← Polska

II W 120/25

Sygn. akt II W 120/25 UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w oparciu o całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 26 lipca 2024 r. G. B. kierował pojazdem

§ 2kodeksu wykroczeń (dalej k.w.).

Wykroczenie z art.

§ 2k.w.

polega na niestosowaniu się do ograniczenia prędkości określonego ustawą lub znakiem drogowym i przekroczeniu go o ponad 30km/h. Dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym (D-42) wyznacza norma zawarta w art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. - Prawo o ruchu drogowym i wynosi ona 50 km/h. Jak wynika z poczynionych w sprawie ustaleń obwiniony nie zastosował się do ograniczenia prędkości obowiązującego w obszarze zabudowanym, przekraczając dopuszczalną prędkość o 41 km/h, a tym samym wypełnił przedmiotowe znamiona wykroczenia z art.

§ 2k.w.

Od strony podmiotowej zachowanie obwinionego cechowała umyślność. Podstawowy i oczywisty charakter naruszonej zasady ruchu drogowego; okoliczności naruszenia (dzień, dobre warunki drogowe); doświadczenie życiowe jako kierowcy – są to okoliczności, które wskazują, że obwiniony prawidłowo rozpoznał organizację ruchu na wymienionym terenie oraz wiedział, jakie znaczenie wiązać należy ze znakiem D-42 w kontekście dopuszczalnej prędkości. Niezastosowanie się do nakazu ograniczenia prędkości do wartości 50 km/h wynikało zatem z jego niczym nieskrępowanej decyzji, motywowanej chęcią niespóźnienia się do pracy. Odnosząc się do podnoszonych w sprawie zarzutów obwinionego zasadnym jest wskazać, iż z dokumentu instrukcji urządzenia pomiarowego wynika, że urządzenie TruCAM II posiada kilka trybów zarządzających pomiarem prędkości, w tym takie, które pozwalają rejestrować prędkość pojazdów zbliżających się, jak również odjeżdżających oraz zarejestrować znajdujące się z tyłu numery rejestracyjne. Wykonanie przez policjantów pomiaru pojazdowi zbliżającemu się było zgodne z przeznaczeniem urządzenia. Kolejno należy wskazać, że urządzenie samoczynnie przed każdym użyciem przeprowadza serię testów wewnętrznych; urządzenie jest gotowe do pracy tylko w wypadku, gdy wszystkie testy zakończą się pomyślnie. Podkreślić należy, że jeżeli jakikolwiek test zakończy się niepowodzeniem, zostanie wyświetlony komunikat o błędzie i urządzenie uniemożliwi wykonanie pomiaru (s. 55 Instrukcji). Jak wynika z ustaleń Sadu funkcjonariusze przeprowadzili zalecane przez producenta testy stałej odległości (s. 58 Instrukcji) i test kalibracji siatki celowniczej w lunecie względem wiązki pomiarowej (s. 55 Instrukcji). Wobec tego bezzasadny jest zarzut dot. niesprawności urządzenia, w szczególności kwestionujący prawidłowość działania przyrządu celowniczego. Pomiar, w zależności od panujących warunków pogodowych, powinien zostać wykonany z odległości od 15,25/61 m do 1200 m (s. 86 Instrukcji). Preferowana odległość 130m służy wyłącznie otrzymaniu jak najlepszego zdjęcia i jest wartością uśrednioną, zależną w konkretnych warunkach np. od sytuacji pogodowej, rodzaju tablicy rejestracyjnej (s. 33, 86 Instrukcji). Oznacza to, że wykonanie pomiaru z dłuższego dystansu niż 130m wpływa jedynie na jakość zdjęcia, a nie uniemożliwia wykonanie prawidłowego pomiaru. Pomiar został wykonany w niniejszej sprawie z odległości 152,4m, co oznacza, że mieści się w zakresie pomiarowym. Natomiast przekroczenie optymalnego zakresu ostrości nie miało większego wpływu na jakość zdjęcia, gdyż można z niego odczytać tablice rejestracyjną pojazdu obwinionego. Jak wynika z instrukcji oraz zeznań świadków K. J. i R. R. operator identyfikuje (wskazuje) pojazd którego prędkość chce skontrolować za pomocą krzyża celowniczego widniejącego w lunecie (wizjerze) celowniczej (s. 8, 13 Instrukcji). Siatka celownicza odzwierciedla rzeczywistą szerokość wiązki (s. 55 instrukcji). Pozwala na „wyłowienie” namierzanego pojazdu, jadącego również w grupie pojazdów. Pojazd ten będzie zidentyfikowany na zdjęciu w przeglądarce TruCAM II wraz z podstawowymi danymi, w tym wynikiem pomiaru i odległością na jakiej został wykonany (s. 66 Instrukcji). Widoczny na zdjęciu za pojazdem obwinionego na k. 11 samochód pozostaje poza obszarem namierzania, na co jasno wskazuje krzyżyk celowniczy widoczny na fotografii. Zarzut obwinionego w tym zakresie należy uznać zatem również za chybiony. Urządzenie emituje aż 60 impulsów podczas jednego cyklu pomiarowego; tak długo jak jest wciśnięty spust, będzie ponawiana próba pomiaru prędkości – do momentu uzyskania pomiaru lub wygenerowania komunikatu o błędzie (s. 39 in. Instrukcji). Skoro zarejestrowany został pomiar i wyświetlony na urządzeniu, a nie kod błędu, to oznacza, że ilość cykli pomiarowych była wystarczająca dla dokonania prawidłowego pomiaru. Radar poza pomiarem prędkości posiada