Sygnatura akt VI Ua 22/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 października 2025 r. Sąd Okręgowy w (...) VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Konrad Kujawa po rozpoznaniu w dniu 23 października 2025 r. (...) na posiedzeniu niejawnym sprawy z odwołania P. B. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w S. o zasiłek chorobowy i zwrot nienależnie pobranego świadczenia na skutek apelacji organu rentowego od wyroku Sądu Rejonowego (...) z 22 kwietnia 2025 r., sygnatura akt IX U 603/24 I. oddala apelację; II. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w S. na rzecz P. B. kwotę 180 zł (sto osiemdziesiąt złotych), tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia tego orzeczenia organowi rentowemu do dnia zapłaty. SSR del. Konrad Kujawa Sygnatura akt VI Ua 22/25 UZASADNIENIE Decyzją z 24 lipca 2024 roku, znak (...)-2024, Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. odmówił ubezpieczonemu P. B. prawa do zasiłku chorobowego za okres od 1 grudnia 2019 roku do 12 stycznia 2020 roku oraz zobowiązał go do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego za ww. okres w łącznej kwocie 3 673,36 zł, na którą składa się należność główna w kwocie 2 624,92 zł oraz odsetki w kwocie 1 048,44 zł. Podstawą faktyczną decyzji organu rentowego było ustalenie, że P. B. – jako lekarz – podczas orzeczonej własnej niezdolności do pracy, przebywając po zabiegu w szpitalu, wystawił swojemu pacjentowi zwolnienie lekarskie używając prywatnego komputera. Takie działanie organ uznał za wykorzystywanie zwolnienia lekarskiego w sposób niezgodny w jego celem. Ubezpieczony wniósł odwołanie od tej decyzji, podając, że podejmowana przez niego aktywność nie była naruszeniem prawidłowości wykorzystywania zwolnienia lekarskiego, stanowiąc sporadyczną, incydentalną, wymuszoną okolicznościami aktywność zawodową, usprawiedliwiającą zachowanie prawa do zasiłku chorobowego. Odwołujący się wskazał na brak dochodu z tego tytułu – zwolnienie wystawił poza poradnią ortopedyczną, w której wykonuje zwykle pracę lekarza ortopedy. Wyrokiem z 22 kwietnia 2025 roku Sąd Rejonowy (...) IX Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w S. z dnia 24 lipca 2024 roku, znak (...)-2024 w ten sposób, że przyznał P. B. prawo do zasiłku chorobowego za okres od 1 grudnia 2019 roku do 12 stycznia 2020 roku i ustalił, że ubezpieczony nie ma obowiązku zwrotu świadczenia za ten okres wraz z odsetkami. Swoje rozstrzygnięcie Sąd Rejonowy oparł na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych: P. B. podlega ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzenia indywidualnej praktyki lekarskiej jako lekarz ortopedii. Specjalizuje się w operacjach stopy. Jako lekarz ma zawarty kontrakt z NFZ. Zamieszkuje w S.. P. B. miał przewidziany pobyt w szpitalu od 1 do 3 grudnia 2019 r. z uwagi na zaplanowaną operację usunięcia pęcherzyka żółciowego. W trakcie badań okazało się, że musi ona zostać poprzedzona zabiegiem udrożnienia dróg żółciowych. Odwołujący się zgodnie z planem został dnia 1 grudnia 2019 r. umieszczony w szpitalu. W noc poprzedzającą planowane opuszczenie szpitala (z 2 na 3 grudnia 2019 r.) ubezpieczony bardzo źle się poczuł. Okazało się, że wywiązało się u niego, w związku z powikłaniem po zabiegu, ostre zapalenie trzustki. Powyższe zdarzenia wymusiły pobyt ubezpieczonego w (...) w S. na Oddziale (...) z Urologią od 1 grudnia 2019 r. do 23 grudnia 2019 r. i poskutkowały jego niezdolnością