k.c. Przypomnieć trzeba, że kwestię ustalania oprocentowania zmiennego kredytu regulowały następujące postanowienia umowy: 1) § 6 ust. 1, o treści: „Kredyt, z zastrzeżeniem ust. 3, jest oprocentowany według zmiennej stopy procentowej.” 2) § 6 ust. 2, o treści: „W przypadku kredytu oprocentowanego według zmiennej stopy procentowej kredytobiorca ponosi ryzyko zmiany stóp procentowych, co oznacza, iż w przypadku wzrostu poziomu stopy referencyjnej wyższe będzie oprocentowanie kredytu, wzrośnie wówczas miesięcznej raty kapitałowo-odsetkowej i wzrośnie łączna wartość zapłaconych odsetek, przy czym w przypadku jakiejkolwiek zmiany poziomu stopy referencyjnej oprocentowanie kredytu nie będzie niższe niż 2% w skali roku.” 3) § 6 ust. 4, o treści: „Oprocentowanie kredytu stanowi sumę marży kredytu i stopy referencyjnej WIBOR3M, która stanowi wskaźnik referencyjny w rozumieniu ustawy z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami i ulega zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej, zgodnie z ust.
wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy konsumenta. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest: gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Powódka zawarła sporną umowę kredytu jako konsument. W myśl art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Środki z kredytu zostały przeznaczone na nabycie lokalu mieszkalnego. Cel kredytu świadczy zatem o tym, że nie był on związany z żadną działalności gospodarczą czy zawodową powódki, lecz służył finansowaniu potrzeb mieszkaniowych powódki. Bank zawierał natomiast przedmiotową umowę jako przedsiębiorca w zakresie prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, która polega m.in. na udzielaniu kredytów. Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych postanowień umownych dotyczących zasad ustalania zmiennego oprocentowania kredytu był również oczywisty. Artykuł
stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Fakt, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem” (vide orz. Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 06.03.2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta. Przedmiotowa umowa kredytu została zawarta według standardowego wzorca banku i jej postanowienia odnoszące się do zasad ustalania zmiennego oprocentowania kredytu nie były przedmiotem negocjacji. Treść tego wzorca jest identyczna jak wzorców dotyczących wielu innych umów stosowanych przez pozwany bank. O ile wysokość oprocentowania kredytu w dacie zawarcia umowy musiała zostać uzgodniona indywidualnie na potrzeby konkretnej umowy, to zasady ustalania zmiennego oprocentowania kredytu, przy wykorzystaniu stawki referencyjnej WIBOR, nie były przedmiotem uzgodnień. Zgoda na zawarcie umowy kredytu zawierającej klauzule zmiennego oprocentowania kredytu nie jest tożsama z faktem indywidualnych negocjacji treści tych konkretnych klauzul. Klauzula dotycząca zmiennego oprocentowania kredytu dotyczy głównego świadczenia stron umowy kredytu. Zapłata przez kredytobiorcę odsetek z tytułu oprocentowania kredytu stanowi wynagrodzenie banku za oddanie do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, zatem jest głównym świadczeniem kredytobiorcy w umowie kredytu. Trzeba jednak uznać, że dopuszczalna jest jednak ocena przedmiotowej klauzuli dotyczącej zmiany oprocentowania pod kątem jej abuzywności, ponieważ nie została ona określona jednoznacznie w samej umowie, skoro odnosi się do wskaźnika WIBOR ustalanego przez zewnętrzny podmiot. Należało zatem ocenić kwestionowane postanowienia umowne w świetle pozostałych przesłanek ich abuzywności, tj. sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta. W sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają interesy konsumenta postanowienia umowne godzące w równowagę kontraktową stron, a także te, które zmierzają do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystując jego zaufanie i brak specjalistycznej wiedzy. Klauzula dobrych obyczajów nawiązuje do wyobrażeń o uczciwych, rzetelnych działaniach stron, a także do zaufania, lojalności, jak również – w stosunkach z konsumentami – do fachowości. Zatem sprzeczne z dobrymi obyczajami są takie działania, które zmierzają do dezinformacji lub wywołania błędnego mniemania konsumenta (czy szerzej klienta), wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron, nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków między partnerami kontraktowymi ( tak M. Bednarek, w: System Prawa Prywatnego. Tom 5. Prawo zobowiązań – część ogólna, 2013, s.766). Dobre obyczaje, do których odwołuje się art.
