← Polska

X C 171/25

Sygn. akt X C 171/25 upr WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 sierpnia 2025 r. Sąd Rejonowy w Toruniu X Wydział Cywilny w składzie: Przewodnicząca: Asesor sądowy Anna Bindas-Smoderek Prot

§ 1k.c.) oraz czy konsument złożył skuteczne oświadczenie w trybie art.

45 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. W zakresie twierdzeń powódki odnośnie abuzywnego charakteru postanowień umownych przewidujących prowizję należy zaznaczyć, że zgodnie z treścią art.

§ 1

k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wynagrodzenie prowizyjne (prowizja), stanowiące wynagrodzenie z tytułu udzielenia pożyczki, przewidziane w umowie pożyczki, do której mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. z 2019 r. poz. 1083 ze zm.), nie jest natomiast świadczeniem głównym w rozumieniu art.

§ 1k.c.

(por. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 27 października 2021 r., III CZP 43/20). Dokonując analizy postanowień umowy Sąd miał więc na względzie, że postanowienia umowne dotyczące prowizji nie dotyczą głównych świadczeń stron umowy pożyczki. Za postanowienia określające główne świadczenia stron każdej umowy uznać należy bowiem jedynie, takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia - czyli tzw. essentialia negotii. W przypadku umowy pożyczki są to: zobowiązanie pożyczkodawcy do przeniesienia na własność pożyczkobiorcy pieniędzy lub rzeczy oznaczonych co do gatunku oraz zobowiązanie pożyczkobiorcy do zwrotu tej samej ilości pieniędzy albo tej samej ilości rzeczy tego samego gatunku oraz jakości. Natomiast postanowienia określające wysokość kosztów dodatkowych związanych z udzieleniem pożyczki i jej obsługą, do poniesienia których zobowiązany jest pożyczkobiorca, nie mogą zostać uznane za postanowienia określające główne świadczenia stron, gdyż nie warunkują one bytu umowy pożyczki. Pozwany wskazywał co prawda, że ustalona w umowie prowizja jest świadczeniem głównym, lecz w ocenie sądu pogląd ten nie jest słuszny. Pozwany usiłował wykazać, że postanowienie określające odpłatność za świadczenie charakterystyczne stanowi świadczenie główne, lecz pominął, że prowizja nie stanowi świadczenia służącego odpłatności. Temu służą bowiem odsetki kapitałowe (art. 359 k.c.). Odsetki kapitałowe stanowią wynagrodzenie za korzystanie z cudzego kapitału, w tym przypadku zgodnie z zawartą umową kredytu. O ile kredytobiorca spłaca kredyt zgodnie z umową, odsetki kapitałowe naliczane są przez cały okres kredytowania (właśnie jako wynagrodzenie za korzystanie z kapitału udostępnionego przez pozwanego). W umowie kredytu konsumenckiego (...) z dnia 20 czerwca 2022 roku zastrzeżono natomiast oprocentowanie (rozdział 4 umowy) według stopy procentowej odpowiadającej w praktyce odsetkom maksymalnym (art. 359 § 2 1 k.c.). Instytucja odsetek maksymalnych uregulowana w art. art. 359 § 2 1 k.c. ma przeciwdziałać ocenianemu negatywnie w świetle zasad współżycia społecznego zjawisku lichwy oraz chronić interesy słabszych uczestników obrotu gospodarczego, jakimi zazwyczaj są konsumenci. Przesądziwszy powyższe, Sąd doszedł do przekonania, że zastrzeżone w umowie, z której roszczenie swoje wywodziła powódka, pozaodsetkowe koszty pożyczkodawcy sprowadzające się do opłaty z tytułu prowizji nie kształtują w sposób rażąco niekorzystny sytuacji pożyczkobiorcy. Należy zwrócić uwagę, że łączna kwota kosztów pozaodsetkowych (4.650 zł), którymi została obciążona powódka w umowie kredytu z dnia 20 czerwca 2022 roku, nie przekraczała limitu określonego w art. 36a ust. 2 u.k.k. w brzmieniu na datę zawarcia umowy. Co więcej wobec tego, że umowa została zawarta na 60 miesięcy, to koszt w postaci prowizji w wysokości 4.650 zł nie przekraczał również maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu określonych w art. 36a ust. 2 u.k.k. w brzmieniu obowiązującym od 18 grudnia 2022 r. W ocenie Sądu ukształtowane na poziomie 4.650 zł pozaodsetkowe koszty pożyczki nie naruszają interesu konsumenta, ani dobrych obyczajów. Powódka w pozwie powoływała się na liczne orzeczenia traktujące o abuzywnym charakterze postanowień umownych określających wysokość prowizji, lecz były one wydawane w stanie prawnym sprzed nowelizacji art. 36a u.k.k., która weszła w życie 18 grudnia 2022 roku. Warto też pamiętać, że umowa zakłada pięcioletni okres spłaty – pożyczka ma być spłacona w 60 ratach miesięcznych, a termin płatności ostatniej raty przypada na dzień 20 czerwca 2027 roku. Prowizja w wysokości 4.650 zł rozłożona na cały okres trwania umowy daje sumę ok. 77,50 zł miesięcznie. Nie jest to kwota wygórowana i w ocenie sądu prawidłowo odzwierciedla koszty przygotowania, udzielenia, wypłaty, obsługi pożyczki i przedsiębiorstwa pozwanego. Jest w ocenie sądu oczywiste i nie wymaga dowodzenia, że pozwany jako podmiot trudniący się działalnością finansową, w tym udzielaniem pożyczek musi dysponować przedsiębiorstwem, sprzętem i pracownikami umożliwiającymi funkcjonowanie. Jest to zresztą działalność na dużą skalę. Powódka nie byłą jedynym kontrahentem pozwanego, a działalność gospodarcza prowadzona przez pozwanego wiąże się z określonymi kosztami. Koszty te są następnie przenoszone na klientów pozwanego, w tym na konsumentów i stają się pozaodsetkowymi kosztami kredytu (art. 5 pkt 6a u.k.k.). Powódka podkreślała, że nie wskazano jej przyczyn zastrzeżenia i wysokości prowizji, ani jakie usługi zostały jej zapewnione w zamian za prowizję, a ponadto nie zapewniono jej możliwości uiszczenia prowizji z własnych środków. Po pierwsze jednak w umowie zdefiniowano prowizję – jako należne kredytodawcy wynagrodzenie za przygotowanie, udzielenie i wypłatę kredytu oraz jego obsługę w czasie trwania umowy. Wysokość prowizji uzależniona jest od całkowitej kwoty kredytu, czasu trwania umowy oraz ryzyka kredytowego. W definicji prowizji podane zostały zatem zarówno podstawy ustalania wysokości prowizji, jak i przyczyny jej naliczenia. Poza tym zamieszczanie w umowach pożyczek oferowanych