Sygn. akt: X C 1335/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 maja 2025 Sąd Rejonowy w Toruniu X Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodnicząca: Sędzia Jolanta Wojciechowska Protok
k.c. zasadą prawną prawa zobowiązań jest zasada nominalizmu. Oznacza ona, że wykonanie zobowiązania pieniężnego przez dłużnika następuje przez zapłatę sumy nominalnej w znakach pieniężnych, które reprezentują należność według wartości przepisów walutowych państwa, w którego walucie następuje zapłata. Odstępstwo od tej zasady strony mogą zastrzec w umowie ( § 2 ww. przepisu ), możliwa jest również zmiana wysokości świadczenia przez sąd ( § 3 i 4 ww. przepisu ). W myśl art.
§ 3oraz 4 k.c.
w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie. Z żądaniem zmiany wysokości lub sposobu spełnienia świadczenia pieniężnego nie może wystąpić strona prowadząca przedsiębiorstwo, jeżeli świadczenie pozostaje w związku z prowadzeniem tego przedsiębiorstwa. W ocenie Sądu świadczenie, którego waloryzacji domaga się powód pozostaje w związku z prowadzonym przez powoda przedsiębiorstwem, za czym przemawiają następujące argumenty: po pierwsze, podstawową działalnością powoda jest udzielanie kredytów (art. 5 ust 1 pkt 3 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe). Spełnienie przez powoda nienależnego świadczenia nastąpiło w wyniku wykonania udzielonego pozwanym kredytu. Gdyby nie umowa kredytu, którą zawarły strony, roszczenie powoda o zwrot wypłaconego kapitału nigdy by nie powstało. Dodać jeszcze można, że gdyby przyjąć, że dochodzenie roszczeń z tytułu nienależnego świadczenia nie pozostaje w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa przez bank, należałoby uznać, że bank prowadzi obok działalności bankowej także działalność innego rodzaju – pozbawioną zawodowego, zarobkowego charakteru - co jest nie do zaakceptowania, jeżeli uwzględni się wysokie wymagania co do zasad prowadzenia działalności bankowej, zwłaszcza w zakresie profesjonalizmu. Po drugie, Sąd Okręgowy w Toruniu uznał zawartą przez strony umowę za nieważną z uwagi na zamieszczenie przez bank w ramach czynności bankowej udzielania kredytu niedozwolonych postanowień umownych we wzorcu umowy przedstawionym konsumentowi. Po trzecie, ustawodawca nie zawęził stosowania art.
§ 4k.c.
wyłącznie do źródeł zobowiązania, których waloryzacji nie mogą domagać się przedsiębiorcy. Tym samym przepis ten obejmuje zobowiązania pochodzące z jakiegokolwiek źródła, w tym zobowiązania powstałe w reżimie odpowiedzialności z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Wobec powyższego, w ocenie Sądu ww. przepis ten należy interpretować w ten sposób, że waloryzacja sądowa jest wykluczona jeżeli świadczenie miało jakikolwiek związek z prowadzonym przedsiębiorstwem, nie musi być to natomiast związek bezpośredni. Mając powyższe na uwadze, na gruncie przepisów prawa krajowego, roszczenie powoda obejmujące kwotę 38.382,40 zł – zarówno w zakresie żądania głównego, jak i żądania ewentualnego - jest bezzasadne. Niemniej jednak, na przeszkodzie uwzględnieniu powództwa w odniesieniu do tej sumy stoją również przepisy prawa wspólnotowego. Sąd nie podziela stanowiska powoda, że wyrok wydany w sprawie C-520/21 nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czy oprócz wynagrodzenia za korzystanie z kapitału banki zostały również pozbawione możliwości zwaloryzowania wypłaconych środków. Brak jest podstaw do przyjęcia, że w opinii TSUE zwaloryzowane przez Sąd świadczenie nie stanowi „rekompensaty”. Ponadto, we wniosku o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym Sąd Rejonowy dla Warszawy - Śródmieścia ( postanowienie z 12 sierpnia 2021 r., sygn. I C 1297/21, LEX nr 3320802 ) w swoim pytaniu wymienił wszelkie, dopuszczalne przez prawo polskie świadczenia, które teoretycznie mogłyby przysługiwać bankom, w tym również waloryzację świadczenia. Z uwagi zatem na tak sformułowane pytanie należy uznać, że wyrok TSUE odnosi się również do waloryzacji sądowej. Żaden fragment uzasadnienia wyroku nie wskazuje, aby intencją Trybunału było wyłączenie z zakresu pojęcia „rekompensata” roszczenia banku opartego o treść art. 358
