← Polska

I ACa 1865/22

Sygn. akt I ACa 1865/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 lutego 2025 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Paweł Rygiel (spr.) Sędziowie: SSA

§ 1pkt.

3 i 6 k.p.c. w zw. z art. 235 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na pominięciu dowodu z zeznań świadka K. S., w sytuacji gdy dowód z zeznań tego świadka był od początku wnioskowany przez powoda, świadek posiada wiedzę o stanie zdrowia, dolegliwościach oraz zachowaniu powoda z okresu dzieciństwa oraz dorastania; - art. 235

(2)§ 1 pkt. 5 k.p.c. w zw. z art. 235 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu wniosku o powtórzenie przesłuchania świadka A. J., w sytuacji gdy czynności z tym świadkiem były przeprowadzone przed Sądem Okręgowym w K. jeszcze przed przyjęciem, że jednym z pozwanych jest prezes Sądu Okręgowego w K.; - art.

§ 1pkt.

1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 235 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych: neurologa, psychologa oraz psychiatry, w sytuacji, gdy przedmiot postępowania wymaga wiadomości specjalnych, których Sąd I instancji nie może zastępować opiniami ani wynikami wcześniejszych badań wydanych w toku postępowań karnych lub izolacji penitencjarnej; - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego w sprawie i wyciągnięcie przez Sąd I instancji sprzecznych wniosków w zakresie: a/ przyjęcia, że powód koncentruje swoje zarzuty na kwestionowaniu postępowania lekarzy w jednostkach penitencjarnych oraz popełnienia czynów mając zniesioną zdolność kierowania swoim postępowaniem podczas gdy z materiału dowodowego wynika, że powód podkreśla jako początek problemu brak kontynuacji leczenia jakie odbywał jako nastolatek po przyjęciu go do Zakładu w P., co wpłynęło na dalszy stan zdrowia i postawę powoda, które pogorszyły się wobec braku leczenia w kolejnych jednostkach penitencjarnych. b/ stwierdzenia, że powód był konsultowany w Zakładzie (...), Zakładzie Karnym oraz Areszcie Karnym z uwagi na dolegliwości emocjonalne, w sytuacji gdy powód wskazywał, że te konsultacje nie były prowadzone przez odpowiednich specjalistów, nie poświęcono odpowiedniego czasu na diagnozę, a wydawane opinie przez psychologa i psychiatrę wykluczały się i nie podjęto próby starannego ustalenia stanu zdrowia powoda; c/ przyjęcia, że powód przed 2017 rokiem nie był osobą chorą psychicznie, podczas gdy Sąd I instancji wskazuje, na szereg dolegliwości i zaburzeń z jakimi zmagał się powód, a bez przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych, dokonanie wiążących ustaleń w tym zakresie jedynie na podstawie danych podawanych przez pozwanych jest bezpodstawne; d/ stwierdzenia, że istniejące zaburzenia osobowości nie wymagały dalszego leczenia i nie wypłynęły na zachowanie powoda, w sytuacji gdy nie ustalono, jak ww. zaburzenia wpłynęły na postępowanie powoda, czy stanowiły cześć szerszego problemu psychicznego, dalsze budowanie relacji towarzyskich i sposób popełniania czynów przez powoda, a także możliwość ich uniknięcia przez powoda. e/ przyjęcia, że motywem działania powoda było uniknięcie kary lub uzyskanie jej w niższym wymiarze - w sytuacji gdy powód zwracał się o pomoc do jednostek penitencjarnych wskazując na problemy ze zdrowiem i czynił to także w czasie odbycia kary po wydaniu orzeczeń i nie mógł mieć wpływu na ich treść; f/ stwierdzenie, że dokumentacja przedstawiona przez powoda nie wskazuje, aby zaburzenia dwubiegunowe z elementami psychotycznymi rozwinęły się u powoda w czasie przebywania w polskich placówkach, podczas gdy powyższy wniosek nie koresponduje z ustaleniem choroby powoda podczas pobytu w niemieckim zakładzie karnym, natomiast jej źródło istniało także podczas pobytu powoda w polskich jednostkach penitencjarnych. - art. 102 k.p.c. w zw. z § 2 pkt. 9 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na częściowym obciążeniu powoda kosztami postępowania, w sytuacji gdy