WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 grudnia 2025 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Jolanta Solarz Protokolant: Grzegorz Łado po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2025 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa X. K. przeciwko Bankowi (...) S.A w V. o ustalenie i zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 23 maja 2023 r. sygn. akt XII C 1046/20
(7)z 20.06.2018 r., III CZP 29/17). Stwierdzenie, że określone postanowienia mają charakter nieuczciwy, skutkuje ich bezskutecznością wobec konsumenta ex tunc, zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. oraz art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG. Oznacza to, że klauzule te nie wiążą powódki, tak jakby nigdy nie zostały włączone do umowy, zaś dalszemu obowiązywaniu stosunku prawnego sprzeciwia się brak możliwości ustalenia w ich miejsce obiektywnego mechanizmu przeliczeniowego. Sąd Apelacyjny podziela utrwalony już w orzecznictwie pogląd, że w razie wyeliminowania klauzul odsyłających do tabel kursowych, przy jednoczesnym pozostawieniu pozostałych postanowień, nie jest możliwe ustalenie wysokości świadczeń stron w sposób zgodny z naturą umowy kredytu waloryzowanego (art. 353 1 k.c.). Zastąpienie abuzywnych postanowień innymi, opartymi np. na średnim kursie NBP lub na art. 358 § 2 k.c., jest niedopuszczalne zarówno na gruncie prawa krajowego, jak i w świetle wykładni dokonanej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (por. wyrok SN z 27.11.2019 r., II CSK 483/18; wyrok SN z 27.07.2021 r., V CSKP 49/21 oraz wyroki TSUE m.in. w sprawach C-212/20 i C-19/20). Trybunał jednoznacznie wskazał, że sąd krajowy nie może modyfikować treści nieuczciwego warunku w celu „uratowania” umowy, gdyż niweczyłoby to odstraszający skutek dyrektywy 93/13 wobec przedsiębiorców. W realiach niniejszej sprawy eliminacja mechanizmu waloryzacji powoduje, że nie da się utrzymać umowy w mocy nawet przy zastosowaniu przepisów dyspozytywnych. Kwota kredytu pozostaje nominalnie wyrażona w złotych, natomiast umowa została skonstruowana jako kredyt waloryzowany do CHF, oprocentowany według stawki LIBOR powiązanej z walutą obcą. Utrzymanie oprocentowania opartego na LIBOR przy jednoczesnym wyeliminowaniu ryzyka kursowego prowadziłoby do przekształcenia umowy w kredyt złotowy o preferencyjnym, nieuzasadnionym ekonomicznie oprocentowaniu, sprzecznym z naturą danego typu stosunku prawnego. Z tych względów zasadnie Sąd Okręgowy przyjął, że po usunięciu abuzywnych klauzul umowa jako całość jest nieważna. Nieważność umowy kredytu skutkuje koniecznością rozliczenia świadczeń spełnionych przez strony w wykonaniu nieważnego stosunku prawnego. W świetle art. 410 § 1 k.c. nienależne świadczenie nie stanowi odrębnej konstrukcji prawnej, lecz jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia, gdzie wzbogacenie uzyskiwane jest na drodze świadczenia zubożonego. . O ile do bezpodstawnego wzbogacenia może dojść na skutek różnego rodzaju zdarzeń, zależnych bądź niezależnych od woli zubożonego, tak w przypadku świadczenia nienależnego źródłem wzbogacenia może być jedynie świadczenie. Do głównych znamion ich obu należy wzbogacenie jednej strony i zubożenie drugiej, czyli przesunięcie wartości z majątku jednej osoby do majątku drugiej. Zubożenie i wzbogacenie łączy koincydencja (wspólna przyczyna), a nie związek przyczynowo- skutkowy pomiędzy nimi, ponieważ wzbogacenie nie jest przyczyną zubożenia, które nie jest jego skutkiem, co powoduje, że jeśli nie istnieje wzbogacenie „kosztem innej osoby” nie może dojść do zubożenia drugiej. Przy świadczeniu nienależnym zubożonym ma być ten kto świadczy ( solvens), a bezpodstawnie wzbogaconym – odbiorca tego świadczenia ( accipiens). Sąd Apelacyjny, w składzie rozpoznającym sprawę, opowiada się za stanowiskiem doktryny i judykatury zgodnie z którym z samego faktu, iż „coś świadczono” nie można przyjąć a priori, że po stronie odbiorcy nastąpiło wzbogacenie, które ten ma obowiązek zwrócić, przez co trudno zaakceptować, aby świadczący (wierzyciel) nie musiał wykazywać ani wartości swojego zubożenia, ani wartości wzbogacenia dłużnika, szczególnie gdy świadcząc zwraca to, co od niego otrzymał, a przecież zwrotowi podlega świadczenie w takim zakresie w jakim wzbogaca accipiensa (odbiorcę) i zubaża solvensa (świadczącego). Sąd Najwyższy w wyroku z 24 czerwca
