Sygn. akt I ACa 2120/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 sierpnia 2025 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSO del. Jacek Włodarczyk Protokol
§ 1k.c., poprzez błędną wykładnię art.
22 1 k.c. i niezasadne zastosowanie art.
§ 1k.c.
i stwierdzenie, że powód miał w stosunku prawnym zawartym na podstawie umowy status konsumenta, a sporne klauzule mają charakter abuzywny, podczas gdy umowa nie ma konsumenckiego charakteru, co eliminuje możliwość stwierdzenia abuzywności jej klauzul; f) art.
§ 1w zw.
z § 3 k.c., przez błędną wykładnię art.
§ 1k.c.
i niezastosowanie art.
§ 3
k.c., i w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były indywidualnie uzgodnione, podczas gdy powód miał rzeczywisty wpływ na te postanowienia, w rozumieniu art.
§ 3
k.c.; g) art.
§ 1k.c., poprzez jego błędną wykładnię i bezpodstawne przyjęcie, że sporne postanowienia spełniają przesłanki abuzywności, w szczególności że są
(1)niejednoznaczne
(2)sprzeczne z dobrymi obyczajami i
(3)rażąco naruszają interes konsumenta; h) art.
§ 2
k.c., poprzez jego niezastosowanie i bezpodstawne przyjęcie, że z powodu wyeliminowania z treści umowy klauzul indeksacyjnych, umowa ta jest nieważna, podczas gdy nawet, gdyby stwierdzić bezskuteczność spornych klauzul, umowa powinna obowiązywać w pozostałym zakresie; i) art.
§ 2k.c.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w sytuacji, gdy było to obiektywnie niekorzystne dla powoda; W ZAKRESIE CAŁOŚCI UZASADNIENIA WYROKU:
- j)art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c., poprzez jego niezastosowanie i ocenę oświadczeń woli złożonych przez strony umowy wyłącznie na podstawie literalnego brzmienia postanowień umowy, bez wzięcia pod uwagę okoliczności, w których zostały złożone, zasad współżycia społecznego oraz ustalonych zwyczajów, jak również oparcie się na dosłownym brzmieniu umowy, bez uwzględnienia zgodnego zamiaru stron i celu umowy, a w konsekwencji nieprawidłowe ustalenie, że umowa przewidywała możliwość dowolnego ustalania kursów na potrzeby wyliczenia wysokości rat kredytowych przez bank;
- k)art. 69 ustawy - Prawo bankowe oraz art.
§ 2k.c.
w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (wg stanu prawnego z dnia 24 stycznia 2009 roku) w zw. z art. 3 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 353 1 k.c. oraz w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej, poprzez błędne ustalenie/stwierdzenie nieważności umowy, podczas gdy: ▪sporny kredyt jest szczególnym rodzajem kredytu walutowego, tj. kredytem indeksowanym, w którym bank faktycznie udostępnia kredytobiorcom ustaloną kwotę kredytu w CHF (a wypłaca równowartość tej kwoty w PLN wyłącznie na życzenie kredytobiorcy z uwagi na walutę kredytowanego celu), saldo kredytu określa się w CHF, podobnie jak wysokość rat i którego saldo i poszczególne raty spłaty są wyrażone we franku szwajcarskim i w tej walucie są spłacane, co jest istotą kredytu indeksowanego walutą obcą, czyli rodzaju kredytu powszechnie znanego i stosowanego w ten sam sposób od wielu lat w obrocie bankowym oraz wprost przewidzianym przepisami prawa (w tzw. ustawie antyspreadowej); ▪sposób zastosowania przez bank mechanizmu indeksacji polegający na stosowaniu w tym celu dwóch różnych kursów CHF był w pełni uzasadniony; stosowanie kursu kupna CHF do przeliczenia salda kredytu po jego uruchomieniu oraz kursu sprzedaży CHF do przeliczenia wartości poszczególnych rat spłaty kredytu uzasadnione jest faktem, że w przypadku obu tych czynności dochodzi do wymiany waluty (transakcji przewalutowania), odpowiednio odkupienia przez bank (...) od powoda w momencie uruchomienia kredytu oraz sprzedaży CHF powodowi w momencie spłaty rat kredytu z rachunku bankowego powoda; ▪nawet przy najbardziej niekorzystnej dla banku interpretacji prawa i faktów istnieje możliwość zastąpienia spornych zapisów przepisami prawa dyspozytywnego tj. odniesieniem świadczeń do kursu rynkowego (w ramach którego faktycznie umowa była zawarta i wykonywana), ewentualnie do kursu średniego NBP z dat uruchomienia kredytu oraz z dat poszczególnych płatności rat spłaty kredytu; ▪sąd powinien stosować prawo, a nie je tworzyć - tej fundamentalnej zasadzie przeczy dyskrecjonalne stwierdzenie przez sąd nieważności umowy z 2007 roku, tylko dlatego, że powód wiele lat później złożył określone oświadczenie co do swoich aktualnych potrzeb, ocen i możliwości finansowych co nastąpiło z całkowitym pominięciem wykładni płynącej z zamiaru strony w dacie zawarcia umowy, jego woli w dacie zawarcia umowy, sensu umowy, sytuacji majątkowej powoda w dacie zawarcia umowy oraz zakazu nadużywania praw podmiotowych i zasad współżycia społecznego; ▪sąd stosując sankcję nieważności naruszył zasadę proporcjonalności oraz zasadę utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego; ▪sąd zaniechał kompleksowego rozważenia czy orzeczenie, którego podstawą jest uznanie umowy za nieważną w całości, nie narusza zasad współżycia społecznego, w szczególności zasady słuszności i pewności obrotu gospodarczego poprzez zaniechanie rozważenia konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy, a także konsekwencji, które unieważnienie tego typu umów może nieść dla pozostałych kredytobiorców (zarówno posiadających kredyty złotowe, jak i walutowe) oraz innych klientów banku (zwłaszcza posiadających depozyty), a w konsekwencji dla całej gospodarki w Polsce oraz płynności i stabilności systemu bankowego, co jest szeroko komentowane w orzecznictwie polskim i unijnym, a także w raportach publikowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego. Orzeczenie sądu uwzględnia jedynie interes powoda określony przez jego pełnomocnika, bez analizy skutków takiego rozstrzygnięcia dla ogółu społeczeństwa, należy bowiem mieć na względzie, że każdy kredyt ma swoje odzwierciedlenie w depozytach ustanowionych w bankach przez osoby trzecie;
- l)art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c., poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej nieważności lub abuzywności spornych klauzul, cała umowa jest nieważna, podczas gdy okoliczności, w których złożone zostały oświadczenia woli stron, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje pozwalają na wykonanie umowy również po usunięciu z niej odwołań do Tabeli Kursów Walut Obcych ( (...)) banku - zobowiązania powinny zostać przeliczone po aktualnym na dzień danej operacji finansowej, rynkowym kursie CHF/PLN;
- m)art. 56 k.c., poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej nieważności lub abuzywności spornych klauzul, cała umowa jest nieważna, podczas gdy art. 56 k.c. stanowi właściwy przepis dyspozytywny, przewidując, że czynność prawna wywołuje skutki w niej wyrażony oraz wynikające z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. Zatem zobowiązanie powinno zostać przeliczone po wynikającym z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, aktualnym na dzień przeliczenia, rynkowym kursie kupna CHF (takim jak konkretny kurs wskazany w (...) na daną historyczną datę);
- n)art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniająca ustawę Prawo bankowe (Dz.U.2011, nr 165, poz. 984, dalej jako „ustawa antyspreadowa" poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej nieważności lub abuzywności spornych klauzul, cała umowa jest nieważna;
