Sygn. akt III Ca 19/24 UZASADNIENIE Po przeprowadzeniu postępowania w sprawie po raz drugi ( por. postanowienie Sądu Okręgowego z dnia z 13.07.
- k. 280) postanowieniem z 27 października 2023 r. Sąd Rejonowy w Zakopanem: I. ustanowił na rzecz każdoczesnych właścicieli działek ewid. nr (...) i 4770 objętych księgą wieczystą (...), działki ewid. nr (...) objętej księgą wieczystą (...) oraz działki ewid. nr (...) objętej księgą wieczystą (...) - położonych w C., gmina B., służebność przejazdu, przechodu i przegonu po działce ewid. nr (...) objętej księgą wieczystą (...) pasem gruntu oznaczonym w opinii z projektem służebności gruntowej wykonanym przez biegłego B. H., zam. (...), zaopatrzonym klauzulą Starosty (...) nr P. (...).(...) kolorem żółtym oraz symbolami (...), II. zasądził od wnioskodawczyni E. G. niepodzielnie na rzecz uczestników W. B. i B. B. (...) zł tytułem wynagrodzenia za ustanowienie służebności, III. nakazał pobrać od wnioskodawczyni E. G. na rzecz Skarbu Państwa (...) zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa, IV. nakazał pobrać od uczestnika W. B. na rzecz Skarbu Państwa (...) zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa, V. pozostałe koszty postępowania wzajemnie zniósł. Apelację od punktów II i IV postanowienia wniósł uczestnik W. B. zarzucając: naruszenie art. 145 § 1 k.c. poprzez zasądzenie wynagrodzenia w zaniżonej wysokości, która nie uwzględnia nakładów na urządzenie drogi oraz zdezaktualizowania się opinii biegłego H. z 30 grudnia 2021 r.; naruszenie art. 520 § 1 k.p.c. poprzez obciążenie uczestnika wydatkami w wysokości(...) zł; naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. w zw. z art. 232 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez niepodjęcie z urzędu czynności w celu ustalenia wynagrodzenia należnego właścicielom nieruchomości obciążonej, uwzględniającego nakłady na urządzenie drogi; naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niewłaściwą ocenę opinii biegłego H. z 30 grudnia 2021 r., która nie uwzględnia kosztów urządzenia szlaku drożnego naruszenie art. 235 2 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku dowodowego uczestnika co do aktualizacji opinii biegłego H. z 30 grudnia 2021 r. sprzeczność ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego polegającą na błędnym przyjęciu, że z opinii biegłego H. z 30 grudnia 2021 r. wynika, że wysokość wynagrodzenia za ustanowienie służebności w wersji I to (...) zł, a w wersji II to (...) zł, podczas gdy z owej opinii wynika, że są to odpowiednio kwoty (...) zł i (...) zł, co przełożyło się na przyznanie uczestnikom wynagrodzenia w wysokości mniejszej niż ustalona przez biegłego W uzasadnieniu apelacji zawarto ponadto zarzut nierozważenia, czy wynagrodzenie powinno mieć charakter świadczeń okresowych, czy też świadczenia jednorazowego W odpowiedzi na apelację wnioskodawczyni wniosła o je oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego (pismo k. 650). Sąd Okręgowy zważył co następuje: Na wstępie należy stwierdzić, że dokonując kontroli instancyjnej Sąd Okręgowy nie stwierdził takich uchybień proceduralnych, które skutkowałby nieważnością postępowania, a które sąd drugiej instancji winien uwzględnić z urzędu. Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy wynikają z zebranego w sprawie materiału dowodowego i w takim zakresie zasługują na akceptację – za wyjątkiem ustaleń dotyczących wysokości wynagrodzenia za służebność – o czym szerzej poniżej. Podkreślenia wymaga, że na etapie obecnego postępowania apelacyjnego poza sporem pozostaje już konieczność ustanowienia służebności i przebieg drogi koniecznej. Apelacja skierowana jest jedynie w stronę rozstrzygnięcia o wynagrodzeniu za ustanowienie służebności po działce (...). Skarżący podnosi, że wynagrodzenie to zostało zaniżone, ponieważ sąd oparł się na nieaktualnej opinii szacunkowej, a nadto nie uwzględnił nakładów poniesionych przez uczestników na urządzenie szlaku drożnego. Zarzuty te są zasadne częściowo. Najpierw trzeba podkreślić, że ustawodawca nie określił kryteriów ustalania wynagrodzenia za służebność drogi koniecznej. W orzecznictwie przyjmuje się, że wynagrodzenie za ustanowienie służebności drogowej ustala się według cen rynkowych; nie ma żadnych ustawowych wskazówek, jak należy określić jego podstawę. W piśmiennictwie wysuwane są różne propozycje, nie może bowiem być jednolitej zasady dla niemożliwych do przewidzenia stanów faktycznych. Jako kryteria pomocnicze wchodzą w rachubę: szczególne zwiększenie wartości nieruchomości władnącej, obniżenie wartości nieruchomości służebnej, którego źródłem jest uzyskanie przez nią prawnie gwarantowanego dostępu do drogi publicznej lub budynków gospodarskich, a wreszcie straty poniesione przez właściciela nieruchomości obciążonej, np. w postaci utraty pożytków z zajętego pod drogę pasa gruntu. Dalej podnosi się, że wynagrodzenie za ustanowienie służebności drogi koniecznej powinno odpowiadać uszczerbkowi, którego doznaje właściciel nieruchomości obciążonej w dacie ustanowienia służebności. Jest świadczeniem ekwiwalentnym, pełni więc funkcję ceny - wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy. Sąd ustanawiając służebność orzeka o wynagrodzeniu z urzędu, niezależnie od wniosku właścicieli nieruchomości służebnych, chyba że zrzekli się wynagrodzenia. Sąd nie może się zatem uchylić od przeprowadzenia wszystkich dowodów, które są konieczne do prawidłowego ustalenia należnego właścicielom nieruchomości obciążonych wynagrodzenia - również przy wykorzystaniu uprawnienia z art. 232 zd. 2 k.p.c. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 7 października 2020 r., sygn. V CSK 551/18). Wynagrodzenie nie może jednak służyć bezzasadnemu wzbogaceniu kosztem właściciela nieruchomości władnącej. Powinno być proporcjonalne do stopnia ingerencji w treść prawa własności (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 17 stycznia 2019 r., sygn. IV CSK 525/17; z 14 grudnia 2018 r., sygn. I CSK 706/17; z 15 września 2016 r., sygn. I CSK 568/15). W judykaturze utrwalone jest stanowisko, że wynagrodzenie za ustanowienie drogi koniecznej należy się właścicielowi nieruchomości obciążonej bez względu na poniesienie szkody na skutek ustanowienia służebności i obejmuje wszystkie koszty i nakłady na urządzenie i utrzymanie drogi w zakresie, w jakim uprawniony ze służebności nie ponosi ich bezpośrednio. Wynagrodzenie, o jakim mowa, może także obejmować wyrównanie uszczerbku majątkowego, jaki właściciel nieruchomości obciążonej poniósł na skutek ustanowienia służebności drogowej, jednakże w takim przypadku właściciel nieruchomości obciążonej powinien wykazać, że go poniósł (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 3 lutego 2016 r., sygn. II CSK 440/15; z 8 stycznia 2010 r., sygn. IV CSK 264/09; z 14 lutego 2008 r., sygn. II CSK 517/07). Kolejno podkreślenia wymaga, że wynagrodzenie za ustanowienie służebności powinno być ustalane każdorazowo indywidualnie, a ostateczna ocena w tym zakresie należy do sądu. Przypomnieć bowiem trzeba