Przy każdym czynie wskazać fakty uznane za udowodnione Dowód Numer karty 1.
zgodnie, z którym, kto znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym podlega karze przewidzianej w tym przepisie. Zgodnie z dyspozycją art. 115 § 16 k.k. stan nietrzeźwości zachodzi, gdy: 1) zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość lub 2) zawartość alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość. Analizując – w oparciu o dostępny materiał dowodowy – zachowanie oskarżonego od strony przedmiotowej stwierdzić należało, że w dniu 14 lutego 2025 r. E. D. znajdując się w stanie nietrzeźwości, tj. mając znacznie powyżej 0,25 mg zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu, prowadził w ruchu lądowym, w miejscowości S., na ul. (...), gm. S., woj. (...), pojazd mechaniczny marki F. (...) o numerze rejestracyjnym (...). Powyższe ustalenia wynikały nie tylko z niebudzących wątpliwości dokumentów, sporządzonych przez właściwe organy w granicach ich ustawowych kompetencji, ale również z dowodów pochodzących od osobowych źródeł dowodowych w postaci zeznań świadka V. L. i wyjaśnieniach oskarżonego. W tych okolicznościach Sąd uznał, że od strony przedmiotowej oskarżony wypełnił ustawowe znamiona przestępstwa z art.
Wszystkie wyżej przywołane dowody korelowały ze sobą tworząc spójny przekaz o zdarzeniu, w którym zachowanie oskarżonego odpowiadało znamionom występku z art.
Analizując zachowanie oskarżonego od strony podmiotowej, stwierdzić należało, iż oskarżony spożywając alkohol w dniu poprzedzającym zdarzenie w postaci wódki w sporej ilości i w dniu zdarzenia w ilości 100 ml, mając podczas badania następnego dnia o godz. 19:57 - 1,037 mg/l (I badanie), o godz. 20:00 – 0,999 mg/l (II badanie) i o godz. 20:22 – 1,005mg/l (III badanie) alkoholu w wydychanym powietrzu, musiał zdawać sobie sprawę z tego, iż nie powinien jeździć pojazdem mechanicznym, a mimo to dopuścił się takiego zachowania, umyślnie naruszając zasadę ruchu drogowego, tj. zasadę trzeźwości. Oskarżony miał pełną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i możliwość pokierowania swoim zachowaniem w sposób, który zapewniłby poszanowanie norm prawnych, nie znajdował się w nadzwyczajnej sytuacji motywacyjnej lub sytuacji wyboru ochrony jednego dobra prawnie chronionego kosztem innego. Jako osoba dojrzała, w średnim wieku, doskonale zdawał sobie sprawę ze skutków jakie alkohol wywołuje w organizmie człowieka, a mimo to zdecydował się poprowadzić pojazd mechaniczny po spożyciu sporej dawki alkoholu. Wobec powyższego trzeba przyjąć, że oskarżony działał umyślnie. Stosownie do brzmienia art. 9 § 1 k.k. czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. W tym stanie rzeczy nie można mieć wątpliwości, że również od strony podmiotowej oskarżony zachowaniem swoim wypełnił ustawowe znamiona przestępstwa z art.
Przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu popełnionego przez oskarżonego sąd wziął pod uwagę rodzaj i charakter zagrożonego dobra (bezpieczeństwo na drodze innych uczestników ruchu oraz ich zdrowie), rozmiary wyrządzonej szkody (niewielka szkoda w mieniu), sposób i okoliczności popełnienia czynu (niewielka prędkość, niewielka siła uderzenia, spora zawartość alkoholu w organizmie), wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków (złamanie zasady: trzeźwości, bezpiecznej odległości,) jak również postać zamiaru (ewentualny), rodzaj naruszonych reguł ostrożności (normy bezwzględnie obowiązujące) i stopień ich naruszenia (znaczny), dochodząc do konkluzji, że społeczna szkodliwość popełnionego przez oskarżonego czynu jest znaczna, a więc większa niż znikoma. Stopień społecznej szkodliwości popełnionego przez oskarżonego występku jest średni. Na skutek jego zachowania doszło tylko do szkody w mieniu i to nieznacznych rozmiarów. Dalej należy wskazać, że oskarżony jest osobą dorosłą, nie zachodzą jakiekolwiek wątpliwości co do jego poczytalności, a zatem w czasie czynu mógł w pełni rozpoznać jego znaczenie i pokierować swoim postępowaniem tak, aby postąpić zgodnie z literą prawa od czego jednak w sposób świadomy odstąpił. Powyższe okoliczności pozwalają na przyjęcie zarzucalnej winy w zakresie przypisanego czynu, który wypełnił znamiona określonego przez ustawę karna przestępstwa. Tym samym czyn popełniony przez E. D. jest czynem zabronionym (wypełnił ustawowe znamiona przestępstwa), bezprawnym (zagrożony karą w ustawie), karygodnym (stopień społecznej szkodliwości tego czynu jest większy niż znikomy) i zawinionym (sprawca ponosi winę za jego popełnienie). ☐ 3.
