← Polska

I C 393/25

Sygn. akt I C 393/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 września 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: sędzia Tadeusz Bulanda Protok

§ 1

k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie – poza postanowieniami określającymi główne świadczenia stron – nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Zważywszy na treść wskazanego artykułu nie ulega zatem wątpliwości, iż uznanie konkretnej klauzuli umownej za postanowienie niedozwolone wymaga stwierdzenia łącznego wystąpienia wszystkich wymienionych w przepisie przesłanek, tj. kontrolowane postanowienie umowy zawartej z konsumentem (lub wzorca umownego):  nie było postanowieniem uzgodnionym indywidualnie,  nie było postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron,  kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Paragraf 2 powołanego przepisu wskazuje, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Natomiast § 3 definiuje nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy jako te, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z § 4 powołanego przepisu ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Powódce przysługuje status konsumenta, bowiem przedmiotowy kredyt zaciągnęła celem finansowania wydatków związanych z zakupem lokalu mieszkaniowego, który miał zaspokajać jej potrzeby mieszkaniowe. Materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania pozwala na przyjęcie, że Umowa kredytu zawarta została przez strony przy wykorzystaniu wzoru przygotowanego przez bank i nie była przedmiotem negocjacji, a przynajmniej pozwany nie wykazał, iżby powódka miała możliwość negocjowania postanowień Umowy lub Regulaminu określających strukturę takiej umowy, a w szczególności prawa i obowiązki stron. Skoro sporna Umowa została zawarta przy zastosowaniu standardowego wzorca umownego stosownego przez pozwanego, to postanowienia tej umowy obejmuje domniemanie, iż nie zostały uzgodnione indywidualnie, i domniemania tego pozwany nie wzruszył. Sam wybór określonego produktu oferowanego przez pozwanego w postaci kredytu indeksowanego nie świadczy, aby postanowienia umowne były negocjowane przez powódkę. O indywidulanym uzgodnieniu treści umowy można bowiem mówić wtedy, gdy strony wprowadzają do umowy nowe, nieprzewidziane wcześniej przez bank rozwiązania, a więc gdy konsument ma rzeczywisty wpływ na postanowienia umowy. Postanowienia odnoszące się do ryzyka walutowego oraz przeliczeń walutowych zawarte w § 2 ust 2 oraz § 7 ust. 1 Umowy w zw. z § 8 ust. 3, § 9 ust. 4, § 10 ust. 4 i 5, § 11 ust. 4 i 11, § 12 ust. 3 oraz § 13 ust. 4 Regulaminu należy uznać za postanowienia abuzywne w rozumieniu art.

k.c. Postanowienia te określają świadczenia główne w rozumieniu art.

