Sygn. akt I ACa 780/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 kwietnia 2022 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu, I Wydział Cywilny i Własności Intelektualnej w składzie: Przewodniczący: Sędzia Bog
ust. 2 k.p., który zresztą został wykazany w równoległym procesie sądowym w związku z relacjami G. O.
(1)i powoda na gruncie ich wspólnej pracy w Uniwersytecie (...)im. K. M. w P.. Powód został ze strony G. O.
(1)poddany działaniom, które były jednocześnie uporczywe i długotrwałe oraz przybierały znamiona nękania powoda. W tym kontekście zauważyć należy, że kwestie lekarskie były jedynie pretekstem do uwag czynionych publicznie przez G. O.
(1)względem powoda. Wskazują na to choćby zeznania świadków, którzy opowiadali jak to powód podczas porannych odpraw był przepytywany co do danych liczbowych wyników laboratoryjnych pacjentów, których precyzyjne wskazanie nie było konieczne dla prawidłowego przebiegu procesu leczenia, a zapamiętanie było niezwykle trudne lub nawet niemożliwe. Nawet w toku niniejszego procesu, w trakcie składania zeznań dotyczących przyczyn konfliktu, G. O.
(1)nie potrafił wskazać żadnych konkretnych braków merytorycznych lub zaniedbań powoda, które uzasadniałby formułowanie o nim negatywnych sądów na płaszczyźnie oceny zawodowej. Powyższe okoliczności wskazują, że omawiane zachowania miały na celu dokuczenie powodowi, były wyrazem osobistej niechęci do niego ze strony G. O.
(1)i bynajmniej nie były spowodowane troską o zdrowie pacjentów. W rozpatrywanej sprawie powód nie wykazał natomiast naruszenia swego dobra osobistego w postaci zdrowia. Naruszenie powyższego dobra w zakresie okoliczności rozpatrywanej sprawy było prawdopodobne. W zbliżonych okolicznościach sprawy prowadzonej przez Sąd Okręgowy w Poznaniu pod sygnaturą akt VII P 32/16 powód takie naruszenie wykazał. Zaznaczyć należy jednak, że naruszenie zdrowia wymaga w drodze procesowej ścisłego udowodnienia w oparciu o wiadomości specjalne, do których ustalenia wymagany jest dowód z opinii biegłego. Powód takiego wniosku dowodowego w sprawie nie zgłosił. Zasada bezpośredniości postępowania nie pozwalała również zastępować powyższego dowodu dowodem z dokumentu w postaci opinii znajdującej się w innej sprawie. Powoływanie się na ten dowód w sprawie nie miałoby zresztą istotnego waloru praktycznego albowiem jej rozpoznanie wymaga ścisłego odgraniczenia zakresu dóbr osobistych powoda objętych naruszeniem w ramach jego pracy uniwersyteckiej od zakresu tego naruszenia objętego jego pracą w szpitalu. Powód musiałby także wykazać istnienie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy krzywdą a konkretnym działaniem G. O.
(1)jako pracownika szpitala. W zakresie poczynionych powyżej ustaleń dotyczących naruszenia dóbr osobistych powoda wskazać należy, że brak jest podstaw, aby zakwalifikować do nich działania związane z zarzucanymi pozwanemu i G. O.
(1)nieprawidłowościami w działalności szpitalnej, w tym w szczególności polegającymi na rzekomo nieprawidłowym wdrożeniu procedur medycznych. Ewentualne nieprawidłowości nie były bezpośrednio związane z osobą powoda i jako takie nie mogły naruszać jego czci, godności, dobrego imienia lub zdrowia. Za naruszające dobra powoda nie mogły być również uznane okoliczności związane z jego zarzutami dotyczącymi ewentualnych decyzji przełożonego niekorzystnie wpływających na wysokość uposażenia powoda z tytułu zawartego kontraktu. Ewentualna odpowiedzialność pozwanego w zakresie nienależytego wywiązywania się z kontraktu ograniczała się bowiem do odpowiedzialności za szkody majątkowe. W sprawie pozwany nie zakwestionował w sposób skuteczny bezprawności naruszenia dóbr osobistych powoda. W szczególności brak jest jakichkolwiek podstaw, aby uznać, że działania G. O.
