← Polska

I C 320/23

Sygn. akt I C 320/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 lutego 2024 r. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia SO Alina

– 385 3 kc) wprowadzające instrument wzmożonej względem zasad ogólnych kontroli treści postanowień narzuconych przez przedsiębiorcę pod kątem poszanowania interesów konsumentów, a także szczególną sankcję mającą niwelować niekorzystne skutki zastosowania klauzul abuzywnych. Przepisy dotyczące nieuczciwych postanowień umownych stanowią implementację do krajowego systemu prawnego Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29) należy zatem odwołać się do znacznego dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Przy stwierdzeniu abuzywności niektórych postanowień umownych umowa nadal może wiązać strony w pozostałym zakresie albo – o ile po stwierdzeniu abuzywności tych postanowień nie da się wykonać – umowa może być również uznana za nieważną. 2.1 status konsumenta, indywidualne uzgodnienie, główne świadczenie Umowa kredytu wiąże się z działalnością gospodarczą pozwanego, natomiast w niniejszej sprawie strona powodowa działała jako konsument. Zgodnie bowiem z treścią art. 22 1 kc za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Powodowie zaciągnęli zobowiązanie na cele mieszkaniowe. Zgodnie z art. 385 § 3 kc nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Powyższe zawiera wzruszalne domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ponadto ciężar dowodu, że klauzule ryzyka walutowego i klauzule przeliczeniowe zostały indywidualnie uzgodnione, spoczywał na banku (art.

§ 4kc).

Zgodnie zaś art. 3 ust. 2 dyrektywy 93/13 warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej, a fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że umowa została zawarta w oparciu o standardowy wzorzec umowy kredytu indeksowanego stworzony przez pozwanego. Brak indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika z samego charakteru zawartej umowy – opartych o treść stosowanego przez bank wzorca umownego. Stronie powodowej zaoferowano produkt typowy, przygotowany w całości przez bank i adresowany do klientów zainteresowanych umową kredytu hipotecznego z wykorzystaniem waluty (...). Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości oprocentowania, marży czy prowizji. Nie stanowi też indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z kilku rodzajów umów przedstawionych przez przedsiębiorcę, w tym umowy kredytu złotowego, bez mechanizmu indeksacji. Możliwość wyboru kredytu złotowego nie jest dowodem na to, że konsument wybierający kredyt indeksowany mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca kredytu indeksowanego. Nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu to, że przedsiębiorca stworzył kilka wzorców umów, jeżeli konsument może jedynie dokonać wyboru pomiędzy takimi wzorcami, a nie doprowadzić w drodze negocjacji do modyfikacji postanowień danego wzorca. Niedozwolony charakter badanych klauzul usuwa wyłącznie indywidualne uzgodnienie tych klauzuli, nie zaś wybór przez konsumenta wzorca z kilku oferowanych przez pozwanego. Późniejszy wniosek o zmianę warunków umowy nie stanowi negocjacji. W niniejszej sprawie kwestionowane były postanowienia zawarte w § 3 ust. 2, § 5 ust. 3, § 5 ust. 5 umowy. Postanowienia dotyczące indeksacji kredytu – zarówno dotyczące sposobu przeliczenia kwoty kredytu na franki przy wypłacie kredytu, jak też zadłużenia wyrażonego we frankach na złotówki podczas spłaty poszczególnych rat – określają świadczenia główne stron w rozumieniu art.

§ 1kc.

Dotyczą bowiem one bezpośrednio sposobu określenia kwoty wykorzystanego i spłacanego kredytu, a zatem elementów należących zgodnie z treścią art. 69 ustawy prawo bankowe do essentialia negotii umowy kredytu. 2.2 niejednoznaczność klauzul przeliczeniowych Następnie należało dokonać oceny, czy kwestionowane klauzule zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art.

§ 1zd.

