Sygn. akt I C 1404/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 sierpnia 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: sędzia Rafał Wagner Protokolant: st. se
-385 3 k.c. Ciężar dowodu, że klauzule przeliczeniowe zostały indywidualnie uzgodnione, spoczywał na banku (art.
§ 4
k.c.), który temu ciężarowi nie sprostał - nie można bowiem uznać „wyboru waluty” kredytu przez konsumenta za negocjacje, skoro sprowadza się to jedynie do zatwierdzenia jednej z kilku możliwości oferowanych przez bank, zaś sam sposób przeliczania kursów walut był ustalany jednostronnie przez bank. Postanowienia umowne dotyczące klauzul przeliczeniowych określają świadczenia główne w rozumieniu art.
§ 1
k.c., ponieważ nie tylko samo powiązanie kredytu z walutą obcą, ale również sposób dokonywania przeliczeń walutowych koniecznych do realizacji takiej umowy określają samą istotę umowy kredytu denominowanego do waluty obcej. Kwestia pouczeń o ryzyku. Sporna pomiędzy stronami była problematyka rozumienia pouczeń zamieszczonych w dokumentacjach umownych co do ryzyka związanego z zaciągnięciem zobowiązań z walutą obcą, jako miernikiem jego wartości. Strona pozwana zasadniczo wywodzi z nich pełne zaznajomienie konsumenta z zagadnieniem ryzyka towarzyszącego zaciągnięciu wieloletnich zobowiązań odnoszących się do kursu waluty obcej. W orzecznictwie Trybunału wskazuje się, że instytucje finansowe muszą zapewniać kredytobiorcom informacje wystarczające do podejmowania przez kredytobiorców świadomych i rozważnych decyzji oraz powinny wyjaśniać co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej, przy czym zakres udzielanych informacji nie może wykraczać ponad to, co w dacie zawarcia umowy było możliwe do ujawnienia (por. wyrok w sprawie C-186/16 (...), wyrok w sprawie C-212/20). O dopełnieniu obowiązku informacyjnego, w ocenie Sądu, nie może świadczyć samo tylko przedstawienie konsumentowi do podpisu ogólnego oświadczenia, z którego wynika, że kredytobiorca jest świadomy ponoszonego ryzyka zmiany kursu waluty, w sytuacji gdy konsument podpisał takie oświadczenie bez właściwego zrozumienia znaczenia zawartych w nim treści (podobnie Sąd Najwyższy w wyroku z dni 3 lutego 2022 r., sygn. akt II CSKP 415/22, Legalis). Niejednoznaczność i abuzywność klauzul przeliczeniowych. Do klauzul przeliczeniowych znajduje zastosowanie art. 479 43 k.p.c. (mający w niniejszym wypadku nadal zastosowanie na podstawie art. 9 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw). Na podstawie prawomocnego wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów do rejestru postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone zostało wpisane stosowane przez pozwany bank postanowienia o analogicznej treści (pozycja nr 3178). Zgodnie z art. 479 43 k.p.c., wyroki Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów mają skutek wobec osób trzecich od chwili wpisania uznanych za niedozwolone postanowień wzorca umowy do rejestru. Na powyższy skutek stosowania art. 479 43 k.p.c. wskazano w orzecznictwie1 i pozostaje on w zgodzie z celami art. 6 i 7 dyrektywy 93/13.2 Niemniej jednak, indywidualna kontrola postanowień umownych także prowadzi do wniosku, że stanowią one niedozwolone postanowienia umowne art.
§ 1k.c.).
Klauzule przeliczeniowe zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny ( art.
§ 1zd.
2 k.c.), tj. prostym i zrozumiałym językiem (art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG), ponieważ ich treść nie pozwala na stwierdzenie, w jaki sposób pozwany bank ustala kurs CHF dla celu wykonania umowy kredytu, a także kształtują one prawa i obowiązki konsumenta sprzecznie z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (art.
§ 1k.c.).
