kc, postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Z ww. przepisu wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki: 1) zawarte zostały w umowach z konsumentami, 2) kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, 3) rażąco naruszają interesy konsumenta. Stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowienia umownego jest wyłączone, gdy postanowienie umowne zostało indywidualne uzgodnione z konsumentem lub określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Zdaniem Sądu wskazane przez powodów klauzule umowne mają charakter abuzywny. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż poza sporem w niniejszej sprawie pozostawał fakt, że powódka zawarła umowę działając jako konsumenci rozumieniu art. 22 1 kc, zaś pozwany bank zawarł ją w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie czynności bankowych (art. 43 1 kc). Przechodząc do analizy kwestionowanych postanowień umowy należało, zgodnie z wymienionymi powyżej przesłankami, ustalić czy były one negocjowane między stronami w trakcie zawierania umowy. Przepis art.
kc stanowi implementację dyrektywy 93/13/EWG (dalej jako: dyrektywa) i pozostaje w ścisłym związku z przepisami dyrektywy. Stosowanie przywołanego przepisu wymaga zastosowania wykładni prounijnej, zgodnej z celem i funkcją dyrektywy oraz z uwzględnieniem dorobku orzeczniczego TSUE. W preambule powyższej dyrektywy wyraźnie wskazano, że Państwa Członkowskie powinny zapewnić, aby nieuczciwe warunki nie były zamieszczane w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami oraz, jeżeli jednak takie warunki zostają w nich zawarte, aby nie były one wiążące dla konsumenta, oraz zagwarantować, żeby umowa obowiązywała strony zgodnie z zawartymi w niej postanowieniami, pod warunkiem że po wyłączeniu z umowy nieuczciwych warunków może ona nadal obowiązywać. Zgodnie z treścią art. 3 ust. 1 i 2 dyrektywy:
Kolejno należy wskazać, że sporne postanowienia stanowią główny przedmiot umowy. Kwestionowane przez powodów postanowienia umowy odnoszą się do wysokości świadczenia banku ( par. 2 ust. 3 umowy par. 11 umowy i regulaminem ), oraz wysokości poszczególnych rat ( par. 4 ust. 1 w związku z par. 11 umowy i regulaminem ). Nie powinno ulegać wątpliwości, że ilość pieniędzy przekazywana kredytobiorcy przez kredytodawcę, jak również obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu w oznaczonych terminach spłaty stanowią główne świadczenia stron umowy kredytu ( art. 69 prawa bankowego ). Uznając zatem, że postanowienia umowne stanowiące część mechanizmu przeliczeniowego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego określają główne świadczenia stron, należało ustalić jeszcze, czy postanowienia te zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W ocenie Sądu, postanowienia te nie spełniają tego kryterium. Na podstawie kwestionowanych postanowień umownych nie było bowiem możliwe precyzyjne określenie kwoty kredytu, która miała być wypłacona powodom w złotówkach oraz kwoty spłaty bez odniesienia do Tabeli kursów, tworzonej jednostronnie przez bank. Przy czym kryteria, w oparciu o które bank ustalał kursy walut, nie zostały w żaden sposób określone ani też nie wskazano żadnych kryteriów co do górnej granicy kursów ustalanych jednostronnie przez stronę pozwaną. Nie zmienia tej oceny sądu treść par. 8 pkt 4 regulaminu, na którą powołuje się strona pozwana, a który statuuje możliwość zastrzeżenia w umowie kredytu przez kredytobiorcę, ze bank będzie pobierał ratę kredytu frankowego w CHF pod warunkiem jednakże, że rachunek będzie przez kredytobiorcę zasilany we franki bezgotówkowo. W wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej też jako: „TSUE”) z 30 kwietnia 2014 roku1 wskazano, że ocena tego, czy warunek umowny został wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinna uwzględniać wszystkie okoliczności sprawy, w szczególności informacje udzielone konsumentowi przy zawarciu umowy oraz że nie powinna ograniczać się do aspektów ściśle formalnych i językowych, a uwzględniać również konsekwencje ekonomiczne zastosowania warunku i jego ewentualny stosunek do pozostałych warunków umownych. Mając powyższe na uwadze, rozważyć należało także, czy informacje udzielone powodom przez pozwanego były wystarczające do podjęcia przez nich świadomej i rozważnej decyzji w