Sygn. akt XXV C 645/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 stycznia 2026 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia Paweł Duda Protok
§ 2
k.c., jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Odnosi się to również do wypadku, gdy prawomocne orzeczenie lub ostateczna decyzja zostały wydane na podstawie aktu normatywnego niezgodnego z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą. Przywołany przepis stanowi lex specialis w stosunku do generalnych zasad odpowiedzialności państwa zawartych w art. 417 k.c. i reguluje szczególne warunki odpowiedzialności odszkodowawczej za niezgodne z prawem wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji administracyjnej. Uzyskanie odszkodowania za tego typu zdarzenia oparte jest na takich samych przesłankach jak odpowiedzialność państwa za inne działania w zakresie imperium, czyli niezgodności z prawem działania lub zaniechania, wyrządzeniu szkody i związku przyczynowym między działaniem lub zaniechaniem a powstaniem szkody. Kategoria ,,bezprawności judykacyjnej” z art.
§ 2k.c.
jest węższa od bezprawności z art. 417 § 1 k.c., która obejmuje każdą obiektywną sprzeczność działania bądź zaniechania władzy publicznej z przepisami prawa. Wzgląd na specyfikę władzy sądowniczej obdarzonej atrybutem niezawisłości sędziowskiej sprzeciwia się przyjęciu, że każde obiektywnie niezgodne z prawem orzeczenie, niezależnie od stopnia tej niezgodności, stanowi działanie, które może być źródłem odpowiedzialności Skarbu Państwa. Bezprawie judykacyjne obejmuje tylko takie orzeczenie, którego niezgodność z prawem jest oczywista, rażąca, a więc przybiera postać kwalifikowaną. Uzyskanie odszkodowania za szkodę wyrządzoną niezgodnym z prawem orzeczeniem jest zatem uzależnione, co do zasady, od stwierdzenia we właściwym postępowaniu niezgodności takiego orzeczenia z prawem. Tego rodzaju postępowaniem, o którym orzeka się niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia jest przede wszystkim postępowanie ze skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia, uregulowane w art. 424 1 i nast. k.p.c. Wniesienie skargi jest warunkiem wstępnym dochodzenia odszkodowania, a wydane przez Sąd Najwyższy orzeczenie stwierdzające niezgodność z prawem prawomocnego orzeczenia stanowi prejudykat dla późniejszego postępowania odszkodowawczego przed sądem powszechnym. W rozpatrywanej sprawie niezgodne z prawem prawomocne orzeczenie miałoby jednak dotyczyć orzeczenia Sądu Najwyższego, a wobec takich orzeczeń skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem nie przysługuje, zgodnie z art. 424 1a k.p.c. Tym samym w sytuacji, jaka ma miejsce w niniejszym postępowaniu, nie ma możliwości uzyskania prejudykatu. W związku z tym, przy uwzględnieniu regulacji art. 424 1 b k.p.c., powodowie mogą dochodzić odszkodowania z tytułu szkody wyrządzonej przez wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem, bez uprzedniego stwierdzenia niezgodności tego orzeczenia przez Sąd Najwyższy. W dalszej kolejności należało rozważyć czy zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej w niniejsze sprawie. Jak już wskazano, w przypadku odpowiedzialności deliktowej Skarbu Państwa wina nie jest przesłanką odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym. Konieczne jest jednak, aby działanie lub zaniechanie sprawcy szkody były niezgodne z prawem. Pojęcie „niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie” wyrażone w art. 417 k.c. należy rozumieć w węższym znaczeniu niż pojęcie bezprawności w kontekście wykładni art. 415 k.c. Przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie rozumie się działania lub zaniechania sprzeczne z obowiązującym porządkiem prawnym sensu stricto tj. z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, rozporządzeniami wydanymi na podstawie delegacji ustawowej, aktami prawa miejscowego lub prawem unijnym, a więc ze skonkretyzowanymi nakazami i zakazami wynikającymi z normy prawnej, a nie z zasadami współżycia społecznego lub dobrymi obyczajami ( zob. wyrok SN z 17.03.2022 r., II CSKP 243/22). Na gruncie art.
