k.c. Powód wskazał, że w toku współpracy doprowadził do wzrostu liczby klientów pozwanego Banku i zwiększenia jego korzyści, a ponadto powołał się na względy słuszności. Podał mianowicie, że: - utracił prowizję z tytułu zawartych umów i sprzedanych produktów bankowych, - pozwany nadużywał pozycji dominującej wprowadzając aneksy z niekorzystnymi dla agenta postanowieniami, - partner zobowiązany był do powstrzymania się od działalności konkurencyjnej na terenie RP i poza jej granicami, obwarowanej karą i nie otrzymał za to wynagrodzenia, - powód zobowiązany był do zapłaty na rzecz banku opłat z tytułu know – how; -w pierwszym okresie współpracy powód ponosił niemal wszystkie koszty związane z działalnością oddziału, w tym koszty usług ochrony i monitoringu, koszty usług telekomunikacyjnych, koszty zasileń i odprowadzania wartości pieniężnych, usług pocztowych i kurierskich - Bank jednostronnie zmieniał wskaźniki wynagrodzenia obniżając je co prowadziło do obniżenia należnej powodowi prowizji, w tym np. pismem z 08.10.2013 r. o połowę obniżył wskaźniki prowizji z tytułu kredytów gotówkowych, depozytów, kredytów gospodarczych i kredytów RB. W ocenie Sądu, co do zasady na uwzględnienie zasługiwało roszczenie powoda o zapłatę świadczenia wyrównawczego, choć nie w pełnej wysokości wskazanej w pozwie. W pierwszej kolejności Sąd przeanalizował umowę zawartą przez strony pod kątem jej prawnej kwalifikacji. Jeżeli chodzi o charakter umowy łączącej strony, to Sąd doszedł do przekonania, że jest to umowa o charakterze mieszanym zawierająca elementy umowy agencyjnej, jak również umowy o świadczenie usług sprowadzających się do prowadzenia placówki bankowej pozwanego, w której powód poprzez swoich pracowników zawierał w imieniu i na rzecz Banku umowy oraz wykonywał czynności bankowe tj. m.in. obsługę depozytów, kredytów, pożyczek, rachunków oszczędnościowo - rozliczeniowych. Zgodnie z art. 758 § 1 k.c., przez umowę agencyjną przyjmujący zlecenie (agent) zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, do stałego pośredniczenia, za wynagrodzeniem, przy zawieraniu z klientami umów na rzecz dającego zlecenie przedsiębiorcy albo do zawierania ich w jego imieniu. W orzecznictwie i nauce prawa wskazuje się, że umowa agencyjna należy do umów o świadczenie usług oraz występuje w dwóch formach: pośrednictwa i przedstawicielstwa. Materiał dowodowy sprawy wskazuje, że od 6 października 2005 r., kiedy strony zawarły Umowę o Współpracę, sposób wykonywania tej umowy przez powoda był taki sam – pośredniczył on w zawieraniu umów przez klientów Banku poprzez prowadzenie Oddziału w L., niewielkiej miejscowości w województwie (...). Zgodnie z pkt. 2.
k.c. W ocenie Sądu, za przyznaniem świadczenia wyrównawczego przemawiają zarówno względy słuszności, jak i wszystkie okoliczności sprawy. W ocenie Sądu, zasadność i wysokość świadczenia została potwierdzona wnioskami opinii biegłych, w szczególności opinii biegłej M. S., gdyż biegła określiła wysokość dalszych korzyści czerpanych przez Bank z tytułu klientów pozyskanych przez powoda i zawartych przez niego umów. Ponadto zachodzą względy słuszności m.in. dlatego, że powód pozyskał kilka tysięcy klientów i w momencie wygaśnięcia umowy pozostawił Bankowi ponad 5000 czynnych umów. Z przepisu art.
