Sąd meriti pominął wniosek dowodowy o dopuszczenie opinii łącznej biegłych z zakresu okulistyki, laryngologii i interny. Wnioskodawca uzasadniał złożony wniosek istnieniem kwestii, które wymagają wyjaśnienia. W ocenie Sądu Rejonowego, zgromadzony w toku postępowaniu materiał dowodowy, w szczególności opinie i opinie uzupełniające biegłych z zakresu otolaryngologii, okulistyki, psychologii oraz interny w sposób kompleksowy wyjaśniły wszystkie istotne dla sprawy okoliczności. W przedmiotowej sprawie Sąd I instancji uznał, że zakres i treść dotychczas przeprowadzonych dowodów pozwalają na wydanie rozstrzygnięcia. Okoliczności, które miały zostać wykazane za pomocą opinii łącznej, zostały już wcześniej dostatecznie ustalone przez niezależnych specjalistów, zatem wnioskowany dowód zmierzałby jedynie do przedłużenia postępowania. Na podstawie art.
Sąd a quo pominął wniosek wnioskodawcy o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka M. M., uznając go za nieistotny dla rozstrzygnięcia, które wymagało pozyskania wiadomości specjalnych w sprawie, nie zaś subiektywnej oceny matki wnioskodawcy na temat stanu zdrowia syna czy zakresu pomocy udzielanej mu przez inne osoby. W ocenie Sądu Rejonowego odwołanie okazało się częściowo zasadne. Sąd I instancji przypomniał, że kryteria zaliczania do poszczególnych stopni niepełnosprawności określa ustawa z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 44 z późn. zm.). Zgodnie z art. 1 pkt. 1-3 ustawa ma zastosowanie do osób niepełnosprawnych, tj. osób, których niepełnosprawność została potwierdzona orzeczeniem o zakwalifikowaniu przez organy orzekające do jednego z trzech stopni niepełnosprawności o których mowa w art. 3 tej ustawy, bądź orzeczeniem o całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy na podstawie odrębnych przepisów, bądź orzeczeniem o niepełnosprawności wydanym przed 16 rokiem życia. Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1-3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, ustala się trzy stopnie niepełnosprawności, które stosuje się do realizacji celów określonych ustawą: znaczny, umiarkowany i lekki. Sąd meriti podkreślił, że w niniejszej sprawie jest bezsporne, że odwołujący się jest osobą niepełnosprawną. Przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego było ustalenie czy skarżący winien zostać zaliczony do umiarkowanego (jak wskazano w zaskarżonym orzeczeniu) czy do znacznego stopnia niepełnosprawności (czego domagała się strona odwołująca się), czy niepełnosprawność jest spowodowana przyczynami o symbolach 04-O, obok ustalonego symbolu 03-L oraz wskazania w zakresie konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością egzystencji. Dalej Sąd Rejonowy przypomniał, że w myśl art. 4 ust. 2 powołanej ustawy do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej lub wymagającą czasowej albo częściowej pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ww. ustawy, do znacznego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej i wymagającą, w celu pełnienia ról społecznych, stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji. Niezdolność do samodzielnej egzystencji oznacza naruszenie sprawności organizmu w stopniu uniemożliwiającym zaspokajanie bez pomocy innych osób podstawowych potrzeb życiowych, za które uważa się przede wszystkim samoobsługę, poruszanie się i komunikację (art. 4 ust. 4). Sąd I instancji zauważył, że o istnieniu znacznego stopnia niepełnosprawności przesądzają zatem łącznie trzy przesłanki: pierwsza – naruszona sprawność organizmu, druga – niezdolność do pracy albo zdolność