← Polska

V ACa 675/23

Obsah (4)§ 1§ 2§ 4§ 3

Sygn. akt V ACa 675/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 grudnia 2023 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie następującym: w składzie: Przewodnicząca SSA Barbara K

§ 1k.c.; art.

232 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c.; art. 58 k.c. i art.

§ 1

i 2 k.c.; art.

§ 2k.c.

w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 358 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. XLIX ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku przepisy wprowadzające kodeks cywilny oraz art. 41 prawa wekslowego; art. 69 ust. 2 pkt 4a w zw. z art. 69 ust. 3 i zw. z art. 75b ustawy Prawo bankowe z dnia 29 sierpnia 1997 r. oraz w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw. W oparciu o powyższe zarzuty powódka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku częściowego w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Rybniku do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego; ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie od pozwanego jako dłużnika rzeczowego na jej rzecz kwot zgodnie z żądaniem pisma z 07 czerwca 2017 r. z ograniczeniem jego odpowiedzialności do nieruchomości dla której prowadzona jest KW o nr (...) oraz o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów postępowania przez Sądem I i II instancji wg norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie w całości i zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Postanowieniem z dnia 21 lipca 2023 r. Sąd Apelacyjny zawiesił postępowanie w sprawie na podstawie art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c., wezwał do udziału w sprawie Syndyka Masy Upadłości (...) Banku Spółki Akcyjnej w W. i podjął postępowanie w sprawie z jego udziałem. Syndyk w całości podtrzymał w całości stanowisko wyrażone w apelacji. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Apelacja podlegała oddaleniu. Sąd Okręgowy na podstawie całego zebranego w sprawie materiału dowodowego dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych. Ustalenia te Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, co czyni zbędnym ich ponowne przytaczanie zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt. 1 k.p.c. Nie mogły także odnieść oczekiwanego przez pozwaną skutku podniesione w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego, zaskarżony wyrok odpowiada bowiem prawu. W ocenie Sądu Apelacyjnego prawidłowym było przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że pozwana zawierając umowę działała jako konsument. Na podzielenie nie zasługiwał wyrażony przez Sąd I instancji pogląd co do tego, by ciężar dowodu w tym zakresie obciążał stronę powodową, jako sprzeczny z art.

§ 1k.c.

w zw. z art. 6 k.c. Okoliczność, iż pozwana prowadziła działalność gospodarczą nie oznacza jeszcze by zawierała umowę w celach związanych bezpośrednio z tą działalnością gospodarczą lub zawodową a dopiero to wyłączałoby uznanie jej za konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. Jak wynikało to oraz umowy (§ 1 umowy) kredyt miał zostać przeznaczony na w kwotach: 117 487 zł na pokrycie kosztów budowy lokalu mieszkalnego z miejscem postojowym, 43 000 zł na pokrycie w części kosztów prac wykończeniowych w wyżej opisanym lokalu, 1604,87 zł na pokrycie składek ubezpieczeniowych, 215 zł na pokrycie kosztów z tytułu ustanowienia hipoteki. Powyższe oznacza, że umowa stron określała przeznaczenie kredytu na cele mieszkaniowe i wykończenie mieszkania, w którym pozwana zamieszkała. W taki też sposób kredyt został w konsekwencji w znacznej mierze wykorzystany. W tej sytuacji uznać należy, że pozwana była także konsumentem w rozumieniu art. 2 b Dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29) (dalej: dyrektywy 93/13/EWG) zgodnie, z którym to przepisem „konsument” oznacza każdą osobę fizyczną, która w umowach objętych tą dyrektywą działa w celach niezwiązanych z handlem, przedsiębiorstwem lub zawodem. Pojęcie „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13/EWG ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji. Przy badaniu tej przesłanki uwzględnia się w szczególności brzmienie tej umowy, czy kredytobiorcę można zakwalifikować jako „konsumenta”, a także charakter towaru lub usługi będących przedmiotem rozpatrywanej umowy, które to okoliczności mogą wykazać cel nabycia tego towaru lub tej usługi (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 września 2015r., C-110/14). Z treści umowy wyraźnie wynika, że kredyt przeznaczany jest na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych. To że pozwana następnie wskazała zapewne dla celów ewidencyjnych owo mieszkanie za miejsce prowadzenia działalności gospodarczej, nie oznacza jescze by w zakresie dominującym nieruchomość lokalowa miałaby być wykorzystywana na cele działalności gospodarczej, a nie na cele mieszkaniowe. Przeciwnie, uznać należy, iż przy uwzględnieniu charakteru działalności prowadzonej przez pozwaną wynikającej z danych CEDIG, iż zamieszkanie w danym lokalu oznacza jego wykorzystanie przede wszystkim na cele konsumenckie, a związek mieszkania na którego zakup i wykończenie został w głównej mierze przeznaczony kredyt z działalnością gospodarczą pozwanej jest znacznie mniejszy, jeżeli nie minimalny. Powyższe przesądza o statusie pozwanej jako konsumenta przy zawieraniu umowy w rozumieniu art. 22 1 k.c. Powódkę zgodnie z art. 6 k.c. obciążał obowiązek wykazania pouczenia pozwanej jako konsumenta o istniejącym ryzyku walutowym i przekazanych jej w tym zakresie informacjach. Formularz dotyczący oświadczenia o zapoznaniu się z warunkami udzielenia kredytów i pouczeniu ryzyku kursowym miał charakter blankietowy, a jego podpisanie było warunkiem formalnym zawarcia umowy kredytu. Formularz nie zawiera treści pozwalającej na ustalenie, jakie konkretnie informacje przekazali pozwanej pracownicy banku. Wbrew zarzutom i wnioskom skarżącego postępowanie dowodowe nie wymagało uzupełnienia poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości i finansów. Okoliczności wskazywane przez powoda, które miały podlegać dowodzeniu za pomocą tejże opinii nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, co czyni niezasadnym zarzut naruszenia art. 232 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. W tym wiec zakresie dowód ten nie mógł być dopuszczony przez Sąd Apelacyjny także na podstawie art. 380 k.p.c. Niezasadnymi okazały się pozostałe zarzuty naruszenia prawa procesowego, które ściśle związane były z zarzutami naruszenia prawa materialnego. Niezasadnym okazał się zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art.

