k.c. Jego zdaniem zawarte w umowie klauzule umowne zawarte w § 2 ust.2 ,§ 6 ust.1 umowy dotyczące wypłaty kwoty kredytu i waloryzacji rat należy uznać za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
kc ,albowiem uzależniają warunki waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy. tj. banku , w tym wypadku nie było możliwości żadnych negocjacji i była to arbitralna decyzja banku . Odwołując się do orzecznictwa RSUE i Sądu Najwyższego Sąd Okręgowy ocenił, że zakwestionowane postanowienia mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Wskazał, że odwołanie się do kursów walut zawartych w Tabeli kursów ogłaszanych w siedzibie Banku oznaczało w tym przypadku naruszenie równorzędności stron umowy poprzez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków .Jak zeznali powodowie w żaden sposób nie zostało im wyjaśnione w jaki sposób tworzone są tabele kursowe, w jaki sposób dochodzi do ustalenia kursu. Samo pojęcie kurs kupna i kurs sprzedaży były znane powodowi, powiedziano mu też ,że kwota rat będzie ustalana według średniego kursu tej waluty z danego dnia, natomiast poinformowano go w jaki sposób to się odbywa .Od początku powodowie chcieli spłacać kredyt w złotówkach gdyż w tej walucie otrzymywali wynagrodzenie, mieli także otwarty rachunek złotowy, na który wpływało wynagrodzenie i z którego pobierana była przez Bank ,,odpowiednia ‘’ kwota . Przy zawieraniu umowy nie było możliwości otwarcia rachunku walutowego, nikt takiej propozycji nie składał. Przy wypłacie czwartej transzy powód zorientował się ,że wnioskował z powódką o wypłatę wyższej kwoty niż została im przelana .To był moment kiedy zrozumiał jak tabela kursowa wpływa na ilość pieniędzy która otrzymali. Z chwilą kiedy otrzymali od Banku informację o możliwości otwarcia rachunku walutowego i dokonywania spłat bezpośrednio w walucie, taki rachunek otworzyli we wrześniu 2009r. Powód miał świadomość ryzyka kursowego , zakładał jego wahania na poziomie kilkunastu % tak jak to było w przeszłości , jednakże nie zdawał sobie zupełnie sprawy ,że kurs ustalany jest w tak niekorzystny dla niego sposób. Kwota kapitału określona we frankach jak i wypłaty poszczególnych transz odbywały się zgodnie z zapisami umowy według kursu kupna waluty franka z dnia wypłaty transzy. Taki sposób przeliczenia spowodował, że powodowie wnioskując o udzielenie kredytu w wysokości 300.000 zł faktycznie wypłacono im 294.447,08 zł. Także spłata rat odbywała się według kursu sprzedaży z daty wymagalności raty. Nie doszło w tym przypadku do indywidualnego uzgodnieniu miedzy stronami mechanizmu przeliczania, lecz do narzuceniu uregulowania, którym Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania na gruncie zawartej umowy wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka jednostronnie ustalonym. Takie jednostronne prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Takie rozwiązanie powodowało nierównomierny rozkład praw i obowiązków stron umowy prowadzącą do naruszenia interesów konsumenta przede wszystkim ekonomicznego odpowiadającego wysokości poszczególnych rat powodów. Powodowie jako konsumenci nie mogli przewidzieć na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne. Powodowie mieli świadomość tego, że w przypadku wzrostu kursów może to mieć wpływ na podwyższenie raty /k.366/ wyrażone w walucie polskiej nie mieli jednak wówczas świadomości ,że również wpływa to na kapitał i to w aż tak znaczący sposób i w efekcie po 13 latach spłacania kredytu nadal posiadają zadłużenie w wysokości kapitału. Gdyby Bank wystarczająco i rzetelnie poinformował o takim niebezpieczeństwie zaciągania kredytu na kilkadziesiąt rat powiązanego z kursem waluty obcej to jako profesjonalista nie proponowałby zawierania takiej umowy, zdając sobie sprawę ,że może zostać oceniona jako nieuczciwa . Zdaniem Sądu pierwszej instancji takie postanowienia są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Podnoszony przez pozwanego zarzut, , że kurs franka szwajcarskiego w tabelach kursowych Banku ustalany był w oparciu o rynkowe zasady, nie był on dowolny nie wpływa na zmianę tej oceny. Kredytobiorca nie znał bowiem zasad jego ustalania, nie miał wpływu na ich kształtowanie i nie zostały one precyzyjnej ustalone w umowie, nie miał możliwości zapoznania się z nim i ich akceptacji . „Spread” walutowy dodatkowo podnosił koszty kredytu, a o tym powodowie nie zostali poinformowani w dacie zawierania umowy. Ocenę czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art.
