← Polska

IV P 2346/24

Sygnatura akt IV P 2346/24 ​ ​ WYROK ​ W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 grudnia 2025 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w skła

§ 1k.c.

w zw. z art. 300 k.p., do zachowania elektronicznej formy czynności prawnej wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci elektronicznej i opatrzenie go kwalifikowanym podpisem elektronicznym. W myśl art.

§ 2k.c.

w zw. z art. 300 k.p., oświadczenie woli złożone w formie elektronicznej jest równoważne z oświadczeniem woli złożonym w formie pisemnej. Zatem złożenie oświadczenia woli w formie elektronicznej, a następnie poświadczenie go kwalifikowanym podpisem elektronicznym jest tak samo wiążące, jak złożenie oświadczenia w formie pisemnej. Dodać przy tym należy, że oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią (art. 61 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). W sprawie bezsporne było, iż oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu z powódką umowy o pracę zostało sporządzone w formie dokumentu elektronicznego i opatrzone podpisami elektronicznymi uprawnionych do tego osób. Jednocześnie, nie zostało w tej formie wysłane – również drogą elektroniczną – do powódki, tylko wydrukowane i doręczone za pośrednictwem kuriera. W świetle powyższego, w ocenie Sądu strona pozwana naruszyła wymogi formalne dotyczące rozwiązania umowy o pracę w związku z niedochowaniem prawidłowej formy oświadczenia o rozwiązaniu z powódką umowy o pracę. Przede wszystkim należy mieć na uwadze to, że oświadczenie pracodawcy miało formę dokumentową, nieprzewidzianą w żaden sposób w art. 30 k.p. Nie była to tradycyjna forma pisemna (nie zawierała własnoręcznych podpisów uprawnionych osób), ani elektroniczna równoważna z formą pisemną. Z powołanego powyżej art.

§ 1k.c.