(1)§ 3 k.c. Wobec powyższego żądania powoda, oparte na jego własnych wyliczeniach, pozostają w sprzeczności z celami dyrektywy 93/13. Podzielenie stanowiska banku prowadziłoby do podważenia sankcyjnego charakteru dyrektywy oraz wystąpienia skutków niedających się pogodzić z jej odstraszającą funkcją. Prowadziłoby to bowiem do sytuacji, w której z jednej strony, ze względu na wprowadzone do umowy przez bank klauzule abuzywne, umowa zostałyby uznana za nieważną, a z drugiej strony przedsiębiorca otrzymałby do dyspozycji instrument prawny umożliwiający osiągnięcie korzystnych dla niego skutków niwelujących konsekwencje nieważności umowy. Rozwiewając dalej wątpliwości powoda przywołać można także postanowienie Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 stycznia 2024r. w sprawie C-488/23, z którego wynika iż art. 6 ust. 1 i art. 7 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi. Należy przy tym podkreślić, że kompetencja do dokonania przez TSUE wiążącej wykładni dyrektyw wynika z treści art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (wersja skonsolidowana Dz.Urz. UE C 202 z 2016 r., s. 47 dalej TFUE). Zgodnie z jego treścią TSUE jest właściwy do orzekania w trybie prejudycjalnym o wykładni Traktatów oraz o ważności i wykładni aktów przyjętych przez instytucje, organy lub jednostki organizacyjne Unii, co oznacza, że dokonana przez Trybunał wykładnia wspomnianych aktów ma charakter wiążący. Jeżeli zatem TSUE dokonał wykładni konkretnego przepisu prawa unijnego, np. zawartego w dyrektywie, przesądzając, który z dwóch lub więcej potencjalnie wchodzących w grę sposobów rozumienia tego przepisu uważa za prawidłowy to taki sam sposób interpretacji powinien być przyjmowany w później wydawanych wyrokach sądów krajowych, w których znajdzie zastosowanie ten przepis (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2019 r., sygn. III CZP 45/19, Legalis nr 2259276). Z podanych wyżej względów, na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. oraz art.
§ 3w zw.
z § 4 k.c. powództwo w zakresie sumy 38.382,40 zł podlegało oddaleniu w całości, zarówno co do żądania głównego, jak i żądania ewentualnego. Powód dochodził pozwem także zapłaty od pozwanych sumy 1.522,42 zł tytułem określonym w pozwie ogólnie jako zwrot pozostałej do rozliczenia wierzytelności z tytułu obowiązku zwrotu środków pieniężnych w ich nominalnej wysokości otrzymanych w dniach
- IX. 2006,
- XI. 2006,
- I. 2007 na podstawie nieważnej umowy ( tak w żądaniu zapłaty k. 10 v akt – pkt III pozwu ). Wskazane daty wypłaty pozwanym środków to nie są jednak daty, w których przekazano pozwanym dokładnie wskazaną sumę 1.522,42 zł ale daty transz kredytu wypłaconego pozwanym w ogóle. Pozwani, wnosząc o oddalenie powództwa w tym zakresie, domagali się wyjaśnienia ze strony powoda co składa się na wskazaną sumę. Powoływali się przy tym na pismo banku z 20 marca 2024 ( k. 59 akt ), w którym bank wzywał ich do zapłaty sum :
- 1.000,54 zł ( pozwani twierdzą, że od czerwca 2021 przelali na rzecz banku 27.745,54 zł, zaś bank twierdzi opierając się na zestawieniu spłat k. 33 – 34, że pozwani w tym okresie zapłacili tylko 26.745,- zł czyli 1.000,54 zł mniej; wskazana suma była przedmiotem potrącenia ze świadczeniem należnym bankowi w konsekwencji nieważności umowy a określonym przez bank wezwaniu do zapłaty k. 42 na sumę 130.556,84 zł ) oraz
- 862,45 zł tytułem niewykorzystanej przez ubezpieczyciela części składki na ubezpieczenie kredytu, którą w umowie określono na 1.149,93 zł na sumę ( a wykorzystano tylko część, i o jej zwrot bank nie wnosi ), którą w związku z tym w dniu 12 stycznia 2007 przelano na poczet kolejnej raty ( zaksięgowano wpływ w tej wysokości na rachunku kredytu pozwanych ) – tak zestawienie banku k.
