← Polska

IV P 1625/24

Sygn. akt IV P 1625/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 grudnia 2025 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w następującym sk

§ 1k.p.

pracodawca zawiera z pracownikiem podnoszącym kwalifikacje zawodowe umowę określającą wzajemne prawa i obowiązki stron. Umowę zawiera się na piśmie. Umowa, o której mowa w § 1, nie może zawierać postanowień mniej korzystnych dla pracownika niż przepisy niniejszego rozdziału (art.

§ 2k.p.).

W myśl art. 103 5 k.p., pracownik podnoszący kwalifikacje zawodowe: 1) który bez uzasadnionych przyczyn nie podejmie podnoszenia kwalifikacji zawodowych albo przerwie podnoszenie tych kwalifikacji, 2) z którym pracodawca rozwiąże stosunek pracy bez wypowiedzenia z jego winy, w trakcie podnoszenia kwalifikacji zawodowych lub po jego ukończeniu, w terminie określonym w umowie, o której mowa w art.

, nie dłuższym niż 3 lata, 3) który w okresie wskazanym w pkt 2 rozwiąże stosunek pracy za wypowiedzeniem, z wyjątkiem wypowiedzenia umowy o pracę z przyczyn określonych w art. 94 3, 4) który w okresie wskazanym w pkt 2 rozwiąże stosunek pracy bez wypowiedzenia na podstawie art. 55 lub art. 94 3, mimo braku przyczyn określonych w tych przepisach – jest obowiązany do zwrotu kosztów poniesionych przez pracodawcę na ten cel z tytułu dodatkowych świadczeń, w wysokości proporcjonalnej do okresu zatrudnienia po ukończeniu podnoszenia kwalifikacji zawodowych lub okresu zatrudnienia w czasie ich podnoszenia. Zestawienie przepisów art.

§ 2k.p.

