Wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie w VII Wydziale Karnym Odwoławczym z dnia 16 października 2025 r., sygn. akt VII Ka 490/25
Sygn. akt VII Ka 490/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 października 2025 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie w VII Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:
Przewodniczący: SSO Leszek Wojgienica (spr.) Sędziowie: SO Karol Radaszkiewicz SO Dorota Lutostańska Protokolant: pomoc sekretarza Marta Bożek przy udziale prokuratora Prokuratury Rejonowej Andrzeja Wilgi po rozpoznaniu w dniu 2 października 2025 roku sprawy: 1/ P. P. (1), syna M. i A., urodzonego (...) w O., oskarżonego z art. 586 Kodeksu spółek handlowych i in., 2/ M. P., syna L. i C., urodzonego (...) w D., oskarżonego z art. 586 Kodeksu spółek handlowych i in., 3/ J. A., syna B. i M., urodzonego (...) w C., oskarżonego z art. 586 Kodeksu spółek handlowych, na skutek wniesionej na niekorzyść oskarżonych P. P. (1) i M. P. apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego T. F. i wniesionej na korzyść oskarżonych P. P. (1). M. P. i J. A. apelacji obrońcy od wyroku Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 10 marca 2025 roku, w sprawie II K 1844/19 I.
Zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
II.
Obciąża oskarżyciela posiłkowego T. F. kosztami procesu w zakresie wynikłym z apelacji jego pełnomocnika, przy czym wydatkami tego postępowania w ¼ części oraz opłatą na rzecz Skarbu Państwa w kwocie 60 (sześćdziesięciu) zł;
III.
Obciąża oskarżonych P. P. (1), M. P. i J. A. kosztami procesu za postępowanie odwoławcze w zakresie wynikłym z apelacji ich obrońcy, w tym wydatkami tego postępowania po ¼ części oraz opłatami na rzecz Skarbu Państwa:
FORMULARZ UZASADNIENIA WYROKU SĄDU ODWOŁAWCZEGO (UK 2) UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt VII Ka 490/25 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:
2 1.
CZĘŚĆ WSTĘPNA 1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji Wyrok Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 10 marca 2025 r., sygn. akt II K 1844/19 1.2. Podmiot wnoszący apelację ☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☒ oskarżyciel posiłkowy ☐ oskarżyciel prywatny ☒ obrońca ☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ inny 1.3. Granice zaskarżenia 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☒ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☒ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k.
Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy 2.1. Ustalenie faktów 2.1.1. Fakty uznane za udowodnione Lp.
Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione Lp.
Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.2. Ocena dowodów 2.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 2.1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu 2.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów (dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu .
STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków Lp.
Zarzut Apelacja pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego T. F.:
Apelacja obrońcy oskarżonych P. P. (1), M. P., J. A.:
Ewentualnie, gdyby Sąd Okręgowy nie uznał za zasadny powyższego zarzutu:
W treści apelacji obrońca rozwinął zarzuty podnosząc, iż Sąd I instancji uznał oskarżonych P. P. (1), M. P. oraz J. A. za winnych popełnienia czynu z art. 586 k.s.h., ustalając, iż w okresie od 31.01.2017 r, do 21 05.2017 r, w O., będąc członkami Zarządu Przedsiębiorstwa Budownictwa (...) Sp. z o.o. z siedzibą w O., nie zgłosili wniosku o upadłość ww. Spółki, pomimo powstania warunków uzasadniających według przepisów upadłość Spółki. Zdaniem obrońcy, ustalenie powyższe w okolicznościach niniejszej sprawy uznać należało za dowolne, dokonane z przekroczeniem zasad swobodnej oceny dowodów, o czym świadczą poniższe okoliczności:
W judykaturze zgodnie wskazuje się, że przedmiotem opinii biegłego w zakresie występku z art. 586 k.s.h. jest jedynie stwierdzenie warunków obiektywnych do zgłoszenia upadłości (tj. ustalenie daty niewypłacalności). Każdorazowo rolą Sądu zaś jest - w konkretnych okolicznościach sprawy - ustalenie świadomości oskarżonego tego faktu. Płaszczyzna intelektualna zamiaru wynikowego na gruncie art. 586 k.s.h. polega bowiem na świadomości sprawcy, że w konkretnych okolicznościach stanu faktycznego niezłożenie wniosku o upadłość oznaczać może realizację znamion czynu zabronionego stypizowanego w tym przepisie. Z kolei, w ramach konstrukcji strony woluntatywnej dolus eventualis sprawca musi uświadomić sobie wysoki stopień prawdopodobieństwa zaistnienia przesłanek zobowiązujących go do złożenia wniosku o upadłość spółki oraz nie podejmować czynności mających temu przeciwdziałać.
W tym kontekście w orzecznictwie podnosi się, że w zdecydowanej większości przypadków dowodem nie nasuwającym wątpliwości co do wiedzy członków zarządu spółki handlowej w zakresie rzeczywistego stanu majątku spółki, uzasadniającym wniosek o upadłość, jest moment sporządzenia i podpisania sprawozdania finansowego jednostki. Do tego momentu możemy bowiem rozważać jedynie niezobiektywizowane przesłanki „domysłów" co do rzeczywistego stanu finansowego Spółki. Brak zaś jednoznacznych dowodów wskazujących na pozyskanie, przez konkretnych członków zarządu, w konkretnej dacie, wiedzy o zaistnieniu przesłanek złożenia wniosku o upadłość spółki, nie pozwala na przypisanie odpowiedzialności za zaniechanie w tym zakresie, w kontekście przepisu art. 586 k.s.h. (vide: wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 01.07.2016 r., II AKa 97/16; z dnia 06.11.2012 r., II AKa 201/12; wyrok Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie z dnia 13.12.2012 r., II AKa 103/12).
