wyznacza sądowi orzekającemu w sprawie dwie możliwości skorygowania stwierdzonej w postępowaniu sądowym wadliwości zaskarżonej decyzji, a mianowicie zmianę decyzji i rozstrzygnięcie co do istoty sprawy, bądź też uchylenie decyzji, przy czym kryterium warunkującym uchylenie lub zmianę decyzji jest charakter skierowanych do niej i uznanych przez sąd za słuszne, zarzutów. Wniesienie do Sądu odwołania od decyzji Prezesa Urzędu nie powoduje uzyskania przez Sąd kompetencji przysługujących wyłącznie Prezesowi, co oznacza, iż w przypadku gdy wydanie prawidłowej decyzji będzie możliwe jedynie w określonych warunkach, których zaistnienie zależy od działań leżących w kompetencji Prezesa Urzędu, Sąd nie będzie mógł zaskarżonej decyzji zmienić, bowiem sam nie może podjąć potrzebnych do tego czynności. Ponadto, brak jest podstaw do zmiany decyzji w sytuacji, gdy w ogóle nie zachodziły podstawy prawne do jej wydania, jak to ma miejsce w rozpoznawanej sprawie. W tym przypadku bowiem zmiana decyzji nie usunęłaby wady prawnej, jaką jest obciążona. Prawidłowym rozwiązaniem w omawianej sytuacji jest usunięcie z obrotu prawnego wadliwej decyzji wydanej bez podstawy prawnej ( tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 kwietnia 2013 r. sygn. akt VI ACa 1319/12, opubl. Lex). Oznacza to, że w stanie faktycznym i prawnym omawianej sprawy w odniesieniu do punktu II decyzji mogły zostać wydane jedno z dwóch rozstrzygnięć tj. oddalenie odwołania lub uchylenie decyzji. W tym ostatnim przypadku, w razie uznania, że brak było podstawy prawnej do umorzenia postępowania administracyjnego, orzeczenie sądu dawałoby asumpt do ponownego wypowiedzenia się przez Prezesa Urzędu w przedmiocie żądania Operatora. Po rozważeniu argumentów przedstawionych przez strony, oraz ocenie zgromadzonego materiału dowodowego, Sąd ostatecznie doszedł do przekonania, że punkt II decyzji Prezesa Urzędu oparty była na prawie i brak było podstaw dla jego uchylenia. Jak wskazano na wstępie uprawnienia Prezesa UKE w zakresie rozstrzygnięcia sporu, na wniosek uprawnionego podmiotu, w sprawie zapewnienia dostępu do infrastruktury technicznej PUP (art. 22 ust. 1 ustawy o wspieraniu rozwoju) oraz rozstrzygnięcia sporu, na wniosek uprawnionego podmiotu, o zmianę umowy o dostępie do infrastruktury technicznej PUP (art. 22 ust. 1 w związku z art. 24a ustawy o wspieraniu rozwoju) sprowadzają się do zapewnienia dostępu do infrastruktury technicznej w przypadku braku konsensusu stron, co do takiego dostępu i jego zmiany, w drodze decyzji. Nadto z treści całego art. 22 ustawy o wspieraniu rozwoju wynika, że kompetencje organu, które ogniskują się na uregulowaniu w decyzji wzajemnej współpracy w sferze zapewnienia dostępu, obejmują określenie warunków i wymagań pozwalających osiągnąć dostęp na zasadzie niedyskryminacyjnych i proporcjonalnych warunków dostępu, a także warunków finansowych dostępu, czyli w efekcie jak w niniejszej sprawie - zasad dotyczących wzajemnej koegzystencji dwóch sieci: energetycznej i telekomunikacyjnej. Oceniając zasadność odwołania (...) Sp. z o.o. Sąd zważył, że Operator we wniosku wystąpił o zmianę postanowienia części I Rozdziału 3 ust. 3 punkt b umowy poprzez wprowadzenie obowiązku zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności dla czynności polegającej na żądaniu przez (...) zaniechania naruszeń mogących skutkować wypowiedzeniem umowy szczegółowej, o których mowa w Części I Rozdział 5 ust. 4 Umowy. Prezes UKE odmówił zmiany ww. postanowienia. Operator wskazał, że brak rygoru nieważności powoduje naruszenie ochrony interesów Operatora a przede wszystkim odbiorców usług telekomunikacyjnych. Skutkiem niewykonania wezwania jest utrata tytułu