do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej i trzecia – konieczność opieki (stałej lub długotrwałej) i pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji. Dwie pierwsze przesłanki są zbieżne zarówno dla umiarkowanego jak i znacznego stopnia niepełnosprawności. Sąd meriti zaznaczył, że w niniejszej sprawie sporną była przede wszystkim okoliczność czy odwołujący się spełnia trzecią z powyższych przesłanek, pozwalającą zakwalifikować go do znacznego stopnia niepełnosprawności. Sąd I instancji podniósł, że w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności, poza ustalonym stopniem niepełnosprawności wskazuje się symbol przyczyny niepełnosprawności, okres na jaki orzeczono stopień, datę lub okres powstania niepełnosprawności, datę lub okres powstania ustalonego stopnia niepełnosprawności oraz wskazania, o których mowa w art. 6b ust. 3 ustawy o rehabilitacji zawodowej i zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Wskazania te dotyczą m.in. konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji. Sąd meriti zważył, że standardy w zakresie kwalifikowania do lekkiego, umiarkowanego i znacznego stopnia niepełnosprawności określają § 29 - § 31 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2003 roku w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności (t.j. Dz.U. z 2021 r., poz. 857). Przy kwalifikowaniu do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, uwzględnia się naruszenie sprawności organizmu powodujące czasową pomoc w pełnieniu ról społecznych, co oznacza konieczność udzielenia pomocy, o której mowa w § 29 ust. 1 pkt 3 w okresach wynikających ze stanu zdrowia albo częściową pomoc w pełnieniu ról społecznych, co oznacza wystąpienie co najmniej jednej okoliczności, o których mowa w § 29 ust. 1 pkt 3, tj. powodujące konieczność udzielania pomocy, w tym również w pełnieniu ról społecznych - co oznacza zależność osoby od otoczenia, polegającą na udzieleniu wsparcia w czynnościach samoobsługowych, w prowadzeniu gospodarstwa domowego, współdziałania w procesie leczenia, rehabilitacji, edukacji oraz w pełnieniu ról społecznych właściwych dla każdego człowieka, zależnych od wieku, płci, czynników społecznych i kulturowych (§ 30 pkt 1-2 w zw. z § 29 ust. 1 pkt 3 ww. Rozporządzenia). Za zaliczaniem do znacznego stopnia niepełnosprawności przemawiają natomiast: 1) niezdolność do pracy - co oznacza całkowitą niezdolność do wykonywania pracy zarobkowej z powodu fizycznego, psychicznego lub umysłowego naruszenia sprawności organizmu; 2) konieczność sprawowania opieki - co oznacza całkowitą zależność osoby od otoczenia, polegającą na pielęgnacji w zakresie higieny osobistej i karmienia lub w wykonywaniu czynności samoobsługowych, prowadzeniu gospodarstwa domowego oraz ułatwiania kontaktów ze środowiskiem oraz 3) konieczność udzielania pomocy, w tym również w pełnieniu ról społecznych - co oznacza zależność osoby od otoczenia, polegającą na udzieleniu wsparcia w czynnościach samoobsługowych, w prowadzeniu gospodarstwa domowego, współdziałania w procesie leczenia, rehabilitacji, edukacji oraz w pełnieniu ról społecznych właściwych dla każdego człowieka, zależnych od wieku, płci, czynników społecznych i kulturowych. Ustawodawca, jak zauważył Sąd meriti, wskazuje, że osoba niepełnosprawna w stopniu znacznym wymaga zarówno opieki, jak i pomocy, nie zastosował bowiem alternatywy łącznej „lub”. Oprócz tego opieka i pomoc mają być sprawowane w sposób stały lub długotrwały. W myśl § 29 ust. 2 rozporządzenia w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności przez długotrwałą opiekę i pomoc