Sygn. akt I ACa 1471/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lutego 2025 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Sławomir Jamróg (spr.) Sędziowie: SSA Józef Wąsik SSA Kamil Grzesik Protokolant: Madelaine Touahri po rozpoznaniu w dniu 26 lutego 2025 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa R. N. przeciwko M. G. i Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Prokuratora Okręgowego wK., Prezesa Sądu Okręgowego w K., Prezesa Sądu Apelacyjnego w K. oraz Prezesa Sądu Rejonowego w Z. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 28 czerwca 2022 r., sygn. akt I C 2900/21
(2)§ 1 kc, na co wyraźnie powołali się pozwani, zgłaszając odpowiednie zarzuty. Sąd Okręgowy uznał, że ostateczny termin ich realizacji wykupu to data 31 sierpnia 2010 roku. Szkoda po stronie powoda powstała więc zdaniem Sądu Okręgowego z dniem 1 września 2010 roku, albowiem wówczas wierzytelność inkorporowana w dokumentach wygasła. O fakcie powstania szkody i o podmiotach odpowiedzialnych za nią, powód (jak sam zeznał) dowiedział się w 2014 r., a najpóźniej – w 2015 r. od komornika J. O.. Najpóźniej w tym właśnie momencie powód powziął wiadomość o szkodzie – wygaśnięciu wierzytelności oraz o podmiotach odpowiedzialnych za naprawienie szkody (już wówczas powód znał wszystkie podmioty, które pozwał w niniejszej sprawie, w szczególności – wiedział która prokuratura i sąd prowadziły przeciwko niemu proces karny, kto zajął papiery wartościowe), zatem od tej chwili zaczął biec termin przedawnienia roszczenia odszkodowawczego z deliktu. Okres dziesięciu lat od dnia zdarzenia powodującego szkodę upłynął w dniu 1 września 2010 roku, zaś termin trzech lat od momentu dowiedzenia się o szkodzie i osobach uprawnionych do jej naprawienia (2014 r. lub 2015 r.) upłynął w roku 2017 lub 2018 r. Przyjmując nawet, że początek biegu terminu przedawnienia stanowiło pismo z 2016 roku, skierowane do powoda przez Sąd Okręgowy w K. – w przedmiocie wskazywania podmiotów winnych powstania szkody, termin ten upłynął najpóźniej w 2019 roku (jako termin liczony a tempore scintiae). Ewentualne przerwanie biegu tego terminu przedawnienia nastąpić mogło dopiero z momentem złożenia pozwu w niniejszej sprawie – 9 grudnia 2020 r. Przerwanie biegu terminu przedawnienia nie mogło jednak wówczas już odnieść skutku, gdyż termin przedawnienia wczesniej upłynął, roszczenie uległo przedawnieniu przed złożeniem pozwu, jako takie nie korzystało już z ochrony prawnej. Podnoszony zatem przez wszystkich pozwanych zarzut przedawnienia jest skuteczny i musi zostać uwzględniony przez Sąd. Skutkowało to oddaleniem powództwa. Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu powołano art. 98 § 1 k.p.c. Apelację od tego wyroku wniósł powód , zaskarżając orzeczenie w całości, zarzucając naruszenie prawa materialnego a to art. 5 k.c. w zw. z art. 442§1 i 2 k.p.c. poprzez przyjęcie, że doszło do przedawnienia roszczenia bez uwzględnienia, że toczyło się postepowanie cywilne z powództwa (...) przeciwko bankowi (...) o zapłatę z tytułu odmowy realizacji wykupu papierów wartościowych (...). Powód wskazał, że spokojnie czekał na rozstrzygnięcie aby spłacić swoje zobowiązania względem (...) z tytułu naprawienia szkody. Sąd jednak rozpoznający