Obrońca podkreślił, iż zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego nie zawiera ustaleń i rozważań w tym zakresie. Tymczasem, sprawozdanie finansowe Przedsiębiorstwa Budownictwa (...) Sp. z o.o. za 2016 rok zostało zatwierdzone i podpisane przez Zarząd Spółki w dniu 15.03.2017 r.jk. 322 - 397, k. 1581 - 1648 akt śledztwa). Jak wyjaśniał oskarżony P. P. (1) na rozprawie w dniu 30.07.2024 r.: „W kontekście przesłanek (upadłości - dopisek mój r. pr. T. K.), to w zasadzie cały pierwszy kwartał 2017 r. ta sytuacja była w zawieszeniu, bo ani zarząd ani spółka nie wiedziała do końca, jak ta sytuacja się zakończy. Była to wymiana prawnych zagadnień pomiędzy prawnikami spółki (...) i gminy S.. Spółka założyła ostatecznie sprawę przeciwko gminie S.. To wpłynęło faktycznie negatywnie na sytuację, którą było widać dopiero wtedy przygotowując pełne sprawozdanie za 2016 r. W kwietniu 2017 r. zostało sporządzone to sprawozdanie i złożone do Monitora Sądowego. W tamtym czasie przygotowując to sprawozdanie finansowe, zarząd miał obraz sytuacji, potencjalnych konsekwencji, wynikających też z doświadczeń i ^spowodowało to przygotowanie wniosku o restrukturyzację niezwłocznie złożonego w maju 2017 r. Gdyby została zapłacona należność przez gminę S. i kontynuowany był kontrakt, to spółka byłaby w stanie dalej funkcjonować i dalej miałaby zdolność spłaty zobowiązań wobec kontrahentów, mogłaby startować w kolejnych przetargach, podejmować kolejne roboty."
Depozycje te zbieżne są również z wyjaśnieniami oskarżonego J. A. na rozprawie w dniu 26.10.2022 r.: „Jeżeli chodzi o (mój) zakres obowiązków ograniczały się one jako pomoc w realizacji procesów przygotowania inwestycji w zakresie formalno-prawnym, czyli przygotowywania dokumentów. W zakresie przygotowania dokumentów związanych z obsługą pomiędzy instytucjami budowalnymi, urzędami administracji państwowej. Byłem jako osoba pomocna dla pracowników, którzy jako budowlańcy realizowali kontrakty prowadzone przez firmę. Jeżeli chodzi o sprawy odpowiedzialności w zakresie gospodarki finansowej, to w tym zakresie nie miałem ani przydzielonych obowiązków ani nie nadzorowałem żadnej działalności finansowej.
Jeżeli chodzi o sytuację firmy w tym okresie, to do roku 2016 była sytuacja stabilna, roczny przerób osiągał rzędu 30-40 min. złotych. O sytuacji finansowej firmy generalnie dowiadywałem się w okresie kiedy były badane sprawozdania finansowe firmy i na posiedzeniach końcowych sprawozdawczych firm, które badały bilans. W zasadzie odpowiadałem na pytania. Jeżeli były stawiane ze strony badających pytania o informacje, jakie ewentualne przyszłe zadania są na etapie przygotowania pod względem formalnym. Do 2016 roku na żadnym z tych spotkań nie była zgłaszana sprawa zachwiania płynności działalności firmy, ani nie był w żaden sposób wskazany wniosek o ogłoszenie upadłości, czy informacja o zagrożeniu co do płynności finansowej firmy.
Na przełomie roku 2016/2017 w okresie badania bilansu za rok 2016, w pierwszym kwartale 2017 na spotkaniu z biegłymi była wniesiona informacja, że sytuacja firmy raptownie uległa pogorszeniu i że należy podjąć kroki w tej sprawie. Z mojej wiedzy, ponieważ ja w tym nie uczestniczyłem wiem, że firma zgłosiła wniosek restrukturyzacyjny firmy, przygotowała materiały do zgłoszenia i zgłosiła wniosek o restrukturyzację firmy. To było pod koniec drugiego kwartału 2017 roku. Tą sprawą zajmowali się prawnicy, ja w tych spotkaniach i przygotowaniach materiałów nie uczestniczyłem, to robił pion finansowy, prawnicy zatrudnieni przy pomocy księgowości. Księgowość przygotowywała materiały. (...) Z tym, że jak mówiłem tq sytuacją finansową bardziej się zacząłem interesować w momencie, kiedy przyszła informacja ze strony biegłych (w okresie połowy drugiego kwartału 2017 roku), że oprócz tej sytuacji finansowej firmy, stan zdrowotny prezesa zarządu także się pogorszył.
Ze względu firmowych i osobistych sytuacją jaką prezes w życiu otrzymał był na zwolnieniach lekarskich i musiałem częściowo zająć się tą sprawą z tym, że poza tymi dużymi sprawami, czyli w kwestiach finansowych, miałem odpowiedzialność za rozliczenia bieżące, drobne. Rozliczenia sekretarek, kierowców, zaliczek, ale w dalszym ciągu nie podpisywałem ani nie uczestniczyłem ani w przygotowaniu kontraktów, nie podpisywałem umów między wykonawcami. Do rozpoznawania tych spraw właściciele zatrudniali osoby prawne, firmy prawnicze, które zajmowały się też postępowaniem restrukturyzacyjnym i analizą do upadłości, ale to były sprawy prawne, do których moja wiedza nie dosięga. (...) Na spotkaniu z biegłym wiedziałem jakie są zaległości, ale nie wskazywał jaka będzie sytuacja firmy.
Wiedziałam wszystko ze spotkań końcowych po badaniu z bilansu, bo nie miałem dostępu do dokumentów finansowych."
W tym kontekście obrońca podkreślił, że biegli rewidenci swoją opinię odnośnie sprawozdania finansowego Spółki za 2016 rok sporządzili dopiero w dniu 31.03.2017 r., przy czym również oni w swoim sprawozdaniu nie sformułowali wniosku dla Zarządu o konieczności złożenia wniosku o upadłość/restrukturyzację Spółki.
W praktyce obrotu gospodarczego sytuacja Przedsiębiorstwa Budownictwa (...) Sp. z o.o. nie była przecież odosobniona i odwołując się do zasad doświadczenia życiowego trzeba mieć na uwadze, że istnieje rozdźwięk pomiędzy formalnymi wymogami prawa upadłościowego a realiami prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Bardzo wiele podmiotów (w szczególności w branży budowlanej) funkcjonuje z dnia na dzień, regulując swoje zobowiązania w miarę otrzymywania środków od swoich kontrahentów (inwestorów). Znamienne w tym zakresie są zeznania świadka C. C. (2) na rozprawie w dniu 15.01.2025 r., w kontekście przyczyn pogorszenia kondycji finansowej Przedsiębiorstwa Budownictwa (...) Sp.z o.o.: „1/1/ branży budowlanej to jest częsta przypadłość, że inwestor ostatniej faktury nie chce zapłacić".
