← Polska

VIII Pa 215/25

Sygnatura akt VIII Pa 215/25 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 czerwca 2025 r. wydanym w sprawie o sygn. akt IV P 57/23 Sąd Rejonowy w Skierniewicach IV Wydział Pracy po rozpoznaniu w dniu 1

§ 1pkt 1 k.p.c.

poprzez nieprawidłowe uzasadnienie zaskarżonego wyroku i niewskazanie, w jaki sposób Sąd ocenił zebrany w sprawie materiał dowody, którym dowodom dał wiarę, którym odmówił i w jakim zakresie.

  1. Z daleko posuniętej ostrożności procesowej na podstawie art. 368 § 1 2 k.p.c. w zw. z art. 227 i art. 232 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. apelujący powołał nowy fakt, jakim jest nadzwyczajność akcji gaśniczo - ratunkowej w dniu 30 września 2022 r. i wygenerowany w związku z tym dodatkowy i nadmierny stres oraz wysiłek fizyczny u zmarłego O. G., które wykraczały poza normalne wykonywanie pracy. Celem wykazania w/w faktu skarżący wniósł o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu BHP i medycyny pracy i jego przeprowadzenie przed sądem odwoławczym. W konsekwencji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa i sprostowanie treści protokołu powypadkowego nr (...) z dnia 13 stycznia 2023 r. ustalającego okoliczności i przyczyny wypadku przy pracy zaistniałego w nocy z 30 września na 1 października 2022 r. w miejscowości B. w taki sposób, aby ustalić, że przyczyną śmierci O. G. była niewydolność krążenia niewiadomego pochodzenia (pkt. 4 protokołu); wypadek zmarłego O. G. był nieszczęśliwym wypadkiem przy pracy w związku z pełnieniem służby w (...) (pkt. 5 protokołu). W odpowiedzi na apelację profesjonalny pełnomocnik pozwanego wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od daty prawomocności wyroku do dnia zapłaty. Na rozprawie apelacyjnej w dniu 19 stycznia 2026 r. powód, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, podtrzymał apelację. Natomiast pełnomocnik strony pozwanej wniósł o oddalenie apelacji. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powoda nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego jest prawidłowy i znajduje oparcie zarówno w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, jak i obowiązujących przepisach prawa. Sąd II instancji w pełni aprobując i przyjmując ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego, jako własne, jednocześnie stwierdził, że nie zachodzi obecnie potrzeba powielania w tym miejscu tych ustaleń. Stosownie do art. 387 § 2 1 k.p.c. w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji: 1) wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że sąd drugiej instancji zmienił lub uzupełnił te ustalenia; jeżeli sąd drugiej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe lub odmiennie ocenił dowody przeprowadzone przed sądem pierwszej instancji, uzasadnienie powinno także zawierać ustalenie faktów, które sąd drugiej instancji uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej; 2) wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa powinno objąć ocenę poszczególnych zarzutów apelacyjnych, a poza tym może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne oceny sądu pierwszej instancji. Dodatkowo także w myśl utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego, jeżeli uzasadnienie orzeczenia pierwszoinstancyjnego sporządzonego zgodnie z wymaganiami art. 328 § 2 k.p.c. spotyka się z pełną aprobatą sądu drugiej instancji to wystarczy, że da on temu wyraz w treści uzasadnienia swego orzeczenia, bez powtarzania szczegółowych ustaleń faktycznych i wnioskowań prawniczych zawartych w motywach zaskarżonego orzeczenia (vide wyrok SN z 5 listopada 1998 r., I PKN 339/98, OSNAPiUS 1999/24/, por. postanowienie SN z 22 kwietnia 1997 r., sygn. akt II UKN 61/97 - OSNAP 1998 r. Nr 3, poz. 104; wyrok SN z 8 października 1998 r., sygn. akt II CKN 923/97 - OSNC 1999 r., z. 3, poz. 60; wyrok SN z 12 stycznia 1999 r., sygn. akt I PKN 21/98 - OSNAP 2000, Nr 4, poz. 143). Wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. obowiązek sądu drugiej instancji nie oznacza konieczności osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, wystarczające jest bowiem odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (vide postanowienie SN z dnia 1 czerwca 2020 r.,IV CSK 738/19, opubl. L.). Sąd podziela także prezentowane rozważania prawne i przytoczone przez Sąd Rejonowy na poparcie swoje stanowiska tezy z orzecznictwa Sądu Najwyższego i sądów powszechnych. Tytułem wstępu dla porządku wywodu przypomnienia wymaga, iż przedmiotem niniejszego sporu jest ustalenie, czy zaistniały podstawy do sprostowania treści protokołu powypadkowego nr (...) z dnia 13 stycznia 2023 r. ustalającego okoliczności i przyczyny wypadku przy pracy, zaistniałego w nocy z dnia 30 września na 1 października 2022 r. w B. poprzez ustalenie, że przyczyną śmierci O. G. była niewydolność krążenia niewiadomego pochodzenia - pkt 4, wypadek zmarłego O. G. był nieszczęśliwym wypadkiem przy pracy w związku z pełnieniem służby w pozwanej pkt
