kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim z dnia 26 czerwca 2025 r. sygn. akt II K 77/25 I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; II. zasądza od oskarżonego R. W. na rzecz Skarbu Państwa 420 złotych tytułem kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt II Ka 712/25 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 1 1. CZĘŚĆ WSTĘPNA 1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji wyrok Sądu Rejonowego w Mińsku Mazowieckim z dnia 26 czerwca 2025 r. w sprawie II K 77/25 1.2. Podmiot wnoszący apelację ☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ oskarżyciel posiłkowy ☐ oskarżyciel prywatny ☒ obrońca ☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ inny 1.3. Granice zaskarżenia 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana 2. Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy 2.1. Ustalenie faktów 2.1.1. Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 1. R. W. prowadzenie przez oskarżonego w dniu 13 grudnia 2024 r. w miejscowości M., gmina K., powiat (...), samochodu osobowego marki V. (...) o nr (...) w stanie nietrzeźwości zeznania P. A., zeznania P. P. 192v, 202v 2.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.2. Ocena dowodów 2.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 2.1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu 1. zeznania P. A., zeznania P. P. Dowody te należało w całości obdarzyć wiarą. Świadkowie opisywali wyłącznie to co zapamiętali z interwencji, którą przeprowadzili w związku ze zdarzeniem drogowym do jakiego doszło w dniu 13 grudnia 2024 r. w miejscowości M. z udziałem samochodu ciężarowego i osobowego. Pomimo, że pochodzili z różnych jednostek Policji, tożsamo wskazali, że P. M. w trakcie interwencji podnosił, że kierującym pojazdem osobowym, który doprowadził do kolizji z prowadzonym przez niego samochodem ciężarowym jest oskarżony. Z uwagi na fakt, że ich relacja była zbieżna z tą przedstawioną przez P. M., nie sposób uznać, w świetle braku interesu w popieraniu jednej ze stron postępowania, z racji braku jakichkolwiek powiązań, aby składali oni zeznania niezgodne z rzeczywistością. Pozwoliły one na potwierdzenie prawidłowości poczynionych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych w sprawie. 2.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów (dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu 1. zeznania D. T., zeznania P. W. Dokumenty wiarygodne, lecz pozostające bez znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Świadkowie ci bowiem z racji upływu czasu od zdarzenia z dnia 13 grudnia 2024 r. nie pamiętali szczegółów przeprowadzonych interwencji. . STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków Lp. Zarzut 1. I. obraza przepisów postępowania mająca istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj.:
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Rejonowy przekonująco i logicznie wskazał z jakich względów obdarzył wiarą jedne dowody, a innych takiego przymiotu pozbawił, w tym dlaczego uznał za niewiarygodne wyjaśnienia oskarżonego w tej części, w której twierdził, że to nie on prowadził w czasie i miejscu jak w zarzucie stawianym mu przez prokuratora należący do niego samochód osobowy marki V. (...). Choć nie w każdym aspekcie uzasadnienie jest wyczerpujące, to nie oznacza to bynajmniej, że nie spełnia ono wymagań ustawowych. Jest ono spójne, zawiera zwięzłe, aczkolwiek precyzyjne przedstawienie powodów rozstrzygnięcia, w tym przyjętej kwalifikacji prawnej, co jest oczekiwane przez ustawodawcę. Przede wszystkim zaś pozwala na przeprowadzenie pełnej kontroli