← Polska

VI P 282/19

Sygn. akt VI P 282/19 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 czerwca 2025 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Pr

kp. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie wynika, aby w miejscu pracy dochodziło do działań lub zachowań spełniających przesłanki mobbingu, tj. uporczywego i długotrwałego nękania lub zastraszania pracownika, mającego na celu jego poniżenie, ośmieszenie, izolację lub wyeliminowanie z zespołu. Na podstawie opinii biegłych, wskazującej na ogólny związek rozstroju zdrowia z sytuacją w pracy, nie sposób sprecyzować jednak, czy przyczyną tego stanu były konkretne działania mobbingowe, czy też inne czynniki związane ze środowiskiem pracy, takie jak stres, presja zawodowa, czy konflikty interpersonalne. Sąd zważył, co następuje: Powództwo nie było zasadne i podlegało oddaleniu. Powódka domagała się zasądzenia od pozwanej spółki odszkodowania i zadośćuczynienia za mobbing, wskazując, iż działania pracodawcy, w szczególności przeniesienie jej z obowiązków kierownika magazynów do wykonywania czynności fakturzystki, kasjera i magazyniera, brak informowania jej o zebraniach kierowników oraz formułowanie krytycznych i obraźliwych względem niej uwag, stanowiło uporczywe nękanie, zastraszanie oraz poniżanie, co doprowadziło ją do rozstroju zdrowia psychicznego. Sąd, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, nie podzielił stanowiska powódki i oddalił powództwo w całości, uznając, że wskazane okoliczności nie spełniają znamion mobbingu w rozumieniu art.

§ 2kp.

Art.

§ 1kodeksu pracy stanowi, że pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi.

Z § 2 wskazanego artykułu wynika zaś, że mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Na podstawie art.