W oparciu o te postanowienia kredytobiorca został obciążony koniecznością pokrywania kosztów spreadu (różnicy pomiędzy kursem kupna i sprzedaży waluty obcej), pomimo że koszty te nie odpowiadały żadnej usłudze świadczonej przez bank na rzecz klienta, a służyły jedynie pokryciu kosztów udzielenia przez bank kredytu i zabezpieczenia banku przed ryzykiem kursowym, a w umowie brak jest jednoznacznej informacji o tym, że konsument ponosi takie koszty, jaka jest ich wysokość i z czego one wynikają. Ponadto klauzule przeliczeniowe dawały pozwanemu bankowi w istocie całkowitą swobodę w sposobie kształtowania wysokości kursu waluty obcej, ponieważ postanowienia umowy w żaden sposób nie precyzowały, w oparciu o jakie zasady kurs waluty obcej miał być ustalany przez bank. Tym samym bank mógł ustalić ten kurs na dowolnym poziomie, nawet oderwanym od jakiegokolwiek kursu występującego na rynku, ze szkodą dla kredytobiorcy. Jednocześnie kredytobiorca w żaden sposób nie mógł się sprzeciwić wysokości kursu narzuconego przez bank i był zmuszony stosować się do niego, gdyż nie miał możliwości spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie obcej. W rezultacie bank w oparciu o klauzule przeliczeniowe uzyskał rzeczywistą możliwość dowolnego kształtowania wysokości świadczeń kredytobiorcy, co jest w oczywisty sposób sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Sąd dokonał oceny, czy postanowienia umowne dotyczące klauzul przeliczeniowych są niedozwolone (art.
§ 1k.c.), według stanu z chwili zawarcia umowy3.
Tym samym dla powyższej oceny nie miały żadnego znaczenia okoliczności takie jak sposób wykonywania umowy, wieloletnie wykonywanie jej przez kredytobiorcę bez żadnych zastrzeżeń, faktyczny sposób ustalania wysokości kursów waluty obcej przez bank i ich relacja do innych kursów występujących na rynku czy późniejsze zmiany stanu prawnego (w szczególności wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, tzw. ustawa „antyspreadowa”). Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie dotyczącej klauzul przeliczeniowych stwierdził, że "to, że istnieje wariant wyboru spłaty należności bezpośrednio w walucie obcej, pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, gdyż każdy wariant powinien być zgodny z przepisami konsumenckimi. Nie może być tak, że bank - przykładowo - daje wybór, z których jeden spełnia wymogi prawa konsumenckiego, drugi zaś nie."4 Zgodnie z art.
§ 1
k.c., niedozwolone postanowienia umowne nie wiążą konsumenta, zatem brak jest podstaw do modyfikacji tych postanowień lub uznania, że nie wiążą one konsumenta jedynie w pewnym zakresie ani uzupełnienia powstałej po tych postanowieniach „luki” jakąkolwiek treścią, w tym w szczególności przepisami prawa krajowego. Odmienne zapatrywanie byłoby sprzeczne z brzmieniem oraz celem przepisów art.
§ 1k.c.
