k.c. i art. 385 2 k.c. w odniesieniu do nieuzgodnionych indywidualnie z konsumentem postanowień umowy sankcją ich sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta jest niewiązanie go tym postanowieniami. Sankcją stwierdzenia, że dane postanowienie umowy jest „niedozwolonym postanowieniem” w rozumieniu art.
k.c. jest brak związania tym postanowieniem w danym stosunku a w jego miejsce prawa i obowiązki stron kształtują przepisy dyspozytywne. Sąd Okręgowy stwierdził, iż w wyroku z dnia 3 października 2019 r. C-260/18 TSUE przedstawiając wskazówki odnośnie do oceny abuzywności postanowień umownych odwołał się do art. 4 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r., który nakazuje badać abuzywność w kontekście wszystkich okoliczności, które zachodziły przy zawieraniu umowy z konsumentem. Dodał, iż TSUE czyni rozróżnienie w ocenie standardów informacyjnych, dostosowując je do stopnia świadomości konkretnego konsumenta. Sąd Okręgowy ocenił, że trudno wymagać w ramach miary należytej staranności, aby pracownik banku czy działający na jego rzecz pośrednik pro forma szczegółowo przedstawiał elementarne zagadnienia konsumentowi, który z racji wykształcenia, wykonywanego zawodu, doświadczenia itp. posiada już wiedzę na temat interesującego go produktu. Wskazał, że powodowie dokonali świadomego wyboru spośród oferowanych przez bank produktów i wynegocjowali interesujące ich warunki. Sąd okręgowy podkreślił, że nie sposób podzielać przy tym pogląd, jakoby wybór poszczególnych wariantów z wzorca umowy nie stanowił indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych. Dodał, iż pogląd ten w niektórych konkretnych sytuacjach może okazać się trafny, niemniej nie ma podstaw do dokonywania w tym zakresie jakichkolwiek generalizacji. Sąd Okręgowy wskazał, iż oczywistym jest, że w każdym wypadku możliwość negocjowania warunków umowy ograniczona jest ofertą banku, a prawo konsumenta do indywidualnego uzgadniania postanowień umownych doznaje ograniczenia interesami banku, który jest podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą ukierunkowaną na osiąganie zysku i trudno mu z tego względu czynić zarzuty. Ocenił też, że nie tylko banki, ale większość przedsiębiorców oferuje ograniczony katalog usług czy produktów (ich wariantów), w ramach których klient – konsument ma pole do dokonywania negocjacji i wyborów. Sąd I instancji wskazał, iż wybór jakiego mogli dokonać powodowie był stosunkowo szeroki i obejmował spektrum akceptowanych i oferowanych przez bank możliwości, co do których powodowie świadomie wybrali dla siebie najkorzystniejsze. Podkreślił, że umowa przewidywała możliwość wyboru waluty, w której nastąpi wypłata kwoty kredytu a w zakresie sposobu spłaty kredytu wzorzec także przewidywał różne możliwości, co przesądza o tym, że dokonanie przez powodów wyboru spośród oferowanych przez pozwanego wariantów spełniało przesłanki indywidualnego uzgodnienia warunków umownych. Sąd Okręgowy dodał też, że powodowie od początku wskazywali, że interesuje ich wypłata środków kredytu w złotówkach i takiego wyboru dokonali w dyspozycji wypłaty a umowa nie ograniczała powodom możliwości wypłaty kwoty kredytu bezpośrednio w walucie kredytu. Sąd I instancji podniósł dalej, iż bank nie narzucił tu żadnych warunków, a zastosowanie tabel kursowych banku czy wynikający z tego spread był wyłącznie konsekwencją wyboru powodów, którzy mieli możliwość ich uniknięcia. Sąd I instancji wskazał następnie, że zapis o wypłacie środków kredytu w PLN jest konsekwencją ich wyboru dokonanego już na etapie składania wniosku kredytowego i złożonej przez nich dyspozycji wypłaty kredytu w PLN. Ocenił, że dokumentacja przygotowawcza i kredytowa ma charakter komplementarny i nie można powoływać się na poszczególne zapisy kolejnego załącznika w oderwaniu od procesu dokonywania ustaleń na etapie negocjacji i zawierania umowy. Podkreślił, że powodowie złożyli wniosek z powziętym zamiarem i przekonaniem, co do wyboru umowy walutowej. Zdania nie zmienili także i wówczas, gdy wszelkie ryzyka oraz warunki wynikające z zawarcia tego typu umowy zostały im wyjaśnione, a symulacje ofert umowy walutowej i złotówkowej przedstawione do porównania. Potwierdzili to swoim pisemnym oświadczeniem. Sąd Okręgowy zaznaczył, że bank z niespotykaną przezornością przedstawił powodom jaki wpływ na kapitał kredytu i na wysokość raty będzie miał wzrost kursy CHF do 4 zł włącznie. Wskazał, że w chwili zawierania umowy powodowie