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art.
k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia. Sąd Okręgowy opowiedział się za poglądem, że klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm waloryzacji, określają główne świadczenie , co jednak nie uchla możliwości uznania ich za abuzywne albowiem postanowienia dotyczące sposobu ustalania kursów waluty w oparciu ,o który będzie ustalana wysokość zobowiązania nie były określone jednoznacznie. Gdyby bank potraktował konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny, umożliwił negocjacje ww postanowień (oczywiście po przekazaniu pełnej informacji co do ryzyka kursowego skutkującego taką jak obecnie sytuacją), to nie mógłby racjonalnie oczekiwać, iż konsument ww warunek przyjąłby w drodze negocjacji i wybrał taki produkt zaoferowany przez Bank . Oceniając skutki braku związania powodów tymi postanowieniami Sąd Okręgowy podkreślił, że powodowie jako konsumenci wyraźnie sprzeciwiali się operacji zastąpienia zakwestionowanych postanowień umowy przepisem prawa krajowego. Niezależnie od tego w chwili zawarcia umowy nie istniały przepisy umożliwiające zastąpienie eliminowanych klauzuli. Po wyeliminowaniu klauzul nie da się utrzymać umowy i istnieją podstawy do uznania umowy za nieważną. Umowa przesiadywała bowiem waloryzację (waloryzacja określa istotę i naturę przedmiotowej umowy). Po eliminacji klauzul przeliczeniowych brak byłoby uzgodnionego kursu przeliczeniowego, według którego będzie ustalana wysokość zobowiązania pozwanego. Doszłoby do sytuacji gdy wypłacana kwota z uwagi na brak przelicznika nie będzie mogła być skorelowana z kwotą kredytu wskazanego w umowie oraz brak będzie korelacji pomiędzy kwotą zobowiązania a spłatami dokonywanymi w PLN. W takim przypadku umowa będzie po prostu niewykonalna albowiem mechanizm waloryzacji nie będzie mógł być zastosowanym, a tym samym nie zostanie określona wysokość świadczenia. Doszłoby też do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty Powodowie poinformowani przez Sąd o skutkach ewentualnej nieważności umowy w toku postępowania stanowczo stwierdzili, że domagają się ustalenia nieważności umowy . W następstwie ustalenia, że przedmiotowa umowa kredytu jest nieważna, Sąd na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. przyjął, że świadczenia spełnione przez powodów są nienależne, nie wystąpiła również żadna z okoliczności wskazanych w art. 411 k.c. Za niezasadny uznano podniesiony zarzut przedawnienia. Termin przedawnienia roszczeń ( dla obu stron umowy) winien być liczony dopiero od daty, w której konsument złoży drugiej stronie umowy wyraźne oświadczenie co do tego, z jakiej możliwości chce skorzystać. Powód poprzez złożenie pozwu takie świadome oświadczenie złożył i dopiero wtedy pozwany powziął wiedzą o woli konsumenta. Bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może zatem się rozpocząć zanim dowiedział się lub powinien się dowiedzieć o niedozwolonym charakterze postanowienia. Dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę –bank do zwrotu świadczenia /. Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd orzekł jak w sentencji na podstawie powołanych przepisów. Podstawą rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu stanowił przepis art. 98 k.p.c. Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana, zaskarżając wyrok w całości, zarzucając: I. Naruszenie przepisów prawa procesowego a to: 1) art. 235 2§1pkt 2k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez pominiecie wnioskowanych w odpowiedzi na pozew dowodów z zeznań świadków K. P. i A. P. oraz z opinii biegłego z zakresu finansów i rachunkowości w sytuacji gdy dowody te dotyczyły okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia. Zdaniem pozwanej zeznania K. P. miały wyjaśnić charakterystykę umowy kredytowej,( jej walutowości), transakcji dokonywanych przez bank celem ich wykonania oraz zasady ustalania kursów. Zeznania A. P. miały wykazać