stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W ocenie Sądu Okręgowego zawarte w spornej umowie postanowienia, składające się na klauzulę denominacyjną, dotyczą głównych świadczeń stron, jednak ponieważ nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, podlegają kontroli z punktu widzenia ich abuzywności w oparciu o art.
k.c. Wysokość kwoty udzielonego kredytu we frankach szwajcarskich została określona wprost w § 1 ust. 1 (...), przez wskazanie, że kredyt denominowany udzielany jest w PLN w kwocie stanowiącej równowartość 216.021,60 CHF. Postanowienia dotyczące waluty kredytu zostały zawarte również w § 1 (...) gdzie wskazano, że kredyt mieszkaniowy N. H. jest udzielany w złotych przy czym dla kredytu denominowanego w walucie obcej kwota kredytu w złotych określona zostanie poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie denominacji według kupna kursu tej waluty według tabeli kursów banku z dnia uruchomienia środków. Kwestie uruchomienia kredytu zostały uregulowane w § 4 (...) w ten sposób, że sposób wypłaty kredytu, forma jego wypłaty, warunki po spełnieniu których bank uruchomi pierwsza i kolejne transze kredytu. Umowa nie określała konkretnego terminu uruchomienia kredytu, nie zobowiązywała bank do osiągniecia konsensusu stron w tym zakresie przyznając bankowi prawo jednostronnego wyboru w ciągu 5 dni roboczych od daty spełnienia przez kredytobiorcę warunków uruchomienia w tym złożenia na wzorze banku wniosku o wypłatę środków. Zgodnie z § 11 ust. 2 i 3 (...) w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej wypłata środków następuje w złotych w kwocie stanowiącej równowartość wypłaconej kwoty wyrażonej w walucie obcej, a co do przeliczeń kwot walut uruchomionego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według Tabeli kursów banku z dnia wypłaty środków. W chwili podpisywania umowy powodom nie była znana wysokość ich zobowiązania wobec banku, nie mieli możliwości domagania się wypłaty kwoty w CHF. Formularz bankowy zawierał informację, że środki zostaną uruchomione do 5 dni roboczych od złożenia wniosku. Kredytobiorca nie miał żadnego wpływu na to po jakim kursie zostanie dokonana wypłata. Przedmiotowy kredyt był więc jednym z wariantów kredytu złotowego, a nie kredytem wyrażonym w obcej walucie. Zatem walutą kredytu w rozumieniu art. 69 prawa bankowego był złoty polski, a odniesienie się do waluty obcej CHF jako do miernika wartości miało jedynie na celu umowne przeliczenie kwoty kredytu przy przyjęciu miernika wartości - waluty obcej. Zdaniem Sądu zastosowanie w umowie kursu kupna CHF dla ustalenia równowartości kwoty udzielonego kredytu w złotych oraz kursu sprzedaży CHF dla określenia wysokości rat spłaty kredytu w złotych skutkowało dodatkowym zyskiem banku i nieuzasadnionym wzrostem zobowiązań kredytobiorcy. Nawet gdyby kurs franka szwajcarskiego nie uległ zmianie w trakcie wykonywania umowy, obowiązkiem kredytobiorcy była zapłata z tytułu kapitału kredytu kwoty wyższej niż uzyskana oraz odsetek od różnicy tych kwot. Powyższe postanowienia spornej umowy stoją zatem w sprzeczności z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy kredytobiorcy będącego konsumentem, ponieważ umożliwiają bankowi dowolne ustalanie kursów kupna i sprzedaży waluty na potrzeby rozliczeń kredytowych, a także wiążą się z nieuzasadnionym zwiększeniem zobowiązania powodów oraz zysku banku. Nie były one przy tym indywidualnie uzgodnione z powodami, lecz pochodziły z przygotowanego przez bank wzorca umowy. Oceniając w świetle powyżej opisanych przesłanek postanowienia umowne nadające umowie charakter kredytu denominowanego należy stwierdzić, że niedozwolony charakter ma postanowienie § 1 ust. 1 (...) oraz § 11 ust. 2 i 3 (...). W ocenie Sądu, podstawą przyjęcia, że postanowienie przewidujące wyrażenie kwoty kredytu we frankach szwajcarskich rażąco naruszają interesy kredytobiorcy - konsumenta jest nierówne rozłożenie pomiędzy stronami umowy wynikającego z tego ryzyka tj. wyrażenia wysokości zobowiązania konsumenta w walucie obcej, której kurs podlega nieograniczonym zmianom - bez zagwarantowania w umowie co do zasady żadnych mechanizmów, które mogłyby ograniczyć ryzyko ponoszone przez konsumenta. Dla oceny abuzywności