← Polska

II C 33/25

Sygn. akt II C 33/25 UZASADNIENIE W dniu 10 stycznia 2025 r. (data nadania) (...) Niestandaryzowany Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Wierzytelności z siedzibą we W. (dalej (...)), wystąpił z pozwem o za

k.c.) Stosownie do przepisu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13 warunki umowy odzwierciedlające obowiązujące przepisy ustawowe lub wykonawcze oraz postanowienia lub zasady konwencji międzynarodowych, których stroną są państwa członkowskie lub Wspólnota, nie podlegają przepisom tej dyrektywy. Regułę tę potwierdził TSUE w wyroku z 9 lipca 2020 r. wydanym w sprawie o sygn. C-81/19, czy ostatnio w wyroku z 6 lipca 2023 r. w sprawie o sygn. C 593/22. Brak ochrony w tym przypadku jest tak daleki, że do celów ustalenia, czy warunek ujęty w umowie kredytu zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą jest objęty wyłączeniem z zakresu stosowania tej dyrektywy przewidzianym w ww. przepisie, nie jest istotna okoliczność, że konsument ten nie wiedział o tym, że warunek ten odzwierciedla obowiązujący przepis ustawowy lub wykonawczy prawa krajowego. W ostatnim z ww. wyroków TSUE ponadto przypomniał, że wyłączenie ustanowione w tym przepisie dyrektywy 93/13 jest uzasadnione tym, że co do zasady można słusznie domniemywać, że prawodawca krajowy ustanowił równowagę pomiędzy ogółem praw i obowiązków stron niektórych umów, którą to równowagę prawodawca Unii miał wyraźnie zamiar zachować. Ponadto okoliczność, że taka równowaga została ustanowiona, nie stanowi warunku zastosowania wyłączenia, o którym mowa we wspomnianym art. 1 ust. 2, lecz uzasadnienie takiego wyłączenia, tak więc do sądu nie należy uprzednie sprawdzenie, czy poprzez ten akt ustawodawca krajowy zadbał o ustanowienie równowagi pomiędzy całością praw i obowiązków stron danej umowy. Aby warunek umowy odzwierciedlał obowiązujący przepis ustawowy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13, warunek ten musi powtarzać treść normatywną obowiązującego przepisu mającego zastosowanie do danej umowy, tak że można uznać, że wyraża on w konkretny sposób tę samą normę prawną co norma ujęta w tym obowiązującym przepisie (por. wyrok TSUE z 6 lipca 2023 r., sygn. C-593/22, pkt 25). Jednakże nawet uznając, iż kwestionowane przez pozwanego postanowienia podlegają badaniu pod kątem zgodności z postanowieniami ww. dyrektywy, to klauzulę zmiennego oprocentowania uregulowaną w spornej umowie należałoby potraktować jako klauzulę dotyczącą głównego świadczenia, a ta jako transparentna nie podlegałaby kontroli pod względem abuzywności zgodnie z wyłączeniem z art. 4

(2)dyrektywy 93/13. Zgodnie bowiem z przepisem art.

§ 1k.c.

