w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez brak pełnego i poprawnego uwzględnienia w sprawie skutków wyodrębnienia w orzecznictwie TSUE klauzul ryzyka walutowego, dotyczącego stricte zastosowania mechanizmu indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej (dalej określane jako "klauzule ryzyka walutowego") oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (dalej określane jako "klauzule spreadowe"), i w konsekwencji dokonanie zbiorczej oceny wszelkich postanowień indeksacyjnych zawartych w umowie i przyjęcie, że postanowienia te dotyczą głównych świadczeń stron, podczas gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa TSUE, wydanego na gruncie podobnych spraw, klauzule ryzyka walutowego, uwzględniając wyżej wspomniane ich wyodrębnienie, są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione, nie określają głównego świadczenia stron, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego przeprowadzenia oceny łącznie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadowej przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art.
65 k.c. i art. 69 prawa bankowego poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia indeksacyjne dotyczące wyłącznie odesłania do stosownych przez bank kursów walutowych (klauzule spreadowe) określają główne świadczenia stron umowy kredytu; e) art.
2 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienia indeksacyjne zawarte w umowie nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i transparentny; f) art.
poprzez przyjęcie, że: (
w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz w zw. z motywem dwudziestym pierwszym Dyrektywy 93/13 poprzez brak przyjęcia, że w sytuacji stwierdzenia niedozwolonego (nieuczciwego) charakteru całego mechanizmu indeksacji i konieczności wyeliminowania z umowy postanowień indeksacyjnych dotyczących zasad wypłaty oraz spłaty kredytu możliwe jest zastosowanie stawki referencyjnej WIBOR, podczas gdy wyeliminowanie całego mechanizmu indeksacji zastosowanego w umowie powinno prowadzić do uznania, że kredyt jest kredytem złotowym, oprocentowanym według sumy stawki referencyjnej WIBOR charakterystycznej dla zobowiązań w walucie polskiej oraz marży banku;
Ponadto z założenia wręcz błędny jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. mającego polegać na błędnym ustaleniu bądź nieustaleniu jakiegoś faktu. Błąd w ustaleniach faktycznych może być wynikiem wadliwej oceny materiału dowodowego, ale stanowi innego rodzaju uchybienie. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i zarzut błędu w ustaleniach faktycznych (inaczej nazywany zarzutem sprzeczności ustaleń sądu z treścią zebranego materiału dowodowego), to dwa różne zarzuty, choć często pozostające w związku. W pierwszej kolejności ocenie podlega zgromadzenie materiału dowodowego oraz szeroko rozumiane prowadzenie postępowania przez sąd. Następnie, gdy materiał dowodowy został prawidłowo zebrany, można odnieść się do jego oceny i wówczas mogą się pojawić uchybienia zasadzie swobodnej oceny dowodów. Dopiero, gdy materiał dowodowy zostanie prawidłowo zebrany i właściwie oceniony, mogą zostać poczynione ustalenia faktyczne i wówczas może wystąpić sprzeczność poczynionych ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i zarzut błędów w poczynionych ustaleniach faktycznych należą zatem do dwóch różnych kategorii zarzutów apelacyjnych (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 12.01.2016 r., V ACa 613/15). Apelujący powinien odrębnie wykazać, na czym konkretnie polegały uchybienia w ocenie konkretnych dowodów, a w dalszej kolejności wyjaśnić, w jaki sposób przełożyło się to na dokonane ustalenia faktyczne. Przy prawidłowo zgromadzonym i ocenionym materiale sprawy oraz w przeważającym zakresie prawidłowo ustalonym stanie faktycznym nie dopuścił się też Sąd pierwszej instancji naruszenia przepisów prawa materialnego w sposób przedstawiony w apelacji. Sąd Apelacyjny w pełni co do zasady podziela stanowisko Sądu Okręgowego co do niedozwolonego charakteru postanowień regulujących zastosowany w spornej umowie kredytu mechanizm przeliczania walut PLN/CHF oraz skutków stwierdzenia abuzywności tych postanowień i ich wyeliminowania. Sporna umowa kredytu jest typową umową kredytu indeksowanego (...). Sąd Okręgowy trafnie ocenił wadliwość mechanizmu indeksacji kredytu, w szczególności zastosowania w nim spreadu walutowego, wyrażonego różnicą pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży (pochodzącymi jednostronnie od banku). Już bowiem samo stosowanie różnych kursów, wyznaczanych jednostronnie przez bank, dla różnych przeliczeń jest wadliwe, narusza interes konsumenta i nie zostało objęte indywidualnym uzgodnieniem. W ogóle zresztą stosowanie do jakichkolwiek przeliczeń kursu ustalanego przez bank – bez jednoznacznego i pełnego przedstawienia w umowie kredytu metody wyliczania tego kursu poddającej się weryfikacji – należy traktować jako niedozwolone postanowienie umowne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy kredytobiorcy. Miernik waloryzacji stosowany do przeliczenia świadczenia pieniężnego winien bowiem mieć