P. należy z dużą ostrożnością podchodzić do oceny zachowania osoby zarządzającej danym podmiotem, w szczególności gdy w świetle pozostałego materiału dowodowego oczywistym jest, iż nie mamy do czynienia z podmiotem stosującym oszukańcze praktyki, podmiotem znikającym lub wyłudzającym środki pod pozorem prowadzenia działalności gospodarczej (vide: wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 26.07.2024 r., XVIII K 164/19). W tym przypadku Przedsiębiorstwo Budownictwa (...) Sp. z o.o. było rzeczywistym podmiotem, który uczciwie od kilkudziesięciu lat prowadził w wielkiej skali ogólnopolską działalność gospodarczą w budownictwie (np. remont kompleksowy budynku Sądu Rejonowego w Olsztynie, remont kompleksowy budynku Miejskiego Szpitala (...) w O., renowacja zabytkowych budynków NIK oraz TVP w O., renowacja Kościoła (...) oraz średniowiecznych murów obronnych w O., przebudowa obiektów Browarów (...) w O., S. i B., rekonstrukcja i przebudowa Ambasady RP w R., budowa B.
Miejskiego w M.). Zauważył to zresztą Sąd Rejonowy w części uniewinniającej wyroku, wskazując, że podejmowane przez oskarżonych w latach 2016-2017 czynności miały na celu odzyskanie płynności finansowej Spółki, tak by dalej mogła funkcjonować, wywiązywać się ze swoich bieżących zobowiązań, a następnie - układu z wierzycielami. Wszystkie czynności członków Zarządu nie były podejmowane w ukryciu, były transparentne, znane wierzycielom i nadzorcy w postępowaniu układowym. Przy czym pogorszenie sytuacji finansowej Spółki było zdarzeniem nagłym i niespodziewanym, wynikłym z nierzetelności kontrahentów Spółki i braku płatności inwestorów za wykonane roboty budowlane (w szczególności: Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe (...) Sp. z o.o. (...). k. w O. - brak płatności wynagrodzenia w kwocie ok. 2,5 min. zł.; Gmina S. - brak płatności wynagrodzenia w kwocie ok. 600.000 zł.).
Wreszcie, przy ocenie działań oskarżonych, zdaniem obrońcy, trzeba również uwzględnić uregulowanie normatywne przez polskiego ustawodawcę w art. 293 § 3 k.s.h. zasady tzw. „biznesowej oceny sytuacji" (Business Judgement Rule). Zasada ta oznacza przede wszystkim możliwość wyłączenia odpowiedzialności za szkodę, wskutek decyzji jej organów, które po fakcie okazały się błędne, o ile podejmowane były w granicach uzasadnionego ryzyka biznesowego, w oparciu o adekwatne do okoliczności informacje. Jak wynika z uzasadnienia projektu ustawy nowelizującej Kodeks spółek handlowych w powyższym zakresie, Zespół ds. reformy prawa handlowego kierowany przez dr hab. Piotra Piniora w ramach Komisji ds. Reformy Nadzoru Właścicielskiego, za zasadne uznał normatywne dostrzeżenie tego, iż ryzyko jest jednym z nieodzownych elementów prowadzenia działalności gospodarczej.
Dzięki podejmowaniu uzasadnionego ryzyka gospodarczego spółki mogą osiągać zyski, wprowadzać innowacje, czy podejmować działalność w nowych obszarach. Twórcy reformy dążąc do wprowadzenia Business Judgement Rule do polskiej rzeczywistości gospodarczej pragnęli zwrócić uwagę na to, że działania członków organów powinny być oceniane nie retrospektywnie, przez pryzmat rezultatów, ale z perspektywy prawidłowości trybu podejmowania decyzji, w odniesieniu do momentu podejmowania tejże decyzji i okoliczności jej towarzyszących. Podobne do powyższego rozwiązania znaleźć można w kodeksach lub ustawach wielu państw, w tym w Austrii, Chorwacji, Czechach, Hiszpanii, Niemczech, Portugalii, Słowacji czy Rumunii.
Jest ona również zawarta w Europejskim modelu kodeksu spółek handlowych.
Jak wynika z wyjaśnień oskarżonego P. P. (1) na rozprawie w dniu 30.07.2024 r.: „1/1/ O. i na terytorium W. i M. tylko jedna spółka złożyła wniosek o przyspieszoną restrukturyzację. To było (...) Przedsiębiorstwo Budownictwa. Odbyły się rozmowy z zarządem (...) i osobami, które prowadziły, czy przygotowywały te dokumenty, czyli prawnikami odpowiedzialnymi za to i nakreśliły nam sytuację jak to przebiega, odbywa i jak mogłoby się odbyć. Sytuacja wyglądała tak, że przyśpieszone postępowanie restrukturyzacje składało się na bardzo ograniczonej liczbie dokumentów i po 6 miesiącach od otwarcia postępowania odbywało się zebranie wierzycieli i można było proponować plan restrukturyzacyjny i opcje wychodzenia z sytuacji.
Na obecną chwilę sytuacja (...) była gorsza niż naszej spółki, więc zakładano, że ten proces zamknie się w okresie roku. Niestety, w czasie analizy dokumentów i konsultując się ze specjalistami z dziedziny prawa upadłościowego okazało się, że spółka B. ma jakiś procent sporny udziałów na wierzytelności i płatności, żeby móc przystąpić do przyspieszonej restrukturyzacji. To była przeszkoda prawna. Więc przygotowany został wniosek o restrukturyzację, w zwykłym trybie, gdzie rozmawiając, konsultując z prawnikami to wychodziło, że do zebrania wierzycieli powinno dojść w przeciągu roku, to się nie stało. Ja tego do końca nie rozumiem. Z tego co pamiętam w międzyczasie zmienił się sędzia komisarz.
Procedura się przedłużała. Na dzień dzisiejszy z perspektywy czasu historycznie to co wiadomo, żaden proces restrukturyzacyjny nie udał się w Polsce, jeśli przedłużył się o ponad 12 miesięcy. Sami tego doświadczyliśmy. Żeby złożyć wniosek o restrukturyzację, to musieliśmy przygotować całą dokumentację księgowo- finansowo. Jednym z wymogów jest zapewnienie finansowania, środków pieniężnych, rozpoczęcie i prowadzenie procesów. Potrzebne były środki na wynagrodzenie nadzorcy sądowego, opłaty sądowe. Nie pamiętam jaka to była wysokość tych kosztów. Wstępnie chodziło o kwotę ok. 100.000 zł. Dokładnej kwoty nie pamiętam, nie chodziło to o jednorazową transzę. Po otwarciu procesu restrukturyzacji spółka nie może uzyskać finansowania zewnętrznego.
Te środki trzeba zapewnić przed. Przygotowanie tej całej dokumentacji zajęło nam czas od momentu sporządzenia sprawozdania do daty złożenia wniosku."
