c prowadzi do wniosku, że w nie doszło do jej skutecznego zawarcia z uwagi na rażące naruszenie interesów powoda jako konsumenta poprzez niekorzystne ukształtowanie ich sytuacji ekonomicznej na skutek nieusprawiedliwionej i niekorzystnej dysproporcji praw i obowiązków. Zgodnie z art.
c postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W pierwszym rzędzie należy dokonać oceny czy umowa zawierała niedozwolone postanowienia, jaki miały charakter, czy określały główne świadczenia stron. Powód w pierwszej kolejności zarzucił, że zawarte w umowie, klauzule ryzyka walutowego (klauzule ustalania kursu wymiany) są abuzywne. W tym względzie należy zwrócić uwagę na treść następujących wyroków Trybunału Sprawiedliwości: z 30 kwietnia 2014r C-26/13; z 20 września 2017 r. C-186/16; z 20 września 2018r. C-51/17; z 14 marca 2019 r. C-118/17 oraz z dnia 3 października 2019 r. C-260/18. Orzeczenia te zapadły na tle umów kredytu zawartych z konsumentami i zawierających ryzyko walutowe (kredytu indeksowanego, denominowanego lub wprost kredytu walutowego). W ocenie TSUE nie jest możliwe odrywanie klauzuli ryzyka walutowego (wyrażonej czy to przez indeksację czy też denominację) od mechanizmu przeliczania waluty krajowej na walutę obcą i Trybunał Sprawiedliwości konsekwentnie kwalifikuje klauzule dotyczące ryzyka wymiany, do których zalicza także sposób ustalania kursu wymiany, jako klauzule określające główny przedmiot umowy kredytu. W wyroku z 20 września 2017r. C-186/16 dokonał wykładni art. 4 ust 2 dyrektywy Rady 93/13 z 5.04.1993r. W uzasadnieniu wyroku C- 260/18 (pkt 44 wyroku)Trybunał ponownie potwierdził swoje stanowisko w odniesieniu do kredytu indeksowanego, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy. Orzeczenia te są wiążące dla Sądu Polskiego. Stosując prounijną wykładnię art.
w zw. z art. 4 i 6 art. dyrektywy 93/13 przyjęto więc, że kwestionowane przez powodów postanowienia umowy kredytu, które wprowadzają ryzyko kursowe (ryzyko wymiany) przez mechanizm denominacji, stanowią klauzulę określającą główne świadczenia stron ( essentialia negotii). Tym samym w dalszym etapie rozważań, w świetle art.
c, konieczna jest ocena czy określone w spornej umowie i stanowiące główne świadczenia stron klauzule ryzyka walutowego zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, co skutkowałoby związaniem stron umową. Umowa kredytowa w §5 pkt 4 i 5; § 13 pkt 7; §19 pkt 1i2, a także w § 22 zastrzega warunki ustalania kursu waluty do przeliczenia świadczenia do kompetencji banku odsyłając do kursów walut zawartych w "Tabeli kursów”. Prawo Banku do ustalania kursu waluty nie doznaje żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Bank swobodnie ustalał, według tylko sobie znanych zasad, kursy walut, mając nieograniczone prawo kształtowania raty. Jest to równoznaczne z prawem dowolnego kształtowania wysokości świadczeń głównych (wysokości raty i całej należności) w czasie trwania stosunku prawnego. Co prawda kwota udzielonego kredytu została wyrażona w CHF i tym samym została określona jednoznacznie. Jednakże na skutek tego, że bank jednostronnie narzucił wypłatę kredytu w PLN wg ustalonego przez siebie kursu oraz przede wszystkim spłatę kredytu w ratach po przeliczeniu ich na PLN, wg ustalanego przez siebie kursu, powód nie znał i nie mógł ustalić wysokości głównego świadczenia, które ma spłacić ani wysokości raty. Odmienne twierdzenia nie zostały wykazane. Nie wynikają z żadnego dokumentów złożonych do sprawy, ani z zeznań świadków. Tym samym nie można mówić o jednoznacznym określeniu głównego świadczenia. Umowa powoduje swoistą nierówność informacyjną stron. Kredytobiorcy jako konsumenci, na podstawie treści umowy, w chwili jej zawarcia, nie byli w stanie oszacować całości kwoty, którą będą musieli spłacić w przyszłości, a o poziomie zadłużenia ratalnego [wysokości raty], dowiadywali się dopiero w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z rachunku. Jest to nie do zaakceptowania, w tym zakresie umowa kształtuje jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco narusza ich interesy w rozumieniu art.