  2. Zarzuty skarżącego sprowadzają się w zasadzie do dokonania przez Sąd I instancji sprzecznych ustaleń faktycznych oraz błędnej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego prowadzącej w konsekwencji do bezzasadnego uznania, iż śmierć O. G. nie wystąpiła na skutek wypadku podczas pełnienia służby. Z uwagi na powyższe przypomnienia wymaga, iż zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 4 kwietnia 2014 r. o świadczeniach odszkodowawczych przysługujących w razie wypadku lub choroby pozostających w związku ze służbą (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 2015 z późn. zm.) za wypadek uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło podczas: 1) wykonywania lub w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych albo poleceń przełożonych; 2) wykonywania lub w związku z wykonywaniem czynności w interesie służby, nawet bez polecenia przełożonych; 3) uczestniczenia lub w związku z uczestniczeniem w obowiązkowych zajęciach związanych z podnoszeniem kwalifikacji zawodowych i sprawności fizycznej funkcjonariuszy; 4) wykonywania lub w związku z wykonywaniem funkcji lub zadań zleconych przez działający w służbie związek zawodowy funkcjonariuszy albo organizacje zawodowe lub społeczne; 5) ratowania lub w związku z ratowaniem ludzi z grożącego niebezpieczeństwa lub ratowaniem mienia Skarbu Państwa przed zniszczeniem lub zagarnięciem; 6) udzielania lub w związku z udzielaniem przedstawicielowi organu państwowego pomocy przy wykonywaniu przez niego czynności urzędowych. Dla uznania zdarzenia za wypadek przy pracy konieczne jest spełnienie przesłanek określonych w art. 3 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych - zdarzenie musi mieć charakter nagły, musi być wywołane przyczyną zewnętrzną (pochodzącą spoza organizmu pracownika) oraz musi mieć związek z wykonywaną pracą (związek ten został szczegółowo normatywnie zdefiniowany w art. 3 ust. 1 pkt 1 - 3 ustawy), a ponadto w wyniku zdarzenia pracownik musi doznać uszczerbku na zdrowiu w postaci urazu. Jednolicie na temat wykładni art. 3 ust. 1 ustawy wypadkowej wypowiada się Sąd Najwyższy przyjmując w swoim orzecznictwie, że nagłe zdarzenie powodujące uraz lub śmierć pracownika może nastąpić w dowolnym czasie i miejscu pod warunkiem, że pozostaje w związku z wykonywaniem czynności pracowniczych przez osobę, która wypadkowi uległa (por.m.in. wyroki SN: z 13 lipca 2011 r., I UK 46/11, LEX nr 1043989, z 17 października 2011 r., I PK 53/11, LEX nr 1125078). W ocenie Sądu Okręgowego, podobnie jak Sądu Rejonowego, choć w przedmiotowej sprawie śmierć O. G. nastąpiła podczas pełnienia przez niego obowiązków służbowych to brak jest podstaw do uznania, iż doszło do niej na skutek wypadku w związku ze służbą, o którym mowa w w/w przepisie. Przechodząc do zarzutów podniesionych w apelacji, w pierwszej kolejności Sąd Okręgowy rozważył zarzuty prawa procesowego, ponieważ ocena zasadności naruszenia prawa materialnego może być dokonana dopiero po stwierdzeniu, że ustalenia stanowiące podstawę faktyczną zaskarżonego orzeczenia zostały dokonane zgodnie z przepisami prawa procesowego. Nie jest bowiem możliwe prawidłowe zastosowanie prawa materialnego bez zgodnego z prawem procesowym ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z 7 maja 2002 r., I CKN 105/00, LEX nr 55169; I PK 164/05, M.P. Pr. 2006, nr 10, poz. 541, z 26 lipca 2007 r., V CSK 240/07, LEX nr 515708). W ocenie Sądu Okręgowego Sąd Rejonowy w żaden sposób nie naruszył art. 233 § 1 k.p.c. Zgodnie z treścią art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów, według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Z kolei w świetle art. 328 § 2 k.p.c., uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarogodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Oznacza to, że wszystkie ustalone w toku postępowania fakty powinny być brane pod uwagę przy ocenie dowodów, a tok rozumowania Sądu powinien znaleźć odzwierciedlenie w pisemnych motywach wyroku. W ocenie Sądu Okręgowego skuteczny zarzut przekroczenia granic swobody w ocenie dowodów może mieć miejsce tylko w okolicznościach szczególnych. Dzieje się tak w razie pogwałcenia reguł logicznego rozumowania bądź sprzeniewierzenia się zasadom doświadczenia życiowego (por. wyrok SN z 6.11.2003 r. II CK 177/02 niepubl.). Dla skuteczności zarzutu naruszenia swobodnej oceny dowodów nie wystarcza zatem stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest bowiem wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie Sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać jakie kryteria oceny dowodów naruszył Sąd przy ocenie konkretnych dowodów uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając. Ponadto jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to dokonana ocena nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego można było wysnuć wnioski odmienne (postanowienie SN z 23.01.2001 r. IV CKN 970/00, niepubl. wyrok SN z 27.09.2002 r. II CKN 817/00). Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 stycznia 2004 r. w sprawie II CK (...) to zasadniczo na stronach postępowania spoczywa obowiązek dostarczenia materiału procesowego. To strony mają dążyć do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, nie mogą być bierne i liczyć na skorzystanie ze środka odwoławczego. Ponadto, w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2007 r. II CSK 332/(...) podniesiono, że powód powinien udowodnić fakty pozytywne, które stanowią podstawę jego powództwa, a pozwany, jeżeli faktów tych nie przyznaje ma obowiązek udowodnienia okoliczności niweczących prawo powoda. W ocenie Sądu Okręgowego dokonana przez Sąd I instancji ocena zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego jest – wbrew twierdzeniom strony apelującej – prawidłowa. Zarzuty skarżącego sprowadzają się w zasadzie jedynie do polemiki ze stanowiskiem Sądu I instancji i interpretacją dowodów dokonaną przez ten Sąd i jako takie nie mogą się ostać. Apelujący przeciwstawia bowiem ocenie dokonanej przez Sąd I instancji swoją analizę zgromadzonego materiału dowodowego. Jednocześnie jednak w apelacji strona powodowa skutecznie nie wykazała, że materiał dowodowy w sprawie był oceniony nieprawidłowo, a ostatecznie wywiedzione przez Sąd wnioski były nielogiczne i wewnętrznie sprzeczne. Wskazać należy, że w niniejszej sprawie Sąd Rejonowy przeprowadził obszerne postępowanie dowodowe, dokonał wyczerpujących i szczegółowych ustaleń faktycznych, które w konsekwencji skutkowały wyprowadzeniem logicznie prawidłowych, a przy tym trafnych i niesprzecznych wniosków. Nie sposób nie zauważyć, że w apelacji zostały przytoczone poszczególne okoliczności o treści niekorzystnej dla pozwanej. Jest to jednak potraktowanie zebranego w sprawie materiału dowodowego w sposób wybiórczy, to jest z pominięciem pozostałego - niewygodnego lub nieodpowiadającego wersji zdarzeń przedstawionych przez stronę powodową. Fragmentaryczna ocena materiału nie może zaś dać pełnego obrazu zaistniałych zdarzeń. Zadaniem Sądu Rejonowego – prawidłowo przez Sąd wykonanym – było przeprowadzenie całościowej oceny zebranego w sprawie materiału, ponieważ tylko taka mogła dać pełny obraz zaistniałej sytuacji. Powód, po pierwsze podnosił w apelacji, iż Sąd Rejonowy błędnie uznał, że O. G. miał około 3 tygodnie przed śmiercią wstawiane implanty w jamie ustnej - w sytuacji, gdy zabieg dotyczy wstawianie implantów miał miejsce w czerwcu 2022 r., co wynika wprost z dokumentacji medycznej k. (...) - wizyt na (...) z dnia 25 września 2022 r., w aktach sprawy brak jakichkolwiek innych dokumentów w tym zakresie. Podkreślić zatem należy, iż Sąd Okręgowy nie kwestionuje w/w okoliczności. Powyższe nie oznacza jednak, iż w dniu śmierci O. G. nie miał problemów stomatologicznych związanych ze wstawieniem implantów. Tym bardziej, że w piśmie z dnia 23 stycznia 2023 r. ojciec O. G. wprost przyznał, że jego syn miał zabieg stomatologiczny na dwa - trzy tygodnie przed śmiercią. Natomiast z zeznań świadków - kolegów z pracy O. G. wynika, iż wieczorem w dniu zdarzenia zmarły skarżył się im, że po wstawieniu implantów miał problemy zdrowotne związane z tym zabiegiem. Był obolały, opuchnięty, jak i przyjmował leki związane z zabiegiem, przeciwbólowe oraz antybiotyk. W ocenie Sądu Okręgowego problemy te niewątpliwie wpływały na jego stan zdrowia i złe samopoczucie. Powyższa okoliczność nie mogła zostać zatem pominięta przez Sąd Rejonowy podczas analizy materiału dowodowego i brak jest podstaw do stwierdzenia, iż Sąd ten przyłożył do kwestii związanej z zabiegiem implantów nadmierną wagę, na co wskazywał apelujący we wniesionym przez siebie środku zaskarżenia. Apelant zwracał również uwagę na fakt, iż koledzy z pracy O. G. oraz jego przełożony, choć wiedzieli o problemach stomatologicznych jego brata, nie odesłali go ze służby do domu. Powód całkowicie zatem pomija, iż to jego brat powinien ocenić, czy czuje się na siłach, żeby pełnić dalszą służbę, a jeśli nie to powinien poinformować o tym przełożonego i udać się do lekarza w celu uzyskania zwolnienia lekarskiego. Niewątpliwie odpowiedzialnością za to nie można obarczać osób pracujących ze zmarłym w dniu zdarzenia. Ponadto apelant wskazywał, iż Sąd Rejonowy błędnie ocenił, że w miejscu chłodzenia wodą butli z acetylem podczas akcji w dniu 30 września 2022 r., gdzie O. G. wykonywał czynności nie było pożaru i można było normalnie oddychać - w sytuacji, gdy O. G. przemieszczał się po terenie całego miejsca zdarzenia - a w/w miejsce znajdowało się bezpośrednim sąsiedztwie garażu