§ 3

oraz § 4 stwierdzić należy, iż pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, oraz że pracownik, który doznał mobbingu lub wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, ma prawo dochodzić od pracodawcy odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów. Należy mieć na uwadze, iż osobą dopuszczającą się mobbingu nie musi być pracodawca, może to być przełożony bądź współpracownik. Co istotne jednak, nękaniem lub zastraszaniem nie można nazwać działań dyscyplinujących, merytorycznie krytykujących, czy oceniających pracowników, nawet jeżeli wiążą się one ze stresem dla pracownika. Wykonywanie czynności kontrolnych wobec pracownika może naturalnie łączyć się dla niego ze stresem, nie oznacza to jednak szykanowania pracownika. Charakterystyczna dla stosunku pracy dyspozycyjność pracownika wyraża się właśnie w zobowiązaniu do podejmowania zadań według wskazań pracodawcy, a obowiązek stosowania się do poleceń przełożonych został wyeksponowany w art. 100 § 1 kp (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 października 1999 r., I PKN 307/99 oraz z dnia 18 lutego 2016 r., II PK 352/14). W niniejszej sprawie ciężar udowodnienia faktów wskazujących na mobbing spoczywał na powódce, która domagała się odszkodowania bądź zadośćuczynienia, zgodnie z art. 6 kc (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 2005 r., III PK 94/05). Powódka nie sprostała temu ciężarowi, opierając swe roszczenie główne na subiektywnych odczuciach, iż przeniesienie do innych obowiązków stanowiło mobbing. Wykonywanie poleceń jest fundamentem wzajemnych relacji między stronami stosunku pracy, a istotą pracy podporządkowanej jest możliwość codziennego konkretyzowania pracownikowi jego obowiązków, w szczególności określania czynności mieszczących się w zakresie uzgodnionego rodzaju pracy i sposobu ich wykonywania. Jednocześnie należy podkreślić, iż nawet jeżeli zaburzenia zdrowia psychicznego są spowodowane długotrwałą, stresującą sytuacją w pracy, to nie oznacza to, że ich przyczyną jest mobbing. Mobbingu nie można doszukiwać się w subiektywnych odczuciach pracownika, gdyż ocena, czy nastąpiło nękanie i zastraszanie, musi opierać się na obiektywnych kryteriach. Podporządkowanie pracownika względem pracodawcy jest podstawową cechą stosunku pracy, co oznacza, że pracodawca ma prawo wydawać pracownikowi polecenia, nie mobbingując go ani nie poniżając. Przełożony może być wymagający, a omawianie realizacji zadań czy krytyka ich wykonania nie stanowi mobbingu, o ile nie jest krytyką pracownika, która narusza jego godnosć. Sąd zgadza się z poglądem silnie zakorzenionym w orzecznictwie (por. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 26 października 2017 r., XXI P 236/14), w myśl którego nie można uznać za mobbing okoliczności, iż pracownik odczuwa stres, który jest nieodłącznym zjawiskiem związanym z pracą. Stres może być skutkiem mobbingu, ale nie jego przyczyną. Odróżnić należy mobbing od przykładowo braku kultury przełożonego, objawiającym się na przykład w formie wydawanych poleceń lub w różnicy zdań co do sposobu wykonywania pracy. Dozwolone działania podejmowane przez przełożonych w ramach obowiązków i uprawnień wynikających ze stosunku służbowego nie stanowią mobbingu, nawet w przypadku negatywnych odczuć pracownika; stosunek pracy jest z samej swojej istoty stosunkiem podległości – nadrzędności służbowej, a jego nieodłącznym elementem jest wydawanie przełożonych poleceń, ocena pracy podległych pracowników i przedstawianie wyników tej oceny. Jeżeli przełożony ma uwagi do pracy, prawidłowym zachowaniem jest poinformowanie o nich pracownika wraz z nałożeniem zobowiązania do zastosowania się do polecenia. Postępowanie dowodowe wykazało, że decyzja pracodawcy o oddelegowaniu powódki do innych obowiązków wynikała z obiektywnych przyczyn, takich jak skargi kasjerek na jej zachowanie jako kierownika magazynu – powódka była osobą trudną we współpracy, podnosiła głos, używała wulgaryzmów i źle traktowała podwładne. Świadkowie wskazali na jej konfliktowość, a skargi te zostały zgłoszone na spotkaniu z A. B., które zostało zainicjowane przez same kasjerki. Pracodawca podjął zatem działanie w celu uspokojenia sytuacji, poprawy atmosfery i usprawnienia działania hurtowni, co nie stanowiło mobbingu, lecz uzasadnioną reakcję na nienależyte wykonywanie obowiązków kierowniczych, w tym brak oczekiwanych efektów pracy powódki. Odsunięcie jej od strefy kas i rozliczania kierowców stanowiło działanie zmierzające do zapewnienia poprawnego funkcjonowani hurtowni, a nie poniżenia lub izolacji powódki, co wyklucza stwierdzenie wystąpienia przesłanek mobbingu. Z postępowania dowodowego wynika, że powódka nie radziła sobie z obowiązkami kierownika magazynu, wykazywała brak chęci do szkoleń z systemu zamówień, co uniemożliwiało jej pełne wykonywanie obowiązków. Bez znajomości systemu zamówień mogła realizować je tylko częściowo. Sama powódka w swych zeznaniach przyznała, że miała problemy ze składaniem zamówień. Prowadziło to także do konieczności poprawiania jej błędów przez innych kierowników. Ta okoliczność, w połączeniu ze skargami kasjerek na postawę powódki jako ich przełożonej oraz błędami podczas przyjmowania dostaw do systemu uzasadniała decyzję pracodawcy o zmianie obowiązków powódki. Dodatkowo, współpraca z powódką była utrudniona z uwagi na fakt, iż nie wyrażała zgody na pracę w nocy i w niedzielę, przy czym pozostali kierownicy świadczyli pracę w porze nocnej. Jednocześnie Sąd miał na uwadze, iż zdarzało się, że inni kierownicy magazynu w bardziej intensywnym okresie pracy musieli wykonywać czynności przynależne do innych, niższych stanowisk. Po objęciu stanowiska kierownika hurtowni przez M. M., wymagał on od powódki powrotu do obowiązków kierownika magazynu i ich należytego wykonywania. Powódka nie radziła sobie jednak z nimi. Zdecydowana większość świadków, mających bezpośrednią styczność ze sprawą w okresie rzekomego mobbingu, nie widziała go i nie potwierdziła twierdzeń powódki, np. o tym, iż A. B. powiedział jej, że „do niczego się nie nadaje” – nawet zakładając incydentalne wystąpienie takiej sytuacji, nie spełnia to znamion mobbingu, który musi być uporczywy i długotrwały (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2014 r., I PK 165/13). W orzecznictwie silnie ugruntowany jest pogląd, iż stwierdzenie mobbingu jest możliwe w sytuacji, gdy praktyki mobbingowe mają miejsce regularnie, wielokrotnie, przez dłuższy okres czasu, wskazuje się nadto, że nieuzasadniona, ale incydentalna krytyka pracownika nie może być uznana za przejaw mobbingu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 8 lutego 2018 r., III APa 74/17). Przesłanek mobbingu nie spełniają pojedyncze działania lub zachowania. Ponownie należy podkreślić, iż nie można mówić o mobbingu w przypadku krytycznej oceny pracy, jeżeli przełożony nie ma na celu poniżenia pracowniak, a jedynie zapewnienie realizacji planu lub prawidłowej organizacji pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2015 r., II PK 166/14). W orzecznictwie wskazuje się, że mobbingiem nie jest egzekwowanie przez pracodawcę wykonywania przez pracownika zgodnych z prawem poleceń dotyczących pracy, pod warunkiem, iż działanie to jest podejmowane w granicach prawa i nie narusza godności pracownika (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2005 r., I PK 103/05). W niniejszej sprawie Sąd stwierdził normalne, kulturalne egzekwowanie wykonania poleceń, co nie stanowiło mobbingu, lecz było przejawem podległości służbowej wynikającej ze specyfiki stosunku pracy. Sąd miał także na uwadze, iż decyzja o oddelegowaniu powódki z obowiązków kierownika magazynu do obowiązków fakturzystki, magazyniera i kasjera została podjęta przez M. G.