i art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG.5 Przede wszystkim zaś uzupełnienie umów przepisem prawa krajowego nie może mieć miejsca w sytuacji, w której usunięcie z umów nieuczciwych warunków prowadzi do ich nieważności, która jest akceptowana przez konsumenta,6 zaś w niniejszej sprawie kredytobiorca nie zgodził się na obowiązywanie umowy z nieuczciwymi warunkami ani na uzupełnienie jej treści przepisem prawa krajowego, natomiast wyraził zgodę na stwierdzenie nieważności umowy, będąc świadomym wynikających z tego konsekwencji (k. 402). Co więcej, przepisem krajowym służącym uzupełnieniu treści umowy nie mógłby być art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu obowiązującym od dnia 24.01.2009 r., ponieważ jest on przepisem prawa krajowego o charakterze ogólnym, który nie ma zastosowania konkretnie do umów zawieranych pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem7, a ponadto ma on zastosowanie tylko „jeżeli przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej” (art. 358 § 1 k.c.), a zatem nie dotyczy on zobowiązań wynikających z umów kredytu denominowanego do waluty obcej, w których świadczenia zostały oznaczone w walucie polskiej, natomiast w walucie obcej jest wyrażane tylko saldo zadłużenia. Norma ta ma charakter dyspozytywny, w przeciwieństwie np. do węgierskiego stanu prawnego, przez co niemiarodajne jest na potrzeby rozstrzygnięcia sprawy odwoływanie się do wyroku Trybunału z dnia 2 września 2021 r., C-932/19, w którym analizowano kwestię woli konsumenta na kwestię upadku umowy, ale przy uwzględnieniu treści krajowego prawodawstwa, którego celem był wyeliminowanie nierównowagi kontraktowej stron (stwierdzenie nieważności warunków umownych dotyczących ustalenia kursu wypłaty i spłaty świadczenia ustalanych przez instytucje finansowe w zakresie umów kredytu, pożyczki, lub leasingu finansowego zawartych od dnia 1 maja 2004 r. do dnia wejścia w życie ustawy i ich zastąpienie urzędowym kursem ustalanym węgierski bank centralny). Nieważność umowy. Uznanie klauzul przeliczeniowych za niedozwolone postanowienia umowne skutkuje nieważnością całej umowy kredytu, ponieważ postanowienia te oznaczają główny przedmiot umowy i określają sposób jej wykonywania – skoro zaś nie jest możliwe określenie sposobu wykonywania umowy (brak postanowień denominacyjnych o przeliczeniu kwoty kredytu z PLN na CHF w celu oprocentowania kredytów w oparciu o stawkę LIBOR właściwą dla tej waluty obcej oraz brak postanowień przeliczeniowych co do ustalenia wysokości rat płatnych w PLN z CHF), to musi ona być uznana za niewykonalną, a przez to nieważną. Stanowisko to przeważa w aktualnym orzecznictwie.8 Należy tutaj zwrócić uwagę, że wprawdzie art.
§ 1k.c.
(ani art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13) nie wskazuje wprost na sankcję nieważności umowy zawierającej niedozwolone postanowienia umowne, niemniej jednak dyrektywa nr 93/13 przewiduje w art. 8 możliwość przyjęcia lub utrzymania bardziej rygorystycznych przepisów prawnych, których celem jest także osiągnięcie celu odstraszającego (art. 8b ust. 1). Obowiązkiem organu stosującego prawo jest zapewnienie skuteczności ochrony przyznanej konsumentowi w normach zawartych w dyrektywie. Dlatego nie ma przeszkód aby w sytuacji, w której naruszenie praw konsumenta chronionych dyrektywą prowadzi do innej niż przewidziana jako zasadnicza w art.