2 kc), tj. prostym i zrozumiałym językiem (art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG). Wyrażenie ich prostym i zrozumiałym językiem nie sprowadza się jednak do formalnego pouczenia o możliwości wzrostu kursu waluty, lecz wymaga przekazania niezbędnych informacji w sposób, który umożliwia konsumentowi oszacowanie – potencjalnie istotnych – konsekwencji ekonomicznych klauzuli indeksacyjnej dla jego zobowiązań finansowych. Treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia rat kredytu, w taki sposób by miał on możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (zob. m.in. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r., C - 212/20). Odnosząc się do klauzul przeliczeniowych wskazać należy, iż na ich podstawie nie było możliwe precyzyjne określenie salda kredytu oraz kwoty spłaty bez odniesienia do tabeli kursów, tworzonej jednostronnie przez bank. W umowie nie zostały określone w jednoznaczny i weryfikowalny sposób kryteria, w oparciu o które bank ustalał kursy walut. Indeksacja kredytu odbywa się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez bank, będące jego wewnętrznym dokumentem. Ponadto w umowie nie wskazano żadnych kryteriów co do górnej granicy kursów ustalanych jednostronnie przez bank. Tym samym klauzule przeliczeniowe zawarte § 3 ust. 2, § 5 ust. 3, § 5 ust. 5 umowy nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, ponieważ ich treść nie pozwala na stwierdzenie, w jaki sposób bank ustala kurs (...) dla celu wykonania umowy kredyt. 2.3. kształtowanie praw i obowiązków oraz interes konsumenta Zgodnie z art.