Podobnie świadek C. C. (2) potwierdził w swoich zeznaniach na rozprawie w dniu 15.01.2025 r.: „2017 rok zaczął się od myślenia, że należy przeanalizować sytuacje finansową spółki. I wiem, że zaczęli współpracę z panami adwokatami z O. i z radcami co do restrukturyzacji. Była narada z księgowością, żeby spojrzeć na całą sytuację finansową. By przygotować się pod kątem restrukturyzacji. Był jakiś pan G. i jakiś jeszcze jeden nie pamiętam nazwiska. Oni przygotowali wniosek i wskazywali, że będą na to potrzebne środki finansowe. I tak pamiętam początek 2017 r. (...) Pożyczki od pozostałych wspólników w 2017 roku to wiązały się z tym postępowaniem restrukturyzacyjnym. Żeby uzyskać środki na to postępowanie. Pan G. mówił, że spółka musi dysponować odpowiednimi środkami, taką poduszką finansową, bo inaczej wniosek będzie oddalony. Mam wrażenie, że te pożyczki były związane właśnie z tym żeby to restrukturyzacja mogła się odbyć."
Ponadto obrońca M. P. oraz P. P. (1) wniósł odpowiedź na apelację pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego T. F., w której podniósł, iż oskarżyciel posiłkowy stawiając w apelacji zarzut obrazy przepisów prawa materialnego nie zakwestionował ustaleń faktycznych Sądu Rejonowego, w szczególności co do:
W tym kontekście nie można pominąć, że w ramach trwającego postępowania upadłościowego (...) Sp. z o.o. wciąż realna jest możliwość 100 % zaspokojenia wszystkich wierzycieli Spółki (vide: pisma Syndyka Masy Upadłości złożone do akt na rozprawie w dniu 07.11.2024 r.). Okoliczność ta jest całkowicie precedensowa i sama w sobie pozytywnie odbiega od realiów postępowań upadłościowych prowadzonych na terenie Polski, gdzie średni ogólnokrajowy poziom zaspokojenia wierzycieli w ramach postępowań upadłościowych nie przekracza 50 % (według badań Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości). Ta okoliczność tylko dodatkowo potwierdza, że oskarżeni w latach 2016 - 2017 nie podjęli działań mających na celu udaremnienie czy uszczuplenie zaspokojenia wierzycieli Spółki.
W konsekwencji, Zespół Biegłych nie był w stanie udzielić precyzyjnej odpowiedzi na pytania w tym zakresie (cyt.): „Biegła E. P.: Jeśli pan prokurator zdobędzie szczegółowe zdławienia sald i obrotów, czy też w sprawie pojawią się takie dokumenty, to pewnie jesteśmy w stanie trochę dokładniej, bardziej precyzyjne stan zagrożenia zidentyfikować. Dlatego jakoś jednoznacznie tego stanu zagrożenia nie identyfikujemy. (...) Jeśli miałabym identyfikować stan zagrożenia, to niestety ale potrzebowałabym trochę więcej danych. (...) Nie mogę się jednoznacznie wypowiedzieć. Ja rozpatruję swoje wątpliwości, za i przeciw, na korzyść oskarżonego w sensie opinii wynikającej Z przedstawionych dokumentów. (...) W.
Sąd zapytuje mnie o duże prawdopodobieństwo stanu zagrożenia i tu mam wątpliwość, który to był moment. Próbuje odpowiedzieć na pytanie w oparciu o posiadane dokumenty, być może mam wątpliwość, której nie mogę rozstrzygnąć negatywnie dla strony, oczekuje dokumentów w postaci zestawienia sald i obrotów. (...) Biegły J. M.: jedyna kwestia jest ta dotycząca terminu stanu zagrożenia, że przydałyby się te dodatkowe dokumenty. ”
Problematyka prawna umów przewłaszczenia nieruchomości na zabezpieczenie spłaty wierzytelności przez długi czas była sporna w polskim prawie. Ostatecznie, w aktualnym orzecznictwie wskazuje się, że umowa przewłaszczenia na zabezpieczenie należy do katalogu umów nienazwanych - zawieranych na podstawie art. 3531 Kodeksu cywilnego - i polega na zabezpieczeniu wierzytelności poprzez przeniesienie na wierzyciela własności oznaczonej rzeczy, z równoczesnym jego zobowiązaniem do korzystania z niej w sposób określony w umowie i do powrotnego przeniesienia własności rzeczy na dłużnika, po zaspokojeniu zabezpieczonej wierzytelności. Istotne w tym kontekście jest właśnie zobowiązanie wierzyciela do powrotnego przeniesienia własności przewłaszczonej nieruchomości na dłużnika, po spłacie długu.
Jednocześnie, w umowie przewłaszczenia na zabezpieczenie strony mogą postanowić, że dłużnik zatrzyma przewłaszczoną rzecz w swoim posiadaniu i będzie z niej korzystał w sposób uzgodniony z wierzycielem, co zresztą zostało potwierdzone w przypadku umów zawartych w imieniu (...) Sp. z o.o. Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 14.05.2014r. (sygn. akt I ACa 134/14) wskazał, iż do essentialia negotii umowy o przewłaszczenie nieruchomości na zabezpieczenie należą: 1. określenie celu przewłaszczenia to jest causa zabezpieczenia; 2. zastrzeżenie o zwrotnym przeniesieniu prawa własności na przywłaszczającego przez wierzyciela w przypadku spłaty zobowiązania. Natomiast samo odniesienie wartości wierzytelności podlegającej zabezpieczeniu w stosunku do wartości przewłaszczanego przedmiotu nie należy do essentialia negotii.
Przewłaszczenie na zabezpieczenie nie jest bowiem umową wzajemną, zaś dysproporcja pomiędzy tymi wartościami nie ma większego znaczenia dla ważności umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie. Rola umowy o przewłaszczenie na zabezpieczenie polega bowiem przede wszystkim na zabezpieczeniu spłaty określonej wierzytelności. Tak jak w przypadku hipoteki umownej, pełniącej podobną funkcję, wartość wierzytelności i wartość nieruchomości nie muszą być równe, tak i w przypadku przewłaszczenia na zabezpieczenie wartości te nie muszą być (i najczęściej nie są) do siebie zbliżone.
