← Polska

I C 1544/24

Sygn. akt I C 1544/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 listopada 2025 r. Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie: Przewodniczący: sędzia Tadeusz Bulanda Pro

§ 1

k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie – poza postanowieniami określającymi główne świadczenia stron – nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Zważywszy na treść wskazanego artykułu nie ulega wątpliwości, iż uznanie konkretnej klauzuli umownej za postanowienie niedozwolone wymaga stwierdzenia łącznego wystąpienia wszystkich wymienionych w przepisie przesłanek, a mianowicie, iż kontrolowane postanowienie umowy zawartej z konsumentem (lub wzorca umownego):  nie było postanowieniem uzgodnionym indywidualnie,  nie było postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron,  kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Paragraf 2 powołanego przepisu wskazuje, że jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Natomiast § 3 definiuje nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy jako te, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z § 4 powołanego przepisu ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje. A. L. i M. L. przysługuje status konsumentów, bowiem przedmiotowy kredyt zaciągnęli celem finansowania wydatków związanych z zakupem lokalu, który miał zaspokajać ich potrzeby mieszkaniowe. Z umowy kredytu i pozostałego materiału dowodowego nie wynika, żeby kredyt miał służyć działalności gospodarczej kredytobiorców. W dalszej kolejności wskazać należy, że materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania pozwala na przyjęcie, że Umowa zawarta została przez strony przy wykorzystaniu wzoru przygotowanego przez bank i nie była przedmiotem negocjacji, a przynajmniej pozwany nie wykazał, iżby powodowie – zwykli kredytobiorcy zaciągający standardowy kredyt na zakup lokalu mieszkalnego – mieli realną możliwość negocjowania postanowień Umowy określających strukturę takiej umowy, a w szczególności prawa i obowiązki stron. Skoro sporna Umowa została zawarta przy zastosowaniu standardowego wzorca umownego stosownego przez pozwanego, to postanowienia tej umowy obejmuje domniemanie, iż nie zostały uzgodnione indywidualnie, którego to domniemania pozwany nie wzruszył. Sam wybór określonego produktu oferowanego przez pozwanego w postaci kredytu indeksowanego nie świadczy, aby postanowienia umowne były negocjowane przez powodów. O indywidulanym uzgodnieniu treści umowy można bowiem mówić wtedy, gdy strony wprowadzają do umowy nowe, nieprzewidziane wcześniej przez bank rozwiązania, a więc gdy konsument ma rzeczywisty wpływ na postanowienia umowy. Postanowienia odnoszące się do przeliczeń walutowych (§ 7 ust. 2 oraz § 10 ust. 6 w związku z § 17 Umowy), należy uznać za postanowienia abuzywne w rozumieniu art.

k.c. Zgodnie z Umową kursy kupna i sprzedaży CHF mające zastosowanie przy wypłacie i spłacie kredytu zostały oparte na kursie średnim NBP i zmodyfikowane przez bank poprzez odjęcie (kurs kupna) i dodanie (kurs sprzedaży) określonej przez bank marży. Oznacza to, że bank miał możliwość dowolnego kształtowania ostatecznej wysokości kursów kupna i sprzedaży poprzez swobodne określanie marży, której zasady ustalania nie zostały w żaden sposób wskazane w treści umowy. Postanowienia umowne odnoszące się do bankowej tabeli kursów dają bankowi możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe w dniu podpisania umowy. Czynniki obiektywne, a zatem sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta, jak w szczególności wysokość rynkowych kursów wymiany CHF, tylko częściowo wpływały na ostateczny koszt kredytu przez nich ponoszony. Kurs określone w tabeli kursowej banku uwzględniały bowiem marżę, której wartość była zależna wyłącznie od woli banku. Taka regulacja stanowi naruszenie przez bank dobrych obyczajów, które nakazują, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy były możliwe do przewidzenia. W ugruntowanym już orzecznictwie przyjmuje się, że klauzula pozwalająca na pełną swobodę decyzyjną banku przy kształtowaniu kursu waluty obcej jest klauzulą niedozwoloną, kształtując prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (art.

§1k.c.).

Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie z CHF na PLN w chwili wymagalności poszczególnych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14 i z dnia 29 sierpnia 2013 r. I CSK 660/12). Nie ma znaczenia okoliczność, w jaki sposób bank rzeczywiście stosował abuzywne postanowienia umowne, a przede wszystkim, czy stosowane przez niego tabele kursowe miały charakter zbliżony do rynkowych, o tym bowiem czy postanowienie jest niedozwolone decydują okoliczności z chwili zawarcia umowy, a nie sposób wykonywania umowy (patrz: uchwała Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). W ocenie Sądu brak jest podstaw do pozbawienia § 17 mocy jedynie w części poprzez wyeliminowanie klauzuli określającej, że kurs kupna powstaje poprzez odjęcie marży banku, a kurs sprzedaży poprzez dodanie marży banku, bowiem prowadziłoby to do sprzecznego z wolą stron nadania różnym pojęciom (kurs kupna, kurs sprzedaży) takiego samego znaczenia. Skoro w umowie rozróżniono kursy kupna i sprzedaży i nadano im różną funkcję (kursu kupna – przeliczenie przy wypłacie, kurs sprzedaży – przeliczenie przy spłacie), to faktyczne ujednolicenie takich kursów byłoby sprzeczne z zamierzeniem leżącym u podstaw i wyodrębnienia. Niezależnie od powyższego stwierdzić należy, że nawet ujednolicenie umownego kursu kupna i sprzedaży poprzez nadanie mu wartości, jaką stanowi kurs średni NBP nie eliminowałoby ze stosunku prawnego łączącego strony niegraniczonego ryzyka kursowego, na które kredytobiorcy zostali narażeni, a brak jest w materiale dowodowym dowodu, że bank należycie pouczył kredytobiorców o rozmiarze i skutkach tego ryzyka. W wyroku z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16 TSUE wyodrębnił klauzulę ryzyka walutowego jako niezależną grupę postanowień umowy kredytu, która musi być badana przez sąd meritii w ramach kontroli postanowień wzorca umownego, a zastrzeżony w nim mechanizm podlegać musi ocenie, czy właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku kursu waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. W świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości, kredytobiorca-konsument musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu powiązanego z walutą obcą ponosi przez cały okres obowiązywania umowy ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku zmian kursu waluty. W tym obszarze, względem przedsiębiorcy zawierającego umowę z konsumentem, stawiane są wysokie wymagania - nie wystarczy przekazanie konsumentowi informacji - nawet licznych, w tym pozwalających konsumentowi na zrozumienie, że zmiana kursu może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Istotne jest zwrócenie uwagi na powagę zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolności do spłacania kredytu. Wymagana w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej informacja co do tego, że konsekwencje silnej deprecjacji mogą być trudne do udźwignięcia dla konsumenta, nie powinna ograniczać się do ogólnego stwierdzenia o jej wpływie na wysokość zadłużenia czy nawet rat, ale obrazować ów wpływ konkretnymi wyliczeniami, w tym uświadamiać, że deprecjacja taka może powodować utratę zdolności do spłaty kredytu, z czym wiąże się poważne ryzyko utraty nieruchomości - stanowiącej częstokroć miejsce zamieszkania konsumenta - obciążonej hipoteką zabezpieczającą spłatę kredytu (patrz: wyrok z dnia 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. U. i in. przeciwko (...) SA, pkt 59, 50, z dnia 20 września 2018 r., C-51/17, (...) Bank i (...), pkt 74-75, z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, X. Z. przeciwko (...) Bank (...) X.., pkt 34-35, 40, 43, 46, z dnia 10 czerwca 2021 r., C-776/19-C-782/19, (...), pkt 56, 69, 71, 72, 74, postanowienia z dnia 22 lutego 2018 r. w sprawie C-119/17, W. (...) W., L. U. W.

(2)przeciwko (...)., pkt 25 i n. i z dnia 6 grudnia 2021 r., C-670/20, (...) Bank (...), pkt 34, teza). Odnosząc powyższe do całokształtu okoliczności sprawy wskazać należy, że brak szczegółowego i zindywidualizowanego pouczenia A. L. i M. L. o grożącym im ryzyku kursowym, uniemożliwiło powodom zrozumienie wszelkich konsekwencji finansowych związanych z zawarciem umowy kredytu powiązanego z walutą obcą, a w szczególności konsekwencji wzrostu kursu waluty na saldo zadłużenia przeliczone na złotówki. Mając na uwadze powyższe rozważania, w ocenie Sądu, postanowienia dotyczące nieograniczonego ryzyka kursowego oraz przeliczeń kursowych zawarte w Umowie uznać należało za abuzywne w rozumieniu art.