wadliwości czynności prawnej, zastosowania nie mogła znaleźć inna sankcja, w tym sankcja nieważności czynności prawnej. Tezie tej nie sprzeciwia się stwierdzenie, że umowa bezwzględnie wiąże w pozostałym zakresie (art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13). Zgodnie z wykładnią tego przepisu dokonaną w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości, umowa zawierająca nieuczciwe warunki powinna w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego (m.in. wyroki w sprawie C-618/10, w sprawie C-488/11, w sprawie C-260/18). Stąd też oczywiste jest, że nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, których, po wyłączeniu z niej postanowień niedozwolonych (które mogą przecież w określonych warunkach dotyczyć głównych świadczeń stron), nie da się wykonać – określić sposobu i wysokości świadczeń. Jednocześnie brak jest podstaw do uznania umowy kredytu za bezwzględnie nieważną. Zawieranie umów kredytu powiązanych z walutą obcą (indeksowanych i denominowanych) jest i było dopuszczalne w świetle art. 353 1 k.c. i art. 69 ustawy Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy. Treść umowy nie naruszała także zasady nominalizmu (art. 358 § 1 k.c. w brzmieniu obowiązującym do dnia 23.01.2009 r.), skoro kredytu udzielono w walucie polskiej, zaś CHF stanowił jedynie walutę denominacji. Interes prawny. Roszczenie o ustalenie nieważności umowy zasługuje na uwzględnienie, a strona powodowa posiada interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. Okres kredytu wskazany w umowie jeszcze nie upłynął, zaś bank stoi na stanowisku, że umowa jest ważna, domaga się od kredytobiorcy zapłaty kolejnych rat kredytu i nie wyraża zgody na wykreślenie z księgi wieczystej hipoteki zabezpieczającej roszczenia banku wynikające z umowy. Wobec tego powództwo kredytobiorcy o zapłatę nie kończyłoby definitywnie sporu stron dotyczącego oceny, czy umowa jest ważna
- Pogląd, jakoby interes prawny był konsumowany przez roszczenie o zapłatę wywodzone w oparciu o twierdzenie o nieważności umowy, jest nieprzekonujący. Ewentualne uwzględnienie roszczeń kredytobiorcy o zapłatę (zwrot) należności spełnionych dotychczas na rzecz banku nie regulowałoby w sposób definitywny wzajemnych relacji stron. Wniosek przeciwny byłby zasadny tylko przy przyjęciu, że prawomocne orzeczenie sądu wiąże nie tylko w zakresie sentencji, ale również motywów rozstrzygnięcia, co do czego istnieją poważne rozbieżności w orzecznictwie i doktrynie na tyle zakresu normy z art. 365 § 1 k.p.c.
- Świadczenia nienależne. Nieważność umowy kredytu ex tunc oznacza, że wszystkie świadczenia spełnione na jej podstawie stanowią świadczenia nienależne ( condictio sine causa) podlegające zwrotowi na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. Wobec tego brak jest podstaw do oddalenia powództwa o zapłatę na podstawie art. 409 k.c., art. 411 pkt 2 k.c., art. 411 pkt 4 k.c. czy jakiejkolwiek innej (w tym także art. 5 k.c.). Zgodnie z art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego, tj. takiego, w którym ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (art. 410 § 1 i 2 k.c.). Skutkiem stwierdzenia nieważności umowy kredytu w całości jest uznanie, że spełnione przez obie strony świadczenia nie miały oparcia w łączącej strony umowie. W związku z tym na pozwanym banku ciąży obowiązek zwrotu na rzecz strony powodowej różnicy między kwotą wpłaconą przez nią w ramach rat kapitałowo-odsetkowych a kwotą, którą bank wypłacił stronie powodowej tytułem przedmiotowej umowy kredytu. Nie sposób bowiem zarzucić stronie powodowej, że świadczyła z pełną świadomością tego, że nie była zobowiązana, w szczególności, iż zgodnie z postanowieniami umowy brak spełnienia zobowiązań narażał ją na przedsięwzięcie ze strony banku czynności sankcyjnych (wypowiedzenie umowy, wymagalność niespłaconego kapitału, groźba sporu sądowego). Brak również podstaw, aby świadczenia na podstawie umowy zawartej w oparciu o narzucone przez bank nieuczciwe warunki czyniło zadość zasadom współżycia społecznego. Sąd a limine nie wyłącza możliwości oparcia się na klauzuli generalnej zasad współżycia społecznego (art. 5 k.c., art. 411 pkt 2 k.c.), jako przesłance niweczącej żądanie konsumenta, niemniej jednak uzasadnieniem dla jej zastosowania muszą być wyjątkowe okoliczności. W ocenie Sądu na kanwie niniejszej sprawy brak okoliczności tego rodzaju, które miałby usprawiedliwiać domaganie się