przez instytucje pożyczkowe postanowień traktujących o prowizjach jest zupełnie normalnym w warunkach rynku zabiegiem. Nadto, jest oczywiste, że w przypadku, gdy spłata pożyczki jest rozłożona na długi czas, koszty związane z jej obsługą rosną. Jeśli chodzi o argumentację strony powodowej w zakresie nieumożliwienia powódce uiszczenia kwoty prowizji w dacie zawarcia umowy należało te twierdzenia za zbędne dla niniejszego postępowania, albowiem w toku przesłuchania sama powódka wskazała, że nie dysponowała środkami na uiszczenie prowizji bezpośrednio pozwanemu, tak aby uniknąć kosztów pożyczki. Ponadto Sąd nie podzielił stanowiska strony powodowej o tym, że o abuzywności prowizji świadczy fakt poddania jej oprocentowaniu podobnie jak kapitału pożyczki. Zgodnie z dominującym w literaturze poglądem, dopuszczalnym jest finansowanie kosztów kredytu udzielonego przez bank oraz naliczanie odsetek od kwoty przeznaczonej na ten cel. Brak jest podstaw do przyjęcia w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim odmiennych zasad pobierania odsetek od wykorzystanego kredytu, zależnych w szczególności od tego, czy celem kredytowania są koszty udzielanego kredytu (J. Gil, M. Szlaszyński, Problematyka odsetek od kredytowanych kosztów bankowego kredytu konsumenckiego, „Monitor Prawa Bankowego” z 2022 r., nr 6, s. 59-74). W sprawie natomiast należy podkreślić, że w umowie została zdefiniowana „kwota zaciągniętego kredytu” jako łączna kwota kredytu udzielonego klientowi na podstawie umowy będąca sumą całkowitej kwoty kredytu (pożyczki) oraz tej części kredytu, która zgodnie z postanowieniami umowy została przeznaczona na pokrycie prowizję. Zgodnie z definicją kwota zaciągniętego kredytu stanowiła podstawę naliczania odsetek (definicje we wstępnej części umowy). Tym samym strona pozwana wypełniła też obowiązki informacyjne wobec konsumenta wskazując jaka kwota podlega oprocentowaniu. Sąd uznał za nieudowodnione twierdzenia pozwu wskazujące na to, że pozwany nie przedstawił jej przed zawarciem umowy formularza informacyjnego, projektu umowy pożyczki, planowanego harmonogramu i pouczeń. Zgodnie z zeznaniami powódki otrzymała ona na adres mailowy dokumenty związane z pożyczką, w tym informację o wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu, zatem należy wskazać, że wykazała się niedbałością jeżeli nie zapoznała się z formularzem informacyjnym przed zawarciem umowy. Powódka wskazała, że istotne było dla niej jakiej wysokości będzie rata kredytu, a informacje o wysokości odsetek i rocznej stopy oprocentowania były nieistotne z jej perspektywy. Zatem należy wskazać, że pozwany wywiązał się z obowiązku informacyjnego, a to w interesie powódki było zapoznanie się z jego treścią. Dlatego jeżeli tego nie uczyniła to trudno czynić zarzuty pozwanemu. Należy też zauważyć, że obowiązek informacyjny kredytodawcy wynika z art. 13-15 u.k.k. Zgodnie z art. 13 ust. 1 u.k.k., kredytodawca lub pośrednik kredytowy przed zawarciem umowy o kredyt konsumencki jest zobowiązany podać konsumentowi, na trwałym nośniku, w czasie umożliwiającym zapoznanie się z tymi informacjami: 1) imię, nazwisko (nazwę) i adres (siedzibę) oraz adres do doręczeń elektronicznych, o którym mowa w art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 18 listopada 2020 r. o doręczeniach elektronicznych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1045), zwany dalej "adresem do doręczeń elektronicznych", wpisany do bazy adresów elektronicznych, o której mowa w art. 25 tej ustawy, zwanej dalej "bazą adresów elektronicznych", kredytodawcy i pośrednika kredytowego; 2) rodzaj kredytu; 3) czas obowiązywania umowy; 4) stopę oprocentowania kredytu, warunki stosowania tej stopy oprocentowania oraz, jeżeli są dostępne, wszelkie indeksy lub stopy referencyjne mające zastosowanie do pierwotnej stopy oprocentowania kredytu, a także okresy, warunki i procedury zmian stopy oprocentowania kredytu; jeżeli umowa o kredyt konsumencki przewiduje różne stopy oprocentowania, informacje te podaje się dla wszystkich stosowanych stóp procentowych w danym okresie obowiązywania umowy; 5) całkowitą kwotę kredytu; 6) terminy i sposób wypłaty kredytu; 7) całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta; 7a) rzeczywistą roczną stopę oprocentowania przedstawioną za pomocą reprezentatywnego przykładu, który obejmuje wszystkie założenia przyjęte do obliczenia tej stopy; w przypadku gdy konsument poinformował kredytodawcę o co najmniej jednym ze składników preferowanego przez siebie kredytu, takim jak okres obowiązywania umowy o kredyt lub całkowita kwota kredytu, składniki te powinny być uwzględnione w reprezentatywnym przykładzie; 7b) informację, że inne mechanizmy dokonywania wypłat mogą spowodować zastosowanie wyższej rocznej stopy oprocentowania - jeżeli umowa o kredyt przewiduje różne sposoby dokonywania wypłat, w odniesieniu do których obowiązują różne opłaty i stopy oprocentowania, a kredytodawca korzysta z założenia, o którym mowa w ust. 4 pkt 2 załącznika nr 4 do ustawy; 8) zasady i terminy spłaty kredytu oraz, w odpowiednich przypadkach, kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet należności kredytodawcy; jeżeli w ramach kredytu stosuje się różne stopy oprocentowania dla różnych należności kredytodawcy, należy także podać kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet różnych należnych sald, dla których stosuje się różne stopy oprocentowania; 9) informację dotyczącą obowiązku zawarcia umowy dodatkowej, w szczególności umowy ubezpieczenia, w przypadku gdy zawarcie takiej umowy jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach; 10) w odpowiednich przypadkach, informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności o odsetkach, prowizjach, marżach, opłatach, w tym opłatach za prowadzenie jednego lub kilku rachunków, na których są zapisywane zarówno transakcje płatności, jak i wypłaty, łącznie z opłatami za korzystanie z instrumentów płatniczych zarówno dla transakcji płatności, jak