przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłaty określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na której rzecz została zawarta umowa ubezpieczenia. Uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela. Przedmiotem ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jest odpowiedzialność ubezpieczającego za szkody wyrządzone osobom trzecim. Jest to więc ubezpieczenie jego odpowiedzialności za wyrządzenie szkody opartej na zasadzie winy lub na zasadzie ryzyka. Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej sięga tak daleko, jak odpowiedzialność cywilna ubezpieczającego, a wysokość świadczeń ubezpieczyciela z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jest determinowana wysokością zobowiązań odszkodowawczych ubezpieczającego. W związku z tym odpowiedzialność odszkodowawcza ubezpieczyciela jest taka, do jakiej zobowiązany byłby sprawca szkody, gdyby to od niego powód domagał się naprawienia szkody. A zatem odpowiedzialność pozwanego wynikała z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody, zaś jego odpowiedzialność (sprawcy szkody) z kolei może być oparta na treści art. 415 k.c. (zasada winy) lub art. 435 k.c. (zasada ryzyka). Podstawę odpowiedzialności sprawcy uszkodzenia przęsła elektroenergetycznego w niniejszej sprawie stanowił art. 415 k.c., zgodnie z którym kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę zobowiązany jest do jej naprawienia. Jak wynikało bowiem z oświadczenia sprawcy szkody L. B. z powodu silnego wiatru jeden z konarów drzewa znajdującego się na jego posesji został złamany i gałęzie znalazły się w bezpośrednim sąsiedztwie przewodów elektrycznych. Z uwagi na ryzyko upadku gałęzi na przewody, L. B. podjął próbę odsunięcia gałęzi za pomocą liny w kierunku przeciwnym do linii energetycznej, położenie gałęzi uniemożliwiło jednak jej odciągnięcie na bezpieczną odległość, stąd też L. B. zdecydował się na nacięcie gałęzi, co spowodowało oparcie jednej gałęzi na linii energetycznej, a w konsekwencji doprowadziło do zwarcia i zerwania przewodów. Zgodnie z konstrukcją odpowiedzialności deliktowej opartej na przepisie art. 415 k.c. przesłankami tej odpowiedzialności są: szkoda, czyn sprawcy noszący znamiona winy oraz związek przyczynowy pomiędzy tymże czynem a szkodą. Przy czym na pojęcie winy (w ujęciu tradycyjnym) składa się element obiektywny określany mianem bezprawności oraz subiektywny określany mianem winy sensu stricte zakładający podstawy do postawienia zarzutu z punktu widzenia powinności i możliwości przewidywania szkody oraz przeciwdziałania jej wystąpieniu. Ciężar dowodu co do wszystkich tych okoliczności obciąża, co do zasady, poszkodowanego. Podkreślić należy, że aby obciążyć sprawcę konsekwencjami jego zachowania trzeba w pierwszej kolejności udowodnić, że zachowanie sprawcy było wadliwe (tu: zawinione) i że to zachowanie spowodowało uruchomienie ciągu zdarzeń w konsekwencji powodujących szkodę (co w niniejszej sprawie nie było sporne). Zgodnie zaś z dyspozycją art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z których szkoda wynikła. W myśl § 2 niniejszego przepisu, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Przepis art. 361 § 2 kodeksu cywilnego statuuje zatem zasadę pełnego odszkodowania. Podstawową funkcją odszkodowania jest bowiem kompensacja, co oznacza, że odszkodowanie powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan rzeczy naruszony zdarzeniem wyrządzającym szkodę, nie może ono jednak przewyższać wysokości faktycznie poniesionej szkody. Jednocześnie naprawieniu podlega jedynie taka szkoda, która pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem wyrządzającym szkodę. Oceny, czy poniesienie określonych kosztów mieści się w ramach szkody i normalnego związku przyczynowego, należy dokonywać na podstawie indywidualnej sytuacji poszkodowanego i konkretnych okoliczności sprawy. Powstanie roszczenia w stosunku do ubezpieczyciela o zapłacenie odszkodowania, a tym samym jego zakres odszkodowania, nie zależą od tego, czy poszkodowany dokonał restytucji i czy w ogóle ma taki zamiar. Wskazać jednocześnie trzeba, że reguły przepisu art. 361 §
