oraz Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich i dokonał oceny postanowień umowy w kontekście wynikającej z tych przepisów ochrony konsumenckiej, przyjmując, że kredytobiorcom przysługiwał status konsumentów w rozumieniu art. 22 1 k.c. Zdaniem Sądu Okręgowego postanowienia umowy nie zostały indywidualnie uzgodnione między stronami. Sam fakt, że powodowie mogli poznać treść postanowień umowy przed jej zawarciem nie przesądza o ich indywidualnym uzgodnieniu. Postanowienia umowy zostały przejęte ze stosowanego u strony pozwanej wzoru. Powodowie nie mogli nawet negocjować postanowień umowy, które dotyczyły mechanizmu indeksacji kredytu do waluty obcej i sposobu przeliczania rat. Sąd uznał nadto , że kwestionowane przez powodów, zawarte w przedmiotowej umowie klauzule indeksacyjne (w § 2 pkt. 12 , § 7 ust. 4, § 9 ust. 2 pkt. 1 i 2 oraz § 13 ust. 7 Regulaminu) określają główny przedmiot umowy kredytu. , jednakże ich treść nie jest jednoznaczna. Odwołując się do wykładni postanowień Dyrektywy Rady 93/13/EWG wynikającej z orzecznictwa TSUE, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Tymczasem ani w umowie, ani w znajdujących do niej zastosowanie Regulaminie nie ma żadnego postanowienia, które wskazywałoby na zasady ustalania kursów sprzedaży i kupna CHF obowiązujące w Banku. Dla tej oceny nie miało znaczenia wejście w życie ustawy tzw. antyspreadowej (Ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw) czy też zmiany regulaminów po dacie zawarcia umowy kredytu albowiem decydująca jest chwila zawierania umowy. Skoro ani z samej umowy, ani z informacji przekazanych kredytobiorcy przed jej zawarciem nie wynikały żadne wytyczne pozwalające na chociażby orientacyjne określenie wysokości stosowanych w Banku kursów kupna i sprzedaży CHF, to nie sposób uznać za sformułowane w sposób jednoznaczny postanowień umowy kredytu dotyczących klauzuli indeksacyjnej. Także późniejsze umożliwienie powodom spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie CHF nie spowodowało usunięcia abuzywności kwestionowanych w niniejszej sprawie postanowień, w szczególności dokonanego w dniu uruchomienia kredytu – przeliczenia jego salda według miernika indeksacji. Wzorzec aneksu w dalszym ciągu bazuje zatem na postanowieniach określających mechanizm indeksacji w jego abuzywnym kształcie . Sąd Okręgowy ocenił, że kwestionowane postanowienia umowy, umożliwiały pozwanemu arbitralne ustalenie kursu wymiany waluty, a więc arbitralne ustalenie wysokości zobowiązania kredytobiorcy. Kurs ten mógł być kształtowany w sposób dowolny. Bez znaczenia pozostaje tutaj fakt, że w rzeczywistości kursy walut stosowane przez Bank na mocy uchwały Zarządu Banku były ustalane na podstawie bieżących rotowań z rynku walutowego – a więc na podstawie obiektywnych kryteriów rynkowych. Uchwała Zarządu Banku mogła być w każdej chwili zmieniona, a jej zmiana zależy tylko i wyłącznie od woli osób zasiadających w Zarządzie. Postanowienia umowy dotyczące ustalania kursów są przy tym na tyle niejasne, że na ich podstawie Bank mógł w uchwale określać kursy kupna i sprzedaży CHF bez żadnego odniesienia do obiektywnych kryteriów, kierując się wyłącznie własnym uznaniem. Jednocześnie