instancyjnej, bez potrzeby zwracania się o jego uzupełnienie. Nie można bowiem rozpatrywać treści uzasadnienia, bacząc wyłącznie na jego część, jak to czyni skarżący. W każdym przypadku należy je analizować całościowo, gdyż dopiero wtedy można faktycznie stwierdzić, czy jest ono zgodne z wymogami z art. 424 § 1 kpk. Taka analiza doprowadziła Sąd Okręgowy do przekonania, że zarzut naruszenia powyższego przepisu zgłoszony przez skarżącego obrońcę jest bezpodstawny. Odpowiadając na zarzut niepełności zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, należy wskazać, że stał się on nieaktualny wraz z przeprowadzeniem w postępowaniu odwoławczym dowodu z zeznań funkcjonariuszy Policji zadysponowanych do interwencji w miejscowości M. w związku ze zdarzeniem z dnia 13 grudnia 2024 r. Dowody te, jak już wyżej wskazano, pozwoliły na potwierdzenie wersji ferowanej przez P. M., a także wykluczenie tej przedstawianej przez oskarżonego i świadków składających relację na jego korzyść. Nie pozwalały więc na przyjęcie stanowiska obrony wskazującego na niepopełnienie przez oskarżonego zarzucanego mu czynu, a tym samym nie mogły też świadczyć o słuszności wywiedzionego środka zaskarżenia. Wprawdzie zapoznając się z treścią relacji P. M. można dostrzec pewne rozbieżności, jednakże relacja ta jest stabilna na przestrzeni całego postępowania co do zasadniczego faktu, tj. kierowania pojazdem marki V. (...) przez oskarżonego, a nie przez M. W., który notabene przekazał P. M., że nie posiada prawa jazdy. Inne zaś odmienności w treści relacji mogły wynikać z odmiennego sposobu przesłuchania, w tym kierowanych do niego pytań, a także upływu czasu, gdyż oczywistym jest, że szczegóły zdarzeń z biegiem czasu zacierają się w pamięci. Niemniej jednak należy wskazać, że świadek ten sprecyzował co miał na myśli, kiedy wskazywał w postępowaniu przygotowawczym, że kierował mężczyzna w polarze w czerwonym kolorze na tułowiu, tj., że uzyskał taką wiedzę gdy zbliżył się do pojazdu, jak też co chciał przekazać mówiąc, że oskarżony od początku się nie przyznawał, wskazując, że chodziło mu o moment, kiedy funkcjonariusze byli już na miejscu. Analiza całokształtu zeznań świadka, we wzajemnym powiązaniu z innymi dowodami, w tym zeznaniami funkcjonariuszy Policji nie pozwala przyjąć, aby jego depozycje były wewnętrznie niespójne, co miałoby generować wątpliwości, prowadzące do uniewinnienia oskarżonego (art. 5 § 2 kpk). Skarżący dążąc do obalenia wiarygodności tego świadka opiera się o fragmenty jego zeznań, co nie pozwala na aprobatę twierdzeń zawartych w apelacji. Świadek wskazując, że znajdowali się w okolicy auta, jak też w aucie, przedstawiał następujące po sobie zachowania oskarżonego i M. W.. Odnosząc się do argumentu o znacznej odległości uczestniczących w kolizji pojazdów, która uniemożliwiałaby poczynienie przez P. M. spostrzeżeń co do osoby kierującej pojazdem należy podkreślić, że świadek podszedł do samochodu oskarżonego i wówczas spostrzegł który z mężczyzn zajmował siedzenie pasażera jak też doszło wtedy do rozmowy z M. W.. Warunki takie bez wątpienia pozwalały mu na poczynienie spostrzeżeń, o których mówił w swoich zeznaniach. Z uwagi na to, że świadek D. C. dotarła na miejsce kilka minut po tej rozmowie, oczywistym jest, że jej nie słyszała, jednakże nie świadczy to o tym, że do niej faktycznie nie doszło. Treść zeznań P. M. w tej części, w której odnosiły się do powyższych kwestii nie wskazuje, że omawiany świadek chciał zafałszować to co się faktycznie działo czy też aby przedstawił różne wersje tego samego zdarzenia. Wręcz przeciwnie, jego wolą było oddanie