Wyrok ten odnosił się do wyroku wstępnego z dnia 22 kwietnia 2010 roku kiedy to zagadnienie występowało i była potrzeba rozważania jakie przepisy prawa materialnego o odpowiedzialności deliktowej Skarbu Państwa powinny znaleźć zastosowanie jeżeli szkoda powstała w wyniku wydania orzeczenia sądowego. Przypomnieć należy, że Sąd Apelacyjny nie miał wątpliwości, że wobec braku w tym okresie regulacji takiej jak obecny art.
418 k.c., z całą pewnością zastosowanie powinien mieć art. 417 w obecnym rozumieniu. Powstawała jedynie wątpliwość w jakim postępowania powinna być oceniona bezprawność działania funkcjonariuszy państwowych. Ta wątpliwość, wydawałoby się, została usunięta poprzez zmianę stanu prawnego spowodowaną orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 kwietnia 2008 r., SK 77/06, OTK-A 2008, nr 3, poz. 39. W orzeczeniu tym zakwestionowano konstytucyjność art. 424 1 k.p.c. w części ograniczającej zakres dopuszczalności skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia do orzeczeń kończących postępowanie w sprawie. W konsekwencji takiego ograniczenia w razie wydania prawomocnego orzeczenia, które nie kończy postępowania w sprawie, naruszającego jednak prawa strony i prowadzącego do powstania szkody, strona nie mogłaby dochodzić odpowiedniego odszkodowania od Skarbu Państwa. Skutkiem cytowanego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego było przyjęcie, że skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia przysługuje zarówno w stosunku do orzeczeń kończących postępowanie, jak i orzeczeń niekończących postępowania w sprawie, a to spowodowało uchwalenie ustawy z dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy – Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. Nr 155, poz. 1037), którą poza zmianą przepisów art. 424 1 k.p.c., zmieniono art.
, nadając mu od dnia wejścia noweli w życie ( od 25 września 2010 r.), obecne brzmienie. A zatem według zdania pierwszego tego przepisu, jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Co istotne dla poruszanego tu zagadnienia i dla niniejszej sprawy, art. 4 omawianej ustawy, nowelizującej między innymi kodeks cywilny stanowi, że art.
w brzmieniu nadanym tą ustawą, ma zastosowanie do orzeczeń, które uprawomocniły się od dnia 17 października 1997 r., a więc od wejścia w życie Konstytucji. Ta regulacja wyklucza już zatem wątpliwości dotyczące tego jaki przepis prawa materialnego powinien być podstawą oceny zasadności roszczenia powoda w tej sprawie. To oznacza, że te zarzuty naruszenia prawa materialnego zawarte w apelacji, które odnoszą się do odmiennej interpretacji art. 417 k.c. oraz naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 5 ustawy z 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, gdzie wykluczono stosowanie przepisów o deliktowej odpowiedzialności Skarbu Państwa wprowadzonych tą ustawą do zdarzeń sprzed jej wejścia w życie, nie mogły odnieść skutku. Rozciągnięcie obowiązywania art.