zasady ustalania kursów , obowiązków informacyjnych banku oraz możliwości negocjacji i zasad ustalania kursów. Opinia zaś miała wykazać , że kurs ustalany przez bank nie odbiegał od kursów średnich; 2) art. 233§1 k.p.c. poprzez dokonanie istotnych ustaleń w sposób sprzeczny ze zgromadzonym materiałem dowodowym (w tym z dokumentów m.in. z umowy , wyciągu z rachunku , zlecenia wypłaty i oświadczenia z dnia 1 lutego 2008r. a także z zeznań powodów ) oraz w sposób sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego :w tym przyjęcie, że: - powodom nie udostępniono całej kwoty podczas gdy powodom udostępniono sumarycznie kwotę 137290 CHF i mieli oni w dyspozycji całą kwotę, - do umowy wprowadzono mechanizm waloryzacji, indeksacji, podczas gdy umowa stanowiła kredyt walutowy , w którym zobowiązanie wyrażono w CHF . Taką kwotę powodowie mieli spłacić a możliwość spłaty w złotych stanowiła jedynie jeden z wariantów. Rachunek spłaty to rachunek w CHW, kredyt oparty był o wskaźnik Libor właściwy dla kredytów walutowych, w tej walucie wyrażono także zabezpieczenie hipoteczne., - powodom nie wyjaśniono zasad ustalania kursów, podczas gdy zasady przeliczeń walutowych w sytuacji podjęcia decyzji wypłacie lub w spłacie w złotych zawarto w umowie np. §2 ust. 2 zd. 5 i §6 ust. 1 . Powodowie ponadto nie formułowali wątpliwości co do treści umowy a mając wykształcenie wyższe ekonomiczne mieli wystarczającą wiedzę o mechanizmach wymiany walut, - bank nie przedstawił powodom informacji o ryzyku kursowym w sytuacji gdy zaprzecza temu treść wniosku, §14 ust. 6 umowy, oświadczenie z dnia 1 lutego 2008r. - powodowie nie mieli pewności co do wysokości zobowiązania i Bank miał prawo do jednostronnego określania wysokości rat kredytu podczas gdy bank nie miał takiej możliwości a zobowiązanie określono wprost określone na kwotę 137290 CHF, powodowie taką kwotę wykorzystali i mieli spłacić, przeliczanie mogło lecz nie musiało nastąpić i tabela miała tylko alternatywne znaczenie, a już od września 2009r. spłata następowała bezpośrednio w CHF. - nie istniała możliwość negocjacji podczas gdy kwota i waluta kredytu stanowi zawsze efekt ustaleń, - powodowie nie mieli możliwości kontrolowania poprawności ustalania kursów podczas gdy informację o kursie otrzymywali na dwa dni robocze przed wymagalnością raty (§6 ust. 1) , - powodom pomimo spłat została do spłaty kwota około 290000zł podczas gdy saldo kredytu zmniejszyło się do kwoty 56.654, 43 CHF; 3) art. 233§1 k.p.c. w zw. z art. 2997 i art. 247 k.p.c. poprzez wadliwą ocenę dowodów z zeznań powodów w kwestii informacji o ryzyku kredytowym i zrozumienia mechanizmu ustalania kursów; II. naruszenie prawa materialnego a to: 1. art. 65 §1 i2 k.c. w zw. z §2 umowy poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że bank udzielił powodom kredyty waloryzowanego kursem CHF podczas gdy było to kredyt walutowy wyrażony w CHF, cała kwota została udostępniona kredytobiorcom i kredyt mógł być od początku spłacany w CHF; 2. art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c., oraz art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż Umowa kredytu stanowi przekroczenie zasady swobody umów z uwagi na możliwość jednostronnego określania przez Pozwanego kursu waluty, co prowadzi do uznania Umowy za nieważną, podczas gdy Pozwany nie miał możliwości jednostronnego kształtowania wysokości zasadniczego świadczenia , a ponadto waluta świadczenia jest niezależna od waluty zobowiązania, a obowiązek informacyjny został wyczerpująco zrealizowany, 3. art. 69 ust. 1 i 2 Prawa Bankowego w zw. z art. 353 1 k.c. i w zw. z art. 65 §1 i 2 k.c. poprzez przyjęcie , że nie doszło do jednoznacznego określenia kwoty kredytu, 4. 358
w zw. z art. 69 Prawa Bankowego oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 polegające na ich błędnej wykładni i zastosowanie skutkujące uznaniem, że odesłanie do Tabeli kursów Walut na gruncie umowy miały charakter głównego przedmiotu umowy; 6. art.