i art. 103 5 k.p. wskazuje, iż skoro w ustawie Kodeks pracy mowa jest o obowiązku zwrotu przez pracownika kosztów poniesionych przez pracodawcę, to zapis umowny nie może nakładać na pracownika obowiązku zwrotu kosztów, które w rzeczywistości nie zostały przez pracodawcę poniesione, a jedynie ustalono ich wysokość w umowie (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 13 grudnia 2017 r., sygn. akt III APa 19/17). Jak wskazał Sąd Najwyższy Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w wyroku z dnia 6 września 2023 r. sygn. akt I PSKP 3/23, nabycie lub podwyższenie kwalifikacji przez pełnoletniego pracownika w zamiarze zdobycia umiejętności wymaganych do wykonywania nowego zawodu, które odbywa się na podstawie odrębnej umowy prawa pracy o podwyższenie kwalifikacji zawodowych, wymaga poniesienia dodatkowych kosztów na takie cele przez podmioty prowadzące lub organizujące nauczanie lub szkolenie, choćby pracodawca prowadził we własnym zakresie szkolenia teoretyczne i praktyczne przy pomocy zatrudnianych w tym celu pracowników oraz z użyciem własnego zaplecza szkoleniowego w postaci środków sprzętowych, rzeczowych i lokalowych będących w jego dyspozycji. Obowiązek zwrotu przez pracownika pokrytych przez pracodawcę kosztów podnoszenia pracowniczych kwalifikacji zawodowych wynika z umowy o podwyższenie kwalifikacji zawodowych, która nie tylko nie może naruszać obowiązującej w prawie pracy zasady obowiązku zwrotu poniesionych przez pracodawcę kosztów szkolenia tylko w wysokości proporcjonalnej do okresu zatrudnienia w czasie ich ponoszenia, ale powinna określić konkretnie dodatkowe świadczenia udzielone pracownikowi w kwotach poddających się obiektywnej weryfikacji spornego obowiązku odszkodowawczego pozwanego pracownika (art. 361 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Zaznaczyć należy, że katalog świadczeń dodatkowych (fakultatywnych) jest katalogiem otwartym i w zasadzie możliwe jest przyznanie bardzo różnych świadczeń, poczynając od tych wprost wymienionych w przepisie, jak opłata za kształcenie, koszty przejazdu, zakwaterowania czy podręczników, a kończąc na świadczeniach takich jak dodatkowy urlop szkoleniowy, czy pokrywanie dodatkowych opłat za egzaminy poprawkowe, za zakup literatury niezbędnej do napisania pracy dyplomowej, czy wreszcie za wyżywienie w trakcie odbywanych zajęć (K. Walczak, Kodeks pracy. Komentarz, wyd. 2023, Legalis). Pracodawca, w przypadku zaistnienia do tego przesłanek, może żądać od pracownika, w odpowiednim zakresie, zwrotu wyżej opisanych kosztów dodatkowych, jednakże nie jest uprawniony do zwrotu świadczeń o charakterze podstawowym, jak np. wynagrodzenie za pracę szkolonego pracownika. W niniejszej sprawie to kodeks pracy powinien być traktowany jako podstawa hipotetycznego roszczenia strony powodowej, nie zaś regulacje ustawy z dnia 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym, w szczególności jej art. 22c ust. 1, zgodnie z którym przewoźnik kolejowy i zarządca mogą zawrzeć z kandydatem na maszynistę umowę zobowiązującą tego kandydata do zwrotu części albo całości kosztów poniesionych na jego szkolenie, jeżeli rozwiązanie lub wygaśnięcie umowy o pracę lub innego stosunku prawnego wiążącego kandydata na maszynistę z odpowiednio przewoźnikiem kolejowym albo zarządcą nastąpiło przed ustalonym w tej umowie terminem, z przyczyny leżącej po stronie tego kandydata. Kluczowe znaczenie dla określenia reżimu prawnego, którym objęte powinno zostać roszczenie strony powodowej ma cel umowy szkoleniowej zawartej pomiędzy stronami, z której tak naprawdę strona powodowa wyprowadza swoje żądanie. Uwagę należy zwrócić już na nazewnictwo stron zawarte w umowie szkoleniowej z dnia 30 sierpnia 2019 r. Strona powodowa i pozwany zostali w niej odpowiednio nazwani pracodawcą i pracownikiem. Poza tym, w treści umowy znajdują się bezpośrednie odwołania do łączącego strony stosunku pracy, jak m.in. w § 5 ust. 2 umowy, zgodnie z którym maszynista miał odpracować w powodowej spółce koszty szkolenia przez okres 3 lat począwszy od daty zatrudnienia na stanowisku maszynisty. Nie ulega wątpliwości, że cel umowy szkoleniowej był wprost związany ze stosunkiem pracy i bez niego pozostawałaby ona bezprzedmiotowa. Kreowała ona relację między stronami, nie zmieniając jednocześnie jej podstawy. Z uwagi na to bezpośrednie powiązanie umowy szkoleniowej z dnia 30 sierpnia 2019 r. z umową o pracę zawartą między stronami należało ją rozpatrywać przez pryzmat przepisów kodeksu pracy. Na marginesie wskazać należy, iż art. 22 c ustawy o transporcie kolejowym nie można traktować jako lex specialis wobec regulacji kodeksu pracy. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 maja 2023 r., sygn. I PSKP 36/22, art. 22c ustawy z dnia 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r. poz. 602; dalej u.t.k.) nie stanowi lex specialis względem przepisów Rozdziału III Kodeksu pracy (art. 102-103 6 , pt. Kwalifikacje zawodowe pracowników). Ustawodawca w komentowanym przepisie wprowadził możliwość zobowiązania kandydata na maszynistę do zwrotu całości albo części kosztów poniesionych na jego szkolenie, jeżeli rozwiązanie umowy o pracę lub innego stosunku prawnego wiążącego kandydata na maszynistę z przewoźnikiem lub zarządcą infrastruktury nastąpiło przed ustalonym w tej umowie terminem z przyczyn leżących po stronie kandydata. We wskazanej normie prawnej należy zwrócić uwagę na kilka kwestii. Po pierwsze, należy ustalić, jaki stosunek prawny łączy strony umowy o podnoszenie kwalifikacji. Jeżeli umowa o podnoszenie kwalifikacji została zawarta na podstawie nawiązanego między stronami stosunku pracy (jak w tym przypadku), wówczas jej postanowienia nie mogą być mniej korzystne dla pracownika, niż postanowienia Rozdziału III Kodeksu pracy (art.