§ 1k.c.

Zgodnie z art.

§ 1k.c., niedozwolone postanowienia umowne nie wiążą konsumenta.

Co do możliwości uzupełnienia przez sąd powstałej luki po niedozwolonej klauzuli umownej, należy mieć na względzie stanowisko wyrażone przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 roku, C-260/18, który wykluczył uzupełnianie luk w umowie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, w szczególności odwołujących się do zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów i to niezależnie od zgody stron, a także w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r. C 212/20, w którym wskazano, że art. 5 i 6 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W konsekwencji art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że niezgodny z tym artykułem jest przepis prawa krajowego dający sądowi możliwość uzupełnienia umowy przez zmianę treści owego warunku. Możliwość taka istniałaby tylko w przypadku, gdyby stwierdzenie nieważności nieuczciwego warunku zobowiązywało sąd do unieważnienia umowy w całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Sąd Najwyższy również opowiedział się za możliwością zastąpienia niedozwolonej klauzuli umownej jedynie wtedy, gdy jej brak naraża konsumenta, przez upadek umowy w całości, na szczególnie niekorzystne skutki, przy czym decydujące w tym zakresie jest zdanie konsumenta (patrz: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia 2022 r., I CSK 1669/22 i przywołane tam orzecznictwo). Na niedopuszczalność zastąpienia niedozwolonych postanowień umownych odsyłających do kursu waluty wynikającego z tabeli bankowej, odesłaniem do kursu średniego waluty obcej ustalanego przez Narodowy Bank Polski, względnie ogólnie pojmowanego „kursu rynkowego”, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę w licznych orzeczeniach (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2022 r., II CSKP 45/22, z dnia 10 maja 2022 r., II CSKP 163/22, II CSKP 285/22 i II CSKP 382/22, z dnia 20 maja 2022 r., II CSKP 403/22 i z dnia 20 lutego 2023 r., II CSKP 809/22 oraz z dnia 25 października 2023 r., II CSKP 820/23). Przywołać należy także uchwałę Sądu Najwyższego (III CZP 25/22 z 25 kwietnia 2024 r.), zgodnie z którą w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów. Mając na uwadze powyższe, ugruntowane już orzecznictwo, po wyeliminowaniu z Umowy postanowień uznanych za abuzywne, które określają główny jej przedmiot i braku możliwości ich zastąpienia innymi postanowieniami, należało przyjąć, że Umowa kredytu hipotecznego nr (...) nie mogła obowiązywać od początku jako pozbawiona elementów istotnych. Wobec powyższego, Sąd orzekł jak w punkcie I wyroku. Z uwagi na powyższe dla ostatecznego rozliczenia stron zastosowanie znalazły przepisy art. 405-410 k.c. Jeżeli w następstwie zastosowania przedstawionych reguł umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (nieważna), świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. (patrz: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku, III CZP 6/21, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 roku, I CSK 242/18 i z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18 oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20). Zgodnie z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. W myśl zaś art. 410 § 1 i 2 k.c., przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Rozstrzygając w przedmiocie roszczenia o zapłatę Sąd doszedł do przekonania, że należy odstąpić od dotychczasowej linii orzecznictwa przyjmującej, że w razie ustalenia nieważności umowy kredytu do rozliczenia stron takiej umowy powinna mieć zastosowanie tzw. teoria dwóch kondykcji (patrz: uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., w sprawie III CZP 11/20 oraz uchwała 7 Sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21), bowiem stała się ona nieaktualna w świetle wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 19 czerwca 2025 r., w sprawie