Nie nastąpiła bowiem w toku procesu żadna zmiana okoliczności faktycznych bądź prawnych, która umożliwiałaby powódce wystąpienie z nowym roszczeniem. Stan faktyczny i prawny pozostawał od chwili wniesienia pozwu aż do wyrokowania niezmienny. Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił powództwo co do punktu pierwszego jako bezzasadne. Natomiast żądanie zawarte w punkcie drugim, a dotyczące nakazania pozwanej dokonania zmian zapisu w księdze akcyjnej podlega oddaleniu jako bezprzedmiotowe skoro pozwana nie prowadzi księgi akcyjnej. Co do tego żądania pozwana nie posiada legitymacji biernej w tym postępowaniu. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. W apelacji powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie na jej rzecz od pozwanej kosztów procesu za obie instancje. Zarzuciła skarżąca naruszenie prawa materialnego a w szczególności: - art. 415 k.c. poprzez uznanie, że pozwana nie ponosi winy za wyrządzenie powódce szkody w postaci utraty dywidendy; - art. 6 k.c. i art. 361 § 1 k.c., poprzez przyjęcie, że powódka nie wykazała, by w następstwie działań pozwanej doznała szkody; - art. 442 1 § 1 k.c. przez uznanie, że roszczenie powódki o wypłatę dywidendy za lata 2004-2006 uległo przedawnieniu; - art. 45 k.c. przez uznanie, że akcje na okaziciela należy traktować jako przedmioty materialne, do których mają zastosowanie przepisy dotyczące rzeczy oznaczonych co do gatunku; - art. 155 § 2 k.c. i art. 348 k.c. przez przyjęcie, że przepisy te należy stosować do przeniesienia własności akcji na okaziciela, co doprowadziło jednocześnie do naruszenia art. 517 § 2 k.c. i art. 921 12 k.c. przez całkowite ich pominięcie w zakresie oceny skuteczności umów zbycia akcji; - art. 9 ust. 3 i art. 9 ust. 5 statutu (...) S.A. przez przyjęcie, że do skutecznego zbycia akcji na okaziciela nie zachodziła konieczność uzyskania zgody emitenta na ich zbycie. Nadto zarzuciła skarżąca naruszenie prawa procesowego, a w szczególności: - art.
przez przyjęcie, że powódka dokonała spóźnionej zmiany żądania odnośnie punktu drugiego pozwu, albowiem nie nastąpiła w toku procesu żadna zmiana okoliczności faktycznych bądź prawnych, która umożliwiałaby wystąpienie z nowym roszczeniem podczas, gdy powódka nie dokonała zmiany powództwa, a jedynie jego konkretyzacji; - art. 233 § 1 k.c., polegającego na ocenie dowodów bez wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, a w szczególności:
musiałaby bowiem wystąpić z nowym roszczeniem zamiast lub obok dotychczasowego. A taka sytuacja w ogóle nie miała miejsca. Powódka w oparciu o tę samą podstawę faktyczną i prawną dokonała jedynie konkretyzacji żądania. Pomiędzy pierwotnym, a skonkretyzowanym żądaniem, istnieje więź materialnoprawna i logiczny związek, mieści się ono w granicach tego samego stosunku prawnego. Dążenie Sądu do podciągnięcia, tej dopuszczalnej konkretyzacji, pod zakaz wynikający z art.