k.c., ponieważ nie tylko samo powiązanie kredytu z walutą obcą, ale również sposób dokonywania przeliczeń walutowych koniecznych do realizacji takiej umowy określa sama istota umowy kredytu powiązanego z walutą obcą. W wyroku z dnia 20.09.2017 r. w sprawie C-186/16 TSUE wyodrębnił klauzulę ryzyka walutowego jako niezależną grupę postanowień umowy kredytu, która musi być badana przez sąd meritii w ramach kontroli postanowień wzorca umownego, a zastrzeżony w nim mechanizm podlegać musi ocenie, czy właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku kursu waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. W świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE, kredytobiorca-konsument musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu indeksowanego do waluty obcej (szeroko rozumianego), ponosi przez cały okres obowiązywania umowy ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku zmian kursowych waluty kredytu. W tym obszarze, względem przedsiębiorcy zawierającego umowę z konsumentem, stawiane są wysokie wymagania - nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji - nawet licznych, w tym pozwalających konsumentowi na zrozumienie, że zmiana kursu może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Istotne jest zwrócenie uwagi na powagę zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolności do spłacania kredytu. Wymagana w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej informacja co do tego, że konsekwencje silnej deprecjacji mogą być trudne do udźwignięcia dla konsumenta, nie powinna ograniczać się do ogólnego stwierdzenia o jej wpływie na wysokość zadłużenia czy nawet rat, ale obrazować ów wpływ konkretnymi wyliczeniami w tym uświadamiać, że deprecjacja taka może powodować utratę zdolności do spłaty kredytu, z czym wiąże się poważne ryzyko utraty nieruchomości - stanowiącej częstokroć miejsce zamieszkania konsumenta - obciążonej hipoteką zabezpieczającą spłatę kredytu (por. wyroki z dnia 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 59, 50, z dnia 20 września 2018 r., C-51/17, (...) Bank (...), pkt 74-75, z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z.., pkt 34-35, 40, 43, 46, z dnia 10 czerwca 2021 r., C-776/19-C-782/19, (...), pkt 56, 69, 71, 72, 74, postanowienia z dnia 22 lutego 2018 r. w sprawie C-119/17, (...), O. L. przeciwko (...)., pkt 25 i n. i z dnia 6 grudnia 2021 r., C-670/20, (...) Bank (...), pkt 34, teza). Odnosząc powyższe do całokształtu okoliczności sprawy, w szczególności zeznań powódki, wskazać należy, iż klauzula ryzyka walutowego nie pozwalała na zrozumienie przez nią wszelkich konsekwencji finansowych związanych z zawarciem kredytu powiązanego z walutą obcą, w szczególności dotyczących konsekwencji wzrostu kursu waluty na saldo zadłużenia przeliczone na złotówki. Trudno bowiem uznać, mając na uwadze, że strona powodowa nie osiągała dochodów w CHF, że gdyby faktycznie uzmysłowiono jej ryzyko, jakie wiąże się z zaciągnięciem kredytu powiązanego z walutą obcą, w szczególności możliwy wpływu wzrostu kursu na saldo zadłużenia przeliczone na złotówki (że może wzrastać mimo regularnej spłaty kredytu), że zdecydowałaby się na zawarcie takiej umowy. Przywołane wyżej postanowienia przeliczeniowe przyznawały wyłącznie bankowi uprawnienie do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron, przez stosowanie bliżej niesprecyzowanego mechanizmu ustalania kursów walut, które najpierw stosowano w celu oznaczenia kwoty kredytu w walucie polskiej, a następnie do określenia wysokości rat, którymi kredytobiorca spłaca taki kredyt. Postanowienia umowne odnoszące się do bankowej tabeli kursów dają bankowi możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorców dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe w dniu podpisania umowy. Czynniki obiektywne, a zatem sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta, takie jak wysokość rynkowych kursów wymiany CHF, tylko częściowo wpływają na ostateczny koszt kredytu ponoszony przez konsumenta. Kurs sprzedaży waluty obcej określony w tabeli kursowej banku zawiera bowiem także marżę kupna lub sprzedaży, która to wartość jest zależna wyłącznie od woli banku. W ocenie Sądu, taka regulacja stanowi naruszenie przez bank dobrych obyczajów, które nakazują, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy były możliwe do przewidzenia. W ocenie Sądu przeciętny konsument, a za takiego należy uznać powódkę, nie był w stanie zrozumieć i zweryfikować na podstawie takiej treści zapisów, jak druga strona umowy kształtuje kursy wymiany walut i jakimi zasadami przy tym się kieruje. Tak właśnie było w przypadku powódki, której pomimo niejasnych zapisów umowy, nie udzielono dodatkowych wyjaśnień, które przybliżałyby stosowany mechanizmu ustalenia kursów na potrzeby wykonania umów, co wynika z treści jej zeznań. W świetle powyższego należało uznać, że kwestionowane postanowienia umowne nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, prostym i zrozumiałym językiem, ponieważ ich treść nie pozwala na stwierdzenie, w jaki sposób pozwany bank ustala kurs CHF dla celu wykonania Umowy kredytu. Stwierdzona niejednoznaczność postanowień przeliczeniowych pozwala na dokonanie przez Sąd oceny, czy przedmiotowe postanowienia umowne kształtowały prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy (art.

§ 1k.c.).

W ugruntowanym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że klauzula pozwalająca na pełną swobodę decyzyjną banku przy kształtowaniu kursu waluty obcej jest klauzulą niedozwoloną, kształtując prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (art.