powództwo (...) stanął po stronie banku uznając, że termin wykupu minął. Dopiero po uprawomocnieniu się wyroku upadla nadzieja na rozliczenie się z (...) . Dopiero więc wówczas mógł rozpocząć się bieg terminu przedawnienia roszczenia. Powód wskazał, że jako podejrzany nie mógł myśleć o papierach (...) Zaniechanie zaś funkcjonariuszy publicznych nie budziło wątpliwości. Uzupełniając apelację wskazał, że dowody zebrane w sprawie świadczą o zaniechaniach organów władzy państwowej , które przejęło władztwo nad tymi papierami, na odwrocie papierów był regulamin i każdy mógł te papiery spienięży. On był pewny , ze papiery są właściwie zabezpieczone i w terminie oddane do wykupu. J. O. miał twierdzić w 2015r., że może zwrócić papiery ale za zgoda sądu. W kwietniu 2015r. otrzymał jednak informacje, że wobec braku realizacjo obowiązku naprawienia szkody papiery nie zostaną zwrócone. Powód zarzucił, że w konfrontacji z organami władzy państwowej, które wzajemnie się obciążają jest słabsza stroną. Podniósł też, że w istocie działa na rzecz (...). Pozwany M. G. Skarb Państwa wniósł o oddalenie apelacji. Skarb Państwa w odpowiedzi na apelacje wniosl o oddalenie tego środka odwoławczego i zasądzenie kosztów postepowania apelacyjnego podtrzymując stanowisko i kwestionując podstawy do zastosowania art. 5 k.c. Rozpoznając apelację Sąd Apelacyjny uznał za własne ustalenia Sądu Okręgowego i zważył co następuje: Słusznie Sąd Okręgowy przyjął, że ewentualną odpowiedzialność Skarbu Państwa można wiązać z działaniem (zaniechaniem Prokuratury Okręgowej w K. i Sądem Okręgowym w K. dokonujących i nadzorujących zabezpieczenie Zgodnie z art. 292 k.p.k. zabezpieczenie następuje w sposób wskazany w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego, chyba że ustawa stanowi inaczej. W takim też trybie następuje wykonanie takiego zabezpieczenia. Jeżeli doszło do zajęcia samego papieru wartościowego w formie materialnej to zgodnie z ówcześnie obowiązującym art. 752 k.p.c. zabezpieczenie powinno polegać na złożeniu do depozytu sądowego. Obowiązek wydania stosownych zarządzeń w celu zapewnienia właściwego dozoru nad zajętym mieniem spoczywa na organie dokonującym zajęcia. Taki też sposób zabezpieczenia pośrednio wynika ze złożeniem następnie z przedmiotu zabezpieczenia w banku co zostało dostrzeżone dopiero w 2013r. (k.16). Ponadto zgodnie z ówcześnie obowiązującym §167 Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 11 kwietnia 1992 r. Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury Dz.U.1992.38.163 przed wydaniem postanowienia o zabezpieczeniu majątkowym, prokurator przesłuchuje podejrzanego i inne osoby na okoliczności dotyczące zajętego mienia. Okoliczności więc związane z realizacja papierów wartościowych powinny być już na tym etapie wyjaśnione i przekazane organowi wykonawczemu. Niezależnie od tego treść Regulaminu była dostępna dla Prokuratora na odwrocie dokumentu podlegającego zajęciu. . Na etapie postepowania sądowego obowiązek przekazania niezbędnych danych o majątku powoda informacji i to także po wydaniu postanowienia o zabezpieczeniu wynikał z §407 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 listopada 1987 r. Regulamin wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych Dz.U.1987.