- o)z ostrożności procesowej, wskazuję na naruszenie art. 358 § 2 k.c., poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej nieważności lub abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest zastosowanie na tej podstawie do przeliczeń kursu średniego NBP, po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów Walut Obcych pozwanego banku;
- p)z ostrożności procesowej, wskazuję na naruszenie art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 roku - Prawo wekslowe (obecnie tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz.160), niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej nieważności lub abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest zastosowanie analogii do przepisów Prawa wekslowego i zastosowanie na tej podstawie do przeliczeń kursu średniego NBP, po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów Walut Obcych pozwanego banku;
- q)z ostrożności procesowej, wskazuję na naruszenie art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o Narodowym Banku Polskim (obecny tekst jednolity Dz.U. z 2020 roku, poz. 2027, dalej jako „ustawa o NBP", poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej nieważności lub abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest na tej podstawie zastosowanie kursu średniego NBP do przeliczeń opisanych w umowie, po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów Walut Obcych pozwanego banku;
- r)art. 189 k.p.c., poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na niezasadnym przyjęciu, powód posiada interes prawny w ustaleniu nieważności umowy, podczas gdy spór prawny pomiędzy stronami jednoznacznie rozstrzyga rozpoznanie roszczenia o zapłatę-co przesądza o braku interesu prawnego po stronie powodowej;
- s)art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c., przez ich bezpodstawne zastosowanie, ewentualnie art. 409 k.c. przez jego niezastosowanie i stwierdzenie, że bank bezpodstawnie wzbogacił się kosztem powoda (co nie miało miejsca), jak również nie wzięcie pod uwagę, że bank uzyskane kwoty zużył (w całości, a co najmniej w części, w jakiej służyły one pokryciu kosztów pozyskania kapitału przez bank - tj. w zakresie rat kapitałowych oraz rat odsetkowych w części, w jakiej odpowiadały stawce bazowej LIBOR 3M dla CHF);
- t)art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c., poprzez ich wadliwą wykładnię i zastosowanie oraz przyjęcie, że raty kredytu, płacone przez powoda, którym odpowiada zasądzona kwota (sąd uznał, że powód ma prawo do zwrócenia mu całości spłaconych przez niego rat kredytu) rzekomo nie stanowią świadczeń okresowych i nie podlegają 3- letniemu terminowi przedawnienia, jak to podnosił pozwany zgłaszając zarzut przedawnienia;
- u)z daleko posuniętej ostrożności procesowej, wyłącznie w razie nieuwzględnienia żadnego innego zarzutu naruszenia prawa materialnego, skutkującego zmianą wyroku w zakresie zasądzonej kwoty głównej, formułuję również zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. i art. 411 pkt. 2 i 4 k.c., poprzez ich niezastosowanie w zakresie przedstawionej wykładni, tj. zasądzenia dochodzonego roszczenia o zapłatę w całości, pomimo, że zasądzona suma powinna zostać pomniejszona o wartość wypłaconego kapitału, w zakresie w jakim nie został on spłacony ratami nieobjętymi pozwem. Okoliczność ta potwierdza, że nawet w przypadku przyjęcia najmniej korzystnej dla pozwanego interpretacji stanu faktycznego i interpretacji przepisów, przedstawionej w uzasadnieniu wyroku, zupełnie niezasadne w świetle rozważań sądu było zasądzenie na rzecz powoda świadczenia pieniężnego w żądanej wysokości. Sąd powinien ocenić ew. wysokość wzbogacenia po stronie pozwanego i na tej zasadzie ocenić wysokość roszczenia o zapłatę (tzw. „teoria salda");
- v)z daleko posuniętej ostrożności procesowej, na wypadek stwierdzenia przez sąd, że wskutek rzekomej abuzywności spornych postanowień, roszczenie główne o zapłatę jest powodowi należne w jakimkolwiek zakresie formułuję również zarzut naruszenia art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c., przez zasądzenie odsetek począwszy od daty wcześniejszej niż dzień wydania prawomocnego wyroku, podczas gdy nawet przy najbardziej niekorzystnej dla pozwanego interpretacji tego aspektu należało przyjąć, że do czasu zapadnięcia prawomocnego wyroku bank miał uzasadnione podstawy by przypuszczać, że nie jest w zwłoce wobec strony przeciwnej. W konsekwencji pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa, oraz zasądzenie od powodów kosztów procesu, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji. Powodowie w odpowiedzi na apelację wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył. Apelacja pozwanego była w części zasadna. W toku postępowania apelacyjnego pojawiły się nowe okoliczności faktyczne, które spowodowały konieczność poczynienia przez sąd odwoławczy dodatkowych ustaleń. Otóż, Bank (...) S.A. wniósł przeciwko A. K.
(2)i A. K.
(1)pozew o zapłatę świadczenia z tytułu udostępnionego kapitału kredytu. A. K.
(2)i A. K.
(1)złożyli 5 marca 2024 r. oświadczenie o potrąceniu wierzytelności. W oświadczeniu wskazali, że dokonują potrącenia swoich wierzytelności to jest: 1) nieobjętej żądaniem pozwu w niniejszej sprawie z tytułu świadczeń spełnionych w okresie od 13 sierpnia 2007 r. do 12 stycznia 2010 r. i od 12 sierpnia 2019 r. do 12 lipca 2022 r. w wysokości 91 985,76 zł, 2) z tytułu odsetek ustawowych za opóźnienie naliczonych od kwoty 144 082,18 zł zasądzonej w niniejszym postępowaniu za okres od 15 sierpnia 2019 r. do 5 marca 2024 r. w wysokości 56 571,41 zł, 3) z tytułu zasądzonej należności głównej w wysokości 144 082,18 zł - z wierzytelnością banku z tytułu udostępnionego kapitału w wysokości 150 000,01 zł. (niesporne, a nadto dowód w postaci oświadczenia o potrąceniu k. 852) Powodowie nie zaprzeczyli, że złożyli wskazane oświadczenie o potrąceniu. Twierdzili natomiast, że z punktu widzenia niniejszego postępowania oświadczenie to nie ma żadnego znaczenia prawnego. Na początek należy rozważyć czy powodowie mieli interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., wnosząc o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu. Interes prawny występuje wtedy, gdy istnieje niepewność prawa lub stosunku prawnego z przyczyn faktycznych bądź prawnych, którą jest w stanie usunąć wyrok ustalający, kończący istniejący spór, lub zapobiegający powstaniu takiego sporu w przyszłości. Zawarta przez strony umowa wygenerowała długoterminowy stosunek prawny, który miał być wykonywany przez 15 lat-do 2022 r. Interes prawny powodów w tej sprawie w chwili orzekania przez Sąd Okręgowy wyrażał się w ten sposób, że wyrok ustalający nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu przesądzi o możliwości domagania się przez nich zwrotu już spełnionych świadczeń, oraz o braku obowiązku dalszego świadczenia na rzecz pozwanego, a więc zapobiegnie dalszemu sporowi o roszczenia banku wynikające z umowy. Wystąpienie tylko z powództwem o zapłatę nie zakończyłoby definitywnie sporu wynikającego z zawarcia przez strony umowy kredytu, ponieważ nie rozstrzygnęłoby kwestii świadczeń przyszłych (niezapłaconych rat kredytowych). Ponadto, mogłoby okazać się niewystarczające dla wykreślenia hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu. Wypada dodać, że aktualnie wykładnia pojęcia