że wynikające tylko z judykatury wytyczne co do zasad ustalania wynagrodzenia zapadały w określonych stanach faktycznych i były dostoswane do całokształtu okoliczności faktycznych sprawy np. jeśli w dacie orzekania przez sąd szlak drogowy jeszcze nie istnieje i wymaga urządzenia to sąd musi ustalić na czyj koszt to nastąpi. Jeśli na koszt właściciela gruntu obciążonego ( bo one będzie tę drogę urządzał) to oczywistym jest, że koszt tego urządzenia musi być wyszacowany według aktualnych cen towarów i usług i rozłożony na wszystkie osoby, które z tego szlaku będą korzystać. Jeśli drogę będzie urządzał właściciel działki władnącej na swój koszt i tylko on będzie z niej korzystał to wówczas wysokość kosztów urządzenia nie będzie miała żadnego znaczenia dla wysokości wynagrodzenia za służebność. W orzecznictwie dopuszcza się nawet możliwość zastosowania art. 322 k.p.c. przy szacowaniu wynagrodzenia za służebność (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 27 lutego 2013 r., sygn. IV CSK 440/12). W niniejszej sprawie jako podstawę ustalenia wysokości wynagrodzenia należnego uczestnikom Sąd Rejonowy przyjął opinię biegłego H. z 30 grudnia 2021 r.(k. 503), a więc sporządzoną prawie dwa lata przed wydaniem zaskarżonego postanowienia. Do czasu przystąpienia przez Sąd Okręgowy do merytorycznego rozpoznania apelacji upłynął kolejny rok. Już po przeprowadzeniu ww. dowodu nastąpił gwałtowny wzrost inflacji ( w 2021 r. wskaźnik inflacji 5,1 %, w 2022 r: wskaźnik inflacji 14,4 %, w 2023 r. wskaźnik inflacji 11,4% ) a ponadto opinia nie uwzględnia w żadnym zakresie niespornego między stronami faktu, że wnioskodawczyni nie partycypowała w żadnym zakresie w kosztach urządzenia spornej drogi. Uwzględniając powyższe należy stwierdzić, że apelujący zasadnie domaga się aktualizacji opinii oraz uwzględnienia w ramach wynagrodzenia faktu, że droga została już urządzona jego kosztem. Powyższe nie oznacza jednakże, że w toku postępowania sąd winien był dążyć do ustalenia, ile dokładnie kosztuje dziś urządzenie drogi na spornym odcinku, w tym urządzenie tzw. nasypu. Sporna droga została bowiem urządzona dawno temu i przez lata była użytkowana (amortyzowana). Jak wynika z zeznań stron apelujący urządzał drogę na własne potrzeby jeszcze jak nie był jej właścicielem i nie zawarto wówczas żadnej konkretnej umowy dotyczącej kosztów jej urządzenia a zwłaszcza takiej, z której wynikałoby zobowiązanie wnioskodawczyni do pokrycia określonej części kosztu budowy według cen ówczesnych lub według cen z daty regulacji prawnej kwestii przejazdu. Ponadto podkreślenia wymaga, że ustalenie, do jakiego dąży apelujący nie jest możliwe, ponieważ apelujący nie oferuje materiału dowodowego, który pozwoliłby na dokładne odtworzenie stanu, jaki istniał w terenie przez pracami jakie on wykonał. Bez takich dowodów nie da się porównać stanu obecnego z poprzednim i w konsekwencji dokładnie ustalić, ile dokładnie materiału trzeba było zużyć i jakie prace wykonać, aby urządzić istniejący dziś zjazd z drogi publicznej na sporną drogę. Apelujący nie zapewnił sobie ani nie zachował pełnej dokumentacji koniecznych prac i materiałów na urządzenie spornej drogi, a przecież miał taką możliwość. Poza tym zauważenia wymaga, że apelujący urządzał drogę do swoich zabudowań na całej jej długości a nie tylko na obszarze objętym służebnością. Ewentualne dowody z opinii innych biegłych ( d.s. budowy dróg i/lub innych biegłych) z uwagi na brak ww. materiału dowodowego musiałby bazować na pracach odkrywkowych i