§ 1k.c.

Prawidłowo bowiem Sąd Okręgowy uznał, że kwestionowane przez powoda zapisy umowy są niedozwolonymi postanowieniami umownymi w rozumieniu tego przepisu. Treść umowy zawartej przez strony – umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF jednoznacznie wskazuje, że kwota kredytu została wyrażona w walucie polskiej (§ 1 umowy). Kwota ta odpowiadała kwocie wnioskowanej przez pozwaną i w tejże umówionej wysokości i walucie została wypłacona pozwanej. Postanowienia umowy wprowadzały przeliczenie wypłaconej kwoty bez jakiegokolwiek udziału konsumenta na walutę CHF według kursu wskazanego w tabeli kursowej, podobnie kwota wpłaty raty przeliczana jest na CHF według kursu wskazanego w tabeli kursowej określanej na dany dzień. Postanowienia te kształtowały prawa i obowiązki pozwanej jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jej interesy zgodnie z art.

§ 1zd.

1 k.c. Umowa w zakresie kursu wypłaty odwoływała się wyłącznie do kursów banku, bez wskazania jakichkolwiek zasad ich ustalania. W jej treści nie zamieszczono zapisów wyjaśniających sposób ustalenia kursów ani czynników, które bank miałby brać pod uwagę ustalając kursy obowiązujące w danym dniu. W konsekwencji niejednoznaczność wzorca umownego, jego nieprecyzyjność i dowolność w określaniu wysokości kursów waluty powodują, iż powyższe postanowienia umowne sąd abuzywne i nie pozwalają na ustalenie i zweryfikowanie przez kredytobiorcę rzeczywistej wysokości zadłużenia w czasie trwania stosunku prawnego. Wprowadzenie klauzuli w takim brzmieniu jest działaniem wbrew dobrym obyczajom, albowiem przeliczenie wartości zadłużenia powodów na PLN dokonane zostało według kursu jednostronnie ustalonego przez bank. Wskazane postanowienia umowne są w rozumieniu art.

§ 1k.c.

sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszają interesy pozwanej jako konsumenta w sposób rażący powodując znaczącą nierównowagę ze szkodą dla niego w rozumieniu Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. UE. L. z 1993 r. Nr 95, str. 29 ze zm.). Zgodnie z treścią art.

§ 1k.c.

za niedozwolone postanowienia umowne uznane mogą być tylko te postanowienia, które nie zostały uzgodnione indywidualnie z konsumentem. W myśl art.

§ 4

k.c., ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Stosownie natomiast do art.

§ 3k.c.

nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu; w szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przepis art.

§ 3zd.

2 k.c. konstruuje przy tym wzruszalne domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z tym przepisem za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Przyjmuje się, iż w celu ustalenia, czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako uzgodnione indywidualnie należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia rzeczywisty wpływ zgodnie z art.

§ 3k.c.

Co do zasady okoliczność ta nie ma miejsca w przypadku postanowień umowy przyjętych z wzorca umownego zaproponowanemu konsumentowi przez przedsiębiorcę. W konsekwencji, dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy w związku z tym wykazanie, że konsument wiedział o treści klauzuli. Przeciwnie, koniecznym jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku czego konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone w rozumieniu art.

§ 1k.c., dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy.