interesu prawnego w żądaniu ustalenia, powinna być dokonywana z uwzględnieniem wyroku TSUE z 23 listopada 2023 r., sygnatura C-321/22, w którym stwierdzono, że artykuł 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie przepisom krajowym, zgodnie z ich wykładnią dokonaną w orzecznictwie, które w celu uwzględnienia wytoczonego przez konsumenta powództwa zmierzającego do stwierdzenia bezskuteczności nieuczciwego warunku w umowie zawartej z przedsiębiorcą, wymagają dowodu na istnienie interesu prawnego, w sytuacji gdy uznaje się, że taki interes nie istnieje jeżeli konsumentowi przysługuje powództwo o zwrot nienależnego świadczenia, lub gdy może on powołać się na tę bezskuteczność w ramach obrony przed powództwem wzajemnym w przedmiocie wyegzekwowania wykonania zobowiązania wytoczonym przeciwko niemu przez tego przedsiębiorcę na podstawie tego warunku. Oznacza to, że wytoczenie powództwa o zapłatę, czy możliwość wytoczenia takiego powództwa, nie stanowi przeszkody w realizacji roszczenia o ustalenie, jeśli takiego roszczenia dochodzi konsument. Po wydaniu wyroku przez Sąd Okręgowy powodowie jednak utracili interes prawny. Upłynął bowiem okres na jaki zawarto umowę kredytu, należy więc zakładać, że umowa została wykonana. Ostatnia wpłata powodów na poczet kredytu pochodzi przecież z lipca 2022 r. W chwili orzekania przez Sąd Apelacyjny stan faktyczny uległ zatem zmianie. Powodowie utracili interes prawny w ustaleniu nieistnienia stosunku prawnego kredytu. Z tego względu konieczna stała się zmiana zaskarżonego wyroku w punkcie
- i oddalenie powództwa o ustalenie. Zarzut pozwanego z punktu 2.r. jest więc zasadny, ale nie z przyczyn w nim wskazanych. Przed oceną dalszych zarzutów należy w pierwszej kolejności podkreślić, że powodowie w chwili zawierania umowy kredytu posiadali status konsumentów w rozumieniu art. 22 1 k.c. Zgodnie z tym przepisem za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Z umowy kredytu wynika, że jego celem było sfinansowanie budowy domu metodą gospodarczą, który nie służył wówczas do prowadzenia działalności gospodarczej. Dom służył zaspakajaniu potrzeb mieszkaniowych powodów. W późniejszym czasie powód otworzył w nim także prowadzony przez siebie gabinet lekarski, co i tak nie zmieniło dominującego przeznaczenia nieruchomości (mieszkalny). Taki sposób interpretacji umów o charakterze mieszanym wynika z wyroku TSUE z 8 czerwca 2023 r., sygnatura C-570/
- Zarzut z punktu 2.e apelacji nie jest zasadny. Przechodząc w dalszej kolejności do zarzutów naruszenia przepisów postępowania Sąd Apelacyjny ocenił wszystkie jako bezzasadne. Wszystkie ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego były prawidłowe i opierały się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Były wystarczające dla rozstrzygnięcia zawisłego sporu. Sąd Okręgowy nie naruszył z pewnością art. 233 § 1 k.p.c., zgodnie z którym sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sąd Najwyższy wielokrotnie stwierdzał, że „jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd meriti ocena dowodów może być skutecznie podważona” (wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r., sygn. akt IV CKN 1316/00). Takich naruszeń pozwany nie wykazał. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. z punktu 1.f) apelacji nie jest zasadny. Zarzut jakoby błędnie ustalono, że postanowienia umowy nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień z powodami jest niezasadny. Pozwany przy zawieraniu umowy posłużył się sporządzonym przez siebie wzorcem. Fakt zaznaczenia przez powodów we wniosku kredytowym (k. 249-251) waluty indeksacji dowodzi tylko tego, że powodowie mogli wskazać jedynie podstawowe parametry kredytu. Nie oznacza to jednak indywidualnego uzgadniania postanowień umowy, szczególnie tych, które wskazano jako abuzywne. Powodowie nie mieli żadnego wpływu na treść harmonogramu spłat. Pozwany samodzielnie ustalał kurs kupna CHF, służący do przeliczenia kwoty kredytu. Samodzielnie ustalał także kursy sprzedaży służące do przeliczania rat przy ich spłacaniu. Prawidłowo Sąd Okręgowy ustalił, że pozwany miał możliwość dowolnego ustalania poziomu kursów przeliczeniowych w (...). Umowa kredytu oraz regulamin nie zawierały żadnych postanowień, które określałyby zasady kształtowania kursów i mechanizm ich tworzenia. Nie jest prawdą, że powodowie mogli spłacać kredyt od początku w walucie indeksacji. Regulamin w § 8 ust. 4 przewidywał taką możliwość, o ile zastrzeżono to w umowie (k. 34). W umowie zaś w § 7 zastrzeżono obowiązek spłacania kredytu w złotych polskich. Zatem, powodowie nie mogli spłacać kredytu bezpośrednio w walucie indeksacji. Ustalenia Sądu Okręgowego w zakresie braku wystarczających informacji i pouczeń o ryzykach towarzyszących umowie kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, także zasługują na pełna akceptację. Informacja znajdująca się na k. 278 z pewnością nie może być oceniona jako wystarczająca. W opisowej części zawiera bowiem jedynie ogólne stwierdzenie, że kursy walut ulegają zmianom, co powoduje, że saldo kredytu i wysokość rat ulegają ciągłym zmianom. W dalszej części informacji podano jednak dane porównujące kredyt indeksowany do czysto złotowego. Wynikało z nich, że przy każdym z założeń symulacji kredyt ten zawsze będzie bardziej opłacalny niż kredyt z zastosowaniem stopy procentowej właściwej dla kredytu złotowego. Było tak nawet przy założeniu wzrostu stopy procentowej o 400 pb. Do symulacji przyjęto maksymalne odchylenie stopy procentowej o 0,788 pp. Nie można zapominać, że tej informacji towarzyszył przekaz pracowników banku, z którego wynikało, że kredyt indeksowany jest bezpieczny z uwagi na wyjątkową pewność i stabilność kursu franka szwajcarskiego. To sprawiało, że powodowie byli przekonani, że nie istnieje żadne realne zagrożenie związane z wahaniami kursu. Nie było to ich indywidualne, błędne przekonanie, tylko wynik informacji, które uzyskali ze strony banku. Te rozważania są czynione przy założeniu, że wskazaną informację doręczono powodom. Na informacji załączonej do odpowiedzi na pozew nie ma podpisu powodów. Jest to raczej szablon informacji, niż informacja kierowana do konkretnego kredytobiorcy. Umowa kredytu indeksowanego znajdowała się w ofercie banku. Oczywiście, to powodowie dokonali wyboru oferty, która im odpowiadała. To, że nie musieli jej wybrać nie oznacza, że w wypadku tego rodzaju kredytu i umowy bank mógł wprowadzić do niej postanowienia niedozwolone. Wybór tej oferty nie oznaczał przecież, że powodowie zdecydowali się w ten sposób na sanowanie wadliwych postanowień umowy, skoro o ich wadliwości jeszcze wówczas nie wiedzieli. Nie doszło również do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. w zakresie oceny zeznań powodów. Tezy skarżącego, że zeznania powodów były subiektywne są gołosłowne. Pozwany nie przedstawił żadnego dowodu, który podważałby zeznania powodów co do faktów. Wbrew skarżącemu także żaden dokument nie podważa zeznań powodów. W szczególności informacja z k. 278 nie dowodzi, że powodowie dokonali wyboru kredytu indeksowanego w pełni poinformowani o ewentualnych ryzykach związanych z taką umową. Nie wiadomo zresztą, czy ta informację powodom doręczono. Zarzut z punktu 1.d) nie jest więc zasadny. Nie jest zasadny zarzut z punktu 1.a) apelacji. Zeznania świadka A. K.
