← Polska

I ACa 41/23

Sygn. akt I ACa 41/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 czerwca 2025 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Józef Wąsik Protokolant: Julia Gra

§ 1k.c.

w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. poprzez ich niezastosowanie w sprawie i pozbawienie powodów żądania odsetkowego za okres od dnia postawienia swojej wierzytelności, opartej o przepisy świadczenia nienależnego, w stan wymagalności do dnia złożenia oświadczenia przez powodów na etapie sądowym, tj. do dnia 25 kwietnia 2022 r. pomimo tego, że przepisy ww. dyrektywy oraz idące za nimi orzecznictwo TSUE wskazują na inny cel złożenia przez konsumenta oświadczenia o rozumieniu skutków nieważności i ich akceptacji aniżeli cel niwelujący stan wymagalności roszczenia (bądź wprowadzający ten stan dopiero od dnia złożenia wspomnianego oświadczenia), tj. cel prowadzący do pełnej ochrony konsumenta przed nieuczciwą i niedozwoloną działalnością przedsiębiorcy- tutaj pozwanego Banku, zastosowania efektu odstraszającego przedsiębiorców od stosowania abuzywnych postanowień umownych, aż wreszcie cel umożliwiający konsumentowi zmianę swojej decyzji procesowej (konstrukcji roszczenia) w przypadku uznania na etapie sądowym, że konsekwencje nieważności, której od początku się domaga są dla niego nieakceptowalne i zgadza się on na dalsze wykonywanie umowy z nieuczciwymi postanowieniami (z czego może on jednak nie skorzystać, popierając powództwo); c. art. 2 i art. 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej i art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej poprzez ich niewłaściwe niezastosowanie w niniejszej sprawie i odmowę udzielenia powodom przez polski sąd środka skutecznej ochrony prawnej w postaci możliwości domagania się odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia uznanego przez Sąd I instancji za należnego powodom, tj. naruszenie ogólnej zasady prawa Unii Europejskiej jaką jest zasada skuteczności oraz poprzez naruszenie przez Sąd I instancji zasady równoważności wymagającej tego, aby uregulowania dotyczące danego środka prawnego znajdowały zastosowanie jednakowo do środków prawnych opartych na naruszeniu prawa Unii Europejskiej oraz podobnych środków opartych na naruszeniu prawa krajowego i braku weryfikacji podobieństwa powództwa w tej sprawie do innych powództw pod kątem ich przedmiotu, podstawy oraz istotnych elementów (odsetki za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego); d. art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez brak ich zastosowania i oddalenie żądania odsetek od kwoty 29 321,22 CHF w całości, mimo iż roszczenie strony powodowej wyrażone w CHF jego wymagalne, strona pozwana jest w zwłoce ze spełnieniem tego świadczenia, i żaden przepis kodeksu postępowania cywilnego nie wyklucza żądania odsetek od kwoty wyrażonej w walucie obcej. Wnieśli o zmianę wyroku w zaskarżonej części i zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki odsetek ustawowych za opóźnienie liczonych od zasądzonej w pkt I wyroku kwoty w następujący sposób: a. od kwoty 29 321,22 CHF od dnia 11.02.2021 r. do dnia zapłaty; b. dla kwoty 51 319,50 PLN od dnia 11.02.2021 r. do dnia zapłaty; c. od kwoty 47 047,11 PLN od dnia 19.03.2022 do dnia zapłaty. Pozwany zaskarżył wyrok w części uwzględniającej powództwo, zarzucając: 1/ naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów oraz brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego z uwagi na uznanie za wiarygodne zarówno dowodów z dokumentów, jak i dowodu z przesłuchania strony, chociaż częściowo były one ze sobą sprzeczne, a Sąd I instancji nie wyjaśnił, dlaczego dane ustalenie oparł na konkretnym dowodzie, a innemu odmówił w tym zakresie wiarygodności, co doprowadziło do dokonania ustaleń sprzecznych z treścią materiału dowodowego, tj.: - ustalenie, że kwestionowane przez stronę powodową postanowienia Umowy oraz Regulaminu, stanowiącego załącznik do umowy, nie zostały pomiędzy stronami indywidualnie uzgodnione; - ustalenie, że pozwany nie przedstawił stronie powodowej należycie informacji o ryzyku kursowym i jego wpływie na wysokość rat oraz zadłużenia kredytu; - ustalenie, że (i) pozwany dysponował zupełną swobodą i dowolnością w kształtowaniu kursów walut mających zastosowanie do umowy, co narażało konsumenta na niczym nieograniczoną arbitralność decyzji banku w tym zakresie; - postanowienia umowy oraz regulaminu nie zostały sformułowane jednoznacznie, prostym i zrozumiałym językiem, m.in. poprzez brak szczegółowych elementów pozwalających kredytobiorcy na określenie i weryfikację wysokości kursu waluty obcej, co nie pozwala na jednoznaczne określenie zakresu tych postanowień i konsekwencji płynących stąd dla kredytobiorcy; - ustalenie, że w niniejszej sprawie doszło do rażącego naruszenia interesu konsumenta oraz sprzeczności z dobrymi obyczajami postanowień umownych odnoszących się do klauzul waloryzacyjnych zawartych w Regulaminie, - ustalenie, że strona powodowa w okresie od 24 marca 2006 r. do 30 stycznia 2014 r. uiściła na rzecz pozwanego kwotę 98.366,61 PLN; 2/ naruszenie art. 228 § 2 k.p.c. - poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji orzeczenie przez Sąd wbrew wiadomościom znanym mu z urzędu, co doprowadziło Sąd do braku ustalenia, że kurs franka szwajcarskiego w stosunku do złotego wzrósł na skutek okoliczności niezależnych od pozwanego, co przełożyło się na wzrost zobowiązania strony powodowej wobec "uwolnienia" kursu waluty CHF przez Szwajcarski Bank (...); 2/ naruszenie prawa materialnego: 1) przepisu art. 189 k.p.c. poprzez błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że strona powodowa może żądać ustalenia nieważności umowy, pomimo że powództwo na podstawie przepisu art. 189 k.p.c. można wytoczyć jedynie wówczas, gdy nie można wytoczyć innego powództwa, tj. jej roszczenie nie podlega ochronie prawnej w oparciu o inną podstawę prawną, podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, że strona powodowa nie mogła domagać się ustalenia nieistnienia (nieważności) umowy na podstawie tego przepisu i nie przysługuje jej interes prawny w żądaniu ustalenia przez Sąd nieistnienia (nieważności) tej umowy, skoro przysługuje jej dalej idące roszczenie, o zapłatę, w ramach którego Sąd i tak musi dokonać oceny umowy pod względem jej ewentualnej nieważności; 2) przepisu art.