i dla wypłat, oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie; 11) informację o konieczności poniesienia opłat notarialnych, o ile wystąpią; 12) informację o stopie oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, warunki jej zmiany oraz ewentualne inne opłaty z tytułu zaległości w spłacie kredytu; 13) informację o skutkach braku płatności; 14) w odpowiednich przypadkach informację o wymaganych zabezpieczeniach kredytu konsumenckiego; 15) informację o prawie konsumenta do odstąpienia od umowy; 16) informację o prawie konsumenta do spłaty kredytu przed terminem; 17) informację o prawie kredytodawcy do zastrzeżenia w umowie prowizji za spłatę kredytu przed terminem oraz zasady jej ustalania; 18) informację o prawie konsumenta do niezwłocznego otrzymania bezpłatnej informacji na temat wyników przeprowadzonej w celu oceny zdolności kredytowej weryfikacji w bazie danych; 19) informację o prawie konsumenta do otrzymania bezpłatnego projektu umowy, na warunkach określonych w art. 12; 20) w odpowiednich przypadkach informację o terminie, w którym kredytodawca lub pośrednik kredytowy jest związany informacjami, które przekazał konsumentowi. Zgodnie z art. 13 ust. 2 u.k.k., kredytodawca lub pośrednik kredytowy przed zawarciem umowy o kredyt wiązany lub w formie odroczonej płatności jest zobowiązany podać konsumentowi, na trwałym nośniku, dane, o których mowa w ust. 1, oraz opis i cenę towaru lub usługi. Dane, o których mowa w art. 13 ust. 1 i 2 u.k.k. oraz opis i cenę towaru lub usługi kredytodawca lub pośrednik kredytowy przed zawarciem umowy o kredyt wiązany lub w formie odroczonej płatności jest zobowiązany podać konsumentowi na trwałym nośniku (art. 14 ust. 1 u.k.k.). Zgodnie z art. 15 ust. 1 u.k.k., w przypadku umowy o kredyt konsumencki zawieranej na wniosek konsumenta na odległość, jeżeli środek porozumiewania się na odległość nie pozwala na przekazanie danych zgodnie z art. 13 ust. 1 i 2, kredytodawca lub pośrednik kredytowy przekazuje konsumentowi te dane niezwłocznie po zawarciu umowy o kredyt konsumencki na formularzu informacyjnym dotyczącym kredytu konsumenckiego. Brak jest podstaw do przyjęcia, że pozwany uchybił obowiązkowi informacyjnemu opisanemu w cytowanych powyżej przepisach. Powódka otrzymała od pozwanego formularz informacyjny i pozostałe dokumenty dotyczące umowy kredytu z dnia 20 czerwca 2022 roku. Dodatkowo w samej umowie zawarte zostało oświadczenie powódki, w którym podała ona, że otrzymała formularz informacyjny dotyczący kredytu i została poinformowana o możliwości otrzymania bezpłatnie projektu umowy kredytu (rozdział 12 ust. 2 lit. b umowy). W tej sytuacji to na powódce spoczywał ciężar udowodnienia, że pozwany uchybił obowiązkowi informacyjnemu. W ocenie Sądu powódka temu ciężarowi nie sprostała. Mając powyższe okoliczności na uwadze Sąd przyjął twierdzenia powódki jakoby przed zawarciem umowy nie miała możliwości zapoznać się z jej postanowieniami za nieudowodnione (art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. i art. 233 § 2 k.p.c.). Kolejno powódka zarzuciła, że pozwany zawierając z powódką umowę kredytu nr (...) z dnia 20 czerwca 2022 roku dopuścił się naruszenia ustawy o kredycie konsumenckim polegającego na uchybieniu obowiązkom informacyjnym wskazanym w art. 30 ust. 1 pkt 6, 7, 8, 10, 15 i 16 tej ustawy. Zdaniem Sądu zarzuty te były niezasadne i nie mogły stanowić o uwzględnieniu powództwa w sprawie. Zgodnie z treścią przepisu art. 30 ust. 1 u.k.k. umowa o kredyt konsumencki powinna określać między innymi całkowitą kwotę kredytu, rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia oraz informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki. Ponadto umowa powinna zawierać określoną stopę oprocentowania kredytu, warunki stosowania tej stopy, a także okresy, warunki i procedury zmiany stopy oprocentowania wraz z podaniem indeksu lub stopy referencyjnej, o ile ma zastosowanie do pierwotnej stopy oprocentowania kredytu. Stosownie do treści art. 45 § 1 u.k.k. w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1–8, 10, 11, 14–17, art. 31–33, art. 33a i art. 36a–36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Zgodnie z art. 45 ust. 1 u.k.k. w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Uprawnienie, o którym mowa w ust. 1 wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy (art. 45 ust. 5 u.k.k.). Przepis art. 45 u.k.k. stanowi implementację art. 23 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48WE z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz. U. UE L z dnia 22 maja 2008 r.), który nakazuje stosowanie skutecznych, proporcjonalnych i odstraszających sankcji, mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z tą dyrektywą. Należy stwierdzić, ze sankcja kredytu darmowego w ogólności polega na uprawnieniu konsumenta do spłaty kredytu bez odsetek i innych kosztów w sytuacji gdy pożyczkodawca naruszy obowiązki informacyjne wobec konsumenta określone ww. przepisach ustawy. Przepis art. 45 u.k.k. po pierwsze, sankcjonuje się naruszenie przez kredytodawcę obowiązków informacyjnych wobec konsumenta dotyczących formy i treści dokumentu umowy w związku z zawarciem przez strony umowy o kredyt konsumencki (art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1–8, 10, 11, 14–17 i art. 31–33). Po drugie, sankcji podlega naruszenie ograniczeń, które zapewniają konsumentowi ochronę przed nadmiernym obciążeniem finansowym w związku z umową o kredyt konsumencki (art. 33a, art. 36a–36c). Należy zaznaczyć, że art. 45 u.k.k. jest przepisem o charakterze sankcyjnym, wysoce restrykcyjnym wobec kredytodawców i dlatego nie może być poddany wykładni rozszerzającej. Celem sankcji kredytu darmowego jest pozbawienie kredytodawcy prawa do pobierania odsetek i innych opłat określonych w umowie z tytułu udzielonego kredytu za naruszenie obowiązków informacyjnych. Sankcja ta w daleko idący sposób modyfikuje treść stosunku prawnego łączącego kredytodawcę z konsumentem na niekorzyść tego pierwszego. Co