(3)były zupełnie nieprzydatne do czynienia ustaleń faktycznych w sprawie. Świadek nie miała żadnego kontaktu z powodami przed zawarciem umowy kredytu, ani w czasie jej zawierania. Nie mogła więc zaoferować sądowi wiedzy co do tych okoliczności. Zeznania świadka co do tego jak zgodnie z procedurą powinni być obsługiwani klienci banku, zainteresowani zawarciem umowy kredytu indeksowanego, nie mogły stanowić dowodu, czy te oczekiwania zostały spełnione w wypadku powodów. To samo dotyczy zresztą zarzutu z punktu 1.
- c)apelacji, dotyczącego oceny zeznań świadka K. M.. To czy bank pozyskiwał franki szwajcarskie w wypadku zawarcia umowy kredytu indeksowanego, nie ma znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umowy. Nie jest zasadny zarzut z punktu 1.
- b)apelacji. Słusznie Sąd Okręgowy pominął dowód z zeznań świadka J. C.. Brak możliwości dowolnego (potencjalnie) ustalania przez pozwany bank kursów wymiany w (...) powinien wynikać z umowy i regulaminu kredytu. Tymczasem takich zapisów tam nie ma. Z pewnością nie jest zasadny zarzut z punktu 1.
- e)apelacji. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku jasno wyjaśnił dlaczego umowa kredytu, którą podpisały strony jest nieważna, a stosunek kredytu nie powstał. Zakres poczynionych ustaleń faktycznych, ani przedstawiony wywód prawny, nie utrudniają kontroli instancyjnej. W szczególności Sąd Okręgowy nie miał obowiązku odnoszenia się szczegółowo do każdego dowodu i dokumentu, który wymieniono w tym zarzucie. Skupił się na tych, które były istotne dla rozstrzygnięcia z punktu widzenia przedmiotu postępowania. Uzasadnienie wyroku to nie miejsce przeznaczone do polemiki z opiniami prawnymi, raportami czy informacjami. Ważne z punktu widzenia rozstrzygnięcia było ustalenie czy umowa kredytu zawiera postanowienia niedozwolone, oraz jaki jest skutek ich bezskuteczności. Ustalenia w tym zakresie zostały poczynione i były wystarczające dla rozstrzygnięcia o żądaniach pozwu. Wreszcie, zarzut z punktu 1.
- g)apelacji także jest niezasadny. Sąd Okręgowy dokonał przecież kontroli incydentalnej umowy kredytu i dał temu wyraz w uzasadnieniu. Odniósł się także do tego, że postanowienia zawarte w umowie zostały zaczerpnięte ze wzorca. Jednak nie dokonywał kontroli wzorca. Dokonując oceny umowy pod kątem abuzywności jej postanowień prawidłowo odwoływano się do stanu prawnego obowiązującego na chwilę podpisania umowy. Nie doszło więc do naruszenia art. 316 k.p.c., co zarzucono w punkcie 1.
- h)apelacji. Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego również oceniono je jako niezasadne, za wyjątkiem wskazanego już zarzutu dotyczącego naruszenia art. 189 k.p.c., oraz w zakresie daty, od której należało przyjąć stan opóźnienia w spełnieniu świadczenia przez pozwanego. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej oceny merytorycznej roszczenia powodów, choć zastosował przepisy prawa materialnego w niewłaściwej kolejności. Należało bowiem dokonać oceny roszczeń powodów wyłącznie z odwołaniem się do przepisów o postanowieniach niedozwolonych. Wyrok sądu pierwszej instancji odpowiadał prawu. Po jego wydaniu powodowie utracili interes prawny co do roszczenia o ustalenie, o czym pisano wyżej. Gdyby powodowie nie dokonali potrącenia wierzytelności po wydaniu wyroku przez Sąd Okręgowy, to korekty wymagałaby jedynie data, od której zasądzono ustawowe odsetki za opóźnienie, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia. Wadliwe było także orzeczenie o kosztach procesu z uwagi na zastosowanie niewłaściwej stawki minimalnej wynagrodzenia pełnomocnika. Powodowie w chwili zawierania umowy kredytu posiadali status konsumentów w rozumieniu art. 22 1 k.c. Ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy mają przepisy art. 58 k.c. i 353 1 k.c. Jednak rdzeń systemu ochrony konsumenta przed wykorzystywaniem przez przedsiębiorców silniejszej pozycji kontraktowej, związanej z możliwością jednostronnego kształtowania treści wiążących strony postanowień w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla konsumenta (klauzul abuzywnych), stanowią art.
i nast. k.c. Wprowadzają one instrument wzmożonej–względem zasad ogólnych–kontroli treści postanowień narzuconych przez przedsiębiorcę, pod kątem poszanowania interesów konsumentów (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2), a także szczególną, odbiegającą od zasad ogólnych, sankcję mającą niwelować niekorzystne skutki zastosowania klauzul abuzywnych. W zakresie swego zastosowania wyłączają zatem regulacje ogólne, w tym dotyczące konsekwencji naruszenia właściwości (natury) stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., sygn. akt II CSKP 464/22, Legalis nr 2700389). Artykuły
–385 3 k.c. zostały dodane do kodeksu cywilnego w celu implementacji dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. W judykaturze wskazuje się, że fakt ten rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, które pozwolą urzeczywistnić cele dyrektywy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 13 czerwca 2016 r., C-377/14). W sytuacji kolizji art. 58 k.c. i
k.c., należy dać pierwszeństwo drugiemu z rzeczonych przepisów, traktując go jako lex specialis w zakresie ochrony konsumenckiej, względem ogólnych regulacji kodeksowych. Za trafnością przedstawionej tezy przemawia przede wszystkim fakt, że wynikająca z art.
§ 1k.c.
sankcja bezskuteczności klauzuli ma działanie ochronne dla konsumenta i jest dla niego obiektywnie korzystniejsza, aniżeli sankcja nieważności wynikająca z art. 58 k.c. W sprawach takich jak niniejsza Sąd Najwyższy wielokrotnie wyrażał pogląd, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy, oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art.
k.c. (por. uchwała Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2022 r., sygn. akt III CZP 40/22, Legalis nr 2686192). Gdy chodzi o sposób oznaczalności świadczeń kredytobiorcy będącego konsumentem, negatywna weryfikacja arbitralności i jednostronności działań banku powinna odbywać się w płaszczyźnie art.
k.c., mającego charakter normy lex specialis, w tym przede wszystkim w stosunku do art. 353 1 k.c., jak i art. 58 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, a także uchwała Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22). Umowa łącząca strony powinna podlegać w pierwszej kolejności ocenie pod względem występujących w niej postanowień niedozwolonych w rozumieniu art.
k.c. Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że postanowienia waloryzacyjne zawarte w umowie kredytu mają charakter abuzywny. Przy czym, postanowienia zawarte w § 2 ust. 2, § 7 ust. 1 umowy oraz § 11 ust. 4 regulaminu, łącznie tworzące mechanizm indeksacji, stanowią niedozwolone postanowienia umowne. Podzielił też ocenę prawną w tej części, w jakiej doprowadziła Sąd Okręgowy do przyjęcia, w oparciu o art.