§ 1

kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Artykuł 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13 stanowi natomiast, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Przepisy dotyczące klauzul abuzywnych stanowią implementację Dyrektywy 93/13, dokonując ich wykładni uwzględnić zatem należy, dorobek orzeczniczy (...). Nie ma wątpliwości, że ścisła interpretacja przesłanki określonej w prawie polskim byłaby niezgodna z dyrektywą, dlatego konieczne jest uwzględnienie w rozszerzającej wykładni pojęcia „rażące naruszenie interesów konsumenta”, tak by objęło ono sytuację „znaczącej nierównowagi praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta”. Kształtowanie treści stosunku obligacyjnego wbrew dobrym obyczajom wyraża się w tworzeniu przez bank takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Z kolei kształtowanie przez te postanowienia praw i obowiązków konsumenta w sposób rażąco naruszający jego interesy, ujmuje się jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku obligacyjnym (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Sąd dokonał oceny kwestionowanych postanowień umownych według stanu z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Tym samym dla oceny tej nie miały żadnego znaczenia okoliczności takie jak sposób wykonywania umowy, faktyczny sposób ustalania wysokości kursów waluty obcej przez bank i ich relacja do innych kursów występujących na rynku, kwestia możliwości zawarcia lub faktycznego zawarcia przez strony aneksu do umowy kredytu, w tym aneksu upoważniającego kredytobiorcę do spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie obcej, wieloletnie wykonywanie umowy przez kredytobiorcę bez żadnych zastrzeżeń, późniejsze zmiany regulaminu pozwanego banku, a także późniejsze zmiany stanu prawnego, w tym wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw. Dla oceny abuzywności klauzul przeliczeniowych nie miało również znaczenia, że wybór kredytu w walucie obcej pozwalał kredytobiorcy na skorzystanie z niższego oprocentowania ( (...)) charakterystycznego dla kredytów udzielanych w walucie (...) lub powiązanych z tą walutą. Z umową kredytu wiązało się ryzyko kursowe polegające na tym, że znaczna zmiana kursu walut mogła prowadzić do istotnej zmiany wysokości zobowiązania jednej ze stron, a skala tego ryzyka była nieograniczona. W tej sytuacji bank będący profesjonalistą winien udzielić stosowanych informacji i pouczeń konsumentom, którzy byli stroną słabszą i gorzej zorientowaną w funkcjonowaniu rynku finansowego. P. obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. W konsekwencji w informacji dla kredytobiorców należało wskazywać zarówno samą obiektywnie wysoką zmienność kursu, jak też realną możliwość zwiększenia kursu o kilkadziesiąt czy kilkaset procent w stosunku do momentu zawarcia umowy. Dostrzec także należy, iż w chwili zawierania umów frankowych zmienność kursu danej waluty obcej nie była powszechnie znana w polskim społeczeństwie. Dlatego też obowiązkiem banku oferującego kredyt indeksowany do waluty obcej było określanie nie tylko bieżących parametrów finansowych, ale i możliwego, niekorzystnego rozwoju sytuacji na globalnym rynku walut. Niepełna informacja o ryzyku kursowym, wynikająca np. z przyjęcia zaniżonego maksymalnego wzrostu kursu, z pominięciem informacji wynikających z historii zmiany kursu danej waluty, w oczywisty sposób wpływała na decyzję zawarcia umowy przez kredytobiorcę. Nawet rozważny klient banku nie jest, co do zasady, profesjonalistą, nie posiada on dostatecznej wiedzy dla samodzielnej oceny ryzyka kursowego i musi opierać się na informacjach banku. Dlatego też, ma i zawsze miał prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie wprowadzać go w błąd (por. wyrok SA w Warszawie z 10.02.2015 r. V ACa 567/14). Ryzyko kursowe towarzyszyło umowie kredytu zawartej na tak długi i w całości obciążało kredytobiorcę, co uzasadniało przedstawienie zagrożeń będących wynikiem zdarzeń nadzwyczajnych mogących spowodować 100 - 200% wzrost kursu waluty. Co prawda od dnia 1 lipca 2006 r. obowiązywała banki krajowe Rekomendacja S Komisji Nadzoru Finansowego, zalecająca ustne informowanie przyszłych kredytobiorców o skutkach ryzyka wzrostu kursu franka szwajcarskiego o 20%, jednakże Sąd stoi na stanowisku, że nawet literalne zastosowanie się do tej rekomendacji przez banki nie mogło wskazywać na prawidłowe wykonanie obowiązku informacyjnego przez tak wyspecjalizowane i profesjonalne podmioty. Rekomendacja została sporządzona przy kursie (...) 