sytuacja osobista i materialna powoda przemawia za całkowitym zwolnieniem powoda z obciążania go kosztami postępowania z uwagi na fakt, że powód nie posiada znacznego majątku, nie posiada stałego źródła dochodu, a także nadal odbywa karę pozbawienia wolności, w związku z czym jego sytuacja zawodowa i zarobkowa nie ulegną znacznej poprawie w najbliższym okresie. Apelujący zarzucił także błąd w ustaleniach faktycznych, a to: - błędne przyjęcie, że powód kwestionuje jedynie postępowanie lekarzy psychiatrów podczas gdy powód wskazywał na braki w systemie opieki zdrowotnej i diagnozy stanu zdrowia psychicznego powoda w czasie odbywania kary w polskich jednostkach penitencjarnych, a w szczególności początkowy błąd w braku należytej diagnozy oraz dalszego leczenia zaburzeń powoda, w tym ADHD, po przyjęciu do placówki w P.; - błędne ustalenie, że powód nie wykazał działania powodującego szkodę, samej szkody oraz adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy działaniem pozwanych a powstaniem szkody u powoda, w sytuacji gdy powód opisał prośby o objęcie go należytą opieką i pomocą psychologiczną oraz psychiatryczną, a także jaka była reakcja pozwanych i skutki tych decyzji dla stanu zdrowia powoda; - bezzasadne przyjęcie, że powód miał zagwarantowaną należytą opiekę medyczną, podczas gdy poziom tej opieki był niewystarczający, nie dając szans na osiągnięcie efektów terapeutycznych, mając jedynie spełnić formalne wymogi warunków odbycia kary; - błędne ustalenie, że przed rokiem 2017 powód nie cierpiał na chorobę psychiczną, podczas gdy powód miał zdiagnozowane liczne zaburzenia, w jednostkach penitencjarnych nie ustalono czy te zaburzenia są częścią innej jednostki chorobowej, a także rozwoju tych zaburzeń w poważniejsze dolegliwości o podłożu psychiatrycznym; - błędne wskazanie, że powód informował Areszt Śledczy lub Zakład Karny o swoich dolegliwościach i prowadzone konsultacje (także w ramach postępowań karnych) nie wykazały schorzeń natury psychicznej, podczas gdy powód był pozbawiony odpowiedniej diagnozy, jego stan zdrowia nie był przedmiotem dłuższej obserwacji, a wobec powoda nie podejmowano zaplanowanej długoterminowej terapii, pozwalającej na poprawę jego stanu zdrowia; - błędnego pominięcia, że opinie psychologa oraz psychiatry wykluczały się, a wywiad uzyskany przez psychologa od powoda był pełniejszy, powód informował o dolegliwościach na jakie cierpiał, a ocena dokonana przez psychiatrę była w tym zakresie powierzchowna; - błędnego pominięcia, że na terenie Niemiec stwierdzono u powoda chorobę dwubiegunową, a także zaplanowano u niego terapię farmakologiczną, która jest kontynuowana dalej na terenie Polski przez polskie jednostki penitencjarne, natomiast problemy ze zdrowiem psychicznym u powoda nie pojawiły się jedynie w momencie diagnozy w Niemczech ale były aktualne także podczas postępowań karnych toczących się w sprawie powoda lub wcześniejszego pobytu powoda w polskich jednostkach penitencjarnych lub wychowawczych; - stwierdzenie, że powód posiadał wiedzę o podmiocie odpowiedzialnym za szkodę w 2016 roku, a roszczenie powoda podlegałoby przedawnieniu wobec sytuacji, podczas gdy powód wskazywał, że takiej wiedzy nie posiadał, uzyskał ją dopiero w okresie przypadającym na okres złożenia pozwu w sprawie, a zatem nie można przyjąć przedawnienia jego roszczenia w niniejszej sprawie. Apelujący wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z zeznań świadka A. J., zeznań świadka K. S. oraz opinii biegłych – bezzasadnie pominiętych przez Sąd I instancji, a ponadto z uzupełniającego przesłuchania powoda na okoliczność ustalenia dolegliwości i schorzeń powoda, stanu zdrowia powoda, przebytego leczenia, warunków odbywania terapii w ramach wykonania kary przez powoda lub pobytu w placówce dla nieletnich, dolegliwości wywołanych u powoda na skutek sposobu przeprowadzenia terapii podczas wykonania kary lub pobytu w placówce dla nieletnich oraz ich trwałości i