- Łącznie żądanie banku z marca 2024 opiewało na 1.862,99 zł. Żądanie pozwu nie jest więc tożsame z żądaniem formułowanym w marcu
- Powodowy bank w replice na odpowiedź na pozew ( pismo z listopada 2024 k. 113 i dalej ) w ogóle nie ustosunkował się do zarzutu strony pozwanej w tym zakresie, koncentrując się wyłącznie na problemie bezpodstawnego wzbogacenia oraz waloryzacji. Pełnomocnik banku pytany na rozprawie o tę kwestię także nie potrafił wyjaśnić co w istocie składa się na sumę 1.522,42 zł : czy suma określona w pkt 1 pisma z marca 2024 czy też suma z pkt 2 tegoż pisma czy każda z nich w jakiejś części i dlaczego. Pozwani w odpowiedzi na pozew wskazywali, iż trudno im odnieść się merytorycznie do żądania pozwu w tym zakresie skoro nie wiedzą dokładnie co składa się na żądaną sumę. Wpłaty dokonane przez pozwanych na poczet kredytu, a zatem też wpłata 862,45 zł zaewidencjonowana w styczniu 2007 ( niewykorzystana część składki ubezpieczeniowej ), były przedmiotem badań i oceny sądów obu instancji w procesie I C 1004/21 i I ACa 229/
- Pozwani dochodzili w nim zwrotu wpłaconych przez siebie sum ustalonych w oparciu o zaświadczenie banku o kwotach wpłaconych przez pozwanych, które objęło także sumę 862,45 zł ( patrz k. 137 ). Daje to zdaniem sądu podstawy do przyjęcia, że zasadność zwrócenia tej sumy przez bank na rzecz pozwanych była przedmiotem prawomocnego orzeczenia sądu z 7 grudnia 2023 ( wyrok SA Gdańsk ) a tym samym domaganie się jej w niniejszym postępowaniu nie jest negowaniem prawomocnego rozstrzygnięcia i jako takie nie jest dopuszczalne. Niezależnie od tego należy zgodzić się z pozwanymi, że powód nie wykazał co dokładnie składa się na wskazaną kwotę ( jakie okoliczności faktyczne legły u podstaw żądania tej sumy i jak ją powód ustalił skoro nie odpowiada ona sumie żądanej w piśmie z marca 2024 ). Z tych przyczyn powództwo w zakresie sumy 1.522,42 zł zostało przez sad także oddalone. O kosztach sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w punkcie II wyroku. Na koszty procesu w wysokości 3617 złotych, które ponieśli pozwani złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 3600 złotych ( § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 z późn. zm.) oraz kwota 17 złotych z tytułu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Z uwagi na to, że wygrywającymi byli pozwani pomiędzy którymi zachodziło współuczestnictwo materialne jednolite i którzy byli zastępowani przez tego samego pełnomocnika, otrzymali oni zwrot kosztów wynagrodzenia jednego radcy prawnego. O odsetkach ustawowych od rzeczonej kwoty orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c., orzekając je od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.