W tym kontekście Sąd Rejonowy słusznie dostrzegł, że nieruchomości objęte zarzutami z aktu oskarżenia (obecnie 2 z 3) wróciły do masy upadłości (...) Sp. z o.o., a w odniesieniu do trzeciej nieruchomości — Syndyk Masy Upadłości Spółki zawarł ugodę z A. K. i M. K., na mocy której wpłacili oni dodatkową kwotę do masy upadłości, która wraz z kwotą pożyczki odpowiadała wartości nieruchomości. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty apelacji obrońcy oskarżonych P. P. (1), M. P. i J. A.. Oceniono je jako bezzasadne w stopniu oczywistym. „W literaturze przedmiotu panuje w zasadzie zgoda co do określenia zasadniczego celu postępowania upadłościowego dotyczącego przedsiębiorcy. Poglądy wyrażone na gruncie Prawa upadłościowego i naprawczego zachowują aktualność, jeżeli chodzi o postępowanie upadłościowe przedsiębiorcy niebędącego osobą fizyczną. Zdaniem J. B. to interes wierzycieli powinien przesądzać o tym, jakie kierunki postępowania są najkorzystniejsze. Decydujące znaczenie ma więc optymalizacja w zaspokojeniu wierzycieli. Nie powinno jej osłabiać kierowanie się innymi względami, m.in. ratowaniem dłużnika czy też zachowaniem miejsc pracy, gdyby miało to prowadzić do zmniejszenia stopnia zaspokojenia wierzycieli (J. Brol, Podstawowe kierunki zmian w postępowaniu upadłościowym, PPH 2003/8, s. 8 i n.). Warto zwrócić uwagę na fakt, że uzyskanie zaspokojenia roszczeń wierzyciela, który działa na rynku jako przedsiębiorca zatrudniający pracowników, również przyczynia się do zachowania miejsc pracy. Podobne stanowisko zajmuje F. Zedler, który uważa, że wierzyciele powinni być zaspokojeni w jak najwyższy sposób, a dopiero jeżeli racjonalne względy na to pozwolą, należy dążyć do zachowania przedsiębiorstwa upadłego (F. Zedler [w:] A. Jakubecki, F. Zedler, Prawo upadłościowe..., 2010, s. 24). Także A. Jakubecki stwierdza, że podstawowym celem postępowania upadłościowego jest ochrona wierzycieli niewypłacalnego dłużnika w drodze zapewnienia im zaspokojenia wierzytelności w jak najwyższym stopniu czy to w drodze podziału funduszów masy upadłości, czy wykonania układu (A. Jakubecki, Prawo upadłościowe i naprawcze ze skorowidzem, Kraków 2003, s. II). Należy zatem przyjąć, że zaspokojenie wierzycieli jest nadrzędnym celem postępowania upadłościowego. Z istoty tego postępowania wynika wprawdzie, że wierzyciele nie mogą być zaspokojeni w całości (choć takie przypadki się zdarzają), jednak należy stosować przepisy prawa upadłościowego w ten sposób, by stwarzać sprzyjające warunki do zaspokojenia wierzycieli w jak najwyższym stopniu” (Janda Paweł, Prawo upadłościowe. Komentarz, wyd. III, Wydawnictwo LEX).
Tymczasem, nie zgłaszając wniosku o upadłość oskarżeni będący członkami zarządu Spółki jeden z tych celów, podstawowy – zbagatelizowali. Koncentrując się na próbie zachowania dotychczasowego przedsiębiorstwa, co wynika jednoznacznie z ustaleń sądu a quo, na drugim planie pozostawili kwestię zaspokojenia wierzycieli. Zrozumiałym jest dążenie do zachowania przedsiębiorstwa poprzez uzyskanie kapitału, co sąd ocenił jako działanie niepozwalające na uznanie, że dopuścili się przestępstwa kwalifikowanego z art. 300 § 1 kk, jednakże inne warunki muszą być spełnione by zarzucić popełnienie przestępstwa z art. 586 ksh.
W art. 9b ustawy Prawo upadłościowe przewidziano pierwszeństwo dla rozpoznania wniosku restrukturyzacyjnego, jednakże nie oznacza to, że złożenie wniosku restrukturyzacyjnego zastępuje złożenie wniosku o upadłość. Sąd upadłościowy wstrzymuje rozpoznanie wniosku o ogłoszenie upadłości do czasu wydania prawomocnego orzeczenia w sprawie wniosku restrukturyzacyjnego. Wstrzymanie rozpoznania wniosku o ogłoszenie upadłości nie wyłącza możliwości zabezpieczenia majątku. Nadto, zgodnie z ustawą, jeżeli wstrzymaniu rozpoznania wniosku o ogłoszenie upadłości sprzeciwia się interes ogółu wierzycieli, przepisu ust. 2 nie stosuje się. W takiej sytuacji sąd upadłościowy wydaje postanowienie o przejęciu wniosku o ogłoszenie upadłości i wniosku restrukturyzacyjnego do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia jednym postanowieniem.
Jeżeli przejęcie wniosku o ogłoszenie upadłości i wniosku restrukturyzacyjnego do wspólnego rozpoznania prowadziłoby do znacznego opóźnienia wydania orzeczenia w przedmiocie ogłoszenia upadłości, ze szkodą dla wierzycieli, a podstawy restrukturyzacji przedstawione przez dłużnika we wniosku restrukturyzacyjnym są znane sądowi upadłościowemu, sąd upadłościowy nie wydaje postanowienia o przejęciu wniosków do wspólnego rozpoznania i rozpoznaje wniosek o ogłoszenie upadłości, o czym zawiadamia sąd restrukturyzacyjny. Widać z powyższego, że przy zbiegu postępowania upadłościowego i restrukturyzacyjnego celem nadrzędnym jest zaspokojenie wierzycieli, a złożenie li tylko wniosku restrukturyzacyjnego celowi temu nie służy.
Wszak z art. 3 ustawy z dnia 15 maja 2015 roku Prawo restrukturyzacyjne wynika jednoznacznie, że celem tego postępowania jest jedynie uniknięcie ogłoszenia upadłości poprzez zawarcie układu z wierzycielami. Stąd też nie sposób było zaakceptować postulatu apelacji obrońcy oskarżonych o uznanie przypisanego im w zaskarżonym wyroku czynu, jako charakteryzującego się subminimalną społeczną szkodliwością. Nie jest do zaakceptowania również argumentacja apelacji obrońcy, zmierzająca do określenia innej daty czynu kwalifikowanego z art. 586 ksh. Wszak z opinii znajdującej się w aktach sprawy wynika, że „sytuacja finansowa spółki (...) zaczęła się istotnie pogarszać od końca 2015 roku, pierwsze zobowiązania przeterminowane powyżej 3 miesięcy pojawiły się w miesiącu kwietniu 2016 roku, a więc można było zasadnie zakładać i w konsekwencji starać się wykazać, że to od tego miesiąca wystąpił stan niewypłacalności (k. 3320, k. 3473).
