego podstawę ustalenia wysokości odpłatności za świadczenia drugiej strony. Sytuacja jest więc analogiczna do będącego przedmiotem sporu w niniejszej sprawie przypadku ustalania przez bank tabeli kursów, stanowiącej podstawę ustalenia wysokości świadczeń stron. Również w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 10 października 2017 r., sygn. VI ACa 726/16, sąd ten wskazał, że „umowa, w której jedna ze stron może dowolnie wpływać na zakres własnego zobowiązania, nie mieści się w granicach swobody umów, zaprzeczając istocie (naturze) stosunku obligacyjnego, w rozumieniu art. 353 1 k.c”. Wreszcie odwołać należy się do tej linii orzecznictwa Sądu Najwyższego, która wyklucza, w stosunku do umów zawieranych przez banki, możliwość jednostronnego, swobodnego i nieskrępowanego kształtowania wysokości zmiennego oprocentowania. Przywołać tu należy uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 6 marca 1992 roku, sygn. III CZP 141/91 oraz uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1992 r., sygn. III CZP 50/92, w których stwierdza się m.in., że: „Okoliczności, od zaistnienia których ma być uzależniona w regulaminie bankowym zmiana wysokości oprocentowania wkładów i kredytów, powinny być skonkretyzowane w taki sposób, aby w przyszłości mogła być dokonana należyta ocena, czy rzeczywiście one wystąpiły i czy w związku z tym zmiana oprocentowania jest obiektywnie usprawiedliwiona” . Powyższy nurt orzecznictwa odnosi się do przesłanki właściwości (natury) stosunku prawnego jako jednego z czynników limitujących granicę swobody umów. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z 11 stycznia 2018 roku, sygn. III CZP 93/17: „Wyrażona w art. 353 1 kc i odnosząca się do kształtowania więzi prawnej skutecznej między stronami zasada swobody umów, gwarantowana konstytucyjnie w zakresie, w jakim stanowi przejaw i służy realizacji wolności człowieka (art. 31 Konstytucji), wolności działalności gospodarczej (art. 20 i 22 Konstytucji) lub innych, szczegółowych wolności i praw nie ma charakteru absolutnego. Wynika to z tego, że także umowa, której bezpośrednie skutki prawne mają kształtować wyłącznie położenie prawne jej stron, może godzić w interes publiczny lub prywatny w stopniu, który wyklucza jej respektowanie i zabezpieczanie przymusem państwowym. Ochrony tej mogą wymagać również interesy jednej ze stron umowy, ponieważ - wbrew pierwotnym, liberalnym założeniom leżącym u podstaw zasady swobody umów - sam mechanizm umowy nie zawsze zapewnia ich należyte poszanowanie. Wskazując w art. 353 1 kc granice swobody umów, ustawodawca odwołał się do trzech ogólnych kryteriów: ustawy, zasad współżycia społecznego i właściwości (natury) stosunku. Kierując się dotychczasowym dorobkiem orzecznictwa i doktryny oraz aksjomatycznym założeniem o racjonalności ustawodawcy, należy je postrzegać jako spójny system, mający zapobiegać zawieraniu i wywodzeniu skutków prawnych z umów, których treść lub cel w niedopuszczalny sposób godzi w nadrzędny interes publiczny lub prywatny.” Następnie w powołanej uchwale Sąd Najwyższy wyjaśnił, że kryterium właściwości (natury) stosunku prawnego nie odsyła - jak zasady współżycia społecznego - poza system prawa stanowionego (np. do prawa natury, norm moralnych regulujących stosunki międzyludzkie, podstawowych zasad etycznego i uczciwego postępowania), lecz nakazuje respektować pewne wiążące założenia ustawowe dotyczące kształtu (wzorca, cech charakterystycznych) stosunku obligacyjnego, które mogą dotyczyć nie tylko stosunku zobowiązaniowego w ogólności, ale także pewnej kategorii zobowiązań albo określonego typu stosunku obligacyjnego. Pogląd o sprzeczności na naturą stosunku postanowień umowy kredytowej upoważniających do jednostronnego oznaczenia kursu waluty obcej podtrzymał Sąd Najwyższy w uchwale z 28 kwietnia 2022 roku sygn. akt III CZP 40/
- Sąd podziela powyższy pogląd. Jest to dodatkowy argument uzasadniający przyjęcie nieważności przedmiotowej umowy. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, iż pomiędzy stronami nie istnieje stosunek prawny umowy kredytu, a to z uwagi na nieważność zawartej umowy.