oddalenia żądania zwrotu świadczeń nienależnych (art. 411 pkt 2 k.p.c.), czy świadczyć o nadużywaniu przez stronę powodową prawa (art. 5 k.c.). W ocenie Sądu okoliczność wyboru przez stronę powodową oferty kredytu z udziałem waluty obcej, przedstawionej przez pozwanego jako oferty korzystniej w dacie zawierania umowy, nie może świadczyć o tym, że strona powodowa kwestionując po latach kontrakty nie może skutecznie dochodzić przysługujących jej praw konsumenckich z uwagi na nadużycie prawa, w świetle decyzji innych osób. Zarzut zatrzymania. Sąd nie uwzględnił zarzutu zatrzymania zgodnie z postanowieniem TSUE z 8 maja 2024 r. w sprawie C-424/22, w którym Trybunał Sprawiedliwości wykluczył możliwość uznawania przez sądy krajowe zgłaszanych przez banki tego rodzaju zarzutów. Trybunał wskazał, że przepisy dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie takiej wykładni prawa krajowego, zgodnie z którą powołanie się przez bank na prawo zatrzymania prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty od równoczesnego zaofiarowania przez rzeczonego konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej samej instytucji przez konsumenta na podstawie kwestionowanej umowy. Jednocześnie w związku z dokonaniem rozliczenia pomiędzy stronami wg teorii salda, zarzut ten był bezprzedmiotowy. Rozliczenie stron – teoria salda. Wyrokiem z 19 czerwca 2025 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (C-396/24) rozstrzygał kwestie możliwości posłużenia się w zakresie wzajemnych rozliczeń stron teorią salda, dominującą w orzecznictwie krajowym przed 2021 r. TSUE zakwestionował przeważającą w polskim orzecznictwie w ostatnich latach teorię dwóch kondykcji przy rozliczeniu wzajemnych świadczeń spełnionych przez strony na podstawie nieważnej umowy kredytowej. W orzeczeniu z 9 lipca 2025 r., I CSK 652/25, Sąd Najwyższy wskazał, że teoria salda przy wzajemnych świadczeniach pieniężnych zwrotnych ma sens prawny, ekonomiczny i społeczny, gdy powinność odliczenia przez jedną stronę nieważnego kontraktu od swojego świadczenia zwrotnego wysokości tego, co świadczyła na jej rzecz druga strona, następuje z chwilą powstania stanu wymagalności roszczenia zwrotnego jednej ze stron (w związku z wezwaniem drugiej strony do zwrotu świadczenia spełnionego na podstawie nieważnego kontraktu), nawet gdy druga strona z uwagi na jej stanowisko o ważności tej umowy nie wystosowała formalnego wezwania o zwrot spełnionego przez nią świadczenia. Sąd Najwyższy w sprawie I CSK 3697/23 (postanowienie z 11 września 2025 r.), potwierdził, że „teoria salda, powinna działać w stosunku do świadczeń zwrotnych obydwu stron, czyli nie tylko w odniesieniu do roszczenia zwrotnego konsumenta w stosunku do banku, ale także i roszczenia zwrotnego banku przeciwko konsumentowi. Jest korzystna dla konsumenta, gdyż nie naraża go na dodatkowe koszty procesu sądowego związane z roszczeniem zwrotnym banku. Poza tym przyjęcie działania teorii salda jedynie na korzyść konsumenta prowadziłoby do komplikacji procesowych i meterialnoprawnych, gdyż konsument mając prawomocny wyrok oparty na teorii dwóch kondykcji mógłby prowadzić egzekucję, zaś bank (dochodząc zwrotu kapitału) zmuszony byłby do odliczenia kwoty z prawomocnego wyroku zapadłego w sprawie z powództwa konsumenta przeciwko bankowi, nie mogąc w tej części uzyskać tytułu egzekucyjnego, zaś wyjście z tej sytuacji mogłoby nastąpić jedynie przez podniesienie przez bank zarzutu potrącenia, a następnie wystąpienie z powództwem przeciwegzekcyjnym, co jednak i tak generowałoby potrzebę kolejnego procesu przeciwko konsumentowi i kosztów z tym związanych” (podobnie SN w sprawie I CSK 652/25 oraz I CSK 812/25). Biorąc pod uwagę powyższą argumentację, w ocenie Sądu, całkowicie nieprzekonujące jest stanowisko Sądu Najwyższego w sprawie II CSKP 550/24 (wyrok z 5 września 2025 r.), w której wprost odwołano się do argumentów natury