nakazują przestrzeganie zasady pełnego odszkodowania w granicach adekwatnego związku przyczynowego (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 15 listopada 2001 roku, sygn. akt III CZP 68/2001 i z dnia 21 marca 2003 roku, sygn. akt III CZP 6/2003). Oceny, czy poniesienie określonych kosztów mieści się w ramach szkody i normalnego związku przyczynowego, jak podkreślał Sąd Najwyższy, należy dokonywać na podstawie indywidualnej sytuacji poszkodowanego i konkretnych okoliczności sprawy (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 16 maja 2002 roku, sygn. akt V CKN 1273/2000). W niniejszej sprawie niespornym było, że w dniu 02 lipca 2022 roku około godziny 14:15 w R. przy ulicy pod L. doszło do uszkodzenia należącego do powoda przęsła linii 20 KV poprzez zerwanie dwóch przewodów pomiędzy (...)- (...), przy czym sprawcą szkody był L. B. posiadający w tym czasie ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym u pozwanego. Poza sporem pozostawało także, że powód naprawił uszkodzone przęsło i kosztami tej naprawy obciążył sprawcę domagając się ich zwrotu od jego (sprawcy) ubezpieczyciela. Wreszcie Sąd miał na uwadze, że po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego ubezpieczyciel przyjął swoją odpowiedzialność za szkodę i wypłacił odszkodowanie w łącznej kwocie 2 131,89 złotych nie uznając jednak żądanej przez powoda stawki za roboczogodzinę prac jako znacznie zawyżonej w stosunku do stawek rynkowych – i to właśnie stanowiło oś niniejszego sporu. Jak wynikało przy tym z kalkulacji kosztów naprawy, powód uwzględnił stawki za prace naprawcze w kwocie 124,75 złotych netto (liczba roboczogodzin nie była sporna), pozwany zaś – w kwocie 48,33 złotych netto wynikającej z informatora S. dla trzeciego kwartału 2022 roku dla województwa (...). Zgodnie z treścią art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Przepis ten określa reguły dowodzenia, tj. przedmiot dowodu oraz osobę, na której spoczywa ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Zaznaczyć też trzeba, że przy rozpoznawaniu sprawy na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego rzeczą Sądu nie jest zarządzenie dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, ani też Sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 k.p.c.). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne. Jest to wyrazem zasady, że to strony powinny być zainteresowane wynikiem postępowania oraz że to one dysponują przedmiotem postępowania m. in. poprzez powoływanie i przedstawianie Sądowi wybranych przez siebie dowodów. W okolicznościach niniejszej sprawy to na powodzie (...) spółce akcyjnej z siedzibą w K. ciążył zatem obowiązek udowodnienia istnienia roszczenia stanowiącego podstawę powództwa poprzez wykazanie wszystkich przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej, w tym wysokości szkody, a w szczególności, że przyjęta przez powoda w kalkulacji kosztów naprawy stawka robocizny miała charakter stawki rynkowej, co aktualizowałoby po stronie pozwanego obowiązek zapłaty odszkodowania skalkulowanego przy jej uwzględnieniu. W ocenie Sądu powód powyżej wskazanemu obowiązkowi dowodowemu nie sprostał i nie zdołał wykazać za pomocą zaoferowanych dowodów, że zastosowana przez niego stawka w kwocie 124,75 złotych netto miała walor stawki rynkowej. Dowodu na powyższą okoliczność bynajmniej zaś nie stanowi wewnętrzny dokument obowiązujący w przedsiębiorstwie powoda wskazujący na sposób kalkulacji stawki za robociznę na tym właśnie poziomie (k. 105-107 akt), dokument ten – jako dokument prywatny – nie korzysta z domniemania prawdziwości i stanowi wyłącznie dowód tego, że powód taką stawkę stosuje, co zresztą nie było sporne. Obowiązkiem powoda w niniejszym procesie – wobec zarzutów pozwanego, iż jest ona zawyżona – było bowiem udowodnienie, że stawka ta ma walor rynkowy, że występuje powszechnie na danym obszarze przy tego typu pracach, czego jednakże powód zaniechał. Ciężar dowodzenia w tym zakresie spoczywał zgodnie z treścią art. 6 k.c. na powodzie i to on ponosi negatywne konsekwencje powyższego zaniedbania. Raz jeszcze przy tym wskazać należy, że w kontradyktoryjnym modelu procesu cywilnego i to w postępowaniu gospodarczym, zwłaszcza gdy strona jest reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika w osobie radcy prawnego, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, brak było jakichkolwiek podstaw do podjęcia działania z urzędu, albowiem nie jest rolą Sądu wyręczanie strony w pozyskiwaniu dowodów mających stanowić potwierdzenie zasadności jej żądań (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 kwietnia 2007 roku, sygn. akt II CSK 22/2007). Mając na uwadze powyższe i uznając, że powód nie wykazał swojego roszczenia co do wysokości, w tym w szczególności, że zastosowana przez niego stawka za prace naprawcze była stosowana w spornym okresie przy pracach tego rodzaju na lokalnym rynku usług, Sąd w punkcie pierwszym wyroku na podstawie art. 822 k.c. w zw. z art. 415 k.c. w zw. z art. 361 k.c. w zw. z art. 6 k.c. stosowanymi a contrario powództwo oddalił. O kosztach procesu w punkcie drugim wyroku orzeczono zgodnie z treścią art. 98 §
w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z art. 108 k.p.c. zasądzając od powoda na rzecz pozwanego jako strony wygrywającej niniejszy proces – wraz z odsetkami w wysokości odstawek ustawowych za opóźnienie – kwotę 7,38 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (koszt notarialnego potwierdzenia pełnomocnictwa). Na oryginale właściwy podpis
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.