przedmiocie zaciągnięcia zobowiązania w banku. Zgodnie z wyrokiem TSUE z dnia 20 września 2018 roku2, warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, co zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Wymóg ten oznacza zatem, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta. Ponadto w wyroku w sprawie C-609/16, wydanym w dniu 10 czerwca 2021 roku3, TSUE potwierdził wyrażane już we wcześniejszych wyrokach stanowisko, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym. Ponieważ ustanowiony przez dyrektywę 93/134 system ochrony opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażania warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem, a więc wymóg przejrzystości ustanowiony w tej dyrektywie, musi podlegać wykładni rozszerzającej. Warunek umowny dotyczący spłaty kredytu musi zatem zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej (w której kredyt został zaciągnięty lub do której jest indeksowany bądź denominowany), ale również oszacować – potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. W niniejszej sprawie pozwany nie wykazał, że powodom przedstawiono symulację wysokości zadłużenia i wysokości raty w przypadku znacznego wzrostu kursu franka szwajcarskiego. Powódka wskazała, że w trakcie konsultacji z pracownikiem pozwanego banku poprzedzających zawarcie umowy kredytu, nie otrzymałą żadnej informacji o ryzyku związanym z wahaniami kursu waluty CHF, co może mieć niebagatelny wpływ na wysokość raty kredytu. Nie wyjaśniono jej również podstawowych pojęć związanych z udzieleniem kredytu w obcej walucie, takich jak „spread”. Pracownik banku przy zawarciu umowy zapewnił powodów, iż waluta franka szwajcarskiego jest stabilna. Podkreślić przy tym należy, iż przedmiotowa umowa nie przewidywała mechanizmów ograniczających czy łagodzących ryzyko kursowe, dlatego tym bardziej powódka powinna zostać odrębnie o nim poinformowana. W związku z powyższym, działania pozwanego banku nie zapewniły biorącej kredyt wystarczających informacji do podjęcia przez nią świadomej i rozważnej decyzji, a w konsekwencji nie doszło do jednoznacznego ukształtowania spornych postanowień umowy w stopniu wyłączającym badanie ich abuzywności. Nie można również uznać, że powódka w oparciu o przedstawione jej informacje mogła zakładać, że istnieje realne ryzyko gwałtownego i radykalnego wzrostu kursu CHF wobec waluty PLN oraz że uzyskała od banku informacje pozwalające na ocenę, jakie konkretnie konsekwencje ekonomiczne ma dla jej zobowiązania radykalny wzrost kursu waluty CHF. Po konsultacji z pracownikiem banku powódka zdecydowała się na kredyt denominowany, działając w przekonaniu, iż oferuje on korzystniejsze warunki spłaty przy uwzględnieniu dochodu, który wówczas osiągała. Działała w przekonaniu, iż standardowym działaniem banku w tamtym okresie było udzielanie pożyczek i kredytów w walucie franka szwajcarskiego. Chciała uzyskać środki finansowe w walucie polskiej, gdyż taka była jej potrzebna w celu sfinansowania zakupu prawa do lokalu. W ocenie Sądu jedynie zaprezentowanie zarówno ówcześnie aktualnych, jak i - co istotne, skrajnych ( korzystnie i niekorzystnie ) prognoz spłaty, przełożyłoby się na rzeczywistą w chwili zawierania umowy świadomość powódki co do rozmiaru ponoszonego ryzyka. Należy przy tym mieć na uwadze, że po jednej stronie mamy do czynienia z profesjonalnym pracownikiem banku, z drugiej zaś strony z osobą fizyczną, która niezależnie od wykształcenia, nie musiała posiadać odpowiedniej wiedzy ekonomicznej. Sąd uznał, że w niniejszej sprawie spełniony został także wymóg rażącego naruszenia interesów powódki oraz sprzeczności z dobrymi obyczajami postanowień umownych odnoszących się do klauzul waloryzacyjnych zawartych umowie kredytu. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, że konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza natomiast nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem. Mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Wszak w istocie tak niejasne i niepoddające się weryfikacji określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut stanowi dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku, które może mieć niebagatelne znaczenie dla kontrahenta, a którego wysokość jest dowolnie określana przez bank5. Ponadto, niewątpliwie dobre obyczaje narusza także całkowite i nieograniczone obciążenie konsumenta ryzykiem zmiany kursu walut6. Analizowane postanowienia umowy łączącej strony bez wątpienia kształtowały prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, a przy tym rażąco naruszały ich interesy. Należy zatem uznać, że postanowienia par. 2 ust. 3 w związku z par. 11 umowy oraz par. 4 ust. 1 w związku z par. 11 umowy i regulaminem ( par. 3 pkt 19 ) stanowiły postanowienia abuzywne. Zastrzegają one ustalenie wysokości poszczególnych świadczeń w oparciu o kurs kupna dla dewiz bądź kurs sprzedaży dla dewiz, każdorazowo odsyłając do aktualnej Tabeli kursów banku Millennium. Tabela kursów została natomiast zdefiniowana jako obowiązująca w chwili dokonywania przez bank określonych w umowie przeliczeń kursowych. W żaden sposób nie wskazano jak kursy te są kształtowane, nie odniesiono się do żadnych obiektywnych wskaźników, które pozwalałyby na wyliczenie kursu waluty. Bank pozostawił sobie zatem swobodę w ich określaniu. Na mocy niejednoznacznie określonych postanowień umowy bank mógł jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący dla powodów, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość ich zobowiązania. Finalnie zatem, sporne klauzule przyznawały pozwanemu uprawnienie do ustalania wysokości świadczenia kredytobiorców w sposób dowolny, co wynikało z przyznanej mu swobody we wskazywaniu kursu waluty obcej, stosowanego w obu etapach waloryzacji. Konsument nie miał innego wyboru, jak tylko podporządkować się decyzjom banku. Postanowienia umowy kredytu wprowadzające mechanizm waloryzacji świadczeń stron do franka szwajcarskiego według kursów waluty ustalanych jednostronnie i uznaniowo przez bank stanowią niedozwolone postanowienia umowne. Stanowisko to jest szeroko reprezentowane w judykaturze Sądu Najwyższego7, który konsekwentnie wskazuje, że określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron. Wskazać jeszcze należy, iż sposób ukształtowania ryzyka kursowego rażąco narusza interesy konsumenta, a przy tym jest sprzeczny z dobrymi obyczajami, gdyż tworzy znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron umowy ze szkodą dla konsumenta. Przyjęta w spornej umowie konstrukcja rozkładu ryzyka walutowego powoduje, że kredytobiorca - konsument był obciążony tym ryzykiem w sposób nieograniczony, gdyż nie ustalono żadnej umownej granicy wzrostu kursu waluty waloryzacji, powyżej której wzrost nie wpływałby już na wysokość salda zadłużenia i na wysokości raty. Ponadto, dla oceny danego postanowienia na podstawie art.
kc nie ma żadnego znaczenia sposób wykonywania umowy przez strony. W okolicznościach niniejszej sprawy nie podlegało zatem badaniu i nie miało znaczenia, czy pozwany bank faktycznie korzystał z możliwości, wynikających ze spornych postanowień umownych, a więc czy ustalane przez niego kursy walut w Tabeli kursów były zawyżone w stosunku do kursów NBP lub kursów ustalanych przez inne banki. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli stwarza dla przedsiębiorcy samą możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta. Za rażąco sprzeczne z interesem konsumenta uznać należy już samo skonstruowanie mechanizmu ustalania wartości świadczenia jednostronnie przez bank, ponieważ mechanizm ten narusza równowagę kontraktową, umożliwiając przedsiębiorcy wyłączny wpływ na kształtowanie wysokości zobowiązanie. Cywilnoprawną sankcją ustalenia abuzywności postanowienia umowy jest brak związania nim konsumenta (art.
kc), przy zachowaniu związania stron umową w pozostałej części (art.
Skutkiem jest zatem nieważność całej umowy, przy czym skutek ten nie nastąpi, jeżeli istnieje możliwość zastąpienia zakwestionowanego postanowienia przepisami dyspozytywnymi lub jeżeli konsument wyrazi wolę dalszego obowiązywania umowy z zachowaniem klauzuli abuzywnej
W ocenie Sądu nie można także odmówić żądaniu powódki ochrony prawnej z uwagi na ich rzekomą sprzeczność z art. 5 kc Fakt, iż umowa kredytu została przez powódkę w całości spłacona w 2009 nie oznacza, że w ten sposób doszło do konwalidacji jej pierwotnej już, szeroko powyżej opisanej wadliwości. Sąd podziela ugruntowane stanowisko orzecznictwa, że nie może skutecznie powoływać się na art. 5 kc ten, kto sam narusza zasady współżycia społecznego
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.