w brzmieniu sprzed 25 grudnia 2014 r., jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać obniżenia ceny. Jednakże kupujący nie może od umowy odstąpić, jeżeli sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad albo niezwłocznie wady usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona przez sprzedawcę lub naprawiana, chyba że wady są nieistotne. Jeżeli kupujący żąda obniżenia ceny z powodu wady rzeczy sprzedanej, obniżenie powinno nastąpić w takim stosunku, w jakim wartość rzeczy wolnej od wad pozostaje do jej wartości obliczonej z uwzględnieniem istniejących wad. W ocenie Sądu Okręgowego pozwani sprzedali powódce nieruchomość z wadą w budynku mieszkalnym. Z przeprowadzonych w sprawie opinii wynika, że w pokryciu dachowym wykonanym na budynku, wystąpiły odstępstwa od wymaganych warunków technicznych dla prawidłowo wykonanego pokrycia dachowego oraz obróbek blacharskich. Wszystkie ujawnione usterki naruszają walor estetyczny wykonanego pokrycia dachowego, a w przypadku obróbek blacharskich – ograniczają prawidłowe odprowadzenie wód opadowych, a zatem naruszają także walory użytkowe. Dodatkowo wystąpiły ogniska korozji, co świadczy o podatności na korozję materiałów lub naruszeniu powłok antykorozyjnych poprzez uszkodzenia mechaniczne bądź montażowe. Tym samym pokrycie dachowe tego budynku zostało wykonane niezgodnie ze sztuką budowlaną i warunkami technicznymi wykonania robót dekarskich. Powyższe okoliczności potwierdzają istnienie wady fizycznej rzeczy sprzedanej. Z charakteru tych wad wynika, że zmniejszają one użyteczność rzeczy (m.in. z uwagi na ograniczenie prawidłowego odprowadzania wód opadowych, czy hałas w czasie wiatrów i deszczu), która wynika z jej przeznaczenia. Sąd Okręgowy wskazał, że jak wynika z przeprowadzonych w sprawie opinii biegłego sądowego dach budynku powinien być tak skonstruowany, aby zapewniać bezwzględną szczelność połaci dachowej, należyte odprowadzanie wód opadowych, zachować równość powierzchni dachowej, zapewnić odpowiednią wytrzymałość i odporność na korozję, zachować prawidłową izolacyjność akustyczną. Skoro więc dach w budynku, który zakupiła powódka nie spełniał wszystkich z wyżej wymienionych cech, to zdaniem Sądu Okręgowego zmniejsza on użyteczność wynikającą z przeznaczenia rzeczy. Dodatkowo stwierdzone wady zmniejszają użyteczność wynikającą z okoliczności towarzyszących zawarciu umowy. Z zeznań świadków oraz z dokumentów wynika, że powódka była zainteresowana zakupem nieruchomości m.in. z uwagi na to, że materiały budowlane zastosowane w czasie budowy były wysokiej jakości. Pozwany, jak i pośrednik nieruchomości E. D. – zapewniali powódkę o wysokiej jakości zastosowanych materiałów, jak i wysokiej jakości wykonania budynku. Tym samym powyższe wady należy rozpatrywać także w granicach właściwości rzeczy, o których istnieniu zapewniali powódkę, sprzedawcy - pozwani. Powódka kupując nieruchomość z budynkiem w stanie surowym zamkniętym, po zapewnieniach pozwanych, miała prawo oczekiwać, że budynek został faktyczne wykonany z wysokiej jakości materiałów, co jednak – w zakresie pokrycia dachowego – nie zostało spełnione. Dodatkowo pozwany zapewniał powódkę, że budynek został wykonany zgodnie z projektem budowlanym i z materiałów najwyższej jakości, co jest zrozumiałe przy uwzględnieniu wysokiej ceny nieruchomości. W dniu podpisywania umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości pozwany przekazał powódce dokumenty, w tym m.in. projekt budowlany. Jednocześnie nie zostały jej przekazane jakiekolwiek dokumenty wskazujące na dokonanie zmian w tych projekcie. Nadto, w samym akcie notarialnym pozwani zapewnili, że budynek został wybudowany do stanu surowego zamkniętego, zgodnie z decyzją Prezydenta Miasta B. z dnia 12 lipca 2010 r. nr (...) (UA. (...)