do zasady zatem przepisy sankcjonujące dane postępowanie powinny być możliwie ściśle interpretowane nie pozwalając na pojawienie się obszarów niepewności prawnej. W pierwszej kolejności należało zbadać, czy oświadczenie powódki o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego było złożone w terminie. Zgodnie z przepisem art. 45 ust. 5 u.k.k. uprawnienie do skorzystania z sankcji kredytu darmowego wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Ustawodawca nie sprecyzował, co rozumie pod pojęciem „wykonania” umowy, co doprowadziło do powstania różnych interpretacji tego terminu w orzecznictwie sądów powszechnych. Zgodnie z koncepcją prezentowaną przez stronę pozwaną zwrot „wykonanie umowy” użyty w art. 45 ust. 5 u.k.k., od którego zaczyna biec roczny termin na wygaśnięcie uprawnienia konsumenta do złożenia oświadczenia o sankcji kredytu darmowego, oznacza dzień wykonania umowy przez pożyczkodawcę, czyli dzień przekazania kwoty pożyczki. Przemawiać ma za tym fakt, że w przeciwnym wypadku unicestwiony byłby cel tego przepisu. Ma on za zadanie ograniczyć uprawnienie konsumenta krótkim terminem prekluzyjnym, tak aby ustabilizować stosunek prawny i aby pożyczkodawca nie pozostawał w nieskończoność w niepewności co do zakresu swojej wierzytelności. Gdyby zaś wygaśniecie uprawnienia zależało od wykonania umowy przez pożyczkobiorcę (konsumenta), mógłby on przez jej celowe niewykonywanie odwlekać upływ tego terminu. Niedopuszczalne jest, aby jedna ze stron stosunku prawnego mogła według własnej woli regulować rozpoczęcie biegu (wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2018 roku, sygn. XIV C 1375/17, LEX nr 2515155). Mając powyższe na uwadze, należałoby przyjąć, że powódka złożyła oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego z uchybieniem terminu – umowa została zawarta w 20 czerwca 2022 r., a oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego złożono w 25 kwietnia 2024 r. Tym samym termin na złożenie oświadczenia przez powódkę w świetle powyższego stanowiska niewątpliwie upłynął, co w istocie przesądzałoby o tym, że dalsze zarzuty strony nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Niemniej Sąd orzekający w sprawie nie podziela powyższego stanowiska o tym, że termin materialnoprawny na złożenie oświadczenia z art. 45 u.k.k. rozpoczyna bieg w dniu wypłaty środków przez kredytodawcę. Zdaniem Sądu moment, od którego zaczyna biec roczny termin na wygaśnięcie uprawnienia konsumenta do złożenia oświadczenia o sankcji kredytu darmowego, oznacza przede wszystkim stan, w którym wszelkie zobowiązania obu stron umowy o kredyt konsumencki zostały w pełni wykonane, nie można odnosić tego wyłącznie do wykonania zobowiązania po stronie kredytodawcy. Nie ma przy tym znaczenia, czy zostały one wykonane w terminie, dobrowolnie, czy też przymusowo, np. w drodze egzekucji komorniczej. Należy przy tym zaznaczyć, że chodzi tutaj o zobowiązania określone treścią umowy o kredyt konsumencki bez uwzględnienia skutków sankcji kredytu darmowego (por. wyrok Sądu Rejonowego w Szczytnie z dnia 28.09.2017 r., sygn. akt I C 531/17 i wyrok Sądu Rejonowego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 07.07.2017 r., sygn. akt X C 615/17). Przez wykonanie umowy należy bowiem rozumieć sytuację, w której należycie wypełniono wszystkie obowiązki w ramach stosunku kredytu konsumenckiego w tym obowiązki powstające z mocy ustawy (np. odnośnie do zapłaty odsetek za opóźnienie na podstawie art. 481 § 1 k.c.). Chodzi o obowiązki dotyczące świadczenia głównego i świadczeń ubocznych, po stronie konsumenta oraz kredytodawcy, wykonane dobrowolnie lub przymusowo. W szczególności umowa nie jest wykonana, gdy kredytobiorca nie zwrócił całości bądź części wypłaconego kredytu lub nie zapłacił naliczonych odsetek albo innych należności ubocznych. W takiej sytuacji nie rozpoczął się jeszcze bieg terminu określonego w art. 45 ust. 1 u.k.k., a zatem kredytobiorca może złożyć oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego (zob. T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. III, Warszawa 2023, art. 45, s. 696). Zatem w ocenie Sądu, zwrot „wykonanie umowy”, użyty w art. 45 ust. 5 u.k.k., od którego zaczyna biec roczny termin na wygaśnięcie uprawnienia konsumenta do złożenia oświadczenia o sankcji kredytu darmowego oznacza stan, w którym wszelkie zobowiązania obu stron umowy o kredyt konsumencki zostały w pełni wykonane. W powyższym ujęciu termin na złożenie oświadczenia na dzień złożenia pozwu nie rozpoczął by biegu, albowiem umowa była wówczas wykonywana. Niemniej w sprawie nawet przy przyjęciu, że powódka nie uchybiła ww. terminowi, powództwo i tak nie zasługiwałoby na uwzględnienie, albowiem w ocenie Sądu brak jest przesłanek do realizacji sankcji kredytu darmowego w odniesieniu do umowy kredytowej, która łączy strony. Powódka podniosła zarzut, że pozwany naruszył art. 30 ust. 1 pkt 6 i 7 u.k.k. poprzez naliczenie odsetek umownych od kredytowanych kosztów kredytu, a w konsekwencji nieprawidłowe wyliczenie całkowitych kosztów kredytu stanowiącej podstawę wyliczenia RRSO. Zarzut ten nie zasługiwał na uwzględnienie. Zgodnie z art. 5 ust. 12 u.k.k., rzeczywista roczna stopa oprocentowania to całkowity koszt kredytu, ponoszony przez konsumenta, wyrażony, jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym. Zgodnie z art. 5 ust. 10 u.k.k., stopa oprocentowania kredytu to stopa oprocentowania wyrażona, jako stałe lub zmienne oprocentowanie, stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym. W art. 5 pkt 10 u.k.k. pojęcie „stopy oprocentowania kredytu” ustawodawca zdefiniował w ten sposób, że ograniczył jego zakres do oprocentowania stosowanego do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym. Pojęcie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania jest szersze niż pojęcie stopy oprocentowania kredytu, gdyż odwołuje się do pojęcia całkowitego kosztu kredytu, ponoszonego przez konsumenta, i oznacza go, jako określoną wartość