Wobec tego to w jaki sposób była ona późnej wykonywana nie ma żadnego znaczenia. Niejednoznaczne opisanie mechanizmu waloryzacji, nadanie bankowi mocą umowy nieusprawiedliwionej przewagi oraz ukształtowanie zapisów umowy w sposób uniemożlwiający pełne zrozumienie istoty umowy i jej skutków było działaniem sprzecznym z dobrymi obyczajami w konsekwencji rażąco naruszało interes powoda. Rażące naruszenie interesów konsumenta to w ocenie Sądu Apelacyjnego nieusprawiedliwiona dysproporcja praw i obowiązków na niekorzyść pozwanej. Przy tym okoliczność, że w momencie zawarcia umowy udzielony kredyt był korzystniejszy dla pozwanej niż kredyt złotowy nie mogło zmienić tejże oceny. Podstawowe bowiem znaczenie dla oceny umowy ma abuzywność klauzuli ryzyka walutowego i nałożenia na kredytobiorcę, który jest ekonomicznie słabszą stroną umowy w istocie nieograniczonego ryzyka deprecjacji waluty polskiej w stosunku do waluty obcej użytej dla waloryzacji świadczenia. Jak wynika z porównania skutków ekonomicznych stosowania postanowienia umownego dotyczącego klauzuli ryzyka walutowego, jego zastosowanie narusza równowagę kontraktową na niekorzyść konsumenta, nawet jeśli skutki tego ujawniły się w następstwie późniejszych zmian rynkowych (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 27 stycznia 2021 r., C-229/19). W oparciu o kwestionowane postanowienia powód nie był w stanie oszacować kwoty którą będzie miał obowiązek w przyszłości zapłacić na rzecz banku tytułem spłaty kredytu. Tym samym pozwana w chwili zawarcia umowy nie miała możliwości ustalenia wysokości swojego zobowiązania. Przewidziany w art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący waloryzacji kredytu walutą obcą i ryzyka kursowego, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych w całym okresie obowiązywania umowy (zob. wyroki TSUE: z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16 oraz z dnia 10 czerwca 2021 r. w sprawie C-776/19). W tym zakresie w ocenie Sądu Apelacyjnego nie było wystarczające odebranie od pozwanej oświadczenia o standardowej treści, że została poinformowana o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty i że je akceptuje. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorcę. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany, w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada jedynie elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Za konieczne w tym zakresie Sąd Apelacyjny uznał przedstawienie kredytobiorcy nie tylko historycznych wahań kursów waluty obcej w okresie równym temu, na jaki zawierana była umowa kredytu, a co najmniej od momentu wprowadzenia pełnej wymienialności złotego ale także zaprezentowanie wynikających stąd symulacji możliwych zmian w wysokości zadłużenia kredytowego oraz spłacanej raty. W tym zakresie powód obciążony ciężarem dowodu wynikającym z art. 6 k.c. powinien wykazać jakie konkretnie dane i w jaki sposób udostępnił pozwanej przed zawarciem umowy. Udowodnić też należało, że zakres informacji dotyczących ryzyka kursowego i jego wpływu na wartość zobowiązania pozwanej (a pośrednio na stan jej interesów finansowych w wyniku wykonania umowy) odpowiadał wiedzy posiadanej przez pozwany bank w chwili zawierania umowy. Dopiero taki materiał procesowy mógł otwierać podstawę do oceny, czy dane te z perspektywy wzorca konsumenta rozsądnego i uważnego, były wystarczające dla wypełnienia obowiązku określonego w art. 5 w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy. Powód nie przedstawił dowodów pozwalających na przyjęcie, że klauzule dotyczące omawianych w tym miejscu kwestii zostały sporządzone z zachowaniem opisanych wzorców przejrzystości. Sąd Apelacyjny ocenił w tym zakresie podobnie jak uczynił to Sąd Okręgowy, że pouczenia przedstawione pozwanej nie stanowiły należytej informacji o ryzyku walutowym związanym z zaciąganym zobowiązaniem w świetle art.

§ 1k.c.

Klauzula ryzyka walutowego oraz walutowe klauzule waloryzacyjne jakie przyjęto w umowie stron, obejmujące ustalenie wysokości samego świadczenia, a także sposób przeliczenia spłat kredytu na walutę obcą, określają świadczenie główne stron umowy, w rozumieniu przepisu art.

§ 1k.c., stanowiąc przedmiotowo istotny element umowy kredytu (zob.

wyrok Sądu Najwyższego: z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, z dnia 11 grudnia 2019 r. V CSK 382, wyroki TSUE: z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13 oraz z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16). Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają zaś kontroli pod względem ich abuzywności jedynie pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 385 § 1 zd. 2 k.c.). Rozwiązanie to wywodzi się z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 i opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. Wyłączenie spod kontroli nie obejmuje postanowień nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwości oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony. Prawidłowo Sąd Okręgowy uznał, że w świetle treści zarówno art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, jak i art.

