← Polska

IX P 632/24

UZASADNIENIE Pozwem wniesionym 28 maja 2024 r. K. B. wniosła o zasądzenie na jej rzecz od (...) w S. tytułem wynagrodzenia i dodatku stażowego kwoty 19 128 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie

§ 1k.p.

zgodnie z którym pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za pracę jednakową lub za pracę o jednakowej wartości. Pojęcie wynagrodzenia obejmuje przy tym wszystkie składniki wynagrodzenia, bez względu na ich nazwę i charakter, a także inne świadczenia związane z pracą, przyznawane pracownikom w formie pieniężnej lub w innej formie niż pieniężna. Stosownie do treści art.

§ 3k.p.

pracami o jednakowej wartości są prace, których wykonywanie wymaga od pracowników porównywalnych kwalifikacji zawodowych potwierdzonych dokumentami przewidzianymi w odrębnych przepisach lub praktyką lub doświadczeniem zawodowym, a także porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku. Pojęcie pracy jednakowej nie zostało zdefiniowane w ustawie, natomiast w orzecznictwie prace jednakowe to prace takie same pod względem rodzaju i kwalifikacji wymaganych do jej wykonywania oraz ilości i jakości (zob. wyrok SN z 18.09.2008 r., II PK 27/08, OSNP 2010, nr 3-4, poz. 41). Kryterium pomocnym przy ustalaniu czy pracownicy wykonują jednakową pracę może być zajmowane stanowisko. Niemniej jednak praca osób zatrudnionych na tym samym stanowisku nie musi być pracą jednakową, jeżeli będzie różnić się co do ilości i jakości (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 7 marca 2012 r., II PK 161/11, OSNP 2013, nr 3-4, poz. 33). Istotne znaczenie przy rozstrzyganiu w sprawach naruszenia zasady równego wynagradzania ma rozkład ciężaru dowodu. Pracownik ma obowiązek przynajmniej uprawdopodobnić, że był wynagradzany mniej korzystnie od innych pracowników wykonujących jednakową pracę lub pracę jednakowej wartości. W razie zróżnicowania wynagrodzenia pracowników wykonujących jednakową pracę (art.

§ 1

k.p.) pracodawca powinien natomiast udowodnić, że kierował się obiektywnymi powodami (art. 18 3b § 1 in fine k.p.). Przy powołaniu się przez pracodawcę na różne kwalifikacje zawodowe, oznacza to konieczność wykazania, że miały one znaczenie przy wykonywaniu zadań powierzonych pracownikom. Chodzi przy tym o wykazanie porównywalnych, a nie identycznych kwalifikacji, odpowiedzialności i wysiłku. Mogą zatem w tym zakresie występować pewne różnice, niemające jednak zasadniczego znaczenia. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, po zapoznaniu się z całością okoliczności sprawy Sąd nie znalazł podstaw do dopatrzenia się naruszeń związanych z nierównym traktowaniem powódki w zatrudnieniu. Zastosowanie regulaminu pracy, w tym zasad wynagradzania, w odniesieniu do 15-godzinnego wymiaru zajęć powódki wynikało z tego, że w stosunku do pozostałych pracowników wymiar etatu oraz liczba godzin były każdorazowo dostosowywane do liczby godzin tablicowych. W ocenie Sądu nie sposób przyjąć, że pracodawca działał w sposób autorytarny czy wbrew zasadzie równego traktowania. Powódka nie dała bowiem pracodawcy realnej możliwości uregulowania kwestii związanych z jej wymiarem czasu pracy i wynagrodzeniem począwszy od września 2023 r. Z tego względu trudno dopatrywać się po stronie pracodawcy naruszenia zasady równego traktowania. Na tle pozostałych nauczycieli zatrudnionych w pozwanej spółce, w tym nauczycieli języka niemieckiego, nie ujawniono, aby powódka była traktowana w sposób mniej korzystny – ani pod względem płacowym, ani w jakimkolwiek innym aspekcie. Jednocześnie odnosząc się do kwestii nagród należy wskazać, że w pozwanej spółce, stosownie do ogólnych zasad ich przyznawania przewidzianych w Kodeksie pracy wskazać należy, iż nagrody przyznawano w sposób uznaniowy, przy czym głównym kryterium, jakie funkcjonowało, dotyczyło szczególnego wkładu w działalność szkoły. Powódka takiego szczególnego wkładu nie wnosiła, co sama przyznała i co wynika z zeznań świadków, nie uczestniczyła w życiu szkoły poprzez udział w wycieczkach, organizacji konkursów. Nagrody u pozwanej przyznawane są w oparciu o opinię kierownictwa składającego się z 5 osób, zaś dany nauczyciel jest typowany do nagrody przez koordynatora na podstawie oceny jego zaangażowania w działalność szkoły. W sprawie ustalono, w szczególności w oparciu o przesłuchanie E. C.