charakter obiektywny, niezależny od woli jednej ze stron. Natomiast mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22.01.2016 r., I CSK 149/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 13.12.2018 r., V CSK 559/17), inaczej mówiąc jest nieuczciwy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.02.2019 r., II CSK 19/18). Ponadto zastosowanie innego kursu dla przeliczenia kredytu uruchamianego – kursu kupna oraz innego kursu dla przeliczenia kredytu spłacanego – kursu sprzedaży prowadzi do uzyskania przez bank dodatkowej korzyści finansowej wynikłej z różnicy między tymi kursami. Na tym polega istota tzw. spreadu walutowego. Wadliwe jest również odesłanie do kursu z dnia uruchomienia kredytu (lub jego kolejnych transz) zamiast kursu z dnia zawarcia umowy jest wadliwe, jako że zawierając umowę kredytobiorca nie wie, jaki kurs zostanie zastosowany do przeliczenia salda kredytu w walucie waloryzacji, czyli sumy stanowiącej następnie podstawę sporządzenia harmonogramu spłat i ustalenia wysokości rat kredytu. Dokonując wypłaty kredytu w dniach: 30.09.2008 r., 05.11.2008 r., 24.11.2008 r., 26.01.2009 r. i 05.03.2009 r., (...) zastosował swoje kursy kupna – różne w stosunku do kolejnych transz – w wyniku czego zobowiązanie powodów w walucie indeksacji wyniosło ostatecznie 171.620,29 CHF. Zakładając przeliczenie walut PLN/CHF wg średniego kursu NBP, saldo zobowiązania powodów liczone według kursów z dnia uruchomienia kolejnych transz kredytu wyniosłoby: - 30.09.2008 r. – 100.000,00 PLN – 2,1587 – 46.324,18 CHF, - 05.11.2008 r. – 80.000,00 PLN – 2,3402 – 34.185,11 CHF, - 24.11.2008 r. – 86.000,00 PLN – 2,5193 – 34.136,47 CHF, - 26.01.2009 r. – 38.000,00 PLN – 2,9190 – 13.018,16 CHF, - 05.03.2009 r. – 116.000,00 PLN – 3,1763 – 36.520,48 CHF, tj. łącznie 164.184,40 CHF, zatem byłoby wyraźnie niższe. Stosując swoje kursy kupna – z założenia wręcz niższe od kursu średniego NBP, a do tego różne w stosunku do kolejnych transz, Bank spowodował zwiększenie zobowiązania kredytobiorców o ok. 7.000 CHF, co jest wartością znaczącą. Ponadto z uwagi na zastosowanie kursu kupna (niższego) do przeliczenia kredytu wypłaconego oraz kursu sprzedaży (wyższego) do spłaty kredytu zobowiązanie staje się wyższe już w dniu wypłaty, gdyby kredyt miał zostać od razu spłacony. Suma kapitału w PLN do spłaty jest w takim przypadku z założenia wyższa od sumy kapitału udostępnionego. Stan taki oznacza istotne zaburzenie równowagi kontraktowej na skutek zastosowania niedozwolonych postanowień umownych. Sporna umowa kredytu z uwagi na zastosowany mechanizm indeksacyjny prowadzi do skutków dla powodów rażąco niekorzystnych. Przyjęte w umowie warunki indeksacji skutkują nieusprawiedliwioną dysproporcją praw i obowiązków stron umowy na niekorzyść powodów, powodującą niekorzystne ukształtowanie ich sytuacji ekonomicznej oraz ich nierzetelne traktowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 03.02.2006 r., I CK 297/05; z dnia 29.08.2013 r., I CSK 660/12; z dnia 30.09.2015 r., I CSK 800/14; z dnia 27.11.2015 r., I CSK 945/14; z dnia 15.01.2016 r., I CSK 125/15, OSNC-ZD 2017/1/9). Odwołanie do kursów kupna i sprzedaży zawartych w tabeli kursów obowiązującej w banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Przy takich zapisach umowy w chwili jej zawarcia powodowie nie byli w stanie określić rzeczywistej wysokości swojego zobowiązania, pozostawali w tym zakresie uzależnieni od jednostronnej decyzji banku, co przeczy dobrym obyczajom i narusza równowagę stron stosunku zobowiązaniowego. Co więcej, także w dacie złożenia dyspozycji wypłaty kredytu powodowie nie byli w stanie określić wysokości zobowiązania wyrażonego w CHF. Stosownie bowiem do § 8 ust. 1 regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) wypłata miała nastąpić w terminie do 7 dni roboczych, czyli nawet ewentualnie znany kredytobiorcom kurs z dnia złożenia dyspozycji nie znajdował zastosowania, zaś kurs wypłaty pozostawał niewiadomym. Ponadto każda transza wypłacanego kredytu została przeliczona po innym kursie. Co do zasady samo przeliczenie kredytu wyrażonego nominalnie w złotych polskich według oznaczonego kursu waluty obcej można uznać za dopuszczalne i zgodne z ustawą. Według art. 358 1 § 2 k.c. strony umowy, w szczególności umowy kredytu, mogą zastrzec, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego miernika wartości (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25.03.2011 r., IV CSK 377/10; z dnia 18.05.2016 r., V CSK 88/16; z dnia 08.12.2006 r., V CSK 339/06). Tenże miernik może być rozumiany jako wskaźnik w ogóle mający inny charakter albo jako waluta obca w stosunku do waluty zobowiązania – skoro ustawodawca dopuszcza miernik waloryzacji inny niż pieniądz, to znaczy, że dopuszcza także inny pieniądz (walutę) niż pieniądz polski (waluta polska). Świadczenie pieniężne może zatem zostać zwaloryzowane według przewidzianego w umowie kryterium – przeciętnego wynagrodzenia, stopy inflacji, kursu złota, średniej ceny zboża albo jakichkolwiek innego wskaźnika gospodarczego, a także przeliczenie świadczenia pieniężnego wyrażonego nominalnie w złotych