.k.c. oraz do orzecznictwa Sądów krajowych i Trybunału Sprawiedliwości UE, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że klauzule – na podstawie których dochodziło do przeliczenia wypłaconej i spłacanej w złotówkach kwoty kredytu na CHF według kursu z tabeli Banku oraz klauzule waloryzacyjne (w związku z obciążeniem powodów nieograniczonym ryzykiem) – są klauzulami abuzywnymi. Sąd podkreślił, że kredytobiorca posiadał status konsumenta w rozumieniu art. 22 1k.c. a warunki umowy nie zostały wynegocjowane. Treść umowy wskazuje, że bank w sposób arbitralny ustalał wysokość kursu po którym dokonane były przeliczenia. Algorytm przeliczenia wypłaconego w złotych kredytu i spłaconych złotych rat, odwołujący się do tabeli kursowej banku, rażąco ukształtował prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Odwołanie do kursów walut zawartych w "Tabeli kursów" banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Z umowy wynikało wyłącznie , że przeliczenia nastąpią w oparciu o kurs ustalany przez bank. Nie wskazano żadnych jednoznacznych wytycznych w oparciu o które kurs ten miałby zostać wyznaczany. Dla tej oceny nie ma znaczenia wejście w życie ustawy tzw antyspreadowej czy też zmiany regulaminów oraz podpisywanie aneksów, tym bardziej , że kredytobiorcy podpisując aneksy na pewno nie byli świadomi abuzywności postanowień umowy. Nie ma również znaczenia okoliczność, że bank faktycznie zastosował rynkowe kursy albowiem ocena abuzywności następuje na chwilę zawarcia umowy. Istotna była sama możliwość naruszenia interesów konsumenta. W tym zaś przypadku takie naruszenie nastąpiło. W umowie nie określono żadnych konkretnych wytycznych ani ograniczeń związanych z z ustalaniem kursu przez bank. Wyłącznie więc od decyzji banku (zależał kurs waluty i wysokość zobowiązania kredytobiorcy. Sąd Okręgowy uznał, że postanowienia umowy dotyczące kursu wymiany waluty oraz waloryzacji określają przedmiot główny umowy kredytu , jednakże jego zdaniem nie zostały one sformułowane jednoznacznie. Bank nie przedstawił dodatkowych informacji dotyczących sposobu ustalania kursów walut. Konsument został w sposób niewystarczający i niewłaściwy poinformowany o możliwości zmiany tych kursów, wpływu na wysokość zobowiązania oraz ryzyku związanym z zawarciem przedmiotowej umowy. Kredytobiorca miał wprawdzie świadomość tego, że kursy się zmieniają, i będą miały wpływ na wysokość zobowiązania jednak nie wyjaśniono kredytobiorcy w sposób niebezpieczeństw, które się wiążą z zaciągnięciem kredytu waloryzowanego walutą obcą , tak by umożliwić dokonanie przez kredytobiorcę kalkulacji opłacalności zaciągnięcia takiego kredytu w kontekście prawdopodobieństwa nieograniczonej zmiany kursu waluty obcej. Abuzywności postanowień dotyczących waloryzacji Sąd dopatrzył się również w braku ograniczenia ryzyka walutowego kredytobiorcy, w sytuacji gdy Bank jest zabezpieczony przed ryzykiem (poprzez transakcje kupna/sprzedaży waluty w momencie wypłaty i spłaty kredytu oraz prowadzenie odpowiedniej polityki finansowej). Wahania kursu mogły być korzystne dla kredytobiorcy co tworzy pewien element losowy/hazardowy, co zbliża tę umowę do transakcji spekulacyjnych. Klienci jednak zawierając umowę oczekiwali zaś bezpiecznego, a nie (quasi) spekulacyjnego produktu. Wybór kredytu waloryzowanego CHF był podyktowany niższą ratą i oprocentowaniem oraz (reklamowaną jako) bezpieczną walutą, . Klienci zaś narażeni zostali na nieograniczone ryzyko walutowe bez mechanizmów ograniczających to ryzyko. Sama ewentualna możliwość wnioskowania o zmianę waluty kredytu nie uchyla tego ryzyka. Zdaniem Sadu pierwszej instancji, gdyby bank potraktował konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny, umożliwił negocjacje ww postanowień, to przy przekazaniu pełnej informacji co do ryzyka kursowego nie mógłby racjonalnie oczekiwać, iż konsument ww warunek. Mając na uwadze wskazany wyżej charakter klauzul abuzywnych, umowa nie może dalej obowiązywać. W takim bowiem przypadku umowa będzie niewykonalna albowiem brak będzie korelacji pomiędzy kwotą zobowiązania a spłatami dokonywanymi w PLN.. Mechanizm waloryzacji nie będzie mógł być zastosowanym, a tym samym nie zostanie określona wysokość świadczenia. Niezależnie od tego brak adekwatnych pouczeń o ryzyku walutowym i brak ograniczenia ryzyka po stronie konsumenta sam w sobie jest sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy). Ponadto konstrukcja umowy przewidywała silne związanie postanowień odsetkowych z waloryzacją. Inaczej mówiąc strony nigdy nie zawarły by umowy złotówkowej przy odsetkach LIBOR. Operacja usunięcia waloryzacji z umowy, przy pozostawieniu odsetek w wysokości LIBOR doprowadzi do przekształcenia przedmiotowej umowy w stopniu wykraczającym ponad uprawnienia wynikające z art.