niewątpliwie wynika, że zachowanie formy elektronicznej oświadczenia woli zakłada, że jego treść ma formę elektroniczną (cyfrową) i ta elektroniczna treść opatrzona jest kwalifikowanym podpisem elektronicznym. W niniejszej sprawie oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu z powódką umowy o pracę, które zostało powódce doręczone nie miało elektronicznej (cyfrowej) formy tylko wydruku z oznaczeniem wcześniejszego opatrzenia dokumentu (jeszcze w formie elektronicznej) kwalifikowanymi podpisami elektronicznymi. Taka postać oświadczenia nie może zostać uznana ani za pisemną ani za elektroniczną równoważną formie pisemnej. Powódka nie miała możliwości zweryfikować w tych warunkach prawdziwości podpisów elektronicznych, na moment kiedy oświadczenie woli do niej dotarło. Tylko zaś ten moment jest w tym wypadku relewantny dla oceny zgodności z prawem dokonanej czynności prawnej. W konsekwencji uznać należało, że strona pozwana nie dochowała prawem przewidzianych wymogów rozwiazywania umów o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia, co skutkowało wadliwością złożonego oświadczenia (przy jednoczesnej jego skuteczności). Powyższe wnioski potwierdza także cytowane przez pełnomocnika powódki orzecznictwo w tym m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2024 r. wydany w sprawie II PSKP 86/22 (Legalis 3064318). Zaznaczyć w tym miejscu należy, że prawodawca nie przewidział żadnego stopniowania, czy ważenia poszczególnych uchybień formalnych oświadczenia o rozwiązaniu czy wypowiedzeniu umowy o pracę. W efekcie Sąd stwierdzając, że do uchybienia doszło, stosuje odpowiednie przepisy dotyczące przywrócenia do pracy, uznania bezskuteczności wypowiedzenia czy zasądzenia odszkodowania. Materialnoprawną podstawą dochodzonego przez powódkę roszczenia był art. 56 § 1 k.p. zgodnie z którym pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie. Z powyższego przepisu wynika jasno i konkretnie wynika, że z tytułu dokonania rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów w tym trybie – to każdego naruszenia w równym stopniu – przysługują wskazane w przepisie roszczenia. Zaznaczyć jednocześnie w tym miejscu należy, że – wbrew twierdzeniom strony pozwanej – wystąpienie przez powódkę z roszczeniem o odszkodowanie w niniejszej sprawie nie naruszało zasad współżycia społecznego i nie można w ocenie Sądu przypisać powódce jakiegokolwiek naruszenia praw podmiotowych. Zgodnie z treścią art. 8 k.p. nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Przepis ten, analogicznie jak art. 5 k.c., określa granice wykonywania praw podmiotowych przez pracownika i pracodawcę. Działanie lub zaniechanie stron stosunku pracy, mimo że są zgodne z przysługującymi im uprawnieniami, stanowi nadużycie prawa, jeżeli są sprzeczne z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem lub zasadami współżycia społecznego. Te dwie klauzule generalne umożliwiają uniknięcie sytuacji, w których stosowanie prawa doprowadziłoby do skutków niemożliwych do zaakceptowania z uwagi na cel regulacji lub normy moralne ( por. Komentarz do art. 8 kodeksu pracy; Eliza Maniewska LEX 2014). Norma art. 8 k.p. oznacza pozbawienie danego podmiotu możliwości korzystania z prawa, które mu w świetle przepisów prawa przedmiotowego przysługuje. Prowadzi to więc zawsze do osłabienia zasady pewności prawa i przełamuje domniemanie korzystania z prawa w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego i jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem. Z tego względu zastosowanie przez sąd konstrukcji nadużycia prawa jest dopuszczalne tylko wyjątkowo i musi być zgodnie z ustalonym stanowiskiem orzecznictwa i doktryny prawa, szczegółowo uzasadnione. Uzasadnienie to musi wykazać, że w danej indywidualnej i konkretnej sytuacji, wyznaczone przez obowiązujące normy prawne typowe zachowanie podmiotu korzystającego ze swego prawa, jest ze względów moralnych, wyznaczających zasady współżycia społecznego, niemożliwe do zaakceptowania, ponieważ w określonych, nietypowych okolicznościach zagraża podstawowym wartościom, na których opiera się porządek społeczny i którym prawo powinno służyć (zob. wyrok SA w Katowicach z 28.11.2013 r. ; sygn. III APa 22/13; LEX NR 1409107). Treść klauzuli generalnej zawarta w art. 8 k.p. ujęta jest przedmiotowo, a nie podmiotowo. Nie kształtuje ona praw podmiotowych, nie zmienia i nie modyfikuje praw, jakie wynikają z innych przepisów prawa. Przepis ten upoważnia sąd do oceny, w jakim zakresie, w konkretnym stanie faktycznym, działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie jego prawa i nie korzysta z ochrony prawnej. Stosowanie art. 8 k.p. pozostaje zatem w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności konkretnej sprawy (zob. teza 3 wyroku SN z 2.10.2012; sygn. II PK 56/12; por. wyrok SN 26.06.2012 sygn. II PK 275/11). Konstrukcja nadużycia prawa (art. 8 k.p.) ma charakter wyjątkowy i chociaż może mieć zastosowanie w przypadku nadużycia prawa przez osobę korzystającą z zarzutu przedawnienia, to istnieje domniemanie, że osoba uprawniona korzysta z prawa podmiotowego w sposób legalny, zasługujący na ochronę prawną. Kwestionujący takie uprawnienie obowiązany jest wykazać (art. 6 k.c.) przesłanki swojej kontestacji ( zob. teza 4 wyroku SN z 21.01.2012; sygn. I PK 88/11 publ. LEX 1129308). Powyższe poglądy orzecznictwa Sądu Najwyższego wyraźnie wskazują na wyjątkowość zastosowania klauzul generalnych, wyostrzone reguły dowodzenia oraz ścisłe ich powiązanie z każdorazowym