- Ustalenie nieistnienia (nieważności) umowy oraz jego skutki. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, iż pomiędzy stronami nie istnieje stosunek prawny umowy kredytu, a to z uwagi na nieważność zawartej umowy. Oceniając zawarte w pozwie żądanie ustalenia nieistnienia stosunku prawnego umowy kredytu zawartej pomiędzy stronami na skutek jej nieważności, Sąd zobligowany był w zbadać, czy powodowie posiadają interes prawny w jego formułowaniu. Zgodnie z treścią art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Interes prawny w rozumieniu powyższego przepisu stanowi materialnoprawną przesłankę powództwa o ustalenie i podlega badaniu w ramach merytorycznego rozpatrywania sprawy. Jego istnienie warunkuje zatem przyznanie ochrony prawu podmiotowemu, a brak prowadzi do oddalenia powództwa jako bezzasadnego. Skutkiem nieważności umowy jest nieistnienie wynikającego z niej stosunku prawnego. Należy bowiem wskazać, iż gdy żądanie zmierza do ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, jego podstawę faktyczną mogą stanowić w szczególności takie okoliczności faktyczne, które wskazują na to, że mająca być źródłem tego stosunku czynność prawna (np. umowa) jest nieważna albo w ogóle nie została dokonana. Zarówno nieważność czynności prawnej, jak i jej nieistnienie (brak tej czynności) powodują, że stosunek prawny, który miałby z czynności prawnej wynikać, nie powstaje, a zatem nie istnieje
- Tym samym co do zasady żądanie może być uwzględnione gdyż wprost nawiązuje do treści art. 189 k.p.c. Interes prawny to interes odnoszący się do szeroko rozumianych praw oraz stosunków prawnych i w obecnym stanie prawnym występuje nie tylko wtedy, gdy bezpośrednio zagrożona jest sytuacja prawna powoda, ale i wówczas, gdy w związku z zachowaniem pozwanego uzasadnione jest ustalenie stosunku prawnego lub prawa w celu usunięcia niepewności co do tego prawa lub stosunku prawnego z przyczyn faktycznych lub prawnych6 . W ocenie Sądu usunięcie wszelkich niepewności związanych w niniejszej sprawie z wykonywaniem przez powodów świadczenia na rzecz pozwanego Banku (wysokości rat, sposobu rozliczenia kredytu) jest możliwe jedynie za pomocą powództwa o ustalenie. Dopóki strony wiąże umowa kredytowa, powodowie nie mogą domagać się przeliczenia kredytu na złotówki czy rozliczenia umowy. Jedynie ustalenie czy zaskarżona umowa jest nieważna, bądź określone postanowienia umowne nie wiążą stron, pozwoli na zaktualizowanie żądań. Interes prawny powodów w wytoczeniu takiego powództwa jest więc niewątpliwy, albowiem uzyskanie orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy (nieistnienie stosunku prawnego) i niwelującego jej skutki ex tunc, ma istotny charakter w związku ze spłacaniem przez nich kredytu (podobnie uznał Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 13 stycznia 2021 r. I ACa 973/20). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że powodowie – konsumenci mają niewątpliwie interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie, gdyż z tego stosunku wynikają jeszcze inne dalej idące skutki. Powodowie zgłaszali wątpliwości rzutujące na możliwość wykonania umowy. Wskazywali na nieważność, wynikającą z niedozwolonego charakteru postanowień umowy. Ponadto jeżeli złożyliby wyłącznie pozew o zapłatę wpłaconych nienależnie na rzecz pozwanego kwot (w wykonaniu nieważnej umowy) to kwestia ważności umowy stanowiłaby przedmiot rozważań Sądu w uzasadnieniu wyroku, a nie byłaby objęta sentencją wyroku. Wówczas powstałaby wątpliwość co do dalszych zasad i formy spłaty rat kredytu w przyszłości, z uwagi na długoterminowy charakter umowy. Tymczasem wynikająca z art. 365 § 1 k.p.c. moc wiążąca prawomocnego orzeczenia nie reguluje wprost przedmiotowych granic związania orzeczeniem, co wywołuje wątpliwości co do zakresu tego związania. Sentencją wyroku objęte jest rozstrzygnięcie o żądaniach stron (art. 325 k.p.c.), którego faktyczne i prawne podstawy zawiera uzasadnienie (art. 328 § 2 k.p.c.). Z mocy wiążącej wyroku o świadczenie korzysta jedynie rozstrzygnięcie zawarte w sentencji - nie rozciąga się ona na kwestie pozostające poza sentencją, w tym ustalenia i oceny dotyczące stosunku prawnego stanowiącego podstawę żądania, o którym orzeczono. Wynikająca z art. 365 § 1 k.p.c. moc wiążąca wyroku dotyczy związania sentencją, a nie uzasadnieniem wyroku innego sądu, czyli przesłankami faktycznymi i prawnymi przyjętymi za jego podstawę, gdyż zakresem prawomocności materialnej jest objęty tylko ostateczny wynik rozstrzygnięcia, a nie jego przesłanki
- Wyrok sądowy wydany w niniejszej sprawie ureguluje ostatecznie stosunek istniejący pomiędzy stronami, znosząc wątpliwości stron i umożliwiając rozliczenie ostateczne z bankiem oraz zapobiegnie dalszemu sporowi o roszczenia banku wynikające z umowy. Wskazać należy, iż stwierdzenie nieważności umowy przesądza nie tylko o możliwości domagania się zwrotu już spełnionych świadczeń, ale i o braku obowiązku spełniania na rzecz banku świadczeń w przyszłości, a więc o zezwoleniu na zaprzestanie spłaty kolejnych rat kredytu. Dodatkowo należy wskazać, iż za posiadaniem interesu prawnego w ustaleniu nieważności ww. umowy przemawiał także fakt, iż jej zabezpieczeniem jest hipoteka ustanowiona na nieruchomości. Stosownie do art. 94 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (tj. Dz. U. z 2019 r. poz. 2204 zm.) wygaśnięcie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką pociąga za sobą wygaśnięcie hipoteki. Zatem dopiero stwierdzeniu w sentencji wyroku, że umowa kredytu jest nieważna, może stanowić potwierdzenie wygaśnięcia takiej hipoteki. Wyrok ustalający może być podstawą wpisu w księdze wieczystej
- Trafność takiego stanowiska jednoznacznie potwierdzona została w nowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego (uchwała z dnia 8 września 2021 r. III CZP 28/21). W świetle powyższych okoliczności nie ulegało żadnej wątpliwości Sądu, iż powodowie posiadają interes prawny w ustaleniu braku stosunku prawnego kredytu wobec nieważności ww. umowy o czym orzeczono w pkt 1 sentencji wyroku. Sprzeczność przedmiotowej umowy z powyżej wskazanymi przepisami prawa skutkuje tym, że jej postanowienia nie są prawnie wiążące (jest nieważna), a stosunek prawny kredytu nie istnieje, o czym Sąd orzekł w pkt 1 sentencji wyroku.