C-396/24. W ww. wyroku TSUE wskazał, że dyrektywa 93/13 ma na celu zapewnienie wysokiego poziomu ochrony konsumenta. Nie wskazuje ona jednolitych rozwiązań w odniesieniu do konsekwencji, jakie należy wyciągnąć ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umownego, jednakże konsekwencje, jakie należy wyciągnąć ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku znajdującego się w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, powinny umożliwić osiągnięcie dwóch celów: po pierwsze, sąd powinien czuwać nad tym, aby możliwe było przywrócenie równości stron umowy, której istnienie zostało zagrożone w wyniku stosowania nieuczciwego warunku wobec konsumenta, po drugie, należy upewnić się, że przedsiębiorca zostanie zniechęcony do wprowadzania takich warunków w umowach oferowanych konsumentom. W sytuacji gdy umowa nie może dalej obowiązywać po usunięciu z niej danych nieuczciwych warunków, gdy unieważnienie rzeczonej umowy powodowałoby szczególnie szkodliwe konsekwencje dla konsumenta i gdy nie istnieje żaden przepis prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, sąd krajowy powinien podjąć, z pełnym uwzględnieniem prawa krajowego, wszelkie niezbędne środki mające na celu ochronę konsumenta przed szczególnie szkodliwymi konsekwencjami, jakie może wywrzeć unieważnienie owej umowy. Wymóg dokonywania wykładni zgodnej z celami dyrektywy 93/13 obejmuje w szczególności obowiązek zmiany, w stosownych przypadkach, przez sądy krajowe utrwalonego orzecznictwa, jeżeli opiera się ono na wykładni prawa krajowego, której nie da się pogodzić z celami dyrektywy. Sąd krajowy nie może zatem ważnie stwierdzić, iż nie można dokonać wykładni przepisu prawa krajowego zgodnie z prawem Unii jedynie ze względu na to, że do tej pory niezmiennie interpretowano ten przepis w sposób niezgodny z prawem Unii. W konsekwencji art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty. Analizując powyższe motywy wyroku w sprawie C-396/24 zważyć trzeba, że dotyczą one wprost roszczenia banku o zwrot udostępnionego kapitału, TSUE nie wypowiedział się zaś wprost odnośnie roszczenia kredytobiorcy o zwrot świadczenia nienależnego spełnionego na rzecz banku w wykonaniu umowy, które ze względu na postanowienie abuzywne została uznana za nieważną. Wykładania omawianego wyroku zakładająca utrzymanie rozliczenia wg teorii dwóch kondykcji w przypadku roszczenia kredytobiorcy i wg teorii salda w przypadku roszczenia banku w świetle zasad logiki nie zasługuje na akceptację. Jeżeli bowiem, w myśl ww. rozstrzygnięcia TSUE, bank nie może żądać więcej niż różnicy pomiędzy kapitałem udostępnionym kredytobiorcy, a świadczeniem spełnionym przez kredytobiorcę (oczywiście pod warunkiem, że świadczenie kredytobiorcy jest mniejsze), to świadczenie kredytobiorcy nie może być uznane za świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Przez świadczenie w rozumieniu art. 410 k.c. należy rozumieć każde celowe i świadome przysporzenie na rzecz majątku innej osoby, które z punktu widzenia odbiorcy można przyporządkować jakiemuś zobowiązaniu, choćby w ogóle lub jeszcze nieistniejącemu albo nieważnemu. Przysporzenie rozumieć tu przy tym należy najszerzej, tj. jako każde zachowanie prowadzące do wzbogacenia innej osoby. Innymi słowy, nienależne świadczenie jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia, gdzie wzbogacenie uzyskiwane jest na drodze świadczenia zubożonego (patrz: komentarz do art. 410 k.c. w: W. Borysiak (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 33, 2024 oraz w: E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 12, 2025). Jeżeli zatem w myśl wyroku TSUE z dnia 19 czerwca 2025 r. świadczenie spełnione przez kredytobiorcę na rzecz banku wywołuje taki skutek, że zmniejsza wysokość świadczenia nienależnego, którego bank może dochodzić od kredytobiorcy, to nie można uznać, że suma świadczeń kredytobiorcy nie przenosząca udostępnionego mu kapitału kredytu w jakimkolwiek