k.c., na okres od daty wejścia w życie Konstytucji, a zatem także na cały okres za który powód dochodzi swojego roszczenia w tym odszkodowania w tej sprawie, nie rozwiewa jednak wszystkich wątpliwości. Zwrócić należy bowiem uwagę, że wywołane wymienionym orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z 2008 roku zmiany w przepisach proceduralnych, ograniczyły się tylko do procedury cywilnej. Z tych zmian, w okolicznościach tej sprawy najistotniejsze znaczenie należałoby przypisać wprowadzeniu do porządku prawnego art. 424 1b k.p.c., który przewiduje, że w wypadku prawomocnych orzeczeń, od których skarga nie przysługuje, odszkodowania z tytułu szkody wyrządzonej przez wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem można domagać się bez uprzedniego stwierdzenia niezgodności orzeczenia z prawem w postępowaniu ze skargi, chyba że strona nie skorzystała z przysługujących jej środków prawnych. Tyle tylko, że, jak podniesiono, jest to przepis odnoszący się do prawomocnych orzeczeń, od których nie przysługuje skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem, wydanych w postępowaniu cywilnym, a w okolicznościach tej sprawy, chodzi o prawomocne postanowienia Sądu Rejonowego w K., wymienione w ramach ustaleń faktycznych sprawy, które nie mogły być poddane kontroli w ramach postępowania karnego w postaci kasacji czy wznowienia postępowania ( te środki prawne od tych postanowień nie służyły). Natomiast autonomiczna regulacja dotycząca odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę w ramach której możliwe jest dochodzenie odszkodowania lub zadośćuczynienia w postępowaniu karnym odnosi się wyłącznie do trzech przypadków: niesłusznego skazania, tymczasowego aresztowania i zatrzymania (art. 552 § 1 kodeksu postępowania karnego). Regulacja ta nie obejmuje zatem możliwości dochodzenia w tym trybie odszkodowania za wydanie orzeczenia o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia w wykonywaniu zawodu (art. 276 k.p.k.), czy ściślej orzeczenia akceptującego podjęcie takiej decyzji przez prokuratora, a następnie orzeczeń odmawiających uchylenia takiego środka zapobiegawczego. Powstaje zatem zagadnienie, czy w tym, zmienionym obecnie stanie prawnym, gdzie z jednej strony sąd w postępowaniu cywilnym o odszkodowanie związany jest koniecznością oceny odpowiedzialności deliktowej Skarbu Państwa za wydane orzeczenia sądowe w oparciu o prejudykat o jakim mowa w art.
k.c., który to przepis odnosi się do wszystkich rodzajów postępowań, także postępowania karnego, posługuje się bowiem sformułowaniem właściwe postępowanie, z drugiej w postępowaniu karnym, w którym orzeczenia stanowiące źródło roszczenia odszkodowawczego powoda zapadły, brak możliwości uzyskania takiego prejudykatu, sąd cywilny rozpoznający sprawę o takie odszkodowanie, może samodzielnie, bez uprzedniego postępowania oceniającego zgodność z prawem prawomocnych orzeczeń sądu karnego, takiej oceny dokonać. Wypowiedzi doktryny sugerują odpowiedź pozytywną (por. A.Rzetecka-Gil, Komentarz do art.
k.c., lex, teza 24 i powołany tam Z.Banaszczyk), przenosząc to zagadnienie na grunt art. 77 Konstytucji. Akceptując takie zapatrywanie należałoby uznać, że ogólna myśl wyrażona w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 1 kwietnia 2008 r. odnosząca się do wymienionej regulacji konstytucyjnej ma w tej sprawie zastosowanie pomimo, że odnosi się ostatecznie do orzeczenia zapadłego w postępowaniu cywilnym. Trybunał stwierdził, że prawo do wynagrodzenia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej, wyrażone w art. 77 ust. 1 Konstytucji, stanowi jedną z najważniejszych gwarancji państwa prawnego. Konstytucyjne prawo do wynagrodzenia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej zakłada stworzenie odpowiedniej procedury dochodzenia tego prawa. Ustawodawca musi stworzyć procedury, dzięki którym właściwy organ może stwierdzić, na żądanie poszkodowanego, naruszenie prawa i przyznać odpowiednie odszkodowanie. Prawo do wynagrodzenia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej zakłada zatem w szczególności istnienie procedur umożliwiających ocenę zgodności z prawem działań organów władzy publicznej i wydanie stosownego rozstrzygnięcia w tej kwestii. Jeżeli rozstrzygnięcie sądu w kwestii wpadkowej warunkuje