Dokonanie eliminacji klauzuli waloryzacyjnej, prowadziło by do wyeliminowania postanowień głównych umowy, a w konsekwencji do zmiany charakteru prawnego stosunku obligacyjnego i naruszenia art. 353 1 k.c. Nie zostały przy tym ujawnione żadne okoliczności wskazujące na to, że unieważnienie umowy może być niekorzystne dla kredytobiorcy. Niezależnie od kwestii abuzywności postanowień umowy, Sąd Okręgowy upatrywał ewentualnych podstaw nieważności w art. 58 § 2 k.c. Sąd Okręgowy wskazał, że powód posiada interes prawny w ustaleniu w rozumieniu art 189 k.p.c. Na chwile obecną są bowiem zobowiązani do spłacania rat kredytu (umowa formalnie obowiązuje), stąd istnieje niepewność co do ważności umowy i w konsekwencji wysokości jego zobowiązania oraz wymagalności. Apelację od tego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając orzeczenie w całości, zarzucając: I. Naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy a to: 1.art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c. w zw. z art. 145 i 263 i 236 prawa upadłościowego poprzez brak odrzucenia pozwu po ogłoszeniu upadłości;
i n. k.c., oraz jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego; 6. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę dowodu z przesłuchania Powodajako w pełni wiarygodnego, podczas gdy zeznania te były sprzeczne z dowodami z dokumentów, w tym Umowy i Regulaminu stanowiącego jej integralną część, mających priorytet przed dowodem z zeznań Powoda, co doprowadziło do błędnego ustalenia, że Umowa kształtuje prawa i obowiązki Powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszająco naruszając ich interesy oraz zawiera postanowienia niedozwolone w rozumieniu art.
in. k.c, i jest sprzeczna z ustawą (ma na celu obejście ustawy), jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego; II Naruszenie prawa materialnego a to:
z art.
poprzez ich błędną wykładnię i zastosowanie prowadzące do uznania, że Umowa zawiera klauzule niedozwolone w sytuacji , gdy powód świadomie i dobrowolnie wybrał ofertę kredytu waloryzowanego, miał świadomość ryzyka kredytowego, o którym został poinformowany, wybrał ofertę dla siebie preferencyjną obejmującą większe korzyści finansowego niż oferta kredytu złotówkowego, strony w równym stopniu decydowały o postanowieniach umownych, powód wiedział, że bank będzie określał kurs i zgodzili się na takie rozwiązanie , bank nie ustalał kursów arbitralnie , postanowienia umowy były jednoznaczne a spread nie stanowił dodatkowego wynagrodzenia; 3. art. 385 2 k.c. poprzez błędną wykładnie i pominięcie, że przesłankę dotyczącą rażącego naruszenia interesu konsumenta ocenia się przez pryzmat sposobu wykonania umowy; 4. art. 385
spoczywał na stronie pozwanej. To, że w banku nie obowiązywał żaden formalny zakaz negocjowania postanowień umowy i klienci potencjalnie mogli negocjować treść umowy nie oznacza, że doszło do negocjacji postanowień przedmiotowej umowy z powódką a przede wszystkim, że negocjowana była klauzula przeliczeniowa. Istnienie procedur czy systemów zabezpieczenia ryzyka nie uchyla prawidłowości dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny, że w tym przypadku powódka została na takie ryzyko walutowe narażona. Okoliczności, że powódka wybrała preferencyjną dla siebie ofertę kredytu waloryzowanego do waluty obcej, nie oznacza , żze przedmiotowa umowa gwarantowała jej większe korzyści finansowego niż oferta kredytu złotówkowego w aspekcie długotrwałości stosunku i możliwych załamań na rynku walutowym. Podpisanie umowy z treścią o akceptacji ryzyka (§1ust. 1) i blankietowego oświadczenia z dnia 7 maja 2008 (k.148), w których powódka potwierdziła, że rozumie, że z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych, które mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu, nie oznacza, że była ona rzeczywiście świadoma potencjalnych niebezpieczeństw związanych z wystąpieniem deprecjacji złotego, przy jednoczesnym wskazaniu korzyści związanych z zaciągnięciem kredytu waloryzowanego do CHF. Zwrócić trzeba uwagę, że zapis zawarty w oświadczeniu (k k148), że tabela ma charakter przykładowy i kredytobiorca nie będzie na jej podstawie wywodził żadnych roszczeń względem (...) Banku