do pracy w okresie tejże hospitalizacji, a następnie aż do 12 stycznia 2020 r. Z tego powodu odwołujący się przebywał na zwolnieniu lekarskim w okresie od 1 grudnia 2019 roku do 12 stycznia 2020 roku z numerem statystycznym choroby ( (...)10) K85 (ostre zapalenie trzustki) oraz ze wskazaniami lekarskimi kod 2 (chory może chodzić). Podczas wyżej wskazanego pobytu w szpitalu, odwołujący się poprosił swoją żonę R. P., by ta przyniosła mu laptop. Zamiarem ubezpieczonego było wykorzystywanie urządzenia do oglądania filmów, a nie do pracy zawodowej. 7 grudnia 2024 roku P. B. odebrał telefon od jednej z pacjentek, która miała umówioną wizytę po wykonanym zabiegu. Odwołujący się nie był obecny w przychodni z powodu pobytu w szpitalu, a przychodnia ta w związku z nieplanowanym przedłużeniem hospitalizacji P. B., nie zdążyła zorganizować zastępstwa za niego. Groziło to sytuacją, że jego pacjentka pozostałaby bez możliwości skorzystania z pomocy polegającej na przedłużeniu zwolnienia lekarskiego po przebytej operacji wykonywanej przez ubezpieczonego. W związku z tym żona odwołującego się podała mu laptop na łóżko szpitalne, a ten wypełnił przez Internet formularze dwóch zwolnień lekarskich na rzecz pacjentki N. K.-G.. Było to konieczne, aby pacjentka uzyskała kontynuację zwolnienia po leczeniu operacyjnym, które wcześniej wykonał odwołujący się. W przeciwnym wypadku zostałaby ona pozbawiona przysługujących jej świadczeń. P. B. nie chciał pozostawić swojej pacjentki bez pomocy. Wystawienie tych zwolnień lekarskich trwało 1 lub 2 minuty. Odwołujący się w tym czasie przebywał cały czas na szpitalnym łóżku w pozycji leżącej. Nie odbierał już więcej telefonów, ponieważ aż do 23 grudnia 2019 r. pozostawał w bardzo złym stanie. Ubezpieczony nie otrzymał z tytułu wystawionych zwolnień lekarskich żadnego wynagrodzenia. Znał historię choroby N. K.-G., którą wcześniej operował i dokładnie wiedział, co jej dolega. Nie odbierał telefonów od żadnych nowych pacjentów. P. B. w czasie hospitalizacji stosował się w pełni do wszelkich zaleceń lekarskich. W tak ustalonym stanie faktycznym według Sądu Rejonowego odwołanie okazało się uzasadnione i doprowadziło do zmiany zaskarżonej decyzji organu. W pierwszej kolejności Sąd Rejonowy wskazał, że powyższy stan faktyczny ustalił głównie na podstawie dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, w tym w aktach organu rentowego. Żadna ze stron nie kwestionowała prawdziwości ani rzetelności ich sporządzenia. Sąd Rejonowy nie znalazł podstaw do ich podważania z urzędu. Wątpliwości tak stron, jak i Sądu, nie wzbudziły również wiarygodność i moc dowodowa dokumentów związanych z wykorzystywaniem zwolnienia lekarskiego. Organ przeprowadził kontrolę prawidłowo, ubezpieczony przyznał, że w czasie własnej niezdolności do pracy wystawił zaświadczenia lekarskie innej ubezpieczonej. Za podstawę ustaleń faktycznych Sąd Rejonowy przyjął również zeznania żony ubezpieczonego - R. P.. Mimo, że traktował te zeznania z ostrożnością, to nie znalazł w nich zniekształcenia rzeczywistości. Sąd uznał, że zeznawała ona spontanicznie i szczerze, a jej zeznania pozostawały w pełnej zgodności z aktami organu i dokumentami przedłożonymi w sprawie. Nie ma podstaw do uznania, by opisana przez R. P. sytuacja miała być niemożliwa do zaistnienia. Przedstawiła sytuację o charakterze typowym, w której nie ma żadnej nadzwyczajności zdarzeń. Dalej Sąd I instancji wskazał, że przepis art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa statuuje dwie przesłanki utraty prawa do zasiłku chorobowego: 1) wykonywanie - w okresie orzeczonej niezdolności do pracy - pracy zarobkowej i 2) wykorzystywanie zwolnienia od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia. Przyjmuje się, że obie te przesłanki są niezależne od siebie i mają samoistny charakter. Gdyby przesłanki te musiały być spełnione łącznie, to przepis stanowiłby o wykonywaniu pracy zarobkowej, która jest niezgodna z celem zwolnienia. W orzecznictwie i doktrynie nie budzi wątpliwości, że wykonywanie czynności mogących przedłużyć okres niezdolności do pracy zawsze stanowi wykorzystywanie zwolnienia niezgodnie z jego celem, którym jest odzyskanie przez ubezpieczonego zdolności do pracy. W jego osiągnięciu przeszkodą może być zarówno wykonywanie pracy zarobkowej (co przesądził ustawodawca), jak i inne zachowania ubezpieczonego utrudniające proces leczenia i rekonwalescencję. Tym niemniej, w świetle art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej w związku z art. 232 k.p.c., to Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmawiając prawa do zasiłku powinien wykazać, że zachowanie ubezpieczonego jest sprzeczne z celem zwolnienia, a więc negatywnie wpływa na proces odzyskania sprawności organizmu i rekonwalescencję (w tym konkretnym wypadku – odzyskanie zdolności do pracy po okresie korzystania z zasiłku chorobowego). Przyjmując konsekwentnie odrębność obu przesłanek, wypada dostrzec różnicę w sformułowaniach „wykonywał pracę zarobkową” i „wykorzystuje zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z jego celem”. W pierwszym przypadku zastosowanie przez organ rentowy przepisu art. 17 ust. 1 ww. ustawy zasiłkowej wymaga wykazania, że ubezpieczony wykonywał pracę zarobkową, w drugim zaś nie jest wystarczające jedynie wskazanie, że ubezpieczony podejmował dodatkową działalność - niezbędne jest także stwierdzenie, iż jest to działalność sprzeczna z celem zwolnienia. Odwołując się do pierwszej z wyżej wymienionych przesłanek Sąd Rejonowy stwierdził, że organ nie wykazał w żaden sposób, aby ubezpieczony za wystawienie w czasie własnej hospitalizacji dwóch zwolnień lekarskich na rzecz N. K.-G. otrzymał wynagrodzenie. Sąd I instancji dał w tym zakresie wiarę świadkowi R. P.. Zdaniem Sądu Rejonowego miało tu miejsce podjęcie sporadycznej, incydentalnej (jednorazowe wystawienie dwóch zwolnień lekarskich tej samej osobie), wymuszonej okolicznościami (możliwą utratą prawa do świadczeń) aktywności zawodowej, która usprawiedliwia zachowanie prawa do zasiłku chorobowego, jako niemieszcząca się w pojęciu „pracy zarobkowej” o której mowa w art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej. W celu lepszego zobrazowania tego rozgraniczenia Sąd Rejonowy odwołał się do trafnie przytoczonego przez odwołującego się wyroku Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2019 roku, sygn. akt II UK 275/18, gdzie zaaprobowano pogląd sądu drugiej instancji, który wykluczył incydentalną, sporadyczną aktywność w sytuacji zawierania przez ubezpieczonego licznych i różnorodzajowych umów, wymagających nie dokonania jedynie czynności o charakterze technicznym (jak w niniejszej sprawie, w której ubezpieczony znał stan swojej pacjentki), lecz decyzyjnym. W ocenie Sądu nie można czynić tu ubezpieczonemu zarzutu, że wykonał na zwolnieniu lekarskim czynność, której mógł dokonać inny lekarz. Doświadczenie życiowe prowadzi do wniosku, że pacjent częstokroć pozostaje w