ust. 2 k.p.). W takiej sytuacji postanowienia umowy podnoszenia kwalifikacji zawodowych, zawartej przez pracodawcę z pracownikiem w świetle art. 22c u.t.k., z uwagi na ogólny charakter określenia jej kształtu, muszą być zgodne w szczególności z normą wynikającą z treści art. 103 5 k.p. oraz z pozostałymi regulacjami Rozdziału III Kodeksu pracy. Ponadto, zgodnie z treścią wcześniej już wspomnianego art. 103 5 k.p. pracodawca posiada roszczenie wobec pracownika wynikające z umowy o podnoszeniu kwalifikacji zawodowych, w przypadku wcześniejszego rozwiązania stosunku pracy z winy pracownika. Takie postanowienie zawarte w umowie o podnoszenie kwalifikacji zawodowych jest zgodne z ustawą i powiela wcześniejszą regulację w tym zakresie. A zatem, skoro umowa o podnoszenie kwalifikacji zawodowych jest odrębną od umowy o pracę umową, to tym samym, mając na uwadze treść art. 353 1 k.c. w związku z art. 300 k.p., byłaby umową nieważną tylko wówczas, gdyby była sprzeczna z przepisami ustawy, a przede wszystkim zasadą prawa pracy przewidzianą w art. 17 k.p. w postaci obowiązku pracodawcy ułatwiania pracownikom podnoszenia kwalifikacji zawodowych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 2011 r., II PK 48/11, OSNP 2012, nr 21-22, poz. 259). Nie sposób zgodzić się zatem z koncepcją analizy prawnej, (…), jakoby przepis art. 22c u.t.k. stanowiłby lex specialis względem przepisów Rozdziału III Kodeksu pracy, z uwagi na możliwość zobowiązania pracownika do zwrotu wszystkich kosztów szkolenia poniesionych przez pracodawcę, o której mowa w art. 22c u.t.k. Ustaliwszy okoliczność zaktualizowania się przesłanek powstania po stronie pracownika obowiązku zwrotu kosztów szkolenia, Sąd skupił się na wyjaśnieniu, czy poszczególne, wskazane przez stronę powodową koszty były w niniejszej sprawie zasadne. W tym miejscu podkreślić należy, że ciężar dowodu w niniejszej sprawie, stosownie do art. 6 k.c. w zw. z art. 300 k.p., spoczywał na stronie powodowej. Lwią część dochodzonej przez stronę powodową kwoty, tj. aż 29.900,54 zł (1/3 z 89.701,63 zł), stanowiło wynagrodzenie wypłacone pozwanemu w miesiącach szkolenia. Jak wynika z powołanych wyżej przepisów kodeksu pracy, pracodawca ma prawo domagać się od pracownika zwrotu świadczeń dodatkowych, zatem – a contrario – nie może domagać się zwrotu świadczeń obowiązkowych. Do takich zaś, bez wątpienia, należy wynagrodzenie za pracę. Zauważyć należy też, że w literaturze wskazuje się, że postanowienie zobowiązujące pracownika do zwrotu kosztów wynagrodzenia pracownika za czas szkolenia byłoby niezgodne z art.

§ 2k.p., tj.