teoretycznych założeniach – co w praktyce oznacza, że opinie te byłoby bardzo kosztowne a ponadto wynik szacowania i tak byłby przybliżony ( powyższe wynika także z opinii rzeczoznawców, którzy wydawali opinie w niniejszej sprawie). Zupełnie nieracjonalnym jest dopuszczanie takich pracochłonnych i kosztownych dowodów tylko po to by bardziej dokładnie wyliczyć aktualną wysokość nakładów na drogę na potrzeby oszacowania wynagrodzenia za służebność gruntową. Nie może być bowiem tak, że dla celów dokładniejszego ustalenia kosztów urządzenia drogi ponosi się wielokrotnie wyższe od kosztów nakładu koszty opinii. Uwzględniając powyższe sąd nie uwzględnił wniosku apelującego o uchylenie zaskarżonego postanowienia do ponownego rozpoznania celem prowadzenia innych dowodów. Wbrew wywodom apelacji nie ma podstaw do uchylenia zaskarżonego postanowienia z uwagi na nierozpoznanie istoty sprawy, ponieważ Sąd Rejonowy poczynił ustalenia dotyczące wysokości wynagrodzenia i przeprowadził w tym zakresie postępowanie dowodowe, tyle że ustalenia te są niepełne a nadto straciły na aktualności. W sprawie SN o sygn. I CZ 168/12, Sąd Rejonowy w ogóle nie orzekł zaś o wynagrodzeniu. Jako bezzasadny Sąd Okręgowy ocenił zarzut, że Sąd Rejonowy zasądził na rzecz uczestników wynagrodzenie w niższej wysokości niż wynikająca z opinii biegłego H. z 30 grudnia 2021 r. Owszem w opinii tej wynagrodzenie za służebność w wersji I zostało określone na poziomie (...) zł, a w wersji II (...) zł, ale kwoty te uwzględniają również wynagrodzenie dla właścicieli działki (...), która ostatecznie nie została obciążona służebnością. Z opinii (str. 16) jednoznacznie wynika, że wynagrodzenie należne właścicielom działki (...) to w wersji I - (...) zł, a w wersji II - (...) zł. Jeśli chodzi o zarzut dotyczący nierozważenia, czy wynagrodzenie za ustanowienie służebności powinno mieć charakter świadczeń okresowych, czy też świadczenia jednorazowego, to przede wszystkim należy zauważyć, że w postępowaniu pierwszoinstancyjnym uczestnicy nie formułowali żądania przyznania wynagrodzenia w formie okresowej. Regułą jest zaś, że za ustanowienie służebności przyznawane jest wynagrodzenie jednorazowe. W orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszcza się wprawdzie możliwość ustalenia wynagrodzenia za ustanowienie służebności drogowej w formie świadczenia okresowego (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 14 marca 2012 r., sygn. II CSK 371/11; z 18 września 2014 r., sygn. V CSK 594/13), ale równocześnie zwraca się uwagę na mogące wystąpić komplikacje związane m.in. z brakiem zabezpieczenia rzeczowego wynagrodzenia w formie świadczeń powtarzających się lub możliwością przekroczenia zsumowanych świadczeń okresowych wysokości jednorazowego wynagrodzenia ustalonego z uwzględnieniem ceny rynkowej gruntu zajętego na drogę. Wskazuje się przy tym, że przewidziane w art. 145 § 1 k.c. wynagrodzenie powinno być ustalane indywidualnie i powinno być dostosowane do okoliczności istotnych w danej sprawie, przy czym istotne w zakresie formy wynagrodzenia, może okazać się przewidywanie, czy stan prawny ukształtowany ustanowieniem służebności ma trwały, czy też przejściowy charakter. Trzeba też mieć na względzie, że przy prognozowaniu odległej perspektywy czasowej funkcjonowania służebności drogowej suma wynagrodzenia za ustanowienie drogowej nie powinna przekraczać wartości nieruchomości obciążone (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 15 września 2016 r., sygn. I CSK 568/15). Część