kontakcie z danym lekarzem (nawet jeśli ten pracuje w przychodni), a więc to do niego zwraca się z prośbą o wystawienie czy przedłużenie zwolnienia lekarskiego. W takiej sytuacji trudno byłoby oczekiwać od ubezpieczonego wykonującego zawód zaufania publicznego, znającego swojego pacjenta, by odmówił załatwienia pacjentowi prostej, incydentalnej sprawy. W dalszej kolejności – odwołując się do drugiej z przesłanek utraty prawa do zasiłku chorobowego – Sąd I instancji podkreślił, że regulacja z art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej nie jest oparta na egzemplifikacji przypadków, w których ubezpieczony traci prawo do zasiłku chorobowego. Nie można więc przyjąć, że każda czynność pozbawia ubezpieczonego prawa do zasiłku, gdyż tak stanowcza (kategoryczna) norma z tej regulacji nie wynika. Nie każda również czynność, którą w jakikolwiek sposób można by powiązać z wykonywaną na co dzień przez odwołującego się pracą zawodową, jest równoznaczna z wykorzystywaniem zwolnienia lekarskiego w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia. Ustawa nie stanowi wszak wprost, że w takiej sytuacji ubezpieczony traci prawo do zasiłku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2024 roku, sygn. akt I USKP 93/22). Jeżeli nawet nie każda podróż samolotem pozbawia ubezpieczonego prawa do zasiłku, to tym bardziej nie pozbawia go prawa do zasiłku trwające co najwyżej 2 minuty wystawienie za pośrednictwem Internetu zwolnienia lekarskiego, w sytuacji gdy chory pozostawał w swoim łóżku w pozycji leżącej (z symbolu na zaświadczeniu lekarskim wynikało, że „może chodzić”, a więc podejmować zwykłe codzienne aktywności), skorzystał z podanego mu przez żonę laptopa, a czynność ta była konieczna z uwagi na dobro pacjentki, która wcześniej była operowana przez ubezpieczonego, zaś jej zwolnienie lekarskie wymagało przedłużenia, albowiem w przeciwnym wypadku pacjentka pozbawiona zostałaby niezbędnych świadczeń. Zastępstwo zaś ubezpieczonego w tej czynności nie zostało zrealizowane z uwagi na niespodziewane przedłużenie jego hospitalizacji w związku z powikłaniami po zabiegu. Ubezpieczony znał historię choroby swojej pacjentki i wiedział co jej dolega, w związku z tym podjęta przez niego czynność miała charakter techniczny i była usprawiedliwiona okolicznościami. Odwołujący się przez cały okres hospitalizacji źle się czuł i nie odbierał żadnych innych telefonów, nie konsultował nowych pacjentów ani nie wykonywał żadnych ich badań w czasie przebywania na zwolnieniu lekarskim. Reasumując Sąd I Instancji wskazał, iż w art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej nie chodzi o swego rodzaju ukaranie ubezpieczonego za podejmowanie przez niego aktywności danego rodzaju. W poddanym pod rozwagę Sądu Rejonowego stanie faktycznym osią sporu pomiędzy stronami było, czy ubezpieczony wykorzystywał zwolnienie lekarskie niezgodnie z celem, poprzez wystawienie dwóch zwolnień lekarskich pacjentce ubezpieczonego w czasie jego własnego zwolnienia lekarskiego. Organ stanął na stanowisku, że taka czynność stoi w sprzeczności z celem zwolnienia lekarskiego, jakiego udzielono ubezpieczonemu. Ubezpieczony podnosił zaś, że organ błędnie wywodzi brak prawa do zasiłku chorobowego z samego faktu wykonania na komputerze prostej czynności wystawienia zdalnie zwolnienia lekarskiego, która była - w ocenie ubezpieczonego - porównywalna do dokonania przelewu bankowego lub napisania wiadomości mailowej. Dalej Sąd I instancji wskazał, że