jest niczym innym, jak wyrazem, wręcz skrajnego formalizmu, którego w żaden racjonalny sposób uzasadnić nie można. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Generalnie ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji są prawidłowe i znajdują uzasadnienie w zgromadzonym materiale dowodowym. Przedłożone przez strony dowody zostały ocenione przez ten Sąd w granicach określonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c. W szczególności prawidłowo ustalił Sąd I instancji, że wszystkie akcje (...) S.A. są akcjami zwykłymi na okaziciela (co wynika wprost z treści statutu tej spółki) i nie podlegają zamianie na akcje imienne – poza sytuacją określoną w art. 9 ust. 3 statutu (okoliczność bezsporna). Nieprawidłowo jednakże ustalił ten Sąd, że powódka nabyła (przejęła) od (...)SP. z o.o. 2 872 596 akcji na okaziciela. W istocie powódka przejęła od (...) akcje imienne (które ta nabyła od (...)) i dlatego przewłaszczający musiał zwrócić się do (...) S.A. o wyrażenie zgody na przeniesienie ich własności w formie przewłaszczenia na zabezpieczenie (k. 25). W konsekwencji powódka przejmując akcje imienne musiała wystąpić do pozwanej o przyjęcie do depozytu właśnie akcji imiennych i wyraziła zgodę na ich zamianę na akcje na okaziciela (k. 26). Bezspornym zatem – między stronami – winno być, że w depozycie pozwanej znajdowało się 2 872 596 akcji na okaziciela. Pozostałe ustalenia dokonane przez Sąd I instancji są prawidłowe i Sąd Apelacyjny uznaje je za swoje. W konsekwencji chybiony jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 233 § 1 k.p.c. Nie ma racji skarżąca, że akcje będące przedmiotem transakcji w dniu 11 marca 2004 r. były zablokowane – skoro z samej treści obu umów wynika, że ówczesny zarząd powódki akcje te odblokował (i był do tego umocowany). Rację ma skarżąca, że w dniu 28 sierpnia 2006 r. przedmiocie akcje były zajęte przez komornika – co samo w sobie nie może wpływać na ważność samej umowy zbycia akcji – ale jedynie na jej skuteczność (skutki wobec nabywcy wynikające z art. 848 k.p.c.). Skoro zajęcie komornicze zostało uchylone z dniem 1 grudnia 2006 r. to w konsekwencji dopiero po tej dacie przedmiotowa umowa stała się skuteczna – i obowiązkiem pozwanej było dokonanie przeksięgowania własności tych akcji na nabywcę (co nastąpiło 11 grudnia 2006 r.). Bez znaczenia dla skuteczności umów zbycia akcji była okoliczność, że w umowach zbycia akcji z dnia 28 sierpnia 2006 r. i 14 marca 2007 r. posłużono się świadectwem depozytowym o takim samym numerze ewidencyjnym. Ten dokument (czy jego brak) nie ma żadnego wpływu na ważność umowy kupna - sprzedaży akcji. Wreszcie zbędnym było dokonywanie ustaleń przyczyn dotyczących odstąpienia – przy zbyciu akcji – procedury przewidzianej w art. 9 ust. 3 statutu (...)S.A. – skoro Sąd I instancji ustalił, że przedmiotem zbycia były akcje zwykłe na okaziciela, a nie akcje imienne. Zważyć należało, że Sąd meriti nie ma obowiązku ustalania i wyjaśniania wszelkich okoliczności podnoszonych w procesie przez strony – ale tylko okoliczności mające istotne znaczenie dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy (art. 227 k.p.c.). Jedynie formalnie rację ma skarżąca zarzucając, że bezzasadnie Sąd I instancji ustalił, że poprzednik powódki podpisał z pozwaną umowę o świadczenie usług o depozytowanie akcji. Umowy takiej nie sporządzono na piśmie, ale poprzez fakt, że powódka zwróciła się do pozwanej (pismem z dnia 23 listopada 2001 r. – k. 204) z wnioskiem o przyjęcie do depozytu przedmiotowych akcji – co dowodzi, że taką umowę zawarto w sposób dorozumiany. Na dodatek z treści tego wniosku wynika, że (...) (poprzednik prawny) zapoznała się zarówno z regulaminem Centralnego Depozytu Papierów Wartościowych jak i regulaminem Świadczenia Usług w zakresie Depozytowania i Obrotu Akcjami Nie Dopuszczonymi do Publicznego Obrotu (k. 26 i 204). Skoro ów wniosek został bezspornie uwzględniony przez pozwaną, to w istocie doszło do zawarcia umowy przechowania (depozytowania) akcji – jak prawidłowo ustalił Sąd I instancji. W konsekwencji chybiony jest zarzut skarżącej o istnieniu sprzeczności istotnych ustaleń Sądu I instancji z treścią zebranego materiału dowodowego oraz dokonania przez ten Sąd ustaleń z naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c. Bezzasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art.