§ 1i 2 k.c.

poprzez zastosowanie i przyjęcie, że kwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowy i Regulaminu odnoszące się do mechanizmu indeksacji i dokonywanych przez bank przeliczeń stanowią niedozwolone postanowienia umowne, a bezskuteczność tych postanowień prowadzi do nieważności umowy kredytu w całości, podczas gdy postanowienia te nie pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco interesów strony powodowej; 3) przepisu art. 385 2 k.c. poprzez niezastosowanie, co doprowadziło do nieuwzględnienia, przy ocenie abuzywności przez Sąd I instancji, postanowień umownych, istotnych okoliczności istniejących w chwili zawarcia umowy, takich jak to, że kredyt indeksowany pozwalał stronie powodowej na zaciągnięcie kredytu, na określony w umowie cel, w kwocie oczekiwanej przez stronę powodową, i cel ten został osiągnięty, a ponadto wówczas warunki kredytu indeksowanego pozwalał stronie powodowej uiszczać raty kredytu na zasadach bardziej korzystnych niż w przypadku kredytów złotowych; 4) przepisu art. 358 § 1 i 2 k.c. w zw. z art.

§ 2k.c.

poprzez niezastosowanie, co skutkowało zanegowaniem przez Sąd I instancji możliwości zastąpienia warunku umownego uznanego za nieuczciwy przepisem ustawowym w nowym brzmieniu przyjętym już po zawarciu umowy kredytu, a tym samym wykluczenie możliwości zastosowania mechanizmu według innego kursu w miejsce kwestionowanych klauzul przeliczeniowych; 5) art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że pełnomocnik pozwanego nie posiadał umocowania do zgłoszenia oświadczenia o zatrzymaniu jak również pełnomocnik strony powodowej nie był umocowany do jego przyjęcia, podczas gdy zarzut zatrzymania jest zarzutem procesowym o charakterze zarzutu merytorycznego, wobec czego pełnomocnik pozwanego posiadał umocowanie do podniesienia zarzutu zatrzymania, a pełnomocnik strony powodowej posiadał umocowanie do przyjęcia oświadczenia o podniesieniu zarzutu zatrzymania; 6) przepisu art. 481 § 1 k.c. w zw. z przepisem art. 455 k.c. poprzez uznanie, że pozwany pozostawał w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia pieniężnego na rzecz strony powodowej, pomimo skutecznego podniesienia przez pozwanego ewentualnego zarzutu zatrzymania, która to okoliczność wyklucza możliwość przypisania pozwanemu opóźnienie w świadczeniu, a co w konsekwencji skutkowało wadliwym zasądzeniem na rzecz strony powodowej odsetek ustawowych za opóźnienie. III. Wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Pozwany również domagał się oddalenia apelacji powodów i zwrotu kosztów. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Bezzasadna jest apelacja pozwanego. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia stanu faktycznego dokonane przez Sąd I instancji. Ustalenia te zostały dokonane w oparciu o wszystkie przeprowadzone dowody, a ich ocena mieści się w granicach wyznaczonych art. 233 § 1 k.p.c. Wszelkie zarzuty apelującej strony pozwanej kwestionujące podstawę faktyczną wyroku nie są zasadne i w istocie kwestionują wnioski prawne. Treść podpisanych oświadczeń nie wskazuje, aby powodom przedstawiono symulacje