polskich może nastąpić według kursu innej waluty. Indeksacja kredytu do waluty obcej jest postacią takiej właśnie waloryzacji umownej. Waloryzacja świadczenia pieniężnego zmierza do urealnienia jego wartości poprzez odwołanie do obiektywnych, niezależnych od stron transakcji kryteriów. Także w przypadku umów kredytu takie urealnienie może znaleźć zastosowanie. Regulacje dotyczące kredytu indeksowanego do waluty obcej zostały wprowadzone do art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 pr. bank. z dniem 26.08.2011 r. na mocy ustawy z dnia 26.07.2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe i niektórych innych ustaw (tzw. ustawy antyspreadowej). Nie oznacza to jednak, iż przed tą datą zawarcie umowy kredytu tego rodzaju było niedopuszczalne. Przeciwnie, możliwość zawarcia umowy kredytu zawierającej tego rodzaju postanowienia mieściła się w ramach ogólnej swobody kontaktowania przewidzianej w art. 3531 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 29.04.2015 r., V CSK 445/14; z dnia 22.01.2016 r., I CSK 1049/14). Jednakże prawidłowa, dopuszczalna i zgodna z prawem waloryzacja świadczenia wymagałaby jednoznacznego, precyzyjnego oznaczenia miernika waloryzacji przewidzianego w treści umowy. Oznacza to, że przeliczenie sumy kredytu w PLN na CHF musiałoby zostać dokonane od razu, według uzgodnionego przez strony kursu, nie zaś odroczone w czasie na dzień nieznany w chwili zawarcia umowy i pozostawione swobodzie banku. Treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18.11.2021 r., C-212/20). Sporna umowa kredytu z dnia 25.09.2008 r. powyższego wymagania nie spełnia. Powodowie nie mieli bowiem realnego wpływu na kursy zastosowane do przeliczenia kwoty kredytu wypłaconej w PLN na saldo wyrażone w walucie indeksacji, a następnie na kursy stosowane do przeliczenia kolejnych spłacanych rat. Kursy te pochodziły z tabel kursowych (...) i były wyznaczane przez ten Bank bez porozumienia z kredytobiorcami. Nie chodzi przy tym o dowolność banku w ustalaniu kursu, ale o jednostronność tej decyzji. Uprawnionym pozostaje wniosek, iż stosowane do przeliczeń walutowych kursy ustalane były jednostronnie przez bank, skoro ani w samej umowie kredytu ani w regulaminie kredytu nie zostały oznaczone precyzyjnie zasady wyznaczania tychże kursów, które mogłyby być weryfikowane przez kredytobiorców. Takie jednostronne ustalenie nie oznacza, że kursy były wyznaczane dowolnie (bez uwzględniania jakichkolwiek czynników ekonomicznych mogących wpływać na wyznaczenie kursów), tylko że pochodziły każdorazowo od jednej strony umowy, bez uzgodnienia z kontrahentem i bez możliwości weryfikacji. Brak oznaczenia w umowie kredytu zasad, w tym kryteriów, wyznaczania kursów walut i brak możliwości weryfikacji tych działań banku uzasadnia wniosek, że bank działał jednostronnie, co przekłada się na ocenę prawidłowości i skuteczności postanowień umowy kredytu dotyczących mechanizmu indeksacji. Pozwany w żaden sposób nie wyjaśnił przy tym ani nawet nie próbował wyjaśnić, dlaczego nie było możliwe dokonanie jednoznacznego i wiążącego przeliczenia PLN na CHF w dniu zawarcia umowy kredytu i według – uzgodnionego przez strony – kursu z tego dnia. Nic nie stało na przeszkodzie, aby w umowie kredytu dokonać przeliczenia waluty według określonego kursu, w szczególności średniego kursu NBP, albo jakiegokolwiek innego kursu – uzgodnionego z powodami. W świetle aktualnego orzecznictwa nie powinno budzić wątpliwości, iż tego rodzaju postanowienia wprowadzające mechanizm indeksacyjny mają charakter niedozwolony, uznaje się bowiem, iż określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18; z dnia 30.09.2020 r., I CSK 556/18; z dnia 02.06.2021 r., I CSKP 55/21; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22; z dnia 18.08.2022 r., II CSKP 387/22 – ostatnie dwa dotyczące tego samego typu kredytu d. (...)). Wreszcie, sporna umowa kredytu nie zawiera żadnego mechanizmu chroniącego powodów – konsumentów przed zmianami kursów wykraczającymi poza standardowe, rynkowe fluktuacje, prowadzącymi do istotnego pogorszenia sytuacji kredytobiorców w okresie kredytowania. Oznacza to, że ryzyko kursowe po stronie kredytobiorców ma nieograniczony charakter. Stan taki jest w sposób wręcz oczywiście sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumenta. Bez znaczenia pozostaje to, czy zmiana kursu CHF zaistniała z przyczyn niezależnych od stron. Postanowienia umowy kredytu nie zostały indywidualnie uzgodnione. Z zeznań powodów wynika, że nie było możliwości negocjowania tej umowy, nie otrzymali też wcześniej projektu umowy do zapoznania się. Na indywidualne uzgodnienie wskazywałoby chociażby przesłanie klientom projektu umowy ze wskazaniem, aby się z nią zapoznali i przedstawili swoje uwagi. Powodowie zapoznali się z treścią umowy bezpośrednio przed jej podpisaniem; została ona po prostu przygotowana przez bank do podpisania. Należy przy tym zwrócić uwagę, że treść spornej umowy kredytu w zakresie kwestionowanych postanowień indeksacyjnych stanowi wzorzec opracowany przez (...). Sama umowa kredytu wyłącznie określa kredyt jako indeksowany do CHF (§ 2 