-1- (...)), zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę, zmienioną decyzją Prezydenta Miasta B. z dnia 15 marca 2011 r. nr (...) ((...) (...)). Wedle zapewnień pozwanego i treści umowy sprzedaży, powódka mogła więc oczekiwać, że pokrycie dachowe zostało wykonane z materiałów wskazanych w projekcie budowlanym. Sąd Okręgowy nie dał wiary pozwanemu w zakresie w jakim wskazywał, że nie udzielał powódce takich zapewnień. Wiarygodne w tym zakresie były zeznania powódki i świadka B. S., którzy wskazywali, że gdyby wiedzieli, że pokrycie dachowe nie jest wykonane z takich materiałów, jak wskazane w projekcie budowlanym, to negocjowaliby cenę sprzedaży. Twierdzenia te, w powiązaniu z wysoką ceną, jaką powódka zapłaciła za nieruchomość, są wiarygodne. Sąd Okręgowy podkreślił, że już po zakupie nieruchomości powódka zwracała się do pozwanego o przekazanie dokumentów dotyczących pokrycia dachowego, np. faktury zakupu, czy jakichkolwiek dokumentów pochodzących od producenta blachy. Takich dokumentów pozwani nie przedstawili ani powódce, ani w toku postępowania. Twierdzenia pozwanych jakoby zmiana materiałów zastosowanych do wykonania pokrycia dachowego była jedynie nieistotnym odstępstwem, w ocenie Sądu Okręgowego nie miały znaczenia w sprawie. Z punktu widzenia prawa budowlanego takie odstępstwa od projektu budowlanego, mogą być oceniane jako nieistotne. W sprawie natomiast powódka godziła się na wysoką cenę sprzedaży, m.in. z tego względu, że dom miał być wykonany z najwyższej jakości materiałów. Tym samym miało dla niej znaczenie to, jakie materiały zostały wykorzystane do budowy, w tym do wykonania pokrycia dachowego. Sam fakt, że materiały zastosowane do wykonania pokrycia dachowego były dopuszczone do obrotu i spełniały wszystkie normy techniczne nie oznacza, że były one materiałami wysokiej jakości, o jakich zapewniał pozwany, a jakich oczekiwała powódka. Opinie biegłego wykazały, że materiały wykorzystane są znacznie niższej jakości niż te, które zaplanowano w projekcie budowlanym. Sąd Okręgowy podkreślił przy tym, że nawet wykonanie pokrycia dachowego z tych gorszych jakościowo materiałów nie zostało wykonane prawidłowo, gdyż biegły stwierdził, nie tyle odstępstwo od projektu budowlanego, co wykonanie prac niezgodnie ze sztuką budowlaną i to bez znaczenia jakich jakościowo materiałów użyto. Co więcej biegły podał, że producent blachy tytanowo-cynkowej firma (...), daje ponad 30 letnią gwarancję na swój produkt, który nie wymaga żadnej konserwacji. Sąd Okręgowy skonkludował, że stwierdzone przez biegłego wady w pokryciu dachowym należy uznać za wady fizyczne rzeczy sprzedanej, za które względem kupującego odpowiedzialność z tytułu rękojmi ponosi sprzedawca. W zakresie odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady rzeczy pozwani podnieśli zarzut uchybienia prekluzyjnemu terminowi na zgłoszenie ujawnionych wad. Sąd Okręgowy przywołał treść art. 576 §1 k.c. w brzemieniu sprzed 25 grudnia 2014 r. i wskazał, że powódka dowiedziała się istnieniu wady w 17 marca 2014 r., czego pozwani nie kwestionowali. Pierwsze pisemne zawiadomienie o ujawnionych wadach fizycznych rzeczy sprzedanej zostało doręczone pozwanym 4 kwietnia 2014r. W sytuacji, gdy umowa sprzedaży została zawarta w dniu 14 stycznia 2014 r., a zawiadomienie o wadach dotarło do pozwanych w dniu 4 