w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13poprzez przyjęcie, że kontrolę można ograniczyć do treści klauzul bez odniesienia się do pozostałych klauzul umownych, w sytuacji gdy w tym przypadku odesłanie to Tabeli mało charakter fakultatywny, publikacja kursów miała charakter transparentny, kursy były ustalane na rynku międzybankowym w sposób transparentny, istniała możliwość przewalutowania i zrealizowano obowiązek informacyjny; 7. art.
poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie, że odesłanie do Tabel i kursowej miało charakter abuzywny, podczas gdy w momencie zawierania umowy przepisy prawa nie nakładały na bank obowiązku zawierania w umowie informacji o sposobie ustalania kursów a jedyny obowiązek z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa Bankowego został zrealizowany, ponadto zmiany kursów to element późniejszy i możliwa była fakultatywna możliwość zmiany kursów na korzyść konsumenta, 8. art.
w zw. z art. art. 69 Prawa Bankowego i w zw. z art. 354 k.c. oraz art. 6 ust. 2 Dyrektywy 93/13poprzez przyjęcie, że abuzywność klauzul przeliczeniowych może prowadzić do upadku umowy; 9 . art. 358§1 i 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy przepis ten należy stosować do stosunków ciągłych,; 10. art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie płaconych rat kredytu za świadczenie nienależne, 11) 481§1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i art. 410 k.c. poprzez zasądzenie odsetek od dnia 29 września 2020r. podczas gdy odsetki powinny zostać zasądzone od ustalenia przez Sąd , że umowa nie może być wykonywana, 12) art. 189 k.p.c. poprzez jego zastosowanie , w sytuacji gdy powodowie posiadają dalej idące roszczenie i nie istnieje obiektywna potrzeba usunięcia niepewności prawnej; Strona pozwana wniosła w trybie art. 380 k.p.c. o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka i opinii biegłego. Powodowie w odpowiedzi (k 368) wnieśli o oddalenie apelacji i oddalenie wniosków dowodowych, podtrzymując stanowisko o abuzywności przepisów. Powodowie podnieśli, że Sąd prawidłowo ustalił, że udostępniono im kwot w walucie polskiej, z wzorca wynikało, że kwota kredytu będzie wypłacona w złotych po przeliczeniu według kursu CHF publikowanego w (...) Bank (...) S.A., wyplata nastąpiła na rachunek złotówkowy wskazany w rubryce 14 umowy powołali się na manipulowanie przez bank wysokością spreadów walutowych co stanowiło ukrytą marże. Ich zdaniem konstrukcja umowy miała charakter nieuczciwy. Eliminacja postanowień abuzywnych oznacza, że utrzymanie umowy nie jest możliwe. Powodowie powołali się także na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich z dnia 25 czerwca 2021r. skierowane do Sądu Najwyższego. Rozpoznając apelację Sąd Apelacyjny uznał za własne ustalenia Sadu Okręgowego i w zasadzie rozważania w których prawidłowo oceniono skutki abuzywności klauzul przeliczeniowych prowadzących do stwierdzenia nieważności umowy z zastrzeżeniem, że nie chodzi o nieważność o jakiej mowa w art. 58k.c. lecz o brak możliwości uznania, że tak okrojona umowa, która nie odpowiada rzeczywistej woli stron, spełnia wymogi z art. 353 1§1 k.c. Wbrew jednak stanowisku apelującej Sąd Okręgowy nie przyjął sprzeczności konstrukcji umowy z prawem. To, że w chwili zawarcia umowy przepisy prawa nie nakazywały wprowadzenia do umowy obiektywnych kryteriów przeliczania świadczeń dokonywanych w walucie polskiej nie oznacza , że brak takiej obiektywizacji i ogólne odesłanie do (...) Bank (...) S.A., jest zgodne z dobrymi obyczajami. Te zaś niewątpliwie obowiązywały w chwili zawarcia umowy. Oczywiste zaś jest, że jednostronne określanie przez bank kursu w Tabeli i do tego różnicowanie