(3m), było zadymione i czuć tam spaleniznę. Zauważyć zatem należy, iż biegły kardiolog w złożonych opiniach wskazał, że w dokumentacji medycznej nie ma jakichkolwiek zapisów typowych objawów dla zatrucia tlenkiem węgla, co wyklucza ostre, ciężkie czy śmiertelne zatrucie. Ponadto ze strony innych uczestniczących w akcji, na nic takiego również nikt się na skarżył, co miałoby wskazywać na zatrucie, jak i nie odnotowano takich zdarzeń. Innymi słowy w/w czynniki środowiskowe nie miały wpływu na śmierć O. G.. Brak jest zatem podstaw do szukania przyczyny zdarzenia z dnia 30 września 2022 r. w warunkach pracy. Tym bardziej, że zmarły jako doświadczony strażak, niewątpliwie wielokrotnie w takich warunkach wykonywał swoje obowiązki. Nie była to dla niego nowa sytuacja. Jednocześnie należy mieć na względzie, iż w toku trwania przedmiotowej sprawy powód w żaden sposób nie wykazał, aby podjęte wobec jego brata czynności medyczne nie były prawidłowe i zgodne ze sztuką medyczną. Wręcz przeciwnie, z materiału dowodowego wynika, iż O. G. od chwili, w której zgłosił przełożonemu złe samopoczucie niezwłocznie otrzymał pomoc - najpierw od kolegów funkcjonariuszy straży pożarnej mających niewątpliwie przeszkolenie medyczne, a następnie zespołów dwóch karetek pogotowia. Co istotne, biegły kardiolog ocenił podjęte przez nich czynności jako prawidłowe. Zaznaczyć przy tym jednak należy, że czas przyjazdu zespołów medycznych nie ma wpływu na ocenę, czy śmierć O. G. była nieszczęśliwym wypadkiem przy pracy w związku z pełnieniem służby. Przechodząc dalej przypomnienia wymaga, iż w myśl art. 278 § 1 k.p.c. dopuszczenie dowodu z opinii biegłego następuje w wypadkach, gdy dla rozstrzygnięcia sprawy wymagane są wiadomości „specjalne”. Dopuszczenie dowodu z opinii biegłego następuje więc wówczas, gdy dla rozstrzygnięcia sprawy potrzebne są wiadomości, wykraczające poza zakres wiadomości przeciętnej osoby posiadającej ogólne wykształcenie. Wobec tego biegłym może być jedynie osoba, która posiada wskazane wiadomości potrzebne do wydania opinii i daje rękojmię należytego wykonania czynności biegłego. W ramach przyznanej swobody w ocenie dowodów – art. 233 k.p.c., sąd powinien zbadać wiarygodność i moc dowodu z opinii biegłego sądowego, dokonując oceny tego dowodu według własnego przekonania i na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału (por. wyrok SN z 2003-10-30 IV CK 138/02 D.). Niemniej jednak polemika z opinią biegłego nie uzasadnia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (por. wyrok SN z 2002- 01 -09 II UKN 708/00 D. ). Dla obalenia twierdzeń biegłego specjalisty nie wystarcza bowiem przeświadczenie strony, iż fakty wyglądają inaczej, lecz koniecznym jest również rzeczowe wykazanie, iż wystawiona przez biegłego opinia jest niespójna bądź merytorycznie błędna. Dowód z opinii biegłych jest przeprowadzony prawidłowo, jeżeli sądy uzyskały od biegłych wiadomości specjalne niezbędne do merytorycznego i prawidłowego orzekania, a tylko brak w opinii fachowego uzasadnienia wniosków końcowych, uniemożliwia prawidłową ocenę jej mocy dowodowej (por. wyrok SN z 2000-06-30 II UKN 617/99 OSNAPiUS 2002/1/26). Żądanie ponowienia lub uzupełnienia dowodu z opinii biegłych jest bezpodstawne, jeżeli sądy uzyskały od biegłych wiadomości specjalne niezbędne do merytorycznego i prawidłowego orzekania (por. wyrok SN z 1999-10-20 II UKN 158/99 OSNAPiUS 2001/2/51). Zdaniem Sądu II instancji, materia przedmiotowej sprawy wymagała wiadomości specjalnych i musiała znaleźć oparcie w dowodzie z opinii biegłych, nie zaś tylko w subiektywnym odczuciu zainteresowanej rozstrzygnięciem strony. Dlatego też w rozpoznawanej sprawie Sąd Rejonowy uczynił podstawą swego rozstrzygnięcia opinię biegłego lekarza z zakresu kardiologii, a dodatkowo opierał się także o opinię biegłego z zakresu pożarnictwa. W apelacji powód zarzucił Sądowi Rejonowemu naruszenie art. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 286 k.p.c. poprzez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego w postaci opinii podstawowej oraz uzupełniających wydanych przez biegłego lekarza kardiologa i poczynienie na ich podstawie błędnych ustaleń faktycznych polegających na błędnym przyjęciu przez Sąd, iż przyczyny zewnętrzne w postaci stresu i wysiłku fizycznego O. G. w trakcie akcji w dniu 30 września 2022 r. - były wpisane w zakres obowiązków jego stanowiska i stanowiły normalnie wykonaną pracę - w sytuacji, gdy takie wnioski nie wynikają z tej opinii - a biegły wskazał wprost, że nie jest w stanie ocenić czy warunki akcji i związany z tym stres przekraczały zakres obowiązków zmarłego/były nadmierne - a dopuszczenie dowodu z pisemnej opinii biegłego z zakresu BHP i medycyny pracy według tego biegłego było konieczne. W ocenie Sądu Okręgowego, wbrew twierdzeniem apelanta, Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy ocenił opinie podstawową i opinie uzupełniające biegłego kardiologa, mając na względzie całokształt wniosków z nich wypływających, a nie jedynie wybiórczych, korzystnych dla powoda. Sama opinia jest natomiast jasna i pełna. Udzieliła odpowiedzi na postawione biegłemu pytania nie tylko przez Sąd, jak również przez strony, w sposób, jasny i wyczerpujący. Opiera się na fachowej medycznej wiedzy i doświadczeniu zawodowym i życiowym biegłego sądowego. Co istotne, biegły wydał ją po zapoznaniu się ze znajdującą się w aktach sprawy dokumentację medyczną zmarłego O. G.. Z opinii biegłego wynika wprost, iż wskazanego przez powoda zdarzenia nie można uznać za wypadek w rozumieniu cytowanych powyżej przepisów. Nie doszło bowiem do wystąpienia przyczyny zewnętrznej w rozumieniu omawianej ustawy, która przy zaistnieniu przyczyny tkwiącej w organizmie O. G. skutkowałaby jego śmiercią. W ocenie biegłego kardiologa O. G. podczas wykonywania służby doznał ostrego zespołu wieńcowego pod postacią nagłego zatrzymania krążenia i nagłego zgonu sercowego, którego przyczyną były czynniki wewnętrzne, tkwiące w jego organizmie w postaci czynników ryzyka miażdżycy, jak palenie papierosów, nadwaga, cukrzyca, zaburzenia lipidowe, które były przyczyną zmian miażdżycowych w tętnicach wieńcowych oraz prowadzące do pęknięcia blaszki miażdżycowej (wysiłek fizyczny lub stres) oraz czynniki prozakrzepowe mogące powodować narastanie skrzepliny (palenie tytoniu, stan zapalny zębów). Podkreślić przy tym należy, iż podstawą zakwestionowania opinii nie może być fakt, iż treść wydanej w sprawie opinii nie jest zbieżna z zapatrywaniami oraz stanowiskiem w sprawie danej strony. Innymi słowy, nie można kwestionować opinii tylko dlatego, że de facto strona nie jest zadowolona z opinii przedstawionej przez dotychczasowego biegłego. Słusznie wskazuje się w judykaturze, że opowiedzenie się za odmiennym stanowiskiem oznaczałoby bowiem przyjęcie, że należy przeprowadzić dowód z wszelkich możliwych biegłych, by upewnić się, czy niektórzy z nich nie byliby takiego zdania, jak strona kwestionująca (vide m. in.: wyrok Sqdu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 28 lutego 2013 roku w sprawie III AUa 1180/12, LEX (...); wyrok Sądu Apelacyjnego w Lodzi z dnia 22 lutego 2013 roku w sprawie I ACa 76/12, LEX (...)). Jednocześnie należy mieć na względzie, iż w toku trwania postępowania przed Sądem I instancji na celowość dopuszczenia opinii biegłego z dziedziny BHP wskazywała strona pozwana. Natomiast powód nie przyłączył się do tego wniosku. Stwierdzenia zatem wymaga, że powód mógł złożyć wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny BHP, jak również medycyny pracy już na etapie postępowania przed Sądem I instancji, szczególnie po zapoznaniu się z treścią wszystkich opinii biegłego kardiologa. Jednocześnie w ocenie Sądu II instancji, po zapoznaniu się zarówno z opinią podstawową, jak i opiniami uzupełniającymi biegłego kardiologa, brak jest podstaw do dopuszczania dowodu z opinii innych biegłych. Ostateczne wnioski wynikające z opinii w/w biegłego są bowiem wystarczające dla oceny charakteru zdarzenia z dnia 30 września 2022 r. i nie wymagają dalszego uzupełniania. Wnioski apelanta należy uznać zatem za spóźnione, złożone jedynie ze względu na fakt uzyskania niekorzystnego rozstrzygnięcia Sądu I instancji, a zatem podlegające pominięciu stosownie do treści art.381 k.p.c. Za całkowicie niezrozumiały należy uznać zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art.