wzrostu kursu CHF w stosunku do PLN i jego wpływu na wzrost rat miesięcznych oraz pozostałej do spłaty należności. Powodom nie uświadomiono, że może powstać sytuacja, że pomimo regularnej spłaty ich zadłużenie będzie rosło w sposób nieograniczony. Przede wszystkim należy zauważyć, że ustalenia Sąd I instancji są szczegółowe i w pełni znajdują oparcie w treści zgromadzonego materiału dowodowego. Nie wynika z niego, aby powodom przedstawiano symulacje wpływu wzrostu kursu CHF do złotego, lecz co najwyżej przedstawiano symulacje, które dotyczyły wysokości rat kredytowych (w różnych walutach) przy danej zdolności kredytowej i wyborze waluty. Oczywiście te zależały od stopy oprocentowania, a te przy kredycie indeksowanym do CHF były najniższe. Nie wynika jednak z tych zeznań, że przedstawiono symulację wpływu zmiany kursu CHF i jego skali np. do 4-5 zł za 1 CHF - na wysokość rat, ale co najważniejsze indeksację pozostałego do spłaty zadłużenia. Zważyć należy, że umowa kredytu jest umową rozbudowaną, zawierającą szereg szczegółowych informacji i w swej treści skomplikowaną. To w sytuacji, gdy powodowie byli zainteresowani uzyskaniem środków pieniężnych w złotych polskich, zaś zaoferowany im produkt bankowy zawierający mechanizm indeksacji do waluty obcej stanowił instrument mający – w dacie zawarcia umowy – stworzyć dla nich korzystną ofertę. W tym stanie rzeczy zasady doświadczenia życiowego wskazują, iż kredytobiorcy dostrzegają korzyści wynikające z wysokości miesięcznych obciążeń w krótkim terminie, a w mniejszym stopniu interesują się przewidywaną sytuacją w przedziale kilkunastu bądź kilkudziesięciu lat. W tym stanie rzeczy ogólne informacje o ryzyku walutowym, przy udzieleniu informacji o wahaniach kursowych z krótkiego okresu w oczywisty sposób nie umożliwiają przyjęcia, iż powodowie zostali prawidłowo pouczeni o istniejącym ryzyku, jak też mieli pełną jego świadomość. Jest oczywiste, iż kredytobiorcy byli świadomi, że zmiany kursowe wpłyną na wysokość rat. Nie zostało jednak wykazane, by byli świadomi ryzyka związanego z nadzwyczajną deprecjacją waluty krajowej i wynikających stąd konsekwencji. W tej sytuacji stwierdzenie, czy udzielone informacje były prawidłowe i wystarczające nie należy do sfery faktów, lecz oceny prawnej. Podobnie rzecz się ma z pozostałymi kwestionowanymi okolicznościami - w istocie zarzuty te dotyczą oceny prawnej. Wniosek kredytowy został sporządzony według wzorca pozwanego i nie zawiera informacji o indeksowaniu kredytu. Z treści tego wniosku oraz z treści umowy kredytowej wynika, że kredyt został udzielony na cele mieszkaniowe (dokończenie budowy (przebudowy) domu. Brak adnotacji w tych dokumentach o prowadzeniu działalności gospodarczej. Sąd Okręgowy zasadnie pominął wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości jako nie mający znaczenia dla rozstrzygnięcia. Zbędne jest ustalenie czy kurs waluty przyjmowany przez Bank był kursem rynkowym, a także ustalenie wysokości roszczenia należnego powodowi przy zastąpieniu klauzul abuzywnych. O tym, czy sporna umowa kredytu zawiera postanowienia niedozwolone w rozumieniu art.