do wykorzystania infrastruktury. W sytuacji zgłoszenia ustnego operator nie ma żadnego potwierdzenia. Prezes UKE wskazał, że nie ma potrzeby wprowadzenia sankcji nieważności, gdyż w tego typu umowach nie stosuje się tego typu sankcji. Ponadto słusznie zauważa, że taka zmiana naruszałaby zasadę proporcjonalności, jako środek zbyt dotkliwy. Operator może to zgłosić żądanie w formie pisemnej. Jakkolwiek w ocenie Sądu, przedsiębiorca powinien zawsze dokumentować swoje czynności, także pod kątem przyszłych sporów gospodarczych. Natomiast złożenie oświadczenia pracownikowi w ogóle nie wywoła skutków, gdyż musi być to osoba upoważniona do odbierania oświadczeń. (...) Sp. z o.o. zaskarżyła również pkt. III decyzji dotyczący umorzenia w zakresie żądania zmiany postanowień przewidujących w szczególności obowiązek stosowania norm oraz instrukcji, postanowień stanowiących o sposobie przeprowadzania prac na słupach, w tym posiadania stosownych uprawnień oraz ustaleń pomiędzy Operatorem a Udostępniającym, a także o uchylenie postanowień stanowiących o sposobie mocowania kabli. Dane postanowienia w istocie dotyczą technicznych aspektów budowy, remontu, demontażu, modernizacji oraz napraw infrastruktury na słupach elektroenergetycznych Udostępniającego. Zdaniem strony odwołującej – Operatora - Prezes Urzędu posiada kompetencje do wydawania rozstrzygnięć w tym zakresie, skoro umowa o dostępie do słupów elektroenergetycznych ma określać m.in. techniczne warunki współpracy stron, a decyzja Prezesa zastępuje taką umowę. Co więcej wskazano, że Prezes UKE ma wspominane kompetencje zarówno w odniesieniu do decyzji określającej warunki dostępu, jak i w decyzji zmieniającej te warunki. Podważając twierdzenie Prezesa UKE zawartą w decyzji, iż nie jest organem właściwym dla rozpoznania wniosku o zmianę umowy w tej części, operator powołał się na treść art. 18 w zw. z art. 22 ust. 5 ustawy o wspieraniu rozwoju. Zgodnie z art. 18 ust. 1 tej ustawy warunki dostępu do infrastruktury technicznej, w tym techniczne, eksploatacyjne i finansowe warunki współpracy, strony ustalają w umowie o dostępie do infrastruktury technicznej, zawartej na piśmie pod rygorem nieważności. Z kolei w myśl art. 22 ust. 5 tej ustawy decyzja w sprawie dostępu do infrastruktury technicznej w zakresie nią objętym zastępuje umowę o tym dostępie. Strona odwołująca z brzmienia tych przepisów wyprowadziła wniosek, że Prezes Urzędu ma kompetencje do określenia w decyzji warunków technicznych dostępu do słupów elektroenergetycznych, a w konsekwencji do zmiany tych warunków określonych umową stron. Sąd nie przychylił się jednak do prezentowanego stanowiska. Odnosząc się do powyższego wskazać należy na różnicę pomiędzy dobrowolnie zawieraną umową o dostępie do infrastruktury technicznej a decyzją określającą warunki tego dostępu, i dalej decyzją zmieniającą dotychczasową umowę stron. Przede wszystkim nie można stawiać znaku równości pomiędzy umową o dostępie do infrastruktury technicznej, w ramach której strony samodzielnie ustalają warunki, w tym techniczne, eksploatacyjne i finansowe, a decyzją Prezesa Urzędu w sprawie dostępu do tej infrastruktury. Umowa, chociaż w pewnym zakresie obwarowana warunkami szczególnymi wynikającymi z przepisów ustawy, co do zasady podlega zasadzie swobody kształtowaniu jej treści, pod warunkiem że nie pozostaje w sprzeczności z obowiązującymi przepisami prawa. Natomiast wobec tego, iż kompetencja do wydania decyzji zastępującej umowę lub zmiany umowy o dostępie ogranicza podstawową zasadę umownego kształtowania współpracy między przedsiębiorcami, to powinna być wykorzystywana jedynie w przypadkach określonych ustawowo. Nie chodzi przy tym jedynie o