przedstawicieli doktryny w ogóle neguje dopuszczalność zasądzenia wynagrodzenia okresowego (por. G. Karaszewski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. II, red. M. Balwicka-Szczyrba, A. Sylwestrzak, Warszawa 2024, art. 145, LEX), wskazując dodatkowo na uciążliwość takiego rozwiązania dla dłużników i brak ustawowej podstawy z tego względu, że wynagrodzenie należne jest za ustanowienie, nie zaś za korzystanie z prawa służebności. Podnosi się też, że przyznanie wynagrodzenia okresowego rodzi trudności w razie zbycia nieruchomości władnącej – brak jest wszak jednoznacznej podstawy prawnej dla uznania, że obowiązek jego zapłaty obciąża kolejnego właściciela nieruchomości władnącej (por. M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz do art. 1–
- Wyd. 3, Warszawa 2021, art. 145, Legalis). Apelujący nie przedstawił żadnych okoliczności faktycznych, które mogłyby przemawiać za ustaleniem wynagrodzenie w formie świadczeń okresowych. W warunkach tej sprawy należy uznać, że stan prawny ukształtowany ustanowieniem służebności będzie miał trwały charakter, skoro szlak drożny służy również właścicielom nieruchomości obciążonej, co sprzeciwia się przyznaniu wynagrodzenia okresowego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 14 marca 2012 r., sygn. II CSK 371/11, w którym wskazano, że jeżeli stan prawny jest przejściowy, to przemawia to za przyznaniem wynagrodzenia w postaci świadczenia okresowego). W konsekwencji powyższej oceny Sąd Okręgowy dopuścił w postępowaniu apelacyjnym dowód z opinii biegłej A. J.
(1)celem ustalenia aktualnej rynkowej wysokości jednorazowego wynagrodzenia za służebność drogi koniecznej według wariantu opisanego w punkcie I. zaskarżonego postanowienia obejmującego także nakłady na urządzenie drogi na obszarze służebności. Na podstawie opinii ww. biegłej Sąd Okręgowy ustalił wynagrodzenie na kwotę(...) zł ( w tym (...) zł wysokość wynagrodzenia i (...) zł - część nakładów). Sąd Okręgowy podzielił w całości opinię ww. biegłej, ponieważ została sporządzona przez doświadczonego w szacowaniu biegłego sądowego, jest logiczna, spójna i przekonująca uzasadniona. W tym miejscu zwrócić należy uwagę na korzystne dla apelujące przyjęcie współczynnika 0,75 który w praktyce oznacza, że wynagrodzenie za służebność rekompensuje apelującemu 75 % wartości rynkowej gruntu zajętego pod służebność i 75 % wyliczonego przez biegłą według aktualnych cen nakładu na drogę, mimo, że faktycznie ze spornej drogi korzystają trzy rodziny: tj. wnioskodawczyni, apelującego i właściciela budynku po lewej stronie spornego wjazdu, który na razie nie ma ustanowionego w tym zakresie prawa. Apelujący nadal pozostaje właścicielem spornego wjazdu i w razie ustanowienia w przyszłości służebności dla innych nieruchomości ponownie będzie miał prawo do wynagrodzenia. Zgłoszone przez apelujące zarzuty do ww. opinii dotyczyły metodyki wyliczenia nakładów na urządzenie drogi, które z przyczyn wyżej podanych sąd uznał za bezzasadne. Z tych wszystkich względów sąd drugiej instancji w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. zmienił punkt II zaskarżonego postanowienia orzekając jak w punkcie 1 sentencji. W ocenie tut. Sądu przyznana tytułem wynagrodzenia za służebność przejazdu i przechodu na obszarze 30 m 2 kwota (...) zł nie tylko ma uzasadnienie w aktualnych cenach rynkowych, ale także w świetle całokształtu okoliczności faktycznych sprawy w sposób dostateczny rekompensuje apelującemu uszczerbek wynikający z obciążenia jego gruntu służebnością. Podkreślenia