§ 1k.c.

decyduje treść tej umowy, a zwłaszcza kwestia, czy pozwany bank przyznał sobie uprawnienie do kształtowania świadczeń drugiej strony (konsumenta) i czy doszło w ten sposób do zaburzenia równowagi kontraktowej stron, a nie to, jak faktycznie umowa była wykonywana czy jakie koszty poniósłby konsument gdyby zwarł umowę kredytu złotowego. Na rozstrzygnięcie nie mogło mieć też wpływu ustalenie na ile kurs przyjmowany przez Bank odbiegał od kursu wolnorynkowego. Oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17). Wydarzenia mające miejsce po zawarciu umowy nie mają wpływu na ocenę abuzywności postanowień umowy. Nie ma więc znaczenia, czy po zawarciu umowy kurs stosowany przez pozwany bank był rynkowy. Nawet w sytuacji gdyby kurs ten był kursem rynkowym istniałaby podstawa do przyjęcia, że klauzule przeliczeniowe są abuzywne, albowiem potencjalnie dawały bankowi możliwość dowolnego kształtowania owego kursu i jednostronnego decydowania o wysokości rat spłat obciążających kredytobiorcę, co samo przez się rażąco narusza jego interesy. Tym samym w niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia wymienionych w apelacji przepisów, w szczególności art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. Bezzasadny okazał się zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Interes ten istnieje, gdy samo uprawomocnienie się wyroku ustalającego zapewni powodowi ochronę w tym znaczeniu, że zakończy spór istniejący lub zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Strona posiada interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie, gdy istnieje niepewność stanu prawnego, w szczególności gdy strona przeciwna kwestionuje jej prawo, a nie ma innych instrumentów takich jak powództwo o świadczenie lub ukształtowanie, które mogłyby zabezpieczyć chroniony prawem interes tej strony. Zasadna zatem jest ocena, że powodowie posiadają interes prawny w ustaleniu nieważności umowy i to pomimo tego, iż jednocześnie domagają się zapłaty z tytułu zwrotu spełnionych świadczeń. Jedynie bowiem wyrok ustalający może trwale i ostatecznie usunąć stan niepewności prawnej istniejący pomiędzy stronami. Sporna umowa, która łączyła strony, była jeszcze w trakcie wykonywania; nie mogło zatem budzić wątpliwości, że o istnieniu bądź nieistnieniu wszystkich przyszłych obowiązków umownych nie można było przesądzić tylko na drodze powództwa o zapłatę. Odmiennej oceny ważności i związania umową stron, zwłaszcza na przyszłość, ale także odnośnie związania powodów szeregiem innych niż obowiązek spłaty kredytu obowiązków nie dało się definitywnie i wiążąco rozstrzygnąć za pomocą innego środka prawnego niż powództwo o ustalenie. Sąd Apelacyjny podziela ocenę Sądu Okręgowego odwołującą się do przepisów prawa konsumenckiego. Nie budzi wątpliwości ocena, że wskazane przez Sąd Okręgowy postanowienia umowne mają charakter abuzywny. W tym zakresie rozważania Sądu Okręgowego zasługują na aprobatę. Abuzywność przedmiotowych postanowień umownych wynika w pierwszej kolejności z ich niejasności, a nadto w pozostawieniu Bankowi swobody w ustalaniu zasad kreowania ostatecznej wysokości wzajemnych świadczeń, jak też przewidzenia mechanizmu odmiennego kursu walutowego dla