(1)mieściły się w ramach uzasadnionej krytyki, podyktowane były obiektywnymi okolicznościami i służyły dobru pozwanego Szpitala i jego pacjentów. Przeciwnie, ocena całokształtu materiału dowodowego przedstawionego w sprawie pozwala stwierdzić, że w stosunku do powoda nie wykazano jakichkolwiek istotnych uchybień w pracy zawodowej. W środowisku pracy (z wyłączeniem opinii G. O.
(1)) powód był wręcz postrzegany jako wysokiej klasy specjalista profesjonalnie i z zaangażowaniem wykonujący swe obowiązki. Zdaniem Sądu można wręcz pokusić się o opinię, że dobro i interesy pozwanego oraz leczonych przez niego pacjentów naruszały nie zachowania powoda, lecz postępowanie G. O.
(1). To ten ostatni podważając publicznie kompetencje zawodowe powoda powodował u pacjentów zaniepokojenie oraz zachwianie zaufania co do profesjonalizmu pracujących w szpitalu lekarzy, czego logicznym skutkiem jest również przynajmniej częściowa utrata autorytetu pozwanego – jako szpitala dysponującego profesjonalną i współpracującą ze sobą kadrą lekarską. Odnosząc się do żądania powoda zasądzenia kwoty 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia wskazać należy, że w judykaturze podnosi się, że artykuł 448 k.c. znajduje zastosowanie tylko w wypadku zawinionego naruszenia dóbr osobistych. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 stycznia 2007 r. wskazał, że przepis art. 448 k.c. jest niewątpliwie związany z treścią art. 24 k.c., w którym zawarto podstawową konstrukcję cywilnoprawnej ochrony dóbr osobistych. Nie budzi też wątpliwości, że przesłanką odpowiedzialności przewidzianej w art. 24 § 1 k.c. jest bezprawność działania sprawcy. Brak w art. 448 k.c. wyraźnej wzmianki o winie jako koniecznej przesłance roszczenia pieniężnego mógłby więc uzasadniać stanowisko, prezentowane w literaturze, że bezprawność naruszenia dobra osobistego jest konieczną i wystarczającą przesłanką tego roszczenia. Ten pogląd nie znalazł jednak szerszej aprobaty w piśmiennictwie. Większość autorów, wskazując na lokatę art. 448 k.c., wśród przepisów regulujących odpowiedzialność z tytułu czynów niedozwolonych, które zasadę winny statuują jako podstawową przesłankę odpowiedzialności deliktowej, opowiedziała się za tym, że art. 448 k.c. znajduje zastosowanie tylko w wypadku zawinionego naruszenia dóbr osobistych. Zwolennicy tego zapatrywania podnoszą, że gdyby ustawodawca chciał, aby przesłanką roszczeń przewidzianych w art. 448 k.c. była wyłącznie bezprawność naruszenia dobra osobistego, to umieściłby ten przepis w części ogólnej prawa cywilnego (w obrębie art. 24 k.c.). Tymczasem w art. 24 k.c. jest odesłanie do „zasad przewidzianych w kodeksie" (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2007 r. III CSK 358/06, LEX nr 277289; a nadto: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2002 r., V CKN 1581/00, OSNC 2004, nr 4, poz. 53; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 2005 r., IV CK 805/04, LEX nr 177221; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2005 r., I CK 256/05, LEX nr 156019). Wina może przybrać postać umyślną albo nieumyślną. Odpowiedzialność cywilna wiąże się z każdą postacią winy, a więc również z najlżejszym niedbalstwem. Niedbalstwem jest brak należytej staranności. Zgodnie z treścią art.355 § 1 k.c., należytą starannością jest staranność ogólnie wymagana w stosunkach danego rodzaju. Ustawa stawia więc wymóg zobiektywizowania oceny zachowania dłużnika. Następuje to przez skonstruowanie – na podstawie przepisów prawa, zasad współżycia społecznego, pragmatyk zawodowych, reguł deontologii, zwyczajów lub innych relewantnych kryteriów – modelu należytej staranności, dostosowanego do stosunków danego rodzaju, a następnie skonfrontowanie tego modelu z rzeczywistym zachowaniem dłużnika. Niedbalstwo będzie miało miejsce wówczas, gdy dana osoba zachowa się w sposób odbiegający na niekorzyść od danego obiektywnego wzorca. W odniesieniu do badania przesłanki winy w niniejszej sprawie uwzględnić należy charakter odpowiedzialności pozwanego, która w oparciu o art. 430 k.c. dotyczy zachowań G. O.
