← Polska

XX GC 202/17

Sygn. akt XX GC 202/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 marca 2022 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XX Wydział Gospodarczy w składzie: Przewodniczący – sędzia Agnieszka Grzybczak-Stachyra

k.c. Powód wskazał, że w toku współpracy doprowadził do wzrostu liczby klientów pozwanego Banku i zwiększenia jego korzyści, a ponadto powołał się na względy słuszności. Podał mianowicie, że: - utracił prowizję z tytułu zawartych umów i sprzedanych produktów bankowych, - pozwany nadużywał pozycji dominującej wprowadzając aneksy z niekorzystnymi dla agenta postanowieniami, - partner zobowiązany był do powstrzymania się od działalności konkurencyjnej na terenie RP i poza jej granicami, obwarowanej karą i nie otrzymał za to wynagrodzenia, - powód zobowiązany był do zapłaty na rzecz banku opłat z tytułu know – how; -w pierwszym okresie współpracy powód ponosił niemal wszystkie koszty związane z działalnością oddziału, w tym koszty usług ochrony i monitoringu, koszty usług telekomunikacyjnych, koszty zasileń i odprowadzania wartości pieniężnych, usług pocztowych i kurierskich - Bank jednostronnie zmieniał wskaźniki wynagrodzenia obniżając je co prowadziło do obniżenia należnej powodowi prowizji, w tym np. pismem z 08.10.2013 r. o połowę obniżył wskaźniki prowizji z tytułu kredytów gotówkowych, depozytów, kredytów gospodarczych i kredytów RB. W ocenie Sądu, co do zasady na uwzględnienie zasługiwało roszczenie powoda o zapłatę świadczenia wyrównawczego, choć nie w pełnej wysokości wskazanej w pozwie. W pierwszej kolejności Sąd przeanalizował umowę zawartą przez strony pod kątem jej prawnej kwalifikacji. Jeżeli chodzi o charakter umowy łączącej strony, to Sąd doszedł do przekonania, że jest to umowa o charakterze mieszanym zawierająca elementy umowy agencyjnej, jak również umowy o świadczenie usług sprowadzających się do prowadzenia placówki bankowej pozwanego, w której powód poprzez swoich pracowników zawierał w imieniu i na rzecz Banku umowy oraz wykonywał czynności bankowe tj. m.in. obsługę depozytów, kredytów, pożyczek, rachunków oszczędnościowo - rozliczeniowych. Zgodnie z art. 758 § 1 k.c., przez umowę agencyjną przyjmujący zlecenie (agent) zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, do stałego pośredniczenia, za wynagrodzeniem, przy zawieraniu z klientami umów na rzecz dającego zlecenie przedsiębiorcy albo do zawierania ich w jego imieniu. W orzecznictwie i nauce prawa wskazuje się, że umowa agencyjna należy do umów o świadczenie usług oraz występuje w dwóch formach: pośrednictwa i przedstawicielstwa. Materiał dowodowy sprawy wskazuje, że od 6 października 2005 r., kiedy strony zawarły Umowę o Współpracę, sposób wykonywania tej umowy przez powoda był taki sam – pośredniczył on w zawieraniu umów przez klientów Banku poprzez prowadzenie Oddziału w L., niewielkiej miejscowości w województwie (...). Zgodnie z pkt. 2.

  1. Umowy o (...) w jej pierwotnym brzmieniu, na zasadach w niej określonych Partner stale i odpłatnie miał pośredniczyć przy zawieraniu w imieniu i na rzecz Banku umów dotyczących sprzedaży Produktów Bankowych. Wprowadzone Aneksem z 2010 r. zmiany do Umowy o Współpracę obejmowały m.in. nową definicję obowiązków Partnera, który miał stale i odpłatnie pośredniczyć przy zawieraniu w imieniu i na rzecz Banku umów dotyczących sprzedaży Produktów Bankowych oraz Produktów Dodatkowych, a także wykonywać „inne czynności wchodzące w zakres (...) . W punkcie 4.
  2. Umowy w brzmieniu Aneksu z 22 stycznia 2010 r. doprecyzowano, że w kwestii Działalności w zakresie Produktów Bankowych, że Partner zobowiązany był utrzymywać, oferować i sprzedawać klientom w imieniu i na rzecz Banku Produkty Bankowe z wykorzystaniem zasad składających się na Know-How oraz w sposób zgodny z postanowieniami Umowy, z uwzględnieniem określonych standardów proceduralnych i założeń jakościowych oraz zgodnie z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa. Dodatkowo Partner zobowiązany był do informowania o Produktach Bankowych, które ze względu na funkcjonalność prowadzonego przez Partnera Punktu Detalicznego nie były dostępne w sprzedaży w tym Punkcie Detalicznym. W takim wypadku Partner zobowiązany był dodatkowo do wskazania innego oddziału Sieci Detalicznej Banku, który taką sprzedaż prowadzi, jak również do podjęcia kontaktu z tym oddziałem w celu przekazania informacji na temat potencjalnego klienta. Zdaniem Sądu, umowa łącząca strony stanowiła umowę nienazwaną dotyczącą współpracy polegającej na prowadzeniu placówki bankowej i pośredniczenia w zawieraniu umów sprzedaży produktów bankowych, jednakże nie można jej sprowadzać tylko do stosunku prawnego agencji. Istotą działalności powoda wynikającą z umowy o współpracy było prowadzenie placówki bankowej sieci pozwanego Banku w ramach której partner miał pośredniczyć w zawieraniu umów wymienionych w artykule 6 ust. 1 pkt. 1 Prawa bankowego. Dodatkowe postanowienia dotyczyły w zasadzie sposobu prowadzenia tej działalności i jako takie miały charakter drugorzędny w stosunku do działalności podstawowej. W ocenie Sądu, pozwala to na ustalenie, że skoro istota współpracy stron dotyczyła pośredniczenia przez partnera przy wykonywaniu czynności bankowych, to łączącą strony umowy należy zakwalifikować jako umowę agencyjną zawierającą także postanowienia nie mieszczące się w kodeksowej regulacji, aczkolwiek bez wpływu na istotę stosunku prawnego (związane z prowadzeniem placówki bankowej tj. dotyczące sposobu prowadzenia tej działalności, w tym naboru pracowników, archiwizowania danych, przekazywania gotówki, obowiązku korzystania przy realizacji umowy ze ścisłych wytycznych zawartych w podręczniku operacyjnym, pobierania przez pozwanego opłat za działania promocyjno – reklamowe i know – how). Postanowienia te nie miały wpływu na kwalifikację umowy jako regulującej stosunki pomiędzy stronami w zakresie trwałego pośredniczenia i dokonywania czynności prawnych w imieniu Banku o charakterze odpłatnym i wzajemnym. Należy przy tym zauważyć, iż bez znaczenia był fakt, że niewątpliwie umowa była faktycznie realizowana przez pracowników powoda, gdyż ich umocowanie wynikało z pełnomocnictwa udzielonego partnerowi jako agentowi przez Bank. W przedmiotowej sprawie z uwagi na treść artykułu 6 a ust. 1 pkt. 1 Prawa bankowego w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy o współpracy, powierzenie przez bank innemu przedsiębiorcy pośrednictwa w zakresie podejmowania w imieniu i na rzecz banku wskazanych czynności bankowych mogło nastąpić wyłącznie na podstawie umowy agencyjnej. Podkreślić jednak należy, że jednocześnie art. 6 ust. 1 pkt. 2 Prawa bankowego nie przewidywał takiego ograniczenia dla czynności faktycznych związanych z działalnością bankową, a zatem związanych z prowadzeniem placówki przez powoda. Analiza artykułu 6 ustawy Prawo bankowe prowadzi do wniosku, że określono w nim dwie grupy czynności, które powierzone być mogą podmiotom zewnętrznym. Pierwsza obejmuje wykonywanie w imieniu i na rzecz banku pośrednictwa w wykonywaniu niektórych czynności bankowych w rozumieniu artykułu 5 ustawy Prawo bankowe i innych czynności, o których mowa w artykule 6 prawa bankowego, natomiast druga - czynności faktyczne związane z działalnością bankową. W artykule 6 a ust. 1 pkt. 2 Prawa bankowego tylko w odniesieniu do powierzenia czynności pierwszej grupy i to wyłącznie tych które wymienione zostały w artykule 6 a ust. 1 pkt. 1 lit. a) – j) prawa bankowego, tj. zawieranie i zmiana umów rachunków bankowych, określonych kredytów i pożyczek, zabezpieczeń w ich spłacie, umów o kartę płatniczą, przyjmowanie wpłat i dokonywanie wypłat czeków, spłat kredytów i pożyczek, wpłat na rachunki prowadzone w innych bankach, przeprowadzanie rozliczeń bankowych - ustawodawca zastrzegł formę prawną agencji. Oznacza to, że zlecenie pozostałych czynności objętych wspomnianą regulacją może przybrać postać innej umowy. Omawiane grupy czynności tworzą katalog zamknięty w tym sensie, że powierzenie przez bank czynności w innym zakresie przedmiotowym czy podmiotowym niż przewidziany w artykule 6a nie jest możliwe. Jak jednak słusznie zauważa się w piśmiennictwie i orzecznictwie, zasada powyższa dotyczy wyłącznie czynności, których wykonywanie pozostaje w zakresie działalności bankowej będącej przedmiotem ustawy Prawo bankowe (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 26.11.2014 r., I ACa 639/14). Umów, które nie należą do tej kategorii nie wiąże reżim prawa bankowego, a w konsekwencji oceny ich ważności oraz skuteczności nie można dokonywać przez pryzmat szczególnych przesłanek z artykułu 6 prawa bankowego. Powyższą uwagę należy odnieść do oceny dopuszczalności zastosowania przez strony innego typu umowy niż przewidziana w artykule 6 a ust. 2 Prawa bankowego. W przedmiotowej sprawie zgodzić się należy z pozwanym, iż w praktyce nie jest wykluczone by współpraca gospodarcza przybierała postać bardziej skomplikowanych i rozbudowanych stosunków umownych. Obowiązująca w prawie cywilnym zasada swobody umów zapisana w artykule 353