§1k.c.).

Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie z CHF na PLN w chwili wymagalności poszczególnych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Przenosząc to na okoliczności przedmiotowej sprawy, zdaniem Sądu, zastosowane w spornych umowach konstrukcje, pozwalały bankowi arbitralnie wpływać na wyjściowy rozmiar wypłaconych kredytów, a także na wielkość świadczeń należnych mu z tytułu spłaty, co oznacza nadużycie pozycji banku, jako silniejszego kontrahenta umowy. Takie rozwiązania umowne są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy klienta banku, który jako strona słabsza, pozbawiony był realnego wpływu na kształt tych zapisów. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, nie publ., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9; z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, nie publ.; z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14, nie publ. i z dnia 29 sierpnia 2013 r. I CSK 660/12, nie publ.). Nie miało znaczenia, w jaki sposób bank rzeczywiście stosował abuzywne postanowienia umowne, a przede wszystkim czy stosowane przez niego tabele kursowe miały charakter zbliżony do rynkowych, bowiem o tym bowiem czy postanowienie jest niedozwolone decydują okoliczności z chwili zawarcia umowy, a nie sposób wykonywania umowy (patrz: uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Mając na uwadze powyższe rozważania, w ocenie Sądu, postanowienia dotyczące nieograniczonego ryzyka kursowego oraz przeliczeń kursowych zawarte w przedmiotowej Umowie kredytu uznać należało za abuzywne w rozumieniu art.

§ 1k.c.

Zgodnie z art.

§ 1k.c., niedozwolone postanowienia umowne nie wiążą konsumenta.