byłaby karą zbyt surową, przekraczającą stopień społecznej szkodliwości czynu, bo trzeba zauważyć, że skutki całego zdarzenia nie były dużych rozmiarów i nie dotknęły innych dóbr prawnych poza mieniem (nieznaczne uszkodzenie pojazdu pokrzywdzonego). Kara pozbawienia wolności nie uwzględniałaby nadto faktu dotychczasowego respektowania norm prawnych przez oskarżonego, który nie był dotychczas karany sądownie za przestępstwo jak też faktu bycia przez niego odpowiedzialnym kierowcą (do dnia 14.02.2025 r.), skoro do tej pory nie miał rejestracji wykroczeniowych, co potwierdza informacja z ewidencji kierowców. Zdarzenie oceniane w tym postępowaniu jest pierwszym zachowaniem oskarżonego, które naruszyło normy prawne. Zachowanie oskarżonego po zdarzeniu pozwala przypuszczać, że mimo nie wymierzenia mu kary pozbawienia wolności nie powróci on na drogę przestępstwa i w przyszłości będzie respektował normy obowiązującego prawa jak dotychczas. Trzeba również zwrócić uwagę na to ile kosztował oskarżonego sam proces, co Sąd a quo obserwował bezpośrednio podczas rozprawy. Dla E. D. jego postępowanie w dniu 14 lutego 2025 roku było wysoce naganne, jak sam powiedział nie wybaczyłby sobie gdyby coś stało się podróżującym B., w które wjechałem. Jego deklaracja co do tego, że nigdy już nie powtórzy tej sytuacji była szczera, przepełniona skruchą i wielkim żalem do samego siebie. Od samego początku ww. był gotów ponieść konsekwencje swojego nieprawidłowego postępowania. Akt przeprosin nie był wymuszony, odbył się z inicjatywy samego oskarżonego i był pełen prawdziwych emocji (uronione łzy, złamany głos oskarżonego), które powinny temu towarzyszyć, a przecież nie zawsze tak jest. Przeprosiny zostały przyjęte co także potwierdza, że zostały odebrane jako szczere przez samego pokrzywdzonego. Z uwagi na taki stan sprawy Sąd uznał, że również nieuzasadniona byłaby kara pozbawienia wolności, której wykonanie zostałoby warunkowo zawieszone, a to dlatego, że ten rodzaj kary jest celowy dla sprawcy, co do którego Sąd stawia pozytywną prognozę kryminologiczną, ale nie do końca jest przekonany czy ten sprawca nie wróci na drogę popełniania przestępstw, dlatego wdraża się proces obserwacji kryminalnej zwany okresem próby. W przypadku E. D. mającego w pełni świadomość naruszonych reguł ostrożności i możliwych konsekwencji takiego postępowania (znacznie większych niż zaistniały), który w pełni rozumie naganność popełnionego występku, deklaruje stanowczo, iż nie powtórzy tej sytuacji, bo nie wybaczyłby sobie gdyby komuś zrobił krzywdę - i w ocenie Sądu nie wróci na drogę przestępstwa - zasadnym było skorzystanie z dobrodziejstwa art. 37a § 1 k.k. i wymierzenie mu kary łagodniejszej rodzajowo, ale w takim wymiarze, aby była karą dolegliwą po to aby utrwalić w oskarżonym przekonanie o nieopłacalności naruszania norm prawnych, a dla ogółu była stosownym zadośćuczynieniem społecznemu poczuciu sprawiedliwości. Zastosowanie art. 37a § 1 k.k. spowodowało, że Sąd musiał wybrać pomiędzy karą grzywny a karą ograniczenia wolności. Zdaniem Sądu orzekającego w tym postępowaniu kara o charakterze fiskalnym (majątkowym) stanowić będzie bardziej odczuwalną dolegliwość dla oskarżonego, którego sytuacja materialna jest trudna. E. D. pracuje dorywczo, nie ma stabilnego źródła dochodu, który jeśli już jest to kształtuje się na poziomie minimalnego wynagrodzenia za pracę, a na jego utrzymaniu pozostaje dwójka dzieci. Wymierzenie kary grzywny oznacza zatem dla oskarżonego konieczność podjęcia wysiłku i próby zmiany swojej sytuacji zawodowej. W ocenie Sądu potrzeba wygenerowania dodatkowych środków finansowych zmobilizuje E. D. do poszukiwania stałej, lepiej płatnej pracy, gdyż bez tego nie będzie on w stanie uczynić zadość swojemu zobowiązaniu, które powstało wskutek popełnienia przestępstwa, a niewątpliwym jest, że chce on swój przestępny dług spłacić. Obecnie z jego domowego budżetu nie jest w stanie wygenerować kwoty orzeczonej grzywny, ale jest mężczyzną w sile wieku i przy odpowiednim nakładzie pracy i wysiłku będzie w stanie to uczynić. W przekonaniu Sądu kara o charakterze majątkowym, wymagająca podjęcia określonego działania, będzie stanowić karę dotkliwszą dla oskarżonego, gdyż wymierzenie kary ograniczenia wolności nie wymagałaby od oskarżonego żadnych zmian swojego dotychczasowego postępowania. Pracując dorywczo fizycznie oskarżony miałby czas na poddanie się rygorom związanym z wykonywaniem prac społecznych, które - rozciągnięte w czasie - nie stanowiłyby w istocie dużej dolegliwości. Jednocześnie Sąd miał na uwadze to, iż poświęcenie czasu na wykonywanie prac społecznych ograniczyłoby możliwości zarobkowania w dotychczasowy sposób, a przez to pozbawiłoby oskarżonego i jego rodzinę pewnej części środków niezbędnych do życia na godnym poziomie. Przez wzgląd na powyższe Sąd uznał, iż kara o charakterze fiskalnym będzie karą, która w większym stopniu oddziała wychowawczo na E. D. i ogół społeczeństwa., gdyż wymaga od zobowiązanego podjęcia trudu starań o nowe źródło dochodu. Uznając oskarżonego E. D. za winnego popełnienia przestępstwa z art.