k.c. regulującego instytucję świadczenia wyrównawczego wynika, że po rozwiązaniu umowy agencyjnej agent może żądać od dającego zlecenie świadczenia wyrównawczego, jeżeli w czasie trwania umowy agencyjnej pozyskał nowych klientów lub doprowadził do istotnego wzrostu obrotów z dotychczasowymi klientami, a dający zlecenie czerpie nadal znaczne korzyści z umów z tymi klientami. Roszczenie to przysługuje agentowi, jeżeli, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, a zwłaszcza utratę przez agenta prowizji od umów zawartych przez dającego zlecenie z tymi klientami, przemawiają za tym względy słuszności (§ 1). Świadczenie wyrównawcze nie może przekroczyć wysokości wynagrodzenia agenta za jeden rok, obliczonego na podstawie średniego rocznego wynagrodzenia uzyskanego w okresie ostatnich pięciu lat (§ 2), jednakże możliwość dochodzenia roszczenia o świadczenie wyrównawcze zależy od zgłoszenia przez agenta lub jego spadkobierców odpowiedniego żądania wobec dającego zlecenie przed upływem roku od rozwiązania umowy (§ 5). Odnosząc się do tych przesłanek wskazać należy, że w przedmiotowej sprawie termin określony w § 5 został przez powoda zachowany, co zresztą nie było kwestionowane przez pozwanego. Z kolei analizując spełnienie pozostałych warunków ustawowych warunkujących przyznanie świadczenia wyrównawczego wskazać należy, że w doktrynie podnosi się, iż ratio legis przyznania agentowi uprawnienia do świadczenia wyrównawczego wyraża się w tym, że po wygaśnięciu umowy dający zlecenie wciąż odnosi wymierne korzyści z dotychczasowej działalności agenta w postaci korzystania ze zdobytej przez niego klienteli, wyrobionych stosunków czy reputacji, na którą zapracował także agent (E. Rott-Pietrzyk, w: System PrPryw, t. 7, 2004, s. 549 i nast.; E. Rott-Pietrzyk, W. Klyta, Świadczenie wyrównawcze przysługujące agentowi – nowa instytucja w prawie polskim, KPP 2004, Nr 3). Koncepcja uprawnienia do świadczenia wyrównawczego przewiduje, że należy w interesie agenta unormować skutki wygaśnięcia umowy agencyjnej. Podnieść należy, że świadczenie wyrównawcze ma zastąpić wynagrodzenie (w tym także prowizyjne), które uzyskałby agent w przeciągu maksymalnie jednego roku od transakcji zawartych przez klientów pochodzących z jego obszaru przy bezpośrednim lub pośrednim udziale zleceniodawcy, gdyby umowa była kontynuowana. Ta hipotetyczna ocena nie może jednak zostać oderwana od zasad współpracy w modelu ukształtowanym w okresie prawidłowej współpracy (wyrok SA w Krakowie z 17.7.2014 r., I ACa 648/14, Legalis). Przy wykładni przepisów dotyczących umów agencyjnych, jak i samych tych umów nie sposób pominąć, że przepisy kodeksu cywilnego o umowie agencyjnej stanowią implementację dyrektywy Rady 86/653/EWG z 18.12.1986 r. w sprawie koordynacji ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do przedstawicieli handlowych działających na własny rachunek (Dz.Urz. WE L Nr 382, s. 17). Artykuł 17 dyrektywy 86/653/EWG dotyczący świadczenia wyrównawczego był wzorowany na rozwiązaniach przyjętych w prawie niemieckim (zob. Report on the application of Article 17 of the Council directive on the co-ordination of the laws of the Member States relating to self-employed commercial agents, Komisja Europejska, 23.7.1996 r., COM