§ 1i 2 k.c.
i art. 58 § 1 k.c., że z uwagi na bezskuteczność abuzywnych klauzul waloryzacyjnych oraz brak możliwości wypełnienia luk w umowie powstałych po ich eliminacji-umowa kredytu jest nieważna, a stosunek prawny kredytu nie istnieje. Oceny uczciwego, a zarazem abuzywnego charakteru postanowień umowy należy dokonać w odniesieniu do chwili zawarcia umowy o kredyt z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których bank wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy, i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie. Ocena ta nie może zależeć od zdarzeń, które wystąpią po zawarciu umowy (chodzi także o zmiany przepisów prawa, w tym kodeksu cywilnego). Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął oceniając te postanowienia, że nie były indywidualnie uzgodnione. Dodać należy, że dotyczą sformułowanego niejednoznacznie głównego świadczenia, a ukształtowane nimi prawa i obowiązki stron rażąco naruszały interes powodów jako konsumentów, oraz pozostawały w sprzeczności z dobrymi obyczajami. W zakresie ww. przesłanek oceny abuzywności należy podkreślić, że za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz postanowienie, które rzeczywiście negocjował. To, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia, nie stoi na przeszkodzie uznania, że nie zostało indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. Powodowie mieli w wypadku tej umowy jedynie wpływ na określenie kwoty kredytu, datę zawarcia umowy, termin wymagalności rat, oraz okres spłaty, a więc liczbę rat. Nie można więc uznać, że mieli rzeczywisty wpływ na treść postanowień, którymi uregulowano klauzule waloryzacyjne. Zachodzi także przesłanka niejednoznacznego sformułowania głównego świadczenia umowy. Klauzule waloryzacyjne zawarte w umowie przewidywały, że przeliczenie kwoty kredytu wypłacanego w złotych, zostanie dokonane dopiero w chwili wypłaty środków z zastosowaniem kursu kupna ustalanego przez pozwanego. Saldo kredytu w walucie CHF powodowie mieli poznać dopiero po uruchomieniu kredytu. W chwili zawierania umowy powodowie nie znali wysokości rat kredytu. Dopiero po uruchomieniu kredytu mieli uzyskać informację o wysokości rat. Kredytobiorcy w chwili zawierania umowy nie znali wysokości świadczeń stron, nie ustalono także w umowie parametrów, które powodom pozwalałyby na ich samodzielne ustalenie. Powodowie nie wiedzieli więc jaka będzie wysokość zobowiązania wyrażona w CHF, nie znali wysokości rat w CHF, nie wiedzieli wg jakich zasad pozwany będzie kształtował kursy kupna i sprzedaży, które pozwolą na ustalenie tych wartości. Zachodzi także trzecia przesłanka, ukształtowania postanowieniami abuzywnymi praw i obowiązków stron w sposób rażąco naruszający interesy powodów jako konsumentów oraz pozostający w sprzeczności z dobrymi obyczajami. Jak wspomniano wyżej, powszechnie przyjmuje się, że odwołanie się do kursów walut zawartych w tabeli kursów i ogłaszanych w tabelach banku rażąco narusza równorzędność stron umowy, przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego oraz, że prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych, świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, które uniemożliwia konsumentowi przewidzenie wynikających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych. Kontrola indywidualna tych postanowień (waloryzacyjnych) potwierdza ich abuzywność w realiach niniejszej sprawy. Powodowie zawierając umowę nie znali salda kredytu w walucie indeksacji. Saldo kredytu miało być przeliczone na walutę indeksacji w dniu uruchomienia kredytu. W dacie zawarcia umowy powodowie nie znali wysokości rat, ponieważ nie znali salda kredytu w walucie indeksacji. Wreszcie, umowa nie określała w żaden sposób mechanizmu ustalania przez pozwanego kursów w bankowej tabeli. Bank w tej umowie zapewnił sobie jednostronne prawo oddziaływania na wysokość zobowiązania powodów, bez zachowania jakichkolwiek mechanizmów kontrolnych, czy zabezpieczających interesy kredytobiorcy. Z całą pewnością rażące naruszenie interesów powodów i dobrych obyczajów zostało wykazane. Zgodnie z art.
§ 1
k.c., konsekwencją uznania zawartej w umowie klauzuli indeksacyjnej za abuzywną, jest stan niezwiązania stron umowy postanowieniami ją normującymi. Należy więc w takiej sytuacji rozważyć, czy po wyeliminowaniu tej klauzuli umowa kredytu może obowiązywać w pozostałym zakresie, czy też należy uznać ją-zgodnie z żądaniem powodów-za nieistniejącą. Usunięcie z umowy klauzuli indeksacyjnej powoduje, że brak jest określenia w umowie elementów koniecznych przewidzianych w art. 69 prawa bankowego. Jej usunięcie nie pozwoli bowiem obliczyć sumy jaką powodowie zobowiązani byli zwrócić pozwanemu z tytułu kredytu. Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska skarżącego o możliwości uzupełnienia luk powstałych po usunięciu postanowień abuzywnych. Wbrew stanowisku skarżącego, sąd nie jest władny dokonywać takiego uzupełnienia zwłaszcza wtedy, gdyby wprowadzenie do umowy w miejsce kursu wymiany CHF ustalanego przez bank, innego wskaźnika, prowadziłoby do zbyt daleko idącej modyfikacji umowy. Stanowisko to jest prezentowane np. w wyroku TSUE z 3 października 2019 r., C – 260/18, z którego wynika, że zbyt daleko idąca byłaby ingerencja sądu w treść zobowiązania, przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy. Nadto, zastąpienie przez sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi, byłoby sprzeczne z celem Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Gdyby bowiem przedsiębiorca wiedział, że konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków jest co najwyżej redukcja tych warunków do uczciwych, to byłby nadal beneficjentem nieuczciwych postanowień w znacznej większości przypadków i osiągałby jedynie niższy zysk, ale nie ponosił żadnej straty. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 18 listopada 2021 r., C-212/20, odpowiadając na pytanie: „czy w świetle art. 5 dyrektywy 93/13 oraz jej motywów możliwa jest interpretacja zapisu umownego dotyczącego określania przez kredytodawcę (bank) kursu kupna i sprzedaży waluty obcej w ten sposób, aby rozstrzygnąć wątpliwości umowne na korzyść konsumenta i przyjąć, że umowa określa kursy kupna i sprzedaży waluty obcej nie w sposób dowolny, lecz wolnorynkowy, zwłaszcza w sytuacji, gdy obie strony tak samo rozumiały zapisy umowne określające kurs kupna i sprzedaży waluty obcej bądź kredytobiorca/konsument nie był zainteresowany kwestionowanym postanowieniem umownym w czasie zawarcia umowy i jej wykonywania, w tym nie zaznajomił się z treścią umowy w chwili jej zawarcia i przez cały czas jej trwania?”, stwierdził między innymi: w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, iż niezgodny z tym artykułem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku (wyrok z 29 kwietnia 2021 r., Bank (...)‑19/20, EU:C:2021:341, pkt 67 i przytoczone tam orzecznictwo) – motyw 68, gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniałoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez sam brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal mogliby oni dostrzegać korzyść w stosowaniu rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców (wyrok z 29 kwietnia 2021 r., Bank (...)‑19/20, EU:C:2021:341, pkt 68 i przytoczone tam orzecznictwo) – motyw 69. Wreszcie, rozważając uzupełnienie luki przy zastosowaniu art. 65 k.c. TSUE wskazał, że „niemniej jednak orzeczono, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane przez skutki wynikające również z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (wyrok z 3 października 2019 r., D., C‑260/18, EU:C:2019:819, pkt 62)” – motyw 73. Kierując się zasadami wynikającymi z orzecznictwa TSUE dotyczącymi stosowania i wykładni dyrektywy 93/13, należy stwierdzić, że zarzuty naruszenia prawa materialnego zostały skonstruowane w apelacji wbrew ww. zasadom. Zarzut z punktu 2.