§ 1pkt 1 k.p.c.

poprzez nieprawidłowe uzasadnienie zaskarżonego wyroku i niewskazanie, w jaki sposób Sąd ocenił zebrany w sprawie materiał dowody, którym dowodom dał wiarę, którym odmówił i w jakim zakresie. Dla skuteczności zarzutu obrazy przepisu art.

§ 1k.p.c.

konieczne jest wykazanie przez skarżącego, że uchybienie sądu w tym zakresie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Co do zasady sposób uzasadnienia orzeczenia nie ma wpływu na wynik sprawy, ponieważ uzasadnienie wyraża jedynie motywy podjętego wcześniej rozstrzygnięcia. Z tego względu zarzut naruszenia art.

§ 1k.p.c.

może okazać się uprawniony tylko wówczas, gdy z uzasadnienia nie da się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, co uniemożliwiałoby kontrolę instancyjną (por. wyrok SA w Poznaniu z 29.07.2025 r., I ACa 844/23, LEX nr 3930738). Zarzut naruszenia art.

§ 1k.p.c.

może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych przypadkach, w których treść uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia (por. Wyrok SA w Lublinie z 11.07.2025 r., I ACa 2116/24, LEX nr 3912228). Niewątpliwie z taką sytuacją nie mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie. Uzasadnienie wyroku Sądu I instancji w pełni spełnia wymogi określone w art.

§ 1pkt 1 k.p.c.