k.c., nie wystarcza samo istnienie kręgu klientów pozyskanych przez agenta, lecz konieczne jest ustalenie, że dający zlecenie nadal czerpie korzyści z tego tytułu (wyrok Sądu Najwyższego z 8 listopada 2005 r. I CK 207/05, Legalis). Wyrażane jest stanowisko, że kryteria "znacznych korzyści" to m.in. korzystanie przez dającego zlecenie za zdobytej przez agenta klienteli, wyrobionych stosunków czy reputacji, na którą zapracował także agent (goodwill), prognozę przyszłych umów, oczekiwaną ich realność i spodziewaną wartość przedmiotu z chwili rozwiązania umowy. Pojęcie to rozumiane jest jako możność czerpania zysków z transakcji zawieranych ze stałymi klientami pozyskanymi przez agenta. Wbrew ocenie pozwanego, nie chodzi zatem o korzyści szczególne, wyższe od normalnych, jakie uzyskuje przedsiębiorca. Sąd pragnie podkreślić, że ocena omawianego pojęcia nie może nie uwzględniać charakteru przedsiębiorstwa dającego zlecenie, a zwłaszcza takiego przedsiębiorstwa, którego zyski opierają się na pracy wielu agentów, z których żaden nie jest w stanie wypracować korzyści wyższych niż normalnie osiągane przez przedsiębiorstwo. W niniejszej sprawie w celu ustalenia, czy pozwany Bank po rozwiązaniu umowy z powódką wciąż uzyskiwał znaczne korzyści z umów z klientami pozyskanymi przez powoda niezbędne było dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. W opinii z dnia 31 sierpnia 2020 r. (k. 1119 – 1146) biegła sądowa M. S. stwierdziła, że: - z danych udostępnionych przez powoda wynika, że w ciągu 10 lat prowadzenia oddziału powód podpisał łącznie (...) umów kredytowych/pożyczek na łączną kwotę (...) mln zł i zawarł blisko (...) tys. umów depozytu na kwotę (...) mln zł. (...) podmioty założyły w oddziale konta firmowe, (...) osób otworzyło rachunki ROR, ponadto (...) rachunków oszczędnościowo-lokacyjnych; - przyjmując za pozwanym (...)migrację klientów w okresie 20 miesięcy i zakładając, że w każdym miesiącu ilość klientów spadała o 1/20 z (...), to po 12 miesiącach liczba klientów spadnie o 106 tj. z (...) na (...). Z kolei po 20 miesiącach spadnie o 180 do poziomu (...) ; - w obszarze kredytów pozwany przejął (...) umów na łączną kwotę (...) zł (na łącznie (...) kredytów na łączną kwotę (...) zł zawartych przez powoda w okresie trwania współpracy); - w obszarze depozytów terminowych pozwany przejął po powodzie(...) umowy na łączną kwotę (...) zł (na łącznie (...) depozytów na łączną kwotę (...) zł zawartych przez powoda w okresie trwania współpracy). Sąd zgadza się z konkluzją biegłej, że z ekonomicznego punktu widzenia znaczne korzyści, o których mowa w art. 764
i 764 4 k.c. Należy także brać pod uwagę partycypacyjny cel roszczenia wyrównawczego byłego agenta; ustalenie wysokości omawianego roszczenia oznacza zatem poszukiwanie racjonalnych kryteriów takiej partycypacji, przy założeniu, że nie chodzi tu o ekwiwalent za wykonane prace, ale o ocenę udziału finansowego byłego agenta w korzyściach uzyskanych przez jego partnera. W wyroku z 27.1.2012 r. (I CSK 211/11, OSNC-ZD 2013, Nr B, poz. 37) Sąd Najwyższy wskazuje, że wysokość ta powinna być określana w nawiązaniu do przewidzianych w art.
przesłanek roszczenia wyrównawczego, zwłaszcza do tych aspektów wchodzących w zakres przesłanek roszczenia, które pozwalają wyliczyć konkretną kwotę świadczenia. Dla wyliczenia tego ma znaczenie liczba umów zawartych i wznawianych z klientami pozyskanymi przez agenta w czasie trwania umowy agencyjnej, która z kolei wymaga skorygowania przy użyciu współczynnika migracji klientów. Przy uwzględnieniu tych danych można obliczyć wysokość prowizji, którą były agent uzyskałby od umów zawartych przez dającego zlecenie z pozyskanymi przez niego klientami, a którą w związku z rozwiązaniem umowy utracił. Z § 1 powołanego przepisu art.