(1). Zgodnie z treścią powyższego przepisu podmiot powierzający obowiązki odpowiada bowiem za szkody wyrządzone przez osobę przyjmującego obowiązki wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonych czynności. Odnosząc się do powyższej przesłanki przyznania zadośćuczynienia za doznaną krzywdę należy wskazać, że w okolicznościach rozpatrywanej sprawy naruszenie dóbr osobistych powoda należy uznać za zawinione. Powyższa uwaga odnosi się przede wszystkim do zachowania samego G. O.
(1), którego działania zmierzały do dokuczenia powodowi i powodowane były niczym nieuzasadnioną niechęcią do jego osoby. Działania G. O.
(1)należy uznać za umyślne naruszenie dóbr osobistych. W świetle wiedzy i doświadczenia życiowego oczywistym jest bowiem, że G. O.
(1)- jako osoba wykształcona, pełniąca bardzo ważne funkcje publiczne i zawodowe, rozumiejąca zasady prawidłowych relacji społecznych – musiał zdawać sobie sprawę z niewłaściwości swojego zachowania wobec powoda, zwłaszcza w aspekcie długoletniego, eskalującego i zwracającego uwagę lokalnego środowiska medycznego konfliktu. Wskazać należy również, że winę za naruszenie dóbr osobistych powoda można również wiązać bezpośrednio z zachowaniami pozwanego szpitala. W tym przypadku możemy mówić o zaniechaniu. Dokonane w niniejszej sprawie ustalenia faktyczne jednoznacznie wskazują, że wieloletni konflikt między powodem a G. O.
(1)był znany w lokalnym środowisku medycznym i władzom szpitala. Dyrekcja pozwanego powiadamiana była o nim za pośrednictwem pism powoda oraz informacji przekazywanych przez Kierownika Kliniki. Pomimo to władze pozwanego szpitala, posiadając stosowne uprawnienia władcze i organizacyjne, przez długi czas nie podejmowały jakichkolwiek realnych działań, które mógłby wspomniany konflikt rozwiązać lub załagodzić, co więcej ostatecznie opowiedziały się faktycznie za stroną konfliktu powodującą naruszenie praw powoda, wypowiadając zawartą z nim umowę o świadczenie usług medycznych. W powyższej sytuacji uznając żądanie powoda za usprawiedliwione co do zasady należało w następnej kolejności przesądzić, czy w okolicznościach sprawy żądana przez K. W. forma rekompensaty krzywdy jest uzasadniona. Prawo cywilne bowiem kładzie nacisk przede wszystkim na naprawienie krzywdy przez zastosowanie środków ochrony niemajątkowej, które są ukierunkowane na usunięcie jej skutków. Wynika to z brzmienia art. 24 k.c., w którym w razie dokonanego naruszenia dóbr osobistych wskazuje się przede wszystkim na możliwość żądania, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła niezbędnych czynności, w szczególności złożyła oświadczenie w odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Natomiast możliwość żądania zadośćuczynienia pieniężnego wskazana jest w tym przepisie jako dodatkowe, uzupełniające roszczenie, stanowiące formę dodatkowego zrekompensowania krzywdy. Zdaniem Sądu znaczenie naruszonych dóbr osobistych - dobrego imienia i godności, które należą do najważniejszych dóbr osobistych człowieka, długi i nieprzerwany przez pozwanego odpowiednią reakcją czas utrzymywania się stanu ich naruszania, przemawiały za uwzględnieniem roszczenia w tym zakresie aczkolwiek Sąd skorygował sumę jakiej z tego tytułu powód się domagał. Przy ocenie wysokości zadośćuczynienia za doznaną krzywdę spowodowaną naruszeniem dóbr osobistych, należy mieć na uwadze rodzaj dobra, które zostało naruszone oraz charakter, stopień nasilenia i długość okresu doznawania przez pokrzywdzonego ujemnych przeżyć psychicznych spowodowanych naruszeniem (krzywda). Dla oceny tej nie jest też bez znaczenia stopień winy osoby naruszającej dobra osobiste, cel który zamierzała ona osiągnąć, podejmując działanie naruszające te dobra. Jednocześnie przypomnieć należy, że zakres krzywdy należy oceniać nie według subiektywnego odczucia pokrzywdzonego, ale według miar zobiektywizowanych, odwołujących się nie tylko do tych odczuć, ale przede wszystkim do obiektywnego postrzegania tej