ust. 1), nie reguluje natomiast samego mechanizmu indeksacji. Postanowienia o indeksacji zawarte są natomiast w regulaminie kredytu (§ 2 pkt 2, § 4 ust. 1, § 7 ust. 4, § 9 ust. 2). Już z tego względu nie mogą być one traktowane jako uzgodnione indywidualnie, przeciwnie należy je uznać za narzucone. Umowę kredytu z dnia 25.09.2008 r. można wręcz zakwalifikować jako mającą charakter umowy adhezyjnej. Sąd odwoławczy podziela ocenę, iż bank nie zrealizował względem kredytobiorców obowiązków informacyjnych w zakresie ciążącego na niej ryzyka kursowego. Możliwość samej zmiany kursu waluty jest oczywista, natomiast powodowie nie wyrazili swobodnie zgody na stosowanie kursów ustalanych przez bank. Nie można też przyjąć, że ryzyko kursowe, immanentnie związane z istotą kredytu typu indeksowanego, zostało kredytobiorcom jednoznacznie, precyzyjnie i wyczerpująco przedstawione. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, z przeznaczeniem na nabycie nieruchomości stanowiącej istotny składnik majątku przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak aby konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Jeżeli mechanizm indeksacji wystawia kredytobiorcę na nieograniczone ryzyko kursowe (co miało miejsce w relacji pomiędzy stronami), obowiązek informacyjny powinien był zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe poinformowanie konsumenta, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Powodowie nie otrzymali informacji zawierającej bliższe dane, kalkulacji oraz prognoz, odpowiednio zindywidualizowanych i rozłożonych w czasie. Tym samym bank nie określił w sposób precyzyjny, kompleksowy i jednoznaczny, na czym polega kwestionowany mechanizm indeksacyjny oraz związane z nim ryzyko, nie przeprowadził w tym zakresie rzetelnej symulacji. Bank nie wykonał więc obowiązku informacyjnego w sposób ponadstandardowy (zgodnie z oczekiwaną od niego jako podmiotu profesjonalnego podwyższoną starannością z art. 355 § 2 k.c.), dający powodom pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Wymogu tego nie spełnia standardowe, formularzowe, hasłowo sformułowane oświadczenie o wyborze kredytu indeksowanego. Ponadto stosowne pouczenie mogłoby zostać udzielone dopiero przy umowie kredytu, w odniesieniu do jej konkretnych postanowień, a nie na etapie składania wniosku kredytowego. Wymóg informacyjny musi zostać wykonany w sposób umożliwiający przeciętnemu konsumentowi uzyskanie możliwie pełnej wiadomości o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, oraz pozwalający na oszacowanie istotnych konsekwencji warunku umownego dotyczącego denominacji dla przyszłych zobowiązań finansowych związanych ze spłatą kredytu (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14.03.2019 r., C-118/17). Niewystarczające jest odebranie od kredytobiorcy oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz jest tego ryzyka świadomy. Zawarte w umowie nr (...) z dnia 25.09.2008 r. postanowienia odnoszące się do indeksacji kredytu kursem CHF spełniają zatem przesłanki do uznania ich za abuzywne. Powyższe Sąd Okręgowy ocenił w sposób prawidłowy, uznając w całości mechanizm podwójnej indeksacji kredytu do waluty CHF za niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.
i eliminując tenże mechanizm jako bezskuteczny i niewiążący powodów. Za utrwalone w orzecznictwie sądowym należy uznać stanowisko, iż klauzula indeksacyjna dotyczy głównego świadczenia stron umowy kredytu w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 04.04.2019 r., III CSK 159/17; z dnia 09.05.2019 r., I CSK 242/18; z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18; z dnia 30.09.2020 r., I CSK 556/18; z dnia 02.06.2021 r., I CSKP 55/21; z dnia 27.07.2021 r., V CSKP 49/21; z dnia 28.09.2021 r., I CSKP 74/21; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 415/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22; z dnia 19.05.2002 r., II CSKP 792/22). Klauzule dotyczące ryzyka wymiany walut określają główny przedmiot umowy kredytu, ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z indeksacją kredytu do waluty (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14.03.2019 r., C-118/17). Kontrola klauzuli dotyczącej głównego świadczenia stron z punktu widzenia art. 3851 k.c. możliwa jest, gdy kwestionowana klauzula nie została sformułowana w sposób jednoznaczny. Sytuacja taka zachodzi w rozpoznawanej sprawie, jako że na podstawie postanowień zawartych w umowach kredytu i regulaminie kredytowania powodowie nie byli w stanie oszacować kwoty, jaką mieli obowiązek w przyszłości świadczyć tytułem spłaty kredytu, skoro zasady przewalutowania określał jednostronnie bank. Warunki związane z mechanizmem przeliczeniowym wprowadzone do umowy kredytu nie zostały wyrażone w sposób prosty, zrozumiały i jednoznaczny, tak aby powodowie byli w stanie w pełni oszacować wypływające z umowy konsekwencje ekonomiczne. W tym stanie rzeczy brak jest przeszkód do oceny powyższej klauzuli przez pryzmat art.
Konsekwencją stwierdzenia abuzywności postanowień indeksacyjnych jest ich eliminacja jako bezskutecznych i niewiążących konsumenta ab initio – art.