- (II CSKP 88/21) również przyjął, że skoro przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w szczególności do nienależnego świadczenia, przy dochodzeniu jego zwrotu spełnione muszą być wszelkie przesłanki w tym wzbogacenie i zubożenie (por. wyrok TSUE z 31 marca 2022 r., C-472/20 punkt 58). Po przekazaniu przez bank środków finansowych w oparciu o nieważną umowę kredytu, wzbogaconym była kredytobiorczyni. W czasie gdy spłacała dług, trudno mówić o jej zubożeniu, w rozumieniu pomniejszenia własnego majątku, skoro zwracała środki finansowe o które wcześniej została wzbogacona. Zubożenie polega przecież na uszczerbku majątkowym jednej strony, a wzbogacenie na powiększeniu majątku drugiej kosztem pierwszej, przez co roszczenie zubożonego przeciwko wzbogaconemu ma za zadanie przywrócenie zachwianej równowagi majątkowej. Rozliczenie to polega na zestawieniu świadczeń spełnionych przez obie strony oraz ustaleniu, czy i w jakim zakresie po stronie jednej z nich utrzymuje się ostatecznie wzbogacenie kosztem drugiej strony. Badaniu podlega zatem końcowy rezultat ekonomiczny nieważnego stosunku prawnego, przy czym zasądzeniu może podlegać jedynie ta część świadczeń, która – po uwzględnieniu świadczenia strony przeciwnej – pozostaje faktycznym i ostatecznym przysporzeniem bez podstawy prawnej. W realiach niniejszej sprawy bezsporne pozostawało, że pozwany bank oddał do dyspozycji powódki kapitał kredytu w wysokości 124.836 zł. Bezsporne było również, że powódka, wykonując nieważną umowę, uiściła na rzecz pozwanego kwoty 62.234,89 zł oraz 17.068,68 CHF, przy czym spłata w walucie franka szwajcarskiego następowała od 2012 r. aż do dnia 3 września 2020 r., tj. do momentu, na który powódka określiła zakres dochodzonego roszczenia. Dokonując oceny, czy po stronie pozwanego banku utrzymuje się nienależne przysporzenie, Sąd Apelacyjny miał na względzie nie tylko nominalne zestawienie świadczeń stron, lecz także realną wartość ekonomiczną świadczeń spełnionych przez powódkę, ustalaną według obiektywnych kryteriów właściwych dla okresu, w którym świadczenia te były faktycznie spełniane. W tym zakresie istotne znaczenie miała okoliczność, że zasadnicza część spłat w walucie franka szwajcarskiego przypadała na lata poprzedzające gwałtowny wzrost kursu tej waluty, który nastąpił dopiero w 2020 r. Z ustaleń poczynionych w sprawie wynika, że do końca 2019 r. średni kurs franka szwajcarskiego kształtował się na poziomie ok. 3,92 zł. Przyjęcie uśrednionego kursu na poziomie 3,50 zł, jako miarodajnego dla przeliczenia świadczeń spełnionych przez powódkę w walucie obcej, odpowiada rzeczywistym warunkom ekonomicznym długiego okresu 8 lat, w którym następowało wykonywanie nieważnej umowy, i pozwala na uniknięcie sztucznego zawyżenia wartości świadczeń powódki poprzez odniesienie ich do kursów ukształtowanych dopiero wskutek nadzwyczajnych zjawisk rynkowych z 2020 r. Po przeliczeniu kwoty 17.068,68 CHF według kursu 3,50 zł, a następnie zsumowaniu jej z kwotą 62.234,89 zł uiszczoną w złotych polskich, łączna wartość świadczeń spełnionych przez powódkę nie przekracza wysokości kapitału kredytu oddanego jej do dyspozycji przez bank. Oznacza to, że po dokonaniu wzajemnego rozliczenia świadczeń stron nie sposób stwierdzić, aby po stronie pozwanego banku, za okres objęty pozwem, utrzymywało się jakiekolwiek nienależne przysporzenie kosztem powódki. W konsekwencji brak jest podstaw do zasądzenia na rzecz powódki jakiejkolwiek kwoty tytułem zwrotu świadczenia nienależnego, skoro suma świadczeń przez nią spełnionych – oceniana według ich rzeczywistej wartości z okresu wykonywania umowy – nie przewyższa kwoty kapitału kredytu wypłaconego przez bank. W takim stanie rzeczy roszczenie o zapłatę nie znajduje oparcia w przepisach art. 405 k.c. oraz art. 410 § 1 k.c. i podlega oddaleniu w całości. Takie ujęcie rozliczeń powoduje, że zbędne jest odwoływanie się do dodatkowych konstrukcji prawnych, w szczególności do ocenienia skuteczności zgłoszonego przez stronę pozwaną zarzutu spełnienia świadczenia na skutek potrącenia dokonanego przez powódkę (k. 397 i n.) czy zarzutu zatrzymania (k. 390), gdyż ekwiwalentność świadczeń stron oraz wynikające z niej ewentualne przysporzenie znajduje bezpośredni wyraz w dokonanym rozliczeniu nieważnego stosunku prawnego. Wobec wydania wyroku reformatoryjnego i oddalenia powództwa o zapłatę w całości, zarzuty naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. oraz art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. i art. 359 § 2 k.c. okazały się bezprzedmiotowe. W świetle powyższych okoliczności Sąd Apelacyjny, po myśli art. 386 § 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w punkcie I w sposób opisany w punkcie 1 sentencji. W pozostałym zakresie apelacja strony pozwanej okazała się bezzasadna i jako taka podlegała oddaleniu, o czym na podstawie art. 385 k.p.c., orzeczono w punkcie 2 sentencji wyroku. O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c., co znalazło wyraz w punkcie 3 sentencji, mając na uwadze, że powódka wygrała postępowanie w zakresie żądania o ustalenie, a uległa co do roszczenia o zapłatę. Jolanta Solarz ZARZĄDZENIE
- (...)
- (...)
- (...)