krzywdy w odbiorze społecznym. Zasądzenie w oparciu o art. 448 k.c. zadośćuczynienia powinno być „stosowne”, a zatem jego wysokość powinna uwzględniać wszystkie okoliczności sprawy. Sąd przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia wziął pod uwagę, że powinno ono uwzględniać czas i stopień naruszenia dóbr osobistych powoda, które było bezprawne. Odnosząc się do wskazanych wyżej przesłanek, należy zauważyć, że w przypadku powoda zostały naruszone jedne z najistotniejszych dóbr osobistych, naruszenie powyższe miało charakter długotrwały, dotkliwy i rażący, związane było ze znaczną winą pozwanego i naruszeniem zasad współżycia społecznego. Zwrócić w tym miejscu należy uwagę, że działania powodujące naruszenia dóbr osobistych powoda w sposób trwały pozbawiły go możliwości wykonywania pracy chirurga naczyniowego, a więc zaważyły na budowanej przez wiele lat karierze zawodowej powoda. Przedstawione powyżej okoliczności uzasadniały przyznanie powodowi zadośćuczynienia w znacznej wysokości. Za taką Sąd uznał kwotę 75.000 zł, oddalając żądanie ponad tą kwotę. Za takim rozstrzygnięciem przemawiał fakt nieudowodnienia przez powoda swojego roszczenia w pełnym zakresie podstawy faktycznej pozwu. Powód nie wykazał mianowicie naruszenia swego dobra osobistego w postaci zdrowia a pozostałe dobra osobiste, których naruszenie stwierdzono, nie opierały się na pełnym zakresie faktów podnoszonych przez powoda w treści pozwu. W szczególności brak było podstaw do czynienia pozwanemu w tym zakresie zarzutów dotyczących nieprawidłowości we wdrażaniu terapii medycznych oraz w zakresie świadczenia wynagrodzeń. W konsekwencji przyznanie powodowi zadośćuczynienia w wysokości jaką uznawał on za adekwatną do tak szerokiego zakresu zarzutów należało uznać za nieuzasadnione i przekraczające kompensacyjny charakter omawianego świadczenia pieniężnego. O odsetkach za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c., zasądzając odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 13 czerwca 2017 r., czyli zgodnie z żądaniem powoda wyrażonym w treści pisma z dnia 10 lutego 2020 r., tj. od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu. Roszczenie zgłoszone przez powoda jest świadczeniem bezterminowym, a więc aktualizuje się po upływie terminu wskazanego do jego uregulowania. Tymczasem pozwany znajdował się w opóźnieniu w jego spełnienia już wcześniej albowiem do jego zapłaty został wezwany podczas próby ugodowej rozpoznawanej na posiedzeniu Sąd Rejonowego Poznań- Stare Miasto w P. w dniu 19 lipca 2016 r. (akta sprawy XII Co 87/16). O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 109 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku wniósł powód, zaskarżył go w części tj. co do pkt 2 i 3. Powód zaskarżonemu wyrokowi zarzucał naruszenie: - art. 230 k.p.c. poprzez jego pominiecie i uznanie, że nie zostało udowodnione naruszenie dobra osobistego w postaci zdrowia; - art. 278 1 k.p.c. poprzez jego pominięcie, w sytuacji gdy Sąd dysponował w aktach sprawy dwoma opiniami biegłych na temat stanu zdrowia powoda sporządzanymi w innym postępowaniu (o mobbing VII P 32/17 przed Sądem Okręgowym w Poznaniu): opinia psychologa i psychiatry z dnia 18.10.2017 r. złożona wraz z pismem procesowym z dnia 11.12.2017 r.; opinia psychologa i psychiatry z dnia 27.03.2019 r. złożona wraz z pismem procesowym z dnia 15.04.2019 r.; - art. 235 2 § 2 k.p.c. (a contrario) poprzez pominiecie faktu, że przy braku wydania postanowienia pomijającego dowód z dokumentów będących opiniami biegłych z innego postępowania, Sąd Okręgowy dysponował materiałem dowodowym wykazującym naruszenie dobra osobistego powoda w postaci zdrowia; - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niewłaściwą ocenę dowodów polegającą na uznaniu, że powód nie wykazał naruszenia swego dobra osobistego w postaci zdrowia, w sytuacji gdy: powód zeznawał na okoliczność naruszenia jego dobra w postaci zdrowia zachowaniami zarówno G. O.