k.c. stanowią przykład klauzuli generalnej, której zadaniem jest wprowadzenie możliwości dokonania oceny treści czynności prawnej w świetle norm pozaprawnych. Chodzi o normy moralne i obyczajowe, powszechnie akceptowane albo znajdujące szczególne uznanie w określonej sferze działań, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem, itp. Przez dobre obyczaje w znaczeniu określonym art.
należy rozumieć pozaprawne reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Należy przy tym mieć na uwadze, że pojęcie sprzeczności z dobrymi obyczajami stanowi przeniesienie na grunt Kodeksu cywilnego użytego w art. 3 ust. 1 dyrektywy pojęcia sprzeczności z wymogami dobrej wiary. Powołany przepis przewiduje, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodując znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Równocześnie preambuła dyrektywy zawiera w motywie 16 istotne wskazówki interpretacyjne pozwalające ustalić pożądane zachowania zgodne z wymogami dobrej wiary. Przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta; sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia. Również przy interpretacji kolejnej z wymaganych dla stwierdzenia abuzywności postanowienia umownego przesłanek – rażącego naruszenia interesów konsumenta, odwołać należy się do treści przepisów dyrektywy. W ich świetle uzasadnione jest twierdzenie, że rażące naruszenie interesów konsumenta ma miejsce, jeżeli postanowienia umowy poważnie i znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron, wprowadzając nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Zwrócić należy przy tym uwagę, że o ile ustawodawca posłużył się w art.
k.c. pojęciem rażącego naruszenia interesów konsumenta, co może wskazywać na ograniczenie treści stosowania przepisów do przypadków skrajnej nierównowagi interesów stron, to w treści art. 3 ust.1 dyrektywy ta sama przesłanka została określona jako wymóg spowodowania znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W tej sytuacji konieczność wykładni art.
k.c. w świetle wymogów dyrektywy rodzi konieczność złagodzenia kryteriów stawianych skutkom postanowienia, których zaistnienie pozwalać będzie na stwierdzenie jego niedozwolonego charakteru. Tradycyjne stopniowanie, w którym za rażące uznaje się sytuacje skrajne, nadzwyczajne, ustąpić musi konieczności odnoszenia się jedynie do znamienia znaczącej nierównowagi, jako wypełniającej już kryteria rażącego naruszenia. Podkreślić należy, że stosownie do art. 385 2 k.c., oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Ponadto zgodnie z brzmieniem art. 4 dyrektywy, nadanym sprostowaniem z 13 października 2016 r. (Dz. Urz. UE. L z 2016 r. Nr 276, poz. 17), nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. W rezultacie przy dokonywaniu oceny niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego, w tym także oceny indywidualnej, nie ma żadnego znaczenia, w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony. W szczególności nie ma znaczenia, czy przedsiębiorca rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód, aby z takich uprawnień, mogących naruszać interesy konsumenta, mógł skorzystać. Postanowienie umowne ma niedozwolony charakter nie dlatego, że jest w niewłaściwy sposób wykorzystywane przez przedsiębiorcę – tym bardziej, że jest to okoliczność, która w toku wykonywania umowy może się zmieniać. To samo postanowienie nie może być abuzywne bądź tracić taki charakter jedynie w wyniku przyjęcia przez jedną ze stron umowy określonego sposobu jej wykonania, korzystania bądź niekorzystania z wynikających z niej uprawnień. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli daje kontrahentowi konsumenta możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta. W ocenie Sądu, na gruncie przywołanych wyżej reguł, brak jest podstaw do uznania kwestionowanych przez stronę powodową klauzul dotyczących zmiennego oprocentowania kredytu za niedozwolone postanowienia umowne. Jak już wskazano, WIBOR 3M (W. I. R.) został określony jako stopa procentowa podawaną przez R. o godzinie 11.00, na podstawie średniej arytmetycznej kwotowań 3-miesięcznych, po której banki gotowe są sprzedawać swoje nadwyżki finansowe na rynku międzybankowym, w przypadku kredytu w PLN. Treść