poprawność rozstrzygnięcia merytorycznego i podlega rozpoznaniu przy okazji kontroli orzeczenia merytorycznego przez sąd wyższej instancji, a ewentualna szkoda jest konsekwencją orzeczenia merytorycznego, to nie zachodzi potrzeba tworzenia odrębnych procedur kontroli rozstrzygnięć wpadkowych. Problem pojawia się natomiast wtedy, gdy rozstrzygnięcie kwestii wpadkowej wywołuje szkody niezależnie od treści i zgodności z prawem samego orzeczenia merytorycznego. W takim wypadku dla zapewnienia realizacji prawa do dochodzenia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej niezbędne jest stworzenie przez ustawodawcę odpowiednich mechanizmów dochodzenia wynagrodzenia szkód wyrządzonych przez orzeczenia i inne działania sądów, niemające charakteru orzeczeń kończących postępowanie w sprawie. Konstytucyjne zasady sprawiedliwej procedury sądowej oraz dwuinstancyjności postępowania nie wymagają, aby od każdego rozstrzygnięcia o charakterze incydentalnym przysługiwały zawsze środki zaskarżenia. Ustawodawca musi natomiast umożliwić zainteresowanym skuteczne dochodzenie wynagrodzenia szkody, jeżeli rozstrzygnięcia takie zostały wydane z naruszeniem prawa i spowodowały szkody majątkowe lub krzywdy o charakterze niemajątkowym, a jednocześnie nie jest możliwe dochodzenie tych szkód i krzywd w postępowaniu mającym za przedmiot szkody wyrządzone prawomocnym orzeczeniem kończącym postępowanie. Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że pomimo mającego w sprawie zastosowania art.
k.c., wobec braku możliwości oceny zgodności z prawem orzeczeń Sądu Rejonowego w K. dotyczących odmowy uchylenia środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia powoda w prawie wykonywania zawodu notariusza lub orzeczeń utrzymujących w mocy takie postanowienia, we właściwym postępowaniu, w rozumieniu tego przepisu, zachodziła podstawa do dokonania takiej oceny w postępowaniu niniejszym. Przeszkodą dla niej nie był pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 8 grudnia 2010 r., który, wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji, nie wykluczał takiej oceny, a poddawał w wątpliwość, na gruncie stanu prawnego sprzed nowelizacji kodeksu cywilnego z dniem 25 września 2010 r., możliwość wzruszenia prawomocnych orzeczeń sądu karnego przez sąd cywilny w postępowaniu odszkodowawczym, a to w kontekście konstytucyjnej zasady państwa prawnego wyrażonej w art. 2 i 178 ust. 1 Konstytucji. Ta wątpliwość pozostała i dlatego wspomniana ocena, powinna sprowadzać się do rozważenia, czy wydawane postanowienia prokuratora (nie można zapominać, że również w takich rozstrzygnięciach powód upatruje źródła swojego roszczenia) i orzeczenia sądu dotyczące zastosowanego wobec niego środka zapobiegawczego były zgodne z prawem, co w odniesieniu do orzeczeń sądu nie może wkraczać w sferę niezawisłości sędziów wydających te orzeczenia i powinno w związku z tym ograniczyć się do takich samych kryteriów, jakie towarzyszą ocenie zgodności z prawem prawomocnego orzeczenia na gruncie dwóch znanych procedurze karnej postępowań, a mianowicie kasacji i wznowienia postępowania. Otóż obydwa te nadzwyczajne środki zaskarżenia w postępowaniu karnym przewidują dopuszczalność ich wniesienia w razie rażącego naruszenia prawa (w przypadku kasacji chodzi o przesłanki zawarte w art. 439 i 523 k.p.k.) lub zajścia szczególnych okoliczności nieznanych wcześniej ( przesłanki wznowienia postępowania zawarte w art. 540 oraz art. 540 a i b k.p.k.). Przez pryzmat tych przesłanek ustawowych, rozstrzygnięć zarówno prokuratorskich jak i sądowych odnoszących się do zastosowania wobec powoda środka zapobiegawczego zastosować nie można Przeciwnie, wbrew zarzutom apelacji w tym zakresie, prezentującym subiektywne przekonanie powoda i to już z pozycji strony która została uniewinniona w procesie karnym, ocena przesłanek jakie legły u podstaw wydania każdego z postanowień i prokuratora i sądu, poczynając od 26 sierpnia 2003 r., aż do uchylenia środka zapobiegawczego 11 stycznia 2005 r., nie prowadzi do wniosku, że środki te zostały zastosowane z rażącym naruszeniem prawa. Należy sięgnąć tu także pomocniczo do kryteriów oceny zgodności z prawem prawomocnych orzeczeń wydawanych w postępowaniu cywilnym, gdzie istnieje odrębna procedura przesądu dla stosowania art.
