przez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz sprzeczność istotnych ustaleń Sądu pierwszej instancji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego (które miało wpływ na wynik sprawy), polegających na dowolnej, a nie swobodnej ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w wyniku błędnego przyjęcia, że ubezpieczona podlegała; ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu jako pracownik u w/w. płatnika składek, tj. wykonywała faktycznie pracę u płatnika, a umowa o pracę nie została zawarta wyłącznie ze świadomością zapewnienia ubezpieczonej gwarancji z ubezpieczenia społecznego w związku z chorobą, ponadto oparcie rozstrzygnięcia na subiektywnych zeznaniach ubezpieczonej i płatnika oraz świadków, w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że zatrudnienie ubezpieczonej znajdowało uzasadnienie, podczas gdy po powstaniu niezdolności do pracy płatnik nie zatrudnił innego pracownika ma zastępstwo, ponadto w wyniku błędnego uwzględnienia odwołań w sytuacji gdy takich podstaw nie było, a w przypadku odwołania ubezpieczonej podlegało ono odrzuceniu jako złożone z uchybieniem terminu, tj. naruszenie przez Sąd przepisu art. 477 9 § 1 i 3 k.p.c. Wskazując na wyżej podniesione zarzuty apelujący wniósł o:
k.p.c., albowiem tak zdefiniowany zarzut uznać należało za całkowicie pozbawiony podstaw. W orzecznictwie jednolicie wskazuje się, że powołanie się na podstawę naruszenia w postaci art.
jest usprawiedliwione tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę instancyjną (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 27 marca 2008 r., sygn. akt III CSK 315/07; z 21 lutego 2008 r., sygn. akt III CSK 264/07, pub. OSNC-ZD 2008, Nr 4, poz. 118). Inaczej rzecz ujmując, zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny tylko wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art.
zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli, czyli gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie toku wywodu, który doprowadził do jego wydania. W przedmiotowej sprawie w żadnym przypadku nie jest możliwe uznanie, że Sąd Okręgowy sporządził uzasadnienie wyroku w sposób nieodpowiadający wymogom omawianej regulacji. Sąd ten, wbrew twierdzeniom apelującego, dokonał oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób szczegółowy wskazując, z jakich przyczyn określonym dowodom dał wiarę, a z jakich wiary tej domówił. W dalszej kolejności w uzasadnieniu wyroku zaprezentowane zostały ustalenia faktyczne z odwołaniem się do treści dowodów stanowiących ich podstawę. Wreszcie Sąd Okręgowy w sposób precyzyjny wskazał na normy prawa materialnego znajdujące zastosowanie w niniejszej sprawie, przedstawił wypracowaną w orzecznictwie ich interpretację i w końcu przeprowadził proces subsumcji, dając mu wyraz w pisemnych motywach. Uzasadnienie zawiera więc wszystkie elementy konstrukcyjne wskazane w art.
Pozwala ono w pełni zdekodować motywy, którymi kierował się Sąd pierwszej instancji wydając rozstrzygnięcie oraz jego przyczyny (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 20 kwietnia 2021 r., I ACa 560/20). W odniesieniu do powyższego należy mieć również na względzie, że sąd rozstrzyga sprawę według właściwego prawa materialnego na podstawie koniecznych ustaleń faktycznych uzyskanych dzięki zebranym środkom dowodowym. Na te ustalenia składają się dowody, które przedstawiają w pierwszej kolejności same strony, zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 232 k.p.c. W postępowaniu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych kontroli podlega decyzja organu rentowego i ciężar dowodu, co oczywiste, zależy od rodzaju decyzji. Jeżeli jest to decyzja, w której organ zmienia sytuację prawną ubezpieczonej, to powinien wykazać uzasadniające ją przesłanki faktyczne (por. wyrok Sądu Najwyższego z 26 lutego 2013 r., sygn. I UK 472/12). Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uzasadnieniu tego wyroku, że jeżeli organ rentowy - na podstawie materiałów zgromadzonych w postępowaniu administracyjnym zarzucił fikcję (w tym wypadku) umowy o pracę oraz brak świadczenia pracy - to w postępowaniu sądowym odwołująca się (bądź płatnik) zobowiązana jest co najmniej do odniesienia się co do tych zarzutów (art. 221 k.p.c.) oraz wykazania faktów przeciwnych niż stwierdzone przez organ rentowy w zaskarżonej decyzji. W realiach sprawy płatnik oraz ubezpieczona bynajmniej nie byli bierni, bowiem w toku postępowania sądowego przedstawili okoliczności wskazujące na fakt, że zawarta przez strony umowa o pracę była realizowana i nie została zawarta dla pozoru, a zatem ubezpieczona V. H. podlega ubezpieczeniu społecznemu jako pracownik płatnika składek (...) spółki z o. o. w G.. Zatem skoro organ rentowy twierdził, że zawarta przez strony umowa o pracę nie była realizowana i została zawarta dla pozoru, to zobowiązany był przedstawić dowody, ewentualnie fakty bezspornie wskazujące na tę okoliczność. W ocenie Sądu Apelacyjnego organ rentowy zarówno w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, jak i przed Sądem Odwoławczym, nie przedstawił ku temu wiarygodnych dowodów. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, w okolicznościach sprawy nie można wyprowadzić logicznego wniosku, że celem zawarcia przez ubezpieczoną z płatnikiem składek umowy o pracę nie było świadczenie pracy, ale uzyskanie świadczeń z tytułu choroby. Należało bowiem wziąć pod uwagę całokształt okoliczności sprawy, czyli wszystkie okoliczności bezsporne, budujące kontekst sytuacyjny i powiązać je z dowodami osobowymi, jak też dotyczącą sprawy dokumentacją. Z trafnych ustaleń Sądu pierwszej instancji wynika, że bezspornie ubezpieczona podjęła zatrudnienie u płatnika składek na stanowisku pakowacza, za wynagrodzeniem ustalonym w stawce najniższego dopuszczalnego wynagrodzenia. Fakt podjęcia i wykonywania pracy potwierdzili wszyscy świadkowie, którzy zeznali, że ubezpieczona w tym samym czasie co pozostali pracownicy podjęła zatrudnienie u płatnika składek. Świadkowie opisali rodzaj czynności wykonywanych przez ubezpieczoną. Ponadto świadkowie wskazali, że V. H. po zakończeniu leczenia szpitalnego wróciła do pracy, na umówione stanowisko. Z dokumentacji leczenia szpitalnego wynika, że ubezpieczona pozostawała w szpitalu od 4 października 2022 r. do 29 grudnia 2022 r., tj. przez okres niespełna trzech miesięcy. Powyższa okoliczność uzasadnia, w ocenie Sądu, brak zatrudnienia pracownika w ramach zastępstwa ubezpieczonej, gdyż jej nieobecność nie była na tyle długotrwała, a w spornym okresie dorywczo zastępowali ją pozostali pracownicy, którzy czasowo byli kierowani do pracy na jej stanowisko. Potwierdzili to M. N., D. W. oraz J. K.. Na podstawie tak zgromadzonego materiału dowodowego należy wskazać, że wszyscy świadkowie, w tym również prezes zarządu płatnika składek, zgodnie potwierdzili wykonywanie przez ubezpieczoną pracy zgodnej z umową o pracę. Świadkowie ci jednocześnie podali, że ubezpieczona po zakończonym leczeniu szpitalnym wróciła do pracy. Apelujący nie wskazał przy tym na żadne okoliczności, podważające wiarygodność zeznań tych osób. Takich okoliczności, z urzędu nie dopatrzył się także Sąd drugiej instancji. Wymaga przy tym zaznaczenia, że z dowodu z przesłuchania ubezpieczonej jednoznacznie wynika w jakich okolicznościach i dlaczego korzystała ze zwolnień chorobowych. Ubezpieczona wyjaśniła, że jej nieobecność spowodowana była, zalecanym przez lekarza, leczeniem psychiatrycznym. Fakt ten potwierdzili świadkowie. Organ nie kwestionował prawdziwości tych zdarzeń. Co prawda, organ rentowy w treści apelacji prawidłowo wskazywał na brak dowodów potwierdzających przejście zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę, jednakże w ocenie Sądu Odwoławczego powyższa okoliczność w rozpoznawanej sprawie nie ma szczególnie istotnego znaczenia. Ubezpieczona, tak jak i pozostali pracownicy, wskazywała że do dnia 30 września 2022 r. pozostawała w stosunku pracy u pracodawcy (...) A. B., zaś od 1 października 2022 r. w spółce (...) Sp. z o.o. Powyższe znajduje potwierdzenie w zgromadzonej dokumentacji, tj. w świadectwie pracy oraz umowie o pracę. Sąd dał przy tym wiarę stronom spornej umowy, że data zawarcia umowy i termin jej rozpoczęcia, przypadający na sobotę, spowodowane były płynnością przejścia zatrudnienia pracowników. Dodatkowo wskazać należy, że przyjmuje się, iż co do zasady umowy o pracę zawiera się począwszy od pierwszego dnia miesiąca. Podkreślenia w tym miejscu dodatkowo wymaga, że ubezpieczona pomimo zmiany pracodawcy