funkcję wykonania zdjęcia pojazdu, którego prędkość jest mierzona. Opcja ta pozwala na to, aby policjant osobie kontrolowanej, mógł pokazać nagranie lub zdjęcie mierzonego pojazdu. Obwinionemu został pokazany wyświetlacz z zarejestrowanymi danymi. Obraz umożliwił identyfikację pojazdu wraz z numerem tablicy rejestracyjnej. Odnosząc się do kwestii zakłócenia pomiaru przez występujące przeszkody, należy wskazać, że miejsce kontrolne nie wynika z dyskrecjonalnej decyzji funkcjonariusza policji, tylko jest punktem kontrolnym wyznaczonym przez Komendanta i odnotowanym w urządzeniach ewidencyjnych (rejestrze). Oczywistym jest, że warunki idealne związane z brakiem przeszkód na linii pomiaru mogą być trudne do osiągnięcia w warunkach zwłaszcza wzmożonego ruchu; jednak urządzenie ma wbudowane mechanizmy samowalidacyjne przewidziane dla tych sytuacji. Jeżeli bowiem nastąpi dłuższe przerwanie wiązki pomiarowej (pojawienie się przeszkód na linii pomiaru), urządzenie nie będzie w stanie wykonać pomiaru prędkości i zostanie wyświetlony komunikat o błędzie (s. 33 Instrukcji). Skoro pomiar został wykonany, to oznacza, że linia pomiaru była „czysta”, co zresztą potwierdził świadek wykonujący pomiar oraz wynika z fotografii z k. 11 i nagrania z k. 9 (brak fizycznych przeszkód dla wiązki lasera). Stanowisko obwinionego w tym zakresie, w świetle powyższych dowodów, jest wadliwe. Co do zarzutu nie użycia statywu podkreślić z kolei trzeba, że stosowanie statywu czy podpórki na ramię ułatwia stabilizacje urządzenia, jednak nie jest obowiązkowe, a brak jego użycia nie wpływa na prawidłowość pomiaru. Jest tak dlatego, że w przypadku niestabilnego namierzania (przesuwanie na inny punkt, przesuwanie po celu) pojawi się komunikat o błędzie zamiast wyniku pomiaru (s. 35, 40, 73,79 Instrukcji). Wobec tego okoliczność, że pomiar był wykonany „z ręki” nie wpłynęło na pomiar prędkości pojazdu kierowanego przez obwinionego, tym bardziej, że odległość do pojazdu nie była znaczna, skoro urządzeniem można dokonywać pomiarów do 1200 metrów (a tu było ono rzędu 232,2 m). Odnosząc się do kwestii kąta padania wiązki, należy podkreślić, że pomiary ze względów bezpieczeństwa, są z reguły wykonywane z pobocza, co skutkuje powstaniem kąta pomiędzy urządzeniem a kierunkiem poruszania się mierzonego pojazdu. Aby zminimalizować to zjawisko funkcjonariusz policji ustawił się możliwie blisko drogi (przy krawędzi), co było działaniem zgodnym z instrukcją (s. 34). Poza tym, istotnym jest podkreślenie, że im większy kąt – tym prędkość wykazana urządzeniem będzie mniejsza (niż faktyczna), co oznacza że zjawisko to działa zawsze na korzyść kierującego (wynika to z podstawowych danych dot. zasad ustawiania urządzenia, zawartych w Instrukcji s. 33-34). Ponieważ kąt ten maleje wraz z odległością do mierzonego pojazdu, okoliczność, że pojazd obwinionego został namierzony ze stosunkowo bliskiej (w stosunku do maksymalnego zasięgu) odległości oznacza, że kąt działał na jego korzyść (prędkość wskazana urządzeniem na pewno nie była większa niż rzeczywista – s. 34 Instrukcji). Poza tym funkcjonariusze policji ruchu drogowego KPP L. K. J. i R. R. przechodzili szkolenia z obsługi urządzenia, a samo urządzenie pomiarowe posiada aktualne świadectwo legalizacji ponownej (k. 3). Zgodnie z zaleceniami producenta przed rozpoczęciem służby policjanci wykonali test „stałej odległości” i test prawidłowości działania przyrządu celowniczego (k. 2). Mając na uwadze powyższe należało uznać, że brak jest rzeczowych argumentów podważających prawidłowość wykonanego pomiaru. Podnoszone przez obwinionego zarzuty zasadniczo nie dotyczą wiadomości specjalnych, tylko faktów, które mogły być ustalone w oparciu o zebrane dowody (czy urządzenie ma atest, czy policjanci mają szkolenie, czy skalibrowali urządzenie przed służbą, czy pomiar był ze statywu, czy na zdjęciu jest utrwalona tablica rej. pojazdu obwinionego, gdzie znajdował się operator w chwili pomiaru – względem drogi i względem pojazdu). Skonfrontowanie sposobu użycia urządzenia pomiarowego w dniu zdarzenia (odtworzonego głównie na podstawie dowodów osobowych i nagrania odtworzonego na rozprawie), z zasadami obsługi wynikającymi z instrukcji i decyzji o zatwierdzeniu typu, pozwoliło Sądowi na wyprowadzenie jednoznacznych wniosków co do poprawności techniki pomiaru i sprawności urządzenia. Przez wzgląd na powyższe, nie ujawniając okoliczności wyłączającej winę i bezprawność, Sąd uznał obwinionego winnym popełnienia zarzuconego mu czynu, ustalając dodatkowo, iż jego działanie polegało na tym, iż przekroczył dopuszczalną prędkość określoną ustawą - w art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 2­0 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym o ponad 30 km/h. Za wykroczenie z art.