- Skutki uznania Umowy za nieważną. Podstawa prawna i zasady rozliczeń stron nieważnej umowy kredytu bankowego. a. podstawa prawna. Stosownie do art. 405 kodeksu cywilnego, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Z dalszych przepisów (art. 410 k.c.) wynika, że przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się do przypadków świadczenia nienależnego, które zachodzi m.in. wówczas, gdy czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W niniejszym przypadku umowa okazała się nieważna ex tunc (od chwili jej zawarcia). Zachodzi zatem konieczność dokonania stosownego rozliczenia stron w oparciu o powołaną powyżej podstawę prawną i w jej granicach. Przepis art. 405 wprowadza trzy pozytywne przesłanki powstania roszczenia o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia: uzyskanie korzyści majątkowej (wzbogacenie), która została spełniona, gdyż pozwany Bank przyjął świadczenia pieniężne wskazane w pozwie (tytułem składki ubezpieczeniowej i rat kapitałowo odsetkowych), kosztem innej osoby, którą są powodowie, gdyż to oni spełniali świadczenia pieniężne ze swego majątku, objętego ustawową wspólnością majątkową, bez podstawy prawnej, gdyż zawarta umowa w oparciu o którą dokonano przesunięć majątkowych pomiędzy stronami okazała się nieważna (art. 410 § 2 k.c). Cechą specyficzną sytuacji zaistniałej w niniejszej sprawie, jest to, że strony wzajemnie dokonały przesunięć majątkowych w postaci świadczeń pieniężnych (świadczeń jednorodzajowych), pozwany Bank także spełnił świadczenie pieniężne na rzecz powodów wypłacając im kwotę kredytu na podstawie nieważnej umowy. Niemniej jednak, wartość tego świadczenia była niższa od łącznych wpłat powodów, toteż to oni mają status zubożonych i wskazana cecha świadczeń stron (wymiana świadczeń pieniężnych, jednorodzajowych) oraz status powodów jako konsumentów wpływa jedynie na wybór metody wzajemnych rozliczeń, o czym będzie mowa w dalszej części niniejszego uzasadnienia. b. zasady rozliczeń stron nieważnej umowy kredytu bankowego. W orzecznictwie na tle bliższej analizy instytucji bezpodstawnego wzbogacenia przyjmuje się, że dodatkowo wymagane jest uwzględnienie takich elementów jak zubożenie oraz związek między zubożeniem a wzbogaceniem
- Z uwagi na szeroką tematykę bezpodstawnego wzbogacenia na potrzeby rozstrzygnięcia niniejszej sprawy należy wyjaśnić podstawowe zagadnienia związane z rozliczeniem świadczeń pieniężnych w ścisłym tego słowa znaczeniu jako wzbogacenia. Po pierwsze, jeżeli przedmiotem wzbogacenia były pieniądze, zawsze możliwy jest zwrot w naturze, ale rozumiany w ten sposób, iż obowiązkiem wzbogaconego jest zwrot takiej samej ilości pieniędzy, nie zaś tych samych banknotów czy monet10 . Pieniądz bowiem służy jako środek wymiany dóbr, wyrażania ich wartości, wartości oszczędności. Jest środkiem płatniczym. Nie jest rzeczą w ścisłym tego słowa znaczeniu. Nie ma też samoistnej wartości, oprócz materiału który jest jego nośnikiem. Współcześnie wartość pieniądza oparta jest na zaufaniu do jego emitenta (wartość fiducjarna), a nie na wartości materiału z którego powstał. Pieniądz w znaczeniu jakim posługiwały się nim strony niniejszej sprawy służył do określenia wartości ekonomicznej pozwalającej na zrealizowanie celów ujętych w umowie kredytowej. W konsekwencji niniejsza sprawa to sprawa o rozliczenie wartości, a nie o zwrot rzeczy. Po drugie, zwrot wzbogacenia powinien nastąpić w tej samej walucie o ile występuje ona w obiegu