w dalszym ciągu wykonywała tożsame obowiązki pracownicze, tj. pozostawała na stanowisku pakowacza. Również wysokość otrzymywanego wynagrodzenia nie budziła żadnych wątpliwości, gdyż wynosiła ona kwotę minimalnego wynagrodzenia w tym okresie. Odnosząc się do zarzutu organu zawartego w treści apelacji, dotyczącego braku odbycia szkolenia stanowiskowego przed powrotem ze zwolnienia lekarskiego należy wskazać, że wskazana okoliczność, aczkolwiek odpowiadająca prawdzie i stanowiąca naruszenie przepisów, nie świadczyła o tym, że ubezpieczona nie wykonywała pracy. Dopuszczenie pracownika do pracy bez aktualnego szkolenia z zakresu bhp czy też odbytego szkolenia stanowiskowego nie jest elementem czynności prawnej zawarcia umowy o pracę, a więc nie może powodować jej nieważności z powodu celu skierowanego na obejście prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego z 7 lipca 2005 r., II UK 275/04), jakkolwiek jest wykroczeniem przeciwko prawom pracownika według art. 283§ 1 k.p. Mając na uwadze powyższe ustalenia, w ocenie Sądu Apelacyjnego, wbrew twierdzeniom apelującego, zawarciu spornej umowy towarzyszyły racjonalne przesłanki ekonomiczne, uzasadniające zatrudnienie pracownika, zaś organ nie wskazał okoliczności, które przemawiałyby za nieracjonalnością zatrudnienia. Nie wiadomo także, jakich obiektywnych dowodów świadczenia pracy przez ubezpieczoną oczekiwał apelujący. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy prawidłowo nie podzielił stanowiska organu rentowego, że zatrudnienie ubezpieczonej na podstawie umowy o pracę było fikcyjne i ukierunkowane na nabycie uprawnień do świadczeń z ubezpieczenia społecznego, a V. H. nie świadczyła pracy w ramach stosunku pracy. Jednocześnie Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko wskazane przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 lutego 2012 r., I UK 265/11, zgodnie z którym chęć uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego, jako motywacja do podjęcia zatrudnienia, nie świadczy o zamiarze obejścia prawa, podobnie jak inne cele stawiane sobie przez osoby zawierające umowy o pracę, takie jak na przykład chęć uzyskania środków utrzymania. Analiza motywów zaskarżonego wyroku wskazuje na prawidłowe uznanie przez Sąd Okręgowy, iż zawarta przez strony umowa o pracę nie była pozorna (art. 83 § 1 k.c.). Do pozorności umowy o pracę - powodującej jej nieważność - dochodzi wyłącznie wówczas, gdy strony umowy o pracę nie zamierzają wywołać skutku prawnego w postaci nawiązania stosunku pracy, a ich oświadczenia, uzewnętrznione umową o pracę, zmierzają wyłącznie do wywołania skutku w sferze ubezpieczenia społecznego. Umowa o pracę jest zawarta dla pozoru, jeżeli przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a osoba określona jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy, czyli gdy strony z góry zakładają, że nie będą realizowały swoich praw i obowiązków wypełniających treść stosunku pracy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 22 czerwca 2015 r., I UK 367/14, z 21 listopada 2011 r., II UK 69/11, z 12 lipca 2012 r., II UK 14/12). W przypadku pozorności umowy o pracę zamiarem stron nie jest więc faktyczne nawiązane stosunku pracy i realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy przewidzianych w art. 22 § 1 k.p. Zawarta przez strony umowa o pracę była realizowana, a zatem również nie miała charakteru pozornego w rozumieniu art. 83 § 1 k.c. Końcowo, odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 477 9 § 1 i 3 k.p.c. wskazać należy, że Sąd Apelacyjny, również w tym zakresie, w całości podzielił stanowisko wyrażone przez Sąd Okręgowy. Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację organu rentowego jako bezzasadną. O kosztach zastępstwa procesowego za instancję odwoławczą orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania, na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i 108 § 1 k.p.c. oraz § 9 ust. 2 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r., poz. 1935 t.j. ze zm.), przyznając je w kwocie po 270 zł za postępowanie apelacyjne. O ustawowych odsetkach za opóźnienie od zasądzonych kosztów orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. Sędzia Barbara Białecka
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.