dodatkowo kursu dla potrzeb wypłaty względem kursu właściwego dla spłaty w złotych polskich narusza interes ekonomiczny powodów. Jednocześnie Sąd Apelacyjny podziela w pełni podziela rozważania Sądu Okręgowego w kwestii istnienia interesu prawnego powoda w ustaleniu na podstawie art. 189 k.p.c. Okoliczność, że powodowie posiadają roszczenie o zapłatę nie uchyla ich interesu w ustaleniu nieważności umowy o jakim mowa w art. 189 k.p.c. Poprzez zapłatę nie zostanie usunięta niepewność co do istnienia określonych praw i obowiązków stron oraz ryzyko ich naruszenia w przyszłości (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2022 r. I CSK 3808/22 i z dnia 24 listopada 2022 r. I CSK 3425/22 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2023r. II CSKP 122/23). Dopiero uwzględnienie powództwa o ustalenie stworzy stabilną podstawę do dalszych rozliczeń między stronami sporu jak i przesadzi kwestie ważności zabezpieczeń kredytu. Nie ma żadnej potrzeby uzupełniania postępowania dowodowego o opinię biegłego. To bowiem jak faktycznie kształtowały się kursy walut w toku wykonywania umowy i czy kursy ustalane przez bank odpowiadały kursom stosowanym przez inne banki komercyjne nie ma znaczenia. jak kursy kupna CHF ustalone przez Bank, a wykorzystane do przeliczenia uruchomionego kredytu, kształtowały się na tle kursów kupna NBP oraz kursów kupna ustalanych przez inne banki w Polsce. Już sam zaś fakt, że strona pozwana powołuje się w apelacji na to, że bank miał stosować się do wewnętrznych regulacji przy ustalaniu kursów potwierdza, że kurs był ustalany w sposób jednostronny. Z tej przyczyny bezprzedmiotowy tez był dowód z zeznań świadka A. P. w zakresie w jakim dowód ten zgłoszono na okoliczność zasad ustalania kursów. Jeżeli zaś biegły miałby wyjaśnić charakterystykę umowy kredytowej przez pryzmat wiadomości specjalnych biegłego, to trudno przyjąć by zasady ustalania kursów miały być jasne dla konsumenta. Z tej przyczyny bezprzedmiotowy byłby dowód z zeznań K. P., który nota bene nie był wnioskowany w odpowiedzi na pozew. Nie zakwestionowano też twierdzeń powodów , że świadek P. nie uczestniczyła w procedurze zawierania umowy powodami ale nawet jej zeznania pisemne ( 610-616) nie dają żadnej podstawy do zmiany ustaleń. Nie ma podstaw do uwzględnienia żądania rozpoznania w trybie art. 380 k.p.c. postanowień dowodowych. Już sam wniosek wskazywał, ze powodowie maja otrzymać kwotę w złotych, stąd prowadzenie rachunku w walucie obcej samo w sobie nie miało decydującego znaczenia skoro okolicznością przyznana było, ze faktycznie przelew zgodnie z dyspozycja miał nast. i nastąpił w złotych a sposób i warunki wypłaty ( co wynika z umowy i regulaminu) następowały pod kontrolą banku. Potwierdzeniem tego jest też zaświadczenie o wypłacie transz Nawet bowiem jeżeli strona pozwana nie wykorzystała możliwości wynikających z narzuconych niedozwolonych warunków umownych, nie zmienia to oceny, że zawarte w przedmiotowej umowie kredytowej w § 2 ust. 1-4, § §6, §8 umowy (k33-35) miały charakter niedozwolony §2 ust. 2 umowy wskazywał jednoznacznie, że kwota kredytu wypłacona w złotych zostanie przeliczona a do przeliczenia kwoty kredytu na złote bank zastosuje kurs kupna CHF opublikowany w Tabel i kursów dla kredytów mieszkaniowych i konsolidacyjnych w walutach obcych (...) Bank (...) S.A. Tak też faktycznie wypłacono kredyt w złotych po przeliczeniu wg wskazanej Tabeli (k.40). Zasady przeliczania do waluty obcej kwot kredytu wypłacanych w transzach w walucie polskiej jak i przeliczania kwot wpłaty rat kredytu w walucie polskiej do CHF nie były zobiektywizowane i pozwalały na jednostronne i nieograniczone określanie kursu odpowiednio zakupu na chwilę