byli już osobami doświadczonymi, posiadającymi kierunkowe wykształcenie i pracowali w zawodach związanych ze znajomością zasad rządzących ekonomią i finansami. Sąd I instancji ocenił, że żadne okoliczności sprawy nie wskazują, aby powodowie zostali nakłonieni do zawarcia umowy kredytu denominowanego poprzez jakiekolwiek nierzetelne praktyki banku. Dodał, że powodowie posiadając informacje dotyczące ryzyka związanego z zawarciem umowy walutowej sami także mieli obowiązek dochowania należytej staranności przy zawieraniu umowy i rozważenia konsekwencji wynikających z zaciągnięcia zobowiązania o określonej treści. Sąd Okręgowy wskazał, iż powodowie zdawali sobie sprawę na czym polega ryzyko kursowe, co wynikało nie tylko z pozyskanych z banku informacji, ale też z ich wykształcenia i pracy zawodowej oraz że z uwagi na indywidualne przymioty, nie mogli zakładać, iż w ciągu 25 lat nie wystąpią istotne zmiany w kursie CHF. Ocenił, iż to ryzyko musieli wkalkulować w proces decyzyjny prowadzący do zawarcia umowy, gdyż ich świadomość znacznie przekraczała poziom przeciętnego konsumenta. Dodał, iż zdania nie zmienili także i wówczas, gdy świadomość wszelkiego ryzyka oraz warunków wynikających z zawarcia tego typu umowy musieli potwierdzić pisemnymi oświadczeniami po przedstawieniu symulacji obrazującej wzrost kursu CHF do poziomu 4 zł. Okoliczność, że obecnie powodowie uznają, iż dokonany przez nich wybór co do rodzaju umowy i sposobu jej spłaty nie okazał się korzystny, nie ma wpływu, zdaniem Sądu I instancji, na ważność umowy. Jak ocenił Sąd I instancji, decyzja powodów była aktem świadomym i wynikającym z akceptacji ryzyka kursowego w zestawieniu z korzyściami wynikającymi z niższej raty, czy niższego oprocentowania a powodowie nigdy nie mieli problemów z obsługą zobowiązania i przez cały czas trwania umowy nie kwestionowali jej walutowego charakteru. Zdaniem Sądu Okręgowego nie sposób przyjąć, aby powodowie pozbawieni byli możliwości rozważenia ryzyka wynikającego z zawarcia umowy w walucie obcej i z umowy tej nie da się również wyprowadzić wniosku o ryzyku kursowym obciążającym wyłącznie powodów. Ocenił, że gdyby kurs franka szwajcarskiego spadł, a nie wzrósł w stosunku do złotówki, to powodowie prawdopodobnie nie twierdziłby o nieważności umowy, czy istnieniu w niej klauzul abuzywnych. Świadczy o tym okoliczność, że umowa została w całości wykonana, a z punktu widzenia powodów nie było warto spłacać rat bezpośrednio w CHF. Wygodniej bowiem było dla nich, że kwestią przeliczenia zajmuje się bank, a dochody pozwalały im nie przejmować się ewentualnymi, niewielkimi dla nich oszczędnościami. Sąd Okręgowy podkreślił, że ryzyko kursowe jest normalnym ryzykiem wynikającym z ważnie zawartej umowy i polega na znoszeniu przez obie strony (także bank) ewentualnych niedogodności wynikających z wahań kursu waluty umowy. Dodał, że uwidoczniło się to na etapie wypłaty kredytu, gdzie na skutek różnic kursowych bank musiał wypłacić powodom kwotę wyższą, niż wynikałoby to według kursu na dzień zawarcia umowy. Sąd Okręgowy wskazał także, że powodowie nie zdecydowali się na wnioskowanie o ustalenie tego kursu w formie stałej, choć formularz wniosku kredytowego na to pozwalał i w związku z tym ryzykiem odnieśli ekonomiczną korzyść. Sytuacja powodów i tak była bez porównania korzystniejsza od sytuacji kredytobiorców „złotówkowych” w zakresie dotyczącym wysokości oprocentowania i tym samym wysokości bieżących rat. Sąd I Instancji wskazał dalej, że powodowie nie skorzystali z możliwości spłacania rat w walucie CHF i świadomie korzystali z usługi kantorowej świadczonej przez bank, która polegała na przeliczaniu raty kredytu po kursie ustalanym przez bank, mieszczącym się w ramach przyjmowanych przez NBP dla kursu średniego. Dodał, że w taki sam sposób bank rozlicza płatności kartą kredytową dokonane za granicą RP i nikt ważności tych czynności nie podważa. Wskazał też, że powodowie nie byli też na żadnym etapie zainteresowani skorzystaniem z możliwości przewalutowania umowy. Sąd Okręgowy stwierdził także, że niezasadne są też zarzuty powodów dotyczące abuzywności klauzul przeliczeniowych co do wypłaty kwoty kredytu w PLN, przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości wypłaconej kwoty z CHF według kursu kupna walut dla CHF ustalanego przez pozwany Bank i przy jednoczesnym przeliczaniu wpłat powodów po odmiennym kursie sprzedaży CHF ustalanego przez Bank w dniu spłaty. Sąd Okręgowy przywołał art.