(1), która posiadała uprawnienie do przyznawania nagród, iż powódka nie przejawiała 100-procentowej frekwencji co do jej obecności, niejednokrotnie spóźniała się na zajęcia. Okoliczności uzasadniające nieprzyznawanie powódce nagród znalazły potwierdzenie w zeznaniach świadków A. M. i K. S.. Dodatkowo A. P., która była koordynatorem wyznaczającym danych nauczycieli do nagród wskazała, że powódka nie była typowana do nagród wobec braku szczególnego zaangażowania w życie szkoły, poza prowadzeniem zajęć dydaktycznych. Do obowiązków powódki należało prowadzenie zajęć języka niemieckiego, przygotowanie uczniów do matury IB oraz przeprowadzenie egzaminu. Powódka twierdziła, że opracowała program nauczania dla klasy niemieckojęzycznej. Jej wynagrodzenie miałoby być zaniżane w stosunku do nauczycieli, którzy takiego programu nie opracowali. Zeznania świadków są w tej mierze niespójne. Świadkowie E. I. i S. W. potwierdzały tę okoliczność (zeznania odpowiednio: k. 115, k. 118). Jednocześnie świadek S. W. wskazywała, iż nauczyciel powinien uwzględnić w dokonanym doborze kursu odpowiednie lektury do prowadzonych zajęć. Jednakże program nauczania międzynarodowego narzuca rozkład materiału IB, a nauczyciel ma możliwość wybrania lektur i tekstów nieliterackich. Nauczyciel musi stworzyć tzw. unit planner , to znaczy musi wybrać lektury z listy dostępnych lektur i korzystać z dostępnych opracowań. Świadek M. K., która zastąpiła powódkę po jej odejściu z pracy wskazywała, że taki plan opracowują wszyscy nauczyciele na poziomie klas maturalnych (zeznania świadka M. K. – k. 121-122). Ponadto świadek K. S. wskazywała, że program nauczania IB ma bardzo szczegółowo opracowaną strukturę. Zawiera przewodnik, w którym ujęte są cele, harmonogram i kryteria oceniania. Każdy nauczyciel musi wypełnić wymagania programu IB, ale nie tworzy programu autorskiego od podstaw (zeznania świadka K. S. – k. 135). E. C.
(1), prezes pozwanej i dyrektor szkoły, wskazywała, że w szkole (...) w S. realizowany jest program nauczania językowego (...) (IB), na podstawie którego nauczyciel prowadzący zajęcia dobiera odpowiednią tematykę i materiały do nauki (jak w zeznaniach – k. 114). Dodała przy tym, iż powódka nie sporządziła autorskiego programu nauczania. Ewentualne indywidualnie sporządzone przez nauczyciela programy nauczania muszą być zatwierdzane przez Radę Pedagogiczną, co nie miało miejsca w przypadku powódki. Nadto świadek M. K. potwierdziła okoliczność, że „program nauczania narzuca system IB”, a także wskazała, że program powódki zgadzał się z wytycznymi IB (jak w zeznaniach - k. 122). Świadek K. S. również potwierdziła, iż „w szkole realizowany jest program międzynarodowy IB. Nie ma takiej możliwości, aby do programu opracowywać program” (zeznania – k. 135). Dodatkowo okoliczność ta potwierdzona jest przy tym zapisem w dokumencie dotyczącym systemu wynagradzania pracowników zatrudnionych w (...), gdzie Części I pkt. 3 wskazano, iż „płaca zasadnicza (…) przewiduje dodatek za pracę w międzynarodowym systemie IB”. Dla Sądu oznacza to tyle, że wynagrodzenie nauczyciela języka obcego, w tym języka niemieckiego (jak powódka) uwzględnia czynności konieczne do prowadzenia zajęć przez nauczyciela, w tym przygotowanie materiału, z którego będzie korzystać prowadząc przygotowanie uczniów do matury na najwyższym poziomie. Wydaje się, że ta okoliczność decydowała o wyjątkowo wysokim poziomie wynagrodzenia powódki i pozwalała stronom pominąć zawieranie dodatkowych umów związanych ze zleceniem wykonania jakichkolwiek indywidualnych opracowań, programów czy planów nauczania. Przeczy podnoszonej przez powódkę okoliczności jej nierównego tratowania. Nie znalazły potwierdzenia w materiale dowodowym podnoszone przez powódkę okoliczności formułowania wobec niej przez E. C.
