← Polska

I C 499/23

Sygn. akt: I C 499/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 kwietnia 2024 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Katarzyna Banko

§ 1

k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Art.

§ 3k.c.

precyzuje, iż nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał żadnego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Z kolei zgodnie z art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich warunki umowy, które nie były indywidualnie uzgadniane mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikająca z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeżeli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Zgodnie z art. 4 ust. 2 dyrektywy ocenia nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Dokonując oceny spornej umowy należy zauważyć, że ustalenie umowne polegające na wyrażeniu kwoty kredytu we franku szwajcarskim stanowi postanowienie określające główne świadczenia stron. Zostało ono sformułowane jednoznacznie, a tym samym nie może być uznane za klauzule niedozwolone (art.

§ 1zd.

2 k.c., art. 4 ust 2 dyrektywy). Natomiast sposób spłaty kredytu, jak jednak wskazano wyżej, był przedmiotem indywidualnego uzgodnienia pomiędzy stronami. Już z tych przyczyn powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Dodać jednak należy, że w razie stwierdzenia abuzywności postanowień umownych to dalszą tego konsekwencją jest brak związania nimi konsumenta. Dla oceny czy konsument może powoływać się na bezskuteczność klauzul abuzywnych ewentualnie nieważność umowy związaną z wprowadzeniem do niej takich klauzul po wykonaniu umowy przez obie strony, a więc już po wygaśnięciu zobowiązania wynikającego z kwestionowanej umowy, konieczne jest rozważenie charakteru skutków abuzywności postanowień umownych. Kwestia ta wywołuje szereg kontrowersji zarówno w orzecznictwie jak i w literaturze. W ocenie Sądu najbardziej trafnym dla charakterystyki skutków niedozwolonych klauzul umownych jest pogląd T. Nowakowskiego wyrażony w glosie krytycznej do orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021r., III CZP 6/21. Abuzywność klauzuli umownej nie powoduje nigdy bezwzględnej nieważności tej klauzuli, ani nie może prowadzić do bezwzględnej nieważności umowy. Sankcją abuzywności nie jest również znana prawu polskiemu bezskuteczność zawieszona, ta bowiem powoduje, że postanowienie umowne nie obowiązuje do czasu jego potwierdzenia (uzyskania skuteczności), tymczasem skutek abuzywności jest odwrotny – postanowienie obowiązuje dopóki nie zostanie zakwestionowane. Należy zatem przyjąć, że skutkiem abuzywności jest wzruszalność postanowienia umownego. Wzruszalność ta może doprowadzić do „trwałej bezskuteczności umowy”, która zachodzi dopiero z chwilą uprawomocnienia się wyroku sądowego unieważniającego umowę albo w momencie zawarcia ugody przez strony (Nowakowski T., glosa do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021r. , III CZP 6/21, LEX). Wyrok sądu ustalający nieważność umowy wywołuje co prawda skutki ex tunc, ale ma charakter konstytutywny. W tej sytuacji należy ustalić czy jest w ogóle możliwe powoływanie się na abuzywność klauzul umownych po wygaśnięciu zobowiązania wynikającego z umowy. W judykaturze i doktrynie rozważania na temat możliwości ingerencji sądu w treść stosunku zobowiązaniowego po jego wygaśnięciu na skutek wykonania zobowiązania prowadzone były na gruncie stosowania konstrukcji klauzuli rebus sic stantibus. W ocenie Sądu wyrażone na tym tle poglądy mogą być przydatne dla oceny możliwości powołania się na abuzywność klauzuli umownej po wykonaniu zobowiązana. W literaturze pojawiło się stanowisko, iż wygaśnięcie stosunku zobowiązaniowego na skutek spełnienia świadczenia zgodnie z jego dotychczasową treścią nie jest przeszkodą dla przyjęcia, że może być on zmodyfikowany następczo z mocą wsteczną, o ile taka modyfikacja byłaby zgodna z ochronnym celem przepisu, a wygaśnięcie zobowiązania nastąpiło w okresie, w którym zaufanie dłużnika co do zgodności świadczenia z aktualną treścią zobowiązania oraz zaufanie wierzyciela co do definitywności spełnionego świadczenia, odpowiadającego aktualnej treści zobowiązania, nie