- (a następnie z §38). Zawiadomienia te należało przesyłać w miarę dokonywania ustaleń w tym zakresie, więc także o możliwości wygaśnięcia uprawnienia. Faktycznie natomiast doszło do zabezpieczenia wierzytelności związanej z posiadaniem papieru wartościowego. Słusznie więc Sąd Okręgowy zwracał uwagę na obowiązek podjęcia czynności zachowawczych dokonywanych także z urzędu niezależnie od obowiązków wynikających z art. 901 k.p.c. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie zwalniało to jednak także od odpowiedzialności za prawidłową realizacje depozytu Komornika. Odpowiedzialność komornika ma zawsze charakter osobisty - odpowiedzialność odszkodowawczą ponosi komornik, który pełniał tę funkcję w dacie czynności lub zaniedbania, który wyrządziły szkodę. Zastępca komornika ponosi odpowiedzialność tak jak komornik, a więc w granicach dokonanych czynności odpowiada osobiście za szkodę wyrządzoną działaniem niezgodnym z prawem niezależnie od tego, czy pełni nadal tę funkcję. M. G. . który jako zastępca komornika J. G., dokonywał w dniu 24 kwietnia 2002 r. zajęcia Bankowych Papierów Wartościowych (...) S.A. na okaziciela (...)emisja 31 VIII 2000 r . i odbierał te przedmioty do depozytu, to mógł i powinien jeszcze zanim został odwołany został z funkcji zastępcy komornika podjąć w porozumieniu z Prokuratorem lub Sądem prowadzącym postępowanie czynności zmierzające do określenia sposobu wykonania zabezpieczenia i oceny ewentualnej potrzeby wykupu papierów wartościowych i to nawet wcześniejszego. Informacje bowiem o wygaśnięciu zawarte w regulaminie znajdowały się na odwrocie tych papierów. Zezwolenie dokonane w dniu 26 lutego 2014r. (k106) czy też postanowienie z dnia 31 marca
- K 111, a także zajęcie dokonane w 2017r. (k 46( nie miały już żadnego wpływu na powstanie szkody czy przeciwdziałanie jej pogłębieniu, skoro wierzytelność już wówczas wygasła. Sąd Apelacyjny dostrzega jednak przy tym także, że i emitentent papierów wartościowych nie podjął żadnych czynności zmierzających do złożenia przedmiotu świadczenia pieniężnego przed datą wykupu pomimo, że bezpośrednio przed datą wykupu nie otrzymał od posiadacza informacji niezbędnych do dokonania płatności świadczenia pieniężnego i istniała poważna wątpliwość co do tego, kto jest uprawniony do odbioru świadczenia, szczególnie z uwagi na dokonane zajęcie, które powinno być doręczone także bankowi. Weryfikowanie jednak tych kwestii nie jest potrzebne dla rozstrzygnięcia zarówno z uwagi na umorzenie postępowanie w stosunku do części z pozwanych jak i podstawy oddalenia powództwa w tej sprawie a także z uwagi na oddalenie powództwa spółki (...). W pełni należy podzielić stanowisko Sądu Okręgowego uznającego upływ terminu dziesięciu lat od dnia zdarzenia powodującego szkodę jak i skutki upływu terminu trzech lat od momentu dowiedzenia się o szkodzie i osobach uprawnionych do jej naprawienia. Przepis art. 117§2 k.c. w zw. z art. 442 1§1 k.c. i w zw. z art. 417 §1 k.c. został prawidłowo zastosowany. Nie doszło też do naruszenia art. 5 k.c. Zdaniem Sądu Apelacyjnego powód nie mógł uzależniać oceny własnej szkody od wyniku procesu prowadzonego przez Bank, który był jego wierzycielem albowiem jeżeli było to jego aktywo majątkowe, to po pierwsze był świadomy od samego początku, że uprawnienie do wykupu wygasa w 2010r. a nie miał żadenej informacji by ktokolwiek z funkcjonariuszy zwrócił się o przedterminowy wykup. W braku zaś informacji powinien zakładać , że dojdzie do wygaśnięcia prawa wykupu. Przede wszystkim jednak powód już w marcu 2015r. miał świadomość, że główny wierzyciel nie wykazał zainteresowania wykupu wobec upływu terminu ważności (pismo do Sądu Okręgowego w Katowicach k50). Miał więc pełną świadomość , że pomimo trwającego zajęcia nie będzie możliwości realizacji własnych uprawnień. Fakt więc późniejszego wszczęcia postepowania przez (...) S.A. nie był wystarczający do przyjęcia , że R. N. miał uzasadnione podstawy do oczekiwania szans powodzenia tego powództwa, a tym bardziej podstawy do przyjęcia zawieszenia czy przerwania