← Polska

I C 1618/24

Sygn. akt I C 1618/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 1 sierpnia 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: sędzia Piotr Królikowski Pro

§ 1

k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie – poza postanowieniami określającymi główne świadczenia stron – nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Zważywszy na treść wskazanego artykułu nie ulega zatem wątpliwości, iż uznanie konkretnej klauzuli umownej za postanowienie niedozwolone wymaga stwierdzenia łącznego wystąpienia wszystkich wymienionych w przepisie przesłanek, tj. kontrolowane postanowienie umowy zawartej z konsumentem (lub wzorca umownego):  nie było postanowieniem uzgodnionym indywidualnie,  nie było postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron,  kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Paragraf 2 powołanego przepisu wskazuje, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Natomiast § 3 definiuje nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy jako te, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z § 4 powołanego przepisu ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Stronie powodowej przysługuje status konsumentów, bowiem D. i J. K.

(2)przedmiotowy kredyt zaciągnęli celem finansowania wydatków związanych z budową domu (bliźniak), która miała zaspokajać i nadal zaspokaja ich potrzeby mieszkaniowe. Powodowie nie prowadzili działalności gospodarczej, nie wynajmowali domu w którym zamieszkują. W dalszej kolejności wskazać należy, że materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania pozwala na przyjęcie, że umowa kredytu zawarta została przez strony przy wykorzystaniu wzoru przygotowanego przez bank, nie była przedmiotem negocjacji, albowiem jej zapisy w żaden sposób nie odbiegają od zapisów innych umów stosowanych przez bank przy udzielaniu kredytów powiązanych z walutą obcą. D. i J. K.
(2)mogli podpisać umowę w kształcie zaproponowanym przez bank lub z kredytu zrezygnować. W ocenie Sądu umowa zawierana przez powodów mogła mieć charakter walutowy lub charakter złotówkowy, jednakże określenie tego charakteru nie wynikało z decyzji powodów a zależało od tego czy kredyt był zaciągany na finansowanie zobowiązań w kraju czy też zagranicznych (§5 ust 3 oraz §13 ust 8 umowy). To bank zatem określił że powodowie finansując budowę domu w Polsce muszę zaciągnąć kredyt w złotych denominowany walutą obcą (CHF) a to determinowało oparcie przeliczeń wypłaty i spłaty kwoty kredytu i rat kapitałowo- odsetkowych a także prowizji, poprzez Tabelę kursową Banku. Pozwany nie udowodnił, aby konkretne postanowienia wzorca zostały zmienione w umowie z kredytobiorcami, a także, aby poza teoretyczną możliwością podjęcia negocjacji przez kredytobiorców, rzeczywiście została stworzona możliwość negocjacji zapisów umowy. Z samego wzorca umownego załączonego do odpowiedzi na pozew wynika iż Bank przewidywał jedynie możliwość negocjacji parametrów finansowych kredytu i terminów, natomiast nie przewidywał możliwości negocjacji pozostałych mechanizmów umownych. Skoro sporna umowa została zawarta przy zastosowaniu standardowego wzorca umownego stosowanego przez pozwanego, to postanowienia tej umowy obejmuje domniemanie, iż nie zostały uzgodnione indywidualnie, którego to domniemania pozwany nie wzruszył. Sam wybór określonego produktu oferowanego przez pozwanego w postaci kredytu denominowanego nie świadczy, aby postanowienia umowne były negocjowane przez powodów. O indywidulanym uzgodnieniu treści umowy można bowiem mówić wtedy, gdy strony wprowadzają do umowy nowe, nieprzewidziane wcześniej przez bank rozwiązania, a więc gdy konsument ma rzeczywisty wpływ na postanowienia umowy. W ocenie Sądu abuzywna w rozumieniu art.