przesłanki inicjujące wydanie tych decyzji, ale także ocenę uprawnień Prezesa Urzędu przez pryzmat art. 190 i następne Prawa telekomunikacyjnego. Przede wszystkim należy więc pamiętać, że Prezes Urzędu jest organem regulacyjnym w dziedzinie rynku usług telekomunikacyjnych. Wykonuje także zadania z zakresu kontroli rynków usług telekomunikacyjnych. Ponadto w odniesieniu do wspieraniu rozwoju telekomunikacyjnego przypisane zostały mu określone zadania w oparciu o przepisy ustawy o wspieraniu rozwoju. Ustawa ta jest wynikiem implementacji Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/61/UE z dnia 15 maja 2014 r. w sprawie środków mających na celu zmniejszenie kosztów realizacji szybkich sieci łączności elektronicznej (dalej: Dyrektywa kosztowa). Celem tej dyrektywy było „ułatwianie i wspieranie realizacji szybkich sieci łączności elektronicznej poprzez promowanie wspólnego korzystania z istniejącej infrastruktury technicznej i poprzez umożliwianie efektywniejszej realizacji nowej infrastruktury technicznej w celu zmniejszenia kosztów związanych z realizacją takich sieci” (art. 1 Dyrektywy w przedmiocie i zakresie stosowania). Uznano, że o wiele bardziej wydajne może być wykorzystywanie już istniejącej infrastruktury technicznej, w tym należącej do innych przedsiębiorstw użyteczności publicznej, na potrzeby realizacji sieci łączności elektronicznej, w szczególności na obszarach, gdzie niedostępna jest odpowiednia sieć łączności elektronicznej lub gdzie budowa nowej infrastruktury technicznej może być nieopłacalna. Ponadto synergie między sektorami mogą znacząco zredukować konieczność prowadzenia robót budowlanych związanych z realizacją sieci łączności elektronicznej i tym samym mogą także zmniejszyć związane z nimi koszty społeczne i środowiskowe, takie jak zanieczyszczenie, uciążliwości i zatory komunikacyjne. Dostawcy publicznych sieci łączności powinni mieć prawo dostępu do infrastruktury technicznej bez względu na jej położenie, na uczciwych i rozsądnych warunkach dających się pogodzić z normalnym wykonywaniem praw własności. Tak określony zasadniczy cel dyrektywy, a więc upowszechnianie wspólnego korzystania z już istniejącej infrastruktury technicznej na potrzeby komunikacji elektronicznej, przesądza zatem o kierunku wykładni krajowych regulacji, w szczególności tych zawartych w ustawie o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjny i oceny prawidłowości ich stasowania przez Prezesa UKE. Dlatego też przyjąć należy, że decyzja Prezesa Urzędu służy zapewnieniu dostępu do słupów i to tylko w kwestiach, które stanowiły lub mogłyby stanowić bariery lub utrudnienia w uzyskaniu dostępu. Decyzja ta nie służy natomiast szczegółowemu określeniu warunków tego dostępu, co pozostaje w gestii Operatora i Udostępniającego. Stąd słuszna jest konstatacja, że granice właściwości rzeczowej Prezesa Urzędu są wyznaczone dodatkowo zakresem regulacji objętym ustawą o wpieraniu rozwoju, czyli odnoszą się do form i zasad wspierania inwestycji telekomunikacyjnych, zasad w zakresie działalności telekomunikacyjnej PUP, zasad dostępu do infrastruktury technicznej i infrastruktury telekomunikacyjnej oraz zasad lokalizowania infrastruktury telekomunikacyjnej. Celem wydania decyzji jest zapewnienie tytułu prawnego do korzystania z cudzej infrastruktury technicznej, oraz określenie warunków, na jakich ten tytuł może być wykorzystywany. Dlatego decyzja określa jedynie te obszary, które winny znaleźć w niej uregulowanie, aby zapobiegać zasadniczym sporom dotyczącym dostępu, co znacznie ułatwi wspólne korzystanie z infrastruktury. Reguluje tylko pewien minimalny zakres stosunku prawnego pomiędzy udostępniającym infrastrukturę, a