były chronione ( P. Machnikowski (red.), Zobowiązania. Przepisy ogólne i powiązane przepisy Księgi I KC. Tom I. Komentarz, Warszawa 2022). Nie oznacza to jednak, że sąd bez ograniczeń może modyfikować stosunek zobowiązaniowy po jego wygaśnięciu. Szczególnej roli nabiera bowiem w tej sytuacji potrzeba zapewnienia pewności obrotu, skoro wierzyciel przyjął świadczenie w dobrej wierze, z przekonaniem, że strony spełniając swoje zobowiązania doprowadziły do całkowitego i definitywnego zakończenia łączącego je stosunku prawnego. Problem ten był również przedmiotem rozważań TSUE m.in. w wyroku z dnia 9 lipca 2020r., C-698/18 (SC Raiffeisen Bank SA przeciwko JB i sprawa połączona C-699/18 BRD Groupe Société Générale SA przeciwko KC), gdzie zwrócono uwagę na celowość wyznaczenia przez państwa członkowskie rozsądnych terminów prekluzyjnych dla realizacji praw konsumenckich i podkreślono, że ochrona konsumenta nie jest bezwarunkowa (teza 56, 62 i nast.). Ustawodawca polski terminów takich nie wprowadził do obowiązującego porządku prawnego. W ocenie Sądu nie do przyjęcia jest jednak aby prawo konsumenta do powołania się na abuzywność klauzul umownych nie doznawało żadnych czasowych ograniczeń. Takie założenie jest niedopuszczalne z punktu widzenia zasad pewności obrotu, a nawet podważałoby podstawowe zasady porządku prawnego, przyznając konsumentom niczym nieuzasadniony przywilej wzruszania wykonanych już umów po wielu latach od ich wykonania, w zależności od przyświecającego im aktualnie interesu. Należy przy tym zauważyć, że omawiane roszczenia nie są wyłącznie roszczeniami o zapłatę, co do których wprost mają zastosowanie terminy przedawnienia. Przyjęcie koncepcji wzruszalności postanowień abuzywnych powoduje bowiem, że roszczenie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia jakie nastąpiło na skutek wykonania przez konsumenta zobowiązania opartego na klauzuli abuzywnej, do chwili wzruszenia tej klauzuli w ogóle nie powstaje. Rozważania Sądu nie dotyczą zatem tego kiedy przedawnia się żądanie konsumenta o zwrot wzbogacenia, ale okresu w jakim konsument może zrealizować swoje uprawnienie do wzruszenia postanowień umowy. Skoro prawo to nie wygasa z chwilą wygaśnięcia stosunku prawnego, przy czym jednocześnie przepisy nie przewidują terminu prekluzyjnego, a przyjęcie że prawo to jest całkowicie nieograniczone w czasie naruszałoby podstawowe zasady porządku prawnego, stanowiąc nieuzasadnione uprzywilejowanie konsumenta, którego ochrona (jak podkreśla TSUE) nie jest bezwarunkowa, to obowiązek oceny czy w danej sprawie rozsądny termin do podniesienia zarzutu, o jakim mowa w wyroku Trybunału z dnia 9 lipca 2020r. C – 698/18 upłynął czy też nie, należy do Sądu. W ocenie Sądu dla dokonania takiej oceny można posiłkować się innymi, przewidzianymi w polskim prawie cywilnym terminami, z którymi ustawa wiąże ograniczenia w dochodzeniu roszczeń i realizacji praw. Jednym z takich terminów – najbardziej ogólnym, mającym zastosowanie również do konsumentów, a uznanym przez ustawodawcę za wystarczający do realizacji roszczeń, jest ogólny 6 –cio letni termin przedawnienia. Okres 6-ciu lat jest w ocenie Sądu wystarczająco długi aby mógł zostać uznany za rozsądny w rozumieniu przywołanego wyżej orzeczenia Trybunału i w wystarczający sposób pozwalając konsumentowi na realizację swoich praw, nie doprowadza do całkowitego zniweczenia zasady pewności obrotu. Strony zawarły umowę 18 września 2007r. Kredyt został spłacony w całości przez powódkę w dniu 30 maja 2008r., a więc zaledwie po 8 miesiącach od dnia zawarcia umowy. Od tego momentu do chwili wniesienia powództwa upłynęło 15 lat. Skoro powódka przez ten okres po wykonaniu umowy i wygaśnięciu stosunku prawnego wynikającego z jej zawarcia nie miała poczucia pokrzywdzenia uzasadniającego kwestionowanie jej ważności i skuteczności, a nie istnieją żadne szczególne okoliczności, które stałyby na przeszkodzie takiemu zakwestionowaniu, to występowanie z powództwem po upływie tylu lat, jest nadużyciem prawa w rozumieniu art. 5 k.c. W ocenie Sądu na gruncie niniejszej sprawy bez znaczenia jest kiedy powódka dowiedziała się możliwości kwestionowania umowy przed Sądem. Przepis art.