(1), jak i samego pozwanego, wskutek zaniechania przez pozwanego stosownej reakcji; powód przedłożył swoją dokumentację medyczną z leczenia w gabinecie psychologicznym u M. W.; powód przedłożył opinie z postępowania sądowego o mobbing prowadzonego w Sądzie Okręgowym w Poznaniu w sprawie VII P 32/17 (wraz z pismem procesowym z dnia 11.12.2017 r. oraz z pismem procesowym z dnia 15.04.2019 r. Wskazując na powyższe zarzuty, powód wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części i uwzględnienie powództwa w całości; zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych. Apelację od powyższego wyroku wniósł również pozwany, zaskarżył go w częściuwzględniającej powództwo tj. co do pkt 1 i 3. Pozwany zaskarżonemu wyrokowi zarzucał: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 430 k.c. przez jego błędną wykładnię i: - bezzasadne przyjęcie, że G. O.
(1)podlegał kierownictwu pozwanego i miał obowiązek stosować się do jego wskazówek, podczas gdy jako osoba sprawująca funkcję ordynatora posiadał on pełną samodzielność i autonomię w wykonywaniu swoich obowiązków; - bezzasadne przyjęcie, że G. O.
(1)wyrządził powodowi szkodę przy wykonywaniu powierzonych mu przez pozwanego czynności, podczas gdy do wyrządzenia ewentualnej szkody mogło dojść co najwyżej „przy okazji" lub „przy sposobności" wykonywania powierzonych mu przez pozwanego czynności; a w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie tego przepisu jako podstawy zasądzonego roszczenia, 2) sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 233 k.p.c. przez dokonanie oceny dowodów w sposób niewszechstronny, niezgodny z zasadami logicznego myślenia i doświadczenia życiowego poprzez przyjęcie, że: - ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że działania G. O.
(1)naruszały dobra osobiste powoda w postaci godności, czci i dobrego imienia, podczas gdy w analizowanej sprawie powód nie wykazał, jakoby ww. dobra osobiste zostały faktycznie naruszone, - ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że działania G. O.
(1)miały charakter bezprawny, podczas gdy działania te mieściły się w ramach uzasadnionej krytyki powoda, - zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający dla ustalenia, że działania G. O.
(1)w sposób trwały pozbawiły powoda możliwości wykonywania pracy chirurga zawodowego. Wskazując na powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części i oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Z daleko idącej ostrożności procesowej pozwany zaskarżonemu wyrokowi zarzucał także: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 448 k.c. przez błędną wykładnię, polegającą na: - nieodpowiedniej ocenie przyjętych kryteriów ustalania wysokości zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego, co w konsekwencji doprowadziło do ustalenia, że adekwatnym było zasądzenie 75.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego powoda, podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu powinna prowadzić do zasądzenia zadośćuczynienia w kwocie nieprzekraczającej 10.000 zł, - nieprawidłowej interpretacji użytego w tym przepisie zwrotu „odpowiednia suma" poprzez przyjęcie, że kwota 75.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego jest adekwatna do naruszonego dobra i okoliczności sprawy, a przede wszystkim rozmiaru krzywdy odczuwanej przez powoda podczas, gdy kwota ta jest wartością rażąco zawyżoną i nieadekwatną do doznanej przez powoda krzywdy. Wskazując na powyższe zarzuty, w przypadku uznania przez Sąd, że brak jest podstaw do oddalenia powództwa w całości, pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w części przewyższającej 10.000,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od daty wyrokowania oraz o zasądzenie od powoda na jego rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Powód wniósł o oddalenie apelacji pozwanego w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów procesu za instancję odwoławczą wg norm przepisanych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Pozwany wniósł o oddalenie apelacji powoda w całości oraz o zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Sąd Apelacyjny, zważył co następuje: Apelacja pozwanego zasługiwała na uwzględnienie w przeważającej części, co automatycznie prowadziło do oddalenia w całości apelacji powoda. Ustalenia faktyczne sądu I instancji, istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, nie budzą wątpliwości i dlatego Sąd Apelacyjny przyjmuje je w pełni za podstawę własnego rozstrzygnięcia. Ustalenia te nie są przy tym w istocie podważane we wniesionych środkach zaskarżenia, w ramach podniesionych tam zarzutów o charakterze procesowym. Ich analiza prowadzi do wniosku, że intencją apelujących nie jest kwestionowanie ustalonego przez sąd stanu faktycznego, czyli przebiegu relewantnych dla rozstrzygnięcia wydarzeń z udziałem powoda, ale raczej forsowanie odmiennej oceny ich skutków dla osoby powoda, w szczególności w kontekście wchodzących w grę przepisów prawa materialnego. Nie sposób jedynie podzielić stanowiska Sądu Okręgowego, zgodnie z którym powód nie wykazał, że doznał rozstroju zdrowia psychicznego na skutek niedozwolonych zachowań G. O.