rzeczywistego obrazu zdarzenia, jak też tego co się po nim wydarzyło. Należy zauważyć, że relacjonując w sprawie, wskazywał na obecność na miejscu kolizji, po zdarzeniu drogowym kolegi z pracy K. C., jednakże podniósł, że nie widział on momentu zajścia, co niewątpliwie wskazuje, że nie chciał bezpodstawnie obarczać oskarżonego winą za czyn, którego się faktycznie nie dopuścił. Co więcej, Sąd analizował ten dowód w kontekście wszystkich dowodów sprawy, w tym wyjaśnień oskarżonego i zeznań M. W., powołując się na argumentację wskazaną przy omawianiu oceny tych dowodów, co jasno wynika z treści uzasadnienia wyroku. Wobec powyższego, taki argument jest oczywiście bezpodstawny. Nietrafny okazał się również zarzut dokonania dowolnej oceny zeznań świadków D. C., M. K. oraz K. C.. Dwóch pierwszych wymienionych świadków nie posiadało wiedzy kto kierował pojazdem marki V. (...), tudzież ich zeznania, choć wiarygodne, posiadały znikomą wartość dla prawidłowości poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Co do świadka K. C. należy wskazać, że dojechał on na miejsce kolizji kilka minut po jej zaistnieniu i już wówczas P. M. przekazał mu, że kierującym pojazdem osobowym był oskarżony, co też później podnosił w trakcie prowadzonej interwencji Policji. Z tego też względu, Sąd zasadnie obdarzył wiarą zeznania tego świadka, a skarżący nie wykazał, aby takie uznanie było wadliwe. Konsekwencja w nieprzyznawaniu się co do popełnienia przestępstwa nie wystarcza, gdy są godne uwzględnienia dowody, które wskazują bezsprzecznie na sprawstwo oskarżonego. Sąd I instancji takim dowodem dysponował. Wyjaśnienia oskarżonego w tej części, w której podnosił, że to nie on kierował należącym do niego samochodem osobowym są nie tylko sprzeczne ze słusznie obdarzonymi wiarą zeznaniami P. M., ale również nielogiczne i niezgodne z doświadczeniem życiowym. Sąd w tym zakresie przedstawił przekonującą argumentację, którą Sąd Okręgowy w pełni podziela. Należy jeszcze raz zaznaczyć, że M. W. nigdy wcześniej nie jeździł samochodem oskarżonego, a co istotne nie posiadał prawa jazdy. Całkowicie niezrozumiałym jest, zważywszy na oczywistą w takiej sytuacji obawę ewentualnego doprowadzenia do zdarzenia drogowego wobec braku umiejętności prowadzenia pojazdu, że zgodziłby się on na jazdę jego samochodem osobowym do miejsca zamieszkania oskarżonego i to oddalonego o ponad 100 km. Z punktu widzenia oskarżonego taka decyzja cechowałyby się brakiem logiki, tj. wyboru na kierującego osoby, która nie posiada prawa jazdy. Niewątpliwym przy tym jest, że w realiach zachodzących w niniejszej sprawie oskarżony i M. W. dysponowali czasem na ustalenie takiej wersji zdarzenia. W związku z tym, wyjaśnienia oskarżonego Sąd trafnie uznał za przyjętą w sprawie linię obrony, a zeznania świadków, w tym M. W., wpisujące się w nią, za nieprezentujące prawdy co do tego, kto faktycznie prowadził pojazd marki V. (...) od miejsca zatrudnienia oskarżonego do miejsca kolizji. Należy podkreślić, że B. K. uzyskał wiedzę o tym, kto kierował samochodem marki V. (...) po tym jak doszło do zdarzenia drogowego i to od oskarżonego, któremu bezspornie zależało na uwiarygodnieniu wersji, którą przedstawiał funkcjonariuszom Policji. Zarówno B. K., jak i M. Z. z uwagi na łączącą ich znajomość z oskarżonym mieli nadto powód żeby składać korzystną dla niego relację, jednakże w tym zakresie w którym wskazywali oni na kierowanie przez M. W. w dniu 13 grudnia 2024 r. należącego do oskarżonego samochodu, wobec nieodzwierciedlenia ich w wiarygodnych dowodach sprawy, słusznie ich przekaz został pozbawiony takiego waloru. Zarzut dowolności