w pełnieniu ról społecznych rozumie się konieczność jej sprawowania przez okres powyżej 12 miesięcy w zakresie, o którym mowa w ust. 1 pkt 2 i 3. Sąd meriti podkreślił, że przy kwalifikowaniu do stopni niepełnosprawności bierze się pod uwagę zakres naruszenia sprawności organizmu oraz symbol przyczyny niepełnosprawności (§ 32 ww. Rozporządzenia). Ustalając orzeczony stopień niepełnosprawności organ orzekający określa również jego charakter czasowy. Zgodnie z § 3 ust. 4 ww. Rozporządzenia naruszenie sprawności organizmu uważa się za: trwałe (stałe) - jeżeli według wiedzy medycznej stan zdrowia nie rokuje poprawy (pkt 1) albo okresowe - jeżeli według wiedzy medycznej może nastąpić poprawa stanu zdrowia (pkt 2). Zaś stopień niepełnosprawności osoby zainteresowanej orzeka się na czas określony lub na stałe (§ 3 ust. 5). W niniejszej sprawie w ocenie Sądu Rejonowego organ orzekający w sposób nieprawidłowy zastosował przepisy zarówno ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnieniu osób niepełnosprawnych jak i rozporządzenia w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności, zaliczając S. M. do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Wnioskodawca podnosił, że występujące u niego schorzenia kwalifikują go do znacznego stopnia niepełnosprawności, a twierdzenie to znalazło zdaniem Sądu meriti potwierdzenie w zgromadzonym materialne dowodowym. Sąd I instancji wskazał, że S. M., bez wątpienia jest osobą niepełnosprawną, a stwierdzona niepełnosprawność jest spowodowana obustronnym niedosłuchem głębokiego stopnia (głuchoniemota), upośledzeniem w stopniu lekkim, wadą wzroku (odwarstwienie siatkówki oka prawego, astygmatyzm krótkowzroczny oka lewego, jaskra obu oczu). W toku postępowania dopuszczony dowód z opinii biegłego specjalisty internisty wykazał, że wnioskodawcę należy zaliczyć do osób o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Przyczyną jego niepełnosprawności jest schorzenie oznaczone symbolem 03-L, 04-O. Sprawność organizmu wnioskodawcy jest niewątpliwie naruszona. Sąd Rejonowy zauważył, że wprawdzie opinie poszczególnych biegłych specjalistów z zakresu otolaryngologii, okulistyki i psychologii wskazywały na zasadność zaliczenia wnioskodawcy do osób o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, to jednak Sąd meriti miał na uwadze aktualne wytyczne w zakresie orzekania o stopniu niepełnosprawności, zgodnie z którymi uprawniona jest kompleksowa ocena stanu zdrowia opiniowanego szczególnie wtedy, gdy występuje wielość schorzeń, które wzajemnie się potęgują. Ustawodawca przyjął, że możliwa jest interdyscyplinarna diagnostyka, która pozwoli trafnie przyporządkować określone sytuacje zdrowotne do poszczególnych stopni niepełnosprawności. Podejście holistyczne, zgodne z zasadami współczesnej orzeczniczej praktyki, nakazuje uwzględniać całokształt sytuacji zdrowotnej pacjenta, jego możliwości funkcjonowania oraz wpływ schorzeń na życie codzienne, a nie tylko medyczne opisy jednostek chorobowych. Sąd I instancji podkreślił, że pacjent, u którego stwierdzono 95% ubytek słuchu oraz całkowitą utratę widzenia w jednym oku, niewątpliwie znajduje się w sytuacji znacznego ograniczenia podstawowych funkcji zmysłowych. Nawet jeżeli przy ocenie każdego z tych zaburzeń należałoby orzec stopień umiarkowany, to ich współwystępowanie musi prowadzić do odmiennej kwalifikacji. Taki stan znacznie utrudnia codzienne funkcjonowanie – poruszanie się, komunikację z otoczeniem, załatwianie spraw urzędowych, orientację w przestrzeni czy wykonywanie podstawowych czynności życia codziennego. Rozstrzygnięcie