- a)apelacji nie jest zasadny. Wyjaśniono dlaczego pozwany mógł potencjalnie arbitralnie kształtować kursy wymiany w swojej tabeli kursowej, a przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego nie ograniczał go w tym względzie (przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego obliguje jedynie bank do publicznego ogłaszania kursów wymiany, w żaden sposób nie ograniczał więc możliwości dowolnego kształtowania ich wysokości). To samo dotyczy ustawy antespreadowej. Nie można odwoływać się do jej postanowień, ponieważ nie obowiązywała w dacie podpisania umowy przez jej strony. Zarzut z punktu 2.
- b)apelacji jest bezprzedmiotowy. Pisano wyżej, że roszczenie powodów należało rozpoznać z odwołaniem się do przepisów o postanowieniach niedozwolonych. Nie było zatem potrzeby stosowania art. 353 1 k.c. Rozważania sądu pierwszej instancji w tym zakresie są zbędne. Zarzuty z punktów 2.
- c)i
- d)są niezasadne. Bezskuteczność postanowień waloryzacyjnych prowadzi w wypadku tej umowy do jej nieważności. Bez nich nie można przecież ustalić wysokości zobowiązania powodów wobec banku, bez nich umowa utraciłaby cel społeczno-gospodarczy, który nadały jej strony. Utraciłaby także swój charakter kredytu indeksowanego, przekształcając się w kredyt czysto złotowy, oprocentowany z zastosowaniem stawki LIBOR, co byłoby sprzeczne z zamiarem stron. Nie są zasadne zarzuty z punktów 2.f), g), h), i),
- j)apelacji. Jak pisano wyżej, określoność świadczeń byłaby zachowana, gdyby w zrozumiały i wykluczający potencjalną dowolność sposób ustalono mechanizm tworzenia kursów wymiany, lub odwołano się do kursów publikowanych i tworzonych przez niezależny od stron organ (np. NBP). W tej umowie tak nie było, zatem kredytobiorcy w chwili zawierania umowy nie znali wysokości swojego zobowiązania wobec banku. Powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu na treść postanowień waloryzacyjnych. Pozwany tego nie wykazał. Powodowie nie mogli mieć na nie wpływu, skoro umowę zawarto na podstawie wzorca umownego skonstruowanego przez pozwanego. Ponadto, te postanowienia zostały także zamieszczone w regulaminie, który przecież nie mógł być negocjowany. Wyżej opisano dlaczego sporne klauzule są niejednoznaczne, oraz sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumentów. Nie ma potrzeby powtarzania tej argumentacji. Wyżej już wyjaśniono, dlaczego nie jest możliwe utrzymanie umowy z pominięciem klauzul waloryzacyjnych. Takie rozwiązanie jest zgodne z aktualną linią orzecznictwa TSUE. Nie jest możliwe uzupełnienie umowy przez odwołanie się do ustaw i przepisów, które nie obowiązywały w chwili zawarcia umowy. Nie jest możliwe także pomijanie skutku odstraszającego w sytuacji, gdy powodowie świadomi konsekwencji, które niesie stwierdzenie nieistnienia stosunku prawnego kredytu, odmawiali sanowania jej postanowień. Wykluczone jest kształtowania przez sąd treści umowy z odwołaniem się do art. 65 k.c. i z wykorzystaniem bliżej nie zdefiniowanego kursu rynkowego CHF, lub kursu średniego ustalanego przez NBP. Takie zabiegi nie byłyby zgodne z zasadami wynikającymi z dyrektywy 93/13, których wykładni dokonał TSUE w cytowanych wyżej orzeczeniach. Nie można twierdzić, że w chwili zawierania umowy istniały ustalone zwyczaje, które pozwalały na zastąpienie kursu wymiany ustalanego w bankowej tabeli kursowej, kursem średnim NBP. W realiach ówczesnego rynku kredytów indeksowanych i denominowanych było wręcz przeciwnie. Kurs średni NBP generalnie nie był stosowany przy tych umowach. Zatem twierdzenia, że ustalony zwyczaj pozwala na odwołanie się do tego kursu są nieuprawnione. Przepis art. 24 ust. 3 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim nie może być uznany za normę prawa krajowego, pozwalającą na wypełnienie luki po niewiążących umownych klauzulach abuzywnych, dotyczących sposobu ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz sposobu określania wysokości rat. Nie jest też przepisem dyspozytywnym wprowadzonym w celu uzupełniania luk w umowach. Jest to norma nakładająca pewien obowiązek na Narodowy Bank Polski i nie można nadawać jej innego znaczenia. Przepis art. 41 prawa wekslowego ma zastosowanie wyłącznie do zobowiązań wekslowych. Nie może więc posłużyć uzupełnieniu luki powstałej na skutek bezskuteczności postanowień abuzywnych. Sięgnięcie do tego przepisu w tym celu byłoby zresztą sprzeczne z aktualnym stanowiskiem TSUE, cytowanym już w tej sprawie. Przepis art. 358 § 2 k.c. nie obowiązywał w chwili zawierania umowy kredytu, nie może więc być brany pod uwagę jako ewentualne uzupełnienie jej postanowień. Powyższe uwagi odnoszą się także do zarzutów z punktów 2.k), l), m), n), o), p, q). Zarzut naruszenia art. 405 k.c., art. 410 § 2 k.c., art. 409 k.c. także nie jest zasadny. Ustalenie nieistnienia stosunku prawnego kredytu uprawniało powodów do żądania zwrotu świadczeń spełnionych w wykonaniu umowy jako nienależnych, w oparciu o art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Wysokość świadczenia nie była sporna. Przyjmuje się, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu dotkniętej nieważnością (nieistnieniem stosunku prawnego) spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c.), niezależnie od tego czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu (por. uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i przytoczone tam obszerne orzecznictwo). Zatem, zarzuty pozwanego zawarte w punktach 2.s),
- u)apelacji nie są zasadne. Wyrok TSUE z 19 czerwca 2025 r., sygnatura C-396/24 nie ma zastosowania do niniejszej sprawy, ponieważ dotyczy on dopuszczalności realizacji roszczenia przez bank o zwrot kapitału kredytu w sytuacji, gdy bank dysponuje świadczeniami spełnionymi przez konsumenta w wykonaniu umowy. Roszczenie powodów nie jest przedawnione. Powodowie wyrazili kategoryczne stanowisko o braku akceptacji umowy i zgody na jej sanowanie w piśmie, w którym zmienili żądanie pierwotnie zgłoszone w pozwie (pismo z 8 września 2021 r., doręczone pozwanemu 17 września 2021 r. k. 665 i nast.). Gdyby nawet zaakceptować stanowisko, iż należy brać pod uwagę chwilę, kiedy powodowie mogli podjąć taką racjonalną decyzję, to i tak byłby to najwcześniej 2019 r. (opublikowanie orzeczenia TSUE w sprawie D.). Termin przedawnienia roszczenia powodów to 6 lat, zatem pozew został wniesiony przed upływem terminu przedawnienia. Świadczenia nienależne to nie świadczenia okresowe. Do przedawnienia roszczeń o zwrot świadczeń nienależnych ma zastosowanie 6 letni ogólny termin. Zatem, jeśli nawet były spełniane z tytułu umowy ubezpieczenia to i tak termin przedawnienia wynosi 6 lat. Zarzut z punktu 2.