konsument nie mógł w żaden sposób zweryfikować, czy przyjęty przez Bank sposób ustalania kursów kupna i sprzedaży dewiz dla CHF oraz wysokość ustalonych przez Bank kursów są prawidłowe. W umowie nie określono przecież żadnych kryteriów, według których mógłby tą prawidłowość oceniać. Takie ukształtowanie klauzuli indeksacyjnej z pewnością naruszało w sposób rażący interesy powodów jako konsumentów. Nadto kwestionowane zapisy umowy naruszające równowagę kontaktową, uprzywilejowujące bank bez racjonalnego i sprawiedliwego uzasadnienia są sprzeczne z dobrymi obyczajami.. Zdaniem Sądu Okręgowego kwestionowane przez powodów postanowienia umowy składają się razem również na klauzulę ryzyka kursowego. Bank nie przekazał powodom informacji dotyczących ryzyka kursowego, dzięki którym mogliby się ona orientować co do przewidywalnych poziomów wzrostu lub spadku kursów waluty CHF oraz przełożenia wzrostu lub spadku tych kursów na jej obciążenie ekonomiczne związane z umową. Jakkolwiek powodowie mieli ogólną świadomość możliwości wzrostu kursu to jednak przekazane kredytobiorcom lakoniczne informacje nie dawały im jasnego obrazu powiązań pomiędzy wysokością kwoty kredytu wypłaconej powodom w złotych polskich i wysokością rat kredytu spłacanych przez nią również w złotych polskich a kursami waluty CHF i ich wpływem na wysokość salda kredytu w CHF oraz w złotych polskich oraz rat kredytu spłacanych w walucie złoty polski. Powodowie nie byli więc w pełni świadomi ryzyka kursowego wiążącego się z umową oraz z jego potencjalnymi skutkami. Powodowie w ogóle nie zostali przy tym uświadomieni co do tego, w jaki sposób wahania kursu waluty CHF wpływają na wyliczenie salda kredytu w walucie CHF, co przy zastosowaniu mechanizmu indeksacji może prowadzić do tego, że wypłacona im kwota kapitału kredytu w walucie złoty polski będzie wyższa niż saldo kapitału w złotych polskich, które będzie musiała spłacić. Przekazywane zaś informacje wskazywały, że kredyt indeksowany do waluty CHF ze względu na niższą ratę jest znacznie korzystniejszy od kredytu nieindeksowanego w walucie złoty polski. Informacje te w istocie zacierały więc obraz ryzyka kursowego, skupiając się na uwypukleniu zalet umowy kredytu indeksowanego do waluty CHF przy jednoczesnym zbagatelizowaniu jej wad, w tym w szczególności zagrożeń związanych z ryzykiem kursowym. W ocenie Sądu brak należytego poinformowania powodów przez Bank o ciążącym na nich ryzyku kursowym przy jednoczesnym przerzuceniu potencjalnych niekorzystnych skutków związanych z istnieniem tego ryzyka z Banku na powodów świadczy o tym, że postanowienia umowy kształtujące mechanizm indeksacji uznać należy za rażąco naruszające interesy powodów jako konsumentów. Jednocześnie postanowienia umowy kształtujące mechanizm indeksacji są sprzeczne z dobrymi obyczajami albowiem przerzucają konsekwencje ryzyka kursowego z Banku na konsumenta co narusza równowagę kontraktową stron i prowadzi do niczym nieuzasadnionego uprzywilejowania interesów przedsiębiorcy kosztem interesów konsumentów. W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że postanowienia umowy i regulaminu kredytu hipotecznego są niedozwolonymi postanowieniami umownymi w rozumieniu art.