S.A. (...) Oddział w Ł. wskazuje raczej, że strona pozwana traktowała pouczenia jedynie jako czystą formalność. Ponadto przedstawione tam wyliczenia były oderwane od wartości wskazanych w umowie kredytowej i do tego raczej wskazywały na korzyści wynikające z zasięgnięcia kredytu indeksowanego względem kredytu złotowego. Słusznie Sąd Okręgowy zwracał też uwagę na wskazywanie przez osoby oferujące produkt, stabilności kursu CHF. W konsekwencji trudno przyjąć, że powódka miała świadomość, że kredyt może okazać się dla niej, jako osoby zarabiającej w złotych polskich, kredytem niespłacalnym przy gwałtownych zmianach kursu. Nie można więc uznać prawidłowości realizacji obowiązku informacyjnego Banku. Dokonana przez Sąd Okręgowy ocena treści wniosku, oświadczenia, umowy i zeznań powódki nie naruszała zasad logiki i doświadczenia życiowego. Podkreślić należy, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umowy. Sąd Okręgowy właściwie więc zinterpretował obowiązki przedsiębiorcy w tym zakresie. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zakłada, że informacja przed zawarciem umowy o warunkach umownych i skutkach owego zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z dnia 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb). Założeniem ochrony konsumenta jest więc zasada jasnej, pełnej i zrozumiałej informacji handlowej. Symulacje liczbowe, mogą stanowić użyteczną informację, jeżeli są oparte na wystarczających i prawidłowych danych oraz jeśli zawierają obiektywne oceny, które są przekazywane konsumentowi w sposób jasny i zrozumiały. Tylko więc symulacje, które pozwalają zwrócić uwagę konsumenta na ryzyko dotyczące istotnych negatywnych konsekwencji ekonomicznych rozpatrywanych warunków umownych, spełnia wymogi dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Symulacje liczbowe powinny pozwalać konsumentowi zrozumieć rzeczywiste znaczenie długoterminowego ryzyka związanego z możliwymi wahaniami kursów wymiany walut, a tym samym ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu wyrażonego w walucie obcej lub denominowanego do waluty obcej (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 ,VB i in vs. BNP Paribas Personal Finance SA, Procureur de la République). Strona pozwana więc powinna wykazać, że informacja przedstawiona powódce dawała jej jasne podstawy do uświadomienia sobie skutków znacznego osłabienia waluty polskiej względem CHF, tj co najmniej takiego jakie wystąpiło w rzeczywistości, lub nawet mogło nastąpić w przypadku jeszcze większej deprecjacji wartości PLN, co w tym przypadku nie zostało wykazane. Trzeba podkreślić, że obowiązek informacyjny dotyczy nawet konsumentów, którzy w subiektywnym odczuciu posiadają odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia z dnia 21 września 2023 C‑139/22 AM i PM vs mBank S.A). Dokumenty podpisane przez powódkę oczywiście wskazują, że musiała ona mieść świadomość konsekwencji zwiększenia kwoty rat na skutek zmiany kursu czy stóp procentowych. Informacje te jednak należy zestawić z zapewnieniem o stabilności kursu, a to zaburza ocenę ryzyka. Obciążający przedsiębiorcę brak przejrzystości przy określeniu warunków umowy w zakresie konsekwencji istotnej zmiany kursu walut spowodował, że powódka zawarła umowę bez odpowiedniej świadomości możliwości gwałtownego, nieograniczonego wzrostu zwaloryzowanej wysokości zadłużenia wynikającej ze zwiększonego możliwego poziomu indeksacji/waloryzacji/ w związku ze znacznym wzrostem kursu CHF. Informacja przedkładana przez zawarciem umowy nie dawała świadomości, że powiązany ze wzrostem kursu wzrost kwoty zadłużenia może mieć charakter nielimitowany. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej, wrażliwej także na pozaekonomiczne czynniki, bank wypłacając świadczenie w złotych nie jest narażony na odwrotne, analogiczne, istotne dla strony pozwanej, ruchy kursowe wynikające ze znacznego osłabienia CHF względem złotego. Ewentualne zmiany na niekorzyść pozwanej, w istocie nie są istotne dla sytuacji ekonomicznej banku, przy wskazanych przez Sąd Okręgowy zabezpieczeniach. Na negatywne skutki ryzyka w niewspółmierny sposób został natomiast narażony konsument. Przewalutowanie o jakim mowa w §20 umowy zależne jest od woli banku , prowizji i do tego następuje po kursie ustalonym przez bank , co naruszało interes ekonomiczny powódki. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006r., I CK 297/05, nie publ., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017). Zgodnie z art. 3 ust. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, uznaje się za nieuczciwe te warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (por. także wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-609/19 BNP Paribas Personal Finance SA przeciwko VE). Taka nierównowaga i niekorzystne ukształtowanie sytuacji ekonomicznej powódki nastąpiło. W aktualnym orzecznictwie przyjmuje się, że obowiązek zwrotu kwoty kredytu korygowanej klauzulami przeliczeniowymi do waluty obcej stanowi świadczenie główne w rozumieniu art. 385
Niewątpliwie zawarcie umowy kredytu bankowego w złotych indeksowanego do waluty obcej było na gruncie w art. 353 1k.c. co do zasady dopuszczalne. Przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego w aktualnym brzmieniu, w powiązaniu z art. 4 i art. 5 ust. 2 ustawy dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2011.165.984 ) wskazują, że konstrukcja umowy kredytu indeksowanego nie była sprzeczna z prawem, także w chwili zawarcia umowy, tym bardziej, że z przepisu art. 353 1 k.c. wynika, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Do nieważności umów może prowadzić jednak wprowadzenie do umowy postanowień niedozwolonych i brak potwierdzenia przez konsumenta abuzywnych postanowień umownych. Kwestionowane przez powódkę postanowienia odwołujące się do tabeli kursowej (...) Bank S.A. (...)Oddział w Ł. miały charakter niedozwolony. Powódka dokonywała spłat w złotych polskich. Nawet ewentualne, faktyczne oparcie wyliczeń przez bank na kursie średnim na rynku międzybankowym nie oznacza, że takie wyliczenie ma charakter obiektywny, szczególnie jeżeli także inne banki określają taki kurs w sposób uznaniowy. Połączenie przez przedsiębiorcę w ramach mechanizmu spłaty elementów dotyczących wykonania tego samego obowiązku ciążącego na konsumencie, z których jeden jest nieuczciwy, a drugi zgodny z prawem np. średni kurs NBP, pozwala danemu przedsiębiorcy na spekulowanie, że poprzez brak informacji, nieuwagę lub niezrozumienie konsument wykona dane zobowiązanie zgodnie z warunkiem, który powoduje znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W związku z tym taki mechanizm umowny może sam w sobie mieć nieuczciwy charakter (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia z dnia 21 września 2023 C‑139/22 AM i PM vs mBank S.A. ). Ponadto faktyczny sposób wykonania umowy nie jest decydujący dla oceny abuzywności postanowień. Sama umowa zaś w §6 ust. 1 nie wskazywała w jaki sposób merytoryczna komórka banku miała określać kurs CHF po ogłoszeniu kursu przez NBP i w jaki sposób na wyliczenie przez tę komórkę miał wpływać kurs na rynku międzybankowym . Umowa dawała więc bankowi swobodę. w tym zakresie. Kształtowanie tego kursu nie doznawało też ograniczeń maksymalnych i nie wprowadzało zabezpieczeń kredytobiorcy przed gwałtownymi zmianami kursów. W orzecznictwie uznawano już takie rozwiązanie za prowadzące do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18). Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego uznawano, że jeżeli klauzula indeksacyjna nie zawiera jednoznacznej treści i pozwala na ustalanie kursów waluty w sposób pozostawiający bankowi swobodę, to jest ona w sposób oczywisty sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. np. wyroki SN z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16 OSNC 2018/7-8/79 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 ). Nierównowagę pogłębiała także okoliczność, że świadczenie banku było przeliczane po kursie kupna waluty CHF z dnia uruchomienia kredytu. Spłata zaś była przeliczana według kursy sprzedaży. W orzecznictwie wskazywano, iż tego typu uregulowanie umożliwia uzyskiwanie przez instytucję kredytową dodatkowego dochodu bez świadczenia w zamian za „spread” żadnej rzeczywistej usługi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler przeciwko Jelzálogbank, pkt 5–58). Fakt, że bank dla zrównoważenia