2,55 zł i ryzyko wzrostu kursu o 20% oznaczało, że osiągnie on 3,06 zł, czyli nieomal wcześniejsze o kilka lat maksimum. F. szwajcarski ulegał jednak dalszemu silnemu osłabieniu (m.in. wskutek działań administracyjnych banku centralnego Szwajcarii), co wskazywało na konieczność zakładania kardynalnie wyższego marginesu ryzyka wzrostu (ówcześnie (...) osiągał wieloletnie minima i ryzyko wzrostu kursu było nieuchronne). Kredytujący bank jako profesjonalny uczestnik rynku finansowego musiał mieć tego pełną świadomość, w przeciwieństwie do przeciętnego obywatela (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 19 kwietnia 2023 r., I ACa 901/22). Przy omawianiu warunków kredytu pracownik banku co prawda poruszył kwestię ryzyka kursowego, jednak nie sprecyzował jego możliwego zakresu. Nie jest wystarczające deklaratywne oświadczenie przez konsumenta, że został poinformowany o ryzyku walutowym i akceptuje to ryzyko, tym bardziej, skoro nigdy nie zaprezentowano powodom szczegółowej symulacji, która wskazywałaby, jakie kwoty będą musieli uiszczać na rzecz pozwanego w przypadku istotnego wzrostu kursu franka szwajcarskiego. Bank nie poinformował powodów w sposób pełny, jasny i zrozumiały o ryzyku, związanym z zawarciem umowy, zwłaszcza w kontekście wniosków możliwych do wyprowadzenia z historycznych kursów (...) oraz wieloletniego okresu związania stron umową. W konsekwencji przy zawieraniu ocenianej umowy stronie powodowej świadomie przedstawiano jedynie fragment bardzo złożonego stosunku prawnego, z nadmiernym koncentrowaniem się na kwestii niskiej raty kapitałowej i ukrywając wiedzę o ryzyku dysproporcji świadczeń na niekorzyść kontrahenta. Zabrakło także pouczenia o realnych skutkach znacznego zmiany kursu waluty obcej, w szczególności o tym, że skala ryzyka kursowego jest nieograniczona, a kredytobiorca w praktyce nie ma żadnej możliwości zabezpieczenia się przed tym ryzykiem. Powyższe zaniechania informacyjne są szczególnie istotne, jeśli wziąć pod uwagę indywidualną sytuację strony powodowej, w tym jej wykształcenie i doświadczenie oraz fakt, że nie posiadała ona dochodów ani oszczędności w (...). W kwestionowanej umowie występuje zróżnicowanie pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału kredytu oraz wysokości rat spłaty. Strony umowy kredytu nie umawiały się na prowadzenie przez bank działalności kantorowej – dokonywania wymiany walut, a postanowiły jedynie wprowadzić do umowy mechanizm o charakterze indeksacyjnym, pozwalający na zastosowanie stóp procentowych przewidzianych dla waluty obcej. Równocześnie nie może budzić wątpliwości, że konstrukcja, w której w chwili wypłaty kredytu wysokość wyrażonego w złotych polskich zobowiązania konsumenta jest, w wyniku zastosowania dla jej ustalenia kursu sprzedaży, wyższa niż wysokość udzielonego mu kredytu, stanowi naruszenie interesów konsumenta. Bank wykorzystał swoją przewagę kontraktową dla wprowadzenia do umowy rozwiązań korzystnych wyłącznie dla kredytodawcy, w nieuzasadniony sposób zwiększających wysokość świadczeń, do których zobowiązany jest kredytobiorca. Kwestionowane klauzule poprzez odniesienie do tabel banku dawały mu w istocie całkowitą swobodę w sposobie kształtowania wysokości kursu waluty obcej, ponieważ postanowienia umowy w żaden sposób nie precyzowały, w oparciu o jakie zasady kurs waluty obcej miał być ustalany przez bank. Bank nie zaproponował przy tym żadnych mechanizmów, które ograniczałyby ryzyko walutowe, tym samym mógł ustalić kurs na dowolnym poziomie, nawet oderwanym od jakiegokolwiek kursu występującego na rynku, ze szkodą dla kredytobiorcy. Jednocześnie kredytobiorca był zmuszony zastosować się do tego kursu, gdyż nie miał możliwości spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ponadto w oparciu o kwestionowane postanowienia kredytobiorca został obciążony koniecznością pokrywania kosztów spreadu tj. różnicy pomiędzy kursem kupna i sprzedaży waluty obcej, pomimo że koszty te nie odpowiadały żadnej usłudze świadczonej przez bank na rzecz klienta, a służyły jedynie pokryciu kosztów udzielenia przez bank kredytu i zabezpieczenia banku przed ryzykiem kursowym. W umowie przy tym brak jest jednoznacznej informacji o tym, że konsument ponosi takie koszty oraz jaka jest ich wysokość i z czego one wynikają. Jednocześnie mechanizmy, które mają służyć uzasadnieniu stosowania takiej konstrukcji pozostają bez znaczenia w niniejszej sprawie, skoro oceny zgodności postanowienia umownego z dobrymi obyczajami dokonuje się w oparciu o treść umowy i okoliczności jej zawarcia, nie zaś w oparciu o przyjęty przez przedsiębiorcę sposób wykonywania umowy, w tym finansowania przez niego działalności swojego przedsiębiorstwa, w zakresie pozwalającym na wykonanie umowy. Nie ma również znaczenia, czy bank rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód, aby z takich uprawnień, mogących naruszać interesy konsumenta, mógł skorzystać. Postanowienie umowne ma niedozwolony charakter nie dlatego, że jest w niewłaściwy sposób wykorzystywane przez przedsiębiorcę – tym bardziej, że jest to okoliczność, która w toku wykonywania umowy może się zmieniać. To samo postanowienie nie może być abuzywne bądź tracić taki charakter jedynie w wyniku przyjęcia przez jedną ze stron umowy określonego sposobu jej wykonania, korzystania bądź niekorzystania z wynikających z niej uprawnień. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli daje kontrahentowi konsumenta możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta. Dla oceny abuzywności klauzul przeliczeniowych nie miało znaczenia, że wybór kredytu powiązanego z kursem waluty obcej pozwalał kredytobiorcy na skorzystanie z niższego oprocentowania ( (...)). Tym samym klauzule przeliczeniowe zawarte w § 2 ust. 2, § 4 ust 1a, § 9 ust. 2 zd. 2-4 umowy należało uznać za postanowienia kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszający jego interesy (art.