(1)sformułowań obelżywych. Na taki fakt wskazywała jedynie świadek I. S., której wiarygodność zeznań, jak wskazywano powyżej, pozostaje wątpliwa. Mając na uwadze powyższe ustalenia faktyczne oraz ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, Sąd uznał, że powódka nie wykazała, aby pozwana spółka naruszyła wobec niej zasadę równego traktowania w zatrudnieniu. Brak było podstaw do przyjęcia, że działania pracodawcy miały charakter dyskryminujący i mogły w sposób obiektywny wpływać na stan jej zdrowia psychicznego. Analiza materiału dowodowego zaprezentowanego w niniejszym postepowaniu przez strony prowadzi Sad do wniosku, że u podstaw sporu miedzy stronami legły niezaspokojone oczekiwania płacowe powódki, które obiektywnie, w realiach funkcjonowania pozwanej, należy ocenić jako nadmiernie wygórowane i nie mogące prowadzić do powstania po stornie pozwanej jakichkolwiek dalszych zobowiązań płacowych oraz odszkodowawczych związanych z nierównym traktowaniem powódki. W konsekwencji roszczenia powódki podlegały oddaleniu jako nieuzasadnione, o czym Sąd orzekł w punkcie drugim wyroku z wyłączeniem kwoty zasądzonej na podstawie uznania powództwa w punkcie pierwszym wyroku. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu zawarte w punkcie trzecim wyroku oparto na treści art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Sąd przyjął, że przy danej wartości przedmiotu sporu na koszty każdej ze stron złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w stawce minimalnej określonej na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 9 ust. pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (jednolity tekst – Dz. U. z 2023 r., poz. 1964) i wynoszące 2.700 zł dla każdej ze stron. Na skutek częściowego uznania powództwa przez pozwaną powódka wygrała spór w 16%, co oznacza, że w 84% proces wygrała pozwana. Po wzajemnym skompensowaniu kosztów powstała różnica we wzajemnie należnych kosztach stron w wysokości 1.836 zł, którą – stosownie do zasad odpowiedzialności za wynik postępowania – zasądził od powódki na rzecz pozwanej. Podstawę do przyznania odsetek od tych kosztów stanowił art. 98 § 1 1 k.p.c. W punkcie czwartym wyroku, zgodnie z treścią art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (jednolity tekst – Dz. U. z 2025 r., poz. 1228), kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Z uwagi na fakt, że opłata od pozwu, której powódka nie miała obowiązku uiścić z uwagi na ustawowe zwolnienie od kosztów sądowych, wynosiłaby 1 000 zł (stosownie do treści art. 13 ust. 1 pkt 7 ustawy kosztowej), Sąd nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – (...)w S. kwotę 160 zł stanowiącą równowartość 16% należnej opłaty – stosownie do stopnia, w jakim pozwana przegrała spór. Rygor natychmiastowej wykonalności orzeczeniu zawartemu w punkcie pierwszym wyroku nadano z urzędu w punkcie piątym na podstawie art. 477 2 § 1 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy, sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności w części nieprzekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika. Zasądzona kwota mieści się w tym zakresie. ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...) 12 stycznia 2026 r.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.