dotyczące ustalenia znacznego stopnia niepełnosprawności u wnioskodawcy uwzględnia indywidualną sytuację zdrowotną wnioskodawcy, pozostając jednocześnie zgodne z obowiązującymi standardami orzeczniczymi. Mając na względzie całość materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszym postępowaniu, Sąd I instancji uznał odwołującego się za osobę o znacznym stopniu niepełnosprawności z symbolem przyczyn niepełnosprawności 03-L i 04-O. Sąd Rejonowy zmienił także orzeczenie w zakresie punktu 7 wskazać przyjmując, że wnioskodawca wymaga stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji. Choć w ustanej opinii uzupełniającej biegły internista wskazał, że S. M. takiej opieki i pomocy nie wymaga, to jednak Sąd meriti wziął pod uwagę definicję znacznego stopnia niepełnosprawności, którego immanentnym elementem jest zarówno konieczność sprawowania opieki - co oznacza całkowitą zależność osoby od otoczenia, polegającą na pielęgnacji w zakresie higieny osobistej i karmienia lub w wykonywaniu czynności samoobsługowych, prowadzeniu gospodarstwa domowego oraz ułatwiania kontaktów ze środowiskiem oraz konieczność udzielania pomocy, w tym również w pełnieniu ról społecznych - co oznacza zależność osoby od otoczenia, polegającą na udzieleniu wsparcia w czynnościach samoobsługowych, w prowadzeniu gospodarstwa domowego, współdziałania w procesie leczenia, rehabilitacji, edukacji oraz w pełnieniu ról społecznych właściwych dla każdego człowieka, zależnych od wieku, płci, czynników społecznych i kulturowych. Odwołujący się jest osobą która wymaga, codziennej opieki ze strony drugiej osoby - matki, aby mógł funkcjonować na co dzień. Bez pomocy innych osób nie jest w stanie załatwić spraw urzędowych, robić zakupów. Wymaga długotrwałej pomocy drugich osób w czynnościach życia codziennego - przygotowaniu posiłków, poruszania się poza domem. Wszelkie sprawy poza domem wykonuje z pomocą matki, która sprawuje nad nią codzienną opiekę. Nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować. Sąd a quo podkreślił, że rola biegłego w postępowaniu sądowym ma charakter pomocniczy i opiniodawczy – biegły nie rozstrzyga sprawy, lecz dostarcza sądowi wiedzy specjalistycznej niezbędnej do oceny okoliczności wymagających wiadomości z danej dziedziny. Ostateczna ocena dowodów, w tym również opinii biegłego oraz rozstrzygnięcie co do treści orzeczenia, należy wyłącznie do sądu z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa. Sąd I instancji ustalił ponadto, że zaś znaczny stopień niepełnosprawności datuje się od 12 czerwca 2023 roku, tj. od daty złożenia wniosku. Wprawdzie z opinii biegłego internisty wynikało, że znaczny stopień niepełnosprawności stwierdza się od daty wniosku jako kontynuacja wcześniej stwierdzonego stopnia znacznego, to jednak brak było podstaw do przyjęcia, że ten stopień trwa od 2003 roku. Sąd meriti przypomniał, iż w myśl § 14 ust. 5 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2003 roku w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności, datę lub okres powstania stopnia niepełnosprawności osoby zainteresowanej ustala się na podstawie przebiegu schorzenia i dokumentacji medycznej. Jednakże w niniejszej sprawie Sąd Rejonowy wziął pod uwagę również kwestie stricte prawne. Sąd I instancji zwrócił uwagę, że orzeczeniem z 23 kwietnia 2003 roku zaliczono S. M. do znacznego stopnia niepełnosprawności ustalając, że stopień niepełnosprawności datuje się od 27 stycznia 2003 roku. Z kolei orzeczeniem z 7 lipca 2020 roku zaliczono S. M. do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, ustalając, że stopień