Zgodnie z przepisem art. 11 ustawy Prawo upadłościowe dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, przy czym domniemywa się, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące. Tym samym ustalenia sądu a quo w tym zakresie są dla oskarżonych najbardziej korzystne. Data 30 stycznia 2017 roku, jako data ostateczna dla złożenia wniosku o upadłość jest zatem datą uwzględniającą cały katalog okoliczności wpływających na uświadomienie sobie przez oskarżonych jaka jest sytuacja finansowa ich Spółki. Dla bytu przestępstwa z art. 586 k.s.h. nie ma znaczenia motywacja, jaką kieruje się sprawca, nie składając w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki.
Przepis art. 586 k.s.h. kryminalizuje wyłącznie sam fakt zaniechania wypełnienia obowiązku złożenia wniosku o upadłość w przewidzianym w prawie upadłościowym terminie. Z punktu widzenia znamienia czynnościowego istotna jest jedynie kwalifikacja samego zaniechania, jakiego dopuszcza się sprawca, bowiem to właśnie w nim samym ustawodawca dopatruje się elementów szkodliwych dla spółki i jej wierzycieli. Ani szkoda, jako skutek zachowania sprawcy, ani też realne i konkretne niebezpieczeństwo powstania takiej szkody, jako konsekwencji zachowania sprawcy, nie zostały wymienione jako znamiona przestępstwa z art. 586 k.s.h. Podkreślić przy tym należy, że znamię czynnościowe nie zostało przez ustawodawcę w żaden sposób uściślone w znamionach tego typu, brak jest też opisu określającego charakter niebezpieczeństwa, którego sprowadzenie przez zachowanie sprawcy stanowiłoby podstawę odpowiedzialności karnej oraz opisu charakteryzującego rodzaj niebezpieczeństwa lub wskazującego na sposoby jego sprowadzenia przez sprawcę (por. postanowienie SN z 8 stycznia 2013 r., III KK 117/12, Biul.PK 2013/1/20-24).
Kary wymierzone oskarżonym za czyn kwalifikowany z art. 586 Ksh nie rażą surowością i spełniają warunek adekwatności do stopnia społecznej szkodliwości czynu, jak i sytuacji materialnej oskarżonych.
Nie zasługiwały na uwzględnienie obydwa zarzuty apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego T. F.. Pierwszy z tych zarzutów, jakkolwiek oparty o podstawę z art. 438 pkt 1 kpk zdaje się być zarzutem błędu w ustaleniach faktycznych, albowiem skarżący wyraźnie zakwestionował w nim wadliwą ocenę strony podmiotowej, a więc zamiaru towarzyszącego oskarżonym w trakcie podejmowania przez nich uchwał warunkujących zawarcie umów pożyczek, a właściwie podważył ustalenie o braku takiego zamiaru, który jest nieodzowny dla przypisania znamion przestępstwa. Nie został on uwzględniony, jakkolwiek w pewnym zakresie wspierającej go argumentacji należało przyznać rację skarżącemu, gdy chodzi moment czasowy, w którym bada się wystąpienie skutku, o którym mowa w przepisie art. 300 § 1 kk. Skutek taki bowiem w istocie nastąpił. Nie sposób natomiast zarzucić sądowi pierwszej instancji, że przyjął wadliwe ustalenie co do samego zamiaru rozumianego jako chciejstwo wywołania tego skutku. Gdyby wziąć pod uwagę jedynie treść zarzutu apelacyjnego można byłoby nawet uznać, że jest bezzasadny w stopniu oczywistym, albowiem zarzut obrazy prawa materialnego może pojawić się dopiero wówczas, kiedy nie są kwestionowane ustalenia faktyczne. Jednakże w połączeniu z argumentacją wspierającą ten zarzut uznać należało, że skarżący podważył ustalenie dotyczące braku po stronie oskarżonych zamiaru wywołania skutku, o którym mowa w art. 300 § 1 kk.
Drugi z zarzutów tej apelacji nie mógł być natomiast uwzględniony, albowiem w zakresie czynu kwalifikowanego z art. 286 Ksh T. F. nie mógł występować jako strona, zważając na definicję pokrzywdzonego w rozumieniu przepisu art. 49 § 1 kpk. Dlatego też, zważając na wynik rozstrzygnięcia, które dotyczyło bezpośredniego pokrzywdzenia T. F. (uniewinnienie oskarżonego od czynów z pkt I, II i III, nie było możliwym obciążenie oskarżonych kosztami procesu poniesionymi przez oskarżyciela. W przypadku przestępstwa z art. 586 Ksh nie występuje bezpośredniość pokrzywdzenia wierzycieli. Ani szkoda jako skutek zachowania sprawcy, ani też realne i konkretne niebezpieczeństwo powstania takiej szkody jako konsekwencja zachowania sprawcy, nie zostały wymienione jako znamiona przestępstwa z art. 586 k.s.h.
Stąd też sąd odwoławczy zgadza się z poglądem wyrażonym przez Sąd Apelacyjny w Łodzi z 26.06.2014 roku (II AKa 23/14), zgodnie z którym: Przedmiotem ochrony przepisu art. 586 k.s.h., którego ratio legis wyraża się we wzmocnieniu prawnej ochrony interesów wspólników spółek handlowych oraz interesów wierzycieli takich spółek, są zarówno gospodarcze interesy majątkowe wierzycieli, jak i wspólników spółek handlowych. Poza takimi indywidualnymi przedmiotami ochrony występuje ponadto przedmiot rodzajowy, rozumiany jako prawidłowy (wolny od nieuprawnionych i nieuczciwych praktyk) obrót gospodarczy. Niezależnie jednak od wskazanego indywidualnego przedmiotu ochrony przepisu art. 586 k.s.h., stwierdzić należy, iż normatywna treść tegoż przepisu nie pozwala na stwierdzenie, iż wypełnienie znamion czynu tego rodzaju stanowi pokrzywdzenie wierzyciela w rozumieniu art. 49 § 1 k.p.k.
Samo bowiem zachowanie polegające na braku wymaganej przez prawo reakcji w zarządzaniu spółką nie może być jednocześnie utożsamiane z „bezpośrednim” naruszeniem interesu wierzyciela danej spółki”.