korzystającym z niej. Zasadniczo bowiem do każdego z umawiających się przedsiębiorców, poza regulacjami umownymi ukształtowanymi w decyzji, zastosowanie znajdują normy prawa powszechnie obowiązującego, które regulują dany stosunek prawny lub które odnoszą się do określonych podmiotów lub ich konkretnych aktywności. Przepisy prawa powszechnie obowiązującego mają natomiast tę zasadnicza właściwość, że cześć z nich musi znaleźć zastosowanie, bo mają charakter bezwzględnie obowiązujący ( ius cogens), a część z nich może znaleźć zastosowanie do stosunku prawnego, bo ze względy na ich dyspozytywny charakter ( ius dispositivum), strony mogę niektóre kwestie uregulować inaczej niż wynika to wprost z przepisu. Oczywiste jest przy tym, że zawsze czynność prawna musi dla swej ważności spełniać także wymogi zawarte w art. 58 k.c., a więc nie może być sprzeczna z ustawą ani nie może mieć na celu obejścia ustawy, ale także nie może być sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Warto zwrócić uwagę, że konstrukcja przepisu art. 22 ust. 5 ustawy o wspieraniu, wbrew twierdzeniom strony odwołującej, wskazuje że nie ma ustawowego obowiązku, aby decyzja Prezesa Urzędu całościowo regulowała stosunki umowne pomiędzy udostępniającym, a operatorem. Przepis ten stanowi bowiem, że decyzja w sprawie dostępu do infrastruktury technicznej jedynie w zakresie nią objętym zastępuje umowę o tym dostępie. Co oczywiste w decyzji tej Prezes Urzędu władczo kształtuje stosunek prawny pomiędzy przedsiębiorcami, ale cały czas w zakresie swojej kompetencji. A to z kolei oznacza, że może władczo ingerować w treść trwających stosunków zobowiązaniowych także w zakresie jego obowiązków ustawowych, oraz z uwzględnieniem celów ustawy o wpieraniu. Sąd zgadza się zatem z twierdzeniami Prezesa UKE, że zakreślony ogólnie w ustawie przedmiot dostępu, powinien być wykładany w uwzględnieniem zakresu regulacji ustawowych, które wyznaczają granice właściwości rzeczowej Prezesa. Żaden przepis nie wskazuje natomiast, aby Prezes UKE był władny do określenia warunków dostępu do infrastruktury w zakresie aspektów techniczno – budowlanych, projektowania, instalowania, remontowania oraz utrzymywania infrastruktury telekomunikacyjnej oraz sieci telekomunikacyjnych. Nie to wchodzi w zakres kompetencji organu zajmującego się regulowaniem rynku telekomunikacyjnego. Również kwestie dotyczące zapewnienia bezpieczeństwa i higieny pracy przy wykonywaniu robót budowlanych w odniesieniu do telekomunikacyjnych obiektów budowlanych, nie zaliczają się do zadań organu jak Prezes UKE. Prezes ten nie ma także ustawowych kompetencji do wypowiadania się co do zastosowania określonych norm branżowych. To strony umowy są zobligowane stosować się do powszechnie obowiązujących regulacji prawnych. Nic nie stoi przy tym na przeszkodzie ku temu, aby to strony wprowadziły do tej umowy zapisy dalej idące, stawiające przed nimi wyższe wymagania. Jeżeli takie działania w ramach zasady swobody kształtowania umów zostały podjęte, to nie można wymagać, aby Prezes Urzędu w ramach kompetencji do zmiany tej umowy, wkraczał w tak dobrowolnie zakreślone prawa i obowiązku. Jeszcze raz podkreślić trzeba, że decyzja wydawana przez Prezesa Urzędu, pomimo że ingeruje w treść stosunków cywilnoprawnych, nadal musi podlegać regułom prawa administracyjnego w zakresie podmiotowym oraz przedmiotowym, w tym możliwości narzucania jej adresatom określonych obowiązków, lub przyznawania praw. Przyjmując optykę operatora, przepisy art. 22 ustawy o wspieraniu, uprawniałby organ regulacyjny do nieograniczonego wkraczania w sferę stosunków cywilnych, a także sferę kompetencji innych organów. Dostrzegać należy także potencjalne