jako mniej korzystne dla pracownika niż przepisy kodeksu pracy [Kodeks pracy. Komentarz, K. Walczak (red.), 2017, Legalis]. W tym miejscu należy wskazać na treść art. 84 k.p., w myśl którego pracownik nie może zrzec się prawa do wynagrodzenia ani przenieść tego prawa na inną osobę. Powyższy przepis ma bezwzględny charakter w stosunku do wynagrodzenia za pracę. Otrzymywane przez pozwanego wynagrodzenie w trakcie szkolenia było w ocenie Sądu świadczeniem w rozumieniu art. 80 k.p. stanowiącym ekwiwalent za wykonaną pracę. Bez znaczenie jest tutaj to, iż była to praca wykonywana pod ścisłym nadzorem i kontrolą osób prowadzących szkolenie. Podlegało zatem przewidzianej w art. 84 k.p. ochronie. Dlatego też jakiekolwiek zapisy umowy szkoleniowej zobowiązujące pracownika do zwrotu wypłacalnego w związku z odbywanym szkoleniem wynagrodzenia, należy uznać za bezwzględnie nieważne. Żądanie strony powodowej w tym zakresie nie mogło więc zasługiwać na uwzględnienie. Nie jest przekonujący argument strony powodowej, że mogła żądać zwrotu wypłaconego wynagrodzenia, gdyż pozwany w istocie w ogóle nie świadczył pracy na rzecz spółki. Po pierwsze, to spółka podjęła decyzję, aby kursantom na czas szkolenia oferować umowę o pracę. Po drugie, to na pracodawcy spoczywa obowiązek organizowania pracy pracownika tak, aby wykorzystać ją jak najpełniej. Nawet gdyby uznać, że pracodawca postąpił w sposób nieracjonalny i przez kilka lat nie powierzał swojemu pracownikowi żadnych czynności i nie wykorzystywał jego gotowości do pracy, chociażby przy najprostszych czynnościach związanych z konserwacją czy sprzątaniem, to okoliczność ta obciąża niegospodarnego pracodawcę, a nie pracownika. Podobnie, strona powodowa nie mogła domagać się zwrotu kosztów pracodawcy związanych z zatrudnieniem kursanta, do których zaliczyć należy koszty badań lekarskich pracownika oraz koszty przyznanej pracownikowi odzieży roboczej. Nie ulega wątpliwości, że obowiązkiem strony powodowej jako pracodawcy jest zapewnienie realizacji przez pracownika wstępnych badań lekarskich przed dopuszczeniem go do pracy oraz prowadzenie okresowych badań (art. 229 k.p.). Wedle art. 22b ust. 7c ustawa z dnia 28 marca 2003 r. o transporcie kolejowym (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 697) badania, o których mowa w ust. 1a pkt 4 (uzyskanie orzeczenia lekarskiego potwierdzającego spełnienie wymagań zdrowotnych, fizycznych i psychicznych, określonych w przepisach wydanych na podstawie ust. 22 pkt 1, po przeprowadzeniu badań lekarskich i psychologicznych) ust. 7 i 7b (okresowe badania lekarskie i psychologiczne oraz uzyskuje orzeczenie lekarskie potwierdzające spełnienie wymagań zdrowotnych, fizycznych i psychicznych określonych w przepisach wydanych na podstawie ust. 22 pkt 1), są wykonywane, z zastrzeżeniem ust. 7a oraz przepisów wydanych na podstawie ust. 22, w zakresie i na zasadach określonych w ustawie z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz. U. z 2023 r. poz. 1465). Natomiast, zgodnie z art. 229 § 6 k.p., badania, o których mowa w § 1, 2 i 5 są przeprowadzane na koszt pracodawcy, z zastrzeżeniem § 6 1 . Pracodawca ponosi ponadto inne koszty profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami, niezbędnej z uwagi na warunki pracy. Zaznaczyć tutaj należy, że nie miało znaczenia, czy pracownik był jeszcze stażystą czy już maszynistą. Badania lekarskie są obowiązkowe i powinny być traktowane jako klasyczny koszt pracodawcy nie będący kosztem dodatkowym. Tym samym strona pozwana nie mogła domagać się zwrotu kosztów badań lekarskich ustalonych na łączną kwotę 543,85 zł (447,24 zł i 96,61 zł), z czego 1/3 stanowiła kwota 181,28 zł. W ocenie Sądu, strona powodowa nie mogła również domagać się zwrotu kosztów przyznanej pozwanemu odzieży roboczej wyliczonej na łączną kwotę 1.468,49 zł z czego 1/3 stanowiła kwotę 489,50 zł. Zgodnie z art. 237 7 § 1 k.p. pracodawca jest obowiązany dostarczyć pracownikowi nieodpłatnie odzież i obuwie robocze, spełniające wymagania określone w Polskich Normach: 1) jeżeli odzież własna pracownika może ulec zniszczeniu lub znacznemu zabrudzeniu; 2) ze względu na wymagania technologiczne, sanitarne