kwietnia 2014 r., to nie sposób twierdzić, że doszło do przekroczenia rocznego terminu do skorzystania z uprawnień rękojmi. Powódka kierując roszczenie z tytułu rękojmi domagała się obniżenia ceny. Strony ustaliły cenę sprzedaży, przy uwzględnieniu wysokiej jakości materiałów, które miały zostać wykorzystane do budowy domu, jak i wysokiej jakości wykonania prac budowlanych. Dlatego też powódka miała prawo domagać się, aby materiały odpowiednie jakościowo, określone w projekcie budowlanym rzeczywiście zostały zastosowane do wykonania pokrycia dachowego. Sąd Okręgowy wskazał, że zgodnie z art. 560 § 3 k.c. obniżenie ceny powinno nastąpić w takim stosunku, w jakim wartość rzeczy wolnej od wad pozostaje do jej wartości obliczonej z uwzględnieniem istniejących wad. Jednakże w niniejszej sprawie zakres obniżenia ceny winien stanowić równowartość kosztów prac niezbędnych do usunięcia stwierdzonych wad i przywrócenie dachu do stanu, jaki miał wynikać z zapewnień pozwanego i projektu budowlanego dotyczącego tego budynku (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 2 września 2014 r. ,sygn. akt I ACa 186/13, Lex nr 1509033) Wynika to z faktu, że dach w budynku kupionym przez powódkę nie spełnia celu i funkcji, jaką powinno spełniać pokrycia dachowe, a prace dekarskie zostały wykonane niezgodnie ze sztuka budowlaną, więc realną rekompensatą dla powódki będzie wymiana pokrycia dachowego na takie, jakie wynika z projektu budowlanego. Tylko taka naprawa, polegająca na wymianie pokrycia dachowego i położenia takiego, które jest wskazane w projekcie (lub o podobnej jakości) i w sposób wskazany w projekcie, w ocenie Sądu Okręgowego, pozwoli na uzyskanie przez budynek właściwości zgodnych z projektem budowlanym oraz z zapewnieniem udzielonym powódce przez sprzedających. Zgodnie z opinią biegłego wartość prac związanych z wymianą całego pokrycia dachowego wraz z obróbkami blacharskimi na pokrycie z blachy tytanowo-cynkowej, z uwzględnieniem kosztów rozbiórki istniejącego pokrycia i składowania materiałów rozbiórkowych wynosi 178 716 zł wraz z podatkiem VAT. Jest to kwota, o jaką powódka miała możliwość obniżenia ceny. Sąd Okręgowy odniósł się także do drugiej podstawy odpowiedzialności, jaką powołała powódka. Nawet bowiem gdyby uznać, że powódka przekroczyła termin do skorzystania z uprawnień z tytułu rękojmi, istnieje prawna możliwość dochodzenia roszczeń odszkodowawczych na zasadach ogólnych (art. 471 k.c.), również w takim zakresie, w jakim pokrywają się one z roszczeniami z tytułu rękojmi (por. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 19.12.2012 r., I ACa 1207/2012, LEX nr 1246694, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 21.05.2018 r., I ACa 184/18, LEX nr 2516030). Przesłankami odpowiedzialności kontraktowej z art. 471 k.c. są: a) niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania, będące następstwem okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność, b) szkoda po stronie wierzyciela oraz c) związek przyczynowy między zdarzeniem w postaci niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania a szkodą. Pojęcie wykonania zobowiązania oznacza zachowanie dłużnika, polegające na spełnieniu wszystkich obowiązków spoczywających na nim, a wynikających z treści łączącego strony stosunku prawnego. W okolicznościach sprawy należy uznać, że pozwani nienależycie wykonali swoje zobowiązanie wynikające z umowy sprzedaży. Powódka chciała kupić nieruchomość z posadowionym na niej budynkiem w stanie surowym zamkniętym, który będzie wykonany z wysokiej jakości