64 § 1 kk, poprzez ich niezastosowanie, generalnie okazały się zasadne. Oskarżony odpowiadał w warunkach recydywy podstawowej z art. 64 § 1 kk. Oznacza to, że zgodnie z literalną treścią art.
kk nie ma do niego zastosowania art.
kk i Sąd Rejonowy rażąco naruszył prawo karne materialne wymierzając mu na tej podstawie karę grzywy. Wobec braku możliwości zastosowania art.
kk i uprzedniej karalności oskarżonego na karę pozbawienia wolności należało wymierzyć mu za przypisany czyn zakwalifikowany z art. 207 § 1 kk w zw. z art. 64 § 1 kk karę bezwarunkowego pozbawienia wolności, albowiem nie zachodziły żadne podstawy do rozważania nadzwyczajnego złagodzenia kary albo odstąpienia od jej orzekania. Uchybienia te miały ewidentny wpływ na treść wyroku, doprowadziły bowiem do wymierzenia niezgodnej z przepisami prawa karnego kary i do powołania błędnej podstawy wymiaru kary ( niesłusznie powołano dyspozycję art.
64 § 1 kk). Zaznaczyć należy, że w podstawie skazania ( w przeciwieństwie do podstawy wymiaru kary) powołano art. 64 § 1 kk, więc w tym niewielkim zakresie zarzuty i wnioski prokuratora są bezprzedmiotowe. Tym samym zasadne okazały się podniesione w apelacji prokuratora zarzuty rażącej niewspółmierności kary. Jak wyżej wspomniano, wobec oskarżonego należało orzec karę bezwzględnego pozbawienia wolności. Oskarżony odpowiadał w warunkach recydywy podstawowej, był już uprzednio 5 – krotnie karany, w tym na karę pozbawienia wolności za tożsame przestępstwo znęcania się na szkodę dwojga tych samych z trojga pokrzywdzonych w tej sprawie. Następnego dnia po upuszczeniu Zakładu Karnego, w którym odbywał karę za to przestępstwo znęcania, ponownie zaczął znęcać się nad tymi samymi pokrzywdzonymi (M. T. i T. T.), a dodatkowo jeszcze nad synem w/w J. T.. Znęcanie trwało długo ( 2 lata i 8 miesięcy), przybierało różne formy i dotyczyło trzech pokrzywdzonych, a oskarżony działał pod wpływem alkoholu. Ponadto poprzednio orzekane kary wolnościowe za inne przestępstwa ( z art. 209 kk) też nie były skuteczne, bo co do części z nich zamieniano je na kary zastępcze pozbawienia wolności. Dlatego jedyną adekwatną karą wobec oskarżonego w tej sprawie będzie kara jednego roku bezwarunkowego pozbawienia wolności i takiej zmiany zaskarżonego wyroku dokonał Sąd Okręgowy zaliczając na poczet tej kary okres zatrzymania od dnia 23 marca 2025 roku godzina 14:50 do dnia 25 marca 2025 roku godzina 12:40 ( k. 26 i k. 126) ustalając, iż jest on równoważny 2 ( dwóm) dniom pozbawienia wolności. Chybione okazały się zarzuty prokuratora dotyczące naruszenia przepisów postępowania i powiązany z nim sformułowany w uzasadnieniu apelacji zarzut błędu w ustaleniach faktycznych poprzez eliminację z opisu czynu przypisanego oskarżonemu w zaskarżonym wyroku tego, jakoby w dniu 23 marca 2025 roku używając noża groził pokrzywdzonej M. T. pozbawieniem życia. J. T., na którego zeznania powołuje się prokurator, nie widział tej sytuacji, to tylko świadek „ ze słuchu” i wszystko co wie usłyszał od swojej matki M. T.. Żeby nie być gołosłownym, zeznał, że : „ ja nie wiedziałem, że wczoraj on przyszedł do mojej mamy z nożem. Dowiedziałem się o tym dopiero później” ( k. 8 v). „ mama mówiła…że on trzymał w ręku coś pomarańczowego podobnego do noża. Mama powiedziała wprost, że to był nóż” ( k. 152). Zatem już z tej relacji widać, że to, że to był nóż było jedynie interpretacją M. T., bo opisała to świadkowi jako „coś podobnego do noża”. Te zeznania z postępowania przygotowawczego były bardzo pobieżne i ogólnikowe, dlatego zasadnie Sąd Rejonowy pogłębił to zagadnienie przesłuchując ją na rozprawie. M. T. dopytywana o to szczegółowo na rozprawie przyznała, że nie ma pewności, czy to był nóź, tylko to tak zinterpretowała. Dosłownie zeznała: „ trzymał coś w ręce. Ja nie jestem przekona na 100 % ż to był nóż , ale tak to wyglądało … ja nie wiem, co to był za przedmiot, później ja go już nie widziałam” ( k.151). W dodatku na rozprawie zeznała, że akurat wtedy oskarżony jej nie groził. Oskarżony generalnie przyznał się do postawionego mu zarzutu za wyjątkiem w/w sytuacji związanej z formułowaniem gróźb przy użyciu noża i nie ma powodu, żeby akurat w tej kwestii nie dać mu wiary. Dlatego Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił ten materiał dowodowy i dokonał zgodnych z prawdą materialną ustaleń faktycznych, a zatem słusznie doszło do zmiany opisu czynu. Sąd Okręgowy zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych z uwagi na jego ubóstwo - nie ma majątku ani wykształcenia, utrzymuje się z prac dorywczych osiągając dochód zaledwie około 700 zł miesięcznie ( k. 46), a orzeczono wobec niego karę izolacyjną.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.