(1)k.c. obejmuje swobodę decydowania o zawarciu umowy, swobodę wyboru kontrahenta i swobodę ukształtowania treści umowy. W tym ostatnim zakresie dyspozycja stron podlega o tyle tylko ograniczeniom, że treść umowy nie może być sprzeczna z właściwością stosunku prawnego, z ustawą i zasadami współżycia społecznego. W granicach tak rozumianej swobody możliwe jest kreowanie stosunków, których przy szerokim zakresie zleconych czynności prawnych i faktycznych obok praw i obowiązków właściwych umowie agencji wprowadzone zostaną elementy dodatkowe, nadające ostatecznie umowie postać umowy mieszanej. Podnieść zatem należy, że artykuł 6 ustawy Prawo bankowe nie wyklucza tego, aby umowa między bankiem a jego agentem wykraczała poza przedmiot tego co obejmuje pośrednictwo w zakresie czynności bankowych. W przedmiotowej sprawie z postanowień umowy łączącej strony wynika, że powód był uprawniony do stałego i odpłatnego pośredniczenia w imieniu i na rzecz strony pozwanej przy zawieraniu umów dotyczących sprzedaży produktów bankowych. Powód uzyskując stosowne pełnomocnictwa występował jako agent w rozumieniu artykułu 758 § 2 k.c. Dalsze jednak zapisy umowy wskazują, że miał wykonywać także inne czynności niezbędne do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania całego punktu detalicznego w tym podejmować działania reklamowo marketingowe, organizacyjne, ze sfery obsługi finansowo – księgowej, kadrowej. Był to zatem szerszy zakres czynności od tych jakie w praktyce gospodarczej pozwanego Banku powierzono agentom. Ponadto powód udzielał pełnomocnictw swoim pracownikom do zawierania umów w imieniu banku, pełnił zatem rolę organizacyjno – zarządczą, nie występował jako agent pośredniczący w kontraktowaniu. Realizowały się zatem elementy umowy nienazwanej o współpracy, w ramach których powód uzyskał uprawnienia związane z prowadzeniem placówki banku pod firmą tego Banku i z wykorzystaniem wypracowanej metodologii jej prowadzenia z zamiarem uzyskania przychodów umożliwiających pokrycie kosztów działania tej placówki oraz uzyskanie oczekiwanego zysku. Reasumując, Umowa zawarta między stronami regulowała nie tylko wykonanie pośrednictwa w zawieraniu czynności bankowych, ale również działalność organizacyjno -zarządczą obejmującą prowadzenie placówki bankowej przez agenta. Umowa tego rodzaju kształtowała nie tylko stosunek agencji, ale także stosunek dotyczący prowadzenia placówki bankowej. W ramach takiej umowy trzeba odróżnić spoczywający na dającym zlecenie obowiązek przekazania agentowi dokumentów i informacji potrzebnych do prawidłowego wykonywania przez agenta pośrednictwa zgodnie z artykułem 760
(2)k.c., od wzajemnych praw i obowiązków stron, które związane są z prowadzeniem placówki bankowej i które strony mogą między sobą swobodnie ukształtować zgodnie z artykułem 353
(1)k.c. W ramach tego stosunku strony mogą przewidzieć odpłatność za przekazanie przez dającego zlecenie agentowi dokumentów i informacji istotnych dla prowadzenia przez niego placówki. Taki pogląd co do charakteru umowy wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z 25 maja 2018 roku I CSK 478/17 i Sąd w składzie rozpoznającym sprawę do tego stanowiska się przychyla. Zdaniem Sądu, złożonego charakteru umowy nie przekreśla sposób uzgodnienia wynagrodzenia prowizyjnego. Wynagrodzenie to stanowiło w podstawowym wymiarze łączny efekt pracy placówki: bezpośrednio powoda jako agenta oraz jego pracowników prowadzących działalność dzięki staraniom powoda jako kierującego placówką. Artykuł 758 1 § 1 k.c. stanowi, że jeżeli sposób wynagrodzenia nie został w umowie określony, agentowi należy się prowizja. Paragraf
  1. precyzuje, że prowizją jest wynagrodzenie, którego wysokość zależy od liczby lub wartości zawartych umów. Jak wskazuje się w doktrynie, termin „wynagrodzenie” jest nazwą szerszą od „prowizji”, nie każde bowiem wynagrodzenie agenta będzie prowizją. Ustalane w ramach konkretnej umowy wynagrodzenie agenta może być ustalone w systemie nieprowizyjnym. Takim nieprowizyjnym wynagrodzeniem agenta może być wynagrodzenie ryczałtowe oraz w różny sposób określane wynagrodzenia dodatkowe. Analizując przedmiotową Umowę o Współpracy łączącą strony należy uwzględnić również, że prowizja jest wynagrodzeniem o charakterze wynikowym, kwotą będącą pochodną liczby lub wartości zawartych umów. Zdaniem Sądu, obowiązujące od wprowadzenia Aneksu z 2010 r. wynagrodzenie z tytułu tak zwanej „Produkcji” jak i „Portfela” było wynagrodzeniem z umowy agencyjnej, choć było należne za wykonywanie zawartych umów w związku z prowadzeniem przez powoda oddziału banku jako placówki agencyjnej. Pozwany Bank mając na uwadze wprowadzony Aneksem z 2010 r. podział na wynagrodzenie z Portfela i Produkcji, kwestionował możliwość uwzględniania wynagrodzenia z Portfela jako podstawy do obliczania świadczenia wyrównawczego. Sąd po dokonaniu dokładnej analizy zawartych w Załączniku nr 3 do Umowy o Współpracy w brzmieniu nadanym Aneksem z 2010 r. wzorów matematycznych, na podstawie których wyliczano należne powodowi wynagrodzenie, nie mógł podzielić powyższej argumentacji pozwanego. Jak wynika bowiem z Umowy o Współpracę z 2005 r., jak również kolejnych aneksów do Umowy, w tym Aneksu z 2010, wynagrodzenie należne powodowi nieprzerwanie zależało od ilości zawartych umów, czyli wyniku pracy Partnera. W pierwotnym brzmieniu Umowa jako podstawę wyliczenia prowizji należnej Agentowi wskazywała prowizje pobrane od klienta za dany produkt bankowy. Po 2010 r. wzory stały się bardziej złożone, uwzględniające szereg wskaźników korygujących. Niezależnie od powyższego podstawą do wyliczenia wynagrodzenia z Portfela był Dochód Brutto, tj. zgodnie z pkt 1.
  2. Umowy wynik brutto przed uwzględnieniem rezerw oraz kosztów operacyjnych. Do Dochodu Brutto jednostki zaliczały się przychody i koszty odsetkowe pomniejszone o koszty finansowania (cena transferowa), przychody i koszty prowizyjne oraz pozostałe przychody osiągane przez taką jednostkę, naliczone za miesiąc kalendarzowy poprzedzający Miesiąc Rozliczeniowy, którego dotyczy Wynagrodzenie. Powyższe świadczy w ocenie Sądu, że podział wynagrodzenia na „Portfel” i „Produkcję” skutkowało jedynie tym, że w momencie zawierania umowy kredytu Agent otrzymywał prowizję naliczoną od kwoty kredytu, a w kolejnych miesiącach prowizję od uzyskanego przez bank „dochodu brutto”. Natomiast przed Aneksem z 2010 prowizja była naliczana od pobieranej prowizji, czyli de facto od przychodów. W obydwu modelach wynagrodzenie agenta było zależne od rezultatów jego pracy, czyli miało charakter prowizyjny. Zarówno przed, jak i po Aneksie z 2010, powód otrzymywał wynagrodzenie, które wynikało z dokonanej za jej pośrednictwem sprzedaży Produktów Bankowych. Pierwotnie Umowa o Współpracę zakładała prostszy system uzależniający prowizję należną Agentowi od prowizji pobranej od klienta Banku. Natomiast po 2010 r. system wynagradzania agentów stał się bardziej złożony, jednak nie utracił swojego prowizyjnego charakteru. Podkreślić należy, że podstawą obliczenia wynagrodzenia prowizyjnego należnego powodowi był Dochód Brutto, którego wartość zależała bezpośrednio od rezultatu pracy Agenta, tj. liczby Produktów Bankowych, w których sprzedaży pośredniczył. W związku z tym, do wynagrodzenia należnego powodowi oraz rozliczeń stron przedmiotowej umowy w zakresie pośrednictwa w zawieraniu umów na rzecz i w imieniu Banku zastosowanie mają odpowiednie przepisy regulacji kodeksowych umowy agencyjnej, w tym dotyczące świadczenia wyrównawczego. W przedmiotowej sprawie powód w związku z rozwiązaniem umowy agencyjnej domaga się kwoty (...) zł z tytułu świadczenia wyrównawczego. Odnosząc się do tego roszczenia Sąd doszedł do przekonania iż co do zasady zaistniały przesłanki do przyznania powodowi świadczenia wyrównawczego wywiedzionego z art.