§ 2k.c.
za orzeczenie niezgodne z prawem uznaje się orzeczenie niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo wydane w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa, a zatem stanowiące „oczywistą i rażącą obrazę prawa” ( zob. orz. SN z 07.07.2006 r., I CNP 33/06 i z 04.12.2013 r., II BP 6/13), przy czym nawet odstąpienie przez sąd od utrwalonej wykładni, jeżeli orzeczenie odpowiada standardom orzekania, nie oznacza jego niezgodności z prawem ( tak SN w orz. z 14.02.2007 r., II CNP 70/06). Wadliwość orzeczenia powinna być oczywista i nie wymagać głębszej analizy prawnej ( zob. orz. SN z 26.04.2006 r., V CNP 79/05). Tego rodzaju sytuacja nie zachodzi wówczas, gdy sąd wybiera jeden z możliwych wariantów interpretacji przepisów, które stosuje w sprawie. Działalność orzecznicza sądów wymaga bowiem zapewnienia sędziom pewnego zakresu władzy dyskrecjonalnej, a ponadto polega ona na konieczności interpretacji i stosowania przepisów zawierających pojęcia nieostre i ocenne, co może prowadzić do przyjmowania różnych interpretacji przez sądy tych samych przepisów w podobnych stanach faktycznych ( zob. orz. SN: z 07.07.2006 r., I CNP 33/06; z 18.01.2006 r., II BP 1/05; z 13.06.2013 r., V CSK 328/12; z 20.03.2014 r., II CSK 293/13). Według powodów, niezgodne z prawem działanie Sądu Najwyższego polegało na odmowie zadania pytania prejudycjalnego TSUE, co miało mieć bezpośredni wpływ na przyjęcie przez ten Sąd, iż powodowie w zawartej umowie kredytu nie mieli statusu konsumenta. W związku z tym powodowie zarzucili, że dotyczące ich sprawy rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego naruszyło art. 4 ust. 3 TUE poprzez uchybienie art. 267 ust. 3 TFUE. Artykuł 267 TFUE stanowi, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest właściwy do orzekania w trybie prejudycjalnym:
- a)o wykładni Traktatów;
- b)o ważności i wykładni aktów przyjętych przez instytucje, organy lub jednostki organizacyjne Unii. W przypadku gdy pytanie z tym związane jest podniesione przed sądem jednego z Państw Członkowskich, sąd ten może, jeśli uzna, że decyzja w tej kwestii jest niezbędna do wydania wyroku, zwrócić się do Trybunału z wnioskiem o rozpatrzenie tego pytania. W przypadku gdy takie pytanie jest podniesione w sprawie zawisłej przed sądem krajowym, którego orzeczenia nie podlegają zaskarżeniu według prawa wewnętrznego, sąd ten jest zobowiązany wnieść sprawę do Trybunału. Przyjęta w polskim orzecznictwie ścisła wykładnia podstawy odpowiedzialności Skarbu Państwa za bezprawie judykacyjne pozostaje w zgodzie z orzecznictwem TSUE, gdzie przyjęto, że ze względu na specyfikę funkcji sądowniczej oraz wymagania co do pewności prawa odpowiedzialność państwa z tytułu naruszenia prawa wspólnotowego orzeczeniem sądu krajowego orzekającego w ostatniej instancji powstaje tylko w wyjątkowych przypadkach, gdy sąd w sposób oczywisty naruszył obowiązujące prawo ( wyrok TS z 30.09.2003 r., C-224/01, pkt 53). Celem ustalenia, czy przesłanka ta została spełniona, sąd krajowy rozpatrujący żądanie naprawienia szkody musi wziąć pod uwagę wszystkie elementy charakteryzujące przedstawioną mu sytuację, w tym stopień jasności i precyzji naruszonej normy, umyślność naruszenia, wybaczalny lub niewybaczalny charakter naruszenia prawa, ewentualne stanowisko instytucji wspólnotowej, a także uchybienie przez sąd krajowy obowiązkowi zwrócenia się z pytaniem prejudycjalnym zgodnie z art. 267 ust. 3 TFUE. Przesłanka ta jest spełniona, jeżeli rozpatrywane orzeczenie zostało wydane z oczywistym naruszeniem orzecznictwa TSUE w tym zakresie ( wyrok TS z 13.06.2006 r., C-173/03, pkt 32). W orzecznictwie TSUE wskazano również, że sądy krajowe, od którego orzeczeń nie przysługuje środek odwoławczy, są