ustalenia świadczenia banku i kredytobiorcy. Ze spornych postanowień wynika zatem, że z naruszeniem zasady równości stron Bank, jako podmiot silniejszy w stosunku do konsumenta, uzyskał możliwość samodzielnego kreowania wysokości wzajemnych świadczeń, przy przewidzeniu mechanizmu polegającego na stosowaniu odmiennego, niekorzystnego dla kontrahenta Banku kursu, w zależności od tego, czy dotyczy to wyliczenia świadczenia Banku czy kredytobiorcy, a dodatkowo przy takiej konstrukcji, która – z uwagi na brak jasności – nie pozwalała przewidzieć wysokości tych świadczeń. Również wywody zawarte w apelacji co do braku swobody Banku w ustalaniu marży są niejasne i niepoparte dowodami ani źródłami prawa co do związania kursem NBP również w zakresie marży. Nadto wskazać należy, że sporne postanowienia umowne mieściły w sobie klauzulę walutowości – przewidywały bowiem, że jakkolwiek świadczenia stron miały być płacone w walucie krajowej, to waluta obca będzie walutą rozliczeniową. W związku z tym wskazać należy, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. (sprawa C-776/19) stwierdził m.in., że „wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową (…) i powodujące skutek w postaci ponoszenia ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, są objęte zakresem tego przepisu, w wypadku gdy warunki te określają istotny element charakteryzujący wspomnianą umowę”, jak też, że wykładni art. 3 ust.1 powołanej wyżej dyrektywy należy dokonywać w ten sposób, że „warunki umowy kredytu, przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową (…) i powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków”. Nie budzi wątpliwości, że sporne klauzule indeksacyjne określały istotny element charakteryzujący zawartą przez strony umowę. W rzeczywistości bowiem dotyczyły głównych postanowień umownych, wpływających na wysokość głównych świadczeń stron. Stanowiły jej istotę, wyróżnik, tworząc charakterystykę umowy. Podkreślenia wymaga, że ryzyko zmian kursowych waluty rozliczeniowej w całości zostało przerzucone na konsumenta. Oczywiście zmiany te, w zależności od kierunku zmian kursowych, mogły być korzystne bądź niekorzystne dla kontrahenta Banku. Jednak - to co istotne - ryzyko zmian niekorzystnych było nieograniczone. Tym samym, w świetle treści umowy, konsekwencje nadzwyczajnej deprecjacji waluty krajowej obciążały wyłącznie i w całości kredytobiorcę. W szczególności w umowie brak jest zastrzeżenia, że w razie istotnej, w oznaczonych w umowie granicach, deprecjacji waluty krajowej, dalsze konsekwencje tych niekorzystnych zmian będą obciążały obie strony. W rezultacie kredytobiorcy – konsumenci zostali w sposób nieograniczony obciążeni nieproporcjonalnym ryzykiem kursowym, w tym także takim, który nie mieścił się w przewidywalnych w dacie zawarcia umowy granicach. W tym stanie rzeczy ciężar wykazania, iż konsument został prawidłowo pouczony o istocie wskazanego ryzyka oraz, że przy pełnej świadomości tego ryzyka konsument zaakceptowałby przewidziane w umowie rozwiązanie, spoczywał na Banku. Takich okoliczności strona pozwana nie wykazała. Nie wykazała zatem, by sporne postanowienia zostały uzgodnione w następstwie indywidualnych negocjacji, w rozumieniu art.