Co do możliwości uzupełnienia przez sąd powstałej luki po niedozwolonej klauzuli umownej, należy mieć na względzie stanowisko wyrażone przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 roku, C-260/18, który wykluczył uzupełnianie luk w umowie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, w szczególności odwołujących się do zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów i to niezależnie od zgody stron, a także w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r. C 212/20, w którym wskazano, że art. 5 i 6 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W konsekwencji art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że niezgodny z tym artykułem jest przepis prawa krajowego dający sądowi możliwość uzupełnienia umowy przez zmianę treści owego warunku. Możliwość taka istniałaby tylko w przypadku, gdyby stwierdzenie nieważności nieuczciwego warunku zobowiązywało sąd do unieważnienia umowy w całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Sąd Najwyższy również opowiedział się za możliwością zastąpienia niedozwolonej klauzuli umownej jedynie wtedy, gdy jej brak naraża konsumenta, przez upadek umowy w całości, na szczególnie niekorzystne skutki, przy czym decydujące w tym zakresie jest zdanie konsumenta (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2022 r., I CSK 1669/22 i przywołane tam orzecznictwo). Na niedopuszczalność zastąpienia niedozwolonych postanowień umownych odsyłających do kursu waluty wynikającego z tabeli bankowej, odesłaniem do kursu średniego waluty obcej ustalanego przez Narodowy Bank Polski, względnie ogólnie pojmowanego „kursu rynkowego”, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę w licznych orzeczeniach (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2022 r., II CSKP 45/22; zob. też wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2022 r., II CSKP 163/22, II CSKP 285/22 i II CSKP 382/22, z dnia 20 maja 2022 r., II CSKP 403/22 i z dnia 20 lutego 2023 r., II CSKP 809/22; w nowszym orzecznictwie - np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2023 r., II CSKP 820/23). Przywołać należy w tym miejscu treść uchwały Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r., sygn. III CZP 25/22, zgodnie z treścią której w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów. Mając na uwadze powyższe, ugruntowane już orzecznictwo, po wyeliminowaniu z Umowy postanowień uznanych za abuzywne, które określają główny jej przedmiot i niezastąpieniu ich innymi postanowieniami, należało przyjąć i ustalić, że Umowa o kredyt hipoteczny nr KH/ (...) zawarta w dniu 22 stycznia 2007 r. nie mogłaby obowiązywać, gdyż nie zawiera elementów dla niej istotnych, tj. określenia świadczenia stron, także w rozumieniu art. 353 1 k.c., dlatego też należało ustalić, że Umowa jest nieważna, o czym Sąd orzekł w punkcie I wyroku. Z uwagi na nieważność Umowy, do rozliczenia stron zastosowanie znajdują przepisy art. 405-410 k.c. – świadczenia spełnione na podstawie Umowy stanowią świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. (patrz: uchwała 7 Sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21, wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18 i z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20). Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. W myśl zaś art. 410 § 1 i 2 k.c., przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Rozstrzygając w przedmiocie roszczenia o zapłatę Sąd doszedł do przekonania, że należy odstąpić od dotychczasowej linii orzecznictwa przyjmującej, że w razie ustalenia nieważności umowy kredytu do rozliczenia stron takiej umowy powinna mieć zastosowanie tzw. teoria dwóch kondykcji (patrz: uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., w sprawie III CZP 11/20 oraz uchwała 7 Sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21), bowiem stała się ona nieaktualna w świetle wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 19 czerwca 2025 r., w sprawie C-396/24. W ww. wyroku TSUE wskazał, że dyrektywa 93/13 ma na celu zapewnienie wysokiego poziomu ochrony konsumenta. Nie wskazuje ona jednolitych rozwiązań w odniesieniu do konsekwencji, jakie należy wyciągnąć ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umownego, jednakże konsekwencje, jakie należy wyciągnąć ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku znajdującego się w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, powinny umożliwić osiągnięcie dwóch celów: po pierwsze, sąd powinien czuwać nad tym, aby możliwe było przywrócenie równości stron umowy, której istnienie zostało zagrożone w wyniku stosowania nieuczciwego warunku wobec konsumenta, po drugie, należy upewnić się, że przedsiębiorca zostanie zniechęcony do wprowadzania takich warunków w umowach oferowanych konsumentom. W