- t)apelacji nie jest zasadny. Zasadny jest natomiast zarzut z punktu 2.
- v)apelacji w tym sensie, że data, od której sąd zasądził odsetki jest nieprawidłowa. Powodowie podjęli decyzję o braku zgody na sanowanie umowy kredytu i jej nieważności w piśmie z 8 września 2021 r. Po raz pierwszy wnieśli także o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego kredytu. Zgłosili także ostatecznie określone roszczenie o zapłatę. Odpis tego pisma został doręczony pełnomocnikowi pozwanego 17 września 2021 r., zatem stan opóźnienia nastąpił od 18 września 2021 r. i od tej daty należało zasądzić odsetki na podstawie art. 455 k.c. i art. 481 k.c. Z punktu widzenia postępowania apelacyjnego kluczowe znaczenie miało to, że powodowie po wydaniu wyroku złożyli oświadczenie o potrąceniu wierzytelności. Sąd Okręgowy wydał wyrok 29 czerwca 2022 r. Powodowie złożyli oświadczenie o potrąceniu wierzytelności 5 marca 2024 r. (k. 852). W niniejszej sprawie jednak nie poinformowali sądu odwoławczego, że doprowadzili w znacznej części do umorzenia wierzytelności dochodzonych w sprawie. Dążyli do uzyskania wyroku, który dałby im podstawę do egzekwowania wierzytelności, które w części nie istnieją. W niniejszej sprawie żadna ze stron nie podniosła procesowego zarzutu potrącenia. Pozwany jedynie poinformował, że powodowie złożyli skutecznie oświadczenie o potrąceniu wierzytelności i doprowadzili w ten sposób do częściowego umorzenia wierzytelności, czyli do jej wygaśnięcia. Zgodnie z art. 316 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., sąd (także odwoławczy), bierze pod uwagę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy. Jeśli więc sąd odwoławczy powziął wiadomość, że wierzytelność powodów, którą zasądzono wyrokiem Sądu Okręgowego w części nie istnieje, uległa umorzeniu, to miał obowiązek zbadać czy tak w istocie się stało, aby orzeczenie wydane w wyniku kontroli instancyjnej było zgodne z prawem. W takiej sytuacji terminy, o których mowa w art. 203 1 k.p.c. nie mają zastosowania. Przepis art. 203 1 k.p.c. nie wyklucza możliwości potrącenia wierzytelności w sytuacji w nim niewymienionej, lub bez zachowania terminu, który w nim zastrzeżono. Wyklucza tylko możliwość skutecznego podniesienia procesowego zarzutu potrącenia. A takiego zarzutu w niniejszej sprawie nie podniesiono. Niewątpliwie więc Sąd Apelacyjny nie tylko miał prawo badać czy wierzytelności powodów istnieją, czy nie wygasły, ale wręcz spoczywał na nim taki obowiązek. Powodowie złożyli oświadczenie materialnoprawne o potrąceniu wierzytelności w piśmie z 5 marca 2024 r. Złożyli je osobiście, skierowali je na adres siedziby pozwanego banku. W oświadczeniu dokładnie określili wierzytelności, które im przysługują, oznaczyli je, a także wskazali z którą wierzytelnością banku je potrącają. Zgodnie z art. 498 k.c., warunkami skutecznego potrącenia wierzytelności są: bycie wzajemnie dłużnikiem i wierzycielem (ten warunek jest spełniony), przedmiotem obu wierzytelności muszą być pieniądze (ten warunek także jest spełniony), wierzytelności mogą być dochodzone przed sądem (nie ulega wątpliwości, że ten warunek także zachodzi), wreszcie, że wierzytelności są wymagalne. W konsekwencji potrącenia obie wierzytelności umarzają się wzajemnie do wysokości wierzytelności niższej. Jedynym warunkiem, który mógł budzić wątpliwości była wymagalność wierzytelności banku o zwrot równowartości udostępnionego powodom kapitału kredytu. Jednak kwestia ta nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia o skuteczności dokonanego potrącenia wierzytelności. Z treści art. 498 k.c. można byłoby wnosić, że przesłanka wymagalności odnosi się do obu wierzytelności. Powszechnie jednak przyjmuje się, że wymagalna musi być tylko wierzytelność potrącającego, czyli strony aktywnej (np. L. Stępniak, Potrącenie..., s. 58; L. Stecki (w:) J. Winiarz, Komentarz, t. I, 1989, s. 515; T. Wiśniewski (w:) G. Bieniek, Komentarz, t. I, 2007, s. 653; K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2008, s. 897; K. Zawada (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2009, s. 112; M. Pyziak-Szafnicka (w:) System prawa prywatnego, t. 6, s. 1097 i 1129). Ograniczenie warunku wymagalności tylko do wierzytelności strony aktywnej znajduje uzasadnienie w samej konstrukcji potrącenia. Potrącenie jest bowiem równoznaczne z przymusowym zaspokojeniem wierzytelności przysługującej osobie, która składa oświadczenie woli, a egzekucja wierzytelności niewymagalnej nie może być prowadzona. Jednakże dokonując potrącenia, strona płaci równocześnie swój dług, a skoro według art. 457 k.c. termin spełnienia świadczenia w razie wątpliwości poczytuje się za zastrzeżony na korzyść dłużnika, to co do zasady nie ma przeszkód, by zobowiązany spłacił dług przed terminem. Dlatego potrącenie z wierzytelnością jeszcze niewymagalną jest dopuszczalne, wystarczy, by wierzytelność wobec potrącającego istniała, oraz by świadczenie mogło być spełnione. Dłużnik nie może więc sprzeciwić się ściągnięciu wymagalnego długu, powołując się na to, że jego wierzytelność wzajemna wobec wierzyciela egzekwującego jest jeszcze niewymagalna (wyrok Sądu Najwyższego z 12 października 2005 r., III CK 90/05, LEX nr 187036; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 31 stycznia 2013 r., I ACa 770/12, LEX nr 1312086). Wyrok ustalający nieistnienie stosunku prawnego kredytu, lub nieważność umowy kredytu, ma charakter deklaratoryjny. Zatem, jego nieprawomocność nie wyklucza możliwości dokonywania potrącenia wierzytelności z tytułu świadczeń nienależnych. Powodowie dokonali potrącenia trzech wierzytelności, w kolejności przez siebie wskazanej. Pierwsza wierzytelność wynikająca z tytułu spłat kredytu nieobjętych żądaniem, oraz trzecia z tytułu świadczeń, których zwrotu powodowie dochodzili w niniejszej sprawie, nie budzą wątpliwości co do istnienia i wysokości. Druga wierzytelność powodów z tytułu skapitalizowanych odsetek od wierzytelności dochodzonej w niniejszej sprawie nie istnieje. Odsetki te powodowie naliczyli za okres od 15 sierpnia 2019 r. do 5 marca 2024 r. (data początkowa jest błędna, odsetki mogły być naliczane dopiero od 18 września 2021 r.). Skuteczne potrącenia ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe (art. 499 k.c.). Przez złożenie oświadczenia