zawartych w umowie klauzul waloryzacyjnych nie mają przy tym znaczenia okoliczności związane z jej późniejszym wykonywaniem, w tym zawarcie przez strony w dniu 3 lutego 2014 roku porozumienia do umowy kredytu. Porozumienie stron zostało zawarte już po związaniu się przez strony umową kredytu, a oceny abuzywności postanowień dokonuje się, zgodnie z art. 385 2 k.c., według stanu z chwili zawarcia umowy, a nie w oparciu o stan istniejący w późniejszym okresie jej wykonywania (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17, OSNC 2019 nr 1, poz. 2). Kwestionowane postanowienia dotyczą głównych zobowiązań powodów w zakresie wysokości rat oraz pozostałej do spłacenia części kapitału kredytu. Wykonywanie umowy bez zachowania mechanizmu waloryzacji kursem franka szwajcarskiego wiązałoby się z zasadniczą zmiany jej charakteru prawnego, stanowiącego gospodarczą i prawną przyczynę jej zawarcia przez obie strony. Uznanie, że eliminacja z umowy niedozwolonych klauzul skutkuje niemożnością jej wykonywania, pociąga za sobą konieczność dokonania oceny dopuszczalności zastąpienia usuniętych postanowień innymi. W wyroku w sprawie C 260/18 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich stoi na przeszkodzie wypełnianiu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej uzupełniane są w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę. Nie jest zatem możliwe zastąpienie kursu waluty określonego w niedozwolonych postanowieniach umownych innym kursem, w tym średnim kursem ogłaszanym przez NBP, nawet gdyby obie strony wyraziły na to zgodę. Nie jest także możliwe wprowadzenie do umowy postanowienia o przeliczeniu zobowiązania powodów na złote według kursu średniego CHF opublikowanego przez NBP w dniu uruchomienia kredytu na podstawie przepisu dyspozytywnego. Art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu został wprowadzony na mocy ustawy z dnia 23 października 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz ustawy – Prawo dewizowe i obowiązuje dopiero od 1 stycznia 2009 r., podczas gdy strony zawarły umowę w roku 2008. Utrzymanie w mocy spornej umowy bez klauzul waloryzacyjnych, jednak z zachowaniem oprocentowania w oparciu o indeks LIBOR nie jest natomiast możliwe, ponieważ stanowiłoby niedozwoloną ingerencję w zgodne oświadczenia stron o wyborze umowy kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego. Z tych przyczyn sporną umowę należy uznać w całości za nieważną. Stwierdzenie nieważności spornej umowy kredytu ex tunc czyni nienależnym świadczenie spełnione przez powodów w jej wykonaniu. Zgodnie z art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Stosownie do treści art. 405 w zw. z art. 410 § 1 k.c. pozwana obowiązana jest do zwrotu uzyskanej korzyści. Nie znajduje tu zastosowania przewidziane przepisem art. 411 pkt 1 k.c. wyłączenie możliwości żądania świadczenia w sytuacji, kiedy spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, ponieważ spełnienie świadczenia kredytobiorcy w niniejszej sprawie nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Powstanie bezpodstawnego wzbogacenia, o którym mowa w art. 405 k.c., kreuje tyle odrębnych jednostronnie zobowiązujących stosunków prawnych, ile było stron nieważnej czynności prawnej, które na jej podstawie otrzymały świadczenie. Art. 405 k.c. nie stanowi przy tym, że podmiot obowiązany do zwrotu korzyści powinien ją zwrócić z rozliczeniem tego, co sam uzyskał od podmiotu uprawnionego. Jeżeli zatem na podstawie jednej nieważnej umowy dwa podmioty uzyskały korzyść majątkową, to powstają dwa stosunki prawne jednostronnie zobowiązujące, będące źródłem dwóch odrębnych kondykcji. W niniejszej sprawie jest to stosunek prawny, w ramach którego kredytobiorca jest zobowiązany do zwrotu kapitału uzyskanego od banku, oraz stosunek prawny, w którym bank jest zobowiązany do zwrotu kredytobiorcy zapłaconych przez niego rat. Bez zastosowania instytucji potrącenia, do której wymagane jest oświadczenie jednego z wierzycieli, skompensowanie przez Sąd świadczeń z tych dwóch odrębnych stosunków prawnych nie jest możliwe. W kwestii rozliczenia świadczeń wzajemnych stron uznano zatem, że zastosowanie znajdzie tzw. teoria dwóch kondykcji, zgodnie z którą każda ze stron zgłasza żądanie