procentową całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym (art. 5 pkt 12 u.k.k.). W ocenie powódki, wobec tak sformułowanej definicji stopy oprocentowania kredytu, odsetki winny być naliczane od kwoty rzeczywiście udostępnionej pożyczkobiorcy, więc w tym przypadku od kwoty 15.000 zł. Z tym stanowiskiem nie sposób się jednak zgodzić. Powtórzyć należy, że zgodnie z dominującym w literaturze poglądem, dopuszczalnym jest finansowanie kosztów kredytu udzielonego przez bank oraz naliczanie odsetek od kwoty przeznaczonej na ten cel. Brak jest podstaw do przyjęcia w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim odmiennych zasad pobierania odsetek od wykorzystanego kredytu, zależnych w szczególności od tego, czy celem kredytowania są koszty udzielanego kredytu (J. Gil, M. Szlaszyński, Problematyka odsetek od kredytowanych kosztów bankowego kredytu konsumenckiego, „Monitor Prawa Bankowego” z 2022 r., nr 6, s. 59-74). W świetle powołanych powyżej przepisów należy wskazać, że obowiązujące przepisy nie wprowadzają zakazu naliczania odsetek od kredytowanego kosztu kredytu. Wynika to z treści art. 5 pkt 7 u.k.k., w którym expressis verbis mowa jest o „kredytowanych kosztach kredytu”. Ustawa nie zakazuje kredytowania takich kosztów, a jedynie wyłącza je z zakresu pojęcia całkowitej kwoty kredytu (por. wyrok SO w Warszawie z dn. 31 marca 2023 r., V Ca 3217/22). Potwierdza to także wyrok z dnia 30 stycznia 2019 r., I NSK 9/18, w którym Sąd Najwyższy wskazał, że w aktualnym stanie prawnym nie jest dopuszczalne prezentowanie tej samej kwoty (np. opłaty przygotowawczej, prowizji itp.) zarówno w ramach całkowitej kwoty kredytu, jak i w kosztach kredytu, i to nawet wówczas, gdy składniki kosztów kredytu są kredytowane przez kredytodawcę. Za taką tezą, jak podniósł Sąd Najwyższy, przemawia wyraźna treść art. 5 pkt 7 u.k.k. Z tezy tej wynikają zatem dwa istotne wnioski - po pierwsze, składniki kosztu kredytu mogą być kredytowane przez kredytodawcę, a po drugie, prowizja - nawet jeśli jest kredytowana - nie może być wykazywana w umowie zarówno w całkowitej kwocie kredytu, jak też w kosztach kredytu. Istota omawianego w tym miejscu zagadnienia została wyjaśniona w wyroku TSUE z dnia 21 kwietnia 2016 r., C-377/14. Sprowadza się ona do tego, że włączenie jakiejkolwiek kwoty, należącej do całkowitego kosztu kredytu, do całkowitej kwoty kredytu może mieć wpływ na obliczenie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania i w konsekwencji może wpłynąć na prawidłowość informacji, które kredytodawca powinien wskazać w danej umowie o kredyt. Również w literaturze wskazuje się, że dopuszczalne jest finansowanie kosztów kredytu, udzielonego przez bank, oraz naliczanie odsetek od kwoty, przeznaczonej na ten cel. Pojęcie "wypłaconej kwoty", o której mowa w art. 5 pkt 10 u.k.k., obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie koszów związanych z tym kredytem. Przemawia za tym wykładnia językowa omawianego przepisu - przepis ten nie wymaga, aby wypłata nastąpiła do rąk konsumenta. Wypłata może być również dokonana w celu pokrycia zobowiązań konsumenta (w tym zobowiązań do zapłacenia kosztów związanych z kredytem). Wniosek ten potwierdza również wykładnia systemowa - na tle przepisów o kredycie bankowym przyjmuje się, że odsetki nalicza się od całości kapitału kredytu, niezależnie od sposobu wypłacenia tego kapitału (zob. T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. III, Warszawa 2023, art. 5). Należy zauważyć, ze wyrażenie „wypłacona kwota” różni się w sposób istotny od sformułowania „udostępnia”, którym ustawodawca posługuje w art. 5 pkt 7 u.k.k., definiując całkowitą kwotę kredytu. Prowadzi to do wniosku, że nie są to pojęcia tożsame w rozumieniu ustawy o kredycie konsumenckim, a co za tym idzie, że należy nadawać im odmienne znaczenie. Z tych też względów, należy uznać, że pozwany prawidłowo obliczył RRSO i nie doszło w tym zakresie do naruszenia obowiązku informacyjnego, a ponadto niezasadne jest twierdzenie, aby pozwany w sposób dowolny kształtował wysokość kosztów kredytu. RRSO nie jest tożsame ze stopą oprocentowania kredytu, jak również nie stanowi elementu stosunku prawnego nawiązanego umową pożyczki. Wysokość oprocentowania kredytu określana jest bowiem przez wysokość stopy oprocentowania kredytu wskazaną w umowie kredytowej zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k., nie zaś przez wysokość RRSO, której podania wymaga art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania to całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym. Zgodnie z treścią art. 5 pkt 7 u.k.k., całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt Całkowita kwota kredytu wyniosła w umowie pożyczki łączącej strony 15.000 zł. Jak przesądzono już wcześniej, pozwany w sposób prawidłowy poinformował powódkę o całkowitym koszcie kredytu. Miała ona zatem pełną świadomość jego istnienia, zarówno co do zasady jak i co do wysokości. Jednocześnie jak przesądzono wcześniej definiując pojęcie Kwoty Zaciągniętego Kredytu, która obejmowała oprócz całkowitej kwoty kredytu również prowizję i łącznie od tych kwot naliczono odsetki wskazane w umowie. To z powyższego wynika, że skoro całkowity koszt kredytu został przez pozwanego prawidłowo wskazany to RRSO również jest prawidłowe. Zasady obliczania RRSO zostały zresztą wprost określone w umowie (rozdział 3). RRSO zostało obliczone zgodnie ze wzorem określonym w załączniku nr 4 do ustawy o kredycie konsumenckim, a także sposób jego wyliczania wskazano w formularzu informacyjnym. W ocenie Sądu, nie sposób twierdzić, że przyjmując określony sposób wyliczenia i oznaczenia RRSO, pozwana spółka miała na celu wprowadzenie w błąd kredytobiorcy, poprzez zastosowanie mechanizmu jednoznacznie sprzecznego w przepisami prawa i nieznajdującego jakiegokolwiek umocowania w systemie norm dotyczących udzielania kredytów. Przeciwnie, była to wówczas obowiązująca praktyka na rynku pożyczkowym. Warto przy tym podkreślić, że sama powódka