Sygn. akt I C 1620/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 lipca 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: sędzia Piotr Królikowski Proto
§ 1
k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie – poza postanowieniami określającymi główne świadczenia stron – nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Zważywszy na treść wskazanego artykułu nie ulega zatem wątpliwości, iż uznanie konkretnej klauzuli umownej za postanowienie niedozwolone wymaga stwierdzenia łącznego wystąpienia wszystkich wymienionych w przepisie przesłanek, tj. kontrolowane postanowienie umowy zawartej z konsumentem (lub wzorca umownego): nie było postanowieniem uzgodnionym indywidualnie, nie było postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron, kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Paragraf 2 powołanego przepisu wskazuje, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Natomiast § 3 definiuje nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy jako te, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z § 4 powołanego przepisu ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Pozwany zarzucał, iż powód nie jest przeciętnym konsumentem w rozumieniu art. 22
(1)k.c., posiada wiedzę specjalistyczną z zakresie kredytów i bankowości w tym kredytów waloryzowanych walutami obcymi. Z tego tytułu poddawał w wątpliwość nie tylko status konsumenta ale także konieczność dochowywania obowiązków pouczeń udzielanych konsumentowi. Należy mieć na względzie, że w dacie kiedy powód zaciągał kredyt nie był jeszcze pracownikiem pozwanego Banku, a był studentem i pracował w (...) Bank zatem jego wiedza na temat rynków finansowych i bankowości była znacznie mniejsza niż w chwili wytoczenia powództwa. Szczególnie, że kwestie prawidłowości postępowania banków przy oferowaniu umów kredytu waloryzowanych walutami obcymi także ewoluowały w orzecznictwie sądów powszechnych przy niemałym udziale orzeczeń TSUE. Po wtóre kredyt zaciągany przez powoda nie był kredytem pracowniczym a względem Banku występował on jako przeciętny konsument. W wyroku C-139/22 wydanym 21.09.2023 r., Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, iż fakt posiadania wykształcenia wyższego w dziedzinie zarządzania i finansów oraz zatrudnienie w banku, który udziela kredytu, nie wyklucza możliwości kredytobiorcy do zakwestionowania nieuczciwego charakteru klauzul umownych (pkt 58 – 70). Biorąc pod uwagę wnioski wynikające z orzeczenia TSUE wiążącego sąd krajowy jako wydanego w trybie prejudycjalnym, należało dojść do przekonania, iż na Banku ciążyły obowiązki informacyjne względem powoda jak w stosunku do każdego innego konsumenta zawierającego tego typu umowę. W ocenie Sądu, Bank obowiązkom tym nie sprostał, a przynajmniej brak jest dowodu na ich prawidłowe wykonanie. W dalszej kolejności wskazać należy, że materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania pozwala na przyjęcie, że umowa kredytu zawarta została przez strony przy wykorzystaniu wzoru przygotowanego przez bank, nie była przedmiotem negocjacji, albowiem jej zapisy w żaden sposób nie odbiegają od zapisów innych umów stosowanych przez bank przy udzielaniu kredytów powiązanych z walutą obcą. Ł. W. mógł podpisać umowę w kształcie zaproponowanym przez bank lub z kredytu zrezygnować. Pozwany nie udowodnił, aby konkretne postanowienia wzorca zostały zmienione w umowie z kredytobiorcą (należy wskazać też że aneksy nr 1 i 2 dotyczą kwestii wyłącznie związanych z marżą i oprocentowaniem kredytu, nie zaś z możliwością rezygnacji z mechanizmu przeliczania wypłaty i spłaty kredytu poprzez Tabelę kursów), a także, aby poza teoretyczną możliwością podjęcia negocjacji przez kredytobiorców, rzeczywiście została stworzona możliwość negocjacji zapisów umowy. Skoro sporna umowa została zawarta przy zastosowaniu standardowego wzorca umownego stosownego przez pozwanego, to postanowienia tej umowy obejmuje domniemanie, iż nie zostały uzgodnione indywidualnie, którego to domniemania pozwany nie wzruszył. Sam wybór określonego produktu oferowanego przez pozwanego w postaci kredytu denominowanego nie świadczy, aby postanowienia umowne były negocjowane przez powoda. O indywidulanym uzgodnieniu treści umowy można bowiem mówić wtedy, gdy strony wprowadzają do umowy nowe, nieprzewidziane wcześniej przez bank rozwiązania, a więc gdy konsument ma rzeczywisty wpływ na postanowienia umowy. W ocenie Sądu abuzywnych charakter mają zapisy umowy zgodnie z którymi dokonuje się przeliczeń zobowiązania kredytowego w zakresie jego wypłaty, spłaty, przewalutowania i wcześniejszej spłaty w oparciu o Tabelę kursów t.j. 2.2.2 w zakresie odsyłającym do stosowania Tabeli kursów z pkt 2.2.3, pkt 2.2.3, pkt 2.3.1, pkt 2.4.4 a także pkt 6.