postanowień umowy nie wskazuje w żadnym momencie, aby pozwany bank miał swobodę w określaniu wskaźnika WIBOR 3M, a tym bardziej swobodę niczym nieograniczoną. Wręcz przeciwnie, w celu zastosowania tego wskaźnika bank musiał odwołać się do średniej stopy procentowej (...) Międzybankowego do oprocentowania pożyczek udzielanych przez banki w złotych na okres 3 miesięcy, publikowanej przez serwis (...). Wskaźnik WIBOR odzwierciedla zatem poziom stopy procentowej, po jakiej banki mogłyby składać w innych bankach środki pieniężne (depozyty) na określony termin. Nie było przy tym potrzeby, żeby pozwany bank doręczał powódce „Regulaminem fixingu stawek referencyjnych WIBOR i WIBID”, wydany przez administratora stawek referencyjnych – (...) S.A., bowiem regulamin ten nie był częścią stosunku umownego łączącego strony umowy kredytu, lecz tylko wiązał uczestników fixingu przy ustalaniu stawek referencyjnych. Za metodologię ustalania wskaźnika WIBOR 3M, jego zgodność z przepisami prawa oraz rynkowy charakter odpowiada administrator stawki, którym jest podmiot trzeci w stosunku do stron umowy kredytu. Administratorem tym jest (...) S.A., a merytoryczny nadzór nad wszystkimi aspektami opracowywania stawek referencyjnych pełni Komitet Nadzorczy (...)S.A. Komisja Nadzoru Finansowego w dniu 17 grudnia 2020 r. udzieliła (...) S.A. w tym zakresie zezwolenia, tym samym dopuszczając WIBOR do stosowania przez podmioty nadzorowane w umowach z klientami. Wskaźnik WIBOR podlega restrykcyjnym regulacjom rozporządzenia BMR, które w przeważającej część weszło w życie w dniu 1 stycznia 2018 r., a rozstrzygnięcie właściwego organu administracji przesądziło o zgodności metodologii jego ustalania z powszechnie obwiązującymi normami prawnymi, w tym z rozporządzeniem BMR. Administrator udostępnia wartości wskaźnika referencyjnego WIBOR na swojej publicznie i łatwo dostępnej stronie, co pozwala kredytobiorcom na zweryfikowanie prawidłowości ustalenia wysokości oprocentowania przez bank. Oceny powyższej nie zmienia fakt, że pozwany bank jest jednym z banków uczestniczących w fixingu. WIBOR jest bowiem ustalany jako średnia arytmetyczna wielkości oprocentowania podawanych przez największe banki działające w Polsce, które są uczestnikami panelu WIBOR, po odrzuceniu wielkości skrajnych, a zatem nie jest to wielkość pozwanego banku. Skoro Komisja Nadzoru Finansowego w ramach swojej właściwości przesądziła, że wskaźnik referencyjny WIBOR spełnia wszystkie wymogi wynikające z rozporządzenia BMR, to sąd powszechny nie ma podstawy, by stosując przesłanki z art. 385
Wobec tego znajdujące się w umowie klauzule odnoszące się do wskaźnika WIBOR nie mogą być uznane za bezskuteczne wobec powódki, ze skutkiem uznania, że oprocentowanie kredytu wyznacza wyłącznie marża banku określona w umowie kredytu lub że kwota kredytu jest w ogóle nieoprocentowana, albo że umowa kredytu jest w całości nieważna (bezskuteczna). W rezultacie stwierdzić należy, że skoro klauzule określające mechanizm zmiennego oprocentowania kredytu nie są bezskuteczne (nie stanowią klauzul abuzywnych) ani nieważne, to nie zasługiwały na uwzględnienie dochodzone pozwem żądania – o ustalenie treści stosunku prawnego i o zwrot części świadczeń pieniężnych spełnionych przez powódkę na rzecz banku tytułem rat kredytowych – ani główne, ani ewentualne. Bank nie pobrał od powódki żadnej części rat kredytowych bez podstawy prawnej, zatem nie stał się bezpodstawnie wzbogacony kosztem powódki, w rozumieniu art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Z tych wszystkich przyczyn, Sąd w pkt. I sentencji wyroku oddalił powództwo w całości – zarówno główne, jak i ewentualne. Orzekając o kosztach postępowania w pkt. II sentencji wyroku Sąd kierował się zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c. Powódka, jako przegrywający sprawę, obowiązana jest zwrócić pozwanemu koszty procesu niezbędne do celowej obrony w kwocie 5.417 zł, na którą składają się opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego w wysokości 17 zł i wynagrodzenie pełnomocnika procesowego pozwanego w stawce 5.417 zł, ustalonej na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r., poz. 1935).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.