niebezpieczeństwa z tym związane. Prezes UKE jest organem wysoce wyspecjalizowanym w zakresie rynku telekomunikacyjnego, i co oczywiste nie jest mu znana szeroka materia odnosząca się, tak jak w sprawie niniejszej, do kwestii techniczno – budowlanych, czy związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy. Stąd władcza zmiana umowy o dostępie do infrastruktury nie może dotyczyć wszelkich uregulowanych dobrowolnie przez strony aspektów, a już zwłaszcza gdy są one wtórne dla samego zapewnienia dostępu do słupów energetycznych. W orzecznictwie sądów, w tym administracyjnych, wielokrotnie wskazywano, że Prezes UKE może wkraczać ze swymi uprawnieniami jedynie w sytuacjach przewidzianych w przepisach prawa materialnego i tylko w ramach kompetencji wyraźnie tam wskazanych. W konsekwencji uznać trzeba, iż kompetencji organu regulacyjnego do wkraczania w sferę stosunków cywilnoprawnych, nie można interpretować w sposób rozszerzający, gdyż - jak słusznie wskazał organ - uprawnienia te należy traktować jako wyjątek od zasady swobody zawierania umów. Niewątpliwie część kompetencji Prezesa UKE dotyczy stosunków cywilnoprawnych, gdzie pierwszoplanową rolę odgrywa wola stron. Jednakowoż powtórzyć trzeba, że kompetencji Prezesa UKE do wkraczania w sferę stosunków cywilnoprawnych nie można interpretować w sposób rozszerzający. Do rozstrzygania sporów w zakresie stosunków cywilnoprawnych właściwy jest bowiem wyłącznie sąd powszechny. Analogiczne stanowisko przyjął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 4 marca 2016 r., sygn. VI SA/Wa 3206/15, który wskazał, że „ Zdaniem Sądu, należy wyraźnie podkreślić, iż Prezes UKE może wkraczać ze swymi uprawnieniami jedynie w sytuacjach przewidzianych w przepisach prawa materialnego i tylko w ramach kompetencji wyraźnie tam wskazanych. W konsekwencji, uznać trzeba, iż kompetencji organu regulacyjnego do wkraczania w sferę stosunków cywilnoprawnych, nie można interpretować w sposób rozszerzający, gdyż - jak słusznie wskazał organ - uprawnienia te należy traktować jako wyjątek od zasady swobody zawierania umów. W ocenie Sądu, żaden przepis zarówno ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne, jak i ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, nie daje podstawy do rozstrzygania przez Prezesa UKE sporu cywilnoprawnego, jakim jest spór stron dotyczący podstaw i zasadności wypowiedzenia stosunku prawnego łączącego strony oraz uregulowania przez Prezesa UKE sposobu korzystania przez skarżącą spółkę ze spornych budynków W. W tej sytuacji, organ regulacyjny zasadnie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, że w sytuacji, w której przedsiębiorca korzysta już ze spornych budynków w sposób mogący zapewnić telekomunikację jego mieszkańcom, a następnie dysponent owych budynków uniemożliwił mu dalsze korzystanie z zainstalowanej infrastruktury telekomunikacyjnej, to Prezes UKE nie posiada kompetencji do uregulowania - w drodze decyzji administracyjnej - praw i obowiązków dotyczących dostępu do cudzej nieruchomości w celu zapewniania telekomunikacji.” Ten sam Sąd w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 stycznia 2016 r. VI SA/Wa 1961/15, zauważył podobnie, iż „ W myśl art. 192 ust. 1 pkt 2 lit. b Pt do zakresu działania Prezesa UKE należy m.in. wykonywanie zadań określonych w ustawie szerokopasmowej. Niewątpliwie część kompetencji Prezesa UKE dotyczy stosunków cywilnoprawnych, gdzie pierwszoplanową rolę odgrywa wola stron. Działanie organu w takich przypadkach jest wtórne, wkracza on bowiem ze swymi uprawnieniami dopiero w sytuacjach przewidzianych w przepisach prawa materialnego i tylko w ramach kompetencji wyraźnie tam wskazanych. Kompetencji