(1), naruszających jego dobra osobiste, opisanych szczegółowo w pisemnych motywach orzeczenia. Rację ma apelujący powód, że tego rodzaju skutki wynikają jednoznacznie z opinii biegłych lekarzy, wydanych w sprawie z powództwa powoda przeciwko jego pracodawcy – Uniwersytetowi (...) im. K. M. w P. (dalej: (...)) o zadośćuczynienie z tytułu mobbingu, prowadzonej przed Sądem Okręgowym w Poznaniu pod sygn. VII P 32/16, a zakończonej prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 17 lutego 2021 r. w sprawie o sygn. III APa 16/20. W sprawie tej ocenie podlegały m.in. te same zachowania G. O., które stanowiły osnowę faktyczną powództwa w niniejszym postępowaniu. Sądy obu instancji w tamtej sprawie przesądziły, że, m.in. na skutek naruszania dóbr osobistych powoda, doszło u niego do rozstroju zdrowia, a więc koniecznej przesłanki do uwzględnienia jego roszczenia o zadośćuczynienie z tytułu mobbingu (art.
§ 3kodeksu pracy).
Nie było zatem przeszkód, aby, z uwagi na ekonomię procesową, skorzystać z wymienionych dowodów dla potrzeb rozpoznawanej sprawy (art. 278 1 kpc). Dlatego sąd odwoławczy, naprawiając to uchybienie, dopuścił dowód z omawianych opinii na etapie postępowania apelacyjnego. Dodać jednak zarazem należy, że, z przyczyn, o których mowa dalej, treść wymienionych dowodów pozostawała bez istotnego wpływu dla oceny poprawności zaskarżonego wyroku. Z kolei bezzasadne są zarzuty apelacji pozwanego co do braku po jego stronie biernej legitymacji procesowej w procesie. Prawidłowo przyjął sąd I instancji, iż pozwany odpowiada jako pracodawca, na podstawie art. 430 kc w zw. z art. 415 kc w zw. z art. 24 kc za szkody niemajątkowe wyrządzone przez swojego pracownika G. O.. Słusznie zwrócono uwagę w pisemnych motywach wyroku, że z istoty stosunku pracy wynika podległość, o jakiej mowa w art. 430 kc, skutkująca odpowiedzialnością pracodawcy za szkody wyrządzone przez pracowników w ramach wykonywania obowiązków pracowniczych (zob. też art. 120 § 1 kp). Od dawna przy tym przyjmuje się, że dotyczy to także rekompensaty majątkowej z tytułu naruszenia przez pracownika dóbr osobistych osób trzecich. Nie sposób przy tym byłoby przyjąć, w świetle prawidłowych i szczegółowych ustaleń sądu I instancji, aby zachowania G. O., naruszające dobra osobiste powoda, następowały bez związku z wykonywaniem przez niego obowiązków kierownika Kliniki (...) (dalej: Klinika) pozwanego szpitala. Natomiast zgodzić należy się z pozwanym, że sąd I instancji dopuścił się naruszenia przepisu art. 448 kc, zasądzając na rzecz powoda zadośćuczynienie z tytułu doznanej krzywdy bez uwzględnienia wyników postępowania z powództwa powoda przeciwko (...), zakończonego prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 17 lutego 2021 r. w sprawie III APa 16/20. Przede wszystkim wymaga podkreślenia, że powód wywodził swoje roszczenia wyłącznie z zachowań ordynatora Kliniki (...) i tylko w związku z czynnościami wykonywanymi w tej Klinice. Należy w tej sytuacji zwrócić uwagę na szczególną, nietypową konfigurację podmiotową, do jakiej doszło w realiach rozpoznawanej sprawy. W kontaktach z powodem G. O.