§ 1k.c.

jest ta część postanowienia zawartego w § 5 ust. 4 Umowy, która prowadzi przy wypłacie kwoty kredytu denominowanego w walucie obcej do przeliczenia na złote kwoty wyrażonej w walucie zgodnie z kursem kupna CHF opublikowanym w tabeli banku. Odesłanie do tabeli banku zawarte w § 13 ust. 7 Umowy nakładało na kredytobiorców zobowiązanie spełnienia świadczenia przy zastosowaniu przeliczenia wg kursu, na którego ustalenie nie mieli wpływu (kurs ten jednostronnie ustala bank). Także prowizja Banku była przeliczana poprzez Tabelę kursową (§10 ust. 1 umowy). Natomiast przy powstaniu ewentualnego zadłużenia przeterminowanego, wobec brzmienia klauzuli z § 18 ust. 1 Umowy, kredytobiorcy byli narażeni na ryzyko zapłaty w PLN równowartości powstałej zaległości w spłacie rat w kwocie wyższej, niż nastąpiłoby to po kursie sprzedaży CHF innym niż określony przez bank. Podobnie przy wystąpieniu nadpłaty stosowany był mechanizm przeliczenia tej kwoty poprzez Tabelę kursową banku wg kursu kupna, czyli niższego z kursów walutowych (§21 ust. 2 umowy). Konsument-kredytobiorca nie ma wpływu na sposób ustalania przez bank kursu CHF. Czynniki obiektywne, a zatem sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta, jak w szczególności wysokość rynkowych kursów wymiany CHF, tylko częściowo wpływają na sytuację konsumenta-kredytobiorcy. Kurs waluty obcej określony w tabeli kursowej banku zawiera bowiem także marżę kupna lub sprzedaży, która to wartość jest zależna wyłącznie od woli banku. Taka regulacja stanowi o naruszeniu dobrych obyczajów, bowiem daje jednej stronie umowy – bankowi dowolność w zakresie określania sytuacji prawnej i faktycznej drugiej strony – kredytobiorcy. W wyroku TSUE z 20.09.2017 r. w sprawie C-186/16 Trybunał wyodrębnił klauzulę ryzyka walutowego jako niezależną grupę postanowień umowy kredytu, która musi być badana przez sąd meritii w ramach kontroli postanowień wzorca umownego, a zastrzeżony w nim mechanizm podlegać musi ocenie, czy właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku kursu waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. W świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości, kredytobiorca-konsument musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu indeksowanego do waluty obcej (szeroko rozumianego), ponosi przez cały okres obowiązywania umowy ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku zmian kursowych waluty kredytu. W tym obszarze, względem przedsiębiorcy zawierającego umowę z konsumentem, stawiane są wysokie wymagania - nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji - nawet licznych, w tym pozwalających konsumentowi na zrozumienie, że zmiana kursu może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Istotne jest zwrócenie uwagi na powagę zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolności do spłacania kredytu. Wymagana w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej informacja co do tego, że konsekwencje silnej deprecjacji mogą być trudne do udźwignięcia dla konsumenta, nie powinna ograniczać się do ogólnego stwierdzenia o jej wpływie na wysokość zadłużenia czy nawet rat, ale obrazować ów wpływ konkretnymi wyliczeniami w tym uświadamiać, że deprecjacja taka może powodować utratę zdolności do spłaty kredytu, z czym wiąże się poważne ryzyko utraty nieruchomości - stanowiącej częstokroć miejsce zamieszkania konsumenta - obciążonej hipoteką zabezpieczającą spłatę kredytu (por. wyroki z 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 59, 50, z 20 września 2018 r., C-51/17, (...) Bank (...), pkt 74-75, z 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Zrt., pkt 34-35, 40, 43, 46, z 10 czerwca 2021 r., C-776/19-C-782/19, (...), pkt 56, 69, 71, 72, 74, postanowienia z 22 lutego 2018 r. w sprawie C-119/17, L. P. L., O. L. przeciwko (...)., pkt 25 i n. i z 6 grudnia 2021 r., C-670/20, (...) Bank (...), pkt 34, teza). Odnosząc powyższe do całokształtu okoliczności sprawy, w szczególności zeznań D. i J. K.