Prezesa UKE do wkraczania w sferę stosunków cywilnoprawnych nie można interpretować w sposób rozszerzający. Uprawnienia te należy traktować jako wyjątek od zasady swobody zawierania umów. Do rozstrzygania sporów w zakresie stosunków cywilnoprawnych właściwy jest wyłącznie sąd powszechny.” Należy przychylić się do tych poglądów. Zasadniczo podstawą do wydania decyzji w oparciu o ustawę o wspieraniu rozwoju jest brak porozumienia uniemożliwiającego realizację jej celów, lub konieczność dostosowania umowy indywidualnej do postanowień umowy ramowej. W pozostałym zakresie organ regulacyjny powinien respektować postanowienia indywidualnie uzgodnione pomiędzy stronami, o ile te nie naruszają obowiązującego prawa. Działania władcze uzasadnione mogą być tylko koniecznością realizowania celów ustawy. Z uwagi na brak kompetencji Prezesa UKE do określania kwestii technicznych, remontu, demontażu, branżowych, szczegółowego sposobu wykonywania prac, czy innych kwestii ustalanych między stronami , Sąd nie mógł uznać kolejnych zarzutów podniesionych w odwołaniu. Wobec braku kompetencji organu do określania tych kwestii, Sąd nie mógł również oceniać proponowanych zmian, jako nieproporcjonalnych lub dyskryminujących. Wobec tego jedynie na marginesie należy wskazać, że z ustalonego stanu faktycznego wynika, że kwestionowane zapisy umowne zawarte zostały we wzorze umowy ramowej, którą opracowali i jednolicie stosują wszyscy operatorzy dystrybucyjni będący adresatami decyzji ramowej. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 14 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. prawo przedsiębiorców poprzez jego niezastosowanie i odstąpienie od wcześniejszej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym, to ten również nie zasługiwał na uwzględnienie. W swoich bieżących działaniach organy administracji publicznej zobowiązane są zasadniczo do respektowania dotychczas utrwalonej praktyki, która została wypracowana na gruncie analogicznych spraw o zbliżonych stanach faktycznych. Praktyka ta winna się jednak odnosić do porównywalnych spraw, a wymóg ten nie został tutaj spełniony. Powołane przez odwołującego decyzje nie są stanowią tożsamych spraw, w których została wydana decyzja zmieniająca wcześniej zawartą umowę. Ponadto nie można abstrahować od tego, że decyzje te, wydane w latach 2017 i 2018, poprzedzały decyzje ramową z 12 lutego 2021 r. w przedmiocie określenia warunków dostępu do infrastruktury technicznej Udostępniającego Decyzja ta stanowi natomiast fundament dla poszczególnych stosunków umownych. Powyższe słusznie implikowało umorzenie postępowania administracyjnego na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. z uwagi na jego bezprzedmiotowość, wobec braku materialnoprawnych podstaw do władczej ingerencji organu administracyjnego w formie decyzji. Odnosząc się do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania administracyjnego Sąd wskazuje, że ewentualne naruszenie tych przepisów nie jest przedmiotem postępowania sądowego i nie stanowi samoistnej podstawy uchylenia decyzji w tym postępowaniu. Wniesienie odwołania od decyzji administracyjnej wszczyna postępowanie cywilne, w którym dokonywane na podstawie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego Sąd dokonuje własnych ustaleń faktycznych i prawnych. Przede wszystkim Sąd nie ogranicza się jedynie do sprawdzenia prawidłowości postępowania administracyjnego. Przed sądem powszechnym sprawa rozpoznawana jest według reguł kontradyktoryjnego postępowania cywilnego, a przedmiotem nie jest kontrola legalności decyzji administracyjnej, jak to ma miejsce przed sądem administracyjnym. Celem postępowania sądowego nie jest więc