a także art. 3 i art. 4 ust 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Sąd Okręgowy wskazał, że ustalenie umowne polegające na wyrażeniu kwoty kredytu we franku szwajcarskim stanowi postanowienie określające główne świadczenia stron. Ocenił, że zostało ono sformułowane jednoznacznie, a tym samym nie może być uznane za klauzulę niedozwoloną. Wskazał dalej, że umowa jest umową denominowaną do CHF, co oznacza, że wysokość świadczeń stron od początku była wyrażona w CHF i nie uległa żadnym zmianom. Sąd Okręgowy stwierdził, iż wskazane przez powodów postanowienia umowy, które mogły mieć wpływ na wysokość wypłaconego kredytu i rat kapitałowo-odsetkowych zostały już ocenione przy rozważaniu przesłanek nieważności umowy i nie mogą zostać uznane za abuzywne z uwagi na to, że zostały przez powodów świadomie wybrane w ramach dostępnych opcji, a zatem spełniają kryterium indywidualnego uzgodnienia. Sąd I instancji wskazał, iż powód sam zeznał, że była to dla nich wygodna opcja i nigdy jej nie kwestionowali. Sąd Okręgowy stwierdził, że nie można zatem zaakceptować sytuacji, w której konsumenci posługując się pozorem abuzywności, wprost zeznając, że taki sposób wykonania umowy ich interesował i nigdy go nie kwestionowali, byli tego świadomi od samego początku i było to dla nich wygodne, zmierzali do osiągnięcia zupełnie innego celu w postaci zwolnienia się od świadomie przyjętego ryzyka kursowego. Zauważył też, że po wejściu w życie ustawy antyspreadowej i stworzeniu wszystkim kredytobiorcom możliwości spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie obcej w ogóle nie można już mówić o nieważności umowy, albowiem jej realizacja na dotychczasowych zasadach wynikała wyłącznie z wyboru powodów, co powód przyznał wprost. Zaznaczył, iż klauzula waloryzacyjna nie należy do postanowień określających główne świadczenia stron, a jest jedynie postanowieniem, które w sposób pośredni jest z nimi związane poprzez wywieranie wpływu na wysokość świadczenia głównego a zasadniczą funkcją tej klauzuli jest ustalenie i utrzymanie wartości świadczenia w czasie. Sam mechanizm przeliczenia kwoty kredytu kursem waluty obcej nie jest postanowieniem niedozwolonym. Sąd Okręgowy ocenił, że w sytuacji, gdy umowa została przez powodów wykonana w całości i nie mieli przy tym żadnych zastrzeżeń, to ich roszczenie, wynikające nie z realnego naruszenia interesów konsumenckich, ale z próby wykorzystania zaistniałego problemu szeregu innych kredytobiorców i pojawiających się na tym tle wypowiedzi judykatury, należałoby uznać – niezależnie od innych argumentów natury prawnej - za nadużycie prawa podmiotowego, które nie zasługuje na ochronę (art. 5 k.c.). Sąd Okręgowy dodał, iż rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu pomiędzy stronami podjęte zostało na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. W apelacji od powyższego wyroku powodowie zaskarżyli go w całości. Zarzucili zaskarżonemu orzeczeniu sprzeczność ustaleń z zebranym w sprawie materiałem dowodowym; naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie, tj. art. 217 § 2 k.p.c., art. 227 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. Zarzucili także naruszenie prawa materialnego, tj. art.
k.c., art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 § 1 k.c.; art. 69 ust. 1 Prawa bankowego; art. 69 ust. 1 Prawa bankowego w zw. z art. 353 1 § 1 k.c. i art. 354 k.c.; art.