zakresie bezpodstawnie wzbogaca bank – w wyniku spełnienia przez kredytobiorcę świadczenia na rzecz banku nie dochodzi w istocie do wzbogacenia banku, lecz zmniejszenia wzbogacenia kredytobiorcy. Skoro zatem suma świadczeń kredytobiorcy nieprzekraczająca kapitału kredytu nie powoduje bezpodstawnego wzbogacenia banku, to świadczenie kredytobiorcy w tym zakresie nie może być uznane za nienależne w rozumieniu art. 410 k.c. Należy nadto podzielić argumentację wyrażoną przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 9 lipca 2025 r., w sprawie I CSK 625/25, w którym wskazał, że: „ …teoria salda działa w obie strony…. Przyjęcie teorii salda oznacza, że termin wymagalności roszczeń z tytułu zwrotu wzajemnych świadczeń pieniężnych spełnionych na podstawie nieważnej umowy, do wysokości niższego świadczenia (…) powstaje w tym samym czasie, a zatem opóźnienie w spełnieniu świadczenia zwrotnego odnosi się do tej części, która przekracza wysokość świadczenia zwrotnego drugiej strony. (…) Zgodnie z art. 455 k.c. jeżeli termin świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. W przypadku teorii salda postawienie w stan wymagalności roszczenia pieniężnego zwrotnego jednej strony nieważnego kontraktu skutkuje powstaniem stanu wymagalności roszczenia pieniężnego zwrotnego drugiej strony do wysokości niższej wierzytelności. W tym bowiem zakresie termin spełnienia wzajemnego świadczenia (tj. z tytułu zwrotu kwoty kapitału) wynika z właściwości zobowiązania w rozumieniu art. 455 k.c. (…) W konsekwencji tzw. teoria salda przy wzajemnych świadczeniach pieniężnych zwrotnych ma sens prawny, ekonomiczny i społeczny gdy powinność odliczenia przez jedną stronę nieważnego kontraktu od swojego świadczenia zwrotnego wysokości tego, co świadczyła na jej rzecz druga strona, następuje z chwilą powstania stanu wymagalności roszczenia zwrotnego jednej ze stron (w związku z wezwaniem drugiej strony do zwrotu świadczenia spełnionego na podstawie nieważnego kontraktu), nawet gdyby druga strona z uwagi na jej stanowisko o ważności tej umowy nie wystosowała formalnego wezwania o zwrot spełnionego przez nią świadczenia Inne rozumienie teorii salda, w kontekście roszczenia odsetkowego konsumenta naruszałoby zasadę proporcjonalności sankcji z Dyrektywy 93/13 w stosunku do przedsiębiorcy za stosowanie abuzywnych postanowień w umowach z udziałem konsumentów, a tym samym i konstytucyjną zasadę sprawiedliwości społecznej (art. 2 Konstytucji RP). Teoria salda, powinna działać w stosunku do świadczeń zwrotnych obydwu stron, czyli nie tylko w odniesieniu do roszczenia zwrotnego konsumenta w stosunku do banku, ale także i roszczenia zwrotnego banku przeciwko konsumentowi. Jest korzystna dla konsumenta, gdyż nie naraża go na dodatkowe koszty procesu sądowego związane z roszczeniem zwrotnym banku. Poza tym przyjęcie działania teorii salda jedynie na korzyść konsumenta prowadziłaby do komplikacji procesowych i materialnoprawnych, gdyż konsument mając prawomocny wyrok oparty na teorii dwóch kondykcji mógłby prowadzić egzekucję, zaś bank (dochodząc zwrotu kapitału) zmuszony byłby do odliczenia kwoty z prawomocnego wyroku zapadłego w sprawie z powództwa konsumenta przeciwko bankowi, nie mogąc w tej części uzyskać tytułu egzekucyjnego, zaś wyjście z tej sytuacji mogłoby nastąpić jedynie poprzez podniesienie przez bank zarzutu potrącenia, a następnie wystąpienie z powództwem przeciwegzekucyjnym, co jednak i tak generowałoby potrzebę kolejnego procesu przeciwko konsumentowi i kosztów z tym związanych (patrz: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2025 r. I CSK 652/25).”