wypłaty środków i odpowiednio sprzedaży CHF na dwa dni przed terminem spłaty przy obciążeniu rachunku, a przez to określenie wysokości zobowiązania pozostałego do spłaty i wysokości świadczenia powodów. Umowa nie zawierała więc jasnego, zobiektywizowanego mechanizmu określania kursu przeliczenia wysokości świadczeń wypłaconych powodom w transzach i mechanizmu potrąceń wpłat na poczet rat i wysokości zobowiązania pozostałego do spłaty. Tabela kursów sporządzana była bowiem jednostronnie przez odpowiednią komórkę banku. Nawet jeżeli tabela kursów faktycznie miała być sporządzana na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym i kurs tam określony nie odbiegał od stosowanych przez inne banki komercyjne , to nie uchyla to oceny, że ostateczny kurs określać miał samodzielnie, jednostronnie (...) Bank (...) S.A. w W.. Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości mogłoby być potrzebne, gdyby w umowie określono matematyczny wskaźnik obiektywizujący wyliczeniu kursu określonego w tabeli. W sytuacji jednak braku umownego mechanizmu określającego w jaki sposób kurs wskazany w tabeli ma odnosić się do np. kursu średniego NBP dowód z opinii jest bezprzedmiotowy, ocena bowiem następuje na chwilę zawarcia umowy. Dokonana przez Sąd Okręgowy ocena dowodów nie naruszała zasad logiki i doświadczenia życiowego. Umowa narzucała powodom sposób przeliczenia świadczeń według kursu jednostronnie określanego przez przedsiębiorcę. Tak określony mechanizm przeliczenia nie obiektywizuje sposobu wyliczenia a dodatkowo nie może być jasny dla konsumenta i w konsekwencji pozwala na ocenę abuzywności klauzuli przeliczeniowej do CHF pomimo, że postanowienie do określa świadczenie główne konsumenta. W aktualnym orzecznictwie przyjmuje się, że obowiązek zwrotu kwoty kredytu korygowanej klauzulami przeliczeniowymi do waluty obcej stanowi świadczenie główne w rozumieniu art. 385
obalenia domniemania spoczywał na stronie pozwanej. Przedmiotowa umowa określała, że kredyt udzielony jest w walucie obcej Elementem istotnym dla stron było, że kwota kredytu wypłacana będzie przez przelew w walucie krajowej i że będzie przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu wypłaty transzy (§2), spłaty zaś w złotych następować będzie poprzez obciążenie z rachunku w złotych równowartością CHF przeliczona zgodnie z kursem sprzedaży obowiązującym w banku na dwa dni przed terminem spłaty §6). Był to więc kredyt denominowany do waluty obcej definiowany w sposób określony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r. I CSK 556/18. Wypłata kredytu oraz kwoty spłacane przez kredytobiorcę miały być więc przeliczane do CHF. Klauzula walutowa, czyli klauzula zawierająca postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę mieści w sobie ryzyko kursowe, wiążące się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2022 r. II CSKP 285/22 LEX nr 3350106 ). Powodowie w umowie i w oświadczeniu z dnia 1 i 18 lutego 2008 (k 366 i 369) potwierdzili, że zapoznali się z symulacjami i że są świadomi ryzyka kursowego. Złożenie jednak takiego blankietowego oświadczenia nie przesądza prawidłowości realizacji obowiązku informacyjnego. Nawet też wynikające z zeznań A. P. standardy mające obrazować skutki wzrostu kursu, przy uwzględnieniu wahań kursów z ostatnich 12 miesięcy, nie dają podstaw do uznania zobrazowana konsumentom ewentualnych możliwych gwałtownych zmian kursów, skoro z zeznań powoda wynikało, że wskazywano jednocześnie na kilkuprocentowe akceptowalne zmiany i stabilność kursów. Wbrew twierdzeniom strony pozwanej brak jest podstaw do przyjęcia domniemania, że konsument ma świadomość, że to ryzyko jest realne i nieograniczone. Nawet przy przyjęciu, że