k.c. W ocenie Sądu, za przyznaniem świadczenia wyrównawczego przemawiają zarówno względy słuszności, jak i wszystkie okoliczności sprawy. W ocenie Sądu, zasadność i wysokość świadczenia została potwierdzona wnioskami opinii biegłych, w szczególności opinii biegłej M. S., gdyż biegła określiła wysokość dalszych korzyści czerpanych przez Bank z tytułu klientów pozyskanych przez powoda i zawartych przez niego umów. Ponadto zachodzą względy słuszności m.in. dlatego, że powód pozyskał kilka tysięcy klientów i w momencie wygaśnięcia umowy pozostawił Bankowi ponad 5000 czynnych umów. Z przepisu art.

k.c. regulującego instytucję świadczenia wyrównawczego wynika, że po rozwiązaniu umowy agencyjnej agent może żądać od dającego zlecenie świadczenia wyrównawczego, jeżeli w czasie trwania umowy agencyjnej pozyskał nowych klientów lub doprowadził do istotnego wzrostu obrotów z dotychczasowymi klientami, a dający zlecenie czerpie nadal znaczne korzyści z umów z tymi klientami. Roszczenie to przysługuje agentowi, jeżeli, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, a zwłaszcza utratę przez agenta prowizji od umów zawartych przez dającego zlecenie z tymi klientami, przemawiają za tym względy słuszności (§ 1). Świadczenie wyrównawcze nie może przekroczyć wysokości wynagrodzenia agenta za jeden rok, obliczonego na podstawie średniego rocznego wynagrodzenia uzyskanego w okresie ostatnich pięciu lat (§ 2), jednakże możliwość dochodzenia roszczenia o świadczenie wyrównawcze zależy od zgłoszenia przez agenta lub jego spadkobierców odpowiedniego żądania wobec dającego zlecenie przed upływem roku od rozwiązania umowy (§ 5). Odnosząc się do tych przesłanek wskazać należy, że w przedmiotowej sprawie termin określony w § 5 został przez powoda zachowany, co zresztą nie było kwestionowane przez pozwanego. Z kolei analizując spełnienie pozostałych warunków ustawowych warunkujących przyznanie świadczenia wyrównawczego wskazać należy, że w doktrynie podnosi się, iż ratio legis przyznania agentowi uprawnienia do świadczenia wyrównawczego wyraża się w tym, że po wygaśnięciu umowy dający zlecenie wciąż odnosi wymierne korzyści z dotychczasowej działalności agenta w postaci korzystania ze zdobytej przez niego klienteli, wyrobionych stosunków czy reputacji, na którą zapracował także agent (E. Rott-Pietrzyk, w: System PrPryw, t. 7, 2004, s. 549 i nast.; E. Rott-Pietrzyk, W. Klyta, Świadczenie wyrównawcze przysługujące agentowi – nowa instytucja w prawie polskim, KPP 2004, Nr 3). Koncepcja uprawnienia do świadczenia wyrównawczego przewiduje, że należy w interesie agenta unormować skutki wygaśnięcia umowy agencyjnej. Podnieść należy, że świadczenie wyrównawcze ma zastąpić wynagrodzenie (w tym także prowizyjne), które uzyskałby agent w przeciągu maksymalnie jednego roku od transakcji zawartych przez klientów pochodzących z jego obszaru przy bezpośrednim lub pośrednim udziale zleceniodawcy, gdyby umowa była kontynuowana. Ta hipotetyczna ocena nie może jednak zostać oderwana od zasad współpracy w modelu ukształtowanym w okresie prawidłowej współpracy (wyrok SA w Krakowie z 17.7.2014 r., I ACa 648/14, Legalis). Przy wykładni przepisów dotyczących umów agencyjnych, jak i samych tych umów nie sposób pominąć, że przepisy kodeksu cywilnego o umowie agencyjnej stanowią implementację dyrektywy Rady 86/653/EWG z 18.12.1986 r. w sprawie koordynacji ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do przedstawicieli handlowych działających na własny rachunek (Dz.Urz. WE L Nr 382, s. 17). Artykuł 17 dyrektywy 86/653/EWG dotyczący świadczenia wyrównawczego był wzorowany na rozwiązaniach przyjętych w prawie niemieckim (zob. Report on the application of Article 17 of the Council directive on the co-ordination of the laws of the Member States relating to self-employed commercial agents, Komisja Europejska, 23.7.1996 r., COM

(96)364 final, s. 1 i n., publikacja na stronie: eur-lex.europa.eu). Rozwiązanie przyjęte w art. 764
(3)k.c. polega na tym, że jeśli zostaną spełnione przewidziane przez prawo przesłanki (art. 764
(3)§ 1 k.c.), to agent otrzyma świadczenie wyrównawcze w wysokości nieprzekraczającej wynagrodzenia agenta za jeden rok, obliczonego na podstawie średniego rocznego wynagrodzenia uzyskanego w okresie ostatnich 5 lat. Jeśli umowa agencyjna trwała krócej niż 5 lat, będzie to średnie wynagrodzenie z całego okresu związania umową. Przesłankami przyznania świadczenia wyrównawczego są zatem: 1) wygaśnięcie stosunku agencji w rezultacie rozwiązania umowy agencyjnej; 2) pozyskanie przez agenta w trakcie trwania stosunku agencji nowych klientów lub doprowadzenie w tym czasie do istotnego wzrostu obrotów z dotychczasowymi klientami; 3) osiąganie przez dającego zlecenie nadal tj. po rozwiązaniu umowy agencyjnej znacznych korzyści z umów z pozyskanymi przez agenta nowymi klientami lub dotychczasowymi (z którymi dzięki zabiegom agenta istotnie wzrosły obroty); 4) brak negatywnych przesłanek świadczenia wyrównawczego wynikających z art. 764 4 k.c. Strona pozwana w niniejszej sprawie zakwestionowała roszczenie powoda zarówno co do zasady jak i co do wysokości. Pozwany podniósł, że powód nie wykazał znacznych korzyści będących rezultatem pracy agenta, jakie czerpie obecnie pozwany. Odnosząc się do tej argumentacji podnieść należy, że faktycznie zarówno z art. 6 k.c. dotyczącego rozkładu ciężaru dowodu jak i z orzecznictwa wynika, że to na stronie powodowej ciąży obowiązek wykazania roszczenia. „Ciężar udowodnienia okoliczności, na podstawie których roszczenie z art. 764 4 k.c. zostało oparte, a więc przesłanek pozytywnych, spoczywa na powódce jako stronie twierdzącej i dochodzącej ochrony w tej sprawie (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2005 r., III CK 11/05 i z dnia 13 października 2005 r., III CK 41/04), natomiast ciężar wykazania, iż względy słuszności przemawiają przeciwko zasądzeniu świadczenia wyrównawczego spoczywa na pozwanym. W orzecznictwie podkreśla się, że dla uwzględnienia żądania zasądzenia świadczenia wyrównawczego, o którym mowa w art.