§ 1k.c.

Sporne klauzule nie spełniały także warunku sformułowania w sposób jednoznaczny i zrozumiały (art. 358 § 2 k.c.). Zważyć należy, że dla spełnienia tego warunku nie jest wystarczająca zrozumiałość postanowienia pod względem formalnym i gramatycznym. Niezbędne jest spełnienie wymagania, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się postanowienie, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (tak; TSUE w wyroku z 26 lutego 2015 r., C-143/13). Stosownie do treści art.

§ 1

i 2 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a w takim przypadku strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Na tle stosowania przedmiotowego przepisu Sąd Najwyższy przyjmuje jednolicie, że brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem umownym oznacza, iż nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (tak m.in. w uchwale z dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, OSNC z 2008 r., z. 7-8, poz. 87; uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC z 2019 r., z.1, poz.2), chyba że konsument następczo udzieli „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody” na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność (tak: m.in. w wyroku z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, w uchwale z dnia 6 kwietnia 2018 r., III CZP 114/17, OSNC z 2019 r., z.3, poz. 26). Wyżej przedstawiony pogląd pozostaje w zgodzie z postanowieniami dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L. 1993.95.29 z dnia 21 kwietnia 1993 r.) oraz ich rozumieniem wynikającym z orzecznictwa TSUE. Zważyć bowiem należy, że zawarte w kodeksie cywilnym regulacje art. 3851-3854 stanowią wyraz implementacji do polskiego porządku prawnego wyżej powołanej dyrektywy. W konsekwencji, przy wykładni polskich przepisów regulujących prawo konsumenckie należy brać pod uwagę wskazówki wynikające z tej dyrektywy i z dotyczącego jej dorobku orzeczniczego. Zgodnie natomiast z art. 6 ust.1 dyrektywy, nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w dalszej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W świetle treści w/w przepisów oraz orzecznictwa TSUE i Sądu Najwyższego, nie budzi więc wątpliwości, że – co do zasady - sąd ma obowiązek zbadania czy klauzula ma charakter abuzywny i wyciągnięcia z tego konsekwencji, a konsekwencją tą jest przede wszystkim ciążący na sądzie obowiązek zaniechania stosowania klauzuli abuzywnej – jednak bez zmiany jej treści. Z tego punktu widzenia istotne znaczenie ma ocena, czy wyeliminowanie postanowienia niedozwolonego wpływa na pozostałą część umowy, czy też bez klauzuli abuzywnej umowa może obowiązywać. W szczególności – z oczywistych względów - umowa nie może dalej obowiązywać, o ile niedozwolone postanowienia umowne dotyczą głównego przedmiotu umowy. Jakkolwiek – stosowanie do treści art. 4 ust.2 dyrektywy Rady 93/13/EWG jak i art. 485 1 § 1 k.c. – ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, ale wyłączenie to nie znajduje zastosowania jeżeli postanowienia te nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jak już wyżej wskazano, sporne klauzule indeksacyjne nie spełniają tego ostatniego warunku. Należy zwrócić uwagę, że – zgodnie z poglądem wyrażonym przez TSUE – za postanowienia odnoszące się do głównego przedmiotu umowy należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę, a więc definiują samą istotę konkretnego stosunku umownego (tak TSUE w: wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, wyroku z dnia 26 lutego 2015 r., C-143/13, wyroku z dnia 23 kwietnia 2015 r., C-96/14). Podobnie, w orzecznictwie sądów polskich pojęcie postanowień określających główne świadczenia stron wiązane jest ze świadczeniami charakteryzującymi daną umowę, określającymi jej istotę, czyli tzw. essentialia negotii, rozumiane jako cechy, według których dokonuje się kwalifikacji konkretnej czynności prawnej do ustawowo wyróżnionych typów czynności. Zatem kryteria kwalifikacji przesłanki głównych świadczeń stron odnoszą się do elementów przedmiotowo istotnych, przy uwzględnieniu podziału na świadczenia główne (w tym świadczenia o zasadniczym znaczeniu dla danego stosunku prawnego) i uboczne. Nadto odnoszą się do