Sąd ten wskazał podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, obejmującą ustalenie faktów, które uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Uzasadnienie jest szczegółowe, a Sąd w sposób zrozumiały i logiczny przedstawił tok rozumowania prowadzący do rozstrzygnięcia sprawy. Jednocześnie nie sposób zgodzić się z apelującym, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z nadzwyczajnością akcji gaśniczo - ratunkowej w dniu 30 września 2022 r. i wygenerowaniem w związku z tym dodatkowego i nadmiernego stresu oraz wysiłku fizycznego u zmarłego O. G., które wykraczały poza normalne wykonywanie pracy. Nie można tracić z pola widzenia, iż O. G. pełnił służbę w (...) w P. od dnia 1 sierpnia 2003 r. W ostatnich latach był dowódcą zmiany. Był zatem doświadczonym strażakiem, z długoletnim doświadczeniem. Do jego obowiązków należał między innymi udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych, jak również w zależności od okoliczności kierowanie takimi akcjami. Z racji charakteru pracy, zwłaszcza podczas akcji ratowniczo – gaśniczych, praca którą wykonywał była szczególna, gdyż związana z określonymi ryzykami dla życia czy zdrowia w zależności od charakteru akcji, jak np. w zadymieniu na wysokości. Czynności wykonywane podczas akcji ratowniczo – gaśniczych mają niewątpliwie miejsce w warunkach zadymienia, wysokiej temperatury, niebezpiecznych czynników i innych, jak i również w stresie, co jest normalnym elementem służby. Sąd I instancji słusznie zatem zauważył, że czynności takie wpisane są w zakres podstawowych obowiązkowych zajęć związanych z wykonywaną służbą, co ma istotne znaczenie z punktu widzenia zadań strażaka i co zdaje się tracić z pola widzenia strona apelująca. Powód powołując się na nadzwyczajność akcji w dniu śmierci swojego brata, wskazuje jedynie na wyrywkowe zeznania świadków, które to miałyby potwierdzić jego stanowisko. Natomiast Sąd Rejonowy w sposób szczegółowy i całościowy przeanalizował zeznania świadków - funkcjonariuszy straży pożarnej uczestniczących w akcji w dniu 30 września 2022 r., właściciela nieruchomości, opinię biegłego z zakresu pożarnictwa oraz opinię wydaną w postępowaniu karnym, co doprowadziło do wyciągnięcia zgoła odmiennych wniosków. O. G. w dniu swojej śmierci nie wykonywał bowiem czynności wykraczających poza normalne obowiązki. Zaistniały pożar nie stanowił zagrożenia dla życia lub zdrowia osób lub mienia w wielkich rozmiarach oraz bezpośredniego niebezpieczeństwa wystąpienia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowi wielu osób albo mienia wielkich rozmiarach. Istniała możliwość rozprzestrzenienia się pożaru na cały kompleks budynków na posesji, lecz nie spowodowałoby to zagrożenia mienia w wielkich rozmiarach. Ze względu na odległość budynków na sąsiedniej działce nie było możliwości rozprzestrzenienia się pożaru. Choć należał do trudniejszych do ugaszenia, z uwagi na występowanie materiałów łatwopalnych, to takie pożary zdarzały się w pracy zmarłego. Zakres wykonywanych w ramach przedmiotowej akcji czynności, jak i sam jej przebieg oraz skala zagrożeń, nie wykraczały zatem poza normalne, standardowe elementy. Mieściły się one w zwykłych granicach wykonywanej przez O. G. pracy, podobnie, jak i innych strażaków uczestniczących w owej akcji. Jednocześnie podkreślić należy, że trakcie akcji O. G. miał wsparcie swoich doświadczonych kolegów funkcjonariuszy straży pożarnej. Ponadto po krótkim czasie dowodzenia całą akcją został zastąpiony przez dowódcę zmiany F. P., a sam miał zacząć dowodzić podjętymi wcześniej czynnościami z innymi strażakami związanymi z chłodzeniem wodą butli z acetylenem i tlenem znajdujących się warsztacie. Tym samym w/w podzielili się obowiązkami i zakres ich odpowiedzialności został zrównoważony. Co również istotne, po pewnym czasie na miejsce zdarzenia przyjechała policja, która zajęła się przeszkadzającymi w akcji gaszenia pożaru osobami postronnymi. Reasumując stwierdzenia wymaga, iż w dniu zdarzenia nie zaistniała szczególna, nadzwyczajna okoliczność w przebiegu pracy O. G.. Akceptacja powyższego rzutuje na ocenę zarzutów naruszenia prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 4 kwietnia 2014 r. o świadczeniach odszkodowawczych przysługujących w razie wypadku lub choroby pozostających w związku ze służbą. Począwszy od uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 