k.c. jednoznacznie wynika, że przy rozstrzyganiu o zasadności powództwa dotyczącego zapłaty świadczenia wyrównawczego na rzecz byłego agenta, uwzględnieniu podlegają wszystkie okoliczności związane z wykonywaniem umowy, ale szczególne znaczenie mają te wskazane w cytowanym przepisie tj. pozyskanie nowych klientów albo też zwiększenie obrotów z klientami dotychczasowymi, utrata przez byłego agenta prowizji od umów zawartych z takimi klientami przez ubezpieczyciela oraz osiąganie przez niego znacznych korzyści po rozwiązaniu umowy. Do uwzględnienia żądania opartego na powołanym przepisie nie jest więc wymagane, aby powód należał do grona najwybitniejszych agentów lub by uzyskiwał wyjątkowe, trudne do powtórzenia wyniki w prowadzonej działalności. Powód pozyskał dla pozwanego znaczną liczbę nowych klientów, dlatego zdaniem Sądu, zostało spełnione pierwsze kryterium zawarte w art.
w sposób, który w zasadzie wyłączał obowiązek wykazania, że powód doprowadził ponadto do zwiększenia obrotów z pozyskanymi klientami. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie zostało więc spełnione pierwsze kryterium zawarte w art.
Istotne znaczenie ma bowiem stosunkowo duża liczba nowych klientów, których powód pozyskał w latach 2005 – 2016. Analizując twierdzenia pozwanego, iż nie ma związku między działaniami powoda w zakresie sprzedaży, a dalszym osiąganiem przez Bank znacznych korzyści po rozwiązaniu umowy zawartej w 2005 r, Sąd doszedł do przekonania, że stanowisko Banku nie zostało wykazane. Bank bowiem nie przedłożył żadnych dowodów wskazujących na stopień migracji klientów, wygasanie umów i nie wykazał, że klienci pozyskani przez powódkę przestali być klientami Banku. Okoliczności przeciwne wynikają zaś z badania przez biegłych informacji udostępnionych przez Bank i powoda. Zdaniem Sądu, zakończenie współpracy spowodowało, że mimo dalszego realizowania umów zawartych przez powoda ze skutkiem dla pozwanego, w kolejnych miesiącach, a nawet latach, powód utracił uprawnienia do pobierania prowizji, a strona pozwany czerpał z tych umów korzyści. Tym samym, w ocenie Sądu, istnieją pełne podstawy do uznania, że korzyści pozwanego były znaczne w rozumieniu przyjętym w art.
i w stopniu uzasadniającym uwzględnienie powództwa co do zasady. Zgodnie z treścią art. 764 4 k.c. „świadczenie wyrównawcze nie przysługuje agentowi, jeżeli: 1) dający zlecenie wypowiedział umowę na skutek okoliczności, za które odpowiedzialność ponosi agent, usprawiedliwiających wypowiedzenie umowy bez zachowania terminów wypowiedzenia; 2) agent wypowiedział umowę, chyba że wypowiedzenie jest uzasadnione okolicznościami, za które odpowiada dający zlecenie, albo jest usprawiedliwione wiekiem, ułomnością lub chorobą agenta, a względy słuszności nie pozwalają domagać się od niego dalszego wykonywania czynności agenta; 3) agent za zgodą dającego zlecenie przeniósł na inną osobę swoje prawa i obowiązki wynikające z umowy”. W ocenie Sądu Okręgowego, żadna z powyższych okoliczności w niniejszej sprawie nie zachodzi. Zakończenie współpracy spowodowało, że mimo dalszego realizowania umów zawartych przez powoda ze skutkiem dla pozwanego, w kolejnych miesiącach, a nawet latach, powód utracił uprawnienia do pobierania wynagrodzenia, a strona pozwana czerpała z tych umów korzyści. Tym samym, w ocenie Sądu, istnieją pełne podstawy do uznania, że korzyści pozwanego były znaczne w rozumieniu przyjętym w art.