informacja została udzielona, to nie ma podstaw do uznania, że informacja o zmienności kursu wykraczała poza przykładowe zobrazowanie zmienności kursu i oprocentowania. Okoliczność więc, że powodowie potwierdzili, że poniosą ryzyko kredytowe nie jest wystarczająca do przyjęcia prawidłowości realizacji obowiązku informacyjnego przez bank, w sytuacji gdy z zeznań powoda wynika jednoczesne zapewnienie o stabilności kursów walut, i korzyściach płynących z zaciągnięcia zobowiązania. Podkreślić należy, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umowy. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zakłada, że informacja przed zawarciem umowy dotycząca warunków umownych i skutków jej zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z dnia 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb). Założeniem ochrony konsumenta jest więc zasada jasnej, pełnej i zrozumiałej informacji handlowej. Symulacje liczbowe, mogą stanowić użyteczną informację, jeżeli są oparte na wystarczających i prawidłowych danych oraz jeśli zawierają obiektywne oceny, które są przekazywane konsumentowi w sposób jasny i zrozumiały. Tylko więc symulacje, które pozwalają zwrócić uwagę konsumenta na ryzyko realne, dotyczące istotnych, negatywnych konsekwencji ekonomicznych rozpatrywanych warunków umownych, spełnia wymogi dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Symulacje liczbowe powinny więc pozwalać konsumentowi zrozumieć rzeczywiste znaczenie długoterminowego ryzyka związanego z możliwymi wahaniami kursów wymiany walut, a tym samym ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu wyrażonego w walucie obcej lub denominowanego do waluty obcej.(por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 ,VB i in vs. BNP Paribas Personal Finance SA, Procureur de la République). Strona pozwana więc powinna wykazać, że informacja przedstawiona powodom dawała im jasne podstawy do uświadomienia sobie skutków znacznego osłabienia waluty polskiej względem CHF, tj takiego jakie wystąpiło w rzeczywistości a nawet jakie mogło jeszcze nastąpić w przyszłości w wypadku dalszego osłabienia waluty polskiej, co w tym przypadku nie zostało wykazane. Brak jest więc podstaw do uznania, że powodowie byli rzeczywiście świadomi potencjalnych konsekwencji wystąpienia ryzyka kursowego, a przede wszystkim, że mieli świadomość, iż ryzyko kursowe ma charakter nieograniczony. Trzeba podkreślić, że nawet możliwość wyboru rachunku spłaty i możliwość spłaty rat w walutach obcych, nie chroni przed gwałtowną, niekorzystną zmianą kursu CHF i przed ryzykiem niespłacalności rat kredytu, w sytuacji gdy powodowie nie mają wpływów w tej walucie. Także ewentualna możliwość przewalutowania nie chroni przed ryzykiem kredytowym jeżeli nie wskazuje ona maksymalnych granic kursowych sprzedaży CHF przy przeliczeniu związanym z przewlutowaniem. Zdaniem więc Sądu Apelacyjnego obciążający przedsiębiorcę brak przejrzystości przy określeniu warunków umowy w zakresie konsekwencji istotnej zmiany kursu walut spowodował, że powodowie zawarli umowę bez rzeczywistej świadomości, że powiązany ze wzrostem kursu wzrost kwoty spłat może mieć charakter gwałtowny i nielimitowany, co mogło mieć jeszcze bardziej negatywne skutki w przypadku jeszcze większej ( możliwej przecież) deprecjacji PLN. Ponadto skutek zmian kursów chroni w istocie jedynie interes banku. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej bank nie jest narażony na odwrotne, analogiczne, istotne dla strony pozwanej, ruchy kursowe wynikające ze znacznego osłabienia CHF względem złotego. Na istotne ryzyko kursowe w toku wykonywania długotrwałej umowy w nieporównywalny sposób narażeni byli powodowie i to nawet gdyby strona pozwana musiała ponosić koszty obsługi takich kredytów. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli może stworzyć podstawy znaczącej nierównowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta w sposób jednostronny, jeżeli przedsiębiorca, który traktuje kontrahenta w sposób słuszny nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji taką klauzulę gdyby odpowiednio poinformował konsumenta (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17 OSNC 2019/1/2 i wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 14 marca 2013 r. C-415/11 Mohamed Aziz ca Caixa d'Estalvis de Catalunya, Tarragona i Manresa Catalunyacaixa). Taka sprzeczność z dobrymi obyczajami zachodzi więc w tym przypadku. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006r., I CK 297/05, nie publ., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017). Zgodnie z art. 3 ust. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, uznaje się za nieuczciwe te warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (por. także wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-609/19 BNP Paribas Personal Finance SA przeciwko VE). Taka nierównowaga i niekorzystne ukształtowanie sytuacji ekonomicznej powodów nastąpiła. Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił postanowienia umowy dotyczące możliwości swobodnego kształtowania przez bank kursów przeliczania świadczeń. Ponadto na ocenę abuzywności wpływ miała też okoliczność, że te zakwestionowane postanowienia określające istotny charakter umowy wiązały się z obciążeniem powodów skutkami nieograniczonego ryzyka wahań kursów bez odpowiedniej realizacji przez bank obowiązku informacyjnego. To też brał pod uwagę Sąd pierwszej instancji. Późniejsza zgoda na możliwość spłat w walucie obcej, częściowo likwidująca skutki spreadu, nie zapewniała równowagi kontraktowej a tym bardziej nie mogła przywrócić tej równowagi kontaktowej z mocą wsteczną. Kwestia spreadu nie miała charakteru decydującego dla abuzywności jednak zwiększała ocenę rażącego naruszenia interesów konsumenta. Świadczenie banku było bowiem przeliczane po kursie kupna waluty CHF. Spłata zaś była przeliczane według kursu sprzedaży. W orzecznictwie wskazywano, iż tego typu uregulowanie umożliwia uzyskiwanie przez instytucję kredytową dodatkowego dochodu bez świadczenia w zamian za „spread” żadnej rzeczywistej usługi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler przeciwko Jelzálogbank, pkt 5–58). Nawet jeżeli bank ponosił koszty obsługi tego typu kredytu, to faktycznie do uruchomienia kredytu nie musiał sprzedawać waluty obcej. Powodowie zaś spłacając raty w istocie nie kupowali waluty. Ponadto jeżeli bank dla zrównoważenia kredytów walutowych miał obowiązek zakupywać waluty obce to mógł powiązać kurs stosowany względem powodów z kursem zakupu walut. Fakt, że spread był powszechnie stosowany przy operacjach walutowych nie uchyla oceny, że banki nadużywały swej pozycji, czego wyrazem było wprowadzenie ustawy tzw. „antyspreadowej”. Ponadto stosowanie różnych kursów w zależności od rodzaju transakcji ze swej istoty jest niekorzystne ekonomicznie dla konsumenta. Dokonanie wypłaty świadczenia w złotych i to według nieokreślonego w umowie kursu narusza interes ekonomiczny konsumenta. Dotyczy to także przeliczenia wartości świadczenia kredytobiorcy. Kwestia spreadu to jednak jedynie dodatkowy argument świadczący o abuzywności postanowień umowy. Niewątpliwie zawarcie umowy kredytu bankowego, w którym wartość zobowiązania była wyrażona w walucie obcej a wysokość świadczeń była przeliczana do tej waluty ( tj. tzw. kredytu denominowanego), było na gruncie w art. 353
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.