niepełnosprawności datuje się od 7 lipca 2020 roku. Orzeczenie z 7 lipca 2020 roku nie zostało przez wnioskodawcę zaskarżone i jest wiążące dla Sądu meriti w tej sprawie. Sąd a quo zaznaczył, że nawet gdyby zatem uznać, że przebieg schorzenia uzasadniałby ustalenie znacznego stopnia niepełnosprawności w kontynuacji, to przeszkodą do tego jest orzeczenie z 7 lipca 2020 roku. Sąd I instancji podkreślił, że odwołaniem od aktualnie wydanego orzeczeń organów do spraw orzekania o niepełnosprawności wnioskodawca nie może faktycznie zmierzać również do zmiany wcześniejszego orzeczenia, którego nie zaskarżył. Motywacja, którą kierował się wnioskodawca rezygnując z możliwości odwołania się od orzeczenia z 7 lipca 2020 roku pozostaje poza obszarem zainteresowania Sądu meriti w tej sprawie, jednak wywołuje określone skutki prawne, których nie sposób pomijać. Zasadne było zatem ustalenie, że aktualny znaczny stopień niepełnosprawności datuje się od 12 czerwca 2023 roku, tj. od daty złożenia wniosku. Sąd Rejonowy oddalił odwołanie w części, dotyczącej okresu orzeczonego stopnia niepełnosprawności, tj. w części żądania orzeczenia znacznego stopnia niepełnosprawności na stałe. Rozstrzygnięcie to zostało oparte na stanowisku biegłego z zakresu chorób wewnętrznych. Biegły internista, choć uznał, że wnioskodawca spełnia kryteria znacznego stopnia niepełnosprawności, wskazał jednocześnie, że nie ma podstaw do orzeczenia stopnia na stałe. Sąd meriti podkreślił, że zgodnie z przywołanymi wyżej przepisami, naruszenie sprawności organizmu uważa się za: trwałe (stałe) - jeżeli według wiedzy medycznej stan zdrowia nie rokuje poprawy albo okresowe - jeżeli według wiedzy medycznej może nastąpić poprawa stanu zdrowia. Biegły internista zaznaczył, że trudno mu ocenić czy stan zdrowia wnioskodawcy rokuje poprawę, gdyż dysfunkcje wnioskodawcy nie podlegają stricte specjalizacji biegłego. Ustalając w swojej opinii, że wnioskodawcę należy zaliczyć do znacznego stopnia niepełnosprawności, biegły posiłkował się opiniami biegłych otolaryngologa, okulisty, psychologa. Całościowe ujęcie wniosków ww. biegłych pozwoliło biegłemu interniście na zakreślenie czasu orzeczenia znacznego stopnia niepełnosprawności do 31 stycznia 2026 roku i w ocenie Sądu Rejonowego brak jakichkolwiek podstaw do podważania tej oceny. W szczególności zdaniem Sądu I instancji nie ma podstaw do przyjęcia stanowiska wnioskodawcy, w myśl którego ocenę trwałości schorzeń S. M. należy przyjąć z opinii pozostałych biegłych, którzy przyznawali wnioskodawcy stopień niepełnosprawności na stałe. Argument ten pomija jednak istotną kwestię. Opinie biegłych otolaryngologa, okulisty i psychologa nie zaliczały wnioskodawcy do znacznego stopnia niepełnosprawności tylko dotyczyły stopnia umiarkowanego. Biegli w sposób stanowczy i konsekwentny stali na stanowisku, że odwołujący się jest osobą o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Nie istniały zatem podstawy, aby na podstawie wniosków biegłych zaliczających wnioskodawcę do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, orzec na stałe znaczny stopień niepełnosprawności. Sąd I instancji wyraźnie podkreślił, że gdyby stan zdrowia odwołującego się uległ zmianie, będzie on uprawniony do złożenia wniosku o zaliczenie do osób niepełnosprawnych w przyszłości i wówczas – w oparciu o zgromadzoną dokumentację medyczną i ocenę aktualnej sytuacji życiowej (oceny ograniczeń), wniosek będzie podlegał ponownej analizie organów do spraw orzekania o niepełnosprawności. Jednocześnie Sąd Rejonowy stanowczo podkreślił, że zarzut pełnomocnika wnioskodawcy, jakoby