dogmatycznej oraz przyjęto, że z interpretowanej przez TSUE dyrektywy 93/13 „nie wynikają żadne normy prawne, które mogłyby mieć pierwszeństwo przez normami prawa polskiego”. Sąd Najwyższy wniosek ten wyprowadził z faktu, że dyrektywy zgodnie z art. 288 akapit 3 TFUE wiążą i są skierowane do państw członkowskich w odniesieniu do rezultatu, który ma być osiągnięty, pozostawiając organom krajowym swobodę wyboru formy i środków. Zdaniem Sądu Najwyższego „oznacza to, że dyrektywy, w tym dyrektywa 93/13, której interpretacji dokonał TSUE w wyroku z 19 czerwca 2025 r., C-396/24, nie stanowią bezpośrednio ani źródła uregulowania zasad proceduralnych, którymi powinny kierować się sądy krajowe, ani źródła regulacji stosunku prawnego stron”. Powyższe stanowisko Sądu Najwyższego pomija ugruntowaną zasadę, że wykładnia prawa krajowego powinna być przyjazna dla prawa europejskiego i zmierzać do eliminacji ewentualnych konfliktów między prawem wspólnotowym i polskim. Tym bardziej na przeszkodzie takiej wykładni nie powinny stawać kwestie proceduralne. O tym, że teoria dwóch kondykcji nie jest jedyną możliwą do zastosowania na gruncie obowiązującego prawa polskiego świadczy orzecznictwo sądów przed 2021 r., a także aktualne orzecznictwo Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu (np. wyrok z 10 października 2024 r., I ACa 2123/23, wyrok z 10 listopada 2022 r., I ACa 1342/22). To tylko kwestie formalne (przyjęcie przez Sąd Najwyższy uchwał w poszerzonym składzie) przesądziło, że w orzecznictwie przewagę zyskała teoria dwóch kondykcji. Biorąc pod uwagę powyższe, w ocenie Sądu, rozliczenie nieważnej umowy kredytu powinno nastąpić według teorii salda, tj. uprawniona do żądania zwrotu jest tylko ta strona, której świadczenia spełnione w wykonaniu umowy mają wyższą wartość, a zakres tego uprawnienia ograniczony jest do różnicy między świadczeniami stron. TSUE wskazał, że przedsiębiorca nie może żądać od konsumenta zwrotu całej, nominalnej kwoty kredytu, „niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty”. W konsekwencji przy rozliczeniu nieważnej umowy kredytu należy uwzględnić dwa elementy: spłaty dokonane przez konsumenta w wykonaniu umowy oraz saldo kapitału pozostałe do spłaty. TSUE nakazał potraktowanie spłaconych przez konsumenta rat jako świadczeń należnych bankowi na poczet roszczenia o zwrot kapitału. Tym samym spłaty te nie mogą być jednocześnie uznane za świadczenia nienależne bankowi. Konsument może domagać się - na podstawie art. 410 i 405 k.c. - zwrotu jedynie części rat i opłat, tj. w zakresie w jakim suma rat i opłat jest wyższa niż kwota kapitału. Bank wypłacił stronie powodowej z tytułu przedmiotowej umowy kredytu kwotę 1 150 000 zł (576 470 CHF). Następnie powódka spełniała świadczenie odpowiadające określonym w umowie ratom kapitałowo-odsetkowym wpłacając na rzecz banku w okresie od zawarcia umowy do lipca 2025 r. łącznie kwotę 1 333 588,51 zł. Rata, która została uiszczona w lipcu 2025 r. w kwocie 1749 CHF została przeliczona wg średniego kursu NBP z daty zamknięcia rozprawy - 1 sierpnia 2025 r. (tj. 4,5937 zł). Różnica między kwotą wpłaconą przez powódkę, a otrzymaną przez nią na podstawie umowy kredytu to 191 622,89 zł. Odsetki. Roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego stanowi roszczenie bezterminowe, a zatem staje się wymagalne po wezwaniu do zapłaty (art. 455 k.c.). Strona powodowa w pozwie wniosła o odsetki ustawowe za opóźnienie liczone od dnia wskazanego w wezwaniu do zapłaty. Sąd przyjął jednak jako dzień naliczania odsetek ustawowych w zakresie kwot objętych pozwem datę 12 sierpnia 2021 r., czyli dzień po upływie 30 dni od dnia doręczenia pozwanemu wezwania do zapłaty (reklamacji) (k. 69v). Zgodnie z art. 6 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego, o Rzeczniku Finansowym i o Funduszu Edukacji Finansowej (Dz.U. z 2024 r. poz. 1109) odpowiedzi, o której mowa w art. 5 ust.