Prawidłowo ocenił Sąd Okręgowy konsekwencje abuzywności postanowień indeksacyjnych w postaci nieważności umowy kredytu. Stosownie do art. 3851 § 1 i 2 k.c. wadliwe klauzule przeliczeniowe podlegają pominięciu. Natomiast wyeliminowanie niedozwolonych postanowień dotyczących głównych świadczeń stron pozbawia umowę jej zasadniczych elementów albo zasadniczego charakteru, zatem umowę należy postrzegać jako nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c. Nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27.11.2019 r., II CSK 483/18; z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). W takiej sytuacji co do zasady wykluczona jest możliwość zmiany przez sąd treści nieuczciwych warunków zawartych w umowie. Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów zawierających umowy z konsumentami do zamieszczania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. W konsekwencji zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP, należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem założonym w art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22; z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). Ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości (zob. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22). Wykluczona jest możliwość uzupełnienia luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które w niej się znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: z dnia 03.10.2019 r., C-260/18, oraz z dnia 08.09.2022 r., C-80/21, C-81/21, C-82/21). Brak jest podstaw do zastosowania art. 358 § 2 k.c. Po pierwsze, przepis ten wszedł w życie z dniem 24.01.2009 r., czyli po zawarciu spornej umowy kredytu, zatem nie może stanowić podstawy do oceny prawidłowości treści tychże umów. Po drugie, dotyczy innej sytuacji, mianowicie przeliczenia zobowiązania wyrażonego w walucie obcej, które wedle woli dłużnika może zostać spłacone w walucie polskiej. O ile jeszcze można by odnieść to do spłacania rat kredytu, to z pewnością nie do pierwotnego przeliczenia kwoty wypłaconej na saldo w walucie indeksacji. Nie zachodzą zatem podstawy do eliminacji wyłącznie tych postanowień spornej umowy kredytu, które odnoszą się do indeksacji kredytu kursem CHF z tabeli banku, i zastąpienia kursów banku kursem średnim Narodowego Banku Polskiego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). Nawet zakładając, że kurs średni NBP ma walor obiektywny, wyznaczany w sposób niezależny od stron, dostatecznie przy tym weryfikowalny, czyli mógł był zostać zastosowany, jego następcze wprowadzenie do umowy nie znajduje należytej podstawy prawnej. Przepis art. 358 § 2 k.c. nie jest tego rodzaju przepisem dyspozytywnym, który znajdowałby zastosowanie w miejsce pominiętych, bezskutecznych postanowień umownych (art.
Nie jest też możliwe wykreowanie zastosowania kursu średniego Narodowego Banku Polskiego jako ustalonego zwyczaju (art. 56 k.c.). Nie ma zresztą możliwości oddzielenia klauzuli kursowej (czyli ściśle rodzaju stosowanych kursów) od samej klauzuli indeksacyjnej czy też klauzuli ryzyka walutowego, bowiem są one powiązane między sobą, a także z pozostałymi postanowieniami umowy. Brak jest w świetle powyższego podstaw do kwestionowania stanowiska Sądu pierwszej instancji co do niedozwolonego charakteru postanowień spornej umowy kredytu. Spełnione zostały przesłanki ochrony konsumenta w postaci braku indywidualnego uzgodnienia tych postanowień, sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesu powodów. Sposób ukształtowania mechanizmu indeksacyjnego w umowie kredytu indeksowanego d. (...) oraz skutków jego eliminacji w postaci nieważności umowy należy uznać za utrwalony w orzecznictwie sądowym – wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22; z dnia 18.08.2022 r., II CSKP 387/22; z dnia 17.01.2024 r., II CSKP 1889/22. Nie ma żadnego znaczenia możliwość zawarcia aneksu do umowy kredytu zmieniającego zasady spłaty, bowiem aneks taki nie mógł znieść pierwotnych wadliwości umowy. Dla oceny postanowień umowy jako klauzul niedozwolonych wyłącznie miarodajna jest chwila zawarcia umowy (uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20.06.2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), co wynika zresztą dość jednoznacznie z treści art. 385 2 k.c. Całkowicie chybione jest wskazywanie pozwanego na ewentualne utrzymanie umowy kredytu w mocy jako umowy kredytu czysto złotowego z oprocentowaniem opartym o stawkę WIBOR po pominięciu klauzuli indeksacyjnej. W miejsce bezskutecznych postanowień abuzywnych zastosowanie mogą znaleźć przepisy dyspozytywne, natomiast niedopuszczalne jest wprowadzanie do umowy postanowień o innej treści, których umowa nie zawiera. Skoro umowa kredytu z dnia 25.09.2008 r. przewidywała oprocentowanie oparte o wskaźnik LIBOR, to nie może być mowy o wykorzystaniu innego, nawet podobnego konstrukcyjnie, wskaźnika. Wobec powyższego w pełni trafny jest wniosek Sądu pierwszej instancji o nieważności umowy kredytu nr (...) z dnia 25.09.2008 r. Reasumując, nie doszło do zarzucanych w apelacji uchybień przepisom art. 56 k.c., art. 58 § 1 i 2 k.c., art. 65 k.c., art. 353 1 k.c., art. 358 § 2 k.c., art.