k.c. i jako takie nie wiążą one powodów z mocy samego prawa od dnia zawarcia spornej umowy. Po usunięciu kwestionowanych postanowień umowa kredytu przybiera kształt , który nie był objęty zgodnym zamiarem stron w rozumieniu art. 65 § 2 k.c. i dlatego umowę tę należy uznać za nieważną w całości. Za niezasadny Sąd pierwszej instancji uznał podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia. W ocenie Sądu najwcześniejszy możliwy termin, w którym powodowie mogli się domagać od strony pozwanej zwrotu świadczenia, nastąpił od dnia poinformowania jej przez Sąd o skutkach nieważności umowy, czyli w dniu 8 lutego 2022 r. Dopiero bowiem wówczas powodowie podjęli decyzję co do tego, czy akceptują niedozwolone klauzule w celu uniknięcie niekorzystnych dla nich skutków nieważności umowy czy też powołują się na całkowitą nieważność umowy w celu uniknięcia niekorzystnych dla nich skutków wykonywania umowy zawierającej klauzule abuzywne . Wobec powyższego wszelkie świadczenia spełnione przez powodów na mocy tej umowy uznać należy za świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c., podlegające zwrotowi na mocy art. 405 w zw. z art. 410 § 1 k.c. Sąd Okręgowy opowiedział się tu za tzw. teorią dwóch kondykcji, z godnie z którą w przypadku nieważności umowy konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Uzasadniało to zasądzenie kwot 75.501,40 zł oraz 70.381,23 CHF CHF. albowiem wykazano, że A. K. i W. K.
w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29) (dalej "Dyrektywa 93/13'') poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art.
polegające na nieuwzględnieniu konsekwencji wyodrębnienia w łączącej strony umowie o kredyt hipoteczny indeksowany kursem waluty obcej klauzul ryzyka walutowego, dotyczących stricte zastosowania mechanizmu indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych oraz błędne przyjęcie, że wszelkie zawarte w umowie klauzule dotyczące indeksacji określają główne świadczenia stron w ramach łączącej strony umowy, podczas gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wydanego na gruncie podobnych spraw, klauzule ryzyka walutowego, uwzględniwszy wyżej wspomniane ich wyodrębnienie, są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione, nie określają głównego świadczenia stron, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego przeprowadzenia oceny łącznie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadowej przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art.
65 i 69 Prawa bankowego poprzez przyjęcie, że postanowienia indeksacyjne dotyczące wyłącznie stosowania przez bank kursów walutowych tzw. klauzule spreadowe określają główne świadczenia stron; e) art.
2 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienia indeksacyjne zawarte w umowie nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały; f) art.
w zw. z art. 58§1 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienia umowne dotyczące klauzul indeksacyjnych stanowią niedozwolone postanowienia umowne; g) art.
w zw. z art. 385 2 §1 k.c. i w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że pozwany oferując konsumentowi kredyt indeksowany do CHF nie poinformował kredytobiorców o kwestii ryzyka kursowego i konsekwencjach zawieranej umowy i poprzez przyjęcie, że samo wprowadzenie do umowy ryzyka walutowego stanowi niedozwolone postanowienie umowne, skutkujące upadkiem umowy;
w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz w związku z motywem dwudziestym pierwszym Dyrektywy 93/13 poprzez brak przyjęcia, że w sytuacji stwierdzenia niedozwolonego (nieuczciwego) charakteru całego mechanizmu indeksacji i konieczności wyeliminowania z umowy postanowień indeksacyjnych dotyczących zasad wypłaty oraz spłaty kredytu, jest możliwe zastosowanie stawki referencyjnej WIBOR, tj. uznanie, że kredyt jest kredytem złotowym, oprocentowanym według sumy stawki referencyjnej WIBOR charakterystycznej dla zobowiązań w walucie polskiej oraz marży banku;
w zw. z art.