§ 1kc).

3. nieważność umowy Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art.

§ 1

kc jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art.

§ 2kc zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (zob.

m.in uchwałę Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, oraz uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, a także wyroki Sądu Najwyższego: z 30 maja 2014 r., III CSK 204/13; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17). W przypadku, gdy eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji umowy, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, że strony są związane pozostałą częścią umowy (zob. m.in. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 oraz wyroki Sądu Najwyższego z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16 oraz z 24 października 2018 r., II CSK 632/17). Kluczowa jednak w tym zakresie jest wykładnia art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13. Przepis ten należy interpretować w ten sposób, iż warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku (wyrok (...) z 21 grudnia 2016 r., C-154/15, C-307/15 i C-308/15). (...) wykluczył też, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach (wyrok (...) z 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179/17). Oznacza to, że nieuprawnione byłoby zastąpienie przez sąd postanowień niedozwolonych innymi. Możliwość takiej zmiany umowy przez sąd stałaby w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13, gdyż przedsiębiorcy wiedzieliby, że nawet w razie zastosowania klauzuli niedozwolonej umowa zostanie skorygowana przez sąd w sposób możliwie najpełniej odpowiadający ich woli, a jednocześnie dopuszczalny w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych. Poza tym nie pozwala na to art. 56 kc odwołujący się do zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, a w prawie polskim brak jakiegokolwiek innego nadającego się do zastosowania przepisu. W szczególności przepisem takim nie jest art. 358 kc oraz art. 354 kc. Wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy umowy kredytu indeksowanego/denominowanego kursem (...) jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR (por wyroki Sądu Najwyższego: z 17 marca 2022 r., (...) 474/22; z 13 kwietnia 2022 r., (...) 15/22; z 26 kwietnia 2022 r., (...) 550/22; z 10 maja 2022 r., (...) 694/22; z 20 maja 2022 r., (...) 796/22). Uznanie klauzul przeliczeniowych za niedozwolone postanowienia umowne skutkuje więc nieważnością całej umowy kredytu, ponieważ skoro określają one sposób wykonania umowy kredytu, to bez nich nie jest wiadomo, jak ta umowa ma być wykonywana, a zatem umowa ta po wyłączeniu z niej klauzul przeliczeniowych nie może dalej obowiązywać w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG. Skutki unieważnienia umowy dla konsumenta należy ocenić w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony do celów tej oceny decydująca jest wola konsumenta wyrażona w tym względzie. Ochrona konsumenta może być pełna i zapewniona tylko wtedy, gdy zostaną uwzględnione jego rzeczywiste i bieżące interesy, a nie interesy i okoliczności mające miejsce w chwili zawarcia umowy. Art. 6 ust. 1 dyrektywy zdaniem (...) stoi na przeszkodzie unieważnienia umowy, jeżeli takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta. Decydujące znaczenie ma więc wola konsumenta, który może uznać, że zastąpienie abuzywnego postanowienia umowy nie jest dla niego korzystne i wybrać skutek, jakim jest upadek umowy, może także zgodzić się na uzupełnienie luk w umowie, aby uniknąć upadku umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11.12.2019 r., V CSK 382/18). Powodowie, mając świadomość konsekwencji prawno-ekonomicznych ustalenia nieważności umowy kredytu, zgodzili się na nie, wnosząc o unieważnienie przedmiotowej umowy. Unieważnienie umowy nie spowoduje negatywnych skutków dla konsumentów, skoro powodowie spłacili już kapitał. Treść art.

§ 1kc oraz art.

6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie wskazuje wprost na sankcję nieważności umowy zawierającej niedozwolone postanowienia umowne, dlatego jeżeli niedozwolone postanowienia umowne określają świadczenia główne umowy, sankcja nieważności całej umowy będzie mieć podstawę w art. 58 § 1 kc. W konsekwencji Sąd ustalił, że umowa kredytu hipotecznego zawarta pomiędzy powodami a pozwanym bankiem jest nieważna. Jednocześnie brak jest podstaw do uznania umowy kredytu za bezwzględnie nieważną. Zawieranie umów kredytu powiązanych z walutą obcą (indeksowanych i denominowanych) jest i było dopuszczalne w świetle art. 353 1 kc i art. 69 ustawy Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy. Treść umowy nie naruszała także zasady nominalizmu (art. 358 § 1 kc w brzmieniu obowiązującym do dnia 23.01.2009 r.), skoro kredytu udzielono w walucie polskiej, zaś (...) stanowił jedynie walutę indeksacji. Z kolei postanowienia umowne obciążające kredytobiorcę nieograniczonym ryzykiem kursowym oraz dające bankowi całkowitą swobodę w kształtowaniu kursu waluty obcej stanowią niedozwolone postanowienia umowne (art.

§ 1

kc), co wyłącza możliwość uznania ich za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2

  1. kc)lub sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej (art. 353 1
  2. kc)(por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28.04.2022 r., III CZP 40/22). 3.1. zarzut nadużycia prawa Bezzasadny okazał się zarzut w zakresie nadużycia prawa przez powodów. Pozwany wskazał, że roszczenie powodów jest niemoralne, sprzeczne z zasadami współżycia społecznego oraz sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem praw podmiotowych wyrażonych w art.

§ 1zd.