69 ust. 1 i 3 oraz art. 75b prawa bankowego, art. 4 ustawy z dnia 29.07.2011 r. o zmianie prawa bankowego (tzw. antyspreadowej), a także art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Nie doszło także do naruszenia art. 189 k.p.c., zgodnie z którym powód może żądać ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, jeżeli ma w tym interes prawny. Powództwo o ustalenie stosunku prawnego lub prawa może zostać uwzględnione wtedy, gdy spełnione są dwie przesłanki merytoryczne: interes prawny oraz wykazanie prawdziwości twierdzeń powoda o tym, że dany stosunek prawny lub prawo rzeczywiście istnieje. Pierwsza z tych przesłanek warunkuje określony skutek tego powództwa, decydując o dopuszczalności badania i ustalania prawdziwości twierdzeń powoda, wykazanie zaś istnienia drugiej z tych przesłanek decyduje o kwestii zasadności powództwa (wyrok Sądu Najwyższego z 27.06.2001 r., II CKN 898/00). Interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. oznacza potrzebę prawną, wynikającą z sytuacji prawnej, w jakiej znajduje się powód. Może wynikać z bezpośredniego zagrożenia prawa powoda lub zmierzać do zapobieżenia temu zagrożeniu. Interes prawny występuje także wtedy, gdy istnieje niepewność stanu prawnego lub prawa, mająca charakter obiektywny. Powód musi udowodnić, że ma interes prawny w wytoczeniu powództwa przeciwko konkretnemu pozwanemu, który przynajmniej potencjalnie stwarza zagrożenie dla jego prawnie chronionych interesów, a sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego praw przez definitywne zakończenie istniejącego między stronami sporu lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu w przyszłości takiego sporu, tj. obiektywnie odpadnie podstawa jego powstania. Takie cechy roszczenia o ustalenie z art. 189 k.p.c. są utrwalone w orzecznictwie sądowym (wyroki Sądu Najwyższego: z 30.10.1990 r., I CR 649/90; z 08.05.2000 r., V CKN 29/00; z 04.10.2001 r., I CKN 425/00; z 01.04.2004 r., II CK 125/03; z 02.02.2006 r., II CK 395/05; z 18.06.2009 r., II CSK 33/09; z 08.03.2011 r., III CSK 127/10; z 20.10.2011 r., IV CSK 13/11; z 09.02.2012 r., III CSK 181/11, OSNC 2012/7-8/101; z 14.03.2012 r., II CSK 252/11; z 29.03.2012 r., I CSK 325/11; z 08.02.2013 r., IV CSK 306/12; z 15.05.2013 r., III CSK 254/12; z 19.09.2013 r., I CSK 727/12; z 18.06.2015 r., III CSK 372/14; z 14.04.2016 r., IV CSK 435/15; z 02.02.2017 r., I CSK 137/16; z 14.07.2017 r., II CSK 745/16). Inaczej mówiąc, przez interes prawny w procesie cywilnym należy rozumieć obiektywną w świetle obowiązujących przepisów prawnych, to jest wywołaną rzeczywistym narażeniem lub zagrożeniem określonej sfery prawnej, potrzebę uzyskania określonej treści wyroku (T. Rowiński, Interes prawny w procesie cywilnym i w postępowaniu nieprocesowym, Warszawa 1971, s. 26). Osoba zainteresowana może dochodzić roszczenia o ustalenie, jeśli nie może uzyskać jakiejkolwiek innej ochrony, w jakikolwiek inny sposób, niż poprzez uzyskanie i przedłożenie wyroku ustalającego istnienie lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego. O istnieniu interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c. decyduje faktyczna, konkretna potrzeba ustalenia. Potrzeba ta zaś niewątpliwie występuje wówczas, kiedy ustalenie prowadzi do definitywnego rozwiązania problemów powoda i chroni jego również na przyszłość przed posunięciami strony przeciwnej. Biorąc pod uwagę fakt, iż sporna umowa kredytu została zawarta na okres 420 miesięcy (35 lat), czyli nie upłynęła jeszcze nawet połowa okresu kredytowania, należy uznać, że zachodzi niepewność sytuacji prawnej powodów wymagająca wiążącego rozstrzygnięcia. Interes powodów w ustaleniu nieważności umowy pozostaje wręcz oczywisty, bez takiego rozstrzygnięcia nie istnieje bowiem możliwość definitywnego zakończenia sporu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 17.03.2022 r., II CSKP 474/22). Ostateczne rozstrzygnięcie o ustaleniu nieważności umowy znosi stan niepewności powodów co do związania umową kredytu. Stwierdzenie nieważności umowy kredytu zwalnia powodów z obowiązku dalszego uiszczania kolejnych rat kredytu i otwiera drogę do ostatecznego rozliczenia kredytu. Niewystarczające byłoby skorzystanie przez powodów wyłącznie z roszczenia o zwrot świadczeń już spełnionych nienależnie, jako że nawet jego uwzględnienie nie działa na przyszłość, zwłaszcza że z samej sentencji wyroku nie wynika podstawa i charakter zasądzonego świadczenia. Usprawiedliwione jest skonstruowanie roszczenia powodów jako żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 06.11.2015 r., II CSK 56/15), albowiem kredyt długoterminowy jest stosunkiem prawnym o charakterze trwałym (ciągłym), niekonsumującym się jednorazowo przez samo zawarcie umowy. Wobec stwierdzenia nieważności umowy kredytu wszelkie dokonane na jej podstawie przez powodów na rzecz pozwanego i wcześniej jego poprzednika prawnego – (...) spłaty stanowią świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 1 i 2 k.c. Powodowie mogą skutecznie dochodzić ich zwrotu ( condictio indebiti lub condictio sine causa). Bank, który otrzymał takie świadczenie w ramach spłaty kredytu w wykonaniu nieważnej umowy, pozostaje bezpodstawnie wzbogacony kosztem powodów, bowiem sam fakt spełnienia świadczenia nienależnego wyraża takie wzbogacenie. Sąd Apelacyjny nieco inaczej postrzega początek opóźnienia pozwanego w zapłacie. Zobowiązanie do zwrotu świadczenia nienależnego należy do tzw. zobowiązań bezterminowych, w których termin spełnienia świadczenia nie jest z góry oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, wobec czego spełnienie winno nastąpić niezwłocznie po wezwaniu do wykonania zgodnie z art. 455 k.c. Niezwłoczne spełnienie świadczenia pieniężnego w rozumieniu art. 455 k.c. oznacza z reguły spełnienie go w terminie 14 dni (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 28.05.1991 r., II CR 623/90, z dnia 15.12.2021 r., IV CSKP 82/21; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 20.03.2012 r., I ACa 191/11), chyba że zastosowanie znajduje inny termin świadczenia, wynikający z przepisów szczególnych; przyjęty przez Sąd Okręgowy termin 7 dni wydaje się jednakże zbyt rygorystyczny. Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym sprawę nie podziela natomiast poglądu, jakoby opóźnienie mogło zaistnieć dopiero po złożeniu przez kredytobiorców oświadczenia o woli unieważnienia umowy. Takie odrębne oświadczenie pozostaje w istocie zbędnym, skoro kredytobiorcy wyrazili jednoznacznie taką wolę, formułując najpierw reklamację z wezwaniem do zapłaty, a następnie roszczenie o ustalenie nieważności umowy i zasądzenie zwrotu świadczeń spełnionych nienależnie. Ani stwierdzenie nieważności umowy ani zwrot świadczenia nienależnego nie są uzależnione od złożenia przez konsumenta oświadczenia o świadomości skutków unieważnienia umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 07.12.2023 r. C-140/23). Wyłącznie w sytuacji, gdy Sąd orzekający z urzędu dopatrzy się możliwości uznania postanowień umownych za abuzywne, powinien zwrócić na to uwagę konsumentowi i przedstawić mu możliwe skutki eliminacji postanowień abuzywnych, w tym skutków ewentualnego unieważnienia umowy. Konsument może natomiast taką wiedzę i świadomość pozyskać w inny sposób, w szczególności zaś należy przyjąć, że wyraża ją, konsekwentnie występując o ustalenie nieważności umowy oraz o zwrot spełnionych w jej wykonaniu świadczeń nienależnych (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 27.01.2022 r., I CSK 277/22; z dnia 24.11.2022 r., I CSK 3200/22). Niezasadnie zatem wywodzi apelujący, jakoby odsetki za opóźnienie mogły być naliczane dopiero od dnia złożenia przez rozprawy. Natomiast zasadnie powołał się pozwany na oświadczenie powodów zawarte w piśmie z dnia 16.04.2025 r. (stanowiącym odpowiedź na pozew w równoległej sprawie XII C 2355/24) o potrąceniu wierzytelności o zwrot świadczenia nienależnego w postaci spłat kredytu z wierzytelnością pozwanego o zwrot świadczenia nienależnego w postaci wypłaconego kapitału kredytu. Stosownie do art. 316 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji bierze pod uwagę stan sprawy z chwili zamknięcia rozprawy apelacyjnej. W tej dacie na skutek oświadczenia powodów ich wierzytelność uległa już umorzeniu – art. 498 § 2 k.c. Obie wierzytelności mają charakter pieniężny, mogą zatem zostać rozliczone przez potrącenie, do tego wierzytelność powodów była już częściowo wymagalna, a zatem spełnione zostały przesłanki potrącenia przewidziane w art. 498 § 1 k.c. Podniesiony przez apelującego zarzut nie jest przy tym zarzutem potrącenia w rozumieniu art. 203 1 k.p.c. Ten przepis odnosi się do zarzutu potrącenia zgłaszanego przez stronę dokonująca potrącenia, a nie stronę, która była odbiorcą oświadczenia. Pozwany nie dokonuje potrącenia, ale powołuje się na potrącenie już wcześniej dokonane przez powodów, czyli wskazuje na umorzenie (wygaśnięcie) wierzytelności powodów stosownie do art. 498 § 2 k.c. W takim wypadku pismo procesowe pozwanego nie musi spełniać wymogów przewidzianych w art. 203 1 k.p.c. Należy przy tym zwrócić uwagę, że oświadczenie powodów o potrąceniu – pismem z dnia 16.04.2025 r. – ma charakter materialnoprawny, bowiem zostało złożone poza procesem w tej sprawie, tym samym mogło wywrzeć przede wszystkim skutek materialny w postaci umorzenia wierzytelności przysługujących stronom w związku z nieważnością umowy kredytu. W ocenie Sądu Apelacyjnego jednostronna czynność prawna powodów w postaci potrącenia wierzytelności dokonana pismem z dnia 16.04.2025 r. doprowadziła do umorzenia wierzytelności, aczkolwiek nieco inaczej przedstawia się rozliczenie w wyniku tejże czynności. Powodowie wskazali na nieprawidłową kolejność zaliczania, albowiem w pierwszej kolejności potrącenie, podobnie jak zapłata, winno prowadzić do rozliczenia należności najdawniej wymagalnych. Tymi