1963 r., III PO 15/62 (OSNCP 1963 nr 10, poz. 215; OSPiKA 1964 nr 2, poz. 23 z glosą W. Dżułyńskiego i glosą J. Pasternaka), w orzecznictwie przyjmuje się, że uszczerbek na zdrowiu pracownika spowodowany chorobą samoistną (zawał serca, udar mózgu, perforacja żołądka), wywołany nadmiernym w okolicznościach danego wypadku wysiłkiem (stresem) pracownika może stanowić wypadek przy pracy. Wypowiadane są w szczególności poglądy, że nadmierny wysiłek (stres) powinien być oceniany przy uwzględnieniu indywidualnych właściwości pracownika (aktualnego staniu zdrowia, sprawności ustroju) i okoliczności, w jakich wykonywana jest praca. Dopuszcza się więc, że codzienne nawet czynności wykonywane w normalnych warunkach przez pracownika o zmniejszonej sprawności, czy to na skutek choroby, czy też w wyniku postępujących z wiekiem zmian w organizmie, mogą być - w zależności od całokształtu okoliczności - uznane za podjęte przy użyciu nadmiernego dla tego pracownika wysiłku (uzasadnienie wskazanej wyżej uchwały oraz powoływane przez skarżącą wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 1991 r., II PRN 3/91, (...) 1992 nr 11-12, poz. 263 z glosą I. (...)-(...); z dnia 8 listopada 1994 r., II PRN 7/94, OSNAPiUS 1995 nr 9, poz. 108; z dnia 5 lutego 1997 r., II UKN 85/96, OSNAPiUS 1997 nr 19, poz. 386; z dnia 21 maja 1997 r., II UKN 130/97, OSNAPiUS 1998 nr 7, poz. 219 i z dnia 15 czerwca 1999 r., II UKN 2/99, OSNAPiUS 2000 nr 17, poz. 663 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 15 grudnia 1994 r., III APr 41/94, OSA 1995 nr 2, s. 16; a także wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 1964 r., III PU 30/63, OSNCP 1965 nr 1, poz. 8; z dnia 25 października 1994 r., II URN 38/94, OSNAPiUS 1995 nr 4, poz. 52; z dnia 29 października 1997 r., II UKN 304/97, OSNAPiUS 1998 nr 15, poz. 464 i z dnia 22 listopada 2000 r., II UKN 63/00, OSNAPiUS 2002 nr 13, poz. 316). Zdecydowanie jednak przeważa pogląd, że wykonywanie zwykłych czynności (normalny wysiłek, normalne przeżycia psychiczne) przez pracownika, który doznał zawału serca w czasie i miejscu wykonywania zatrudnienia, nie może być uznane za zewnętrzną przyczynę wypadku przy pracy (por. uchwałę z dnia 6 maja 1976 r., III PZP 2/76, OSNCP 1976 nr 11, poz. 239; NP 1978 nr 1, s. 154 z glosą J. Mazurka oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 1977 r., III PRN 12/77, OSNCP 1977 nr 12, poz. 248; z dnia 7 października 1986 r., II URN 166/86, OSNCP 1988 nr 2-3, poz. 37; (...) 1988 nr 7, s. 63 z glosą J. (...)-X.; z dnia 27 marca 1987 r., II PRN 3/87, OSPiKA 1988 nr 3, poz. 50 z glosą J. D.; z dnia 14 lutego 1996 r., II PRN 2/96, OSNAPiUS 1996 nr 17, poz. 252; z dnia 16 kwietnia 1997 r., II UKN 66/97, OSNAPiUS 1998 nr 2, poz. 53; z dnia 16 grudnia 1997 r., II UKN 407/97, OSNAPiUS 1998 nr 21, poz. 644; z dnia 25 stycznia 2000 r., II UKN 347/99, OSNAPiUS 2001 nr 11, poz. 395 i z dnia 4 października 2000 r., I PKN 70/00, (OSNAPiUS 2002 nr 11, poz. 262, a także wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 lutego 2000 r., III AUa 864/99, OSA 2001 nr 10, poz. 71). Musi więc wystąpić szczególna (nadzwyczajna) okoliczność w przebiegu pracy, aby zawał serca (zawsze będący przecież skutkiem choroby samoistnej, wewnętrznej) mógł być uznany za skutek przyczyny zewnętrznej. Może to być szczególny (wyjątkowy, nadmierny) wysiłek fizyczny, np. wskutek polecenia pracownikowi, by wykonał pracę trwającą dłużej niż dopuszczalny limit godzin (wyrok z dnia 1 lutego 1968 r., I PR 449/67, OSNCP 1968 nr 12, poz. 216) albo dźwiganie lub przesuwanie ciężkiego przedmiotu w niedogodnej pozycji (uchwały z dnia 9 kwietnia 1968 r., III UZP 1/68, OSPiKA 1969 nr 3, poz. 57 z glosą T. Swinarskiego i z dnia 19 maja 1980 r., III PZP 5/80, OSNCP 1980 nr 12, poz. 228 oraz wyroki z dnia 10 lutego 1977 r., III PR 194/76, OSNCP 1977 nr 10, poz. 196; z dnia 16 lutego 1977 r., III PRN 55/76, OSPiKA 1978 nr 12, poz. 217 z glosą G. Bieńka; z dnia 29 stycznia 1997 r., II UKN 70/96, OSNAPiUS 1997 nr 18, poz. 357; z dnia 2 października 1997 r., II UKN 281/97, OSNAPiUS 1998 nr 15, poz. 456; z dnia 19 czerwca 2001 r., II UKN 419/00, OSNP 2003 nr 5, poz. 136; z dnia 12 lutego 2004 r., II UK 236/03, LEX nr 390137 i z dnia 4 kwietnia 2006 r., II UK 152/05, LEX nr 390135), albo wskutek przystąpienia do pracy po okresie dłuższego urlopu, czy też