- Spełnienie świadczenia w innej walucie tj. w walucie wymienialnej (w jednej z walut wymienialnych wymienionych w obwieszeniu Prezesa NBP ogłaszanym na podstawie art. 4 ustawy z dnia 27 lipca 2002 roku Prawo dewizowe Dz. U. z 2024, poz. 1131) następuje zgodnie z zasadą walutowości tj. na warunkach wskazanych w art. 358 k.c. Szczególnie należy zwrócić uwagę, że jeżeli dłużnik spóźnia się ze spełnieniem świadczenia wierzyciel ma prawo żądać aby zostało ono spełnione w walucie polskiej przeliczonej wg kursu średniego NBP (art. 358 § 3 k.c.). Stan taki jest jednym ze skutków opóźnienia dłużnika w spełnieniu świadczenia pieniężnego (tu w walucie obcej). Po trzecie, w wypadku uzyskania bezpodstawnego wzbogacenia nawet tylko przez jednego z małżonków w razie istnienia wspólności ustawowej korzyść wchodzi do majątku wspólnego małżonków (art. 31 § 1 Kriop). Do zwrotu zobowiązani są oboje małżonkowie solidarnie na podstawie art. 370 Kc.12 Po czwarte, świadczenie zwrotne w przypadkach wzbogacenia polegającego na uzyskaniu sumy pieniężnej podlega zasadzie nominalizmu określonej w art. 358 1 § 1 k.c. Oczywiście w typowych przypadkach podlega ona waloryzacji i innym metodom urealnienia, ale w stosunkach związanych z rozliczeniem nieważnych umów związanych z walutą obcą przedsiębiorcy nie przysługuje żadna rekompensata w najszerszym tego słowa znaczeniu. Nie przysługuje więc mu roszczenie o waloryzację kwoty pieniężnej ani odszkodowanie za korzystanie z sumy nominalnej, a to ze względu na cele jakie ma regulacja prawna dotycząca implementacji przepisów o nieuczciwych postanowieniach umownych. Potwierdził to (...) w wyroku z 15 czerwca 2023 r. w sprawie I C 520 /21, który dotyczy dopuszczalności uzyskania przez przedsiębiorcę jakichkolwiek dodatkowych świadczeń i odnosi się tak do świadczeń, których podstawę prawną stanowią przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu jak i art. 358 1 k.c., co jednoznacznie wynika z jego treści - akapit 8 i 29 wyroku. Z przywołanego orzeczenia jednoznacznie wynika, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty. Identyczne stanowisko co do waloryzacji zajął również (...) w wyroku z 12 stycznia 2024 r. w sprawie o sygn. akt C-488/
- Po piąte, zwrotowi podlega aktualna wartość wzbogacenia, przez co należy rozumieć ustalenie wzbogacenia istniejącego w chwili wyrokowania, zgodnie z art. 405 k.c. w związku z art. 316 § 1 kp.c.13 Na tle ustalania miarodajnej chwili co oceny wartości wzbogacenia doszło do zmiany pierwotnej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 12 marca 1998 roku I CKN 522/97, OSN 1998, Nr 11, poz. 176 i przyjęto, że pojęcie „aktualnego wzbogacenia”, należy rozumieć zwrot wzbogacenia istniejącego w chwili wyrokowania. Nie podzielono poglądów uznających za miarodajną inną chwilę np. moment wystąpienia z żądaniem zwrotu bezpodstawnego wzbogacenia lub chwilę zaistnienia bezpodstawnego wzbogacenia. W konsekwencji uznano nawet, że odsetki od świadczenia pieniężnego należy się od daty wyrokowania. Po szóste, w orzecznictwie na tle rozliczeń przypadków bezpodstawnego wzbogacenia dominuje zasada podwójnego ograniczenia. Jest tak dlatego, że wartość wzbogacenia określonego podmiotu niekoniecznie w każdym przypadku musi być tożsama z wysokością zubożenia podmiotu, którego kosztem wzbogacenie nastąpiło. W takich przypadkach stosuje się tzw. zasadę podwójnego ograniczenia, w ramach której wartość bezpodstawnego wzbogacenia determinuje w tego rodzaju sytuacji niższa z tych wartości. Jest to pogląd powszechnie aprobowany
- W nawiązaniu do wcześniejszej uwagi należy stwierdzić, że pod pojęciem aktualnego wzbogacenia należy rozumieć wzbogacenie istniejące w chwili wyrokowania. Oznacza to konieczność uwzględniania zdarzeń prawnych występujących po tym jak nastąpiło przekazanie świadczenia pieniężnego. Należy bowiem ocenić czy rzeczywiste stany majątków zubożonego i wzbogaconego nie uległy zmianom pod kątem przesunięć majątkowych. Jeżeli zatem takowe miały miejsce to należy je uwzględnić, co nakazuje nie tylko przepis art. 405 k.c. ale i podstawowa zasada orzekania polskiej cywilnej ustawy procesowej, wynikająca z art. 316 § 1 k.p.c. Innymi słowy, jeżeli zubożony A przykładowo wydał bez podstawy prawnej innej osobie B 100 jednostek pieniężnych, to o taką ich wartość został zubożony. Z kolei podmiot B o ile przyjął te jednostki jest wzbogacony o ich wartość. Zubożenie zatem odpowiada wzbogaceniu. Jeżeli następnie podmiot B zwrócił podmiotowi A 30 jednostek pieniężnych, to rozumieniu