pozycji udzielenia kredytu indeksowanego powódce, zaciągał zobowiązanie wyrażone we franku szwajcarskim i w ten sposób ponosił koszty obsługi takich kredytów nie oznacza, że nie osiągał on dochodów ze stosowania odmiennych kursów tj sprzedaży przy przeliczeniu spłat dokonywanych w złotych a przy wypłatach stosowania kursu sprzedaży. Dla samego zaś uruchomienia kredytu wypłacanego w złotych nie było konieczności pozyskania (zakupu) franków szwajcarskich. Ewentualne wymogi w tym zakresie z punktu widzenia zasad rachunkowych czy NBP nie uchylają oceny abuzywności. Sam fakt wprowadzenia ustawy antyspreadowej wskazuje bowiem, że banki nadużywały swojej pozycji w tym zakresie. Nawet jednak gdyby istniała bezpośrednia relacja pomiędzy wysokością różnicy w kursie kupna i sprzedaży waluty, z jednej strony, a jakością świadczonej usługi bankowej, z drugiej strony, to i tak decydujące jest, że niejednoznaczność określenia kursu odpowiednio sprzedaży i zakupu oraz wynikająca z umowy swoboda banku w tym zakresie potwierdzają, że jest to klauzula niedozwolona. Zarzut więc apelacji także i w tej części nie mógł zostać uwzględniony. Powódka świadoma, że przedmiotowe postanowienia umowne nie wiążą jej, jak i świadoma, że przedmiotowe postanowienia umowne odnoszą się do istotnych elementów obu umów nie potwierdzła postanowień, stąd w konsekwencji postanowienia te nie mogą jej (w konsekwencji spadkobiercy wiązać a bez nich umowy nie jest ważna. Sąd nie jest uprawniony do uzupełniania umowy kredytu indeksowanego czy denominowanego treścią nieuzgodnioną przez strony, choćby zmierzała do wyrównania ich pozycji na gruncie łączącego je stosunku prawnego. Nie jest też uprawniony do tego, by umowę tę przekształcić w inny rodzaj umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2022 r. II CSKP 550/22 i z dnia 20 maja 2022r. II CSKP 943/22). Nie ma w tym przypadku możliwości wypełnienia luki co do określenia przeliczenia wartości zobowiązania ani też sposobu spełnienia świadczenia przez obie strony. Nie ma podstaw do odwołania do tabeli kursów sprzedaży NBP. W chwili zawierania umowy nie obowiązywał jeszcze art. 358§2 k.c., ponadto przepis ten ma znaczenie dla umów określających świadczenie w walucie obcej i nie odnosi się do klauzul waloryzacyjnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2022 r II CSKP 797/22 ). Ani art. 358§2, ani też art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. prawo wekslowe nie stanowią norm dyspozytywnych dla określenia obiektywnych mechanizmów indeksacji wprowadzonej na wypadek braku związania stron mechanizmem określonym w umowie. Strony nie przewidziały też w umowie klauzul salwacyjnych. Nie istnieje żaden zwyczaj stosowania kursów średnich tym bardziej, że praktyka banków wskazywała na stosowanie kursów korzystniejszych dla banków. Konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej spełniającej wymagania art.
jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art.
zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2018 r. II CSK 632/17). Ta zasada jednak nie ma oczywiście charakteru bezwzględnego. W wyroku TSUE z 8 września 2022r. C-81/21, dotyczącym Deutsche Bank Polska i Bank Millennium wskazano jednak, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter, nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter, w związku z czym warunek ten pozostaje, po usunięciu takich elementów, częściowo skuteczny, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku, który ma wpływ na jego istotę. Nie można więc dzielić takiego warunku, jeżeli ten warunek ma pływ na istotę tego warunku. W tym przypadku istotą warunku było zapewnienie sobie przez bank możliwości ustalenia kursu poprzez pozorną obiektywizację tj oparcie podstawy wyliczeń na medianie kursie średniorynkowym, który właściwie nie jest zdefiniowany. Odwołanie zaś do kursu NBP ma jedynie związek czasowy. Wybieranie elementów warunków przeliczania naruszałby odstraszający cel Dyrektywy Rady 93/13/EWG. Byłaby to w istocie zmiana warunku o jakiej mowa w wyroku TSUE z dnia 20 marca 2025 r. C-365/23 SIA "A" przeciwko C, D, E,. W sytuacji więc wyeliminowania w oparciu o art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.