Nie może być wątpliwości, że powódka zmieniła w toku procesu swoje roszczenie wykreowane w pkt 2 pozwu. Pierwotnie bowiem żądała powódka zobowiązania pozwanej do ustalenia treści księgi akcyjnej zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym, by następnie (po udzieleniu przez pozwaną odpowiedzi na pozew) zmienić to roszczenie, na żądanie zobowiązania pozwanej do ustalenia treści ewidencji stanu posiadania akcji (niedopuszczonych do publicznego obrotu) z rzeczywistym stanem prawnym (k. 260). Wbrew twierdzeniom skarżącej nie jest to wyłącznie konkretyzacja pierwotnego roszczenia, lecz nowe roszczenie – oparte na innych okolicznościach faktycznych i prawnych. Odnośnie zarzutów dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego zważyć należało, że i te zarzuty są chybione. Nie może być wątpliwości, że akcje (także na okaziciela) są szczególnego rodzaju dokumentami, w których inkorporowane są prawa majątkowe i nie można dysponować tymi prawami bez posiadania tego dokumentu. Z tej racji akcje są papierami wartościowymi i generalnie legitymują ich posiadacza do dysponowania prawami majątkowymi w nich inkorporowanymi. Skoro papiery wartościowe są szczególnego rodzaju dokumentami to mają zarazem charakter materialny (wyodrębniony przedmiot) i mogą samodzielnie występować w obrocie (posiadają zarazem wartość majątkową – i stąd ich nazwa). Nie może być zatem wątpliwości, że także akcje mają postać materialną i w rezultacie mogą (i są) przedmiotem obrotu. Dlatego wcale nie jest kuriozalne (jak chce skarżąca) ustalenie Sądu I instancji, że pod względem uregulowania prawnego należy akcje traktować jak przedmiotu materialne (w rozumieniu art. 45 k.c.)i mają do nich zastosowanie przepisy dotyczące rzeczy oznaczonych co do gatunku. Sama skarżąca przyznaje, że czynność prawna dotycząca papieru wartościowego stanowi jednocześnie obrót prawem (inkorporowanym w dokumencie) jak i obrót dokumentem (czyli jednak rzeczą – choć o znikomej wartości samoistnej). Art. 348 k.c. reguluje przeniesienie posiadania zarówno rzeczy oznaczonych co do gatunku, jak i oznaczonych co do tożsamości. W efekcie ma on zastosowanie do przeniesienia posiadania także każdego rodzaju dokumentu – istniejącego w postaci materialnej. Nie może być wątpliwości, że akcje na okaziciela, złożone w depozycie pozwanej posiadają formę materialną – a w konsekwencji mogą być przedmiotem obrotu. Z kolei pojęcie przeniesienia posiadania nie odnosi się wyłącznie do czynności faktycznej, ale także do czynności prawnej, na podstawie której powstaje możliwość rozporządzania rzeczą (wydanie środków – w tym dokumentów – które dają faktyczną władzę nad rzeczą). Przeniesienie prawnego władztwa nad rzeczą jest w istocie jednoznaczne z wydaniem rzeczy. Zważyć należało, że po zawarciu umowy sprzedaży akcji na okaziciela, złożono u pozwanej dyspozycją sprzedawcy (powódki) o dokonanie zmiany w rejestrze rachunku depozytowego. Pozwana tę dyspozycję wykonała (po weryfikacji umowy kupna – sprzedaży akcji wyłącznie przed względem formalnym) i dokonała stosownych zapisów w rejestrze rachunku depozytowego. Wydała także pozwana stosowne świadectwo depozytowe określające ilość posiadanych akcji na okaziciela. Rację ma zatem Sąd I instancji, że dokonanie powyższych zmian w rejestrze i wydanie świadectwa depozytowego doprowadziło w istocie do powstania prawa do władztwa nad akcjami i do rozporządzania nimi. Konsekwencją tego było faktyczne i prawne przeniesienie własności akcji (na podstawie odpowiedniego zastosowania art. 348 k.c. i 350 k.c.). Wbrew