tego, czy dane postanowienie jest charakterystyczne dla danego stosunku prawnego oraz, czy reguluje typowe dla danego stosunku prawnego świadczenia. Z tych względów aktualnie dominuje ocena, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (tak Sąd Najwyższy m.in.: w wyroku z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, lex nr 3126114; w wyrok z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115; w wyroku z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, lex nr 2690299). W ostatnim z cyt. powołanych orzeczeń Sąd Najwyższy podkreślił, że „Obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu w oznaczonych terminach spłaty stanowi główne świadczenie kredytobiorców. Klauzula waloryzacyjna wpływa na wysokość tego świadczenia”. Przy ocenie zatem, że przedmiotowe klauzule, które są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumentów, zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, nie poddający się weryfikacji, to wypełniona jest przesłanka abuzywności postanowień określających główne świadczenia stron. Takimi są kwestionowane postanowienia zawierające klauzule indeksacyjne. Określają bowiem świadczenia główne stron poprzez wskazanie podstaw do ich ustalenia, w sytuacji, gdy klauzule indeksacyjne nie odwoływały się do ustalonego w sposób obiektywny kursu waluty, do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, lecz poprzez nietransparentny mechanizm wymiany waluty pozwalały kształtować ten kurs w sposób dowolny. Nadto powodowie w sposób nieograniczony zostali obciążeni nieproporcjonalnym ryzykiem kursowym, a brak pouczenia ich o konsekwencjach przedmiotowej regulacji nie pozwala na przyjęcie, iż świadomie przyjęli na siebie takie ryzyko. Jak już wskazano, wyeliminowanie z łączącej strony umowy niedozwolonych postanowień umownych wymaga oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. W świetle powyższych rozważań oczywista jest konkluzja, że eliminacja postanowienia umownego zawierającego klauzulę indeksacyjną prowadzić będzie do upadku umowy w całości. Na podstawie pozostałych postanowień umowy nie jest możliwe określenie praw i obowiązków stron. Klauzula niedozwolona nie wywołuje skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, przy czym jeżeli umowa kredytu nie może bez klauzuli abuzywnej wiązać stron, dzieli ona los klauzuli. Z istoty prawa konsumenckiego wynika jednak, że konsument może następczo udzielić „świadomej, wyraźniej i wolnej zgody” na niedozwolone postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywrócić mu skuteczność. W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości stanowisko powodów, iż domagają się oni upadku całej umowy i nie dążą do jej utrzymania. W sprawie nie ma także możliwości utrzymania umowy poprzez wprowadzenie, w miejsce postanowienia niedozwolonego, regulacji zastępczej. Nie można w szczególności uznać, iż taką regulację może stanowić przepis art. 358 § 2 k.c. – przepis ten nie ma bowiem charakteru normy dyspozytywnej w rozumieniu wynikającym z orzecznictwa TSUE. Nadto rozważania w tym zakresie są bezprzedmiotowe, skoro powodowie złożyli jednoznaczne oświadczenie o braku woli utrzymania spornej umowy. W rezultacie spełnione zostały warunki do uznania zawartej przez strony umowy kredytowej za nieważną, co uzasadniało uwzględnienie roszczenia powodów także w tej części, w której domagali się zasądzenia od pozwanego Banku spełnionych przez nich świadczeń w wykonaniu tej umowy – stosownie do treści art. 410 § 2 k.c. W sprawie poza sporem pozostawała wysokość tych świadczeń - odpowiada ona wysokości dochodzonej w sprawie kwoty. Nie jest możliwe zastosowanie w sprawie w miejsce postanowień abuzywnych art.. 41 Prawa wekslowego odnoszącego się do konkretnego stosunku prawnego i którego ratio legis nie jest zastępowanie luk w umowie wywołanych wyeliminowaniem z niej postanowień niedozwolonych. Podsumowując, Sąd Okręgowy prawidłowo zastosował art.353 1 k.c., art. 56 k.c. art. 58 k.c., 354 k.c. 22.1 k.c., art. 5 i 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, art. 5 k.c., art. 189 k.p.c., art. 385.1 § 1 k.c., art. 385 2 k.c. art. 385 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo Bankowe, art.