k.c., nie wystarcza samo istnienie kręgu klientów pozyskanych przez agenta, lecz konieczne jest ustalenie, że dający zlecenie nadal czerpie korzyści z tego tytułu (wyrok Sądu Najwyższego z 8 listopada 2005 r. I CK 207/05, Legalis). Wyrażane jest stanowisko, że kryteria "znacznych korzyści" to m.in. korzystanie przez dającego zlecenie za zdobytej przez agenta klienteli, wyrobionych stosunków czy reputacji, na którą zapracował także agent (goodwill), prognozę przyszłych umów, oczekiwaną ich realność i spodziewaną wartość przedmiotu z chwili rozwiązania umowy. Pojęcie to rozumiane jest jako możność czerpania zysków z transakcji zawieranych ze stałymi klientami pozyskanymi przez agenta. Wbrew ocenie pozwanego, nie chodzi zatem o korzyści szczególne, wyższe od normalnych, jakie uzyskuje przedsiębiorca. Sąd pragnie podkreślić, że ocena omawianego pojęcia nie może nie uwzględniać charakteru przedsiębiorstwa dającego zlecenie, a zwłaszcza takiego przedsiębiorstwa, którego zyski opierają się na pracy wielu agentów, z których żaden nie jest w stanie wypracować korzyści wyższych niż normalnie osiągane przez przedsiębiorstwo. W niniejszej sprawie w celu ustalenia, czy pozwany Bank po rozwiązaniu umowy z powódką wciąż uzyskiwał znaczne korzyści z umów z klientami pozyskanymi przez powoda niezbędne było dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. W opinii z dnia 31 sierpnia 2020 r. (k. 1119 – 1146) biegła sądowa M. S. stwierdziła, że: - z danych udostępnionych przez powoda wynika, że w ciągu 10 lat prowadzenia oddziału powód podpisał łącznie (...) umów kredytowych/pożyczek na łączną kwotę (...) mln zł i zawarł blisko (...) tys. umów depozytu na kwotę (...) mln zł. (...) podmioty założyły w oddziale konta firmowe, (...) osób otworzyło rachunki ROR, ponadto (...) rachunków oszczędnościowo-lokacyjnych; - przyjmując za pozwanym (...)migrację klientów w okresie 20 miesięcy i zakładając, że w każdym miesiącu ilość klientów spadała o 1/20 z (...), to po 12 miesiącach liczba klientów spadnie o 106 tj. z (...) na (...). Z kolei po 20 miesiącach spadnie o 180 do poziomu (...) ; - w obszarze kredytów pozwany przejął (...) umów na łączną kwotę (...) zł (na łącznie (...) kredytów na łączną kwotę (...) zł zawartych przez powoda w okresie trwania współpracy); - w obszarze depozytów terminowych pozwany przejął po powodzie(...) umowy na łączną kwotę (...) zł (na łącznie (...) depozytów na łączną kwotę (...) zł zawartych przez powoda w okresie trwania współpracy). Sąd zgadza się z konkluzją biegłej, że z ekonomicznego punktu widzenia znaczne korzyści, o których mowa w art. 764

(3)par 1 k.c. nie powinny być wiązane z korzyściami w porównaniu do całej organizacji i innych jej oddziałów, gdyż takie rozumie powodowałoby, że agenci z małych miejscowości znajdowaliby się z punktu widzenia świadczenia wyrównawczego na zdecydowanie słabszej decyzji. Biegła stwierdziła, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie ma możliwości wiarygodnego określenia, jakie znaczenie dla przedsiębiorstwa pozwanego ma zysk z umów zawartych z klientami pozyskanymi przez powoda i czy zysk ten można uznać za znaczny. Ponadto w opinii biegła stwierdziła, że średnia roczna wynagrodzenia powoda z tytułu prowizji za ostatnie 5 lat wynosiła (...) i jest to maksymalna kwota świadczenia, o jaką powód mógł się ubiegać. W opinii uzupełniającej z dnia 27 czerwca 2021 r. (k. 1202-1223) biegła sądowa M. S. odniosła się do kosztów funkcjonowania placówki powoda nałożonych przez Bank i w odpowiedzi na pytanie uznała poziom kosztów wraz z rezerwami w latach 2009-2012 za całkowicie nieadekwatny do stosunkowo małego oddziału w niewielkiej miejscowości, a koszty roku 2015 – w porównaniu z latami 2013-2014 za nadmierne. Biegła podniosła, że bez dalszych szczegółów, w posiadaniu, których jest pozwany, nie można odpowiedzieć na pytanie, jak wysokie były te nadmierne obciążenia. Założywszy, że poziomem prawidłowym był ten oscylujący między 170-220 tys. zł – obciążenie w latach poprzednich zdaniem biegłej było wielokrotnie zawyżone. W opinii uzupełniającej biegła powtórzyła wnioski z pierwotnej opinii i podała, że w okresie aktywności powoda zawarł on z klientami 6 365 różnego typu kredytów (przy czym dany klient mógł zawsze więcej niż jeden kredyt) na łączną kwotę (...) zł. Z tego, na moment zakończenia współpracy (...) kredytów na łączną wartość (...) zł dotyczyło ciągle aktywnych klientów banku. Na bazie danych dostępnych dla biegłej na moment sporządzania opinii, nie było możliwe ustalenie ani wartości aktywnych kredytów na moment rozwiązania współpracy. W ocenie Sądu, wnioski biegłej zawarte w opinii świadczą o tym, że powód proporcjonalnie do wielkości potencjalu regionu, w którym działał i liczby mieszkańców, uzyskiwał dobre wyniki. Jak wynika z zeznań świadków, około 2010 r. na placówkę powoda nałożono obowiązek realizacji planu naprawczego, jednakże wyniki oddziału poprawiły się i stosunkowo duży portfel klientów powoda pozostał w Banku. Podnieść należy, że co prawda powód w 2005 r. przejął oddział (...) Banku w L., który działał od 1998 r., tym niemniej, jak wynika z zeznań świadków jak i samego powoda, powód pozyskał kilka tysięcy nowych klientów. Zdaniem Sądu, oznacza to, że była to liczba znaczna, co także tworzy wartość przedsiębiorstwa, a zyski czerpane z umów zawartych z nimi dają wymierną, co najmniej kilkuletnią korzyść, co nie może pozostać bez znaczenia przy ocenie, czy spełnione zostały przesłanki określone w art. 764
(3)k.c. Ponadto, przesłanka pozyskania przez agenta w czasie trwania umowy agencyjnej nowych klientów dla dającego zlecenie jest spełniona także wtedy, gdy ilość klientów pozyskanych przez agenta ubiegającego się o świadczenie wyrównawcze dla dającego zlecenie odpowiada przeciętnym wynikom osiąganym przez agentów współpracujących z dającym zlecenie. Taka wykładnia jest uzasadniona szczególnie wtedy, gdy dającym zlecenie jest duże przedsiębiorstwo, którego zyski opierają się na pracy wielu agentów, z których żaden nie jest w stanie wypracować korzyści wyższych niż normalnie osiągane na podstawie poszczególnych umów agencyjnych (wyrok Sądu Najwyższego z 8 listopada 2005 roku, I CK 207/05). Zdaniem Sądu, w kontekście zeznań świadków, obliczeń biegłych i twierdzeń samego powoda, a także informacji podanych przez pozwanego w formie wydruków i zestawień, można stwierdzić, że powód, wbrew zarzutom pozwanego, zdołał wykazać, iż osiągnął dobre wyniki sprzedażowe jako placówka agencyjna Banku i osiągnął znaczne korzyści dla Banku. Materiał sprawy potwierdza, iż powód pozyskał tysiące klientów, zawarł tysiące umów, z których nadal część przynosi korzyści Bankowi. Świadkowie przesłuchani w sprawie podkreślali, że powód miał dużą liczbę sprzedanych kredytów samochodowych i gotówkowych. W ocenie Sądu, zgodzić się należy z powodem, że za przyznaniem świadczenia wyrównawczego przemawiają następujące względy słuszności: - udział i zaangażowanie powoda w zwiększaniu sprzedaży Banku i zdobywaniu rynku; - udział powoda w działalności marketingowej, mającej na celu wykreowanie produktu na rynku; to powód bowiem stale i na własny koszt prowadził lokalną kampanię marketingową. - słaba rozpoznawalność Banku i jego produktów, częsta zmiana brandu wymagająca zwiększeniu wysiłków w celu pozyskania i utrzymania klientów; - uiszczanie przez powoda opłat z tytułu know-how - zakaz prowadzenia działalności konkurencyjnej przez okres 6 miesięcy bez ekwiwalentu i to zarówno na terenie RP jak i poza jego granicami, a zatem na obszarze nieproporcjonalnie większym od obszaru dotychczasowej działalności powoda. Odnosząc się do wysokości zgłoszonego żądania o wypłatę świadczenia wyrównawczego w niniejszej sprawie ponownie należy podnieść, że pozwana spółka zawiera umowy z tysiącami klientów, pozyskanych przez wielu agentów. W skali całego przedsiębiorstwa liczba tysięcy klientów, z którymi powód zawarł umowy kredytu czy rachunku bankowego, z których zapewne po 2016 r. część nadal pozostała aktywna, może być postrzegana jako znaczna, a zyski czerpane z umów zawartych z nimi dają wymierną, długoletnią korzyść. Ta okoliczność, poza względami słuszności jest zasadnicza dla oceny zaistnienia przesłanek do przyznania świadczenia wyrównawczego. W wyroku z 29.9.2011 r. (IV CSK 650/10, OSNC 2012, Nr 4, poz. 51) Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że ustawodawca pozostawił sądowi swobodę polegającą na możliwości indywidualizacji ocen w zakresie wysokości świadczenia wyrównawczego formułowanych na podstawie konkretnego stanu faktycznego. W każdym razie kryteria określania rozmiarów roszczenia wyrównawczego mogą wynikać z ogólnych reguł porządku prawnego i – przynajmniej pośrednio – z unormowania zawartego w art.