dalszych potrzeb powoda. Pozwany Skarb Państwa wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja powoda jest w oczywisty sposób bezzasadna. Ustalenia dokonane w pierwszej instancji są prawidłowe i Sąd Apelacyjny przyjmuje je za własne. Ustalenia te znajdują oparcie w treści zgromadzonego materiału dowodowego. Podkreślenia wymaga, że treść tak poszczególnych dowodów jak i całość materiału dowodowego nie dawała podstaw do poczynienia odmiennych ustaleń od tych, które wyartykułował Sąd I instancji. W oczywisty zatem sposób, przy ocenie dowodów, nie doszło do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Dokonując ustaleń faktycznych Sąd I instancji w sposób obszerny przytoczył wszystkie okoliczności wynikające z niebudzących wątpliwości dowodów, odnotowując wszelkie fakty dotyczące przebywania powoda w kolejnych placówkach wychowawczych i penitencjarnych, wszelkich badań psychologicznych i psychiatrycznych jakim powód był poddany oraz - w zakresie mającym znaczenie w sprawie – fakty dotyczące okoliczności co do przebiegu postępowań karnych. Tak ustalone fakty nie dawały podstaw do wykreowania stanu faktycznego postulowanego przez powoda tj. stwierdzenia, że od lat wczesno młodzieńczych (co najmniej od 2005 r., kiedy powód został umieszczony w zakładzie poprawczym) K. J. był źle diagnozowany, czego skutkiem miałoby być nie dostosowanie warunków odbywania kar do występujących u niego zaburzeń, a czego dalszym skutkiem było tak pogorszenie jego stanu zdrowia jak i popełnianie przez niego dalszych przestępstw. Wykreowane przez powoda wyżej przytoczone twierdzenia oraz wykreowany, złożony związek przyczynowy stanowi wyraz postawy roszczeniowej, nadinterpretacji faktów i łączących ich związków. Podnoszone przez niego tezy – w świetle zasad logiki oraz przy uwzględnieniu zgromadzonego materiału dowodowego – są całkowicie niewiarygodne. Jak należy się domyślać, źródłem tej kreacji jest fakt, iż po wyjeździe K. J. do Niemiec, popełnieniu przez niego tam dalszych przestępstw i umieszczeniu do w niemieckim zakładzie karnym, w 2017 r. wykonano opinię psychiatryczną stawiając diagnozę zaburzenia dwubiegunowego z elementami psychotycznymi. W związku z tym zastosowano u powoda leczenie farmakologiczne, które przyniosło stabilizację. Stąd powód argumentuje, że jego schorzenia musiały występować wcześniej (w istocie od dzieciństwa), a gdyby był prawidłowo diagnozowany i leczony, to nie doszłoby do dalszego pogorszenia jego stanu zdrowia, a w konsekwencji popełniania przez niego kolejnych przestępstw. Tyle tylko, że tak postawione tezy z natury rzeczy stanowią nadinterpretację. Po pierwsze, z jakiejkolwiek przedstawionej przez powoda i dostępnej dla sądu dokumentacji medycznej nie wynika, by kiedykolwiek stwierdzano u powoda tego rodzaju zaburzenia bądź schorzenia, które mogłyby wskazywać na tego rodzaju związek. Po drugie, stan zdrowia psychicznego powoda był przedmiotem badania w postępowaniach karnych, które przed sądami polskimi zakończyły się wyrokami karnymi skazującymi. Tym samym brak jest podstaw do twierdzenia, iż pomiędzy stanem psychicznym powoda a faktem popełniania przez niego przestępstw zachodzi związek przyczynowy. Wobec prawomocnego skazania K. J. za popełnione czyny w ogóle niedopuszczalne jest obecnie kreowanie tezy, że to choroba psychiczna była źródłem popełniania przez niego przestępstw. Po trzecie wreszcie, już po zdiagnozowaniu powoda w 2017 r. i zastosowaniu leczenia farmakologicznego, po opuszczeniu więzienia, powód dopuścił się kolejnego przestępstwa. Tym samym chybione jest twierdzenie, iż to rzekomy brak właściwego leczenia jest przyczyną zachowań polegających na popełnianiu czynów karalnych. Już z tych przyczyn zasadnie Sąd Okręgowy pominął dowody z przesłuchania świadków oraz opinii biegłego. Wskazać także należy, że te wnioski dowodowe nie zmierzały do weryfikacji twierdzeń powoda, lecz miały na celu ich poszukiwanie. Sąd nie naruszył zatem art.