biegu terminu przedawnienia, tym bardziej , że sam nie podejmował tam żadnych działań wspierających swego wierzyciela. Ponadto wola podtrzymywania tego procesu zależała tylko i wyłącznie od spółki (...), stąd powód nie mógł nawet zakładać , że do rozstrzygnięcia tamże w ogóle dojdzie, szczególnie że -jak wynika z treści protokołu rozprawy z dnia 27 lipca 2017r k 240 i wyroku z dnia 4 sierpnia 2017r. k242 - nie zgłosił interwencji ubocznej pomimo zwartego w pozwie wniosku o przypozwanie (k. 96). Oczekiwanie więc czy dojdzie do zasądzenia w tamtym procesie nie stanowi usprawiedliwienia przekroczenia terminu trzyletniego. Z samego faktu braku zwolnienia z zajęcia i dalszego późniejszego posiadania papierów przez organy władzy sądowniczej nie można wywodzić żadnych roszczeń skoro fakt posiadania papieru wartościowego nie jest wystarczający do przyjęcia uszczerbku majątkowego. Dodatkowo w tym zakresie nie wykazano bezprawności. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie doszło także do naruszenia art. 5 k.c. Zarzut oparty na tym przepisie nie mógł zostać uwzględniony albowiem strona pozwana (Skarb Państwa i pozostali pozwani) wnosząc o oddalenie powództwa nie nadużywają prawa, szczególnie wobec długotrwałości zaniechania powoda kierowania roszczeń względem pozwanych. Nieprzekonujący jest wywód mający wskazywać na oczekiwanie na zakończenie sprawy z powództwa wierzyciela powoda, skoro (...) prowadzący proces powoływał się na zajęcie dokonane dopiero w 2017r. (k.253) tj w dacie kiedy wierzytelność już wówczas nie istniała. Na marginesie należy zauważyć, że ewentualna ocena, iż wykonanie wyroku w sprawie prowadzonej przeciwko bankowi ( a nie samo uwzględnienie powództwa spółki (...)) mogło doprowadzić do zmniejszenia pasywów powoda musiałaby wiązać się z założeniem, że posiadane papiery wartościowe zostały nabyte przez powoda, co jest wątpliwie w świetle uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego rozstrzygającego spór banku (k 255v) i dodatkowo przy założeniu, że takie nabycie nie nastąpiło ze środków , które stanowiły przedmiot rozporządzenia mieniem (...) S.A. , do którego powód w sposób przestępczy doprowadził jako dyrektor i główny księgowy. W sytuacji bowiem nabycia Bankowych Papierów Wartościowych ze środków (...) SA powód byłby jako bezpodstawnie wzbogacony do zwrotu także wszystkiego, co w razie zbycia, utraty zostało uzyskane w zamian tej korzyści albo jako naprawienie szkody. To jednak ma tylko uboczne znaczenie dla oceny braku podstaw do zastosowania art. 5 k.c. Główne znaczenie ma fakt, że strona pozwana (organy Skarbu Państwa i Komornik) nie przyczyniły się w żaden sposób do zaniechania przez powoda kierowania roszczeń w terminie jak i nie dawała żadnych podstaw do uznania przez powoda, że zaspokoi jego roszczenie lub doprowadzi do umorzenia długu powoda względem spółki (...). Powód prowadził już w 2015r. korespondencję, kontaktował się z komornikiem i nie znajdował się w sytuacji uniemożliwiającej dochodzenie swych własnych praw względem odpowiedzialnych za szkodę. W kwestii zaś oceny z którym podmiotem należy wiązać dochodzenie roszczenia powód musiał mieć analogiczny dylemat zarówno w 2015r. jak i w roku 2020r., czego wyrazem był zakres podmiotowy powództwa. To jednak samo w sobie nie uniemożliwiało wcześniejsze wniesienie powództwa. Uwzględnienie zarzutu przedawnienia roszczenia zwalniało od kwestii szczegółowych ustaleń, stąd stawiany przez powoda zarzut braku odniesienia do kwestii merytorycznych nie mógł zostać uwzględniony, twierdzenia zaś , że powód walczył o wierzytelność (...) nie są wystarczające do zastosowania art. 5 k.c., albowiem równej determinacji działania na rzecz (...) powód nie przejawiał w toku procesu sygn. akt (...). Wobec powyższego apelację jako niezasadną oddalono na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w oparciu o art. 98§1,§1 1 i §3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i art.391§1 k.p.c. oraz przy zastosowaniu §2 pkt 6 i §10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2023.1964 t.j.).