§ 2k.c.

i art. 385 § 1 k.c. w zw. z art. 6 k.c. ustalając, że przedmiotowa umowa była od momentu jej zawarcia nieważna. W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny podziela szeroką i na wysokim poziomie prawnym argumentację prawną Sądu Okręgowego. Na częściowe uwzględnienie zasługiwała natomiast apelacja powodów. Sąd Okręgowy naruszył art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 i 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Nie ulega wątpliwości, że kwestia odsetek za opóźnienie powinna być oceniona na zasadach ogólnych. Świadczenie spełnione na podstawie niedozwolonego postanowienia umownego to świadczenie nienależne (art. 410 § 2 k.c.), którego termin spełnienia nie jest oznaczony. W konsekwencji, zgodnie z art. 455 k.c., świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Po upływie terminu wskazanego w wezwaniu, jeśli tylko był to termin niezwłoczny, dłużnik popada w opóźnienie, zaś wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia (art. 481 § 1 k.c.). Wyrokiem z dnia 14 grudnia 2023 r. w sprawie C-28/22, Trybunał po raz kolejny odniósł się do niektórych zagadnień związanych z dochodzeniem roszczeń wynikających z niedozwolonych postanowień umownych, wypracowanych w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21. W punktach 71 oraz 83-87 tego orzeczenia wyraźnie zaakcentowano prawo konsumenta do domagania się odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu wskazanego w wezwaniu. Sąd Okręgowy odnosząc się do terminu wymagalności wierzytelności powodów nie uwzględnił faktu, iż powodowie postawili w stan wymagalności swoją wierzytelność z tytułu zwrotu świadczenia nienależnego, skoro już na etapie przedsądowym zarzucili świadomie nieważność umowy i konieczność rozliczenia świadczeń nienależnych, w którym powołując się na nieważność umowy, wzywali do rozliczenia świadczeń nienależnych. Nie wezwali jednak do zapłaty konkretnej kwoty. W tej sytuacji – w okolicznościach tej sprawy - dopiero doręczenie odpisu pozwu spowodowało wymagalność roszczenia powodów dochodzonego w pozwie i bieg odsetek od 14 kwietnia 2021r. Kwota wyrażona w walucie obcej jest świadczeniem pieniężnym (tak samo jak kwota wyrażona w złotych polskich), dla opóźnienia którego ustawodawca nie przewidział odrębnej stopy procentowej, dlatego w obu przypadkach mają zastosowanie te same przepisy. Nieuzasadniony jest argument o niesłusznym wzbogaceniu powodów. Odsetki należą się z mocy prawa niezależnie od przyczyn opóźnienia. Jeśli wierzyciel nie otrzymuje na czas należnego mu świadczenia, to to w sytuacji gdy potrzebuje środków zwykle zaciąga pożyczkę. Wypada w tym miejscu zauważyć, że oprocentowanie pożyczek i kredytów jest ciągle wyższe niż stopa procentowa za opóźnienie. Nietrafnie zatem Sąd Okręgowy powiązał datę wymagalności roszczenia powodów (konsumentów) przeciwko bankowi - przedsiębiorcy, w tym także roszczenia o zapłatę odsetek (art. 481 k.c.) ze złożeniem przez powodów stosownego oświadczenia na rozprawie tj. w toku postępowania sądowego. Powyższa kwestia w świetle skutecznego wezwania pozwanego do zapłaty w treści pozwu i wcześniejszego stanowiska powodów nie stanowi argumentu na poparcie tezy Sądu Okręgowego. Z przyczyn wyżej przedstawionych, Sąd Apelacyjny, w uwzględnieniu apelacji powodów, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok jak w sentencji, uznając apelację powodów za nieuzasadnioną w pozostałej części. Natomiast apelację pozwanego w całości uznano za bezzasadną - orzekając o jej oddalaniu w oparciu o art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego, Sąd Odwoławczy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 98 1 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i w zw. w § 2 pkt 7 oraz § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U. 2023, poz. 1964), mając na uwadze, że powodowie w istocie wygrali sprawę prawie w całości.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.