- (tj. na reklamację klienta), należy udzielić bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w terminie 30 dni od dnia otrzymania reklamacji. Do zachowania terminu wystarczy wysłanie odpowiedzi przed jego upływem. Wobec czego, pozwany popadł w zwłokę dzień po upływie 30 dni od jego doręczenia. Już w tej dacie bank powinien zaproponować powódce odpowiedni sposób rozliczenia nieważnej umowy. Skoro tego nie uczynił ograniczając się do zakwestionowania (niesłusznie) wskazujących na nieważność umowy kredytu winien też ponieść konsekwencje w zakresie odsetek od zasądzonej na rzecz powódki sumy nadpłaty. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu. O kosztach procesu w pkt. IV wyroku Sąd orzekł na podstawie 100 zd. 2 k.p.c., obciążając całością kosztów pozwanego. W tym zakresie Sąd miał na uwadze fakt, że stronami sporu są konsument i przedsiębiorca, a powódka miała rację podnosząc abuzywność postanowień umownych, a także podnosząc zarzut nieważności umowy wobec braku możliwości utrzymania jej w mocy po wyłączeniu niedozwolonych klauzul. Zatem powódka wygrała sprawę co do zasady, a wysokość zasądzonej na jej rzecz kwoty, na skutek uznania umowy za nieważną, jest pochodną przyjętej przy rozstrzyganiu teorii stanowiącej podstawę rozliczenia (saldo/dwie kondykcje). Ich zmienność w orzecznictwie w czasie trwania procesu nie powinna obciążać konsumenta. Ten sposób rozliczenia pomiędzy stronami znajduje też swoje potwierdzenie w wyroku TSUE z 27 listopada 2025 r. (C-746/24). Na sumę zasądzonych kosztów procesu złożyły się: - 1 000 zł tytułem równowartości opłaty od pozwu, - 17 zł tytułem równowartości opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, - 10 800 zł tytułem kosztów zastępstwa prawnego w stawce wynikającej z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, - opłata sądowa od pisma zawierającego zmianę powództwa w kwocie 30 zł. SSO Rafał Wagner 1 por.: - uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20.11.2015 r., III CZP 17/15, - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7.07.2021 r. I CSKP 222/21, - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20.05.2022 r., II CSKP 796/22, 2 por.: - pkt 44 wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 26.04.2012 r., C-472/10, N. H., - pkt 47 wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 21.12.2016 r., C-119/15, Biuro (...) 3 por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20.06.2018 r., III CZP 29/17, 4 zob. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 14.12.2010 r., XVII AmC 426/
- 5 por.: - wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3.10.2019 r., C-290/18, (...), - wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 29.04.2021 r., C-19/20, Bank (...), 6 por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 8.09.2022 r., C-80/21 – C-82/21, (...), pkt 78, 7 por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 8.09.2022 r., C-80/21 – C-82/21, (...), pkt 76, 8 por.: - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26.05.2022 r., II CSKP 650/22, - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20.06.2022 r., II CSKP 701/22, - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23.06.2022 r., II CSKP 616/
- 9 por.: - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.05.2022 r., II CSKP 797/22, - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20.06.2022 r., II CSKP 701/22, - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23.06.2022 r., II CSKP 616/
- 10 por. postanowienie SN z 9 stycznia 2019 roku, I CZ 112/18.