oraz art. 385 k.c.; art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w zw. z art. 353 1 k.c.; art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. oraz art. 5 k.c. Podnosząc wskazane zarzuty, szczegółowo uzasadnione w treści apelacji, powodowie wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie od pozwanej na ich rzecz jako solidarnie uprawnionych kwoty 83 061,68 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz kosztów procesu za obie instancje. Z ostrożności wnieśli o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od powodów na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Pozwana wniosła zażalenie na postanowienie o kosztach procesu zawarte w zaskarżonym wyroku, w części w jakiej nie zasądzono na jej rzecz kwoty 1800 zł. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 15 ust. 1 w zw. z § 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokacki. W oparciu o ten zarzut wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia przez zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz pozwanej dalszej kwoty 1800 zł z tytułu kosztów procesu. Powodowie wnieśli o oddalenie zażalenia oraz o zasądzenie na ich rzecz od pozwanej kosztów postępowania zażaleniowego. Pismem z dnia 8 marca 2023 r. doręczonym powodom w dniu 10 marca 2023 r. pozwana złożyła powodom oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania ich świadczeń w zakresie kwoty 145 755,65 zł, podniosła następnie zarzut zatrzymania tej kwoty /pismo z dnia 10 marca 2023 r. z załącznikami – k. 335-345 akt/. Powodowie wnieśli o nieuwzględnienie powyższego wniosku. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Apelacja powodów skutkować musiała zmianą zaskarżonego wyroku. Rację mają skarżący, iż Sąd I instancji błędnie przyjął, iż powodowie indywidualnie wynegocjowali prowizję oraz oprocentowanie, a także że mieli możliwość negocjowania sposobu ustalania kursu waluty, które to ustalenia nie znajdują w ocenie Sądu Apelacyjnego odzwierciedlenia w materiale dowodowym sprawy. Okoliczność, iż we wniosku kredytowym znajdują się rubryki zawierające warunki cenowe, w których wpisywano miedzy innymi promocje, marżę, stawkę referencyjną, czy szczególne warunki cenowe nie oznacza samo przez się, że warunki te określone we wniosku kredytowym nie zostały powodom narzucone przez pracownika banku, ani tym bardziej, że były faktycznie negocjowane. O ile z zeznań świadka K. M. /protokół rozprawy z dnia 13 października 2021 r. – 00:05:20-00:31:13/ wynika, że była możliwość negocjowania marży jako składnika oprocentowania, o tyle zależało to jak wskazała świadek nie tylko od woli klienta, ale także od aktualnej oferty promocyjnej. Przy tym świadek nie brała udziału w jakichkolwiek negocjacjach przy zawarciu umowy z powodami, ani też nie wskazała by takowe negocjacje przeprowadzał z powodami innym pracownik banku, czy też by pouczył powodów o możliwości negocjacji oprocentowania i innych składników umowy poza ustaleniem odstępstwa od rozliczania się za pomocą faktur. Ani zaś świadek, ani sami powodowie nie wskazali by w jakikolwiek sposób przy zawarciu przez nich umowy miał być negocjowany kurs wypłaty świadczenia wypłacanego przez bank, a tym bardziej by negocjowany przez strony i indywidualnie przez nie uzgodniony był kurs spłaty i zasady ustalania tegoż kursu. Błędnie także Sąd I instancji ustalił, by umowa zawarta przez strony przewidywała możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie CHF. W § 9 ust. 8 i 9 umowy strony umowy ustaliły bowiem, że spłata kredytu następuje w złotych – zgodnie z zasadami określonymi w Załączniku nr (...) do umowy i nastąpi przez obciążenie rachunku kredytobiorcy /umowa kredytu – k. 37-52 akt/. Zgodnie zaś z treścią Załącznika nr (...) (ustęp 2) do umowy kredytu hipotecznego kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w Banku w dniu wypłaty kwoty kredytu lub transzy kredytu, zgodnie z Tabelą kursów walut (...)SA ogłaszaną w siedzibie Banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku; ewentualna nadwyżka wynikająca z różnic kursowych zostanie wypłacona przelewem na rachunek bankowy kredytobiorcy wskazany we wniosku o wypłatę kredytu, który stanowi załącznik nr (...) do umowy kredytu a kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu dokonywania spłaty zgodnie z tabelą kursów walut (...) SA ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku /załącznik nr (...) do umowy kredytu – k. 52 akt/. Sąd Apelacyjny ustalił także, że w dniu 11 maja 2006 r. powodom wypłacono I transzę kredytu w kwocie 18 778,73 CHF, w tym 642,78 CHF z tytułu prowizji pobranej z kredytu, 450,35 CHF co stanowiło 1080,94 zł jako koszty zabezpieczenia spłaty kredytu i 15 445,07 CHF co stanowiło 37 071,26 zł na zakup nieruchomości. W dniu 5 września 2006 r. wypłacono II transzę kredytu w kwocie 22 175,97 CHF co stanowiło 54 091,63 zł, w dniu 5 stycznia 2007 r. wypłacono III transzę kredytu w kwocie 10 268,54 CHF co stanowiło 24 040,71 zł, w dniu 6 lutego 2007 r. wypłacono IV transzę kredytu w wysokości 13 054,76 CHF co stanowiło 30 552,05 zł. Kwota raty w walucie kredytu CHF była przeliczana w całości na walutę spłaty, tj. PLN. /zaświadczenie pozwanej z dnia 30 listopada 2020 r. – k. 53-57 akt/ Łącznie na rzecz powodów przekazano w przeliczeniu na PLN 153 757,10 zł , z czego 145 755,65 zł jako kapitał kredytu, zaś powodowie wpłacili na rzecz pozwanej łącznie 237 616,16 zł spłacając w całości udzielony im kredyt /okoliczność bezsporna, zaświadczenie jak wyżej, zawiadomienie o wygaśnięciu cesji z polisy ubezpieczenia nieruchomości – k. 58, zawiadomienie o spłacie kredytu – k. 59, zezwolenie na wykreślenie hipoteki – k. 60 akt/. Pismem z dnia 4 lutego 2020 r. doręczonym pozwanej w dniu 4 lutego 2021 r. powód wezwał pozwaną do zapłaty kwoty 83 859,06 zł z tytułu nieważności łączącej strony umowy kredytu /pismo jak wyżej – k. 61 akt/ . Pozwana odmówiła spełnienia powyższych żądań pismem z 2 marca 2021 r. /pismo jak wyżej – k. 62 akt/. Powodowie zawarli umowę kredytu jako małżeństwo i pozostają we wspólności ustawowej małżeńskiej /okoliczność bezsporna/. W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia w sprawie, wobec czego Sąd Apelacyjny uznał je za własne, co czyni zbędnym ich powtarzanie. Wbrew zarzutom apelacji Sąd I instancji trafnie pominął wniosek dowodowy dotyczący dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości bankowej. Wniosek ten był bowiem zbędny dla rozstrzygnięcia sprawy i zmierzający do przedłużenia postępowania w rozumieniu art. 235 2 § 1 pkt. 2 i 5 k.p.c. Z tych też przyczyn brak było podstaw do dopuszczenia tego dowodu w postępowaniu odwoławczym. Wbrew zarzutom apelacji Sąd Okręgowy nie dopuścił się także zarzucanego mu naruszenia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353
k.c.) i błędnie doszedł do przekonania, że wynik przeprowadzonego postępowania dowodowego i analiza spornych zapisów umowy nie prowadzi do stwierdzenia nieważności umowy w całości z powodu bezskuteczności jej postanowień. Kwestionowane przez powodów postanowienia zawarte zostały w § 2 i 9 umowy, odsyłających do załącznika nr 7 umowy. Kwota kredytu ustalona w CHF stanowiła bazę do wyliczenia wysokości rat, także wyrażonych w walucie CHF, które następnie przeliczane były na walutę polską. Postanowienie dotyczące przeliczenia rat określa zatem sposób ustalenia wysokości zobowiązania pozwanych, przy zastosowaniu tzw. klauzuli waloryzacyjnej. Postanowienia umowy w powiązaniu z treścią załącznika nr (...) wskazują na to, że przeliczenie będzie dokonywane dwukrotnie – przy wypłacie kredytu i przy przeliczaniu rat celem ustalenia wyrażonej w walucie polskiej kwoty, jaką mieli spłacać powodowie, po drugie, że pierwsze przeliczenie będzie dokonywane według kursu kupna, a drugie – według kursu sprzedaży i wreszcie po trzecie, że oba te kursy będą ustalane według tabel obowiązujących w pozwanym banku. Tym samym należy stwierdzić, iż te postanowienia umowy zawierają klauzulę abuzywną, jako że pozwalają bankowi na dowolne ustalanie kursów kupna i sprzedaży waluty na potrzeby rozliczeń kredytowych. Umowa zawiera bowiem odesłanie do tabeli kursów walut obcych w pozwanym banku, nie wskazując w żaden sposób warunków ich ustalenia i pozostawiając to do wyłącznej dyspozycji banku. Dowolne przeliczenie następowało także w sytuacji wcześniejszej spłaty kredytu. Bank przy zawieraniu umowy z powodami posłużył się przy tym wzorcem umowy. Pozwana jednocześnie nie sprostała wynikającemu z art.