. A. L. i M. L. w wykonaniu przedmiotowej Umowy, w zakresie roszczenia objętego żądaniem pozwu, tj. w okresie od 14 lipca 2011 r. do dnia 23 lutego 2021 r., uiścili na rzecz banku łącznie kwotę 12 455,81 zł oraz 72 114,67 CHF. Bezspornie na podstawie Umowy bank udostępnił im kredyt w wysokości 499 979,99 zł. Rozliczając strony według teorii salda należało od kwoty 499 979,99 zł odjąć kwotę 12 455,81 zł i kwotę 72 114,67 CHF, przy czym kwotę uiszczoną w CHF należało przeliczyć na PLN według kursu 4,1279, tj. kursu średniego NBP z dnia 17 kwietnia 2021 r., w którym doręczono bankowi wezwanie do zapłaty powyższych kwot i w którym roszczenie o ich zwrot stało się wymagalne, a mianowicie na kwotę 297 682,15 zł (72 114,67 CHF x 4,1279). Po odjęciu od kwoty kredytu kwot dochodzonych przez kredytobiorców w sprawie I C 1544/24, nie istnieje po stronie banku stan wzbogacenia jakimkolwiek świadczeniem powodów (499 979,99 zł -12 455,81 zł - 297 682,15 zł = 189 842,03 zł). Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w punkcie II wyroku, oddalając powództwo A. L. i M. L. w zakresie roszczenia głównego w pozostałym zakresie, zaś w zakresie roszczenia ewentualnego w całości, bowiem w świetle powyższych rozważań żądanie oparte na założeniu, że możliwe jest „odfrankowienie” Umowy nie zasługuje na uwzględnienie. O kosztach procesu z powództwa A. L. i M. L. w punkcie III wyroku Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty postępowania, ponieważ tylko część z żądań pozwu (o ustalenie) została uwzględniona. Przechodząc do oceny powództwa Banku (...) S.A., przy uwzględnieniu opisanej wyżej zasady rozliczenia stron (tzw. teorii salda), należało stwierdzić, że nie zasługiwało ono na uwzględnienie. Rozliczając roszczenie banku według teorii salda należało od kwoty 499 979,99 zł odjąć kwotę 142 031,92 zł (tj. sumę uiszczonych przez kredytobiorców świadczeń w złotych, na którą składały się kwoty 129 576,11 zł i 12 455,81 zł), kwotę 297 682,15 zł (wyliczoną według wyżej wskazanych założeń) oraz kwotę 1 893,27 zł (uiszczoną przez kredytobiorców na poczet pierwszej opłaty manipulacyjnej). Powstała na skutek powyższego działania różnica wynosiła 58 372,65 zł (499 979,99 zł - 142 031,92 zł - 297 682,15 zł - 1 893,27 zł). Następnie na poczet tej kwoty należało zaliczyć stosowną cześć kwoty 24 696,25 CHF uiszczonej przez kredytobiorców tytułem spłaty rat w okresie od dnia 25 lutego 2021 r. do dnia 10 maja 2024 r. – a mianowicie kwotę 13558,64 CHF (ponieważ: 58 372,65 zł / 4,3052, tj. kurs średni NBP z dnia 21 maja 2024 r., w którym doręczono bankowi wezwanie do zapłaty tej kwoty = 13558,64 CHF). Różnica w wysokości 11 137,61 CHF (24 696,25 CHF – 13 558,64 CHF) stanowi dokonaną przez kredytobiorców nadpłatę ponad wypłaconą kwotę kredytu. W świetle powyższych rozliczeń brak było zatem podstaw do uwzględnienia roszczenia banku o zapłatę w jakiejkolwiek części, skoro kredytobiorcy nie tylko zwrócili bankowi wypłacony kapitał w wysokości nominalnej, ale i dokonali nadpłaty, dlatego też powództwo banku podlegało oddaleniu w całości (punkt IV wyroku). O kosztach procesu z powództwa Banku (...) S.A. (punkt V wyroku) orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. Bank przegrał sprawę w całości, a zatem obowiązany jest zwrócić A. L. i M. L. całość poniesionych przez nich kosztów procesu, a mianowicie koszty zastępstwa procesowego w wysokości 10 800 zł, ustalone stosownie do § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz opłatę skarbową od pełnomocnictw w kwocie 34 zł. W ocenie Sądu nakład pracy związany z prowadzeniem typowej sprawy dotyczącej kredytu indeksowanego kursem CHF nie uzasadniał przyznania pozwanym zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w stawce wyższej niż minimalna. Od kwoty tej zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie na podstawie art. 98 § 1

(1)k.p.c. W punkcie VI wyroku Sąd nakazał wypłacić A. L. i M. L. oraz pełnomocnikowi Banku (...) S.A. z siedzibą w G. kwoty po 1 000 zł tytułem zwrotu niewykorzystanych zaliczek na poczet wynagrodzenia dla biegłego, czego podstawę stanowił art. 80 ust. 1 w zw. z art. 84 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2005 r. (tj. Dz.U. z 2025 r. poz. 1228).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.