§2k.w.

grozi kara grzywny nie niższa niż 800 złotych, a górna granica ustawowego zagrożenia wynosi 30 000 złotych (art. 24 §1a k.w.). Sąd nie jest związany wymiarem grzywny proponowanej sprawcy w formie mandatu karnego ani taryfikatorem, który zawiera zasady wiążące wyłącznie w trybie mandatowym, czy też zaproponowanej sprawcy wyrokiem nakazowym przez Sąd. Rozważając wymiar kary i środków karnych w niniejszej sprawie Sąd miał na uwadze wszystkie dyrektywy wymiaru kary przewidziane w art. 33 § 1 i § 2 k.w. (wzgląd na społeczną szkodliwość czynu przypisanego obwinionemu i stopień jego winy oraz wymogi indywidualnego i społecznego oddziaływania wymierzonej kary), a także miał na uwadze okoliczności łagodzące i obciążające wyszczególnione m.in. w treści art. 33 § 3 i § 4 k.w. Oceniając społeczną szkodliwość czynu obwinionego G. B. Sąd miał na uwadze, że dopuścił się zamachu na dobro prawne wysoko cenione przez ustawodawcę. Nadmierna prędkość, która powoduje często utratę panowania nad pojazdem i utrudnia skuteczną reakcję na zmieniające się warunki na drodze (za co zresztą obwiniony został już prawomocnie ukarany), stanowi naruszenie jednej z najbardziej podstawowych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym i jest – obok prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości – jedną z podstawowych przyczyn wypadków w ruchu drogowym. Wzgląd na społeczne oddziaływanie kary przemawiał, więc za tym, aby orzeczona kara cechowała się odpowiednią dolegliwością. Stopień przekroczenia prędkości był stosunkowo wysoki; obwiniony poruszał się w terenie zabudowanym, w godzinach wczesno porannych, gdzie ruch pojazdów był wzmożony - co potencjalnie godziło w bezpieczeństwo ruchu drogowego. Z drugiej strony nie doszło do powstania żadnej sytuacji kolizyjnej, ani realnego zagrożenia dla ruchu drogowego czy pieszych. Oceniając z kolei stopień winy obwinionego Sąd miał na uwadze, że jego zachowanie pozbawione było głębszej refleksji nad ewentualnymi konsekwencjami czynu. Obwiniony jest osobą w pełni dojrzałą, o ukształtowanej osobowości, kierowcą z dość dużym doświadczeniem – a zatem można i należy od niego wymagać większej wyobraźni na drodze. Na korzyść obwinionego działała niekaralność, ustabilizowany tryb życia oraz brak nałogów. na niekorzyść brak zrozumienia naganności swojego czynu i uprzednie ukaranie za czyn naruszający przepisu ruchu drogowego oraz czterokrotna rejestracja w ewidencji jako kierowca przekraczający prędkość na drogach. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że kara grzywny w wysokości 1500 złotych uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności popełnienia wykroczenia, jak i osobowość sprawcy – innymi słowy w społecznym odczuciu jest karą sprawiedliwą, gdyż dostosowaną do indywidualnych potrzeb resocjalizacyjnych i wychowawczych. Wymierzona grzywna nie przekracza indywidualnie ocenianych możliwości zarobkowych obwinionego (biorąc pod uwagę wiek, wykształcenie, zatrudnienie, stan zdrowia). Utrzymana jest w granicach dalekich od górnej granicy ustawowego zagrożenia (a nawet mniejszych niż według taryfikatora), a zatem dostatecznie uwzględnia okoliczności łagodzące, w tym dotychczasową niekaralność obwinionego za przestępstwa. Zgodnie z treścią przepisów wymienionych w punkcie 2 wyroku, obwiniony ukarany za zarzucone wykroczenie, obowiązany jest pokryć zryczałtowane koszty postępowania i uiścić opłatę od wymierzonej grzywny, których wysokość wynika z powołanych w wyroku przepisów. Mając na uwadze całokształt przedstawionych rozważań Sąd orzekł jak w sentencji wyroku. ZARZĄDZENIE 1. (...); 2. (...); 3. (...). 26/11/2025 r.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.