ciężarowi dowodu, że postanowienie umowne dotyczące waloryzacji rat kredytowych i w konsekwencji spłacanych przez powodów kwot zostało uzgodnione indywidualnie z klientami, o czym mowa była już wyżej. Obowiązkiem przedsiębiorcy dokonującego czynności z konsumentem jest podjęcie takich działań, aby w sposób jasny, przystępny, zrozumiały i wszechstronny wyjaśnić mu wszelkie niezbędne informacje mające istotne znaczenia dla przyszłej umowy. W konsekwencji rolą banku było wyjaśnić powodom także zasady, na jakich będzie ustalany kurs waluty obcej, w szczególności zaś co do poinformowania ich o tym, że kursy te będą ustalane przez bank, w jaki sposób i na jakich zasadach. Umowa nie określała ani kursu CHF wobec złotego ani sposobu jego ustalania na potrzeby wyliczenia zobowiązania powodów na datę jej zawarcia, następnie uruchomienia kredytu, ale i przez czas jego zakładanego i faktycznego spłacania przez powodów. Umowa kredytu zawierała odesłanie do tabeli kursów, bez innych zastrzeżeń dotyczących ich zasad jej ustalania, także w zakresie odmienności kursów kupna, sprzedaży. Sposób tworzenia tabel, do których odsyłała umowa nie był powodom znany, nie był z nimi uzgadniany w żaden sposób i na ich powstanie powodowie nie mieli żadnego wpływu. Klauzula waloryzacyjna zastosowana przez bank przy wyliczeniu rat spłacanych w PLN służyła do ustalenia wysokości świadczenia głównego kredytobiorców, to jest kwot, którą mieli oni zwrócić bankowi. W konsekwencji stanowiła instrument, który służył do ostatecznego ustalenia rozmiaru świadczenia kredytobiorców. W efekcie sporne klauzule waloryzacyjne służyły ustaleniu kwoty, którą kredytobiorca ma zwrócić bankowi. Tym samym określały one główne świadczenie kredytobiorcy wynikające z umowy kredytu, czyli kwotę podlegającą zwrotowi tytułem spłaty kredytu (zob. wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r., Dziubak, C-260/18; wyrok TSUE z dnia 14 marca 2019 r., Dunai, C-118/17). Niejasny i niepoddający się weryfikacji mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., IV CSK 159/17). Przeliczenie CHF na PLN miało następować przy przyjęciu kursów wynikających z tabel kursowych banku, zatem to bank uzyskał wyłączne prawo do określania kursu CHF dla potrzeb rozliczeń. W efekcie miernik pozwalający ustalić ostatecznie i wiążąco wysokość zobowiązania powodów w dacie zawierania umowy w 2006 r. nie miał charakteru obiektywnego, a został on uzależniony od jednostronnej i arbitralnej decyzji poprzednika prawnego pozwanej. Powodowie nie mieli możliwości weryfikacji prawidłowości danych umieszczanych przez bank w tabeli kursów, a tym samym prawidłowości wyliczenia wysokości kwoty należnych bankowi rat. Ten sposób ukształtowania zakresu praw i obowiązków stron analizowanej umowy, który jest następstwem wprowadzenia do niej na skutek zastosowania przez poprzednika prawnego pozwanej przygotowanego przez niego wzorca postanowień dotyczących zasad działania klauzuli waloryzacyjnej nie spełnia kryterium transparentności. W efekcie godziło to w równowagę kontraktową stron umowy i stawiało powodów w znacznie gorszej niż bank pozycji, co należy uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami w rozumieniu art. 385
k.c., ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Stosownie natomiast do art.
nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu; co w szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przy tym art.
2 k.c. przewiduje wzruszalne domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zatem za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Jak już wskazano wyżej, pozwana zaś obciążona ciężarem dowodu wynikającym z art. 6 k.c. nie wykazała by powodowie mieli jakikolwiek wpływ na treść klauzul waloryzacyjnych zastosowanych w umowie a tym bardziej na treść tabel do których odsyłały zakwestionowane przez nich postanowienia umowne. Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy zaś samo wykazanie, że konsument wiedział o treści klauzuli. Wiedza o treści klauzuli nie oznacza, że jej treść była z konsumentem rzeczywiście uzgadniana. Zakwestionowane postanowienia kształtowały prawa i obowiązki powodów jako konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Jak już wskazano wyżej w wypadku kwestionowanych przez powodów postanowień umownych odwołano się do tabeli kursów banku, które nie zostały w umowie zdefiniowane. W ich treści nie wskazano obiektywnych, sprawdzalnych kryteriów czy czynników, które miałyby wpływać na sposób określenia przez bank kursów kupna i sprzedaży walut. Tym samym prowadziło to do określenia wysokości zobowiązań powodów jednostronnie przez bank. W konsekwencji tak określone postanowienia umowne naruszają dobre obyczaje godząc w równowagę kontraktową stron. Prawo do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian uniemożliwiało przewidzenie przez konsumentów konsekwencji ekonomicznych zawartej umowy. Bez znaczenia przy tym jest okoliczność czy swoboda banku w ustaleniu kursu jest pełna, bądź też w jakiś sposób jest ograniczona (np. poprzez zastosowanie możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów). Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art.
W konsekwencji to w jaki sposób była ona późnej wykonywana nie ma żadnego znaczenia (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2019r., sygn. III CZP 29/17). W tej sytuacji bez znaczenia dla rozstrzygnięcia był zarzut pozwanej, że wysokość kursów walut w tabelach kursowych kształtowana była zgodnie z mechanizmami rynkowymi. W konsekwencji zakwestionowane przez powodów postanowienia umowne dotyczące wysokości spłacanych rat są w świetle art.