i w stopniu uzasadniającym uwzględnienie powództwa w zakresie żądania świadczenia wyrównawczego. Ustalając wysokość podlegającej zasądzeniu należności, Sąd Okręgowy zgodnie z art. 322 k.p.c., po rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy uznał, że co do zasady powodowi służy skuteczne uprawnienie do przyznania świadczenia wyrównawczego w wysokości średniego rocznego wynagrodzenia z tytułu prowizji osiągniętego w ciągu ostatnich 5 lat współpracy z pozwaną. Podkreślić bowiem należy, że swobodne uznanie sędziowskie opierające się na zastosowaniu art. 322 k.p.c. przy ustalaniu wysokości świadczenia wyrównawczego zostało uznane za dopuszczalne w orzecznictwie (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2011 r., IV CSK 650/10, wyrok Sądu Najwyższego z 8.11.2013 r., I CSK 712/12, Legalis, wyr. SA w Warszawie z 18.3.2014 r., I ACa 1423/13, Legalis). W związku z faktem, że strona pozwana zakwestionowała sposób wyliczenia przez powoda należnego mu od pozwanej wynagrodzenia, Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu rachunkowości. Opinia biegłego sądowego z zakresu rachunkowości M. S. w zakresie wynagrodzenia należnego powodowi, a niewypłaconego przez pozwany Bank była rzeczowa i logiczna, a jej wnioski końcowe stanowcze. Biegła z wykorzystaniem swojej wiedzy specjalistycznej i doświadczenia w sposób precyzyjny odpowiedziała na pytania postawione przez Sąd w tezie dowodowej. Wnioski biegłej były, zdaniem Sądu, w tym zakresie przekonywujące. Biegła ustaliła wysokość wynagrodzenia powoda za 1 rok na podstawie rocznego średniego wynagrodzenia uzyskanego w okresie ostatnich pięciu lat i przyjęła, iż wynosi ono (...) zł. Biegła podtrzymała stanowisko w opinii uzupełniającej. Podnieść jednak należy, że na potrzeby niniejszej sprawy nie było konieczne ustalenie dokładnej wysokości uzyskiwanych przez Bank korzyści, mając na uwadze górną granicę świadczenia wyrównawczego wynikającą z art.
Ponadto, dokonując oceny wysokości należnego powodowi świadczenia Sąd uznał, że należy dodatkowo uwzględnić ponoszone przez powoda koszty. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, ustalenie wysokości świadczenia wyrównawczego powinno nastąpić z uwzględnieniem konkretnego stanu faktycznego i jego specyfiki, a także przesłanek nabycia roszczenia o to świadczenie, sposobu wynagradzania agenta i kosztów działalności jego przedsiębiorstwa a także pewnej symetrii między świadczeniem wyrównawczym a dochodem uzyskiwanym przez agenta lub zwyczajowo przyjętym w stosunkach danego rodzaju, przy czym przy ustalaniu tej wysokości dopuszczalne jest zastosowanie artykułu 322 k.p.c. (wyrok Sądu Najwyższego z 8 listopada 2013 roku, I CSK 712/ 12). Sąd rozpoznający sprawę przychyla się do stanowiska, że koszty działalności przedsiębiorstwa agenta w czasie obowiązywania umowy wpływają na wymiar świadczenia wyrównawczego, gdyż po rozwiązaniu umowy agent przestaje ponosić koszty związane z jej wykonywaniem i co prawda nie otrzymuje prowizji ale i nie czyni wydatków w związku z wykonywaniem umowy stwarzającej podstawy do pobierania prowizji, a ponadto własną aktywność może ukierunkować na inny rodzaj działalności przynoszącej dochody (wyrok Sądu Najwyższego z 27 stycznia 2012 roku, I CSK 211/11). Tym samym, koszty ponoszone przez agenta w okresie obowiązywania umowy agencyjnej powinny ograniczać wysokość kwoty świadczenia wyrównawczego obliczonego z odwołaniem się do utraconych przez agenta prowizji. W pierwszej kolejności zauważyć zatem należy, że koszty działania agenta, które przestał on ponosić w związku z zakończeniem stosunku agencji, mogą wpływać na ustalenie wysokości należnego mu świadczenia