i 764 4 k.c. Należy także brać pod uwagę partycypacyjny cel roszczenia wyrównawczego byłego agenta; ustalenie wysokości omawianego roszczenia oznacza zatem poszukiwanie racjonalnych kryteriów takiej partycypacji, przy założeniu, że nie chodzi tu o ekwiwalent za wykonane prace, ale o ocenę udziału finansowego byłego agenta w korzyściach uzyskanych przez jego partnera. W wyroku z 27.1.2012 r. (I CSK 211/11, OSNC-ZD 2013, Nr B, poz. 37) Sąd Najwyższy wskazuje, że wysokość ta powinna być określana w nawiązaniu do przewidzianych w art.

§ 1k.c.

przesłanek roszczenia wyrównawczego, zwłaszcza do tych aspektów wchodzących w zakres przesłanek roszczenia, które pozwalają wyliczyć konkretną kwotę świadczenia. Dla wyliczenia tego ma znaczenie liczba umów zawartych i wznawianych z klientami pozyskanymi przez agenta w czasie trwania umowy agencyjnej, która z kolei wymaga skorygowania przy użyciu współczynnika migracji klientów. Przy uwzględnieniu tych danych można obliczyć wysokość prowizji, którą były agent uzyskałby od umów zawartych przez dającego zlecenie z pozyskanymi przez niego klientami, a którą w związku z rozwiązaniem umowy utracił. Z § 1 powołanego przepisu art.

k.c. jednoznacznie wynika, że przy rozstrzyganiu o zasadności powództwa dotyczącego zapłaty świadczenia wyrównawczego na rzecz byłego agenta, uwzględnieniu podlegają wszystkie okoliczności związane z wykonywaniem umowy, ale szczególne znaczenie mają te wskazane w cytowanym przepisie tj. pozyskanie nowych klientów albo też zwiększenie obrotów z klientami dotychczasowymi, utrata przez byłego agenta prowizji od umów zawartych z takimi klientami przez ubezpieczyciela oraz osiąganie przez niego znacznych korzyści po rozwiązaniu umowy. Do uwzględnienia żądania opartego na powołanym przepisie nie jest więc wymagane, aby powód należał do grona najwybitniejszych agentów lub by uzyskiwał wyjątkowe, trudne do powtórzenia wyniki w prowadzonej działalności. Powód pozyskał dla pozwanego znaczną liczbę nowych klientów, dlatego zdaniem Sądu, zostało spełnione pierwsze kryterium zawarte w art.

§ 1k.c.

w sposób, który w zasadzie wyłączał obowiązek wykazania, że powód doprowadził ponadto do zwiększenia obrotów z pozyskanymi klientami. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie zostało więc spełnione pierwsze kryterium zawarte w art.

§ 1k.c.

Istotne znaczenie ma bowiem stosunkowo duża liczba nowych klientów, których powód pozyskał w latach 2005 – 2016. Analizując twierdzenia pozwanego, iż nie ma związku między działaniami powoda w zakresie sprzedaży, a dalszym osiąganiem przez Bank znacznych korzyści po rozwiązaniu umowy zawartej w 2005 r, Sąd doszedł do przekonania, że stanowisko Banku nie zostało wykazane. Bank bowiem nie przedłożył żadnych dowodów wskazujących na stopień migracji klientów, wygasanie umów i nie wykazał, że klienci pozyskani przez powódkę przestali być klientami Banku. Okoliczności przeciwne wynikają zaś z badania przez biegłych informacji udostępnionych przez Bank i powoda. Zdaniem Sądu, zakończenie współpracy spowodowało, że mimo dalszego realizowania umów zawartych przez powoda ze skutkiem dla pozwanego, w kolejnych miesiącach, a nawet latach, powód utracił uprawnienia do pobierania prowizji, a strona pozwany czerpał z tych umów korzyści. Tym samym, w ocenie Sądu, istnieją pełne podstawy do uznania, że korzyści pozwanego były znaczne w rozumieniu przyjętym w art.