k.c. nieuczciwe, a przez to niedozwolone, gdyż dotyczą niejednoznacznie określonego świadczenia głównego, nie były indywidualnie uzgodnione, a ukształtowane nimi prawa i obowiązki stron rażąco naruszały interesy konsumenta oraz pozostawały w sprzeczności z dobrymi obyczajami. Przy tym bez zakwestionowanych postanowień umownych umowa nie może obowiązywać w dalszym ciągu. Brak jest możliwości zastąpienia zakwestionowanych postanowień umownych przepisami o charakterze dyspozytywnym, na co zgody nie wyrazili powodowie. Przepis art. 358 § 2 k.c. odwołujący się do kursu średniego NBP nie obowiązywał w chwili zawierania umowy przez strony. Zasadą zaś jest stosowanie przepisów prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej (art. 3 k.c.). Wobec tego przepis ten nie mógł zostać w niniejszym przypadku zastosowany przez Sąd do umowy stron zastępując abuzywne postanowienia umowy. Nie mogło dojść do zastąpienia kursów z tabeli banku kursem średnim NBP także na podstawie art. 56 k.c. oraz art. 65 k.c., które to przepisy stanowią przepisy o charakterze ogólnym i odsyłają do zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów co byłoby niezgodne z celem Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Wobec tego uznać należało, że po usunięciu klauzul abuzywnych, nie można wypełnić tak powstałej luki i cała umowa nie może być uznana za wiążąca dla stron. Skoro zakwestionowane postanowienia umowne dotyczą głównych świadczeń stron i zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, to ich usunięcie ze skutkiem ex tunc powoduje, że brak jest określenia w umowie jej essentialia negotti przewidzianych w art. 69 Prawa bankowego. To zaś uzasadnia jednoznacznie stwierdzenie, że umowa jest nieważna. Przy tym umowa stron została wykonana, kredyt został spłacony w całości, wobec tego stwierdzenie jej nieważności nie może w żaden obiektywny sposób narazić obiektywnie powodów jako konsumentów na jakiekolwiek negatywne skutki. Stwierdzenie nieważności umowy powoduje, że świadczenie spełnione w wykonaniu nieważnego zobowiązania jest – co do zasady – świadczeniem nienależnym, które podlega zwrotowi jako korzyść majątkowa uzyskana bezpodstawnie kosztem świadczącego – art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. W wypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu dokonywane przez kredytobiorcę płatności na poczet spłaty wykorzystanego kredytu są zatem świadczeniami nienależnymi, tak jak i świadczeniem nienależnym jest wypłata kapitału (kredytu) przez pozwany bank, które to świadczenia winny zostać zwrócone. W treści art. 410 k.c. ustawodawca przesądził, że samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 oraz w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 zobowiązanie kredytobiorcy oraz zobowiązanie banku zwrotu spełnionych świadczeń są od siebie niezależne, co jest wynikiem aprobowania teorii dwóch kondykcji. Z tej przyczyny, wobec nieważności umowy kredytowej, przedmiotem roszczenia restytucyjnego powodów mogło być żądanie zwrotu wpłaconych przez nich na rzecz pozwanej kwot. Roszczenie powodów jest przy tym niezależne od roszczenia restytucyjnego przysługującego w sytuacji nieważności umowy pozwanej. Takowe roszczenie powodowie zgłosili w niniejszym procesie domagając się zasądzenia od pozwanej na ich rzecz części uiszczonych przez nich na rzecz pozwanej sum, to jest kwoty 83 061,68 zł. Powyższe roszczenie co do zasady znajduje zatem oparcie w powołanych przepisach prawa materialnego i znajdującej zastosowanie na ich gruncie teorii dwóch kondykcji, na co zasadnie powoływała się apelacja powodów, podnosząc zarzuty braku zastosowania art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Wbrew zarzutom pozwanej podnoszonym w toku postępowania przed Sądem I instancji nie doszło do przedawnienia roszczenia powodów. Roszczenie powodów nie jest świadczeniem okresowym, tylko roszczeniem dotyczącym nienależnego świadczenia a termin jego przedawnienia jako roszczenia wymagalnego w całości a nie płatnego na raty nie podlega przepisom o przedawnieniu świadczeń o charakterze okresowym w rozumieniu art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. Roszczenie powodów nie jest przy tym sprzeczne z art. 5 k.c. Nie można pozbawiać powodów możliwości dochodzenia świadczenia nienależnego tylko dlatego, że spłacili w całości kredyt, gdyż na to pozwalały im osiągane dochody ani też z powodu tego, że nie zgłaszali wcześniej zarzutów co do ważności umowy. W tej sytuacji apelacja powodów podlegała uwzględnieniu w części co skutkowało zmianą zaskarżonego wyroku przez zasądzenie od pozwanej na ich rzecz dochodzonej tytułem nienależenie spełnionego świadczenia kwoty. Powodowie pozostają w związku małżeńskim i nie są wierzycielami solidarnymi. Solidarność wierzycieli wynika z ustawy lub czynności prawnej (art. 369 w zw. z art. 367 § 1 k.c.). W przypadku czynności prawnej solidarność wierzycieli może ustanowić jedynie umowa zawarta pomiędzy nimi a dłużnikiem a nie pomiędzy samymi wierzycielami. Okoliczność, że