zwolnione z obowiązku wystąpienia z pytaniem prejudycjalnym w trybie art. 267 TFUE, jeżeli stwierdziły, że kwestia interpretacji prawa unijnego nie jest istotna dla rozstrzygnięcia sprawy albo że istnieje utrwalone orzecznictwo TSUE w danej kwestii ( acte eclaire), a także gdy prawidłowa wykładnia prawa unijnego jest oczywista i nie pozostawia miejsca na żadną rozsądną wątpliwość ( acte clair) ( tak TS w wyrokach: z 27.03.1963 r., C-28-30/62; z 22.12.2022 r., C-83/21; z 15.10.2024 r., C- 144/23). Sąd Najwyższy jest sądem ostatniej instancji i jego orzeczenia nie podlegają zaskarżeniu według prawa wewnętrznego. Jednakże, zgodnie z przytoczonymi wyżej zasadami, obowiązek zadania przez ten Sąd pytania prejudycjalnego TSUE istnieje tylko wtedy, gdy poweźmie on wątpliwość co do ważności bądź wykładni aktu prawa wspólnotowego. W rozważanym tu postępowaniu ze skargi kasacyjnej powodów Sąd Najwyższy nie powziął wątpliwości co do prawidłowego stosowania przepisów prawa wspólnotowego, przez co nie dostrzegł potrzeby dokonywania wykładni przez TSUE art 2 lit. b dyrektywy 93/13/EWG. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku wydanego w sprawie powodów odniósł się do istniejącej już wykładni prawa unijnego w materii objętej wnioskowanym pytaniem prejudycjalnym. Rozważając czy powodom przysługuje status konsumentów w rozumieniu art. 22
(1)k.c., w przypadku, gdy zawarta przez nich czynność prawna służyła mieszanym celom, Sąd Najwyższy powołał się na motywy aktów prawa unijnego, zgodnie z którymi osoba zawierająca taką umowę powinna być uznawana za konsumenta, jeżeli cel związany z działalnością gospodarczą lub zawodową jest do tego stopnia ograniczony, że nie jest dominujący w kontekście całej umowy. Sąd Najwyższy odwołał się także do orzecznictwa TSUE – wyroku z 8 czerwca 2023 r., C-579/21, w którym uznano, że pojęcie konsumenta na gruncie art. 2 lit. b dyrektywy 93/13/EWG, z uwagi na jej cel w postaci ochrony strony słabszej w stosunku do drugiego kontrahenta pod względem siły negocjacyjnej oraz stopnia poinformowania, powinno być szerokie, jednak skorzystanie przez osobę fizyczną z ochrony, jaką gwarantuje dyrektywa, w przypadku umów mieszanych jest uzasadnione „w pewnych okolicznościach”. W ocenie TSUE pojęcie „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit b. dyrektywy 93/13 obejmuje osobę, która zawarła umowę kredytu do użytku częściowo związanego z jej działalnością gospodarczą lub zawodową, a w części niezwiązanego z tą działalnością, wspólnie z innym kredytobiorcą, który nie działał w ramach swojej działalności gospodarczej lub zawodowej, jeżeli cel działalności gospodarczej lub zawodowej jest tak ograniczony, że nie jest on dominujący w ogólnym kontekście umowy. TSUE podniósł też w powyższym orzeczeniu, że w celu ustalenia, czy dana osoba jest objęta zakresem pojęcia „konsumenta” w rozumieniu wyżej wskazanego przepisu, a w szczególności, czy gospodarczy cel umowy kredytu zawartej przez tę osobę jest tak ograniczony, że nie jest on dominujący w ogólnym kontekście tej umowy, sąd jest zobowiązany uwzględnić wszystkie istotne okoliczności towarzyszące tej umowie, zarówno ilościowe, jak i jakościowe, takie jak w szczególności podział wykorzystania pożyczonego kapitału na działalność zawodową i pozazawodową, a w przypadku większej ilości kredytobiorców okoliczność, że tylko jeden z nich realizuje cel gospodarczy lub że kredytodawca uzależnił udzielenie kredytu przeznaczonego na cele konsumenckie od częściowego przeznaczenia pożyczonej kwoty na spłatę długów związanych z działalnością gospodarczą lub zawodową. Odwołując się m.in. do przytoczonych tez wynikających z wyroku TSUE, Sąd Najwyższy stwierdził, że nie było możliwe przyznanie powodom przymiotu