organ rentowy dopuścił się naruszenia konstytucyjnej zasady ochrony praw nabytych poprzez zmianę stopnia niepełnosprawności z „znacznego” na „umiarkowany” są bezpodstawne i nie mają oparcia w stanie faktycznym sprawy. Sąd meriti wskazał, że zasada ochrony praw nabytych, wynikająca z art. 2 Konstytucji RP, znajduje zastosowanie w sytuacjach, w których organ ingeruje w prawo uprzednio nabyte w sposób trwały, a zmiana decyzji prowadzi do rzeczywistego pogorszenia sytuacji prawnej strony, mimo braku podstaw materialnoprawnych. Tymczasem zdaniem Sądu meriti analiza akt organu rentowego jednoznacznie wskazuje, że przed wydaniem zaskarżonej decyzji obowiązywało orzeczenie z 7 lipca 2020 roku, zaliczające wnioskodawcę do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Orzeczenie to nie było zaskarżone przez wnioskodawcę, a zatem stało się ostateczne. Na jego podstawie kształtowała się sytuacja prawna wnioskodawcy do czasu wydania zaskarżonej decyzji. Sąd meriti wyjaśnił, że zaskarżone orzeczenie nie przerwało zatem żadnej ciągłości orzekania znacznego stopnia niepełnosprawności wobec wnioskodawcy, ponieważ taka ciągłość orzekania znacznego stopnia niepełnosprawności wobec wnioskodawcy została przerwana orzeczeniem (...) z dnia 7 lipca 2020 roku. W rezultacie, jak zauważył Sąd a quo, zaskarżonym w tym postępowaniu orzeczeniem organy do spraw niepełnosprawności nie zmieniły wnioskodawcy stopnia niepełnosprawności ze znacznego na umiarkowany, a utrzymały orzeczony w 2020 roku stopień umiarkowany. Nie można zatem mówić o odebraniu uprawnień nabytych, skoro ich źródłem nie było uprzednie orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności. Brak jest tym samym przesłanek do przyjęcia, że organ naruszył zasadę ochrony praw nabytych, gdyż nie doszło do zmiany w zakresie praw, które były wcześniej trwale i prawidłowo nabyte przez wnioskodawcę. Mając powyższe na uwadze, Sąd Rejonowy stosownie do treści art. 477
pkt 5 k.p.c., Sąd II instancji pominął powyższy wniosek - zgłoszony ponownie na etapie postępowania apelacyjnego, jako zmierzający jedynie do przedłużenia postępowania. Nie ulega wątpliwości, że dowód z opinii biegłego ma szczególny charakter, korzysta się z niego w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych. Do dowodów tych nie mogą, więc mieć zastosowania wszystkie zasady o prowadzeniu dowodów. W konsekwencji nie można przyjąć, że Sąd obowiązany jest dopuścić dowód z kolejnych biegłych w każdym wypadku, gdy złożona opinia jest niekorzystna dla strony. Sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodu z opinii kolejnych biegłych lub z opinii instytutu, jedynie wtedy, gdy zachodzi tego potrzeba, a więc wówczas, gdy opinia złożona już do sprawy zawiera istotne braki, względnie też nie wyjaśnia istotnych okoliczności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 1974 roku II CR 817/73, niepubl.). Dowód z opinii biegłych jest przeprowadzony prawidłowo, jeżeli sądy uzyskały od biegłych wiadomości specjalne niezbędne do merytorycznego i prawidłowego orzekania, a tylko brak w opinii fachowego uzasadnienia wniosków końcowych, uniemożliwia prawidłową ocenę jej mocy dowodowej (por. postanowienie SN z 30.06.2000 r., II UKN 617/99, OSNP 2002, nr 1, poz. 26.). Podstawą zakwestionowania opinii nie może być fakt, iż treść wydanej w sprawie opinii nie jest zbieżna z zapatrywaniami oraz stanowiskiem w sprawie danej strony. Innymi słowy, nie można kwestionować opinii tylko dlatego, że de facto strona nie jest zadowolona z opinii przedstawionej przez dotychczasowego biegłego. Słusznie wskazuje się w