§ 1

k.c., klauzula walutowa (indeksacyjna) podlegała w całości wyeliminowaniu z umowy kredytowej jako bezskuteczna ex lege i niewiążąca powoda, a w związku z tym winna być traktowana jako nigdy nie istniejąca (zob. wyrok TSUE z dnia 21 grudnia 2016 r. w sprawie C-154/15, wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18, LEX nr 2626330 i z dnia 27 listopada 2019 r. w sprawie II CSK 483/18, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21). Wbrew zarzutom powoda Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że po wyeliminowaniu spornej klauzuli umowa nie może dalej istnieć jako pozbawiona istotnych przedmiotowo elementów. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu waloryzowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Nie doszło wobec tego do zarzucanego naruszenia art. 65 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 2488 ze zm.) ani art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 58 § 1 k.c. Usunięcie z umowy jako bezskutecznych kwestionowanych przez pozwanych postanowień umownych powoduje brak essentialia negotii tejże umowy. Eliminacja klauzul przeliczeniowych z umowy prowadziłaby do niedopuszczalnego przekształcenia umowy kredytu walutowego w inny rodzaj kredytu. Byłoby to niezgodnie z wolą obu stron wyrażoną przy zawarciu umowy. Sądy zaś są zobowiązane do zaniechania stosowania nieuczciwego postanowienia umownego, aby nie wywierał on skutków wobec konsumenta, nie są uprawnione jednakże do nadawania mu bez zgody obu stron stosunku umownego nowej treści. Wobec tego nie mógł w niniejszej sprawie znaleźć zastosowania art. 358 § 2 k.c. odwołujący się do kursu średniego NBP. Powyższy przepis nie obowiązywał w chwili zawierania umowy przez strony. Zgodnie zaś z art. 3 k.c. zasadą jest stosowanie przepisów prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej. Także wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U, nr 165, poz. 984) - tzw. ustawy antyspreadowej nie mogło wpłynąć na treść rozstrzygnięcia. Ustawą tą wprowadzono nowe przepisy: art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz ust. 3 i art. 75b w Prawie bankowym, które mają zastosowanie także do umów zawartych przed wejściem w życie wspomnianej ustawy w odniesieniu do niespłaconej jeszcze części kredytu (art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r.). Nie jest możliwe także zastosowanie w sprawie w miejsce postanowień abuzywnych art. 41 ustawy z dnia 22 sierpnia 1936 r. Prawo wekslowe (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 160) z powodu ograniczenia jego stosowania do zobowiązań wekslowych. Ponieważ bez zakwestionowanych postanowień umownych umowa nie może obowiązywać w dalszym ciągu należało ją zatem uznać za nieważną w całości, co prawidłowo stwierdził Sąd I instancji. Czyni to niezasadnym w całości stawiane zaskarżonemu wyrokowi zarzuty naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z postanowieniami § 1 ust. 1, § 2 ust.2, § 4 ust. 2 umowy kredytu oraz w §2 Regulaminu kredytowania w zw. z art.

§ 1k.c.; art.

58 k.c. i art.

§ 1

i 2 k.c.; art.

§ 2k.c.

w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 358 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. XLIX ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku przepisy wprowadzające kodeks cywilny oraz art. 41 prawa wekslowego; art. 69 ust. 2 pkt 4a w zw. z art. 69 ust. 3 i zw. z art. 75b ustawy Prawo bankowe z dnia 29 sierpnia 1997 r. oraz w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984). W tej sytuacji trafnie Sąd Okręgowy uznał, że pozwany mógł zasadnie powołać się na nieważność umowy zgodnie z art. 73 ustawy o księgach wieczystych i hipotece oraz że uwzględniony zarzut nieważności czynności prawnej, na podstawie której dokonano wpisu hipoteki w księdze wieczystej, skutkuje ustaleniem, że hipoteka nie została ważnie ustanowiona i że odpowiedzialność rzeczowa pozwanego jako dłużnika rzeczowego wobec strony powodowej nie istnieje. Ponieważ pozwany nie zawierał umowy kredytowej i nie otrzymał na jej podstawie żadnych środków prawidłowo także Sąd Okręgowy oddalił drugie żądanie powoda oparte na przepisach art. 405 k.c. i następne, przy uznaniu nieważności umowy kredytowej. Wobec tego apelacja na podstawie art. 385 k.p.c. podlegała oddaleniu. O kosztach postępowania apelacyjnego odwoławczego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1935). O odsetkach od kosztów postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 zd. 2 k.p.c. biorąc pod uwagę, że rozstrzygnięcie w tym zakresie nie jest prawomocne z chwilą wydania wyroku Sądu Apelacyjnego. SSA Barbara Konińska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.