1 kc. Przepis art. 5 kc pozwala odmówić ochrony podmiotowi, który prawo swoje wykonuje sprzecznie z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa. Istnienie w treści umowy sformułowanych przez przedsiębiorcę postanowień obarczonych wadliwością powoduje, że konsument jest w każdym czasie uprawniony do podniesienia przysługujących mu zarzutów. Skorzystanie z zarzutu nieważności umowy czy bezskuteczności jej postanowień nie może podlegać ocenie w świetle art. 5 kc. Powołaniem się na zasady współżycia społecznego nie można podważać ani modyfikować wyraźnych dyspozycji przepisów prawnych, które, kierując się względami bezpieczeństwa obrotu prawnego, przewidują sankcję bezwzględnej nieważności czynności sprzecznych z prawem, a nie przewidując żadnych od tego wyjątków, samodzielnie i wyczerpująco przesądzają o prawach stron. Nieważność czynności prawnej nie ma nic wspólnego z nadużywaniem prawa przy jego wykonywaniu, a jest jedynie konsekwencją sprzeczności z ustawą dokonanej czynności. Powołanie na nieważność w procesie cywilnym, czy to w formie zarzutu, czy w pozwie o jej ustalenie są jedynie aktami o charakterze proceduralnym. Sankcja nieważności czynności prawnej następuje już z mocy prawa i dlatego nie przewiduje się jakiegoś materialnego uprawnienia do powoływania się na nieważność czynności prawnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2016 r., sygn. I CSK 615/15). Zauważyć jednak trzeba, że brak możliwości zastosowania art. 5 kc w zakresie samej sankcji wadliwej czynności prawnej nie wyłącza oceny z tej perspektywy roszczeń wynikających z nieważności czynności prawnej czy bezskuteczności jej postanowień. Niemniej również w tym zakresie Sąd nie znajduje podstaw do uwzględnienia tego zarzutu. Zarzut ten winien być bowiem stosowany jedynie w szczególnych wypadkach, kiedy utrzymanie poprawnego formalnie rozstrzygnięcia pozostawałoby w opozycji do powszechnie przyjmowanego poczucia sprawiedliwości. Z uwagi na oczywistą przewagę rynkową, jaką dysponuje bank - przedsiębiorca nad powodem - konsumentem, zarzut ten podniesiony przez przedsiębiorcę w stosunkach z konsumentem może być uwzględniony jedynie wyjątkowo. W szczególności jednak nie może się na naruszenie zasad współżycia społecznego przez przeciwnika procesowego powoływać ten, kto sam działa wbrew tym zasadom. Wprowadzenie przez pozwany bank do obrotu pomiędzy stronami wzorca umowy zawierającego niedozwolone klauzule umowne, czy nieposzanowanie sytuacji powodów jako słabszego uczestnika rynku, doprowadzające do podważenia równości stron kontraktu z korzyścią dla siebie, stanowi właśnie naruszenie zasad współżycia społecznego, w szczególności mając na uwadze wynikający z art. 355 § 2 kc wymóg podwyższonej staranności działania takiego przedsiębiorcy. Tym samym zarzut ten nie został uwzględniony. II Powództwo o zapłatę Dla ostatecznego rozliczenia stron zastosowanie znajdą przepisy art. 405 – 410 kc regulujące zasady rozliczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia i nienależnego świadczenia. Zgodnie z art. 405 kc kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Szczególnym rodzajem bezpodstawnego wzbogacenia jest tzw. świadczenie nienależne. Przepis art. 410 § 2 kc stanowi zaś, że świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Dla aktualizacji roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia wystarczające jest wykazanie samego przesunięcia majątkowego pomiędzy zubożonym a wzbogaconym będącego następstwem spełnienia nienależnego świadczenia, gdyż ze swej istoty spełnienie tego świadczenia spełnia przesłankę zubożenia, zaś jego otrzymanie - kryteria wzbogacenia. Bez znaczenia w sprawie pozostawało więc to, czy pozwany faktycznie rozporządził środkami finansowymi otrzymanymi w ramach spłat rat kredytu, choćby na pokrycie własnych zobowiązań i nie zachodzi w tym wypadku potrzeba ustalenia, czy wzbogaciło ono odbiorcę. Samo bowiem spełnienie świadczenie nienależnego jest źródłem roszczenia restytucyjnego. Brak zastrzeżenia przez kredytobiorców zwrotu spełnianego świadczenia (rat kredytu) nie niweczył skuteczności roszczenia, gdyż jak wynika z art. 411 pkt 1 kc spełnienie świadczenia w wykonaniu nieważnej czynności prawnej rodzi obowiązek zwrotu, nawet jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie jest do tego zobowiązany. W niniejszej sprawie podstawą prawną świadczenia była nieważna czynność prawna, która