judykaturze, opowiedzenie się za odmiennym stanowiskiem oznaczałoby bowiem przyjęcie, że należy przeprowadzić dowód z wszelkich możliwych biegłych, by upewnić się, czy niektórzy z nich nie byliby takiego zdania, jak strona kwestionująca (vide m. in.: wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 28 lutego 2013 roku w sprawie III AUa 1180/12, LEX 1294835; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 22 lutego 2013 roku w sprawie I ACa 76/12, LEX 1312019). W ocenie Sądu Okręgowego wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sporu okoliczności wymagające wiadomości specjalnych zostały już w sposób wyczerpujący wyjaśnione w opinii biegłych przedłożonych w toku trwania postępowania przez Sądem I instancji i nie wymagają one dalszego uzupełnienia. Decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy miała natomiast opinia biegłego internisty, który jak już wskazywano, ocenił stan zdrowia ubezpieczonego mając na względzie całokształt jego problemów zdrowotnych. Ustalenia biegłego w całości korespondują ze znajdującą się w aktach sprawy dokumentacją. Wnioski wynikające z wydanej opinii, nie zostały skutecznie merytorycznie zakwestionowane przez stronę skarżącą. Powód jedynie polemizował z wnioskami w/w opinii, subiektywnie opisując swój stan zdrowia, nie przedstawiając argumentów podważających wartość dowodową tej opinii, w tym co do określenia czasookresu ustalenia stopnia niepełnosprawności. Mając na względzie powyższe Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko Sądu Rejonowego, zgodnie z którym w/w opinia była wystarczająca dla wydania rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie. Jednocześnie zgodzić należało się z Sądem Rejonowym, który kierując się opinią biegłego kardiologa uznał, że ubezpieczony jest niepełnosprawny w stopniu znacznym, okresowo od daty wniosku do 31 stycznia 2026 roku. Jak wskazywał biegły, trudno mu ocenić czy stan zdrowia wnioskodawcy rokuje poprawę, gdyż dysfunkcje wnioskodawcy nie podlegają stricte specjalizacji biegłego. Oparł się jednak na opiniach biegłego otolaryngologa, okulisty, psychologa i na ich podstawie nie znalazł podstaw na zakreślenie czasu orzeczenia znacznego stopnia niepełnosprawności na stałe. Za całkowicie niezrozumiały należy uznać przy tym zarzut bezpodstawnego uznania przez Sąd Rejonowy, iż naruszenie sprawności organizmu S. M. jest okresowe, podczas gdy z całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym w szczególności z opinii biegłych otolaryngologa, okulisty, psychologa wprost wynika, że według wiedzy medycznej stan zdrowia S. M. nie rokuje poprawy, a co za tym idzie, stopień niepełnosprawności skarżącego winien zostać orzeczony na stałe. Biegli ci co prawda uznali, że niepełnosprawność odwołującego ma charakter trwały, ale nie stwierdzili, iż odwołujący jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym, a jedynie w stopniu umiarkowanym. Niewątpliwie mieszanie tych pojęć i wybieranie korzystniejszej opcji dla ubezpieczonego jest niedopuszczalne. Sąd Rejonowy w sposób zrozumiały i jasny wyjaśnił różnice tej kwalifikacji. W konsekwencji brak jest podstaw do zbędnego powielania prawidłowej argumentacji Sądu meriti w tym zakresie. Jednocześnie podkreślenia wymaga, iż wbrew twierdzeniom apelacji nie ma tu mowy o orzeczeniu ponad żądanie, a o właściwym zrozumieniu przepisów prawa i prawidłowym ich zastosowaniu. Przechodząc dalej zgodzić należy się z Sądem I instancji, iż znaczny stopień niepełnosprawności S. M. datuje się od dnia 12 czerwca 2023 r., tzn. od daty złożenia wniosku. Powyższe, jak słusznie zauważył apelant, nie