ustawodawca nie zastrzegł solidarności czynnej w odniesieniu do małżonków pozostających we wspólności majątkowej małżeńskiej wyłącza możliwość solidarnego zasądzenia na ich rzecz dochodzonego w procesie świadczenia pieniężnego. Z uwagi na łączną wspólność majątku niedopuszczalne jest również rozdzielanie zasądzonego świadczenia na poszczególnych małżonków. Z tego względu świadczenie podlega zasądzeniu łącznie na ich rzecz, gdyż strony procesu nie zawarły umowy, z której wynikałoby, że powodowie są wierzycielami solidarnymi pozwanej (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 19.11.2021 r., V ACa 67/20, LEX nr 3334655). W efekcie zaskarżony wyrok na skutek apelacji powodów podlegał stosownej zmianie na podstawie art. 386 § 1 k.c. O odsetkach od zasądzonej kwoty orzeczono zgodnie z treścią art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w związku z tym, że roszczenie dotyczące zwrotu nienależnie spełnionego świadczenia jest świadczeniem bezterminowym. Postawienie go w stan wymagalności wiąże się zatem z wezwaniem skierowanym przez wierzyciela do dłużnika o jego zwrot (art. 455 k.c.). Sąd Apelacyjny nie uwzględnił zgłoszonego przez pozwaną zarzutu zatrzymania. Zgodnie z treścią art. 496 k.c., jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Na podstawie art. 497 k.c. przepis ten ma odpowiednie zastosowanie w razie rozwiązania lub nieważności umowy wzajemnej. Ekwiwalentem świadczenia banku polegającego zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe na oddaniu do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony określonej kwoty pieniężnej jest zapłata przez kredytobiorcę bankowi odsetek i prowizji obok obowiązku zwrotu wykorzystanego kredytu, co pozwala na przyjęcie że umowa kredytu i świadczenia stron wynikające z tej umowy mają charakter wzajemny. Uwzględniając rozbieżności w orzecznictwie i doktrynie, co do tego czy umowa kredytu ma charakter wzajemny – wówczas nawet przy braku wzajemności umowy należy uznać dopuszczalność zastosowania art. 497 k.c. per analogiam. Uprawnienie do podniesienia takowego zarzutu potwierdził przy tym Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia z dnia 7 maja 2021r. sygn. akt III CZP 6/21. Obronny skutek prawa zatrzymania powinien ulegać proporcjonalnemu ograniczeniu w sytuacji gdy świadczenie wzajemne banku jest mniejsze niż świadczenie powodów. Wymagane jest, aby prawo zatrzymania działało we właściwej proporcji pomiędzy roszczeniami obu stron. W niniejszym zaś przypadku powodowie domagali się zasądzenia na swoją rzecz wyłącznie nadwyżki ponad kwotę uzyskaną przez nich od banku. W efekcie obronny skutek prawa zatrzymania nie mógł odnieść w realiach niniejszej sprawy oczekiwanego przez pozwaną skutku jako iż jej żądanie w tym zakresie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 5 k.c. Nie zasługiwał także na uwzględnienie podniesiony przez pozwaną zarzut zatrzymania. Brak jest podstaw do uznania, że wzajemne świadczenie banku wymaga zabezpieczenia w jakiejkolwiek wysokości na podstawie art. 497 k.c. w zw. z art. 496 k.c., skoro powodowie domagali się wyłącznie kwoty o jaką ich świadczenie przekroczyło świadczenie banku. Powodowie na skutek uwzględnienia roszczenia pieniężnego, mimo oddalenia roszczenia w części co do odsetek, o których orzeczono stosownie do art. 481 § 1 k.c. przy uwzględnieniu treści żądania w pozwie i sformułowanych wniosków w apelacji, przegrali proces jedynie w nieznacznym zakresie co skutkować musiało zastosowaniem art. 100 k.p.c. w zakresie orzeczenia o kosztach i obciążenia pozwanej w całości kosztami postępowania przed Sądem I instancji. Na koszty te poniesione przez powodów składała się opłata od pozwu w kwocie 1000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika powodów w wysokości 5400 zł obliczone zgodnie z § 2 ust. 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 ze zm.) i opłata od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. O odsetkach od kosztów procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 zd. 2 i 3 k.p.c. Rozstrzygnięcie zawarte w punkcie 1 wyroku na skutek apelacji powodów wydane zostało w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. art. 15 zzs 1 ust.1 pkt. 4 zd. 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U. z 2020r., poz. 1842 ze zm.). Konsekwencją uwzględnienia apelacji powodów było oddalenie w całości jako niezasadnego zażalenia pozwanej o czym Sąd Apelacyjny orzekł w oparciu o art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 3 k.p.c. w zw. z art. art. 15 zzs 1 ust.1 pkt.4 z d. 2 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. O kosztach postępowania odwoławczego orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. oraz § 2 pkt. 3 w zw. z § 10 ust. 2 pkt. 2 tego rozporządzenia obciążając tymi kosztami w całości pozwaną. O odsetkach od kosztów postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 zd. 1 i 3 k.p.c. SSA Dariusz Chrapoński SSA Grzegorz Misina SSA Barbara Konińska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.