- i 6.4 pozostałych postanowień umowy kredytu. Przejrzystość przedstawionego mechanizmu jest pozorna. O ile bowiem średni kurs z rynku (...) jest kursem sprawdzalnym o charakterze rynkowym to już wskazanie, że jest to kurs ustalany „najpóźniej do godziny 9.30 czasu obowiązującego w Polsce” jest określeniem nieostrym i prowadzi realnie do dowolności Banku w przyjęciu konkretnego kursu zastosowanego w Tabeli, bowiem kursy te ulegają zmianom w bardzo krótkich odcinkach czasu rzędu ułamkowych części sekundy. Do wyliczania kursu kupna i kursu sprzedaży w Tabeli kursowej stosowano także spread walutowy wg działań opisanych w pkt 6.3, określonego na dzień zawierania umowy jako 7,25% dla euro. Zarazem Bank zawarował dla siebie możliwość comiesięcznej zmiany spreadu na podstawie znanych sobie tylko przesłanek określonych w pkt 4.
- regulaminu produktowego, który nie był w żaden sposób udostępniany powodowi, brak jest na tę okoliczność jakichkolwiek dowodów. Zatem kredytobiorca nie mógł na podstawie treści umowy jednoznacznie określić rozmiaru wypłaconej mu kwoty kredytu oraz wysokości poszczególnych rat pozostających do spłaty. W tej sprawie postanowienia umowy miały charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385' § 1 KC W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385' § 1 KC. W wyroku z 10 czerwca 2021 roku (C- 776/19, pkt 100-103) Trybunał Sprawiedliwości przyjął, że w świetle wiedzy i większych środków, jakimi dysponuje przedsiębiorca w celu antycypowania ryzyka kursowego, które może urzeczywistnić się w dowolnym momencie w trakcie obowiązywania umowy, a także nieobjętego górnym pułapem ryzyka wahań kursów walut, jakim obciążają konsumenta warunki umowne, należy stwierdzić, że takie warunki mogą prowadzić do znaczącej nierównowagi wynikających z danej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Warunki umowy przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową, a waluta krajowa jest walutą spłaty, powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą prowadzić do znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości wobec konsumenta, iż ten zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko, które wynika z takich warunków. Podobne stanowisko co do przyczyn abuzywności klauzul indeksacyjnych w umowach kredytowych wyrażane jest również w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok z 30 września 2020 r., I CSK 556/18). Taka właśnie sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie. Przerzucenie na konsumenta nieograniczonego ryzyka zmiany kursu waluty waloryzacji kredytu, zaburza równowagę kontraktową. Tymczasem, ani umowa, ani stanowiący jej integralną część regulamin, nie przewidują żadnego mechanizmu ograniczenia tego ryzyka. O naruszeniu interesów konsumenta w stopniu rażącym świadczy to, że na podstawie uzyskanej informacji, oceniając rzecz racjonalnie i obiektywnie, nie jest on w stanie ocenić pełnego ryzyka, jakie wiąże się z zawarciem umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej. Taka regulacja stanowi o naruszeniu dobrych obyczajów, bowiem daje jednej stronie umowy – bankowi dowolność w zakresie określania sytuacji prawnej i faktycznej drugiej strony – kredytobiorcy. W wyroku TSUE z 20.09.2017 r. w sprawie C-186/16 Trybunał wyodrębnił klauzulę ryzyka walutowego jako niezależną grupę postanowień umowy kredytu, która musi być badana przez sąd meritii w ramach kontroli postanowień wzorca umownego, a zastrzeżony w nim mechanizm podlegać musi ocenie, czy właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku kursu waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Obowiązek informacyjny powinien zostać wykonany jasnym i zrozumiałym językiem, w sposób dający konsumentowi pełną orientację odnośnie istoty transakcji i uwidaczniający, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu niesie za sobą poważne niebezpieczeństwo, a jego przyjęcie może rodzić powinność zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywanych regularnych spłat. Obowiązek uświadomienia potencjalnemu kredytobiorcy tego, nie w sposób teoretyczny, czysto formalny, lecz poprzez konkretne dane, przykłady i symulacje, obejmujące nawet trudne do przewidzenia, znaczące zmiany kursów walut oraz innych elementów rzutujących na przyszłe obciążenia kredytobiorców, spoczywał na banku i z tego obowiązku bank się nie wywiązał. W uzasadnieniu wyroku z 20.09.2018 r. (C-51/17, pkt 78), interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak, aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Podobne stanowisko przedstawił w uzasadnieniu wyroku z 20.09.2017 r. (C 186/16, pkt 