ekonomicznym i prawniczym doszło do ponownych przesunięć majątkowych, które wywołały realne zmiany w majątkach obu podmiotów. Zmiany polegały na tym, że zubożenie podmiotu A uległo odpowiedniemu zmniejszeniu o 30 jednostek, do wartości różnicy, wynoszącej 70 jednostek. O taką samą wartość uległo zmianie wzbogacenie podmiotu B, a więc obniżył się poziom jej odpowiedzialności. Przekład ten ilustruje silne powiązanie poszczególnych przesunięć majątkowych. Naturą bezpodstawnego wzbogacenia dotyczącego świadczenia pieniężnego (szerzej świadczeń jednorodzajowych) jest bowiem to, że zubożenie i wzbogacenie są ze sobą immanentnie i nierozerwalnie powiązane. Na tle rozliczeń świadczeń pieniężnych nie sposób odrębnie traktować wzbogacenia, a odrębnie zubożenia. Takie rozwiązanie jest niepraktyczne i sztuczne. Są problemy ze strony aksjologii takiej koncepcji. Trudno bowiem uzasadnić tezę, że podmiot A z powyższego przekładu jest wzbogacony o 30 jednostek pieniężnych. W rzeczywistości podmiot ten jest zubożony na poziomie 70 jednostek. Podejście takie sprzeczne jest naturą bezpodstawnego wzbogacenia dotyczącego świadczenia pieniężnego (szerzej świadczeń jednorodzajowych), gdzie zubożenie i wzbogacenie są ze sobą immanentnie i nierozerwalnie powiązane. W praktyce za nieprawidłową praktykę należy uznać przyjmowanie wzbogacenia banku, któremu konsument nie zwrócił całości wypłaconej kwoty pieniężnej tzw. „kapitału”. Podmiot taki nie jest wzbogacony, zanim nie zostanie zwrócone mu spełnione w warunkach nieważności świadczenie pieniężne. Oznacza to, że prawidłową koncepcją prawną pozwalającą właściwie rozliczyć strony nieważnych umów kredytowych jest teoria salda. Zakłada ona prawidłowe i konieczne na gruncie istniejącej regulacji prawnej (art. 405 k.c.) rozliczenie wzajemnych świadczeń pieniężnych stron poprzez odjęcie od sumy wpłat konsumenta otrzymanej przez niego kwoty pieniężnej (kapitału). W efekcie tylko ta strona, która uzyskała większą sumę ma korzyść majątkową w rozumieniu art. 405 k.c. w związku z art. 410 k.c. i co za tym idzie obowiązek jej zwrotu (zwrot nadwyżki). Z kolei w razie żądania banku zwrotu kapitału nie można abstrahować i pominąć, fakt, że ten sam bank otrzymywał od konsumenta kwoty pieniężne przez wiele lat zwane ratami kapitałowo – odsetkowymi. W świetle powyższego właściwą metodą rozliczenia stron nieważnej umowy kredytowej jest uwzględnienie całości spełnionych świadczeń, co potwierdził (...) w wyroku z dnia 19 czerwca 2025 roku w sprawie C-396/
- Zasadę tę stosuje się w każdym przypadku, niezależnie od tego z czyjej inicjatywy dochodzi do rozliczeń. Nie jest bowiem możliwe stosowanie odmiennych zasad oceny tych samym przesunięć majątkowych. Jedynie te sprawy, w których strony rozliczyły się lub zostały rozliczone częściowo w wyrokach sądowych podlegają rozliczeniu na podstawie dotychczasowych zasad. Wobec powyższego, konieczne staje się dokonanie rozliczeń zgodnie z regulacjami art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. c. Rozliczenie przesunięć majątkowych stron. W niniejszej sprawie poprzednik prawny pozwanego tytułem umowy kredytu wypłacił powodom kwotę 300.000,00 zł. Z kolei powodowie w okresie objętym żądaniem uiścili rzecz pozwanego i jego poprzednika prawnego kwotę 280.237,00 zł tytułem spłaty rat oraz kwotę 2700 zł. tytułem opłaty przygotowawczej, a zatem jest to świadczenie niższe o kwotę 17063 zł od tego otrzymanego od Banku. Żądanie okazało się zatem niezasadne, gdyż pozwany nie jest wzbogacony. Kwotę 282937,00 zł pozwany otrzymał, ale stanowiła zwrot części wartości wypłaconego powodom kapitału. Powodowie bowiem otrzymali sumę 300.000,00 zł w związku z zawarciem nieważnej umowy kredytowej i powinni ją niezwłocznie zwrócić po tym jak zdecydowali się skorzystać z ochrony prawnej konsumentów przed stosowaniem w obrocie niedozwolonych postanowień umownych. Tym samym powództwo w zakresie roszczenia o zapłatę podlegało oddaleniu, o czym orzeczono w pkt 2 sentencji wyroku.