stanem faktycznym sprawy. W stanie faktycznym niniejszej sprawy w ocenie Sądu powódka w żaden sposób nie naruszyła zasad współżycia społecznego. Jej roszczenie – dopuszczalne przepisami prawa – zostało sformułowane i zgłoszone w zgodzie z przepisami prawa. Pozostawało ono w ramach ustawowych i nie było nadmiernie eskalowane. To prawodawca w taki, a nie inny sposób sformułował treść art. 56 k.p., dopuszczając dochodzenie przez pracowników roszczeń z tytułu rozwiązania z nimi umów o pracę z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów w tym trybie, niezależnie od rodzaju tego naruszenia. Jak już powyżej wspomniano, ustawodawca nie wprowadził jakiegokolwiek stopniowania uchybień formalnych, co prowadzi do tego, że należy traktować je jednakowo. Nie można było uznać za stroną pozwaną, że niedochowanie formy pisemnej było „drobnym uchybieniem proceduralnym”, ponieważ nie ma drobnych i znacznych uchybień, tylko wszystkie mają taką samą wagę. Ponadto, także kwoty dochodzonej przez powódkę nie można było uznać za wygórowaną czy niewspółmierną. Zauważyć należy, że nie została ona przez stronę pozwaną zakwestionowana. Sąd zwraca uwagę, że nie można także w realiach sprawy wywodzić wniosku jakoby powódka naruszała zasady współżycia społecznego w sytuacji gdy nie kwestionowała zarówno skuteczności złożonego oświadczenia woli oraz istnienia przyczyn determinujących rozwiązanie umowy. Te okoliczności są irrelewantne dla rozstrzygnięcia. Co istotne strona pozwana nie nazywa wprost na czym ma polegać naruszenie zasad współżycia przez powódkę, a jedynie wskazuje, że domaga się świadczenia nadmiernie wysokiego – jednak mieszącego się w ramach ustawowych. Samo zaś odwołanie się do celu, który niewątpliwie zamierzał osiągnąć ustawodawca regulując formę czynności prawnej, z którą mamy do czynienia w niniejszym wypadku nie prowadzi do uznania, że powódka narusza zasady współżycia społecznego. Notabene złożenie oświadczenia w takiej formie jak miało to miejsce w tym wypadku właśnie mogło rodzić wątpliwości co do jego znaczenia, skuteczności i prawidłowości. Na marginesie zauważenia wymaga, że mylące mogło być w tym wypadku oznaczenie także strony pozwanej, gdyż zarówno w treści oświadczenia o rozwiązaniu umowy, jak i świadectwie pracy strona pozwana posługiwała się wcześniejszą nazwą, podczas gdy na moment dokonywania tych czynności w rejestrze sądowym ujawniono już zmianę nazwy strony pozwanej. Sąd dla porządku dodaje przy tym, że w tym wypadku oddział strony pozwanej posiadał legitymację bierną mimo braku odrębnej osobowości prawnej (art. 460 § 1 k.p.c.). Zatem, powódka miała prawo – wobec naruszenia przez pracodawcę wymogu formy pisemnej oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia – wystąpić na drogę sądową, domagać się odszkodowania i nie można czynić jej z tego powodu zarzutu naruszenia praw podmiotowych. Z uwagi na powyższe, roszczenie powódki zasługiwało na uwzględnienie. Zgodnie z art. 58 k.p., odszkodowanie, o którym mowa w art. 56, przysługuje w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. W przypadku rozwiązania umowy o pracę zawartej na czas określony odszkodowanie przysługuje w wysokości wynagrodzenia za czas, do którego umowa miała trwać, nie więcej jednak niż za okres wypowiedzenia. Wysokość odszkodowania należnego powódce wynosiła 20.757,00 zł i była w niniejszej sprawie bezsporna, niekwestionowana przez żadną ze stron. Mając na uwadze całokształt, Sąd w punkcie I sentencji wyroku działając w oparciu o treść art. 347 k.p.c. utrzymał w całości w mocy wyrok zaoczny Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu z dnia 26 marca 2025 r. Orzeczenie o odsetkach Sąd oparł o art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p., biorąc pod uwagę fakt, iż pozew (z uwagi na niepodjęcie przesyłki przez stronę pozwaną) został pozostawiony w aktach ze skutkiem doręczenia w dniu 19 lutego 2025 r., zatem odsetki należne były powódce zgodnie z jej żądaniem od dnia następnego, tj. od dnia 20 lutego 2025 r. Orzeczenie w punkcie II sentencji wyroku zaocznego Sąd oparł na przepisie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych nakazał stronie pozwanej uiścić na rzecz Skarbu Państwa - kasy Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu w zw. z art. 13 ust. 2 ww. ustawy. W punkcie II sentencji wyroku Sąd – mając na względzie, że powódka proces wygrała - zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 720,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego na podstawie § 9 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 15 ust. 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. Sąd zasądził na rzecz powódki dwukrotność stawki przewidzianej w ww. Rozporządzeniu. Należało mieć na uwadze, że choć sprawa nie należała do kategorii spraw szczególnie i wyjątkowo skomplikowanych, to konieczne było podjęcie przez pełnomocnika rożnych czynności poza rozprawą czy negocjacji ugodowych. Pełnomocnik powódki formułował trafne wypowiedzi, które zasługiwały na pełną aprobatę i nie dążyły jednocześnie do bezcelowego przedłużania postępowania. Sąd uznał, że zasadne jest zasądzenie większej kwoty niż stawka podstawowa, tj. jej dwukrotność i jednocześnie nie znalazł podstaw do zasądzenia na rzecz powódki (zgodnie z jej żądaniem) sześciokrotności stawki. Jak już wyżej wskazano, sprawa nie była nader skomplikowana, ostatecznie nie przesłuchano świadków i co do zasady stan faktyczny niniejszej sprawy był bezsporny.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.