§ 1k.c.

i w stopniu uzasadniającym uwzględnienie powództwa co do zasady. Zgodnie z treścią art. 764 4 k.c. „świadczenie wyrównawcze nie przysługuje agentowi, jeżeli: 1) dający zlecenie wypowiedział umowę na skutek okoliczności, za które odpowiedzialność ponosi agent, usprawiedliwiających wypowiedzenie umowy bez zachowania terminów wypowiedzenia; 2) agent wypowiedział umowę, chyba że wypowiedzenie jest uzasadnione okolicznościami, za które odpowiada dający zlecenie, albo jest usprawiedliwione wiekiem, ułomnością lub chorobą agenta, a względy słuszności nie pozwalają domagać się od niego dalszego wykonywania czynności agenta; 3) agent za zgodą dającego zlecenie przeniósł na inną osobę swoje prawa i obowiązki wynikające z umowy”. W ocenie Sądu Okręgowego, żadna z powyższych okoliczności w niniejszej sprawie nie zachodzi. Zakończenie współpracy spowodowało, że mimo dalszego realizowania umów zawartych przez powoda ze skutkiem dla pozwanego, w kolejnych miesiącach, a nawet latach, powód utracił uprawnienia do pobierania wynagrodzenia, a strona pozwana czerpała z tych umów korzyści. Tym samym, w ocenie Sądu, istnieją pełne podstawy do uznania, że korzyści pozwanego były znaczne w rozumieniu przyjętym w art.

§ 1k.c.

i w stopniu uzasadniającym uwzględnienie powództwa w zakresie żądania świadczenia wyrównawczego. Ustalając wysokość podlegającej zasądzeniu należności, Sąd Okręgowy zgodnie z art. 322 k.p.c., po rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy uznał, że co do zasady powodowi służy skuteczne uprawnienie do przyznania świadczenia wyrównawczego w wysokości średniego rocznego wynagrodzenia z tytułu prowizji osiągniętego w ciągu ostatnich 5 lat współpracy z pozwaną. Podkreślić bowiem należy, że swobodne uznanie sędziowskie opierające się na zastosowaniu art. 322 k.p.c. przy ustalaniu wysokości świadczenia wyrównawczego zostało uznane za dopuszczalne w orzecznictwie (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2011 r., IV CSK 650/10, wyrok Sądu Najwyższego z 8.11.2013 r., I CSK 712/12, Legalis, wyr. SA w Warszawie z 18.3.2014 r., I ACa 1423/13, Legalis). W związku z faktem, że strona pozwana zakwestionowała sposób wyliczenia przez powoda należnego mu od pozwanej wynagrodzenia, Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu rachunkowości. Opinia biegłego sądowego z zakresu rachunkowości M. S. w zakresie wynagrodzenia należnego powodowi, a niewypłaconego przez pozwany Bank była rzeczowa i logiczna, a jej wnioski końcowe stanowcze. Biegła z wykorzystaniem swojej wiedzy specjalistycznej i doświadczenia w sposób precyzyjny odpowiedziała na pytania postawione przez Sąd w tezie dowodowej. Wnioski biegłej były, zdaniem Sądu, w tym zakresie przekonywujące. Biegła ustaliła wysokość wynagrodzenia powoda za 1 rok na podstawie rocznego średniego wynagrodzenia uzyskanego w okresie ostatnich pięciu lat i przyjęła, iż wynosi ono (...) zł. Biegła podtrzymała stanowisko w opinii uzupełniającej. Podnieść jednak należy, że na potrzeby niniejszej sprawy nie było konieczne ustalenie dokładnej wysokości uzyskiwanych przez Bank korzyści, mając na uwadze górną granicę świadczenia wyrównawczego wynikającą z art.

§ 2k.c.