(1), z którym powódka miała doskonałe relacje, i który miał u istotnej części pracowników opinię osoby faworyzującej powódkę i otaczającej ją swoistym „parasolem ochronnym” - poprzez nie nadawanie biegu skargom kasjerek na powódkę. Dodatkowo przeczy to tezie o mobbingu, gdyż powódka zachowała prawo do wynagrodzenia kierownika magazynu, jedynie wykonywała przez okres co najmniej kilku miesięcy łatwiejsze czynności. Za niespójną należy uznać postawę powódki, gdyż oddelegowanie do łatwiejszych prac określa jako przejaw mobbingu, ale gdy po zmianie na stanowisku kierownika hurtowni i objęciu go przez M. M. zaczął on oczekiwać powrotu powódki do wykonywania obowiązków kierowniczych, za mobbing uznała także oczekiwania pracodawcy w zakresie prawidłowego wykonywania tych obowiązków. Sąd miał także na uwadze, iż powódka często przebywała na zwolnieniach lekarskich – od 1 sierpnia do 30 września 2018 r. z powodu problemów z kręgosłupem, była niezdolna do pracy także połowę listopada oraz większą cześć grudnia, zatem nie była na bieżąco z zadaniami w pracy i wymagała wdrożenia poprzez przydzielenie jej łatwiejszych zadań, których wykonanie również nie było w pełni należyte z uwagi na kłopoty z obsługą systemu zamówień i brak chęci ze strony powódki do uczestnictwa w szkoleniach. Powódka nie wykazała w niniejszej sprawie braku kontaktu z przełożonymi, regularnego upokarzania jej przez przełożonych, nadmiernej, naruszającej jej godność krytyki oraz zaniżania samooceny. Przełożeni powódki mieli prawo zwracać uwagę na błędy, formułować oczekiwania, wymagać poprawek i przeprowadzać rozmowy na temat jakości pracy, gdyż nie wykazano w żadnej mierze, aby działania te naruszały godność powódki (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6 sierpnia 2015 r., III Apa 6/15). Z dokumentacji medycznej przedłożonej przez powódkę nie wynika, aby rozstrój jej zdrowia nastąpił wskutek mobbingu, brak jest obiektywnego związku przyczynowego. Jak Sąd podkreślił wcześniej, sam fakt stresu w pracy, napięcia związanego z dążeniem do świadczenia pracy na dobrym poziomie i ewentualnym brakiem osiągania sukcesów w tej dziedzinie, nie jest równoznaczny z mobbingiem. Jednocześnie Sąd stwierdza, iż pracodawca, wbrew twierdzeniom powódki, reagował na jej skargi dotyczące mobbingu, gdyż przeprowadził postępowanie wyjaśniające. Powódka nie wykazała także, że była celowo wykluczana z zebrań kierowników magazynu. Z ustalonego stanu faktycznego wynika, że powódka często przebywała na zwolnieniach lekarskich, spotkania odbywały się w różnych porach, przy czym kierownicy pracowali na trzy zmiany, zatem często na danym spotkaniu nie było części kierowników. Nadto, spotkania odbywały się na ogół na dany temat, który dotyczył jedynie niektórych kierowników, w takiej sytuacji zaś jedynie część z nich była informowana i zapraszana na spotkanie. Powódka zatem nie sprostała ciężarowi dowodu również w tym zakresie. Sąd na podstawie § 9 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2023. 1935 t.j.) w zw. z art. 98 kpc oraz art. 99 kpc zasądził od powódki jako strony przegrywającej na rzecz pozwanej kwotę 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia za okres od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Jednocześnie Sąd na podstawie art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. 2025.1228 t.j.) w nakazał pobrać od powódki na rzecz Skarbu Państwa – kasy Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Południe w Warszawie kwotę 1.307,56 zł tytułem zwrotu kosztów procesu poniesionych tymczasowo ze Skarbu Państwa, jako kwotę stanowiącą 50% kwoty 2615,12 zł, stanowiącej sumę kosztów sporządzenia opinii biegłych. W pozostałym zakresie, na podstawie art. 102 kpc. Sąd nie obciążył powódki kosztami procesu i przejął je na rachunek Skarbu Państwa uznając, że obciążenie powódki pełnymi kosztami byłoby nadmiernie dolegliwe, zwłaszcza w kontekście opinii biegłych wskazującej na rozstrój zdrowia, co mogło uzasadniać jej działania procesowe, choć w niniejszej sprawie nie wykazano mobbingu. Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, iż wskazane okoliczności nie spełniają łącznie przesłanek mobbingu, a działania pracodawcy stanowiły uzasadnione egzekwowanie obowiązków w ramach stosunku pracy. Powództwo podlegało zatem oddaleniu.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.