(1)występował bowiem jako zatrudniony zarówno przez (...) (...) jako pracownik naukowy, jak i przez pozwanego jako ordynator Kliniki. Z kolei również powód występował w tych relacjach zarówno jako pracownik naukowy (...), jak i lekarz zatrudniony przez pozwanego na podstawie umowy cywilnoprawnej. Niemniej, oczywiste jest, że w wyniku zachowań G. O., mających cechy czynów niedozwolonych, po stronie powoda powstała tylko jedna szkoda niemajątkowa (krzywda), z tytułu której mogła mu przysługiwać rekompensata pieniężna. Bez znaczenia dla takiej oceny jest okoliczność, że odpowiedzialność odszkodowawczą z tego tytułu mogło ponosić kilka podmiotów, i to na różnych podstawach prawnych. W takim przypadku możnaby co najwyżej rozważać przyjęcie ich wspólnej odpowiedzialności, w zależności od przyjętej koncepcji, bądź to na zasadach solidarności (art. 441 § 1 kc), bądź tzw. solidarności nieprawidłowej ( in solidum). W każdym jednak przypadku zaspokojenie roszczenia przez jeden z tych podmiotów zwalniało drugiego z odpowiedzialności względem poszkodowanego. W sprawie prowadzonej przed sądami pracy, zakończonej wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 17 lutego 2021 r. w sprawie III APa 16/20 powodowi przyznano ostatecznie zadośćuczynienie, z tytułu stosowanego wobec niego mobbingu przez G. O. jako pracownika UM, w wysokości 100.000 zł. Analiza wydanych w tamtej sprawie orzeczeń wskazuje jednoznacznie, że przedmiotem oceny sądów obu instancji były składające się na mobbing (art.
§ 2kp) te same zachowania G.
O., które stanowiły osnowę powództwa w niniejszej sprawie (naruszenie godności i dobrego imienia powoda, podważanie jego umiejętności i dorobku zawodowego w obecności osób trzecich itp.). Z przyczyn, o których była wyżej mowa, w ten sposób skompensowana została w przeważającym zakresie doznana przez powoda z tego tytułu krzywda, w tym wynikająca z rozstroju zdrowia (stwierdzenie takiego rozstroju było zresztą konieczną przesłanką zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie art.
§ 3kp).
Przyznane powodowi świadczenie należy uznać bowiem za znaczne w swej wysokości, w porównaniu do przyznawanych w podobnych sprawach. Wymaga podkreślenia, że, co prawda, zadośćuczynienie pieniężne, o jakim mowa w art.
§ 3kp, ma charakter świadczenia sui generis, z zakresu prawa pracy.
Niemniej spełnia ono podobną funkcję, jak analogiczne świadczenia, o jakich mowa w art. 445 kc i art. 448 kc, a przy określaniu jego wysokości należy kierować się kryteriami wypracowanymi przy orzekaniu o w/w świadczeniach cywilnoprawnych (por np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 2007 r. w sprawie II PK 228/06, OSP, z. 6 z 2010 r., poz. 68). Natomiast nie ma znaczenia w sprawie argumentacja strony powodowej, przedstawiona także na rozprawie apelacyjnej, a odwołująca się do niewłaściwego wykonywania przez pozwanego (ściślej – G. O.) kontraktu cywilnego łączącego powoda ze szpitalem. Według powoda polegało to na tym, że pozbawiony został on w praktyce możliwości wykonywania intratnych finansowo zabiegów chirurgicznych, co w konsekwencji miało prowadzić do powstania po jego stronie problemów finansowych, rzutujących następnie niekorzystnie na jego kondycję psychiczną. Z istoty rzeczy w rozpoznawanej sprawie nie mogła podlegać w ogóle badaniu prawidłowość wykonania przez pozwanego łączącej strony umowy cywilnoprawnej (kontraktu lekarskiego). Po pierwsze, z uwagi na specyfikę wykonywania zawodu lekarskiego, nie sposób byłoby np. wiążąco ustalić, że konkretne zabiegi chirurgiczne powinny być przydzielone do wykonania właśnie powodowi. W tym zakresie pełne prawo do decyzji, połączone jednak z odpowiadającą temu odpowiedzialnością, należy do ordynatora danej jednostki leczniczej. Ponadto, z faktu niewłaściwego wykonywania umowy nie