należnościami są należności dochodzone w sprawie I ACa 3160/24 (I C 1347/21), mianowicie 143.451,69 zł i 34.672,45 CHF, 175.823,84 zł, tj. suma świadczeń spełnionych w okresie od dnia uruchomienia kredytu do dnia 28.05.2021 r. Rozliczeniu podlegają zatem kolejno: - odsetki ustawowe za opóźnienie liczone od kwoty 143.451,69 zł za okres od dnia 07.10.2021 r. (14 dni po wezwaniu do zapłaty) do dnia 16.04.2025 r. (dzień sformułowania oświadczenia o potrąceniu, do którego to dnia powodowie naliczyli potrącane odsetki) – 55.719,19 zł; - odsetki ustawowe za opóźnienie liczone od kwoty 34.672,45 CHF za okres od dnia 07.10.2021 r. (14 dni po wezwaniu do zapłaty) do dnia 16.04.2025 r. (dzień sformułowania oświadczenia o potrąceniu, do którego to dnia powodowie naliczyli potrącane odsetki) – 13.467,40 CHF przeliczone po średnim kursie NBP z dnia 23.04.2025 r., czyli z dnia doręczenia pozwanemu oświadczenia o potrąceniu, wynoszącym 4,5750 – 61.613,36 PLN; - należność główna w kwocie 143.451,69 zł; - należność główna w kwocie 34.672,45 CHF, również przeliczona po wskazanym kursie 4,5750 – 158.626,46 zł, co daje łącznie 419.410,70 zł. Tym samym te należności nie pokryły jeszcze kapitału kredytu (wypłaconego w kwocie 420.000 zł), pozostaje do zapłaty 589,30 zł. Uwzględniając tę kwotę, powodowie mogą – najlepiej w trybie rozwiązania polubownego – dochodzić od pozwanego Banku zwrotu dalszych spłat dokonanych po 28.05.2021 r. Działając na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny zmienił zatem zaskarżony wyrok w punkcie II w ten sposób, że oddalił powództwo w zakresie nim objętym. Ponieważ zmiana wyroku w zakresie częściowego oddalenia powództwa – w zakresie roszczenia o zapłatę stanowi konsekwencję potrącenia dokonanego już na etapie postępowania apelacyjnego, po wydaniu zaskarżonego wyroku, koszty procesu za pierwszą instancję co zasady przypadają powodom. Natomiast rozstrzygnięcie kosztowe wymaga pewnej korekty. Po pierwsze, niesłusznie przyznał Sąd Okręgowy powodom koszty procesu w kwocie 11.868 zł, bowiem koszty te obejmowały opłatę od pozwu – 1.000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika – 10.800 zł oraz opłatę skarbową od pełnomocnictw – 34 zł. Brak jest podstaw do zasądzenia zwrotu opłaty skarbowej w kwocie 68 zł, bowiem stosownie do art. 98 § 3 k.p.c. zwrotowi podlegają wydatki jednego adwokata lub radcy prawnego, czyli 17 zł w przypadku jednej osoby i 34 zł w przypadku dwóch osób reprezentowanych jak małżonkowie, niezależnie od tego, ilu faktycznie pełnomocników (głównych lub substytucyjnych) wystąpiło w imieniu tej samej strony procesu. Po drugie, nietrafne jest oznaczenie sposobu zapłaty „łącznie”. Żaden przepis ani prawa materialnego ani procesowego nie przewiduje takiego sposobu spełnienia świadczenia, jakim jest świadczenie „łącznie” na rzecz kilku wierzycieli. Nie ma znaczenia czy powodowie są małżeństwem i przysługuje im wierzytelność objęta wspólnością majątkową o charakterze łącznym. Sformułowanie o łącznej zapłacie jest mylące, bo sugeruje przekazanie przedmiotu świadczenia bezpośrednio obojgu wierzycielom, jednocześnie („łącznie”) obecnym. Ponadto koszty procesu odbiera z reguły od strony przeciwnej pełnomocnik procesowy (art. 91 pkt 5 k.p.c.). Koszty procesu przypadają powodom jako współuczestnikom materialnym w częściach równych (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16.11.2023 r., III CZP 54/23, OSNC 2024/6/57). W pozostałym zakresie apelacja jako niezasadna podlegała oddaleniu – art. 385 k.p.c. Ponieważ apelacja została częściowo uwzględniona, co do zasady koszty postępowania apelacyjnego podlegałyby stosunkowemu rozdzieleniu. Powodowie wygrali ostatecznie sprawę w 59,32 %, uzyskując zaspokojenie roszczenia o ustalenie o wartości 420.000 zł (przy łącznej wartości roszczeń wynoszącej 707.994,20 zł – roszczenie o zapłatę przedstawiało wartość 143.451,69 zł + 34.672,45 CHF x 4.1688 (kurs średni NBP z dnia złożenia pozwu), tj. 144.542,51 zł = 287.994,20 zł). Koszty postępowania apelacyjnego po stronie pozwanego obejmują: opłatę sądową od apelacji – 35.400 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika procesowego – 8.100 zł, tj. łącznie 43.500 zł, z czego 40,68 % wynosi 17.695,80 zł. Koszty po stronie powodów obejmują wynagrodzenie pełnomocnika procesowego – 8.100 zł, z czego 59,32 % wynosi 4.804,92 zł. Różnica między wskazanymi kwotami to 12.890,88 zł na korzyść pozwanego. W ocenie Sądu Apelacyjnego zachodzą jednak szczególne okoliczności uzasadniające nieobciążanie powodów tymi kosztami – art. 102 k.p.c. Pozwany sam mógł i powinien był już wcześniej dokonać potrącenia wierzytelności o zwrot kapitału z wierzytelnością powodów, zaś powodowie wygrali sprawę co do zasady wobec uwzględnienia ich stanowiska co do nieważności umowy. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny orzekł, jak w sentencji wyroku. Krzysztof Rudnicki
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.