wymaga, że sporny obszar już dawno został przeznaczony na drogę i przeznaczenie to ma charakter trwały. Ustanowienie służebności de facto stanowi prawne uregulowanie istniejących od dawna stosunków faktycznych i nie jest dla apelującego źródłem żadnej dodatkowej szkody czy wydatków. W związku z powyższym dalej idące żądanie zapłaty wynagrodzenia z przyczyn wyżej podanych nie zasługiwały na uwzględnienie. Jako bezzasadny oceniono także zarzut dotyczący rozliczenia wydatków za postępowanie pierwszoinstancyjnego. Jak wynika z akt sprawy suma wydatków na opinie biegłych za postępowanie pierwszoinstancyjne pokrytych tymczasowo przez Skarb Państwa wyniosła ogółem (...) i były to wydatki na opinie geodezyjne i opinie szacunkowe ( biegłych H. i W.) W toku tego postępowania istniał pomiędzy apelującym i wnioskodawczynią spór zarówno co do tego, czy wnioskodawczyni ma dostęp do drogi publicznej jak i co do wysokości wynagrodzenia. Dowody z opinii biegłych były więc dopuszczane w związku ze stanowiskami procesowymi obojga ww. uczestników postępowania. Zgodnie z art. 83 ust 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie sąd orzeka o poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa wydatkach, stosując odpowiednio przepisy art. 113. Zgodnie z art. 113 ust 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych kosztami których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Zacytowane przepisy odsyłają do regulacji kodeksu postępowania cywilnego o kosztach. Zgodnie z art. 520 §1 k.p.c. każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie, co oznacza, że obciążają go koszty tej czynności, której sam dokonał, oraz czynności podjętej (np. przez sąd) w jego interesie. Uregulowanie zawarte w art. 520 k.p.c. nie jest wyczerpujące i samowystarczalne; dlatego w postępowaniu nieprocesowym znajduje – przez art. 13 §2 k.p.c. odpowiednie zastosowanie większość rozwiązań dotyczących kosztów procesu np. zasada odpowiedzialności za wynik procesu, zasada słuszności. Skoro koszty sądowe postępowania pierwszoinstancyjnego powstały także w związku z zarzutami uczestnika W. B., to w zakresie, w jakim okazały się bezzasadne sąd miał prawo obciążyć tymi kosztami właśnie jego. Taka ocena dotyczy chociażby zobrazowania w opinii geodezyjnej postulowanego przez uczestnika tzw. wariantu drugiego, który okazał się bezzasadny. Skoro koszty opinii geodezyjnych przed Sadem Rejonowym wyniosły ogółem (...) zł a koszty opinii szacunkowych (...) to obciążenie apelującego wydatkami sądowymi w kwocie zaledwie (...) zł nie może być uznane za niesprawiedliwe czy niezgodne z prawem. Na takich samych zasadach rozliczono wydatki Skarbu Państwa poniesione przed sądem drugiej instancji. Wydatki te wyniosły ogółem (...) zł w tym: (...) zł - koszt opinii geodezyjnej, (...) zł - koszt opinii szacunkowej biegłej A. J. i (...) zł - koszt opinii uzupełniającej A. J.
(1). Koszty opinii geodezyjnej powstały w związku z brakiem odpowiedzi na wezwanie tut. Sądu skierowane do pełnomocników apelującego i wnioskodawczyni zawarte w piśmie z 6 maja 2025 i stosownie do rygoru w nim ustanowionego kosztami tej opinii należało obciążyć ww. podmioty w częściach równych. Apelujący winien także ponieść koszty opinii uzupełniającej A. J., ponieważ powstały one na skutek jego zarzutów do opinii, które to zarzuty okazały się niezasadne. Pozostałe koszty obciążają wnioskodawczynię, ponieważ w zakresie wysokości wynagrodzenia za służebność apelację co do zasady przegrała. Katarzyna Kwilosz-Babiś