konsumenta na gruncie przedmiotowej umowy kredytu, gdyż dokonana czynność prawna była bezpośrednio związana z prowadzoną przez powoda działalnością gospodarczą. Stanowisko takie uzasadnione było w kontekście dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych, że kredyt udzielony powodom był prawie w całości (aż w 96,58%) przeznaczony na cele związane z działalnością gospodarczą, w szczególności na rozbudowę hotelu, zakup nieruchomości przylegających do tego hotelu oraz spłatę kredytów związanych z działalnością gospodarczą. Tym samym konsumencki cel powyższej umowy stanowił zaledwie jej znikomy procent i nie był wystarczający do podważenia charakteru umowy. W świetle powyższych okoliczności, za niezasadny należy uznać sformułowany przez powodów w niniejszej sprawie zarzut naruszenia przez Sąd Najwyższy art. 267 ust. 3 TFUE. Sąd orzekający w niniejszej sprawie stoi na stanowisku, że Sąd Najwyższy przy rozstrzyganiu skargi kasacyjnej powodów nie miał obowiązku uwzględnienia ich wniosku o skierowanie pytania prejudycjalnego do TSUE. W kontekście opisanych ustaleń faktycznych co do przeznaczenia kredytu zaciągniętego przez powodów, nie istniały uzasadnione wątpliwości co do wykładni prawa unijnego, zwłaszcza że istniało już orzecznictwo TSUE dotyczące tej materii, na które Sąd Najwyższy powołał się i które uwzględnił wydając swoje rozstrzygnięcie. Nie ma zatem podstaw stwierdzenia, że orzeczenie Sądu Najwyższego oddalające skargę kasacyjną powodów, bez uprzedniego zadania pytania prejudycjalnego TSUE, zostało wydane z naruszeniem prawa. Kwestionowany przez powodów wyrok Sądu Najwyższego nie może być w tych konkretnych okolicznościach uznany za wydany w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni przepisów i w konsekwencji za stanowiący oczywistą i rażącą obrazę prawa. Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego, należycie umotywowane z odwołaniem do przepisów prawa UE i orzecznictwa TSUE, odpowiadało standardom orzekania. Jako że powodowie nie wykazali, by wydane przez Sąd Najwyższy orzeczenie było niezgodne z prawem, jako wydane z naruszeniem art. 267 ust. 3 TFUE, co powodowie uznawali za źródło szkody, to niespełnienie tej podstawowej przesłanki skutkować musiało oddaleniem powództwa, bez potrzeby badania, czy pozostałe przesłanki odpowiedzialności deliktowej istnieją. W przypadku braku bezprawnego zachowania po stronie jednostki organizacyjnej pozwanego Skarbu Państwa pozbawione podstaw jest badanie przez sąd, czy spełniona została przesłanka istnienia związku przyczynowego między szkodą a takim zachowaniem. Związek przyczynowy wskazany w art. 361 § 1 k.c. musi zachodzić między ustalonym bezprawnym zachowaniem sprawcy a wyrządzoną szkodą. Nie jest zatem możliwe określenie, czy związek taki występuje, jeżeli nie doszło do określonego, bezprawnego zachowania. W rezultacie nie było podstaw do przypisania Skarbowi Państwa względem powodów odpowiedzialności odszkodowawczej deliktowej na podstawie art.
§ 2k.c.
Mając na uwadze powyższe okoliczności, Sąd oddalił powództwo na podstawie powołanych przepisów. Orzekając o kosztach postępowania Sąd kierował się zasadą odpowiedzialności za wynika procesu, wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c. Powodowie, jako przegrywający sprawę, obowiązani są zwrócić pozwanemu koszty postępowania niezbędne do celowej obrony, którą stanowiły koszty zastępstwa procesowego w stawce 10.800 zł, ustalonej stosownie do § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r., poz. 1964) w zw. z art. 99 k.p.c. Koszty te należało zasądzić na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z art. 32 ust. 3 ustawy z dnia 15 grudnia 2016 r. o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 1192).