nie stała się ważna mimo spełnienia świadczenia, a w takim wypadku wiedza spełniającego świadczenie, że nie był do świadczenia zobowiązany, nie zwalnia odbiorcy świadczenia do jego zwrotu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2018 r., I CSK 575/17). W niniejszej sprawie nie znajduje również zastosowania wyłączenie z art. 411 pkt 2 kc (zasady współżycia społecznego), albowiem skutki stosowania przez bank niedozwolonych postanowień umownych nie mogą podlegać ochronie prawnej. Świadczenie spełnione przez stronę powodową w następstwie nieważnej umowy kredytowej nie może być kwalifikowane jako czyniące zadość zasadom współżycia społecznego, skoro to właśnie zastosowanie przez bank wzorca umownego zawierającego klauzule abuzywne należało oceniać w kontekście naruszenia dobrych obyczajów. W toku niniejszego postępowania powodowie wykazali, że z tytułu umowy kredytu powodowie spłacił łącznie kwotę 112.104,67 zł, której to pozwany nie kwestionował (k.132v). W ocenie Sądu zasadnie było również żądanie powodów w zakresie kwoty 13.010,13 zł, stanowiącej prowizję banku, ubezpieczenia kredytu, polisy na życie oraz polisy ubezpieczeniowej nieruchomości. Ustalenie nieważności umowy kredytu skutkuje bowiem upadkiem podstawy prawnej do pobierania przez Bank jakichkolwiek świadczeń od kredytobiorców, w tym składek ubezpieczeniowych. 1. zarzut potrącenia Pozwany podniósł procesowy zarzut potrącenia wraz z materialnoprawnym oświadczeniem. Potrącenie wierzytelności jest jedną z form wygaśnięcia zobowiązania w wyniku wykonania świadczenia poprzez umorzenie wzajemnych wierzytelności między stronami. Wygaśnięcie zobowiązania przez potrącenie (kompensata) następuje wówczas, gdy jedna strona jest w stosunku do drugiej dłużnikiem i jednocześnie wierzycielem, tj. ma zarówno wierzytelności, jak i zobowiązania względem drugiej strony. Potrącenie stanowi zatem formę wzajemnej zapłaty za istniejące pomiędzy stronami zobowiązania, co pozwala na traktowanie jej na równi z zapłatą. Potrącenia ze względu na treść art. 499 kc dokonuje się przez oświadczenie złożone drugiej stronie i nie jest do tego wymagana zgoda drugiej strony. Zgodnie z art. 498 § 1 kc gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym. W niniejszej sprawie pełnomocnik pozwanego w odpowiedzi na pozew zgłosił procesowy zarzut potrącenia oraz złożył w tym zakresie oświadczenie o skutkach materialno-prawnych. Odpis odpowiedzi na pozew został przekazany powodom przez ich pełnomocnika procesowego. Przesłankami potrącenia są: wzajemność wierzytelności, jednorodzajowość wierzytelności, wymagalność wierzytelności potrącającego, zaskarżalność wierzytelności potrącającego. Skoro przedmiotowa umowa kredytu została uznana za nieważną spełnione przez powoda i pozwanego świadczenia stały się świadczeniami nienależnymi, a zatem strony przedmiotowej umowy winny zwrócić sobie to co świadczyły w wyniku uznanej za nieważną umowy kredytu. Samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego przysługującego zubożonemu, a zatem oba świadczenie nienależne są już wymagalne. Zgłoszony przez pozwanego zarzut potrącenia należało uznać do kwoty 100.000 zł tj. co do wierzytelności z tytułu zwrotu udostępnionego kapitału. Strony w tym zakresie są względem siebie dłużnikami i wierzycielami, przedmiotem wierzytelności są pieniądze, ich wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem. W pozostałym zakresie, tj. co do wierzytelności dotyczącej wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału zarzut ten nie był skuteczny. Na gruncie przepisów polskiego prawa cywilnego nie ma przepisów przewidujących uprawnienie banku do żądania wynagrodzenia za korzystanie przez jego kontrahentów z kapitału na podstawie nieważnej umowy kredytowej. Zdaniem Sądu zgłoszona kwota wynagrodzenia w istocie stanowi odpowiednik odsetek kapitałowych obliczonych według stawki WIBOR. Uwzględnienie stanowiska pozwanego doprowadziłoby w istocie do „reaktywacji” nieważnej umowy kredytowej stron w zakresie oprocentowania, co pozostawałoby w sprzeczności z koniecznością zaniechania jej stosowania, a tym samym także zapobieżeniem uzyskania przez kredytodawcę z tego tytułu korzyści. Nie sposób również pominąć stanowiska, że brak jest podstaw do tego, by kredytobiorca w ramach rozliczenia nieważnej umowy na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu „płacił za korzystanie z pieniędzy”. Roszczenie