§ 1pkt.

Wedle oświadczenia powoda, K. S. miała być osobą, u której leczył się on w wieku dziecięcym i młodzieńczym. Jednocześnie K. J. nie podniósł jakichkolwiek twierdzeń co do faktycznego jego stanu zdrowia w tamtym okresie, na czym leczenie miało polegać oraz jakie w stosunku do niego stawiane były diagnozy. To wszystko w sytuacji, w której jedynymi dowodami dotyczącym wyżej wskazanego czasu był wynik zaświadczenia psychologicznego z 2002 r. oraz orzeczenie o potrzebie indywidualnego nauczania z 16 lutego 2005 r. Z dokumentów tych wynika jedynie, że jako nastolatek K. J. wykazywał zaburzenia zachowania i emocji, przy prawidłowym rozwoju intelektualnym (osiągając wynik w górnej granicy normy). Diagnozowano u niego nadpobudliwość oraz napadowe zaburzenia zachowania. Cechowały go reakcje impulsywne i nieprzewidywalne agresje wobec rówieśników i osób dorosłych. Z dokumentów wynika nadto, że pozostawał w leczeniu w Poradni (...) (...) do 2003 r. Przy braku dalszych twierdzeń co do stanu zdrowia powoda ze wskazanego okresu oraz braku dalszej dokumentacji, nie ma podstaw do przesłuchania w/w świadka. W istocie bowiem przesłuchanie tego świadka zmierza do wykreowania dalszych faktów, nie objętych twierdzeniami powoda. Z powołanej natomiast wyżej dokumentacji znane jest, jakie diagnozy wobec K. J. były stawiane. Z tych samych przyczyn zbędny był dowód z przesłuchania matki powoda. Dodatkowo A. J. skorzystała z prawa do odmowy składania zeznań. Całkowicie chybione jest twierdzenie, że świadka należało ponownie wezwać celem przesłuchania, skoro nie uprawdopodobniono nawet, by A. J. zmieniła decyzję co do braku zgody na złożenie zeznań. Postawienie tezy, iż ponowne wezwanie świadka ma być uzasadnione tym, iż sprawę przekazano do rozpoznania innemu sądowi, jest całkowicie nieuprawnione. Tezom powoda dotyczącym jego okresu młodzieńczego oraz obejmującym pobyt w Zakładzie (...) w P. przeczą fakty wynikające z dokumentacji Zakładu. Z opinii z dnia 7 maja 2007 r. wynika bowiem, iż powód zaadaptował się w placówce bez problemów, nawiązał prawidłowe relacje rówieśnicze i z pedagogami, nie sprawiał problemów natury wychowawczej, był w pełni podporządkowany. Opinia potwierdzała wcześniejsze diagnozy – wskazywano, że K. J. jest osobą niedojrzałą społecznie, funkcjonującą pod wpływem instynktów i popędów, występuje u niego podwyższony poziom wrogości wobec otoczenia oraz wskaźnik paranoi świadczący o braku zaufania do dorosłych i otoczenia społecznego. Jednocześnie odnotowano, ze proces resocjalizacji powoda był w pełni zadowalający. Wskazywano także na jego wzorowe zachowania. Podkreślano jego bardzo dobre możliwości intelektualne oraz osiąganie przez niego pozytywnych wyników w nauce. Stawiono pozytywne prognozy co do jego funkcjonowania w środowisku otwartym, wnioskując o jego przedterminowe zwolnienie z placówki. Dokumentacja ta świadczy o tożsamej ocenie stanu zdrowia powoda, co w okresie wcześniejszym. Przeczy tezom, iż były wówczas tego rodzaju sygnały i oceny, które mogłoby skutkować potrzebą podejmowania w stosunku do powoda innych, dalszych działań. Wreszcie, stwierdzone fakty przedstawiają pozytywny obraz powoda. Bezprzedmiotowe było także prowadzenie wnioskowanego przez apelującego dowodu z opinii biegłego psychiatry. Obok wcześniej sygnalizowanych przyczyn wskazać należy, że – podobnie jak w przypadku świadka