Ponadto, dokonując oceny wysokości należnego powodowi świadczenia Sąd uznał, że należy dodatkowo uwzględnić ponoszone przez powoda koszty. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, ustalenie wysokości świadczenia wyrównawczego powinno nastąpić z uwzględnieniem konkretnego stanu faktycznego i jego specyfiki, a także przesłanek nabycia roszczenia o to świadczenie, sposobu wynagradzania agenta i kosztów działalności jego przedsiębiorstwa a także pewnej symetrii między świadczeniem wyrównawczym a dochodem uzyskiwanym przez agenta lub zwyczajowo przyjętym w stosunkach danego rodzaju, przy czym przy ustalaniu tej wysokości dopuszczalne jest zastosowanie artykułu 322 k.p.c. (wyrok Sądu Najwyższego z 8 listopada 2013 roku, I CSK 712/ 12). Sąd rozpoznający sprawę przychyla się do stanowiska, że koszty działalności przedsiębiorstwa agenta w czasie obowiązywania umowy wpływają na wymiar świadczenia wyrównawczego, gdyż po rozwiązaniu umowy agent przestaje ponosić koszty związane z jej wykonywaniem i co prawda nie otrzymuje prowizji ale i nie czyni wydatków w związku z wykonywaniem umowy stwarzającej podstawy do pobierania prowizji, a ponadto własną aktywność może ukierunkować na inny rodzaj działalności przynoszącej dochody (wyrok Sądu Najwyższego z 27 stycznia 2012 roku, I CSK 211/11). Tym samym, koszty ponoszone przez agenta w okresie obowiązywania umowy agencyjnej powinny ograniczać wysokość kwoty świadczenia wyrównawczego obliczonego z odwołaniem się do utraconych przez agenta prowizji. W pierwszej kolejności zauważyć zatem należy, że koszty działania agenta, które przestał on ponosić w związku z zakończeniem stosunku agencji, mogą wpływać na ustalenie wysokości należnego mu świadczenia wyrównawczego, choć powyższa kategoria powinna być brana pod uwagę jedynie jako jedna z okoliczności ocenianych – przez pryzmat względów słuszności – przy ustalaniu tej wysokości. Uwzględnianie tej kategorii nie powinno prowadzić do „automatyzmu”, wyrażającego się w każdorazowym ograniczaniu świadczenia wyrównawczego do czystego dochodu, który agent mógłby osiągnąć z pozyskanych klientów lub wzrostu obrotu z dotychczasowymi klientami, lecz powinno polegać na zestawieniu jej z innymi okolicznościami. W konkretnej sprawie mogą bowiem wystąpić takie sytuacje, w których kategoria kosztów agenta będzie nawet pominięta w ramach procesu ustalania wysokości należnego mu świadczenia wyrównawczego (wyrok Sądu Najwyższego z 25.5.2018 r., I CSK 478/17). W przedmiotowej sprawie, w ostatnich pięciu latach działalności powód nie ponosił znacznej części kosztów prowadzenia Oddziału w L., gdyż to Bank ponosił koszty najmu lokalu w którym prowadzono placówkę. Bank regulował również koszty związane z ochroną oraz monitoringiem Lokalu, korzystaniem z usług telekomunikacyjnych związanych z systemami bezpieczeństwa, realizacją umów dotyczących świadczenia usług w zakresie zasileń i odprowadzeń wartości pieniężnych w Punkcie Detalicznym. Powód, jak sam zeznał, ponosił zaś koszty związane z zatrudnieniem pracowników prowadzonej placówki, ich rekrutacją, lokalnym marketingiem, koszty samochodu służbowego i telefonów komórkowych, co łącznie miesięcznie powodowało po jego stronie wydatki rzędu 12-20 tysięcy złotych. Nie można też pominąć faktu wynikającego z zeznań świadków, że powód właściwie osobiście nie obsługiwał klientów, a zatem swoim zaniechaniem generował wyższą ilość kosztów, niż gdyby sam dokonywał czynności agencyjnych (bo zatrudniał 4 a nie 3 osoby), a tym samym godził się na uzyskiwanie mniejszych dochodów. Tymczasem obliczając świadczenie wyrównawcze ten aspekt powód pomija milczeniem, nie odliczając od kwoty średniego wynagrodzenia rocznego żadnych kosztów, które wynosiły, co wynika z zeznań powoda, od 144 do 240 tysięcy rocznie. Co więcej, podnieść również należy, że powód nie zakwestionował wysokości kosztów podanych w piśmie pozwanego z 9 listopada 2020 roku (karta 1181), gdzie pozwany wskazał na koszty powoda z tytułu zatrudnienia pracowników, ich szkoleń i rekrutacji za 5 lat i w oparciu o dokumenty (zresztą nota bene przedłożone przez powoda w toku sprawy) obliczył, że wyniosły one (...) zł, co daje kwotę rocznych kosztów w wysokości (...) zł. Zdaniem Sądu, biorąc pod uwagę, że świadczenie wyrównawcze ma na celu swoiście rozumianą kompensatę utraconego dochodu w postaci prowizji, to wysokość świadczenia wyrównawczego powinna stanowić nie wynagrodzenie brutto, czyli przychód, lecz dochód uzyskiwany przez agenta po odliczeniu kosztów działalności. O ile bowiem w