w ocenie dokumentacji fotograficznej wraz z wydrukami z map G. również był chybiony. Okoliczności jakie poprzez te dowody stara się wykazać obrona, mają znaczenie w postępowaniu dotyczącym ustalenia odpowiedzialności za spowodowanie kolizji. Nie mają natomiast żadnego wpływu na ustalenia w postępowaniu, którego przedmiotem jest prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Takie ustalenia na gruncie przedmiotowej sprawy mogły być natomiast poczynione na podstawie relacji, jaką przedstawił P. M. wspartej zeznaniami przesłuchanych w sprawie policjantów. Z puntu widzenia niniejszej sprawy było to wystarczające do dokonania ustaleń co do sprawstwa i winy oskarżonego w zakresie zarzucanego mu czynu. Sąd właściwie ocenił również dowody z niekwestionowanych przez obronę w toku postępowania pierwszoinstancyjnego protokołów badania stanu trzeźwości analizatorem wydechu, zawartych na k. 3-3v, 7-7v. Analiza wyników stanu nietrzeźwości oskarżonego wskazuje zaś, iż dopiero czwarty wynik badania, wykonany po ponad półgodzinnym odstępie czasowym, wskazywał na tendencję malejącą, co świadczyło o fazie eliminacji, a więc pozbywaniu się alkoholu z organizmu oskarżonego. Nie tylko bowiem wynik przyjęty w opisie przypisanego oskarżonemu czynu przekraczał wynik z godz. 11:46, ale też wynik z godz. 12:02. Oczywistym jest zatem, że w chwili popełnienia czynu stężenie alkoholu w organizmie oskarżonego było wyższe, tym samym zasadnym było uwzględnienie wyniku 0,70 mg/l, który był najbardziej zbliżony do stężenia, obecnego w organizmie oskarżonego w chwili jego popełnienia. Zważyć należało w tej kwestii na opisywany przez P. M. sposób jazdy oskarżonego, który doprowadził do kolizji z innym uczestnikiem ruchu drogowego. Ponadto badań oskarżonego nie przeprowadzono niemalże od razu po zaistnieniu zdarzenia. Policjanci potrzebowali bowiem trochę czasu, aby dotrzeć na miejsce. Powyższe nie daje podstaw do korekty przyjętego opisu czynu w sposób oczekiwany przez obrońcę, co wiązało się z uznaniem niezasadności omawianego zarzutu. W świetle dotychczasowych rozważań należało uznać bezzasadność zarzutu, w którym skarżący nawiązuje do niezastosowania przez Sąd meriti zasady z art. 5 § 2 kpk. Podkreślić trzeba, że dla oceny, czy nie został naruszony zakaz in dubio pro reo nie są miarodajne wątpliwości zgłaszane przez stronę, ale jedynie to, czy orzekający w sprawie sąd meriti rzeczywiście powziął wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych lub wykładni prawa i wobec braku możliwości ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego, względnie to, czy w świetle realiów konkretnej sprawy wątpliwości takie powinien powziąć (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 kwietnia 2012 r. V KK 335/11). W przedmiotowej sprawie, ocena zgromadzonych dowodów pozwoliła na niebudzące wątpliwości ustalenia co do sprawstwa i winy oskarżonego. Nie zaistniały zatem wątpliwości, o których mowa we wskazanym wyżej przepisie. Skoro więc Sąd meriti nie naruszył żadnego z przepisów ze sfery gromadzenia i oceny dowodów to brak jest również podstaw do kwestionowania dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych, prowadzących do przypisania oskarżonemu zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu, wypełniającego dyspozycję art.
Stąd też zarzuty drobiazgowo opisane w pkt 2 ppkt a-p były bezzasadne. Wniosek o uchylenie i zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Niezasadność zarzutów podniesionych przez obrońcę oskarżonego skutkowała nieuwzględnieniem wniosku z którym wystąpił.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.