i do dorobku judykatury w tym zakresie. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 czerwca 2010 r. (IV CNP 114/09, lex 603894) wyjaśnił, że niezgodność orzeczenia z prawem, powodująca odpowiedzialność odszkodowawczą państwa, musi polegać na oczywistej obrazie prawa. Nie jest nią natomiast wybór jednej z możliwych interpretacji przepisów prawa, choćby a posteriori okazała się nieprawidłowa. Niezgodność prawomocnego orzeczenia z prawem może wynikać tylko z oczywistych błędów sądu, spowodowanych rażącym naruszeniem zasad wykładni lub stosowania prawa. Orzeczenie niezgodne z prawem, to orzeczenie niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i nie podlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa, które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawniczej. Niezgodność z prawem rodząca odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa musi zatem mieć charakter kwalifikowany, elementarny i oczywisty, tylko bowiem w takim przypadku orzeczeniu sądu można przypisać cechy bezprawności. Jest to istotna wskazówka także dla oceny rozstrzygnięć wydanych, wprawdzie w postępowaniu karnym, ale, jak się wydaje, przytoczony pogląd ma walory uniwersalne i dlatego może również do nich, zwłaszcza wobec poczynionych wyżej uwag, mieć zastosowanie. Raz jeszcze zatem należy powtórzyć, że oceniane rozstrzygnięcia nie zawierają w sobie takich jak wymienione nieprawidłowości. Są wynikiem oceny możliwości negatywnego wpływania powoda, będącego wówczas w określonej roli procesowej w postępowaniu karnym, na przebieg tego postępowania. Dlatego raz jeszcze sięgając do argumentacji Trybunału Konstytucyjnego w uzasadnieniu powoływanego już wyroku z 2008 roku, należy uznać, że kwestionowanie w niniejszym postępowaniu prawomocnych orzeczeń w sposób wkraczający w konstytucyjna zasadę niezawisłości sędziowskiej poprzez podważanie możliwości oceny zasadności stosowania środka zapobiegawczego wobec powoda, w okolicznościach postawionych mu zarzutów, ich treści i etapu postępowania karnego na jakim decyzje te były podejmowane, jest niedopuszczalne. Z tych względów należy uznać, po pierwsze, że także pozostałe zarzuty apelacji nie mogły zostać uwzględnione, argumentacja powyższa jest bowiem odmienna od tej która została w nich zaprezentowana, a w przeważającej części dotyczy to właśnie oceny bezprawności działania pozwanego, po drugie, że brak było potrzeby kierowania wnioskowanego przez powoda pytania konstytucyjnego, skoro art. 417 k.c. w brzmieniu obecnie obowiązującym miał w sprawie zastosowanie i zastosowania tego nie wyłączył art.
Dlatego biorąc pod uwagę, że Sąd Okręgowy w istocie dokonał oceny legalności rozstrzygnięć prokuratorskich i sądowych wydanych w przedmiocie zastosowanego środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia powoda w prawie wykonywania zawodu notariusza w postępowaniu karnym toczącym się przeciwko niemu, nie dopatrzył się bezprawności w tych działaniach funkcjonariuszy Skarbu Państwa, i stanowisko to zasługuje na aprobatę, brak było podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku. Z tych względów Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację, o kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygając w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. oraz § 6 pkt 6 i § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348, ze zm.).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.