zwrotu korzyści odrębnie, bez automatycznego kompensowania roszczeń przez Sąd. Zdaniem Sądu rozliczenie (kompensacja) świadczeń stron możliwe jest tylko w ramach instytucji potrącenia, która, stosownie do treści art. 499 k.c., wymaga złożenia przez stronę przeciwnikowi oświadczenia o potrąceniu wierzytelności. W niniejszej sprawie pozwana nie złożyła jednak oświadczenia o potrąceniu swojej wierzytelności z wierzytelnością powodów, dlatego też powodom należny jest zwrot całej dochodzonej pozwem kwoty zapłaconej pozwanej tytułem spłaty rat kredytu. Z opinii sporządzonej przez biegłego sądowego wynika, że suma rat spłaconych przez powodów odpowiada kwotom dochodzonym w ramach żądania głównego. Odnosząc się do zarzutu przedawnienia roszczenia podniesionego przez pozwanego wskazał Sąd Okręgowy, że roszczenie powodów nie dotyczy świadczeń okresowych. Roszczenie powodów jest roszczeniem z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, a zatem stosuje się do niego ogólne przepisy dotyczące przedawnienia (zob.: P. Horosz, Komentarz do art. 410 k.c., [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, red. M. Załucki, Warszawa 2020). W niniejszej sprawie ma zatem zastosowanie 6 letni termin przedawnienia, określony w art. 118 k.c. Zgodnie z art. 120 § 1 k.c., bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia przez uprawnionego określonej czynności, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniejszym możliwym terminie. Kwestię wymagalności roszczenia reguluje przepis art. 455 k.c., zgodnie z którym, jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie winno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania świadczenia. Przy czym w doktrynie i orzecznictwie podkreśla się, że dla biegu terminu przedawnienia nie liczy się chwila wymagalności roszczenia, ale chwila najwcześniej możliwej wymagalności (zob.: P. Księżak, Komentarz do art. 410 k.c., [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, red. K. Osajda, Warszawa 2020 i powołane tam orzecznictwo). Warto odwołać się także do stanowiska Sądu Najwyższego, który wysunął tezę, że przy ocenie przedawnienia roszczeń z tytułu zwrotu świadczenia wzajemnego wynikającego z umowy uznanej za nieważną, należy uwzględnić zachowanie stron zmierzające do wykonania zobowiązań wzajemnych i dopóki ten stan respektują, trudno mówić o wymagalności roszczeń (vide: wyrok SN z dn. 29.04.2009 r., II CSK 625/08). Przenosząc powyższe na realia niniejszej sprawy trzeba zauważyć, że powodowie dokonywali spłat poszczególnych rat kredytu na przestrzeni lat przed złożeniem pozwu, co należy potraktować jako zewnętrzny wyraz ich przeświadczenia o istnieniu zobowiązania. Powodowie zakwestionowali ważność umowy dopiero pismem z dnia 14 maja 2020 roku. Wobec tego, najwcześniej po dniu doręczeniu pozwanemu odpisu w/w pisma, można mówić o rozpoczęciu biegu przedawnienia. Zarzut przedawnienia roszczenia, jest zatem chybiony. Należy podkreślić, że wysokość zasądzonej kwoty: 106.005,22 zł i 155.311,24 CHF to równowartość świadczeń uiszczonych przez powodów na rzecz pozwanego z tytułu spornej umowy do dnia 12 lutego 2014 roku, wynikających z ustaleń dokonanych przez biegłego sądowego z zakresu rachunkowości (k. 280-287). Zobowiązanie do zwrotu nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy, co oznacza że świadczenie powinno zostać spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania (art. 455 k.c.). Ponieważ powodowie wezwali dłużnika pismem z dnia 14 maja 2020 roku do zapłaty kwot dochodzących w ramach żądania głównego tj. kwot 155.311,24 CHF i 89.973,08 zł powołując się na wykonanie nieważnej umowy (k. 57-59), Sąd w pkt 1 sentencji wyroku zasądza od pozwanego na rzecz powodów do ich niepodzielnej ręki następujące kwoty: 155.311,24 CHF i 89.973,08 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 22 maja 2020 roku, oraz kwotę 16.032,14 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 3 sierpnia 2020 roku, tj. od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu pisma rozszerzającego powództwo. Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany, zarzucając naruszenie : 1) art.
385 2 k.c.; 2) art.
w związku z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego; 3) art.