sytuacji gdy umowa nie może dalej obowiązywać po usunięciu z niej danych nieuczciwych warunków, gdy unieważnienie rzeczonej umowy powodowałoby szczególnie szkodliwe konsekwencje dla konsumenta i gdy nie istnieje żaden przepis prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, sąd krajowy powinien podjąć, z pełnym uwzględnieniem prawa krajowego, wszelkie niezbędne środki mające na celu ochronę konsumenta przed szczególnie szkodliwymi konsekwencjami, jakie może wywrzeć unieważnienie owej umowy. Wymóg dokonywania wykładni zgodnej z celami dyrektywy 93/13 obejmuje w szczególności obowiązek zmiany, w stosownych przypadkach, przez sądy krajowe utrwalonego orzecznictwa, jeżeli opiera się ono na wykładni prawa krajowego, której nie da się pogodzić z celami dyrektywy. Sąd krajowy nie może zatem ważnie stwierdzić, iż nie można dokonać wykładni przepisu prawa krajowego zgodnie z prawem Unii jedynie ze względu na to, że do tej pory niezmiennie interpretowano ten przepis w sposób niezgodny z prawem Unii. W konsekwencji art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty. Analizując powyższe motywy wyroku w sprawie C-396/24 zważyć trzeba, że dotyczą one wprost roszczenia banku o zwrot udostępnionego kapitału, TSUE nie wypowiedział się zaś wprost odnośnie roszczenia kredytobiorcy o zwrot świadczenia nienależnego spełnionego na rzecz banku w wykonaniu umowy, które ze względu na postanowienie abuzywne została uznana za nieważną. Wykładania omawianego wyroku zakładająca utrzymanie rozliczenia wg teorii dwóch kondykcji w przypadku roszczenia kredytobiorcy i wg teorii salda w przypadku roszczenia banku w świetle zasad logiki nie zasługuje na akceptację. Jeżeli bowiem, w myśl ww. rozstrzygnięcia TSUE, bank nie może żądać więcej niż różnicy pomiędzy kapitałem udostępnionym kredytobiorcy, a świadczeniem spełnionym przez kredytobiorcę (oczywiście pod warunkiem, że świadczenie kredytobiorcy jest mniejsze), to świadczenie kredytobiorcy nie może być uznane za świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Przez świadczenie w rozumieniu art. 410 k.c. należy rozumieć każde celowe i świadome przysporzenie na rzecz majątku innej osoby, które z punktu widzenia odbiorcy można przyporządkować jakiemuś zobowiązaniu, choćby w ogóle lub jeszcze nieistniejącemu albo nieważnemu. Przysporzenie rozumieć tu przy tym należy najszerzej, tj. jako każde zachowanie prowadzące do wzbogacenia innej osoby. Innymi słowy, nienależne świadczenie jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia, gdzie wzbogacenie uzyskiwane jest na drodze świadczenia zubożonego (patrz: komentarz do art. 410 k.c. w: W. Borysiak (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 33, 2024 oraz w: E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 12, 2025). Jeżeli zatem w myśl wyroku TSUE z dnia 19 czerwca 2025 r. świadczenie spełnione przez kredytobiorcę na rzecz banku wywołuje taki skutek, że zmniejsza wysokość świadczenia nienależnego, którego bank może dochodzić od kredytobiorcy, to nie można uznać, że suma świadczeń kredytobiorcy nie przenosząca udostępnionego mu kapitału kredytu w jakimkolwiek zakresie bezpodstawnie wzbogaca bank – w wyniku spełnienia przez kredytobiorcę świadczenia na rzecz banku nie dochodzi w istocie do wzbogacenia banku, lecz zmniejszenia wzbogacenia kredytobiorcy. Skoro zatem suma świadczeń kredytobiorcy nieprzekraczająca kapitału kredytu nie powoduje bezpodstawnego wzbogacenia banku, to świadczenie kredytobiorcy w tym zakresie nie może być uznane za nienależne w rozumieniu art. 410 k.c. Należy nadto podzielić argumentację wyrażoną przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 9 lipca 2025 r., w sprawie I CSK 625/25, w którym wskazał, że: „ …teoria salda działa w obie strony…. Przyjęcie teorii salda oznacza, że termin wymagalności roszczeń z tytułu zwrotu wzajemnych świadczeń pieniężnych spełnionych na podstawie nieważnej umowy, do wysokości niższego świadczenia (…) powstaje w tym samym czasie, a zatem opóźnienie w spełnieniu świadczenia zwrotnego odnosi się do tej części, która przekracza wysokość świadczenia zwrotnego drugiej strony. (…) Zgodnie z art. 455 k.c. jeżeli termin świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. W przypadku teorii salda postawienie w stan wymagalności roszczenia pieniężnego zwrotnego jednej strony nieważnego kontraktu skutkuje powstaniem stanu wymagalności roszczenia pieniężnego zwrotnego drugiej strony do wysokości niższej wierzytelności. W tym bowiem zakresie termin spełnienia wzajemnego świadczenia (tj. z tytułu zwrotu kwoty kapitału) wynika z właściwości zobowiązania w rozumieniu art. 455 k.c. (…) W konsekwencji tzw. teoria salda przy wzajemnych świadczeniach pieniężnych zwrotnych ma sens prawny, ekonomiczny i społeczny gdy powinność odliczenia przez