badając, czy stronie przysługiwało prawo do zasiłku chorobowego należy każdorazowo ustalić, co było podstawą niezdolności do pracy, jaka jest istota zwolnienia i procesu rekonwalescencji, a także jaką aktywność podejmował ubezpieczony, a następnie ocenić, czy taki, a nie inny sposób wykorzystania zwolnienia lekarskiego mógłby się przyczynić do przedłużenia okresu niezdolności do pracy. Dokonawszy analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że żadną miarą nie można przyjąć, iż ubezpieczony wykorzystał zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z jego celem. Ubezpieczony był niezdolny do pracy w związku z ostrym zapaleniem trzustki. Wykorzystując doświadczenie życiowe i zawodowe Sąd doszedł do przekonania, że zdalne wystawienie dwóch zwolnień lekarskich przez ubezpieczonego na rzecz N. K.-G., które trwało co najwyżej dwie minuty, w czasie gdy ubezpieczony w pozycji leżącej przebywał w szpitalnym łóżku i skorzystał z podanego mu przez żonę laptopa, nie było czynnością, która mogła pogorszyć stan zdrowia odwołującego się bądź przeszkodzić jego rekonwalescencji. Nie ujawniły się zresztą żadne okoliczności, które by na to wskazywały. Z wystawionego dla ubezpieczonego zaświadczenia lekarskiego nie wynika, by miał on zakazane wszelkie czynności. We wskazaniach lekarskich znalazła się cyfra „2”, co oznacza, że chory mógł nawet chodzić. Krótka czynność wykonana przez ubezpieczonego była usprawiedliwiona również trudną sytuacją, w której znalazła się pacjentka wcześniej operowana przez odwołującego się. Ubezpieczony już wcześniej ją operował i znał jej sytuację zdrowotną, a techniczna czynność przedłużenia lekarskich zwolnień była konieczna dla zachowania niezbędnych świadczeń przez N. K.-G.. Ubezpieczony nie przeprowadzał w tym celu żadnych nowych badań, nie otrzymał z tytułu tej czynności wynagrodzenia, a działania te należy uznać jako wykonane „z grzeczności”. Uznanie sporadycznej, incydentalnej, trwającej chwilę i niemającej wpływu na stan zdrowia ubezpieczonego, wymuszonej okolicznościami aktywności ubezpieczonego za aktywność pozbawiającą go na okres 1,5 miesiąca prawa do zasiłku chorobowego, byłoby w ocenie Sądu dalece niesprawiedliwe i w badanej sprawie nieadekwatne. Biorąc pod uwagę powyższe, w oparciu o przepis art. 477 14 § 2 k.p.c., Sąd I instancji zmienił zaskarżoną decyzję organu rentowego ustalając, że ubezpieczonemu przysługuje prawo do zasiłku chorobowego za sporny okres, a co za tym idzie, nie jest zobowiązany do jego zwrotu. Sąd Rejonowy wskazał, że nie rozstrzygał o kosztach procesu, bowiem strona powodowa jako wygrywająca nie wnosiła o ich zasądzenie. Apelację od powyższego wyroku z dnia 22 kwietnia 2025 roku wywiódł Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. , zaskarżając go w całości i zarzucając mu: l . naruszenie przepisu prawa materialnego, to jest: - art. 17 ust. 1 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż wystawienie dwóch zwolnień lekarskich w czasie orzeczonej niezdolności do pracy nie mieści się zakresie wykonywania pracy zarobkowej i wnioskodawca nie ma obowiązku zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego za okres od 01.12.2019 r. do 12.01.2020 r. podczas, gdy ubezpieczony wykonywał w tym czasie pracę zarobkową wobec czego stracił on prawo do zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia i zobowiązany jest do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia,
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.