453 k.c. Apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego nie zasługuje na uwzględnienie. W prawidłowo ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy wydał prawidłowe rozstrzygnięcie. W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie ulega wątpliwości, że niedozwolone (nieuczciwe) są postanowienia umowy o kredyt indeksowany kursem waluty obcej (CHF) przewidujące przeliczanie kwoty kredytu wypłaconego kredytobiorcom w złotych według kursu kupna CHF ustalonego arbitralnie, jednostronnie, przez Bank w tabeli kursów walut oraz przeliczanie rat spłacanych przez kredytobiorców wyrażonych w CHF na złote według kursu sprzedaży CHF ustalonego jednostronnie przez Bank w tabeli kursów walut bez wskazania przez Bank sposobu (mechanizmu) ustalania tych kursów (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz. 134, z dnia 8 września 2016 r. II CSK 750/15, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, Nr 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020, nr 7-8, poz. 64, z dnia 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19 oraz z dnia 11 grudnia 2019 r., VCSK 382/18). Powszechnie również przyjmowane jest aktualnie, że postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kredytobiorcy kwoty kredytu oraz spłacanych przez niego rat na inną walutę, określają główne świadczenia stron umowy kredytu indeksowanego kursem franka. Wskazane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku postanowienia umowy stron, ocenione przez Sąd Okręgowy jako abuzywne zawierają odniesienie do Tabeli kursów obowiązujących w banku udzielającym kredytu. Sąd Apelacyjny podziela ocenę Sądu Okręgowego dotyczącą uznania tych postanowień, przewidujących indeksację kredytu, za postanowienia niedozwolone. Klauzule te kształtują prawa i obowiązki konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków denominacji od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. banku. Odwołanie do kursów walut zawartych w "Tabeli kursów" ogłaszanych w siedzibie banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. W konsekwencji jest niewątpliwe, że w rozpatrywanej sprawie pozwany Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania - na gruncie zawartej umowy - wysokości rat kredytu wg ustalanego przez siebie kursu franka. Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Ponadto o abuzywności tych postanowień świadczyła ich nietransparentność. Kredytobiorca nie znał sposobu, w jaki bank kształtował kurs franka szwajcarskiego, zwiększając go bądź zmniejszając wedle swego uznania, a umowa nie dawała mu żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w zakresie wyznaczanego kursu, czy też weryfikować je. Umowa kredytu nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnych działań mechanizmu wymiany waluty obcej, ani nie precyzowała sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku, tak by kredytobiorca był w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne rozmiaru swoich zobowiązań. W efekcie bank może wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy i ma możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie jest możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Nie ma w tym kontekście znaczenia to, czy w czasie trwania umowy bank ustalał kurs dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne, takie jak kursy średnie Narodowego Banku Polskiego, pozycję walutową banku, przewidywane zmiany kursów walutowych oraz ocenę bieżącej sytuacji rynkowej - skoro nie zostało to w żaden sposób formalnie przez niego uregulowane. Dobre obyczaje nakazują, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy, o ile nie wynikają z czynników obiektywnych, były możliwe do przewidzenia. Brak określenia w umowie sposobu ustalania kursów walutowych na potrzeby przeliczenia salda zadłużenia na walutę obcą oraz przeliczenia na złote kwoty wymaganej do spłat kredytu w rażący sposób narusza interes konsumenta. Zgodnie z utrwaloną wykładnią „postanowienia abuzywnego” jego sprzeczność z dobrymi obyczajami zachodzi wówczas, gdy kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy takie postanowienie rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ono jego położenie prawne w stosunku do tego które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (zob. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 1 czerwca 2022 r. wydanego w sprawie II CSKP 364/22 : „ postanowienia, pozostawiające bankowi swobodę co do określenia wysokości kursu, są nieomal jednolicie uznawane w orzecznictwie za niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.
W szczególności jednolite jest orzecznictwo Sądu Najwyższego uznające niedozwolony charakter takich postanowień (zob. następujące wyroki: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; z 8 września 2016 r., II CSK 750/15; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r., 8 II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020, nr 7-8, poz. 64; z 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19; z 11 grudnia 2019 r, V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr B, poz. 20; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; z 28 września 2021 r., I CSKP 74/21, OSNC 2022, nr 5, poz. 53; uchwała z 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22). Podkreśla się przy tym, że takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne niezależnie od tego, czy swoboda banku w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz, 34; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18). Z tego względu w pełni prawidłowa była ocena Sądu Okręgowego, że sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron.” Te kwestie w pełni poprawnie Sąd Okręgowy wyjaśnił w motywach swego rozstrzygnięcia i ocenę tę, zarówno w zakresie wykładni przepisów przywołanych jako uzasadnienie stwierdzenia abuzywności postanowień umowy, jak i w zakresie subsumpcji do ustaleń poczynionych w niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny w całości podziela. Zgodnie z art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.