kc. Dodatkowym naruszeniem dobrych obyczajów i rażącym naruszeniem usprawiedliwionych interesów powodów jako konsumentów jest zastrzeżenie dwóch różnych kursów wymiany: kursu kupna dla przeliczenia wypłaconego przez bank kredytu, zaś kursu sprzedaży dla obliczania rat spłacanego kredytu. Powoduje to nieuzasadnione korzyści kosztem konsumenta i narusza równorzędność stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Bank naruszył obowiązek rzetelnego poinformowania konsumenta. Powinien przedstawić pełną informację umożliwiającą podjęcie racjonalnej decyzji o długofalowych skutkach, w tym przedstawić wahania kursów wymiany i ryzyko związane z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, klarownie wyjaśnić, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłaby silna deprecjacja kursu waluty krajowej, a także wyjaśnić, że ryzyko kursowe z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty. Pouczenie takie nie miało miejsca. Powód nie miał realnej możliwości oddziaływania na treść postanowień umownych, nie zostały indywidualnie uzgodnione. Argumentacja odwołująca się do faktycznego stosowania kursów nie odbiegających od rynkowych nie ma znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umownych. Ocena jest niezależna od sposobu wykonywania umowy. Powoduje to, że umowa stron nie wiąże. Skutek nieważności nie został również zniwelowany przez nowelę art. 69 Pr. bank wprowadzająca z dniem 26 sierpnia 2011 roku regulację wyrażoną w ust. 2 pkt 4a tej ustawy. Ustawa weszła w życie po zawarciu umowy. Oceny prawnej umowy nie zmienia okoliczność, że kredyt został spłacony. Umowa została wykonana wobec świadomości, że jej niespłacanie może skutkować negatywnymi konsekwencjami ze strony banku, np spowoduje wystąpienie z roszczeniami o zapłatę. Powodowie poszukiwali pomocy prawnej w dochodzeniu swoich roszczeń i gdy ją uzyskali wytoczyli powództwo, byli przekonani o abuzywności postanowień umownych, lecz spłacali raty chcąc uniknąć procesu sądowego. Nie może to wykluczać ustalenia nieważności umowy, bowiem stawiałoby w gorszej sytuacji konsumentów, którzy spłacili świadczenia z wadliwej (nieważnej) umowy. Można przytoczyć stanowisko ETS, że w przypadku braku skutecznej kontroli potencjalnie nieuczciwego charakteru warunków danej umowy nie można zagwarantować poszanowania praw przyznanych przez dyrektywę 93/13 (wyrok TS z dnia 13 września 2018 r., Profi Credit Polska, C-176/17, pkt 62 i przytoczone tam orzecznictwo). Szczególną rolę pełnią sądy, które jako podmiot trzeci, niezależny od stron umowy, mogą zrównoważyć nierówność między konsumentem, a przedsiębiorcą poprzez przez aktywną interwencję (por. wyrok TS z 4 czerwca 2020 r., Kancelaria Medius, C-495/19, pkt 36). Należy więc stwierdzić, że kontrola może również nastąpić po spełnieniu umowy. W sprawie nie będzie miał zastosowania przepis art. 411 pkt 1 kc według którego nie można żądać zwrot świadczenia nienależnego jeżeli spełniający je wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Kredyt był spłacany w przekonaniu, że umowa jest prawidłowa i nie zawiera niedozwolonych postanowień umownych, powodowie nie wiedzieli więc, że nie byli zobowiązani do spełnienia, a w efekcie spełnili świadczenie z warunkowo bezskutecznej czynności prawnej, więc miała charakter umowy ważnej. Również art. 411pkt 4 kc nie ma zastosowania. Według tego przepisu nie można żądać zwrotu świadczenia nienależnego, jeżeli zostało spełnione zanim wierzytelność stała się wymagalna. Przypadki, w których podstawa świadczenia jest nieważna, nie są objęte zakazem unormowania art. 411 pkt 4 k.c., co pozwala na zwrot kwot nienależnie wpłaconych. Przepis art. 411 pkt 4 k.c. nie ma w ogóle zastosowania do świadczenia nienależnego, gdyż dotyczy zobowiązań istniejących, acz niewymagalnych (min. SN postanowienie z 6.07.2021 IIICZP 41/20; SA w Gdańsku w wyroku z 30.11.2021 IACa 625/21). Powodowie poinformowani przez Sąd na rozprawie w dni u 25.10.2023. o obowiązkach i możliwych negatywnych konsekwencjach związanych z ustaleniem nieważności umowy oświadczyli, że nie chce jej utrzymania w mocy. Skoro nie doszło do skutecznego zawarcia umowy z uwagi na naruszenie normy art.
405-411kc regulujące bezpodstawne wzbogacenie. Zgodnie z art. 405kc kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe zwrotu jej wartości. Obowiązkiem stron umowy kredytu jest wzajemne zwrócenie świadczeń. Roszczenia stron mają charakter odrębny (niezależny), co oznacza, że nie ulegają automatycznie wzajemnej kompensacji i konsument może żądać zwrotu w całości spłaconych rat kredytu niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. [uchwała SN z 7.05.2021 IIICZP 6/21]. Powodowie domagają się zasądzenia na rzecz M. S.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.