jedną stronę nieważnego kontraktu od swojego świadczenia zwrotnego wysokości tego, co świadczyła na jej rzecz druga strona, następuje z chwilą powstania stanu wymagalności roszczenia zwrotnego jednej ze stron (w związku z wezwaniem drugiej strony do zwrotu świadczenia spełnionego na podstawie nieważnego kontraktu), nawet gdyby druga strona z uwagi na jej stanowisko o ważności tej umowy nie wystosowała formalnego wezwania o zwrot spełnionego przez nią świadczenia Inne rozumienie teorii salda, w kontekście roszczenia odsetkowego konsumenta naruszałoby zasadę proporcjonalności sankcji z Dyrektywy 93/13 w stosunku do przedsiębiorcy za stosowanie abuzywnych postanowień w umowach z udziałem konsumentów, a tym samym i konstytucyjną zasadę sprawiedliwości społecznej (art. 2 Konstytucji RP). Teoria salda, powinna działać w stosunku do świadczeń zwrotnych obydwu stron, czyli nie tylko w odniesieniu do roszczenia zwrotnego konsumenta w stosunku do banku, ale także i roszczenia zwrotnego banku przeciwko konsumentowi. Jest korzystna dla konsumenta, gdyż nie naraża go na dodatkowe koszty procesu sądowego związane z roszczeniem zwrotnym banku. Poza tym przyjęcie działania teorii salda jedynie na korzyść konsumenta prowadziłaby do komplikacji procesowych i materialnoprawnych, gdyż konsument mając prawomocny wyrok oparty na teorii dwóch kondykcji mógłby prowadzić egzekucję, zaś bank (dochodząc zwrotu kapitału) zmuszony byłby do odliczenia kwoty z prawomocnego wyroku zapadłego w sprawie z powództwa konsumenta przeciwko bankowi, nie mogąc w tej części uzyskać tytułu egzekucyjnego, zaś wyjście z tej sytuacji mogłoby nastąpić jedynie poprzez podniesienie przez bank zarzutu potrącenia, a następnie wystąpienie z powództwem przeciwegzekucyjnym, co jednak i tak generowałoby potrzebę kolejnego procesu przeciwko konsumentowi i kosztów z tym związanych (patrz: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2025 r. I CSK 652/25).”. Mając powyższe na uwadze uznać trzeba, że zwrotowi jako nienależne podlega świadczenie kredytobiorcy jedynie w tej części, która przekracza kwotę udostępnionego mu kredytu. A. W. w wykonaniu przedmiotowej Umowy w okresie od lutego 2007 r. do lutego 2023 r. uiściła na rzecz banku łącznie 72 722,21 zł oraz 45 395,30 CHF, bank zaś udostępnił powódce kredyt w wysokości 257 500 zł. Rozliczając strony na warunkach teorii salda należało od kwoty 257 500 zł odjąć kolejno objęte pierwotnym żądaniem kwotę 16 178,65 zł oraz 34 916,63 CHF, przy przeliczeniu kwoty uiszczonej w CHF na PLN według kursu średniego NBP z dnia 3 marca 2021 r., tj. dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, który to dzień uznać należy równocześnie za dzień wezwania do zapłaty, wynoszącego 4,0981, a mianowicie na kwotę 143 091,84 zł, a następnie odjąć kwotę 56 543,56 zł oraz wyrażoną w PLN równowartość kwoty 10 478,67 CHF, ustaloną według kursu średniego NBP z dnia 5 października 2023 r., tj. dnia doręczenia pozwanemu modyfikacji powództwa z dnia 11 lipca 2023 r., który to dzień uznać należy równocześnie za dzień wezwania do zapłaty, a mianowicie kwotę 49 965,44 zł. Różnica w wysokości -8 279,49 zł (257 500 zł - 16 178,65 zł - 143 091,84 zł - 56 543,56 zł - 49 965,44 zł) stanowi podlegającą zwrotowi powódce nadpłatę ponad wypłaconą kwotę kredytu, przy czym skoro powódka żądała zwrotu nadpłaty w CHF, należało ją przeliczyć zwrotnie według kursu średniego NBP z dnia 5 października 2023 r. na kwotę 1 736,36 CHF (8 279,49 zł / 4,7683). Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w punkcie II wyroku, zasądzając od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1 736,36 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, przy czym oczywiście omyłkowo zasądzono odsetki od dnia 6 czerwca 2023 r., a nie 6 października 2023 r. i oddalił powództwo w zakresie roszczenia głównego o zapłatę w pozostałym zakresie, tj. w jakim dochodzone przez powódkę roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego jest równe roszczeniu banku o zwrot wypłaconego kapitału kredytu oraz oddalił powództwo w zakresie roszczenia ewentualnego, bowiem w świetle powyższych rozważań żądanie pozwu oparte na założeniu, że możliwe jest „odfrankowienie” Umowy nie zasługuje na uwzględnienie (pkt III i IV wyroku). O kosztach procesu (punkt V wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Ponieważ należało przyznać rację powódce w zakresie nieważności Umowy, a w związku z tym częściowo w zakresie roszczenia o zapłatę, Sąd zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania. W punkcie VI wyroku Sąd zasądził od powódki na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 369,68 zł zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa na poczet wynagrodzenia biegłego, na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.