przeprowadzenie kontroli postępowania administracyjnego, lecz merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, której przedmiotem jest spór między stronami powstający dopiero po wydaniu decyzji przez Prezesa Urzędu. Do Sądu ostatecznie należy zastosowanie odpowiedniej normy prawa materialnego, na podstawie wyjaśnienia podstawy faktycznej, obejmującej wszystkie elementy faktyczne przewidziane w hipotezie tej normy ( tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 maja 2021 r., sygn. akt I NSKP 7/21, opubl. Lex nr 3225327). Podsumowując Sąd uznał, że Prezes Urzędu prawidłowo umorzył postępowanie w zakresie wskazanym w pkt III decyzji oraz odmówił zmiany w zakresie Części I Rozdział 3 ust. 3 punkt b). W tym stanie rzeczy, wobec niepodzielenia zarzutów Operatora, niezbędne stało się oddalenie odwołania na podstawie art.
k.p.c., skoro umorzenie postępowania w pkt III Decyzji oraz wskazana odmowa zmiany były zasadne. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w drugim odwołaniu (...) Sp. z o.o. tj. Udostępniającego (sprawa pierwotnie prowadzona pod sygn. akt XVII AmT 21/23), Sąd uznał, iż nie doszło do naruszenia art. 22 ust. 1 i 5 ustawy o wspieraniu rozwoju w zw. z art. 24a ust. 1 ustawy przez zmianę wskazanych postanowień Umowy, gdyż zmienione Decyzją postanowienia umowy zawierały warunki gorsze od określonych przez Prezesa UKE w decyzji wydanej 12 lutego 2021 r. określającej warunki dostępu do infrastruktury technicznej (...) Sp. z o.o. w zakresie słupów elektroenergetycznych (dalej także: Warunki Dostępu), co skutkowało zasadnym wydaniem decyzji zmieniającej postanowienia Umowy w zaskarżonym zakresie. Jak już wskazywano we wcześniejszej części uzasadnienia, zgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy o wspieraniu rozwoju Prezes UKE wydaje decyzję w sprawie dostępu do infrastruktury technicznej w terminie 60 dni od dnia złożenia wniosku o jej wydanie, biorąc pod uwagę w szczególności konieczność zapewnienia niedyskryminacyjnych i proporcjonalnych warunków dostępu. Przepis ten stosuje się odpowiednio w sprawie jej zmiany lub zmiany umowy o dostępie. Natomiast w myśl art. 22 ust. 5 ustawy, decyzja w sprawie dostępu do infrastruktury technicznej w zakresie nią objętym zastępuje umowę o tym dostępie. Na art. 22 ust. 1 ustawy, prezentowane są różne poglądy związane z zakresem ingerencji Prezesa Urzędu. Z jednej strony podnosi się, że Prezes UKE nie jest w tym zakresie związany wnioskiem operatora i może zmienić umowę o dostępie zawartą na podstawie umowy ramowej zarówno w ten sposób, że zmodyfikuje względem tej oferty układ praw i obowiązków stron, jak i w ten sposób, że wprowadzi do umowy takie rozwiązania, które nie zostały przewidziane w ofercie ramowej, jeśli będzie to uzasadnione przesłankami interwencji w stosunek umowny określony we właściwych przepisach prawa ( zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 2015 r., sygn.. akt III SK 27/14, OSNP 2017, Nr 2, poz. 25., Lex, nr 1733677). Podobnie wypowiedział Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu do wyroku z 12 listopada 2020 r., sygn. akt VII AGa 417/19 ( niepubl.), gdzie stwierdził, iż wytyczne określone w tym przepisie odgrywają nadrzędną rolę w stosunku do propozycji jednej ze stron postępowania, co oznacza, że Prezes UKE nie był zobligowany do przyjęcia zobowiązania proponowanego przez stronę, przeciwnie w takiej sytuacji musi uwzględnić interesy obu stron. Za takim rozumieniem przepisów opowiedziała się także Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w wyroku z dnia 31 maja 2023 r. sygn. akt XVII AmT 13/22 ( opubl. Legalis, Lex). Prezentowane jest także stanowisko, że zakres postępowania wyznaczony