wykonywania jej przez pracownika przemęczonego dotychczasową jej intensywnością i rozmiarem oraz bez odpoczynku przez dłuższy czas (wyrok z dnia 30 czerwca 1999 r., II UKN 22/99, OSNAPiUS 2000 nr 18, poz. 696), a także, gdy pracodawca nakazuje pracę, nie uwzględniając treści zaświadczenia obejmującej przeciwwskazania do jej wykonywania (wyrok z dnia 7 lutego 2006 r., I UK 192/05, Monitor Prawa Pracy 2006 nr 5, s. 269). Może to być także szczególne (nadzwyczajne, nietypowe) przeżycie wewnętrzne (stres, uraz psychiczny) w postaci emocji o znacznym nasileniu powstałe wskutek okoliczności nietypowych dla normalnych stosunków pracowniczych (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 1986 r., II PR 1/86, PiZS 1986 nr 8, s. 74; z dnia 24 marca 1995 r., II PRN 1/95, OSNAPiUS 1995 nr 17, poz. 216 i z dnia 11 lutego 1999 r., II UKN 472/98, OSNAPiUS 2000 nr 7, poz. 292 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 22 kwietnia 1994 r., III AUr 853/93, Prawo Pracy 1995 nr 1, s. 41). Oznacza to, że wykonywanie zwykłych (typowych, normalnych), choćby wymagających dużego wysiłku fizycznego, czynności (obowiązków) przez pracownika, który doznał zawału serca w czasie i miejscu wykonywania zatrudnienia, nie może być uznane za zewnętrzną przyczynę wypadku przy pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 1999 r., II UKN 128/99, LexPolonica nr 348613), gdyż "sama praca" nie może stanowić zewnętrznej przyczyny w rozumieniu definicji wypadku przy pracy, ale może nią być dopiero określona nadzwyczajna sytuacja związana z tą pracą, która staje się współdziałającą przyczyną zewnętrzną (por. wyrok z dnia 28 marca 2001 r., II UKN 283/00, OSNAPiUS 2002 nr 22, poz. 555). Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób jednoznaczny wynika, że zdarzenie, któremu uległ O. G. nie było wypadkiem przy pracy w związku z pełnieniem służby w (...) gdyż nie zaistniała przyczyna zewnętrzna. Stąd nie zostały spełnione wszystkie przesłanki pozwalające uznać zdarzenie za wypadek w związku z pełnieniem służby. Przypomnieć, za Sądem I instancji należy, że zmarły przechodził w związku z pełnieniem służby wymagane przepisami prawa badania lekarskie profilaktyczne, okresowe, którymi była stwierdzana jego zdolność do pracy na zajmowanym stanowisku. Co istotne, O. G. podczas badań profilaktycznych nie zgłaszał lekarzowi problemu choroby cukrzycy, jak i leczenia się na nią. O chorobie nie wiedział również jego przełożony. Natomiast pomimo prawdopodobnego leczenia się przez niego na cukrzycę przeprowadzane badania wykazywały podwyższone stężenie glukozy. O. G. wskazywał podczas takich badań, że pali po 10 sztuk papierosów dziennie, stwierdzano u niego również nadwagę. W latach 2021 i 2022 w związku z pandemią (...)19 zmarły nie przechodził powyższych badań profilaktycznych stosownie do tzw. przepisów covidowych. Na dzień 30 września i 1 października 2021 r. nadal obowiązywał stan epidemii. Nie można również tracić z pola widzenia, że oprócz problemów zdrowotnych, O. G. mógł cierpieć na przepracowanie. Nie tylko świadczył pracę dla pozwanej, ale również posiadał dodatkowe zatrudnienie w firmie (...) jako pracownik ochrony przeciwpożarowej, którą wykonywał na (...). Prowadził dwuhektarowe gospodarstwo rolne, a gdy zachodziła taka potrzeba pomagał również swoim rodzicom w ich gospodarstwie. Ponadto miał wcześniej problemy rodzinne związane z rozwodem i opieką na dzieckiem, które powodowały u niego stres. Wszystkie te okoliczności, wpłynęły w sposób niekorzystny na stan jego zdrowia i doprowadziły do jego śmierci, na co wskazuje jednoznacznie opinia biegłego kardiologa. W konsekwencji raz jeszcze podkreślenia wymaga, iż zdarzenia z dnia 30 września 2022 r. nie można było uznać za wypadek w związku z pełnieniem służby w kontekście powołanych powyżej przepisów. Zaskarżone orzeczenie odpowiada zatem prawu. Biorąc pod uwagę powyższe Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezpodstawną (punkt 1 sentencji wyroku). O kosztach zastępstwa procesowego należnych za II instancję Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z art. 98 k.p.c. w związku z § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 118). O odsetkach ustawowych za opóźnienie od zasądzonej kwoty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. (punkt 2 sentencji wyroku).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.