Sąd na podstawie powołanego przepisu i zastosowaniu art. 37a § 1 k.k. wymierzył oskarżonemu karę grzywny w wymiarze 200 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 10 złotych. Odnosząc się do wymiaru orzeczonej oskarżonemu kary, wskazać należy, iż Sąd uwzględnił jako okoliczność łagodzącą: fakt przyznania się przez niego do popełnienia zarzucanego czynu, nie utrudnianie postępowania, uprzednią niekaralność, fakt, że oskarżony nie był sprawcą wykroczeń drogowych oraz przeproszenie pokrzywdzonego i szczera skruchę. Natomiast jako okoliczność obciążającą Sąd wziął pod uwagę wysoki stopień nietrzeźwości oskarżonego. W ocenie Sądu wymierzenie kary, która oddziała na sprawcę niezwłocznie po procesie jest uzasadniona w okolicznościach niniejszej sprawy faktem całkowitego zrozumienia naganności swojego postępowania przez oskarżonego. Kara, która oddziała na niego w czasie, w którym odczuwa on jeszcze emocje związane z procesem, mając świadomość jak wiele złego mógł wyrządzić swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem (a taką świadomość niewątpliwie miał na rozprawie), zadziała na niego jak przysłowiowy „kubeł zimnej wody”, co daje gwarancję na to, że w przyszłości E. D. nie zdecyduje się naruszyć norm prawnych odnoszących się do bezpieczeństwa w komunikacji i kolejny raz nie wsiądzie do pojazdu, gdy nie będzie pewien jaki jest stan jego trzeźwości. Zgodnie z art. 33 § 1 k.k. grzywnę wymierza się w stawkach dziennych, określając liczbę stawek oraz wysokość jednej stawki; jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, najniższa liczba stawek wynosi 10, zaś najwyższa
Sąd orzeka przepadek, o którym mowa w art. 44b, w razie popełnienia przestępstwa określonego w § 1 lub 4, chyba że zawartość alkoholu w organizmie sprawcy przestępstwa określonego w § 1 była niższa niż 1,5 promila we krwi lub 0,75 mg/dm3 w wydychanym powietrzu albo nie prowadziła do takiego stężenia. Sąd może odstąpić od orzeczenia przepadku, jeżeli zachodzi wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami. Po myśli art. 44 § 5 k.k. przepadku pojazdu mechanicznego oraz przepadku równowartości pojazdu nie orzeka się, jeżeli orzeczenie przepadku pojazdu mechanicznego jest niemożliwe lub niecelowe z uwagi na jego utratę przez sprawcę, zniszczenie lub znaczne uszkodzenie. W ocenie składu orzekającego uszkodzenia jakim uległ samochód F. (...) – wskazane i opisane w protokole oględzin rzeczy na k. 7 - czynią zasadnym odstąpienie od orzeczenia przepadku pojazdu jako rozwiązanie niecelowe z uwagi na znaczne jego uszkodzenie, a w związku z tym nieatrakcyjność rzeczy na rynku i trudność jej sprzedaży. Sam oskarżony na rozprawie wskazywał na to, że samochód nadaje się wyłącznie do kasacji, a zatem potwierdził jego zły stan faktyczny (techniczny), który wynika z wyżej przywołanego dokumentu. W tym stanie sprawy Sąd, działając na podstawie art. 230 § 2 k.p.k., zwrócił dowód rzeczowy w postaci samochodu osobowego marki F. (...) o nr rej. (...), rok produkcji 2009, zabezpieczony postanowieniem o zabezpieczeniu majątkowym Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Legionowie z dnia 18 lutego 2025 roku (Zm 13/25) jego właścicielowi E. D. jako aktualnie zbędny dowód dla postępowania karnego.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.