wyrównawczego, choć powyższa kategoria powinna być brana pod uwagę jedynie jako jedna z okoliczności ocenianych – przez pryzmat względów słuszności – przy ustalaniu tej wysokości. Uwzględnianie tej kategorii nie powinno prowadzić do „automatyzmu”, wyrażającego się w każdorazowym ograniczaniu świadczenia wyrównawczego do czystego dochodu, który agent mógłby osiągnąć z pozyskanych klientów lub wzrostu obrotu z dotychczasowymi klientami, lecz powinno polegać na zestawieniu jej z innymi okolicznościami. W konkretnej sprawie mogą bowiem wystąpić takie sytuacje, w których kategoria kosztów agenta będzie nawet pominięta w ramach procesu ustalania wysokości należnego mu świadczenia wyrównawczego (wyrok Sądu Najwyższego z 25.5.2018 r., I CSK 478/17). W przedmiotowej sprawie, w ostatnich pięciu latach działalności powód nie ponosił znacznej części kosztów prowadzenia Oddziału w L., gdyż to Bank ponosił koszty najmu lokalu w którym prowadzono placówkę. Bank regulował również koszty związane z ochroną oraz monitoringiem Lokalu, korzystaniem z usług telekomunikacyjnych związanych z systemami bezpieczeństwa, realizacją umów dotyczących świadczenia usług w zakresie zasileń i odprowadzeń wartości pieniężnych w Punkcie Detalicznym. Powód, jak sam zeznał, ponosił zaś koszty związane z zatrudnieniem pracowników prowadzonej placówki, ich rekrutacją, lokalnym marketingiem, koszty samochodu służbowego i telefonów komórkowych, co łącznie miesięcznie powodowało po jego stronie wydatki rzędu 12-20 tysięcy złotych. Nie można też pominąć faktu wynikającego z zeznań świadków, że powód właściwie osobiście nie obsługiwał klientów, a zatem swoim zaniechaniem generował wyższą ilość kosztów, niż gdyby sam dokonywał czynności agencyjnych (bo zatrudniał 4 a nie 3 osoby), a tym samym godził się na uzyskiwanie mniejszych dochodów. Tymczasem obliczając świadczenie wyrównawcze ten aspekt powód pomija milczeniem, nie odliczając od kwoty średniego wynagrodzenia rocznego żadnych kosztów, które wynosiły, co wynika z zeznań powoda, od 144 do 240 tysięcy rocznie. Co więcej, podnieść również należy, że powód nie zakwestionował wysokości kosztów podanych w piśmie pozwanego z 9 listopada 2020 roku (karta 1181), gdzie pozwany wskazał na koszty powoda z tytułu zatrudnienia pracowników, ich szkoleń i rekrutacji za 5 lat i w oparciu o dokumenty (zresztą nota bene przedłożone przez powoda w toku sprawy) obliczył, że wyniosły one (...) zł, co daje kwotę rocznych kosztów w wysokości (...) zł. Zdaniem Sądu, biorąc pod uwagę, że świadczenie wyrównawcze ma na celu swoiście rozumianą kompensatę utraconego dochodu w postaci prowizji, to wysokość świadczenia wyrównawczego powinna stanowić nie wynagrodzenie brutto, czyli przychód, lecz dochód uzyskiwany przez agenta po odliczeniu kosztów działalności. O ile bowiem w czasie gdy strony łączy umowa agencyjna z uzyskiwanego wynagrodzenia agent pokrywa koszty prowadzonej działalności agencyjnej, o tyle kosztów takich już nie ponosi po rozwiązaniu umowy (wyrok sądu Apelacyjnego w Warszawie, VII Wydział gospodarczy z 28 marca 2019 roku, VII AGa 1132/18). W przedmiotowej sprawie Sąd jednak doszedł do przekonania, że nie powinien automatycznie uwzględniać kosztów, sprowadzając świadczenie do dochodów, lecz opierając się na konkretnych okolicznościach sprawy dążyć do uzyskania symetrii między świadczeniem wyrównawczym a dochodem uzyskiwanym przez agenta. Z tego względu Sąd uznał, że nie ma podstaw do zmniejszenia świadczenia wyrównawczego do zera, lecz do połowy, a zatem, uwzględniając roczne średnie koszty powoda w wysokości (...) zł tj. zbliżone do dolnej granicy kosztów podawanych przez powoda w toku przesłuchania. Sąd