lub bezpieczeństwa i higieny pracy. Strona powodowa była więc zobowiązana nieodpłatnie dostarczyć pozwanemu odzież roboczą. Zaznaczyć należy, że odzież ochronna i tak zostałaby pozwanemu wydana, nawet gdyby już posiadał świadectwo maszynisty. Koszt ten nie stanowił zatem świadczenia dodatkowego, a wynikał z ustawowego obowiązku. Za fakultatywne, a więc podlegające zwrotowi Sąd uznał pozostałe koszty szkolenia i egzaminów pozwanego w łącznej kwocie 5.329,27 zł z czego 1/3 stanowiła kwota 1.776,42 zł. Na koszty te składały się między innymi uzasadnione koszty wynagrodzenia osób uczestniczących w szkoleniu kursantów tj. osób prowadzących szkolenie teoretyczne, maszynistów nadzorujących jazdę kursantów oraz osób wchodzących w skład komisji egzaminacyjnej na świadectwo maszynisty. W toku postępowania dowodowego ustalono, że szkolenie, w którym brał udział pozwany było prowadzone w przeważającym zakresie przez własnych pracowników strony powodowej (za wyjątkiem osoby kierującej komisją egzaminacyjną podczas egzaminu kwalifikacyjnego na świadectwo maszynisty). Nie współpracowała ona w tym zakresie z żadnym podmiotem zewnętrznym. Jakkolwiek wszyscy poza przewodniczącym komisji egzaminacyjnej byli pracownikami powodowej spółki, to czynności szkoleniowe/egzaminacyjne wykonywali w ramach dodatkowych czynności i otrzymywali z tego tytułu dodatkowe wynagrodzenie przewidziane w umowach zlecenia, czy też w wewnątrzzakładowych aktach tj. w zasadach podnoszenia kwalifikacji zawodowych pracowników zatrudnionych u pracodawców działających w (...) sp. z o.o. oraz porozumieniu z dnia 1 lipca 2019 r. zawartego pomiędzy zarządem powodowej spółki a Związkiem Zawodowym (...) w Polsce w sprawie warunków i zasad wypłaty gratyfikacji finansowej dla maszynistów sprawujących nadzór nad kandydatami do egzaminu na świadectwo maszynisty. Wobec wykazania przez stronę powodową, że ww. osobom przysługiwało za udział w szkoleniu kandydatów na maszynistów dodatkowe wynagrodzenie, koszty te okazały się co do zasady uzasadnione. Zgodnie z załączonym przez stronę powodową zestawieniem, na dochodzoną sumę składały się następujące kwoty: - 370,00 zł (koszt egzaminu na uprawnienia energetyczne), - 1.627,77 zł (koszt szkolenia teoretycznego na świadectwo maszynisty), - 91,50 zł (koszt egzaminu kwalifikacyjnego), - 3.240,00 zł (koszt szkolenia – jazdy pod nadzorem). Ponieważ pozwany co do zasady nie kwestionował wysokości poniesionych przez stronę powodową w/w kosztów związanych z jego szkoleniem na maszynistę, Sąd swoje rozstrzygnięcie oparł na przedstawionych przez stronę powodową dowodach. Z 36 miesięcy, które pozwany zobowiązał się odpracować w ramach szkolenia na maszynistę, przepracował 24 miesiące. W związku z czym Sąd w punkcie I. sentencji wyroku zasądził na rzecz strony powodowej kwotę 1.776,42 zł stanowiącej 1/3 z łącznej kwoty 5.329,27 zł. Natomiast w pozostałym zakresie Sąd oddalił powództwo jako bezzasadne, o czym orzeczono w punkcie II.sentencji wyroku. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 w zw. z art. 300 k.p. Pismem z dnia 7 lutego 2023 r. strona powodowa wezwała pozwanego do zwrotu do dnia 30 kwietnia 2023 r. części kosztów szkolenia. W związku z czym pozwany pozostawał w zwłoce od dnia następnego, tj. od 1 maja 2023 r. Dlatego też Sąd w punkcie I. sentencji wyroku, zasądził odsetki zgodnie z żądaniem pozwu, tj. od 1 maja 2023 r. do dnia zapłaty. O kosztach zastępstwa procesowego poniesionych przez strony orzeczono w punkcie III. sentencji wyroku, na podstawie art. 100 zd. drugie k.p.c. Proces wygrał pozwany, gdyż uległ tylko w nieznacznym zakresie (~ 5,50% - z dochodzonej przez stronę powodową kwoty 32.347,68 zł została zasądzona kwota 1.776,42 zł). Zatem strona powodowa winna zwrócić poniesione przez pozwanego koszty procesu, na które składała się opłata za czynności radcy prawnego. Jej wysokość została ustalona na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 9 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935) i wynosiła 2.700,00 zł (¾ z 3.600,00 zł). O odsetkach od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w sentencji wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.