- Koszty procesu. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 100 w związku z art. 98 § 1 i 3 k.p.c., gdyż w istotnych częściach obie strony wygrały i jednocześnie przegrały sprawę. Wyniki postępowania wskazują, że powodów w niniejszej sprawie należy traktować jako stronę wygrywającą w 51,46 % ( (...): (...),50), a stronę pozwaną jako stronę wygrywającą w 48,54 %. Powodowie ponieśli w sumie koszty procesu w kwocie 11.834,00 zł, na którą złożyły się: wynagrodzenie pełnomocnika – 10.800 zł (§ 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych), opłata od pełnomocnictwa – 34 zł, opłata sądowa od pozwu – 1.000,00 zł, tak więc należy się jej kwota 6.089,77 zł (11.834,00 zł x 51,46%). Z kolei koszty strony pozwanej wyniosły: 10.800 zł tytułem wynagrodzenia dla pełnomocnika i opłata od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł, tak więc kwota jej należna wynosi 5.250,57 zł (10.817,00 zł x 48,54%). Różnica, wynosząca 839,20 zł podlegała zasądzeniu od strony pozwanej na rzecz powodów na prawach ustawowej wspólności małżeńskiej. Stosownie do treści art. 98 § 1 1 k.p.c. od kwoty zasądzonych kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, w którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Mając na uwadze powyższe, o kosztach procesu orzeczono jak w pkt 3 sentencji wyroku. SSO Piotr Maziarz Sygn. akt I C 7279/24 S../Proszę:
- odnotować uzasadnienie wyroku;
- odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć, zgodnie z wnioskiem, pełnomocnikowi powodów;
- kal. 5 tygodni, po czym przedstawić z dowodem doręczenia. K., dnia 29 lipca 2025 roku Sędzia Piotr Maziarz 1 Ustawa Kodeks postępowania cywilnego z 17 listopada 1964r. (Dz.1964.43.296 z późn. zm.). M. M. [w:] A. A., P. P., M. R., M. S., E. S., M. M., Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz aktualizowany. Tom I. Art. 1-477
(16), LEX/el. 2022, art.
- 3 wyr. SA w Poznaniu z 5 kwietnia 2007 r., III AUa 1518/05, LEX nr
- 4 Wyrok SN z 9 października 2024 r. (...) 5 wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2015 r. II CSK 56/15; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 2017 r. V CZ 70/17 6 wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 września 2020 r. VII AGa 815/19 7 tak wskazał Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z dnia 13 stycznia 2000 r. II CKN 655/98; w wyroku z dnia 23 maja 2002 r. IV CKN 1073/00 oraz w wyroku z dnia 11 lutego 2021 r. (...) 20/21 8 podobnie uznał m. in. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 14 marca 2014 r. III CZP 121/13, OSNC 2015/2/15; w postanowieniach z dnia 19 lipca 2006 r. I CSK 151/06; z dnia 22 lutego 2007 r. III CSK 344/06 9 dr P. M.
(1)(w) System Prawa Prywatnego Prawo zobowiązań – część ogólna Tom 6, Wydawnictwo C.H. B. W-wa 2009, str. 248, W. B. Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 33, 2024, w systemie informacji prawnej (...) tezy 67 i 68 do art. 405 10 A. O., Niesłuszne wzbogacenie, str.315, 11 W. M., glosa do wyroku SA w Warszawie z 24 lutego 2004 r. VI ACa 546/03, MoP 2005, Nr 10, s. 508 12 W. B. Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 33, 2024, w systemie informacji prawnej (...) teza 128 do art. 405 13 P. M. (red.) Zobowiązania. Część ogólna. Tom II, Komentarz, wyd. 1, 2024 teza IV C 1,2, uzasadnienie wyroku SN z 7 maja 2009 r. IV CSK 27/09. 14 Np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 28 listopada 2012 r., V ACa 884/12, P. M. (red.) Zobowiązania. Część ogólna. Tom II, Komentarz, wyd. 1, 2024 teza IV B 4 i wskazana tam literatura.