wynika, per se, naruszenie dobra osobistego kontrahenta. W orzecznictwie przyjmuje się jednolicie, że dobra osobiste są to społecznie uznane, obiektywne wartości niemajątkowe, związane z osobowością człowieka, jego integralnością fizyczną i psychiczną, mające indywidualny charakter, a stanowiąc atrybut każdej osoby fizycznej są z nią ściśle związane (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 2010 r., II CSK 640/09, OSNC-ZD 2011, nr A, poz. 4, z dnia 26 maja 2017 r., I CSK 557/16, OSNC 2018, nr 3, poz. 33). Tak rozumiane dobro osobiste nie może być utożsamiane z prawami i obowiązkami stron wynikającymi z zobowiązania cywilnoprawnego. Wreszcie, jak prawidłowo zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, w polskim systemie prawa nie ma podstaw do kompensowania szkody niemajątkowej (krzywdy) jaka może powstać na skutek niewłaściwego wykonania zobowiązania (art. 471 kc). Z apelacji pozwanego wynika, że nie kwestionuje on przyznania powodowi z tytułu zadośćuczynienia, przy przesądzeniu swojej odpowiedzialności co do zasady, kwoty 10.000zł. Także w ocenie Sądu Apelacyjnego łączna kwota zadośćuczynienia w kwocie 110.000 zł, jaką otrzyma powód, z uwzględnieniem świadczenia zasądzonego wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Poznaniu w sprawie III APa 16/20, jest kwotą odpowiednią, wyczerpującą jego uzasadnione roszczenia z tytułu naruszenia dóbr osobistych w sposób wskazywany w pozwie. Skutkuje to zmianą zaskarżonego wyroku przez obniżenie zasądzonego na rzecz powoda roszczenia do kwoty 10.000 zł. Pociąga to także za sobą stosowną korektę rozstrzygnięcia o kosztach procesu, przez rozdzielenie ich proporcjonalnie do ostatecznego wyniku sporu. Powód w postępowaniu przed sądem I instancji poniósł koszty w łącznej wysokości 10.717 zł (opłata sądowa od pozwu 5.000 zł, koszty zastępstwa procesowego 5.417 zł oraz koszty postępowania pojednawczego 300 zł), a pozwany w wysokości 5.417 zł (zastępstwo procesowe). Razem zatem koszty te wyniosły 16.134 zł, z czego pozwanego obciążało 10%, czyli kwota 1.613,40 zł. Oznacza to, że z omawianego tytułu powód zobowiązany jest zwrócić pozwanemu kwotę 3.803,60 zł (5.417 zł – 1.613,40 zł). Z tych przyczyn na podstawie art. 386 § 1 kpc oraz powołanych przepisów prawa materialnego Sąd Apelacyjny orzekł jak w punkcie I. sentencji wyroku. Dalej idące zarzuty i wnioski apelacji pozwanego okazały się, z przyczyn, o których była wyżej mowa, bezzasadne. Z uwagi na uwzględnienie apelacji pozwanego z oczywistych przyczyn podlegała oddaleniu, jako całkowicie bezzasadna, apelacja powoda. Stąd na podstawie art. 385 kpc orzeczono jak w punktach II. i III. wyroku. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono (punkt IV. wyroku) stosownie do wyników tego postępowania (art. 98 § 1 i 3 kpc, art. 99 kpc, art. 100 kpc w zw. z art. 391 kpc). Apelacja powoda została oddalona w całości, dlatego zobowiązany on jest do zwrotu pozwanemu w całości poniesionych przez niego kosztów zastępstwa procesowego wywołanych tym środkiem zaskarżenia w wysokości 2.700 zł. Z kolei apelacja pozwanego uwzględniona została w około 87 % (65.000 zł/75.000zł). Pozwany w postępowaniu wywołanym tym środkiem zaskarżenia poniósł koszty w łącznej wysokości 7.800 zł (opłata sądowa od apelacji 3.750 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika 4.050 zł), a powód w wysokości 4.050 zł (wynagrodzenie pełnomocnika). Razem zatem koszty te wyniosły kwotę 11.850 zł, z czego pozwanego obciążało 13%, czyli kwota 1.540,50 zł. Oznacza to obowiązek zwrotu mu przez powoda z tego tytułu kwoty 6.259,50 zł (7.800 zł – 1.540, 50 zł). Łącznie zatem z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego powód zobowiązany jest do zwrotu pozwanemu kwoty 8.959,50 zł (2.700 zł + 6.259,50 zł). Bogdan Wysocki (...) (...) S. S.