(1)wskazać należy, iż klauzula ryzyka walutowego nie pozwalała na zrozumienie kredytobiorcom wszelkich konsekwencji finansowych związanych z zawarciem kredytu powiązanego z walutą obcą, w szczególności dotyczących konsekwencji wzrostu kursu waluty na saldo zadłużenia przeliczone na złotówki. Nie sposób uznać, iż D. i J. K.
(2)rozumieli konsekwencje ekonomiczne możliwego spadku waluty krajowej dla swoich zobowiązań finansowych. Dalej wskazać należy, że postanowienia przeliczeniowe zawarte w umowie (przywołane § 5 ust. 4, § 13 ust. 7 oraz § 18 ust. 1, §21 ust 2 Umowy) przyznawały wyłącznie bankowi uprawnienie do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron, przez stosowanie bliżej niesprecyzowanego mechanizmu ustalania kursów walut, które najpierw używane są w celu oznaczenia kwoty kredytu w walucie polskiej, która zostanie udostępniona kredytobiorcy, a następnie do określenia wysokości rat, którymi kredytobiorca spłaca taki kredyt. W przedmiotowej umowie nie znajdują się zapisy dotyczące zasad kształtowania kursów walut przez kredytodawcę. W ocenie Sądu przeciętny konsument, a za takiego należy uznać D. i J. K.
(1), nie był w stanie zrozumieć i zweryfikować na podstawie takiej treści zapisów, jak druga strona umowy kształtuje kursy wymiany walut i jakimi zasadami przy tym się kieruje. Tak właśnie było w przypadku kredytobiorców, którym pomimo niejasnych zapisów umowy, nie udzielono dodatkowych wyjaśnień, które przybliżałyby stosowany mechanizmu ustalenia kursów na potrzeby wykonania umowy, co wynika z treści ich zeznań. Powodom ustnie jedynie wyjaśniono, że mogą wystąpić wahania kursów pomiędzy 2,5- 3 zł, bez wskazania nawet wpływu tych zmian na saldo kredytu. W świetle powyższego należało uznać, że kwestionowane postanowienia umowne nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, prostym i zrozumiałym językiem, ponieważ ich treść nie pozwala na stwierdzenie, w jaki sposób pozwany bank ustala kurs CHF dla celu wykonania umowy kredytu. Stwierdzona niejednoznaczność postanowień przeliczeniowych pozwala na dokonanie przez Sąd oceny, czy przedmiotowe postanowienia umowne kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (art.

§ 1k.c.).

W ugruntowanym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że klauzula pozwalająca na pełną swobodę decyzyjną banku przy kształtowaniu kursu waluty obcej jest klauzulą niedozwoloną, kształtując prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (art.

§1k.c.).

Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie z CHF na PLN w chwili wymagalności poszczególnych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Przenosząc to na okoliczności przedmiotowej sprawy, zdaniem Sądu, zastosowane w spornej umowie konstrukcje, pozwalały bankowi arbitralnie wpływać na wyjściowy rozmiar wypłaconego kredytu, a także na wielkość świadczeń należnych mu z tytułu spłaty, co oznacza nadużycie pozycji banku, jako silniejszego kontrahenta umowy. Takie rozwiązania umowne są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy klienta banku, który jako strona słabsza, pozbawiony był realnego wpływu na kształt tych zapisów. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z 30 września 2015 r., I CSK 800/14, niepubl. i z 29 sierpnia 2013 r. I CSK 660/12, niepubl.). Nie miały znaczenia natomiast okoliczności, w jaki sposób bank rzeczywiście stosował abuzywne postanowienia umowne, czy stosowane przez niego tabele kursowe miały charakter zbliżony do rynkowych. Znaczenie miało to, że w umowie nie określono precyzyjnie od czego zależy kurs waluty, dając tym samym bankowi możliwość jednostronnego kształtowania zobowiązania kredytobiorcy. O tym bowiem czy postanowienie jest niedozwolone decydują okoliczności z chwili zawarcia umowy. Nie ma więc znaczenia jak umowa była wykonywa później i jakie kursy bank faktycznie ustalał (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2 oraz orzecznictwo TSUE przytoczone w uzasadnieniu tej uchwały). Mając na uwadze powyższe rozważania, w ocenie Sądu, postanowienia dotyczące nieograniczonego ryzyka kursowego oraz przeliczeń kursowych zawarte w przedmiotowej umowie kredytu uznać należało za abuzywne w rozumieniu art.