i w zw. z art. 384§1 k.c.). To, że istniała możliwość wybrania kwoty kredytu, waluty jego wypłaty i spłaty oraz terminu spłaty a nawet kursu wypłaty nie oznacza, że w tym przypadku zakwestionowane postanowienia umowy były przedmiotem negocjacji. Przedmiotowa umowa określała, że kredyt udzielony jest w walucie polskiej ale saldo zadłużenia miało być przeliczone do waluty obcej według kursu kupna. Do przeliczeń rat kapitałowo odsetkowych spłacanego kredyty stosowano kurs sprzedaży danej waluty według tabeli kursów z dnia poprzedzającego wymagalność spłaty . Był to więc kredyt indeksowany do waluty obcej definiowany w sposób określony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r. I CSK 556/
Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta oraz jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, nie publ., z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017). Zgodnie z art. 3 ust. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, uznaje się za nieuczciwe te warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeśli stojąc w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta (por. także wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-609/19 BNP Paribas Personal Finance SA przeciwko VE). Taka nierównowaga i niekorzystne ukształtowanie sytuacji ekonomicznej powodów nastąpiła. Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił postanowienia umowy dotyczące możliwości swobodnego kształtowania przez bank kursów przeliczania świadczeń. To jak faktycznie kształtowały się kursy walut w toku wykonywania umowy i czy kursy ustalane przez bank uwarunkowane były czynnikami rynkowymi nie ma decydującego znaczenia. Nawet bowiem jeżeli strona pozwana nie wykorzystała możliwości wynikających z narzuconych niedozwolonych warunków umownych, nie zmienia to oceny, że wprowadziła do umowy postanowienia niedozwolone, które dawały możliwości swobodnego określania kursów. Zawarte w Regulaminie w § 2 pkt 2 i pkt 12, w, §7 ust. 4 , §9 ust. 2 i §13 ust. 7 Regulaminu (k 155-157) w zw. z §15, i §2 ust1 umowy (k 152-154), postanowienia odwołujące się do przeliczania do waluty obcej kwot kredytu wypłacanych w transzach na sfinansowanie zobowiązań krajowych jak i przeliczania kwot posiadanych na rachunku oszczędnościowo rozliczeniowym w walucie polskiej potrącanych na poczet rat, oraz przeliczenia wysokości zobowiązania pozwalały na jednostronne i nieograniczone określanie w Tabeli kursów banku. kursu odpowiednio zakupu i sprzedaży CHF. Umowa nie zawierało jasnego, zobiektywizowanego mechanizmu określania kursu przeliczenia wysokości świadczeń wypłaconych powodom i mechanizmu potrąceń na poczet spłat rat i wysokości zobowiązania pozostałego do spłaty. Tabela kursów sporządzana była bowiem jednostronnie przez odpowiednią komórkę banku. Ponadto bank mógł zmienić Regulamin zgodnie z jego §23. Powoływane przez stronę pozwana zmiany regulaminu (k 204-207) nie miały skutków wstecznych .Zasady ustalania kursów na podstawie kursów rynkowych podawanych w serwisie R. (vide odpowiedź na pozew k104v) nie zostały wprowadzone do umowy lecz miąły dopiero wynikaź ze zmiany §15 Regulaminu. , Umowa też przy przeliczeniu nie dowoływała się do kursów średnich NBP pomimo, ze inne obowiązki kredytobiorcy były powiązane z tym kursem . Nie wskazano w umowie zobiektywizowanego mechanizmu przeliczenia. Europejski Trybunał Sprawiedliwości wyjaśniał, że w ramach oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego sąd krajowy musi się odnieść wyłącznie do daty zawarcia danej umowy i ocenić w szczególności w świetle wszystkich okoliczności towarzyszących temu zawarciu umowy, czy warunek ten sam w sobie zawierał nierównowagę praw i obowiązków stron z korzyścią dla danego przedsiębiorcy i to nawet wówczas, gdy wspomniana nierównowaga mogłaby wystąpić tylko wtedy, gdyby zaistniały pewne okoliczności, lub gdy w innych okolicznościach wspomniany warunek mógłby nawet przynieść korzyść danemu konsumentowi (zob. podobnie wyrok z dnia 27 stycznia 2021 r., Dexia Nederland, C-229/19 i C-289/19, EU:C:2021:68, pkt 54, 55). Decydująca jest więc ocena regulacji umownej i wynikającej z niej normy ( lub jej elementu) określających prawa lub obowiązki stron (por. uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2015 r., III CZP 17/15 i z dnia z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17). W tym przypadku bank zastrzegł w umowie prawo do jednostronnych zasad ustalania kursu. Ponadto umowne kształtowanie tego kursu nie doznawało też ograniczeń maksymalnych i nie wprowadzało zabezpieczeń kredytobiorcy przed gwałtownymi zmianami kursów. W orzecznictwie uznawano już takie rozwiązanie za prowadzące do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18). Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego uznawano, że jeżeli klauzula indeksacyjna nie zawiera jednoznacznej treści i pozwala na ustalanie kursów waluty w sposób pozostawiający bankowi swobodę, to jest ona w sposób oczywisty sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. np. wyroki SN z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16 OSNC 2018/7-8/79 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 ). Taka abuzywność zachodzi więc w tym przypadku. Ponadto na ocenę abuzywności wpływ miała okoliczność, że te zakwestionowane postanowienia wpływające na charakter umowy wiązały się z obciążeniem powodów skutkami nieograniczonego ryzyka wahań kursów bez odpowiedniej realizacji przez bank obowiązku informacyjnego. Kwestia spreadu nie miała charakteru decydującego dla abuzywności jednak zwiększała ocenę rażącego naruszenia interesów konsumenta w tym przypadku. Świadczenie banku było bowiem przeliczane po kursie kupna waluty CHF z dnia uruchomienia kredytu. Spłata zaś była przeliczane według kursu sprzedaży. W orzecznictwie wskazywano, iż tego typu uregulowanie umożliwia uzyskiwanie przez instytucję kredytową dodatkowego dochodu bez świadczenia w zamian za „spread” żadnej rzeczywistej usługi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler przeciwko Jelzálogbank, pkt 5–58). Nawet jeżeli bank ponosił koszty obsługi tego typu kredytu, to faktycznie do uruchomienia kredytu nie musiał sprzedawać waluty obcej. Powodowie zaś w istocie nie kupowali waluty. Powszechnie stosowanie przy operacjach walutowych stosowanie różnych kursów w zależności od rodzaju transakcji nie oznacza, że dokonanie wypłaty świadczenia w złotych i to według nieokreślonego w umowie kursu nie narusza interesu ekonomicznego konsumenta. Nie zmienia tej oceny okoliczność, że bank dla utrzymywania neutralnej pozycji bilansowej było zobowiązany do zrównoważenia ilościowego i walutowego aktywów pasywami i ponosił koszty zakupu walut (k 116 ) skoro nie istniała bezpośrednia zależność pomiędzy kursami transakcji zabezpieczającymi a stosowanymi przez bank kursami w odniesieniu do powodów. Sam fakt wprowadzenia ustawy antyspreadowej wskazuje, że banki nadużywały swojej pozycji przy stosowaniu spreadów walutowych. Nawet jednak gdyby istniała bezpośrednia relacja pomiędzy wysokością różnicy w kursie kupna i sprzedaży waluty, z jednej strony, a jakością świadczonej usługi bankowej, z drugiej strony, to i tak decydujące jest, że niejednoznaczność określenia kursu odpowiednio sprzedaży i zakupu oraz wynikająca z umowy swoboda banku w tym zakresie potwierdzają, że jest to klauzula niedozwolona. Zarzut więc apelacji także i w tej części nie mógł zostać uwzględniony. Abuzywne klauzule są od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci ich skuteczność z mocą wsteczną. Niedozwolone postanowienie umowne (art. 385
skutku związania powodów wskazanymi postanowieniami abuzywnymi dotyczącymi klauzul przeliczeniowych brak jest umownego określenia mechanizmu przeliczania wysokości wypłaty świadczenia jak i określenia sposobu przeliczania świadczenia powodów w złotych. Trudno zaś przyjąć by wolą stron było zawarcie kredytu bez takiego mechanizmu szczególnie, że oprocentowanie kredytu powiązano ze zmienną stopy referencyjnej właściwej dla danej waluty (§3 ust. 2 umowy). Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu denominowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, (lub inna właściwą dla danej waluty) jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Powyższe oznacza z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022r. I CSK 3200/22). W uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024r. I CZP 25/22 Sąd Najwyższy również potwierdził, że w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce niewiążącego, abuzywnego postanowienia mowy kredytu indeksowanego lub denominowanego, odnoszącego się do sposobu określania kursu waluty obcej, zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów. Niezależnie od tego należy zauważyć, że w tym przypadku konsument został narażony na ryzyko kursowe. Klauzula ryzyka kursowego może być uznana za abuzywną, jeżeli nakłada na kredytobiorcę nieograniczone ryzyko walutowe, które nie zostało zrównoważone innymi postanowieniami umownymi. (zob. wyrok SN z 13 maja 2022r., II CSKP 464/22, oraz postanowienie SN z 30 września 2022 r., I CSK 2071/22). W tym zaś przypadku ryzyko powoda nie było w żaden sposób zrównoważone a bank swoje ryzyko zabezpieczył. Prawidłowo więc oceniono skutki abuzywności prowadzące do stwierdzenia nieważności umowy z zastrzeżeniem, że nie chodzi o nieważność o jakiej mowa w art. 58§1 k.c. lecz o brak możliwości uznania, że tak okrojona umowa, która nie odpowiada rzeczywistej woli stron spełnia wymogi z art. 353 1§1 k.c. Nie był także wykluczone uznanie, że umowa zawarta w okolicznościach wskazanych powyżej była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, jednak to ww. regulacja szczególna, dotycząca skutków baraku możliwości potwierdzenia klauzul niedozwolonych, bez których umowa nie może być utrzymania, ma zastosowanie w sprawie. Sąd Apelacyjny w całości podziela stanowisko Sądu Okręgowego w kwestii oceny interesu prawnego powodów w ustaleniu w rozumieniu art. 189 k.p.c. Wyrok zasądzający nie przesądzał w sposób wiążący wzajemnych roszczeń banku jak też wszystkich rozliczeń i to nawet przy uwzględnieniu potrącenia jak i kwestii skuteczności zabezpieczeń. Prawidłowo więc uwzględniono powództwo o ustalenie. Jeżeli w wykonaniu umowy kredytu, która nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają oparte na art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. samodzielne roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron ( tak też Sąd Najwyższy w uchwale z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20). Pogląd ten znajduje potwierdzenie także w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, mającej moc zasady prawnej. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich sprzeciwia się wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty (por. wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dnia 11 grudnia 2023 r., C-756/22 Bank Millenium S.A. vs ES, AS). Jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia (por. w.w. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r. III CZP 25/22). Kwestia świadomości nie ma decydującego znaczenia w wypadku realizacji nieważnej umowy. Nie ma potrzeby sięgania do treści art. 411pkt 2 k.c. w sytuacji, w której wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie moralnie) zobowiązany do jej zwrotu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 2023 r. I CSK 3759/22). Sama okoliczność, że świadczenie spełnione przez powódkę na rzecz pozwanego stanowiło ekonomiczny ekwiwalent usług wykonanych przez pozwaną na rzecz powódki, nie może też zostać uznana za wystarczającą do przyjęcia, że spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2022 r. I CSK 868/22). Powództwo o ustalenie realizujące podstawowe, ustawowe prawa konsumenta, nie narusza art. 5 k.c. Ponadto na tę klauzulę generalną nie może powoływać się skutecznie ten, kto sam narusza zasady współżycia społecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2000 sygn. V CKN 448/00). Naruszeniem tych zasad przez bank był wskazany wyżej sposób ukształtowania umowy kredytowej. Nie bez znaczenia dla oceny braku zasadności zarzutu nadużycia prawa są też odstraszające cele powołanej Dyrektywy. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia staje się wymagalne w dniu, w którym świadczenie powinno być spełnione, gdyby wierzyciel wezwał dłużnika do wykonania zobowiązania w najwcześniej możliwym terminie (art. 455 k.c.). Stan wymagalności roszczenia restytucyjnego (uzasadniający rozpoczęcie stanu opóźnienia w spełnieniu świadczenia, co pociąga za sobą prawo naliczania stosownych odsetek) może jednak w tym wypadku dopiero powstać, gdy konsument, należycie poinformowany o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą usunięcie niedozwolonego postanowienia, odmówi potwierdzenia abuzywnego postanowienia umownego i zakwestionuje względem banku związanie postanowieniami umowy. Odmowa udzielenia przez konsumenta bowiem takiej zgody na postanowienia niedozwolone pociąga za sobą trwałą bezskuteczność (nieważność) niedozwolonego postanowienia. W wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r C 140/22 ECLI:EU:C:2023:965 Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że Artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej – konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną. Nie można więc żądać sformalizowanego oświadczenia kredytobiorcy w toku postępowania sądowego odnośnie utrzymania skuteczności umowy zawierającej klauzule abuzywne (por. por. także Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 lipca 2024 r. II CSKP 296/24). Sąd Apelacyjny nie podziela jednak stanowiska , że wymagalność roszczenia powstała w dniu 1 lutego 2021r.r tj po otrzymaniu wezwania do zapłaty tym bardziej, że jeszcze pozwana nawet w tej dacie nie otrzymała jeszcze odpisu pozwu. Wezwanie do zapłaty opierało się na bezwzględnej nieważności umowy. Pozew zaś nie wykluczał utrzymania umowy. Bank zaś musi mieć jasność kwestii stanowiska co do braku możliwości utrzymania umowy. Stanowisko powodów zaburzało ocenę banku z jakich przyczyn dokładnie powodowie upatrują nieważności umowy. Przede wszystkim jednak brak było jakichkolwiek przesłanek do uznania, że kierując do strony pozwanej roszczenia powodowie mieli świadomość, że upadek umowy łączu się z ich obowiązkiem zwrotu jednorazowo kwoty kapitału kredytu. Należy podkreślić, że wymagalność roszczenia powstaje gdy konsument, należycie poinformowany o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą usunięcie niedozwolonego postanowienia odmowi potwierdzenia klauzuli abuzywnej. W tym kontekście przyjęta przez Sąd Okręgowy data wymagalności roszczenia naruszała treść art. 455 k.c. i art. 481§1 i2 k.c. Dopiero więc doręczenie stronie pozwanej pisma z dnia 21 marca 2022r. dawało stronie pozwanej jasne stanowisko co nastąpiło w dniu 28 marca 2023r. dawało jasne stanowisko powodów i od dnia 29 marca 2022r. pozwana pozostaje w opóźnieniu. Stronie pozwanej nie przysługiwało prawo zatrzymania. W uchwale składu 7 sędziów z dnia 19 czerwca 2024 r. III CZP 31/23 Sąd Najwyższy wyjaśnił bowiem, że prawo zatrzymania (art. 496 k.c.) nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony. Obu stronom przysługiwało zaś prawo potrącenia wierzytelności wzajemnych. Takiego potrącenia powinna przede wszystkim dokonać strona pozwana albowiem z wyroku TSUE z dnia z dnia 19 czerwca 2025 r.C-396/24 mBank S.A. vs BL, CY, oraz PU,QS vs mBank S.A ECLI:EU:C:2025:460 wynika, że w sytuacji gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, żądanie przez przedsiębiorcę od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, zależne jest od wielkości kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy. Sąd Apelacyjny nie odczytuje tego rozstrzygnięcia TSUE jako konieczności stosowania tzw. teorii salda, lecz jako obowiązek banku do dokonania rozliczeń z konsumentem, tak by nie narażać konsumenta na konieczności wytaczania powództwa o zapłatę. Jeżeli jednak bank naraził konsumenta na taką konieczność to winien ponieść wskazane w zaskarżonym wyroku konsekwencje związane z opóźnieniem w spełnieniu świadczenia . Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny zmienił zakażone orzeczenie na podstawie art. 386§1 k.c. , oddalając powództwo częściowo w zakresie odsetek. Dalej idącą apelację oddalono na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98§1,§1 1 i§3 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c. przy zastosowaniu § 2 pkt 7 i §10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935 t.j.). Przy zasądzeniu kosztów uwzględniono także materialne współuczestnictwo powodów oraz podzielność świadczenia (por. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2023 r. III CZP 54/23).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.