przyznała, że wysokość RRSO nie miała dla niej istotnego znaczenia przy wyborze kredytu. Po pierwsze nie wiedziała dokładnie czym jest przedmiotowy wskaźnik, a ponadto z uwagi na potrzebę uzyskania środków interesował ją tylko fakt czy w ogóle otrzyma pożyczkę (nie miała zdolności kredytowej w bankach), a także wysokość raty. Powódka nie porównywała ofert weryfikując RRSO, a temu przede wszystkim wedle założeń ustawodawcy ma służyć ten wskaźnik. Powódka zarzuciła również naruszenie przez pozwanego art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k. Zgodnie z jego treścią umowa o kredyt konsumencki z zastrzeżeniem art. 31-33 powinna określać zasady i terminy spłaty kredytu, w szczególności kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet należności kredytodawcy, w tym informację o prawie, o którym mowa w art. 37 ust. 1; jeżeli w ramach kredytu stosuje się różne stopy oprocentowania dla różnych należności kredytodawcy, należy także podać kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet różnych należnych sald, dla których stosuje się różne stopy oprocentowania. W umowie, jak i w harmonogramie stanowiącym załącznik do umowy zawarto natomiast zasady i terminy spłaty kredytu, również kolejność zaliczania rat kredytu na poczet należności kredytodawcy (por. rozdział 5 umowy). W harmonogramie spłaty wyraźnie wskazano jaką część raty stanowi kapitał kredytu, a jaką odsetki. Należy bowiem pamiętać, że zgodnie z treścią zawartej przez nią umowy prowizja stanowi część kapitału kredytu. Pozwany w umowie pouczył także powódkę o prawie otrzymania jej wniosek w każdym czasie bezpłatnie harmonogramu spłaty (rozdział 5 ust. 2 umowy). W związku z tym również i ten zarzut strony powodowej nie zasługiwał na uwzględnienie. Podkreślić przy tym należy, że zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k. poprzez nieprawidłowe określenie zasad i terminów spłaty kredytu w zakresie obejmującym kredytowane koszty kredytu w istocie jest zarzutem pochodnym do – niewykazanego o czym powyżej – zarzutu naruszenia art. art. 30 ust. 1 pkt 6 i 7 u.k.k. wobec tego nie mógł zasługiwać na uwzględnienie. Nie zasadny jest też zarzut naruszenia przez pozwanego art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. Z tego przepisu wynika obowiązek zawarcia w umowie o kredyt konsumencki informacji o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową, w szczególności o opłatach, w tym opłatach za prowadzenie jednego lub kilku rachunków, na których są zapisywane zarówno transakcje płatności, jak i wypłaty, łącznie z opłatami za korzystanie ze środków płatniczych zarówno dla transakcji płatności, jak i dla wypłat, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie. W umowie zawarte są wszelkie informacje wskazujące na to, że odsetki umowne są liczone także od kredytowanych kosztów kredytu, czyli od prowizji. W umowie, w definicji kwoty zaciągniętego kredytu wskazano, że stanowi ona łączną kwotę całkowitej kwoty kredytu oraz prowizji. W definicji zaznaczono też, że kwota zaciągniętego kredytu stanowi podstawę naliczania odsetek. Sposób ustalania wysokości odsetek został natomiast dokładnie określony w rozdziale 4 umowy. Błędnym jest także twierdzenie powódki jakoby koszt prowizji zmieniał się z uwagi na zmienną stopę oprocentowania. Prowizja nie ulega zmianie – wynosiła ona 4.650 zł i została pobrana z kwoty zaciągniętego kredytu w dniu wypłaty kredytu. Zmienna jest stopa oprocentowania pożyczki, ale dotyczy to oprocentowania całości podlegającej oprocentowaniu kwoty i wynika to wprost z treści umowy. Błędne jest również twierdzenie powódki jakoby pozwany nie przekazał jej taryfy opłat i prowizji w okresie obowiązywania umowy. Umowa nie przewiduje innych opłat niż prowizja, powódce udostępniono formularz informacyjny ze wszelkimi danymi niezbędnymi, by spełniony był obowiązek informacyjny, natomiast sama umowa zawiera wszelkie informacje o wysokości prowizji oraz o zasadach jej ustalania. Brak udostępnienia taryfy, o której wspomina powódka nie stanowi naruszenia obowiązku z art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k. Jeśli chodzi o zarzuty naruszenia przez pozwanego art. 30 ust. 1 pkt 15 i pkt 16 u.k.k., również nie są one zasadne. Art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. wskazuje na obowiązek określenia w umowie o kredyt konsumencki terminu, sposobu i skutków odstąpienia konsumenta od umowy, obowiązku zwrotu przez konsumenta udostępnionego przez kredytodawcę kredytu oraz odsetek zgodnie z rozdziałem 5, a także kwotę odsetek należnych w stosunku dziennym. Wszystkie te informacje znalazły się w umowie z dnia 20 czerwca 2022 w rozdziale 3 ust. 1 (informacja o kwocie odsetek należnych w stosunku dziennym) oraz w rozdziale 7 (odnośnie terminu, sposobu i skutków odstąpienia od umowy). Wbrew twierdzeniom powódki umowa nie narzuca jej żadnej konkretnej formy odstąpienia od umowy. Powódka została poinformowana o prawie do odstąpienia umowy w terminie 14 dni od dnia zawarcia umowy (rozdział 7 ust. 1 umowy). Wskazano jej także sposób odstąpienia od umowy (rozdział 7 ust. 2) oraz skutki odstąpienia (rozdział 7 ust. 4). Tym samym pozwany wywiązał się z ciążącego na nim obowiązku wynikającego z art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. i art. 53 ust. 1 u.k.k. Zdaniem Sądu, brak wskazania w treści umowy informacji o możliwości odstąpienia od umowy w przypadku wskazanym w art. 53 ust. 2 u.k.k. albo jakimkolwiek innym przewidzianym np. w przepisach Kodeksu cywilnego, nie pozwala na skorzystanie z sankcji darmowego kredytu. Ewidentnie bowiem w ustawie o kredycie konsumenckim sformułowano szczególną podstawę i tryb odstąpienia (art. 53 ust. 1 oraz ust. 3-5 u.k.k.) w przypadku umowy o kredyt konsumencki, stąd też logiczne jest, że obowiązek informacyjny z art. 30 ust. 1 pkt 15 dotyczy właśnie tego uprawnienia, a nie każdej możliwej podstawy odstąpienia. Gdyby było inaczej, a intencją ustawy byłoby udzielanie pożyczkobiorcom przewodnika po