49). Konsument powinien dostać od przedsiębiorcy szczegółowe informacje o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak by miał możliwość konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej (por. pkt 74 wyroku z 10 czerwca 2021 r., C-776/19). W umowie a także we wnioskach kredytowych zawarte zostały oświadczenia konsumenta o tym że jest świadomy, iż zmiana spreadu walutowego będzie miała wpływ na wyrażoną w złotych polskich wysokość udzielonego kredytu w walucie obcej oraz na wysokość kwoty w złotych stanowiącą równowartość raty w walucie w jaki został udzielony kredyt (pkt 6.4), a także że przedstawiono mu ryzyko kursowe związane z zaciąganiem kredytu w walucie obcej mogące mieć wpłaty na wysokość raty kredytu w okresie kredytowania oraz wpływu spreadu walutowego na wielkość kredytu i poziomi obciążenia spłatą (oświadczenie k. 254, 258v). Odnosząc powyższe do całokształtu okoliczności sprawy, w szczególności zeznań Ł. W. wskazać należy, iż klauzula ryzyka walutowego nie pozwalała na zrozumienie kredytobiorcy wszelkich konsekwencji finansowych związanych z zawarciem kredytu powiązanego z walutą obcą. Pozwany nie przedstawił żadnych dowodów na czym realnie polegało pouczenie i poinformowanie konsumenta o ryzykach kursowych, tak by miał nie tylko ogólną świadomość tego, że kursy walut, także wskazywane w Tabeli kursowej nie tylko może ulegać wahaniom, ale także możliwej skali tych wahań ich wpływu na jego zaciągane zobowiązanie i to zarówno w zakresie kwoty rat kapitałowo – odsetkowych jak i salda kredytu wyrażonego w Euro. W świetle powyższego należało uznać, że kwestionowane postanowienia umowne nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, prostym i zrozumiałym językiem, ponieważ ich treść nie pozwala na stwierdzenie, w jaki sposób pozwany bank ustala kurs Euro dla celu wykonania umowy kredytu. Stwierdzona niejednoznaczność postanowień przeliczeniowych pozwala na dokonanie przez Sąd oceny, czy przedmiotowe postanowienia umowne kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (art.
§ 1k.c.).
W ugruntowanym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że klauzula pozwalająca na pełną swobodę decyzyjną banku przy kształtowaniu kursu waluty obcej jest klauzulą niedozwoloną, kształtując prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (art.
§1k.c.).
Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na Euro w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie z PLN na Euro w chwili wymagalności poszczególnych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Przenosząc to na okoliczności przedmiotowej sprawy, zdaniem Sądu, zastosowane w spornej umowie konstrukcje, pozwalały bankowi arbitralnie wpływać na wyjściowy rozmiar wypłaconego kredytu, a także na wielkość świadczeń należnych mu z tytułu spłaty, co oznacza nadużycie pozycji banku, jako silniejszego kontrahenta umowy. Dodatkowo Bank nie wywiązał się z obowiązków informacyjnych względem klienta, będącego konsumentem. Takie rozwiązania umowne są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy klienta banku, który jako strona słabsza, pozbawiony był realnego wpływu na kształt tych zapisów. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z 3.02.2006 r., I CK 297/05, nie publ., z 15.01.2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9; z 27.11.2015 r., I CSK 945/14, nie publ.; z 30.09.2015 r., I CSK 800/14, nie publ. i z 29.08.2013 r. I CSK 660/12, nie publ.). Nie miały znaczenia natomiast okoliczności, w jaki sposób bank rzeczywiście stosował abuzywne postanowienia umowne, czy stosowane przez niego tabele kursowe miały charakter zbliżony do rynkowych. Znaczenie miało to, że w umowie nie określono precyzyjnie od czego zależy kurs waluty, dając tym samym bankowi możliwość jednostronnego kształtowania zobowiązania kredytobiorcy. O tym bowiem czy postanowienie jest niedozwolone decydują okoliczności z chwili zawarcia umowy. Nie ma więc znaczenia jak umowa była wykonywa później i jakie kursy bank faktycznie ustalał (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2 oraz orzecznictwo TSUE przytoczone w uzasadnieniu tej uchwały). W tym miejscu należy także wskazać, iż Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów decyzji nr (...)uznał za abuzywne i podlegające wpisowi do rejestru klauzul niedozwolonych postanowienie umowne identyczne z zawartymi w analizowanej umowie stron w tej sprawie. Mając na uwadze powyższe rozważania, w ocenie Sądu, postanowienia dotyczące nieograniczonego ryzyka kursowego oraz przeliczeń kursowych zawarte w przedmiotowej umowie kredytu uznać należało za abuzywne w rozumieniu art.
§ 1k.c.