o potrąceniu skutki opóźnienia lub zwłoki stron w wykonaniu zobowiązania zostają wyeliminowane. Zniweczenie tych skutków odnosi się do okresu liczonego od momentu, kiedy potrącenie stało się możliwe, do czasu złożenia oświadczenia o potrąceniu (M. Gutowski, Potrącenie w postępowaniu..., s. 37, Komentarz do Kodeksu Cywilnego pod redakcją Małgorzaty Balwickiej-Szczerby, Komentarz do kodeksu Cywilnego pod redakcją Mariusza Frasa, Komentarz do Kodeksu Cywilnego pod redakcją Jacka Gudowskiego). Oznacza to, że dokonanie potrącenia eliminuje skutki opóźnienia z mocą wsteczną, czyli licząc od chwili gdy potrącenie stało się możliwe. W wypadku wierzytelności powodów dochodzonych w niniejszej sprawie ich wymagalność to 17 września 2021 r. To jest ta chwila, gdy potrącenie stało się możliwe. Wierzytelności odsetkowe, z uwagi na dokonane potrącenie i jego retroaktywny skutek, nie powstały, zostały zniweczone. Powodowie nie mogą więc ich potrącić. W oświadczeniu o potrąceniu doszło więc do skutecznego przedstawienia przez powodów do potrącenia wierzytelności z tytułu spłat, które nie są objęte niniejszym postępowaniem (91 985,76 zł), oraz z tytułu spłat objętych niniejszym postępowaniem (144 082,18 zł). Suma tych wierzytelności to 236 067,94 zł. Wierzytelność banku jest niższa, ponieważ wynosi 150 000,01 zł. Wierzytelność banku uległa umorzeniu w całości. W całości uległa umorzeniu wierzytelność powodów z tytułu spłat nieobjętych postępowaniem. Wierzytelność powodów z tytułu spłat objętych postępowaniem uległa umorzeniu do kwoty 86 067,93 zł. W konsekwencji skutecznego potrącenia wierzytelności przez powodów, zmieniono wyrok Sądu Okręgowego w punkcie 2. w ten sposób, że zasądzono od pozwanego na rzecz powodów 86 067,93 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 18 września 2021 r., a w pozostałej części powództwo o zapłatę oddalono. Przyczyna oddalenia powództwa (o ustalenie w całości i o zapłatę w części) zaistniała już po wydaniu wyroku przez sąd pierwszej instancji, zatem ustalona przez tenże sąd zasada obciążenia pozwanego całością kosztów procesu jest prawidłowa. Nieprawidłowo ustalono jednak wysokość tych kosztów. Stawka minimalna wynagrodzenia pełnomocnika powodów powinna być ustalona na podstawie pierwotnej wartości przedmiotu sporu (67 606 zł), czyli 5 400 zł. Tymczasem Sąd Okręgowy przyjął jako stawkę minimalną 10 800 zł, odnosząc ją do wartości przedmiotu sporu w konsekwencji zmiany powództwa. Sąd Okręgowy jednak w tym wypadku nie występował jako kolejna instancja, tylko nadal jako sąd pierwszej instancji. Dlatego zmieniono także wyrok w punkcie 3 o tyle, że obniżono zasądzone koszty procesu o 5 400 zł, czyli do kwoty 6 829,09 zł. W pozostałej części apelację oddalono. Orzeczono na podstawie art. 385 k.p.c. i art. 386 § 1 k.p.c. W postępowaniu apelacyjnym powodowie przegrali sprawę o ustalenie, przegrali w znacznej części sprawę o zapłatę. Nie cofnęli pozwu w sprawie o ustalenie i o zapłatę mimo skutecznego potrącenia wierzytelności. Zataili fakt potrącenia. Dążyli do uzyskania tytułu egzekucyjnego umożliwiającego potencjalne uzyskanie od pozwanego wierzytelności, która nie istniała. Odwołując się do wartości przedmiotu zaskarżenia (294 083 zł), powodowie wygrali postępowanie apelacyjne w 29%. Koszty postępowania apelacyjnego powodów to 8 100 zł (koszty zastępstwa procesowego), a pozwanego 22 805 zł. Suma kosztów obu stron wyniosła 30 905 zł, z czego 29% to 8 962 zł. W tej wysokości koszty postępowania apelacyjnego obciążają pozwanego. Różnica kosztów poniesionych przez pozwanego 22 805 zł i tych, które powinien ponieść 8 962 zł to 13 843 zł. Sąd nie obciążył nimi powodów. Orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. Sądowi Apelacyjnemu znane jest stanowisko TSUE w przedmiocie orzekania o kosztach procesu w sprawach z udziałem konsumentów, a dotyczących klauzul abuzywnych (np. wyrok z 16 lipca 2020 r., C-224/19). Znane jest więc stanowisko, że artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 i zasadę skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie uregulowaniom pozwalającym na obciążenie konsumenta częścią kosztów postępowania, stosownie do wysokości kwot nienależnie zapłaconych, które zostały mu zwrócone w wyniku stwierdzenia nieważności warunku umownego ze względu na jego nieuczciwy charakter, jeśli takie uregulowania stanowią istotną przeszkodę mogącą zniechęcić konsumentów do korzystania z przyznanego przez dyrektywę 93/13 prawa do skutecznej kontroli sądowej potencjalnie nieuczciwego charakteru warunków umownych. Otóż, w niniejszej sprawie konieczność stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu wynikała jedynie z faktu, że powodowie zdecydowali się podtrzymać w całości roszczenie o zwrot spełnionych świadczeń nienależnych, mimo skutecznego potrącenia, które sami dokonali, oraz o ustalenie mimo utraty interesu prawnego. Powodowie mieli świadomość, że spłacając kredyt spłacili więcej niż udostępniony kapitał kredytu. Mogli poprzestać na żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego kredytu i zwrotu nadpłaty ponad kapitał kredytu. Gdy nieprawomocnie wygrali proces podnieśli zarzut potrącenia. Zataili ten fakt w niniejszej sprawie. Dążyli do uzyskania tytułu egzekucyjnego wiedząc, że ich wierzytelność w części nie istnieje. Taka motywacja powodów nijak się ma z powołaną zasadą skuteczności. Orzeczenie o kosztach procesu stosownie do wyniku postępowania w żaden sposób nie ma na celu zniechęcenia powodów do skutecznej kontroli sądowej nieuczciwych warunków umownych. Powodowie korzystali z pomocy profesjonalisty. Zatem, z pewnością wiedzieli, że wystarczyłoby po dokonaniu potrącenia cofnąć pozew w zakresie żądania zapłaty w tej części, w której wierzytelności uległy umorzeniu, oraz w całości w sprawie o ustalenie. Doszło przecież do częściowego zaspokojenia roszczenia powodów po wniesieniu pozwu. Jednak nie zrobili tego. Nie zrobili tego także w fazie postępowania apelacyjnego. Trzeba jednak pamiętać, że to postępowanie sądowe, oraz konieczność rozliczenia stron, były wynikiem działań pozwanego banku, który używał zawierając umowy kredytu wzorców umów z niedozwolonymi postanowieniami. W tej sytuacji obciążenie powodów kosztami procesu byłoby niesprawiedliwe. SSO del. Jacek Włodarczyk