k.c. obowiązuje w polskim porządku prawnym od 2000r., a więc obowiązywał już zanim powódka zawarła sporną umowę. Jeszcze przed wykonaniem przez powódkę umowy problematyka tzw. umów frankowych była przedmiotem zainteresowania ustawodawcy czego wyrazem były zmiany jakie wprowadził do Prawa bankowego ustawą z dnia 29 lipca 2011r. (tzw. ustawa anty spreadowa) i już przed 2014r. do sądów powszechnych wpływały sprawy, w których konsumenci powoływali się na zastosowanie klauzul abuzywnych w umowach kredytowych denominowanych lub indeksowanych do CHF, a Sąd Najwyższy wyznaczał pierwsze kierunki orzecznictwa (np. sprawy IV CSK 142/13, IV CSK 362/14). Problematyka sytuacji osób posiadających kredyty powiązane z CHF była i jest od wielu lat przedmiotem debaty publicznej w Polsce. Reasumując, fakt zwlekania przez powódkę z zakwestionowaniem ważności umowy (skuteczności jej postanowień) z powodu zamieszczenia w niej klauzul abuzywnych, nie daje się usprawiedliwić żadnymi obiektywnymi okolicznościami. W tych warunkach Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia powództwa. W świetle art. 189 k.p.c. zasadniczą przesłanką zasadności powództwa o ustalenie jest istnienie interesu prawnego w zgłoszeniu żądania ustalenia. Zawarta pomiędzy stronami umowa kredytowa wygenerowała długoterminowy stosunek prawny, który został już wykonany w całości i z tego względu powódka nie ma już interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy kredytowej. Dodać jednak należy, że dla oceny zasadności żądania w zakresie zapłaty Sąd przesłankowo analizował postanowienia wskazanej umowy. Samo jednak żądanie ustalenia nieważności umowy nie zasługiwało na uwzględnienie, gdyż jak wcześniej podano umowa kredytowa została już wykonana. Zgodnie z art.102 k.p.c. w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Regulacja art. 102 k.p.c. stanowi wyjątek od wynikającej z treści art. 98 k.p.c. zasady odpowiedzialności stron za wynik procesu, zgodnie z którą powódka zobowiązana byłaby do zwrotu kosztów procesu poniesionych przez pozwanego. W orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje stanowisko, że kwestia zastosowania art. 102 k.p.c. pozostawiona jest sądowi orzekającemu, z odwołaniem się do jego kompetencji, bezstronności, doświadczenia i poczucia sprawiedliwości. Ocena w tym zakresie ma charakter dyskrecjonalny, oparty na swobodnym uznaniu, kształtowany własnym przekonaniem oraz oceną okoliczności i może być podważona przez sąd wyższej instancji jedynie wtedy, gdy jest rażąco niesprawiedliwa (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2012 r., sygn. akt I CZ 66/12, nie publ.). Nie ulega wątpliwości, że do wypadków szczególnie uzasadnionych należą okoliczności zarówno związane z samym przebiegiem procesu, jak i leżące na zewnątrz. Do pierwszych zalicza się np. charakter żądania poddanego rozstrzygnięciu, jego znaczenie dla strony, subiektywne przekonanie strony o zasadności roszczeń, przedawnienie, do drugich sytuację majątkową i życiową strony. Oczywistym jest przy tym, że dla zastosowania omawianej normy nie jest wystarczające powołanie się jedynie na ostatnią z tych okoliczności, nawet jeżeli była podstawą zwolnienia od kosztów sądowych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2012 r., sygn. akt I CZ 34/12 nie publ.). W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie zaistniały okoliczności uzasadniające przyjęcie, że wystąpił szczególnie uzasadniony przypadek pozwalający na odstąpienie od obciążenia powódki kosztami procesu. Zważywszy na nagłośnienie medialne jakie towarzyszy obecnie tzw. sprawom frankowym i powszechne forsowanie poglądu o pokrzywdzeniu kredytobiorców wszelkimi umowami kredytowymi powiązanym z frankiem oraz rzekomym nieuzasadnionym wzbogaceniu jakie banki osiągają kosztem kredytobiorców w związku z zawieranie takich umów, a także na prezentowanie w mediach informacje o wynikach procesów sądowych w takich sprawach, powódka mogła być subiektywnie przekonana o zasadności swoich roszczeń. Stąd też Sąd uznał, że zasadnym będzie zastosowanie art. 102 k.p.c. Gliwice, dnia 29 kwietnia 2024r. SSO Katarzyna Banko .

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.