restytucyjne nie jest „czystym” zobowiązaniem pieniężnym i odsetki nie wchodzą tu w grę. Zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne z momentem orzeczenia o nieważności umowy. Stanowisko to znajduje podstawę w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu i nienależnym świadczeniu oraz ich prawidłowej wykładni (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 20 lutego 2020, I ACa 635/19). Ponadto uznanie jakichkolwiek roszczeń przedsiębiorcy ponad zwrot wypłaconego kapitału prowadzi do pośredniego uzyskiwania korzyści z abuzywnych postanowień. W ten sposób sankcja wynikająca z niezwiązania konsumenta niedozwolonym postanowieniem zostałaby zniwelowana. Tym samym wynik wykładni prowadzący do przyznania tego rodzaju roszczeń byłby sprzeczny z prawem unijnym, a zatem niedopuszczalny (na ten temat szerzej wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 15 czerwca 2023 r., C-520/21). W konsekwencji zarzut należało uznać za skuteczny co do kwoty 100.000 zł tj. wypłaconego przez pozwanego kapitału. Potrącenie wierzytelności przez pozwanego spowodowało, że obie wierzytelności umorzyły się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 2 kc). W niniejszej sprawie wierzytelność pozwanego z tytułu zwrotu kapitału jest niższa niż dochodzona przez powodów kwota. W rezultacie Sąd orzekł jak w punkcie drugim wyroku, zasądzając od pozwanego na rzecz powodów kwotę 25.114,80 zł. Należność zasądzono na rzecz powodów będących małżonkami do ich majątku wspólnego bez zastosowania konstrukcji zasądzenia solidarnego oraz bez rozdzielania świadczenia na części przypadające każdemu z małżonków. Zasądzone na rzecz obojga małżonków świadczenie po wyegzekwowaniu wejdzie do ich majątku wspólnego, stanowiącego przedmiot wspólności łącznej. O odsetkach od zasądzonej kwoty należności głównej Sąd orzekł zgodnie z art. 481 § 1 i 2 kc, uznając, przy uwzględnieniu treści art. 455 kc, że w przypadku świadczenia nienależnego obowiązany do jego zwrotu pozostaje w opóźnieniu dopiero, gdy nie spełni świadczenia po wezwaniu. Roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego stanowi roszczenie bezterminowe, a zatem staje się wymagalne po wezwaniu do zapłaty. Strona powodowa pismem z dnia 4 listopada 2022 r. wezwała pozwanego do zapłaty z tytułu nienależnego świadczenia w terminie 7 dni. Pismo zostało doręczone w dniu 8 listopada 2022 r., a zatem termin do zapłaty minął z dniem 15 listopada 2022 r. W konsekwencji Sąd zasądził odsetki od dnia następnego tj. od dnia 16 listopada 2023 r., zgodnie z żądaniem pozwu. W pozostałym zakresie Sąd powództwo oddalił jako niezasadne. III Koszty procesu O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 2 kpc, obciążając nimi w całości stronę pozwaną, uznając przy tym, że główne zarzuty powodów dotyczące nieważności przedmiotowej umowy zostały przez Sąd uwzględnione. Natomiast żądanie zapłaty zostało oddalone częściowo jedynie na skutek podniesienia przez stronę pozwaną zarzutu potrącenia. Zarzut ten został zgłoszony dopiero w toku procesu. Powodowie przy tym przed wytoczeniem powództwa wezwali stronę pozwaną do spełnienia świadczenia, a wówczas strona pozwana nie podniosła zarzutu potrącenia. Na zasądzoną od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 11.834 zł składały się: kwota 1 000 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, kwota 10.800 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika procesowego powoda, będącego radcą prawnym (zgodnie z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 roku, Dz.U. z 2018 r. poz. 265) oraz opłaty skarbowe od pełnomocnictw w wysokości 34 zł. Strona powodowa w ramach żądania głównego zgłosiła zarówno żądanie zapłaty jak i żądanie ustalenia. Oba żądania dotyczyły tego samego kredytu, jednakże dla ustalenia wartości przedmiotu sporu roszczenia te, stosownie do treści art. 21 kpc, podlegają zsumowaniu. Strona powodowa zatem wskazała wartość przedmiotu sporu w sposób prawidłowy. Na wartość przedmiotu sporu składają się: kwota 104.101,60 zł odpowiadająca wartości wypłaconego powodom kredytu na podstawie umowy, której dotyczy żądanie ustalenia nieważności z oraz kwota 125.114,80 zł zgłoszona jako roszczenie pieniężne. Tym samym strona powodowa prawidłowo określiła wartość przedmiotu sporu. Sędzia Alina Gąsior ZARZĄDZENIE (...) Sędzia Alina Gąsior

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.