Pierwszy z zarzutów te apelacji należało oceniać z perspektywy możliwości dowodowych sądu a quo. Tenże starał się uzyskać dokumenty potwierdzające wykorzystanie pożyczek opisanych w tabeli na k. 3311 v. – 3312. Miały być one wykorzystane za zabezpieczenie bieżącej działalności spółki, w tym m.in. wypłatę wynagrodzeń, a ich zawarcie miało służyć zapobieżeniu jej upadłości. Już w tym miejscu należy zwrócić uwagę, że gdyby oskarżeni wywiązali się z obowiązku terminowego złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości zawarcie umów w dniu 17 marca 2017 roku i 18 maja 2017 roku nie byłoby możliwe. Te umowy zostały jednak zawarte. Z opinii biegłych Instytutu (...) i finansowych w Ł. sygnowanej datą 18 kwietnia 2024 roku wynika, że te właśnie pożyczki nie miały uzasadnienia ekonomicznego, o ile nie służyły pokryciu kosztów ogólnych należących doi kategorii kosztów postępowania upadłościowego lub wierzycieli należących do pierwszej kategorii zaspokojenia.
Tak więc wniosek tej opinii zdaje się przemawiać za możliwością przyjęcia innego celu działania oskarżonych, to jest tego, o którym mowa w art. 300 § 1 i 3 kk. Tyle że, na co zasadnie zwrócił uwagę sąd a quo, linia obrony oskarżonych nie była możliwa do zweryfikowania obiektywnymi dowodami w postaci dokumentów księgowych, albowiem upłynął okres ich archiwizacji. Nie zostały one zabezpieczone w trakcie toczącego się postępowania. Dlatego też przyjęcie założenia, że uzyskane z pożyczek środki finansowe zostały wykorzystane na ratowanie spółki, co powiązane jest również z próbą wywołania stanu umożliwiającego wykonanie ciążących zobowiązań, a więc zaspokojenie wierzycieli nie stanowiło błędu warunkowanego dowolną oceną dowodów.
Takie ustalenia przyjmowano również w postępowaniach cywilnych, w trakcie których rozpoznawano tzw. powództwa pauliańskie. Stąd właśnie uznać należy, że ustalenie to eliminuje możliwość przypisania działaniu oskarżonych zamiaru co najmniej ewentualnego spowodowania skutku, o którym mowa w art. 300 § 1 i 3 kk.
Oskarżyciel posiłkowy w trakcie postępowania sygnalizował wystąpienie okoliczności mających świadczyć o zamiarze nie tylko uszczuplenia, co nawet udaremnienia zaspokojenia wierzycieli spółki koncentrując uwagę w szczególności na sposobie zabezpieczenia pożyczek, osobach pożyczkobiorców, jak też nieadekwatności ceny nieruchomości stanowiących zabezpieczenie pożyczek, w szczególności tej udzielonej przez A. i M. K. (2). Równocześnie, autor apelacji skierowanej na niekorzyść oskarżonych formułował tezę, że na skutek działań polegających na zawarciu umów pożyczki, zabezpieczonych przewłaszczeniem nieruchomości ziścił się skutek w postaci uszczuplenia, a nawet udaremnienia zaspokojenia roszczeń wierzyciela, jakim jest T. F.. Zdaniem sądu odwoławczego teza o ziszczeniu się tego warunku jest uzasadniona, jakkolwiek inny pogląd forsował w tym zakresie ustaleń faktycznych obrońca oskarżonych. Warto jednak przypomnieć, że sąd a quo ustalił równocześnie, że pożyczki nie były pozorne, a uzyskane pieniądze zostały przeznaczone na ratowanie Spółki.
Czy dla oceny zachowania oskarżonych mogły mieć znaczenie treść postanowienia z k. 3379, treść wyroku SO w Olsztynie z dnia 26 września 2022 roku, w sprawie IC 228/21 (k. 3427 i n.), jak też treść protokołu zdawczo – odbiorczego k. 2386? Bez wątpienia tak, albowiem, gdy chodzi o umowę zawartą 19 maja 2017 roku (zarzut III aktu oskarżenia) Sąd Okręgowy w Olsztynie w postępowaniu prowadzonym w sprawie IC 228/21 ustalił, że „wyłącznym celem zawarcia umowy z dnia 19 maja 2017 roku było wyłączenie lokalu położonego przy ulicy (...) w O. (określonego w części orzekającej) spod postępowania upadłościowego i układowego” (k. 3432v.). Wyrok ten uprawomocnił się po rozpoznaniu apelacji R. P. na skutek orzeczenia wydanego przez SA w Białymstoku z dnia 29 września 2023 roku, w sprawie IACa 1814/22.
W postępowaniu cywilnym oczekiwany przez Syndyka Masy Upadłości (...) Sp. z o.o. w upadłości cel został osiągnięty. Jednakże również w tym postępowaniu sąd dostrzegł, że Sąd Okręgowy w Olsztynie rozpoznając zażalenie na postanowienie Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 5 września 2017 roku ((...)) o umorzeniu postępowania układowego z uwagi na mogące wyniknąć z prowadzenia tego postępowania pokrzywdzenie wierzycieli stwierdził, że „dłużnik czyni starania by utrzymać płynność finansową oraz kontynuować działalność w celu uzyskiwania zysków”. Tak więc wyraźny jest podział spojrzenia na sprawę z jednej strony z punktu widzenia zasady o nadrzędności celu jakom jest zaspokojenie wierzycieli, a z drugiej – od strony możliwości ratowania przedsiębiorstwa, którego likwidacja może co prawda przybliżyć realizację celu głównego, ale może też spowodować niepowetowane skutki społeczne (od zwolnienia wielu pracowników poczynając).
Warto przypomnieć, co zasadnie zauważył Sąd Apelacyjny (k. 3440), że zawarta umowa przewłaszczenia na zabezpieczenie była ściśle powiązana z udzieleniem przez pożyczkodawcę pożyczki co oznacza, że przysporzenie w postaci powierniczego przeniesienia własności nieruchomości powiązane było ze świadczeniem polegającym na udzieleniu pożyczki, a tym samym czyni tę umowę odpłatną. W tym zakresie dokonano istotnej modyfikacji podstawy prawnej rozstrzygnięcia opartego o przepis art. 527 § 2 kc. Z samego faktu, że Spółka tą umową pogłębiła zwoją niewypłacalność, co wynika wprost z cytowanego orzeczenia, uniemożliwiając wierzycielom zaspokojenie z łatwo spieniężalnego i wartościowego składnika majątku, jakim była przedmiotowa nieruchomość, a zaistniał oczywisty związek przyczynowo – skutkowy między czynnością prawną i pogłębieniem niewypłacalności, nie wynika jeszcze stan przewidziany w art. 300 § 1 i 3 kk..