czasie gdy strony łączy umowa agencyjna z uzyskiwanego wynagrodzenia agent pokrywa koszty prowadzonej działalności agencyjnej, o tyle kosztów takich już nie ponosi po rozwiązaniu umowy (wyrok sądu Apelacyjnego w Warszawie, VII Wydział gospodarczy z 28 marca 2019 roku, VII AGa 1132/18). W przedmiotowej sprawie Sąd jednak doszedł do przekonania, że nie powinien automatycznie uwzględniać kosztów, sprowadzając świadczenie do dochodów, lecz opierając się na konkretnych okolicznościach sprawy dążyć do uzyskania symetrii między świadczeniem wyrównawczym a dochodem uzyskiwanym przez agenta. Z tego względu Sąd uznał, że nie ma podstaw do zmniejszenia świadczenia wyrównawczego do zera, lecz do połowy, a zatem, uwzględniając roczne średnie koszty powoda w wysokości (...) zł tj. zbliżone do dolnej granicy kosztów podawanych przez powoda w toku przesłuchania. Sąd zatem od kwoty maksymalnej świadczenia wyrównawczego podanej przez biegłą M. S. odjął koszty roczne w wysokości (...)zł, co dało kwotę zasądzoną w pkt. 1 wyroku. Przyznanie świadczenia wyrównawczego pomniejszonego o część kosztów ponoszonych przez powoda zdaniem Sądu jest w tej sprawie uzasadnione, stąd należne świadczenie wyrównawcze wynosi po odliczeniu kosztów połowę dochodzonej w pozwie kwoty. W ocenie Sądu, powyższa wartość odpowiada względom słuszności przy uwzględnieniu okoliczności współpracy stron. Powód był agentem pozwanego Banku od 2005 r. tj. przez 11 lat. W ocenie Sądu, pozyskanie kilku tysięcy klientów dla Banku w tak małej społeczności jak zamieszkująca powiat (...) była zasługą powoda. Powód prowadził działania marketingowe w celu wzrostu sprzedaży produktów banku, w tym kampanie reklamowe w lokalnej prasie. Mając na uwadze niewielką miejscowość, w której powód prowadził działalność niewątpliwie reklama skierowana do konkretnych odbiorców miała większe znaczenie niż ogólnopolskie reklamy Banku. Dzięki staraniom i aktywności powoda w lokalnym środowisku, Bank stał się rozpoznawalny, a placówka cieszyła się zaufaniem, co potwierdza fakt zamknięcia innej placówki (własnej) Banku w tej miejscowości i połączenia obu oddziałów celem prowadzenia ich w lokalizacji, w której powód prowadził działalność. Z tego powodu, Sąd uznał, że co do zasady powodowi należy się świadczenie wyrównawcze i obliczając jego wysokość nie pomniejszył średnich rocznych przychodów powoda z ostatnich lat o całość poniesionych kosztów, lecz o kwotę zbliżoną do kwoty z dolnego progu podawanego przez powoda w toku przesłuchania. Na koniec rozważań dotyczących świadczenia wyrównawczego należy dodać, że biorąc pod uwagę charakter ochronny przepisów regulujących prawa i obowiązki agenta jako słabszej strony umowy agencyjnej, w ocenie Sądu, nieważne jest postanowienie pkt 3.5. Umowy w brzmieniu nadanym Aneksem z 25 lutego 2010 r., zgodnie z którym Partner nie mógł żądać od Banku Wynagrodzenia od umów zawartych po wygaśnięciu Umowy, bez względu na przyczynę takiego wygaśnięcia, z zastrzeżeniem bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa. Zdaniem Sądu, strony skutecznie nie mogły wyłączyć uprawnienia agenta do żądania świadczenia wyrównawczego, które należy traktować jako świadczenie należne o ile są spełnione względy słuszności oraz przesłanki do jego dochodzenia. Mając zatem powyższe ma uwadze, wobec zaistnienia przesłanek do przyznania świadczenia wyrównawczego, Sąd na podstawie art.

§ 1k.c.

stanął na stanowisku, iż zasądzeniu z tego tytułu podlega kwota (...) zł wraz z odsetkami od daty wskazanej w pozwie tj. od 22 grudnia 2016 r do dnia zapłaty. Odsetki ustawowe za opóźnienie przyznano powodowi na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. od upływu terminu wskazanego w wezwaniu do zapłaty. W pozostałym zakresie Sąd powództwo oddalił, o czym orzeczono w punkcie 2 sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie o kosztach zapadło zgodnie z wynikiem sporu na podstawie art. 100 § 1 k.p.c. Sąd w punkcie 3 sentencji wyroku ustalił udziały w jakich każda ze stron powinna partycypować w kosztach procesu stosownie do wielkości udziału w jakim przegrała sprawę i uznał, że każda ze stron w połowie ponosi koszty procesu (50%), pozostawiając na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. szczegółowe wyliczenie tych kosztów referendarzowi sądowemu, po uprawomocnieniu się orzeczenia według zasady stosunkowego rozdzielenia kosztów. sędzia Agnieszka Grzybczak-Stachyra 20.05.2022 r. ZARZĄDZENIE (...) sędzia Agnieszka Grzybczak-Stachyra

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.