§ 1k.c.

Zgodnie z art.

§ 1k.c., niedozwolone postanowienia umowne nie wiążą konsumenta.

Co do możliwości uzupełnienia przez sąd powstałej luki po niedozwolonej klauzuli umownej, należy mieć na względzie stanowisko wyrażone przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 3 października 2019 roku, C-260/18, który wykluczył uzupełnianie luk w umowie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, w szczególności odwołujących się do zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów i to niezależnie od zgody stron, a także w wyroku z 18 listopada 2021 r. C 212/20, w którym wskazano, że art. 5 i 6 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W konsekwencji art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że niezgodny z tym artykułem jest przepis prawa krajowego dający sądowi możliwość uzupełnienia umowy przez zmianę treści owego warunku. Możliwość taka istniałaby tylko w przypadku, gdyby stwierdzenie nieważności nieuczciwego warunku zobowiązywało sąd do unieważnienia umowy w całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Sąd Najwyższy również opowiedział się za możliwością zastąpienia niedozwolonej klauzuli umownej jedynie wtedy, gdy jej brak naraża konsumenta, przez upadek umowy w całości, na szczególnie niekorzystne skutki, przy czym decydujące w tym zakresie jest zdanie konsumenta (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z 23 sierpnia 2022 r., I CSK 1669/22 i przywołane tam orzecznictwo). Na niedopuszczalność zastąpienia niedozwolonych postanowień umownych odsyłających do kursu waluty wynikającego z tabeli bankowej, odesłaniem do kursu średniego waluty obcej ustalanego przez Narodowy Bank Polski, względnie ogólnie pojmowanego „kursu rynkowego”, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę w licznych orzeczeniach (por. wyrok Sądu Najwyższego z 24 lutego 2022 r., II CSKP 45/22; zob. też wyroki Sądu Najwyższego z 10 maja 2022 r., II CSKP 163/22, II CSKP 285/22 i II CSKP 382/22, z 20 maja 2022 r., II CSKP 403/22 i z 20 lutego 2023 r., II CSKP 809/22; w nowszym orzecznictwie - np. wyrok Sądu Najwyższego z 25 października 2023 r., II CSKP 820/23). Przywołać należy w tym miejscu treść jednej z ostatnich uchwał Sądu Najwyższego (III CZP 25/22 z 25 kwietnia 2024 r.), z godnie z treścią której w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów. Mając na uwadze powyższe, ugruntowane już orzecznictwo, iż po wyeliminowaniu z umowy postanowień uznanych za abuzywne, które określają główny przedmiot umowy i niezastąpieniu ich innymi postanowieniami, należało przyjąć i ustalić, że umowa nr (...) nie mogłaby obowiązywać, gdyż nie zawiera elementów istotnych dla tej umowy, tj. określenia świadczenia stron, także w rozumieniu art. 353 1 k.c. Z tych względów orzeczono jak w sentencji w punkcie