wynikało z opinii biegłego internisty, który uznał, znaczny stopień niepełnosprawności stwierdza się od daty wniosku jako kontynuacja wcześniej stwierdzonego stopnia znacznego. Nie można jednak pomijać kwestii prawnych, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd Rejonowy. Przypomnienia wymaga, iż orzeczeniem z 23 kwietnia 2003 r. zaliczono S. M. do znacznego stopnia niepełnosprawności ustalając, że stopień niepełnosprawności datuje się od 27 stycznia 2003 r. Z kolei orzeczeniem z 7 lipca 2020 r. zaliczono odwołującego do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, ustalając, że stopień niepełnosprawności datuje się od 7 lipca 2020 r. Orzeczenie z 7 lipca 2020 r. nie zostało przez wnioskodawcę zaskarżone. Tym samym było wiążące dla Sądu I instancji i brak było podstaw, aby ingerować w jego treść. Niewątpliwie zatem Sąd Rejonowy prawidłowo uznał, że znaczny stopień niepełnosprawności u skarżącego datuje się od 12 czerwca 2023 r., a nie od 2003 r. Podkreślenia wymaga, że Sąd Okręgowy, podobnie jak Sąd Rejonowy, nie neguje, iż wnioskodawca cierpi na poważne schorzenia, które powodują znaczne ograniczenia w jego funkcjonowaniu. Powyższe wynika wprost z opinii biegłych lekarzy. Profesjonalny pełnomocnik ubezpieczonego zdaje się jednak zapominać, iż w postępowaniu toczącym się przed sądem ubezpieczeń społecznych należy kierować się przepisami prawa, a nie zasadami współżycia społecznego. W konsekwencji, zarzuty naruszenia przez Sąd Rejonowy prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 321 § 1 k.p.c. , należało uznać za chybione. Akceptacja powyższego rzutuje na ocenę zarzutów naruszenia prawa materialnego, tj. § 3 ust. 4 oraz ust. 5, a także § 14 ust. 5 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2023 r. w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności (tj. Dz. U. z 2021 r. poz. 857, ze zm.). Zgodnie z treścią § 3 ust. 4 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2003 roku w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 857, dalej: rozporządzenie) naruszenie sprawności organizmu uważa się za: trwałe (stałe) - jeżeli według wiedzy medycznej stan zdrowia nie rokuje poprawy (pkt 1) albo okresowe - jeżeli według wiedzy medycznej może nastąpić poprawa stanu zdrowia (pkt 2). Zaś stopień niepełnosprawności osoby zainteresowanej orzeka się na czas określony lub na stałe (§ 3 ust. 5). Stosownie zaś do treści § 14 ust. 5 rozporządzenia datę lub okres powstania stopnia niepełnosprawności osoby zainteresowanej ustala się na podstawie przebiegu schorzenia i dokumentacji medycznej. W tym miejscu raz jeszcze podkreślenia wymaga, iż w przedmiotowej sprawie brak było podstaw do uznania wnioskodawcy za niepełnosprawnego w stopniu znacznym na stałe, jak również brak było podstaw do uznania, iż w/w stopień niepełnosprawności datuje się od 2003 r., do czego Sąd Okręgowy odniósł się już szczegółowo we wcześniejszej części uzasadnienia. Wobec powyższego nie sposób zgodzić się z apelantem, iż Sąd I instancji naruszył w/w przepisy rozporządzenia. Reasumując, w ocenie Sądu Okręgowego brak jest podstaw do uznania, że Sąd I instancji dokonał błędnej oceny materiału dowodowego, jak też brak jest podstaw do uznania, iż przepisy prawa materialnego zostały w sprawie źle zastosowane. Zarzuty apelującego stanowią polemikę z prawidłowo uzasadnionym stanowiskiem i jedynie kwestionują wnioski, które są sprzeczne z interesem ubezpieczonego. W konsekwencji, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację ubezpieczonego jako nieuzasadnioną.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.