jest treścią wniosku strony domagającej się określonej zmiany (zob. np. wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 16 maja 2024 roku sygn. akt VII AGa 676/23, niepubl.) Niezależnie od powyższych sporów pewnym jest, że to dwa kryteria mają kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia organu regulacyjnego tj. przestrzeganie zasady niedyskryminacyjnych i proporcjonalnych warunków dostępu. Zasady te, jak to miało miejsce w sprawie niniejszej, należy oceniać przez pryzmat decyzji w sprawie określenia warunków dostępu do infrastruktury, która określa brzegowe warunki tego dostępu, mające zastosowanie do wszystkich umów zawieranych - w związku z zakresem decyzji warunkowej - przez operatora sieci będącego adresatem rozstrzygnięcia. Decyzja ta ma skutek w stosunkach ze wszystkimi przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi ubiegającymi się o dostęp w celu realizacji szybkiej sieci telekomunikacyjnej. Przez warunki te rozumie się m.in.: prawa i obowiązki stron; tryb zawarcia umowy ramowej oraz umów szczegółowych dotyczących konkretnych lokalizacji; terminy realizacji poszczególnych etapów udzielenia dostępu; warunki prowadzenia prac na danym rodzaju infrastruktury technicznej oraz wysokość opłat z tytułu zapewnienia dostępu. ( zob. Marcin Wysocki, IKAR 2021, Nr 2, Zasada nieinstruowania Prezesa UKE a obowiązek uzgodnienia niektórych rozstrzygnięć z Prezesem URE i Prezesem UTK). Stąd słuszne było założenie decyzji Prezesa Urzędu, że skoro udostępniający był adresatem decyzji określającej warunki z dnia 12 lutego 2021 r., to obowiązany był do zawierania umów w sprawie dostępu do infrastruktury technicznej, na warunkach nie gorszych niż określone we wspomnianej decyzji. Z kolei w przypadku wcześniej zawartych umów, zachodziły podstawy do ich modyfikacji. Dalej należało uwzględnić fakt, że na udostępniającym ciążą obowiązki wynikające z tej decyzji, takie jak: 1) ograniczenie technologii prac pod napięciem wyłącznie do prac, dla których wymóg takiej technologii wynika z przepisów prawa, 2) wyeliminowanie wymogu przedstawiania Udostępniającemu przez Operatora zgód właścicieli nieruchomości, 3) brak ograniczeń w zakresie technologii podwieszanych kabli telekomunikacyjnych na słupach elektroenergetycznych (zgodnie z zasadą neutralności technologicznej dla kabli światłowodowych), 4) wyeliminowanie odmowy Udostępniającego w zakresie dostępu do słupów elektroenergetycznych SN, 5) ograniczenia zbędnych czynności i niepotrzebnych kosztów, w tym poprzez:
Orzekając należało pamiętać, że celem ustawy o wspieraniu rozwoju jest określenie jednakowych warunków dostępu do infrastruktury technicznej operatora sieci dla wszystkich przedsiębiorstw telekomunikacyjnych, a przez to stworzenie warunków dla rozwoju i równoprawnej konkurencji na rynku telekomunikacyjnym O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Z uwagi na oddalenie obydwu odwołań, odwołujących należało uznać za strony, które przegrały proces i zasądzić od nich na rzecz pozwanego i zainteresowanego zwrot kosztów procesu, na które złożyło się wynagrodzenie każdego z pełnomocników w wysokości 720 zł ustalone w oparciu o § 14 ust. 2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.), przy czym zainteresowanym należał się także zwrot opłat skarbowych od pełnomocnictwa. Sąd nie uwzględnił wniosku pozwanego (odpowiedź Prezesa UKE na odwołanie z dnia 25.10.2023 r. k. 143-152 akt sąd.) o przyznanie kosztów zastępstwa procesowego w wyższej wysokości uznając, iż przedmiotowa sprawa jest typowa w swej kategorii i nie wymagała nadzwyczajnego nakładu pracy pełnomocnika. sędzia Maciej Kruszyński
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.