  1. Z uwagi na nieważność umowy kredytu, dla ostatecznego rozliczenia stron zastosowanie znalazły przepisy art. 405-410 k.c. Jeżeli w następstwie zastosowania przedstawionych reguł umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (nieważna), świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. ( vide: uchwała 7 Sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna z 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21, Legalis nr 2563899, uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20, Legalis nr 2532281). Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. W myśl zaś art. 410 § 1 i 2 k.c., przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Odnosząc się do twierdzeń strony pozwanej, iż strona powodowa nie jest uprawniona do żądania świadczenia oraz, że jest zobowiązana do świadczenia na rzecz banku, a nie bank na rzecz strony powodowej – już tylko ubocznie Sąd pragnie zwrócić uwagę, iż stosownie do treści art. 411 pkt 4 k.c., nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli świadczenie zostało spełnione, zanim wierzytelność stała się wymagalna. Jednak przypadki, w których podstawa świadczenia jest nieważna, nie są objęte zakazem unormowania art. 411 pkt 4 k.c., co pozwala na zwrot kwot nienależnie wpłaconych. Przepis art. 411 pkt 4 k.c. nie ma w ogóle zastosowania do świadczenia nienależnego, gdyż dotyczy zobowiązań istniejących, acz niewymagalnych. Nie może zatem stać na przeszkodzie uwzględnieniu condictio indebiti, sine causa czy ob rem. W takich wypadkach podstawa w ogóle nie powstała, więc brak jest roszczenia, które mogłoby jeszcze nie być wymagalne (wyrok Sądu Najwyższego z 31 sierpnia 2021 roku, I NSNc 93/20). Odnosząc się do zarzutów pozwanego Sąd Okręgowy wskazuje, iż wyrok TSUE z 19.06.2025 r. w sprawie C-396/24 odnosi się wyłącznie do sytuacji, w której to bank, w związku z nieważnością umowy kredytu, domaga się zwrotu całej kwoty wypłaconego kapitału niezależnie od tego, ile pieniędzy konsument wpłacił do banku w wykonaniu nieważnej umowy. TSUE jasno wskazał, że takie działanie banków jest niezgodne z prawem unijnym. Bank bowiem nie może żądać od konsumenta zwrotu pełnego kapitału kredytu, jeśli nie oddał jeszcze klientowi tego, co sam od niego otrzymał – czyli rat, prowizji i innych opłat. Innymi słowy - TSUE w wyroku C-396/24 wskazał, że to bank powinien rozliczyć się z konsumentem w pierwszej kolejności, a nie odwrotnie. W niniejszej sprawie stan faktyczny jest odmienny od tego, który był przedmiotem rozważań TSUE zatem powołane orzeczenie nie ma zastosowania w niniejszej sprawie. Ostatecznie w sprawie niesporne było że Bank wypłacił stronie powodowej kwotę 324.698,16 zł w czterech transzach. Powodowie spłacili mu tytułem spornej umowy kwotę łącznie 372.639,45 zł, zatem żądanie zapłaty kwoty 283.861,51 zł objęte pozwem mieściło się w zakresie wzajemnych rozliczeń, w związku z czym orzeczono jak w sentencji w punkcie
  2. Roszczenie pozwu nie było przedawnione. Przedmiotem żądania było spełnienie świadczenia polegającego na zwrocie spełnionego ratalnie świadczenia nienależnego (art. 405 k.c. w związku z art. 410 k.c.), a w tej sytuacji termin przedawnienia wynosi 10 lat [patrz: art. 118 k.c. w zw. z art. 5 ust. 3 ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z 13 kwietnia 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104)]. Podnieść przy tym należy, że za początek biegu przedawnienia uznać należy nie datę zawarcia umowy, czy też uiszczenia przez kredytobiorcę pierwszej raty kapitałowo-odsetkowej, lecz dzień, w którym konsument powziął wiedzę lub powinien był racjonalnie rzecz biorąc powziąć wiedzę o abuzywnym charakterze klauzuli, mającym uzasadniać jego roszczenie restytucyjne (patrz: uchwała Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21 oraz przywołane tam orzecznictwo TSUE). O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c., zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Powodowie wezwali pozwanego do zapłaty pismem z 10.08.2021 r. wyznaczając termin 7 dni od daty doręczenia, co nastąpiło 16 sierpnia 2021 r. (wezwanie z zpo k. 37 - 41). Z tych względów orzeczono jak w sentencji w punkcie
  3. O kosztach rozstrzygnięto na podstawie art. 108 §1 k.p.c. w zw. z art. 98 §1 i 1 1 k.p.c. uznając wobec uwzględnienia powództwa konsumentów przeciwko przedsiębiorcy w całości, że koszty procesu powinien ponieść pozwany Bank. Na zasądzoną kwotę złożyły się: opłata od pozwu – 1 000 zł (kwit k. 57), koszty zastępstwa w wysokości 10.800 zł obliczone na podstawie §2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Z tych przyczyn postanowiono jak w sentencji w punkcie
  4. Sędzia Piotr Królikowski

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.