Tego rodzaju argumentacja nie jest wystarczająca dla wykazania, czy doszło do wyczerpania znamienia podmiotowego przestępstwa z art. 300 § 1 i 3 kk, albowiem z samego faktu wystąpienia określonego skutku nie wynika jeszcze, czy taki właśnie cel zamierzali osiągnąć oskarżeni. Tutaj właśnie pojawia się problem, który sąd a quo rozstrzygnął uznając, iż cel działania oskarżonych był inny, a tym samym nie sposób uznać, by popełnili przestępstwo kwalifikowane z tego przepisu. Dodać do tego należy, że uświadomienie sobie przez dłużnika o możliwości wywołania określonego skutku w postępowaniu cywilnym nie musi być wynikiem zamiaru, a więc chciejstwa. Wystarczy uświadomienie sobie możliwości wystąpienia skutku, choćby w wyniku błędnej oceny ważenia okoliczności wpływających na możliwość osiągnięcia skutku dalej idącego, to jest powiększenie majątku w celu kontynuowania działalności gospodarczej.
Kolejne zagadnienie to zagadnienie wynikające wprost z opisu skutku wymaganego dla zakwalifikowania konkretnego zachowania jako spełniającego wymagania przepisu art. 300 § 1 kk. Skutkiem ty ma być bowiem uszczuplenie lub udaremnienie zaspokojenia swojego wierzyciela. To zagadnienie wymaga dodatkowej analizy. W kontrze do zarzutu apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego wywodził, że wynik roszczeń pauliańskich jest taki, że dwie z nieruchomości będących zabezpieczeniem pożyczek powróciły do majątku Upadłej Spólki. Nadto, podobny może być wynik sprawy związanej z czynem pierwszym zarzucanym oskarżonym zważając na przyjęte dotychczas ustalenia, korzystny jest nieprawomocny jeszcze wyrok dotyczący roszczeń przeciwko spółce (...) Sp. z o.o.
Stąd też syndyk upadłego B. dostrzegł możliwość zaspokojenia wierzycieli I i II kategorii (występujących jako pokrzywdzeni w analizowanym przypadku) w wariancie optymistycznym nawet w 100 procentach (k.3463-3468). Obrońca oskarżonych w sposób kategoryczny wywodził, że właśnie z uwagi na tę informację w konkretnym przypadku skutek w postaci udaremnienia czy też uszczuplenia zaspokojenia wierzycieli się nie ziścił. Zdaniem sądu odwoławczego taki wniosek jest niestety nieuprawniony i w tym zakresie należy nie zgodzić się również z sądem a quo, który w zdarzeniach następujących po dacie czynu znalazł okoliczności eliminujące to znamię. Zdaniem sądu odwoławczego nie jest możliwe zaakceptowanie takiego spojrzenia na skutek przestępstwa z art. 300 § 1 kk.
Zdarzenia, które nastąpiły później, a były wynikiem procesu prawnego odzyskiwania majątku, który został przywrócony do masy upadłości nie stwarzają podstawy do formułowania wniosku, że w dacie czynu skutek nie wystąpił, albowiem po tej dacie wartość majątku się zwiększyła do stopnia umożliwiającego nawet 100 procentowe zaspokojenie wierzycieli I i II kategorii. Wg stanu na datę czynów zarzucanych oskarżonym w pkt I, II i III taki wniosek syndyka nie miał jakiegokolwiek uzasadnienia, a tym samym ziścił się warunek przewidziany w ustawie. Nie zmienia to jednak spojrzenia na odpowiedzialność karą oskarżonych, albowiem cel ich działania znajduje swoje uzasadnienie w materiale dowodowym i nie można go wykluczyć.
Winę, jako wyobrażenie czynu należy odróżnić od zamiaru, a więc chciejstwa jego popełnienia. Zasadnie sąd a quo uznał, że w tym zakresie takiego chciejstwa nie sposób wykazać. Dlatego właśnie w tym zakresie zaskarżony wyrok również utrzymano w mocy.
Wniosek Apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego T. F.:
Apelacji obrońcy oskarżonych P. P. (1), M. P., J. A.: o zmianę wyroku Sądu Rejonowego w zaskarżonej części poprzez:
Omówione w części analizującej zarzuty apelacji.
4.
OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 1.
Brak było okoliczności z art.439 kpk i art.440 kpk Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności 5.
ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 5.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 1.
Przedmiot utrzymania w mocy Wyrok Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 10 marca 2025 r., sygn. akt II K 1844/19 Zwięźle o powodach utrzymania w mocy Omówione w części analizującej zarzuty apelacyjne.
5.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 1.
Przedmiot i zakres zmiany Zwięźle o powodach zmiany 5.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 5.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 1.1. ☐ art. 439 k.p.k.
Zwięźle o powodach uchylenia 2.1.
Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ☐ art. 437 § 2 k.p.k.
Zwięźle o powodach uchylenia 3.1.
Konieczność umorzenia postępowania ☐ art. 437 § 2 k.p.k.
Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia 4.1. ☐ art. 454 § 1 k.p.k.
Zwięźle o powodach uchylenia 5.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania 5.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności 6.
Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności II.
Stosownie do art. 636 § 1 kpk w zw. z art. 633 kpk kosztami procesu za postępowanie odwoławcze obciążono oskarżyciela posiłkowego w zakresie wynikłym z rozpoznania apelacji jego pełnomocnika, nadto ¼ wydatków tego postępowania oraz na podstawie art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych (Dz.U.2023.123 t.j. z dnia 2023.01.16). zasądzono od wymienionego opłatę na rzecz Skarbu Państwa w kwocie 60,00 zł.
III.
Stosownie do art. 636 § 1 kpk w zw. z art. 633 kpk kosztami procesu za postępowanie odwoławcze obciążono w każdego z oskarżonych w wysokości po 1/4 oraz na podstawie art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych (Dz.U.2023.123 t.j. z dnia 2023.01.16). zasądzono:
PODPIS ZAŁĄCZNIK DO FORMULARZA UZASADNIENIA WYROKU SĄDU ODWOŁAWCZEGO Załącznik do formularza UK 2 1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 1 Podmiot wnoszący apelację Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Wyrok Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 10 marca 2025 r., sygn. akt II K 1844/19 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☐ na korzyść ☒ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☒ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☐ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☒ uchylenie ☐ zmiana ZAŁĄCZNIK DO FORMULARZA UZASADNIENIA WYROKU SĄDU ODWOŁAWCZEGO Załącznik do formularza UK 2 1.3. Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 2 Podmiot wnoszący apelację Obrońca oskarżonych P. P. (1), M. P., J. A.:
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Wyrok Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 10 marca 2025 r., sygn. akt II K 1844/19 1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☒ na korzyść ☐ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 1.4. Wnioski ☐ uchylenie ☒ zmiana