K. S. – dowód z opinii biegłego miałby posłużyć do kreowania nowych faktów. W toku postępowań karnych oraz odbywania przez powoda kar pozbawienia wolności wykonano w stosunku do powoda szereg badań psychologicznych i psychiatrycznych, co znalazło odzwierciedlenie w odnotowanych przez Sąd I instancji opiniach. Tym samym aktualnie prowadzony dowód z opinii biegłego nie mógłby posłużyć weryfikacji tez wynikających z tamtych opinii uwzględniając, że brak jest nowych dokumentów źródłowych pochodzących z tamtego okresu, jak też aktualnie nie jest możliwe przeprowadzenie tego rodzaju badania powoda, które mogłoby odzwierciedlać ówczesny obraz jego stanu psychicznego. To wszystko w sytuacji, w której kolejne wówczas wydane opinii są co do zasady zgodne w zakresie diagnozy. Nie sposób zatem przyjąć, by możliwe było wykazanie, że każda z wielu wydanych opinii stawia fałszywe tezy. W tym stanie rzeczy nieuprawnione jest twierdzenie, jakoby aktualna opinia biegłego psychiatry mogła wykazać, że w stosunku do powoda stawiano w opiniach wadliwe diagnozy, a w związku z tym mogłoby dojść do bezprawnego działania bądź zaniechania jednostek penitencjarnych, organów policji bądź sądów. W szczególności w/w jednostki organizacyjne Skarbu Państwa nie miały podstaw do podejmowania w stosunku do K. J. odmiennych bądź dalej idących działań, w tym leczniczych, skoro dopełniły obowiązku weryfikacji stanu zdrowia powoda a konkluzje biegłych oraz dostępny stan wiedzy nie uprawniały do podważenia ustalonych wówczas okoliczności dotyczących stanu zdrowia powoda. W rezultacie na aprobatę zasługują wszelkie ustalenia faktyczne, które były podstawą oceny o braku bezprawności Skarbu Państwa w zakresie zaniechań co do diagnozowania powoda oraz niewłaściwego jego leczenia. Z tych samych względów bezzasadne są twierdzenia o bezprawności działania organów ścigania w zakresie postępowania z powodem z uwagi na jego rzekomo inny od stwierdzanego stanu zdrowia psychicznego. Powyższa ocena czyni bezprzedmiotowymi dalsze zarzuty apelacyjne skierowane przeciwko podstawie faktycznej wyroku. W konsekwencji nie doszło w sprawie do naruszenia art. 417 § 1 k.c. w zw. z art. 445 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 2 ust.2 pkt 3 w zw. z art. 8 ust.2 i 3 ustawy z dnia 9 kwietnia o służbie więziennej. Sąd Apelacyjny w pełni podziela dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę prawną. W szczególności Sąd I instancji w pełny sposób dokonał wykładni mających w sprawie zastosowanie przepisów prawa materialnego, czyniąc prawidłowe rozważania. Sąd nie naruszył także art. 361 § 1 k.c. Trafna jest zatem ocena o braku bezprawności po stronie Skarbu Państwa, jak i braku twierdzonego związku przyczynowego pomiędzy wskazywanymi zachowaniami Skarbu Państwa a powoływaną szkodą. Biorąc to pod uwagę Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za jego wynik (art. 98 § 1 k.p.c.) uznając, że brak jest podstaw do odstąpienia od obciążenia powoda tymi kosztami. O ile bowiem można było rozważać odstąpienie od obciążenia powoda kosztami procesu za postępowania przed sądem pierwszej instancji, do wywiedzenie oczywiście bezzasadnej apelacji, przy znajomości przyczyn, dla których pozew został oddalony, nie uzasadnia skorzystania przez powoda z wyjątkowej regulacji zawartej w art. 102 k.p.c.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.