materiałów. Jednocześnie pozwany zapewniał powódkę o takich właściwościach budynku, a także o tym, że został on wykonany zgodnie z projektem budowlanym. Ponadto nienależyte wykonanie umowy przez pozwanych polegało na sprzedaży nieruchomości zabudowanej obarczonej licznymi wadami, które zostały stwierdzone opiniami biegłego w zakresie pokrycia dachowego. Tym samym nienależyte wykonanie umowy polega właśnie na niespełnieniu tych zapewnień. Nie ulega więc wątpliwości, że za okoliczności te ponoszą odpowiedzialność pozwani. Sąd Okręgowy wskazał, że szkoda jaką w związku z nienależytym wykonaniem zobowiązania poniosła powódka stanowi wartość prac, jakie obecnie należy wykonać, aby doprowadzić budynek do stanu, jaki miał wynikać zgodnie z zawartą umową sprzedaży, zapewnień pozwanego i projektu budowlanego. W okolicznościach sprawy za szkodę majątkową należało uznać równowartość kosztów prac niezbędnych do usunięcia stwierdzonych wad, przy czym konieczne było uwzględnienie wykonania pokrycia dachowego z materiałów, jakie zostały zaproponowane w projekcie budowlanym. Kwotę tę wyliczył biegły sądowy. Sprzedaż rzeczy obarczonej wadami jest okolicznością, za którą pozwani ponoszą odpowiedzialność wobec powódki. Nie ulega też wątpliwości, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy nienależytym wykonaniem zobowiązania przez pozwanych, a doznaną przez powódkę szkodą. Tym samym powyższa kwota stanowiła wartość, o jaką powódka miała uprawnienie do obniżenia ceny, a także wysokość szkody, jaką poniosła w związku z nienależytym wykonaniem umowy przez pozwanych. Powódka tytułem obniżenia ceny domagała się kwoty 86 230 zł, w tym w kwocie 85 000 zł z tytułu kosztów naprawy pokrycia dachowego oraz w kwocie 1 230 zł z tytułu kosztów poniesionych na ekspertyzę w celu ujawnienia wad pokrycia dachowego. Wobec tego, że roszczenie powódki nie przekraczało kosztów jakie są konieczne w związku z wymianą pokrycia dachowego, należało uwzględnić je w całości. O odsetkach Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 481 §
w zw. z art. 455 k.c. Co do kwoty 85 000 zł powódka wyznaczyła pozwanym termin na spełnienie świadczenia w piśmie z dnia 10 grudnia 2015 r., a więc odsetki należało zasądzić po upływie tego terminu. Natomiast co do kwoty 1 230 zł, powódka nie wzywała pozwanych o zapłatę, przed wszczęciem procesu, wobec czego odsetki od tej kwoty należało zasądzić od dnia doręczenia pozwu tj. 21 października 2016r. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 §
w zw. z art. 99 k.p.c. Na koszty procesu poniesione przez powódkę składała się opłata od pozwu - 4 312 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa - 17 zł, opłata od zażalenia - 863 zł, koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu głównym - 14 200 zł, koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym – 3 600 zł, a także koszty zaliczki na wynagrodzenie biegłego – 2 000 zł. Koszty zastępstwa procesowego ustalono na podstawie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. poz. 1804) – w brzmieniu z dnia wniesienia pozwu tj. 7 września 2016 r. Łącznie koszty te wyniosły 24 992 zł i taką kwotę należało zasądzić solidarnie od pozwanych na rzecz powódki. O kosztach sądowych nieuiszczonych przez żadną ze stron, Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 98 § 1 k.p.c. Koszty te stanowiły wydatki na wynagrodzenie biegłego, które tymczasowo zostało pokryte ze środków Skarbu Państwa i wyniosły łącznie 3 070,45 zł. Apelację od tego wyroku wnieśli pozwani A. W. i M. W. zaskarżając go w całości. Orzeczeniu zarzucili: 1. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego polegające na:
2 k.c. kilku dłużników może być zobowiązanych w ten sposób, że wierzyciel może żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna, a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych (solidarność dłużników). Aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela wszyscy dłużnicy solidarni pozostają zobowiązani. Solidarność dłużników charakteryzuje się zatem niepodzielnością zobowiązania bez względu na przedmiot świadczenia. Jak stanowi art. 369 k.c. zobowiązanie jest solidarne, jeżeli to wynika z ustawy lub z czynności prawnej. Oznacza to, że solidarności nie można domniemywać z faktu występowania po stronie wierzycieli lub dłużników kilku podmiotów. Przepis ten stanowi podstawę do traktowania solidarności jako konstrukcji normatywnej, która musi mieć wyraźną podstawę prawną w jednym z dwóch wskazanych w art. 369 k.c. źródeł. W judykaturze przyjmuje się, że celem solidarności biernej jest dążenie do zabezpieczenia praw wierzyciela i ułatwienie mu realizacji jego wierzytelności. Nie wymaga dowodzenia oczywista - w świetle art. 366 k.c. - okoliczność, że pewność wierzyciela jest tym większa jeżeli dowiedzie on odpowiedzialności za dług kilku dłużników, a w ich gronie takich od których najłatwiej i najskuteczniej można zrealizować (wyegzekwować) wierzytelność. Jednakże nadanie odpowiedzialności kilku zobowiązanym charakteru solidarnego - i uzyskanie takiej uprzywilejowanej pozycji przez wierzycieli - ustawodawca sformalizował w sposób wskazany w art. 369 k.c. Oznacza to, że u źródeł solidarności znajdować się musi konkretny przepis prawa (np. art. 441 §1 k.c.) bądź zastrzeżenie umowne. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 1998 roku, I CKN 757/97, Legalis) Czynność prawna jako podstawa solidarności to przede wszystkim umowa. W treści zawartej przez strony umowy brak jest solidarności zobowiązania. Jak wynika z poczynionych ustaleń faktycznych wprawdzie pozwani nabyli uprzednio przedmiotową nieruchomość do majątku wspólnego, jednak w dacie sprzedaży powódce pozostawali w rozdzielności majątkowej i, jak oświadczyli, ich udziały w majątku wspólnym były równe. W myśl art. 50 1 k.r.io. w razie ustania wspólności, udziały małżonków są równe, chyba że umowa majątkowa małżeńska stanowi inaczej. W konsekwencji każdy z pozwanych sprzedał powódce przysługujący mu udział w nieruchomości wynoszący ½ część za umówioną cenę. Po ustanowieniu rozdzielności majątkowej do majątku objętego dotychczas wspólnością ustawową, jak również do jego podziału, stosuje się odpowiednio przepisy o wspólności majątku spadkowego i o dziale spadku (art. 46 k.r.io.). Z kolei art. 1035 k.c. odsyła do odpowiedniego stosowania w sprawach tam nieuregulowanych przepisów o współwłasności w częściach ułamkowych, a zatem art. 196 i następne k.c. Na skutek ustanowienia rozdzielności majątkowej każdy z małżonków ma odrębny majątek (art. 51 k.r.io.), który obejmuje dotychczasowy majątek osobisty, udział w dotychczasowym majątku wspólnym i wreszcie majątek nabyty od chwili powstania rozdzielności majątkowej (zob. wyr. SN z 6 grudnia 1995 r., I CRN 215/95, niepubl.). Po ustaniu wspólności małżonek może rozporządzić przysługującym mu udziałem w konkretnym przedmiocie majątkowym, stanowiącym składnik majątku, który był objęty wspólnością ustawową. Takie rozporządzenie bez zgody drugiego z małżonków mogło by być bezskuteczne o tyle, o ile naruszałoby uprawnienia przysługujące temu małżonkowi na podstawie przepisów o podziale majątku