Zgodnie z art.
§ 1k.c., niedozwolone postanowienia umowne nie wiążą konsumenta.
Co do możliwości uzupełnienia przez sąd powstałej luki po niedozwolonej klauzuli umownej, należy mieć na względzie stanowisko wyrażone przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 3.10.2019 roku, C-260/18, który wykluczył uzupełnianie luk w umowie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, w szczególności odwołujących się do zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów i to niezależnie od zgody stron, a także w wyroku z 18.11.2021 r. C 212/20, w którym wskazano, że art. 5 i 6 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W konsekwencji art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że niezgodny z tym artykułem jest przepis prawa krajowego dający sądowi możliwość uzupełnienia umowy przez zmianę treści owego warunku. Możliwość taka istniałaby tylko w przypadku, gdyby stwierdzenie nieważności nieuczciwego warunku zobowiązywało sąd do unieważnienia umowy w całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Sąd Najwyższy również opowiedział się za możliwością zastąpienia niedozwolonej klauzuli umownej jedynie wtedy, gdy jej brak naraża konsumenta, przez upadek umowy w całości, na szczególnie niekorzystne skutki, przy czym decydujące w tym zakresie jest zdanie konsumenta (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z 23.08.2022 r., I CSK 1669/22 i przywołane tam orzecznictwo). Na niedopuszczalność zastąpienia niedozwolonych postanowień umownych odsyłających do kursu waluty wynikającego z tabeli bankowej, odesłaniem do kursu średniego waluty obcej ustalanego przez Narodowy Bank Polski, względnie ogólnie pojmowanego „kursu rynkowego”, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę w licznych orzeczeniach (por. wyrok Sądu Najwyższego z 24 lutego 2022 r., II CSKP 45/22; z 20 maja 2022 r., II CSKP 403/22 i z 20 lutego 2023 r., II CSKP 809/22; w nowszym orzecznictwie - np. wyrok Sądu Najwyższego z 25 października 2023 r., II CSKP 820/23). Przywołać należy w tym miejscu treść jednej z ostatnich uchwał Sądu Najwyższego (III CZP 25/22 z 25 kwietnia 2024 r.), z godnie z którą w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów. Mając na uwadze powyższe, ugruntowane już orzecznictwo, po wyeliminowaniu z umowy postanowień uznanych za abuzywne, które określają główny przedmiot umowy i niezastąpieniu ich innymi postanowieniami, należało przyjąć i ustalić, że umowa nr (...) nie mogłaby obowiązywać, gdyż nie zawiera elementów istotnych dla tej umowy, tj. określenia świadczenia stron, także w rozumieniu art. 353 1 k.c. Z uwagi na nieważność umowy kredytu, dla ostatecznego rozliczenia stron zastosowanie znalazły przepisy art. 405-410 k.c. Jeżeli w następstwie zastosowania przedstawionych reguł umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (nieważna), świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. ( vide: uchwała 7 Sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna z 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21, Legalis nr 2563899; wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18, Legalis nr 1966950 i z 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, OSNC zb. dod. 2021/B/20, uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20, Legalis nr 2532281). Podkreślić wypadnie, iż spłata kredytu prowadzi jedynie do braku interesu prawnego powoda w razie wytoczenia powództwa o ustalenie na podstawie art. 189 k.p.c., jednakże nie wyklucza przesłankowego stwierdzenia takiej nieważności w postępowaniu o zapłatę jak ma to miejsce w niniejszej sprawie. Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. W myśl zaś art. 410 § 1 i 2 k.c., przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. W sprawie bezsporne było, iż powód tytułem spłaty umowy kredytu nr z 18.08.2009 r. uiścił na rzecz pozwanego kwoty 47.425,99 zł i 89.430,52 euro, które jako świadczenie nienależne należało zasądzić od Banku na rzecz Ł. W.. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 §1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. zgodnie z żądaniem pozwu, bowiem powód pomimo że składał reklamację kredytu nie dokonał zarazem wezwania do zapłaty. Jako że odpis pozwu został doręczony pozwanemu 13.02.2023 r. (EPO k. 147), do tej daty należało zasądzić odsetki od kwoty głównej. Z tych względów orzeczono jak w sentencji w punkcie I. O kosztach przeczono na podstawie art. 108 §1 k.p.c. w zw. z art. 98 §1 i §1 1 uznając, iż wobec uwzględnienia roszczenia w całości, należało obciążyć pozwanego kosztami postępowania. Złożyły się na nie: opłata od pozwu 1.000 zł (kwit k. 68), opłata skarbowa od pełnomocnictwa (k. 11) oraz koszty zastępstwa procesowego obliczone na podstawie §2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. W związku z powyższym postanowiono jak w sentencji w punkcie II. sędzia Piotr Królikowski