twierdzeniom i zarzutom powódki w okolicznościach sprawy nie musiało zatem dojść do fizycznego wydania akcji ich nabywcom (por. wyrok Sądu Najwyższego z 23 września 2004 r., sygn. III CK 382/03). Zważyć należy, że wydanie przedmiotowych dokumentów z depozytu – z koniecznością zamiany akcji na akcje imienne i uzyskaniem zgody emitenta – stanowiłoby w istocie wyłącznie zbędne utrudnienie obrotu akcjami, skoro nabywca akcji i tak byłby obowiązany do ich ponownego zdeponowania u pozwanej. W istocie doprowadziłoby to do powstania takiej samej sytuacji faktycznej i prawnej jaka istniała przed wydaniem akcji z depozytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2010 r. – sygn. I CSK 355/09). W konsekwencji nie musiało nastąpić faktyczne (fizyczne) wydanie samych akcji – w rozumieniu art. 921 12 k.c. – skoro wydanie innych dokumentów doprowadziło do przekazania nabywcy akcji faktycznego władztwa nad nimi – a w konsekwencji przeniesienia posiadania na nabywcę na zasadach określonych w art. 348 k.c. i 350 k.c. Rację ma pozwana podnosząc, że ustawodawca nie różnicuje sposobu przeniesienia własności papieru wartościowego imiennego i papieru wartościowego na okaziciela – nakazując by nastąpiło wydanie nabywcy dokumentu (niekoniecznie w sensie dosłownym). W przypadku papieru wartościowego imiennego musi dodatkowo nastąpić przeniesienie praw z tego papieru na nabywcę – w drodze przekazu (cesji), zgodnie z art. 921 8 k.c. Skoro w niniejszej sprawie przedmiotem transakcji były akcje na okaziciela, to nie musiał być dokonywany przelew praw w nich zawartych. Chybiony jest zatem zarzut skarżącej o naruszeniu przez Sąd I instancji art. 517 § 2 k.c. – skoro przepis ten nie miał w okolicznościach sprawy w ogóle zastosowania. Skoro przedmiotem transakcji sprzedaży były akcje na okaziciela to w konsekwencji nie było potrzeby (konieczności) uzyskiwania zgody emitenta akcji na ich zbycie. Nie został zatem naruszony przez Sąd I instancji przepis zawarty w art. 9 ust. 3 i art. 9 ust. 5 statutu (...)S.A. Nie sposób w konsekwencji przyjąć – jak chce skarżąca – że pozwana bezprawnie dokonała zmian w rejestrze depozytowym akcji (...)S.A. i doprowadziła do powstania szkody po stronie powódki. Skoro powódka nie wykazała, że zachowanie się pozwanej było niezgodne z obowiązującymi przepisami to zbędne stało się zajmowanie przez Sąd Apelacyjny stanowiska co do kwestii zaistnienia szkody i jej ewentualnej wysokości. Podzielić jednak należało stanowisko Sądu I instancji, że nie został udowodniony przez powódkę sam fakt zaistnienia szkody – skoro powódka nie wykazała, że w ogóle zwracała się do (...) S.A. o wypłatę dywidendy i by bezspornie dywidenda była w przedmiotowych latach wypłacana akcjonariuszom (z pisma (...) S.A. wynika jedynie jaka była wysokość dywidendy przypadająca na poszczególne lata). Do zakończenia procesu powódka nie przedstawiła także stosownych wyliczeń, z których miałaby wynikać wysokość szkody kreowanej w pozwie. Wreszcie przypomnieć należało skarżącej, że niniejsza sprawa jest sprawą gospodarczą (art. 479 1 k.p.c.) i to strony postępowania – a nie Sąd – obciąża obowiązek dowodowy zmierzający do należytego wyjaśnienia sprawy. Zarzuty skarżącej, że Sąd I instancji w ogóle nie dążył do wyjaśnienia sprawy są zatem całkowicie chybione. Mając powyższe na uwadze uznać należało, że apelacja powódki nie mogła osiągnąć zamierzonego celu i jako bezzasadna podlegała oddaleniu – na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 i 99 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.