wspólnego (odpowiednio stosowany art. 1036 k.c. w związku z art. 46 k.r.io.), co jednak w niniejszej sprawie nie miało miejsca, skoro pozwany M. W. przystąpił do umowy sprzedaży w imieniu własnym oraz jako pełnomocnik pozwanej A. W.. Konkludując, w sprawie strony łączyły dwa zobowiązania, tj. jedno łączące powódkę z pozwanym i drugie, łączące powódkę z pozwaną, a nie jedno niepodzielne zobowiązanie, które stanowi niezbędną przesłankę solidarności. Jednocześnie należy dodać, że wśród przepisów odnoszących się do rękojmi za wady, czy też odpowiedzialności ex contractu (art. 471 k.c. i następnie) brak jest szczególnego uregulowania, które w okolicznościach niniejszej sprawy dawałyby podstawę do przyjęcia solidarności po stronie pozwanej. Stwierdzić zatem należy, że skoro powódka domagała się zasądzenia odpowiedniej kwoty tytułem obniżenia ceny (art. 560 k.c.) ewentualnie naprawienia szkody z tytułu nienależytego wykonania umowy (art. 471 k.c.) to żądanie takie powinna była skierować odrębnie do każdego z pozwanych jako sprzedających swoje udziały w nieruchomości za uzgodnione ceny. W tym stanie tak sformułowane powództwo należało oddalić. Konsekwencją zmiany zaskarżonego wyroku w punkcie 1 w zakresie roszczenia głównego była zmiana rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Na zasadzie art. 98 §
3 k.p.c. w związku z § 2 pkt 6) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 roku, poz. 1800) w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia pozwu Sąd Apelacyjny zasądził do powódki na rzecz pozwanych kwotę 7 217 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Brak było przy tym podstaw do zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od w/w kosztów procesu. Zgodnie bowiem z art. 9 ust. 6 ustawy z dnia 04 lipca 2019 roku o zmianie ustawy - Kodeks postepowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, przepisy art. 98 § 1
1 2 k.p.c. ustawy zmienianej w art. 1 stosuje się w postępowaniach wszczętych po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy. Przedmiotowa ustawa weszła w życie z dniem 07 listopada 2019 roku, zaś niniejsza sprawa została wniesiona do sądu w dniu 07 września 2016 roku. Jednocześnie Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do zasądzenia od powódki na rzecz pozwanych kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym skoro uprzednio, na etapie postępowania wywołanego zażaleniem powódki strona pozwana nie wnosiła o ich zasądzenie, a nawet nie złożyła odpowiedzi na zażalenie. Na zasadzie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jedn. Dz.U. z 2019 roku, poz. 1496 ze zm.) w związku z art. 98 § 1 k.p.c. nakazano pobrać od powódki na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej kwotę 3 070,45 zł tytułem wydatków wyłożonych tymczasowo ze środków Skarbu Państwa. Mając powyższe na uwadze na zasadzie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w sposób wskazany w punkcie 1 sentencji wyroku. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 §
3 k.p.c. w związku z § 2 pkt 6) i § 10 ust. 1 pkt 2) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 roku, poz. 1800 ze zm.) zasądzając od powódki na rzecz pozwanych kwotę 8 362 zł, na którą złożyła się opłata od apelacji – 4 312 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika procesowego – 4 050 zł (zob. uchwała SN z dnia 30.01.2007 r., III CZP 130/06, postanowienia SN: z 12.07.1980 r., II CZ 79/80, OSNCP 1981/2–3, poz. 37; z 25.07.1953 r., II C 609/53, OSN 1954/3, poz. 61; uchwała SN
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.