zatem od kwoty maksymalnej świadczenia wyrównawczego podanej przez biegłą M. S. odjął koszty roczne w wysokości (...)zł, co dało kwotę zasądzoną w pkt. 1 wyroku. Przyznanie świadczenia wyrównawczego pomniejszonego o część kosztów ponoszonych przez powoda zdaniem Sądu jest w tej sprawie uzasadnione, stąd należne świadczenie wyrównawcze wynosi po odliczeniu kosztów połowę dochodzonej w pozwie kwoty. W ocenie Sądu, powyższa wartość odpowiada względom słuszności przy uwzględnieniu okoliczności współpracy stron. Powód był agentem pozwanego Banku od 2005 r. tj. przez 11 lat. W ocenie Sądu, pozyskanie kilku tysięcy klientów dla Banku w tak małej społeczności jak zamieszkująca powiat (...) była zasługą powoda. Powód prowadził działania marketingowe w celu wzrostu sprzedaży produktów banku, w tym kampanie reklamowe w lokalnej prasie. Mając na uwadze niewielką miejscowość, w której powód prowadził działalność niewątpliwie reklama skierowana do konkretnych odbiorców miała większe znaczenie niż ogólnopolskie reklamy Banku. Dzięki staraniom i aktywności powoda w lokalnym środowisku, Bank stał się rozpoznawalny, a placówka cieszyła się zaufaniem, co potwierdza fakt zamknięcia innej placówki (własnej) Banku w tej miejscowości i połączenia obu oddziałów celem prowadzenia ich w lokalizacji, w której powód prowadził działalność. Z tego powodu, Sąd uznał, że co do zasady powodowi należy się świadczenie wyrównawcze i obliczając jego wysokość nie pomniejszył średnich rocznych przychodów powoda z ostatnich lat o całość poniesionych kosztów, lecz o kwotę zbliżoną do kwoty z dolnego progu podawanego przez powoda w toku przesłuchania. Na koniec rozważań dotyczących świadczenia wyrównawczego należy dodać, że biorąc pod uwagę charakter ochronny przepisów regulujących prawa i obowiązki agenta jako słabszej strony umowy agencyjnej, w ocenie Sądu, nieważne jest postanowienie pkt 3.5. Umowy w brzmieniu nadanym Aneksem z 25 lutego 2010 r., zgodnie z którym Partner nie mógł żądać od Banku Wynagrodzenia od umów zawartych po wygaśnięciu Umowy, bez względu na przyczynę takiego wygaśnięcia, z zastrzeżeniem bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa. Zdaniem Sądu, strony skutecznie nie mogły wyłączyć uprawnienia agenta do żądania świadczenia wyrównawczego, które należy traktować jako świadczenie należne o ile są spełnione względy słuszności oraz przesłanki do jego dochodzenia. Mając zatem powyższe ma uwadze, wobec zaistnienia przesłanek do przyznania świadczenia wyrównawczego, Sąd na podstawie art.
stanął na stanowisku, iż zasądzeniu z tego tytułu podlega kwota (...) zł wraz z odsetkami od daty wskazanej w pozwie tj. od 22 grudnia 2016 r do dnia zapłaty. Odsetki ustawowe za opóźnienie przyznano powodowi na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. od upływu terminu wskazanego w wezwaniu do zapłaty. W pozostałym zakresie Sąd powództwo oddalił, o czym orzeczono w punkcie 2 sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie o kosztach zapadło zgodnie z wynikiem sporu na podstawie art. 100 § 1 k.p.c. Sąd w punkcie 3 sentencji wyroku ustalił udziały w jakich każda ze stron powinna partycypować w kosztach procesu stosownie do wielkości udziału w jakim przegrała sprawę i uznał, że każda ze stron w połowie ponosi koszty procesu (50%), pozostawiając na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. szczegółowe wyliczenie tych kosztów referendarzowi sądowemu, po uprawomocnieniu się orzeczenia według zasady stosunkowego rozdzielenia kosztów. sędzia Agnieszka Grzybczak-Stachyra 20.05.2022 r. ZARZĄDZENIE (...) sędzia Agnieszka Grzybczak-Stachyra
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.