niedozwolonymi postanowieniami umownymi nie są postanowienia umowy, które określają wynagrodzenie, jeśli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Na uwagę w tym względzie zasługują tezy 54-56 wyroku TSUE z 13 lipca 2023 r. w sprawie C-265/22, gdzie TSUE wskazał, że decydującą rolę w ramach tej oceny odgrywają, po pierwsze, kwestia, czy warunki umowne zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, w taki sposób, że umożliwiają przeciętnemu konsumentowi, czyli konsumentowi właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i rozsądnemu, ocenę tego kosztu (tu oprocentowania), a po drugie, wskazanie albo niewskazanie w umowie kredytu informacji uważanych w świetle charakteru towarów i usług będących jego przedmiotem za istotne. Wymóg przejrzystości należy rozumieć w ten sposób, że wymaga on w szczególności, aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument był w stanie zrozumieć konkretne działanie sposobu obliczania tej stopy i oszacować w ten sposób, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla jego zobowiązań finansowych (wyrok z dnia 3 marca 2020 r., w sprawie C-125/18, teza 51 i przytoczone tam orzecznictwo). Zdaniem sądu pozwany bank wykazał, iż wypełnił obowiązki informacyjne wobec pozwanego. Już na etapie składania wniosku został poinformowany o ryzyku zmiennej stopy procentowej, informacje o ryzykach związanych z zaciągnięciem zobowiązania ze zmiennym oprocentowaniem oraz formularz informacyjny dotyczący kredytu konsumenckiego. W ocenie Sądu kwestionowane zapisy zostały sformułowane prostym i zrozumiałym językiem. Pozwany, w oparciu o informacje przekazane przez Bank, był w stanie zrozumieć metodę obliczania stopy procentowej przez Bank i oszacować w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria (marża Banku i stawka bazowa) potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań. Błędne jest bowiem założenie, zgodnie z którym Bank był zobowiązany do dokładnego wyjaśnienia kredytobiorcy sposobu wyznaczania wskaźnika WIBOR przez jego administratora. Za wystarczające należy uznać informacje zawarte w przekazanych przez Bank dokumentach, albowiem to nie Bank ustala wysokość tego wskaźnika, a jedynie bazuje na nim ustalając ostateczną stopę procentową udzielonego kredytu. Sąd nie ma podstaw, aby przypisać bankowi działanie w złej wierze, podobnie jak nie ma podstaw do przyjęcia, że kierowane do pozwanego informacje w zakresie ryzyka zmiennego oprocentowania były dla niego niejasne i niezrozumiałe. Pozwany miał wiedzę co do nieprzewidywalności zmienności oprocentowania przez wielość różnorodnych czynników gospodarczych i politycznych. Stawki WIBOR są i były publikowane w serwisach internetowych, a więc są ogólnodostępne. Ogólnodostępną jest i była również informacja o tym, jak jest wyliczany. Ogólnodostępność tych informacji oznacza, że każdy kredytobiorca ma możliwość z łatwością zapoznać się z nimi przed zawarciem umowy kredytu, w tym o jego historycznych poziomach, które mogą dać konsumentowi wyobrażenie o możliwym wzroście raty na skutek wzrostu tego wskaźnika (por. tezę 58 i 60 wyroku TSUE C-265/22). WIBOR to stawka po której banki w Polsce pożyczają sobie nawzajem pieniądze na różne okresy. Ten kluczowy wskaźnik finansowy wpływający na wysokość oprocentowania kredytów zaciąganych w złotówkach został wprowadzony w Polsce na początku lat. 90, w okresie reform systemu bankowego i finansowego. Publikowany jest od 1991 r. a jego wartości ustalane są na podstawie notowań, jakie przedstawiają banki działające w Polsce. Podobne wskaźniki działają w Wielkiej Brytanii – LIBOR czy w strefie euro – EURIBOR. Tym bardziej występowanie wskaźnika WIBOR nie powinno być nowością ani zaskoczeniem dla pozwanego zawierającego umowę w czerwcu 2016 r., czyli po 25 latach jego funkcjonowania. Należało zatem uznać, że postanowienia umowne dotyczące zmiennej stopy procentowej opisanej jako suma wysokości wskaźnika referencyjnego WIBOR 1M oraz stałej marży wskazanej w umowie kredytu, regulują wynagrodzenie banku i czynią to w sposób jednoznaczny w rozumieniu art.

§ 1k.c.

Oznacza to, że w sprawie nie ma co do zasady podstaw do badania postanowień umownych pod kątem ich abuzywności. Gdyby nawet uznać, że postanowienia dotyczące oprocentowania kredytu nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, co umożliwiałoby zbadanie ich pod kątem ich abuzywności, to należy wskazać, że zgodnie z treścią art.

§ 1

k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Pozwany nie wykazał tych przesłanek. W ocenie sądu nie można podzielić poglądu, że postanowienie umowne dotyczące zmiennego oprocentowania w oparciu o wskaźnik referencyjny WIBOR 1M jest nieuczciwe. WIBOR to wskaźnik oprocentowania pożyczek na krajowym rynku międzybankowym. To fakt notoryjny. Stawka WIBOR zależy od stóp procentowych NBP. W tym stanie rzeczy brak jest podstaw do przyjęcia, że WIBOR jest wskaźnikiem arbitralnie ustalanym przez banki, bez związku z realiami ekonomicznymi na rynku. Odnośnie rozkładu ryzyka przy umowie kredytu o zmiennym oprocentowaniu ustalanym na podstawie wskaźnika referencyjnego WIBOR, należy ponownie podnieść, że ryzyko zmiany wysokości wskaźnika WIBOR obciąża obie strony kontraktu, a nie tylko kredytobiorcę. Wskaźnik WIBOR ulega zmianom będącym odbiciem zmieniającej się sytuacji ekonomicznej w skali makro. Czynniki makroekonomiczne, które wpływają na wysokość wskaźnika WIBOR, podlegają zmianom zarówno na korzyść kredytobiorcy, jak i na korzyść kredytodawcy. Wobec nieuwzględnienia zarzutów opartych na twierdzeniu o bezskuteczności i abuzywności klauzuli zmiennego oprocentowania w oparciu o wskaźnik WIBOR 1M, Sąd uwzględnił powództwo w całości. Nie ulega wątpliwości, że pozwany zawarł umowę kredytu, uzyskiwał z tego tytułu określone środki pieniężne, których – zgodnie z zawartą umową – nie zwrócił na rzecz kredytodawcy. Wysokość kwoty zobowiązania nie była sporna. Powód wniósł o zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu w EPU. Jako, że należność objęta żądaniem pozwu była tożsama z kwotą roszczenia określonego w powództwie w elektronicznym postępowaniu upominawczym, a należność ta była już wymagalna, powód mógł skutecznie domagać się odsetek ustawowych za opóźnienie na podstawie art. 481 k.c. tj. od dnia od dnia 9 października 2024r. do dnia zapłaty. O kosztach postępowania Sąd orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy wyrażoną w art. 98 k.p.c., obciążając nimi stronę przegrywającą proces, zaś o odsetkach orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.. Koszty procesu strony pozwanej obejmowały: 9.876 zł – opłaty od pozwu, 5.400 zł - wynagrodzenie pełnomocnika, 17 zł – opłata od pełnomocnictwa. Z/ Odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi pozwanego (PI).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.