wszystkich kodeksowych i pozakodeksowych podstawach do odstąpienia od umowy, to przepis ten byłby sformułowany odmiennie. Ponadto należy podkreślić, że powyższe uprawnienie do odstąpienia od umowy w świetle ustaleń faktycznych pozostawało bez znaczenia. Powódka dążyła do zawarcia umowy kredytowej albowiem potrzebowała środków pieniężnych, a przed złożeniem oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w żaden sposób nie chciała umowy rozwiązać, w tym od niej odstąpić. Umowa została wypowiedziana na skutek opóźnień w płatnościach rat. Z kolei art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. wskazuje, że umowa o kredyt konsumencki powinna zawierać prawo konsumenta do spłaty kredytu przed terminem oraz procedurę spłaty kredytu przed terminem. Wskazać należy, iż w przedmiotowej umowie pożyczki znajdują się postanowienia określające prawo konsumenta do przedterminowej spłaty pożyczki oraz procedurę przedterminowej spłaty (rozdział 5 umowy). W umowie nie wprowadzono ograniczeń co do wcześniejszej spłaty pożyczki. Uprawnienie to przysługuje pożyczkobiorcy w całym okresie wykonywania umowy pożyczki i może on ją spłacić wcześniej w całości bądź w części. Przepisy ustawy nie narzucają, w jaki sposób w przypadku wcześniejszej częściowej spłaty ma dojść do rozliczenia z konsumentem. W przedmiotowej umowie zastrzeżono, że kwota wcześniej spłaconej części pożyczki zostanie przeznaczona na spłatę wymagalnej lub najbliższej raty (rozdział 5 ust. 5-7), a w przypadku wcześniejszej częściowej spłaty kredytu wysokość raty ulega obniżeniu, a okres kredytowania pozostaje bez zmian. Natomiast w przypadku spłaty całej pożyczki powstanie nadpłata, zostanie ona rozliczona w terminie 14 dni od dokonania tej spłaty. Rozliczenie ma nastąpić na rachunek bankowy wskazany w umowie jako rachunek do wypłaty kredytu chyba, że klient w terminie 7 dni wskaże inny rachunek do rozliczenia. Brak było potrzeby, by ustanawiać w sposób odrębny w umowie procedurę rozliczania nadpłaconej prowizji bądź spłaty całości kredytu przed terminem. W ocenie sądu postanowienia umowne sformułowane w rozdziale 5 umowy w zupełności wyczerpują obowiązek wskazany w art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k. W niniejszej sprawie po raz kolejny należy podkreślić, że ewentualne braki w umowie w powyższym zakresie nie miały żadnego istotnego znaczenia dla powódki. W sprawie nie wykazano by powódka spłacała pożyczkę przed terminem, przeciwnie z uwagi na zaległości w spłacie umowa została rozwiązana. Jednocześnie należy również wskazać, że powódka po złożeniu pozwanemu oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, składała wnioski o kolejne pożyczki co wykazano w treści sprzeciwu. Zatem nasuwa się wniosek, czy jeżeli rzeczywiście twierdziła, że pozwany nie sprostał obowiązkowi informacyjnemu to powinna szukać innego podmiotu który udzieliłby jej kredytu, czego nie uczyniła. Sumując, w sprawie nie zaktualizowała się żadna z podstaw uzasadniających stwierdzenie, że umowa zawarta przez powódkę i pozwanego narusza art. 30 u.k.k. i przez to uzasadnia skorzystanie z sankcji kredytu darmowego, co z skutkowało oddaleniem powództwa w całości. Powódka nie wykazała, by kwestionowane postanowienia umowne miały istotny wpływ na ocenę jego – jako konsumenta, co do zaciągniętego zobowiązania, a pozwany Bank nie sprostał obowiązkowi informacyjnemu. Oceniając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, należało stwierdzić, że powódka w umowie kredytu konsumenckiego z dnia 20 czerwca 2022 r. otrzymała wszelkie niezbędne informacje dotyczące zaciągniętego kredytu. Na marginesie Sąd zaznacza, że z art. 23 dyrektywy 2008/48 w związku z jej motywem 47 wynika, że o ile wybór systemu sankcji mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z tą dyrektywą pozostaje w gestii państw członkowskich, o tyle przewidziane w ten sposób sankcje powinny być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Oznacza to, że sankcje powinny być odpowiednio surowe w stosunku do wagi naruszeń, które są przez nie karane, zwłaszcza z zapewnieniem rzeczywiście odstraszającego skutku i przy poszanowaniu ogólnej zasady proporcjonalności. Trudno natomiast w świetle okoliczności przedmiotowej sprawy oraz zarzucanych przez powódkę naruszeń (niezależnie od braku zasadności tychże zarzutów) uznać, że sankcja kredytu darmowego byłaby odpowiednią sankcją. Podkreślić należy, że celem sankcji kredytu darmowego powinna być przede wszystkim ochrona ekonomicznego interesu konsumenta. Obecnie jednak instytucja sankcji kredytu darmowego, mając na względzie treść pozwów wnoszonych przez konsumentów reprezentowanych przez wyspecjalizowane w tym zakresie kancelarie prawnicze, przypomina jedynie próbę poszukiwania pomniejszych błędów i braków w umowie w celu uniknięcia należnych i prawidłowo ustalonych kosztów i odsetek w umowie. Z tych też powodów powództwo nie ma żadnej usprawiedliwionej podstawy w sprawie. W kontekście powyższych uwag Sąd w całości podziela stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Rejonowego w Toruniu z dnia 24 lutego 2025 r. sygn. I C 1280/24 wyrażone przez Sąd w innej sprawie powódki przeciwko pozwanemu w którym wskazano, że działania powódki wyraźnie wskazują, że wszelkie ewentualne naruszenia przez pozwanego obowiązków wynikających z przepisów ustawy o kredycie konsumenckim skutkujące sankcją kredytu darmowego tak naprawdę nie mają w przedmiotowej sprawie znaczenia. Powódka bowiem już po zawarciu umowy pożyczki, a nawet już po złożeniu oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego składała do pozwanego trzykrotnie wnioski o udzielenie kolejnych pożyczek, co wynika z treści sprzeciwu nakazu zapłaty. Przed skorzystaniem z sankcji kredytu darmowego natomiast powódka scedowała na inny podmiot roszczenia z tytułu sankcji kredytu darmowego względem umowy kredytu konsumenckiego na inny podmiot – (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w J.. Takie działania całkowicie przeczą znaczeniu, jakie przydaje powódka rzekomym naruszeniom ustawy przez pozwanego. Jeśli bowiem powódka uważa pozwanego za podmiot nierzetelny, naruszający w sposób rażący jej prawa konsumenta to jako kompletnie nielogiczne jawią się wnioski powódki o zawieranie z pozwanym kolejnych umów pożyczek, czyli składanie kolejnych propozycji relacji kontraktowych. Na rynku działa bardzo wiele podmiotów oferujących pożyczki, w tym również banków, a mimo to powódka chce dalej współpracować z podmiotem, którego uważa za nieuczciwego kontrahenta i składa mu kolejne propozycje zawierania umów pożyczek. Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że zawarcie RRSO w umowie o kredyt ma zasadnicze znaczenie, w szczególności ponieważ umożliwia ono konsumentowi dokonanie oceny zakresu jego zobowiązania (tak wyrok z dnia 9 listopada 2016 r., (...), C-42/15, EU:C:2016:842, pkt 67, 70). Tylko, że w przedmiotowej sprawie powódki ewidentnie nie interesowała się oceną zakresu jej zobowiązania, a RRSO nie miały dla niej znaczenia w kontekście zawarcia umowy pożyczki, skoro składała do tego samego podmiotu, który oskarża o wadliwe określenie RRSO kolejne wnioski kredytowe. Dla porządku należy również podkreślić, że powódka nie udowodniła roszczenia w całości co do wysokości albowiem zgodnie z żądaniem pozwu dochodziła kwoty 1.500 zł przy czym jak wskazała w pkt 53 pozwu kwota ta stanowi część prowizji spłaconej przez powódkę w toku wykonywania umowy. Powódka nie przedstawiła jednak dowodów z których by wynika fakt zapłaty przedmiotowej kwoty. Dopiero na podstawie zaświadczenia dołączonego do sprzeciwu z dnia 15 lutego 2024 r. można było ustalić, że powódka tytułem prowizji spłaciła kwotę 1.084,32 zł. Dalszych dowodów spłaty powódka nie przedstawiła, a z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że umowa została wypowiedziana na skutek wypowiedzenia. Tym samym dalej idące powództwo nie zostało również wykazane co do wysokości. W tym stanie rzeczy mając na względzie, że na dzień wytoczenia powództwa powódka nie wpłaciła na poczet wykonania umowy jeszcze nawet kwoty odpowiadającej kwocie prowizji sugeruje, że usiłowała ona wykorzystać mechanizm sankcji kredytu darmowego po to, by uzyskać dodatkowe świadczenie – uzyskać zarówno możliwość korzystania za darmo z udostępnionego jej kapitału oraz zysk w postaci prowizji, której z własnego majątku nie uiściła. Nie takiemu celowi służy sankcja kredytu darmowego. Jak już wskazywano wcześniej, celem sankcji kredytu darmowego jest pozbawienie kredytodawcy prawa do pobierania odsetek i innych opłat określonych w umowie z tytułu udzielonego kredytu za naruszenie obowiązków informacyjnych. Służy ona wsparciu słabszej stronie stosunku umownego zawartego przez przedsiębiorcę z konsumentem i przywróceniu równowagi kontraktowej pomiędzy stronami. W ocenie Sądu nie powinna jednak być wykorzystywana jako instrument zmierzający do osiągnięcia zysku. Podkreślić należy, że powódka po skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, przy założeniu, że oświadczenie byłoby skuteczne, mogła zwrócić pozwanemu tylko kwotę kredytu. Kwota ta na dzień złożenia pozwu nie została jeszcze spłacona – umowa kredytu zakładała spłatę ostatniej raty z dniem 20 czerwca 2027 r. Niemniej umowa została wypowiedziana albowiem pozwana przestała regularnie spłacać pożyczkę. Powódka wytoczyła powództwo o zapłatę kwoty, której sama na dzień wytoczenia powództwa nie spłaciła tytułem wykonania umowy w zakresie prowizji. W ocenie sądu w takiej sytuacji powódce nie przysługiwało prawo do żądania zapłaty, a co najwyżej o ustalenie (art. 189 k.p.c.) zakresu zobowiązania i wysokości rat pożyczki, które jest obowiązana uiszczać na skutek skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Powyższe działania powódki, biorąc pod uwagę także fakt, iż po skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego składała do pozwanego kolejne wnioski o pożyczkę, wskazują na skorzystanie z sankcji kredytu darmowego w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tej instytucji oraz zasadami współżycia społecznego, a konkretnie z zasadami lojalności kontraktowej, uczciwości i rzetelności w wykonaniu zobowiązań (art. 5 k.c.). Zakaz nadużycia prawa powinien bowiem być stosowany przy uwzględnieniu roli prewencyjno-wychowawczej art. 5 k.c., która może być zapewniona tylko wówczas, gdy bierze się pod uwagę nastawienie podmiotów danego stosunku cywilnoprawnego względem powinności przestrzegania zasad współżycia społecznego. Klauzula generalna niedopuszczalności czynienia ze swego prawa użytku sprzecznego z zasadami współżycia społecznego ma na celu zapobieganie stosowaniu prawa w sposób prowadzący do skutków nieetycznych lub rozmijających się w sposób zasadniczy z celem danej regulacji prawnej. W ocenie sądu zachowanie powódki wskazuje właśnie na próbę nadużycia statusu konsumenta i instytucji sankcji kredytu darmowego, a jako takie nie stanowi wykonywania prawa i nie zasługuje na ochronę prawną. Podsumowując, w ocenie sądu postanowienia umowy kredytu konsumenckiego (...) z 20 czerwca 2022 r. nie miały charakteru abuzywnego, brak było podstaw do skorzystania przez powódkę z sankcji kredytu darmowego, a nadto realizacja tej sankcji nie stanowiła wykonywania prawa. W tym stanie sprawy, Sąd w pkt I wyroku oddalił powództwo w całości. O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie II wyroku na podstawie art. 98 § 1, § 1 1 w związku z art. 99 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Powódka przegrała proces w całości, wobec czego jest obowiązana zwrócić pozwanemu poniesione przez niego koszty procesu w całości. Na zasądzoną kwotę 287 zł składały się: 270 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego przez adwokata ustalone na podstawie zastosowanego odpowiednio § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1935 ze zm.) oraz 17 zł tytułem uiszczonej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c. od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.